Przytomny rozwój duchowy

Forum => Rozwój Duchowy => Wątek zaczęty przez: dżonny w 2017-06-08, 10:12:56

Tytuł: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-08, 10:12:56
Nie chcę już zakładać kolejnego wątku z kolejną "cechą urzeczywistnienia", wiec niech będzie taki zbiorczy, a tamte dwa watki - bezpieczeństwo i moc , moga sie przydac ua gdyz to czesto poblokowane.

A kolejne pytanie mam o coś takiego jak czystość , co jest tego przeciwienstwem, jakie emocje i działania to blokują? oraz jakie sa skutki przyblokowania?

Lista cech urzeczywistnienia:
1 podstawa – niewinność zdrowie moc spełnienie błogość
2 hara – bezpieczeństwo ugruntowanie życzliwość akceptacja zgoda niezależność wygoda zadowolenie przyjemność
3 splot – radość wdzięczność szacunek dostatek pełnia ciepło przebaczenie
4 serce – szczerość miłość ciepło radość ufność hojność otwartość
5 gardło – spontaniczność łatwość otwartość lekkość delikatność swoboda wolność lojalność radość
6 3 oko – pewność cierpliwość bezstronność mądrość sprawiedliwość zdecydowanie spokój radość
7 korona – piękno szczęśliwość prostota prawda rzeczywistość

Miłość, światłość i czystość są na każdym z czakramów.

Byłoby ciekawe wiedzieć jakie emocje blokuja ktore cechy, na teraz interesuje mnie czystość.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-08, 10:31:17
A potrzebne mi to dlatego, że posługuje się EFT i myślę że takie podejście to trafia w pierwotne przyczyny i pozwala znaleźć ta pierwszą warstwe. Zwlaszcza jak czuje jakis ubytek w danej kwestii.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-08, 13:47:33
w luźnym związku z pytaniami:
cechy urzeczywistnienia to jak nazwa wskazuje cechy pojawiające się w pełni po urzeczywistnieniu, ((albo takie które z tym stanem kojarzymy) - więc tutaj pierwotną przyczyną blokującą jest brak oświecenia hehe, więc gdy ktoś chce je doświadczać czy przejawiać je w 100% warto skupić się na dążeniu do oświecenia się : ) często spotyka się postawę odwrotną - realizuje się inne cele, a jako dodatek mający im służyć, rozwija się te cechy które mają być z założenia cechami urzeczywistnienia... a potem nawet próbuje się określać poziom swojego rozwoju duchowego na tej podstawie (!)

....więc tutaj na tej drodze do oświecenia przydaje się rozwijanie cech prowadzących do urzeczywistnienia, np. w formie wskazań , zakazów etc., a wraz z urzeczywistnianiem się naturalnie pojawiają się różne cechy urzeczywistnienia

 w innym przypadku często kończy się to tak jak wspominałem w wątku o mocy - jest w 100% rozwinięte poczucie mocy, a nie ma ułamka manifestacji tego, takiej jaka jest u oświeconych : )
 
inny przykład:
ludzie którym wychodziło że mają od dawna w 100% rozwiniętą miłość reagowali gwałtownie i negatywnie na hasło bezwarunkowej miłości (!),  twierdząc że jest to nieosiągalny ideał na tych etapach przedoświeceniowych...  i faktycznie miłość w ich wydaniu przybierała różne formy - od miłego uczucia po jakieś działania z tym związane ...zwykle z  domieszką egocentryzmu i egoizmu, czy też pożądania, przywiązania, i temu podobnych ograniczeń i zaślepień
na tym przykładzie widać że 100% rozwinięcia i przejawiania cech na danym etapie rozwoju, nie jest tym samym co 100% rozwinięcia cechy urzeczywistnienia będąc w stanie oświecenia, często jest to prawdziwa przepaść

czyli warto się przyglądać sobie - niezależnie od stopnia rozwinięcia cech i etapu rozwoju - na ile są to czyste cechy (i co  je faktycznie wciąż zanieczyszcza i ogranicza) na podstawie tego  jak się przejawiają w życiu, w jakich sferach i pod jakimi warunkami - np. taka 100% moc na poziomie materii i na innych poziomach, 100% miłość w działaniu i relacjach etc.,  z czym się łączą, do czego te cechy w takiej postaci prowadzą i jakich cech potrzebujemy na naszej drodze do oświecenia, bo może się okazać że nie ma ich na tej liście, a są istotne  : ))

Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2017-06-08, 15:03:19
dżonny
Można to zgeneralizoawać pt.radość-smutek, radość-lęk, prostota-manipulacje, akceptacja-krytycyzm, życzliwość-niechęć, życzliwość-wrogość, szczerość-zakłamanie, otwartość-oddzielnie, itd, jednak jest to materiał na tomy, bo u każdego może być to trochę inaczej. Po to jest samoświadomość, żeby odkryć własne emocje, decyzje, przekonania i myśli, które nas blokują, na przejawianie siebie. '
Może dobrze zacząć od tego czy czujesz jakieś emocje na co dzień w różnych sytuacjach, czy potrafisz je nazwać,  czy nie czujesz ich, bo odcinasz.

Jeśli pracujesz systemie, któremu służy ten podział na czakramy, to ma on sens, jednak jeśli to jest EFT, to lepiej wiedzieć, że każda z tych cech wibruje w każdym miejscu człowieka, w każdej komórce i w aurze.

Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-08, 15:47:52
cechy których rozwinięcie do urzeczywistnienia, na początek w jodze wraz z ich sensem oraz skutkami:
http://maciejwielobob.pl/2017/01/jamy-nijamy-joga/
i ciekawe efekty np.:
"Patańdżali w sutrze II.35 wyjaśnia, że gdy praktykujący ugruntuje się w niekrzywdzeniu, wówczas w jego obecności ustają wszelkie akty wrogości."

a tu u katolików podstawowe cztery:

Cnoty moralne zdobywa się wysiłkami człowieka. Są one owocami i zalążkami czynów moralnie dobrych" (Katechizm, 1804)[20].
Wśród cnót ludzkich istnieją cztery zwane kardynalnymi, ponieważ wszystkie pozostałe grupują się wokół nich. Są to roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie (por. Katechizm, 1805).
– Roztropność „jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia" (Katechizm, 1806). Jest to „rozumny sposób działania"[21].
Cnoty moralne zdobywa się wysiłkami człowieka. Są one owocami i zalążkami czynów moralnie dobrych.
– Sprawiedliwość „jest cnotą moralną, która polega na stałej i trwałej woli oddawania Bogu i bliźniemu tego, co im się należy" (Katechizm, 1807)[22].
– Męstwo „jest cnotą moralną, która zapewnia wytrwałość w trudnościach i stałość w dążeniu do dobra. Umacnia decyzję opierania się pokusom i przezwyciężania przeszkód w życiu moralnym. Cnota męstwa uzdalnia do przezwyciężania strachu, nawet strachu przed śmiercią, do stawienia czoła próbom i prześladowaniom. Uzdalnia nawet do wyrzeczenia i do ofiary z życia w obronie słusznej sprawy" (Katechizm, 1808)[23].
– Umiarkowanie „jest cnotą moralną, która pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych. Zapewnia panowanie woli nad popędami" (Katechizm, 1809). Osoba umiarkowana kieruje ku dobru swoje pożądania zmysłowe i nie pozwala się ponieść namiętnościom (por. Syr 18, 30). W Nowym Testamencie umiarkowanie jest nazywane „skromnością" lub „prostotą" (por. Katechizm, 1809).
http://opusdei.pl/pl-pl/article/temat-28-aska-i-cnoty/
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-08, 22:44:34
Frisky, ogolnie ciekawy tekst zapodales :)

*Mahatma Gandhi powiedział: „Na świecie wystarczy zasobów, aby zaspokoić potrzeby wszystkich, ale nie starczy, by zaspokoić chciwość choć jednej osoby.” Aparigraha to praktyka nieposiadania, niegromadzenia, wyrzeczenia się tego, co nam niepotrzebne.*

Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-06-09, 20:14:31
Cechy zalecane przez Katechizm k.k. nie mają żadnej wartości duchowej! Nie są cechami urzeczywistnienia, tylko zniewolenia, lub ogłupienia.
Wartość mają Dary i  owoce Ducha św. Te, o których św. Paweł pisał do Koryntian.

Rezygnacja z tego, co nem niepotrzebne, jest fajną praktyką, ale to nie cecha urzeczywistnienia, tylko przejaw poczucia bezpieczeństwa oraz... rozsądku (który też nie jest cechę urzeczywistnienia, aczkolwiek pojawia się dopiero po przekroczeniu poziomu dumy :)

Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-09, 21:14:29
Czemu rezygnacja z tego co nam niepotrzebne jest zwiazana z poczuciem bezpieczenstwa?

W jakiej np sytuacji?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2017-06-09, 21:26:10
jeśli coś nie jest potrzebne a tego się trzymasz to nie dajesz miejsca na coś nowego lepszego, a nie chcesz z tego zrezygnować bo czujesz się z tym bezpiecznie bo to znane
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-09, 21:39:17
Według mnie to jest, taki bezpiecznik. Podświadomie możesz czuć co sie stanie, jak będziesz chciał się od czegoś uwolnić.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-06-10, 02:22:35
Kiedy mamy poczucie bezpieczeństwa, możemy puścić wszystko, co nam niepotrzebne, bez obawy, że coś ważnego stracimy.
Co więcej, mamy też pewność, że to, co potrzebne, zawsze mamy (jak nie na własność, to przynajmniej jest to dostępne).

Wg psychologów, podejście niedojrzałe polega na tym, że kobieta wie, że zawsze wokół niej jest gromadka chętnych facetów, którzy jej pomogą. W związku z czym jest "uzależniona". Kobieta dojrzała z kolei wie, że może liczyć tylko na siebie! W związku z czym jest "niezależna".
No i tu mamy zagwozdkę, która z nich jest mądrzejsza? :)
Na tym etapie mamy najwięcej poległych ofiar terapii. :)
Z jednego kategorycznego poglądu usiłują przeskoczyć do drugiego. Podczas gdy oba są skrajne. A do uzdrowienia potrzebne jest nam podejście wyważone.
W wielu przypadkach ani terapeuci, ani ich klienci nie potrafią wybrnąć z tej pozornej opozycji i pozornego konfliktu. Dla osób mądrych wyjście jest proste jak drut. Trzeba tylko zadać pytanie: Która z kobiet jest najmądrzejsza? :)
Najmądrzejsza z nich jest ta, która wie, ze potrafi sobie z wszystkim poradzić sama, ale nie odmawia udzielania jej pomocy przez chętnych. I wtedy może się czuć naprawdę bezpiecznie w każdej sytuacji :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-10, 08:38:59
a to jeszcze o korzeniach katolickich czterech cnót kardynalnych:
Platon wyodrębnił trzy części duszy i każdej przypisał określony rodzaj cnoty: cnotą duszy rozumnej jest mądrość (roztropność ) i jej osiąganie oraz podporządkowanie się niższych części rozumowi; duszy popędliwej – męstwo , a duszy pożądliwej – panowanie nad sobą, czyli wstrzemięźliwość ( umiarkowanie ). Te trzy cnoty podporządkowane były czwartej – sprawiedliwości , która pojawia się wtedy, gdy każda z części duszy we właściwy sposób kieruje się przynależną jej cnotą. Jest to teoria czterech cnót, zwanych niekiedy kardynalnymi.
http://www.szkolnictwo.pl/szukaj,Cnoty_kardynalne#U_Platona

a tu sześć cnót w jnana jodze, katolicka/platońska  roztropność to takie rozróżnianie i nieprzywiązanie (wiweka i wairagya) doprawdy nie wiem czemu niektórym wydają się te cechy  zbędne i szkodliwe w rozwoju duchowym hehe:
http://joga-abc.pl/jnana-joga-maciej-wielobob/

inna nazwa roztropności:
’Jnaanaajnaana vichakshana’ (capacity to distinguish knowledge and ignorance)
http://www.shivshankar.in/yogadhyaya-study-of-yoga-yoga-siddhi-achievement-and-yogicharya-practice/

roztropność jest cnotą kardynalną bo jest kluczowa
1. poczucie pełnego bezpieczeństwa (dla tych którzy na niczym/nikim nie polegają) albo bycia w pieczy Boga i inne cechy urzeczywistnienia są owocami rozróżniania i nieprzywiązania, inaczej mówiąc roztropności : )
2. oczyszczanie intencji związane jest z odróżnianiem tego co dobre od tego co szkodliwe, czyli zastosowaniem cnoty roztropności w praktyce
3. to dzięki roztropności (odróżnieniu prawdy od iluzji) możemy puścić wszystko co nam niepotrzebne bez obawy że coś ważnego stracimy
itd. itp.


Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-06-10, 09:16:12
Roztropność – cnota moralna, która wyraża się umiejętnością dobierania właściwych środków prowadzących do celu. Jest zasadą doskonalenia postępowania człowieka. Człowiek roztropny korzysta z rozumu, który powinien dostarczać elementów osądu czy też kryteriów oceny.
Roztropność – Wikipedia, wolna encyklopedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Roztropność

Co to ma wspólnego z cechami urzeczywistnienia duchowości?
No tak, ale na pewno to jest cecha urzeczywistnienia samokontroli i intelektu.
Nie sądzę, żeby ten wątek miał być poświęcony reklamowaniu rozwoju intelektualnego. A czemu nie sądzę, bo to forum duchowe :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-10, 11:10:15
(...)w filozofii, zarówno greckiej, jak i rzymskiej, roztropność umożliwiała człowiekowi dostrzeganie okoliczności i zrozumienie ich pomocnego charakteru do osiągnięcia własnej doskonałości, zachowania własnej egzystencji, podejmowania właściwych decyzji. Tak więc w centrum tej sprawności człowieka jawiła się ludzka zdolność do przewidywania i planowania. Natomiast chrześcijańska roztropność przede wszystkim jest miłością, która jasno widzi, co jej jest pomocne, a co jej szkodzi (św. Augustyn). Jest to miłość rozróżniająca to, co pomaga, i to, co przeszkadza w drodze do Boga. Można też ją określić jako pośredniczkę miłości, jako „oczy miłości” w odniesieniu do aktualnej sytuacji, jej apelów czy wezwań
http://www.centrumjp2.pl/wikijp2/index.php?title=Roztropno%C5%9B%C4%87

jak by nie kombinował i nie łączył z różnymi cechami to jest to zdolność rozróżniania i kierowanie się tym w życiu, bardziej rozumowa czy oparta na uczuciach, intuicji etc. , jak kto lubi i co do niego przemawia,  ale jak ktoś uważa, że jest zbędna w rd to ok : D

co do intelektu/buddhi i nagłego wypięcia się na niego w rd, to równie dobrze można by się wypiąć na umysł i związane z nim różne pozytywne myśli (afirmację etc.) jako niezwiązane z rd, a przeca intelekt jest subtelniejszy od umysłu i bliższy atmie

więc można by to zebrać razem w taką światłą ideę, zawierającą kwintesencję definicji roztropności również w tym znaczeniu nadawanym przez katolików:
  "poprzez  miłość próbujcie poznać waszą prawdziwą Jaźń z pomocą buddhi i oczyszczajcie swój umysł"
http://www.swiatlomilosci.com/2009-x-xi-xii-nr-48-4.php
tamże szczegółowe rozważania na temat intelektu i jego roli w rd -  jest coś takiego jak buddhi joga : )

jeżeli to nie ma związku z rd to ciekaw jestem co ma? wmawianie sobie bezpieczeństwa czy kodowanie innych myśli, bez odróżniania źródeł, różnych celów i znaczeń? czy jednak u podstaw wszystkich tych zabiegów w rd leży roztropność?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-10, 12:28:24
interesująca zbieżność w naukach  wschodu i zachodu:

WOŹNICA  BUDDHI
(...)
Powiedziano wam wcześniej, że według Upaniszad ciało ludzkie jest powozem, organy zmysłów - końmi, a umysł - lejcami. Niezależnie od tego, jak piękny jest powóz, jak posłuszne konie, jak pewne i bezpieczne lejce, nie posłużą nam one do niczego, jeśli w powozie nie będzie woźnicy. Podobnie, bez względu na to, jak sprawne mamy ciało, zmysły i umysł, nie służą one niczemu, jeśli nie posługujemy się buddhi, czyli intelektem. W podróży życia intelekt ma bardzo istotne znaczenie. Jest on nazywany niśćajatmika buddhi, co znaczy, że buddhi ma zdolność podejmowania decyzji.
   W życiu codziennym od czasu do czasu pojawia się wiele trudności, problemów i zamieszania. Naszym oparciem w przezwyciężaniu wszystkich tych przeszkód jest buddhi. Bez interwencji buddhi nie jesteśmy w stanie rozwiązać żadnego naszego problemu. ‘Samśajatma winaśjati’ - mówi Gita, co znaczy, że człowiek wypełniony wątpliwościami zginie. Ponieważ buddhi niweczy wątpliwości, Gita zapewnia: ‘Buddhi grahajam atindrijam’ - buddhi może pojąć to, czego nie mogą pojąć zmysły.
http://www.swiatlomilosci.com/2009-x-xi-xii-nr-48-4.php


1. Prudentia est auriga virtutum – „Roztropność jest woźnicą cnót”.
a. „Roztropność nie tyle jest cnotą, jak strażniczką i regulatorką cnót, pomiędzy któremi właściwy zaprowadza stosunek, strzegąc je od wszelkiej stateczności” (św. Bernard).
2. „Jest to cnota, która nam każe rozróżniać, co mamy czynić, a czego się wystrzegać; co nas do Boga prowadzi, a co nas od Niego oddala” (x. M. Noel).
(...)
 Są trzy zasadnicze akty roztropności (ST I-II q. 47 a.6):
– consilium (szukanie rady, rozważanie),
– iudicium (osąd, ocena sytuacji),
– praecipere (nakaz działania).
8. Wszyscy w stanie łaski mają pod dostatkiem roztropności, aby osiągnąć zbawienie (ST II-II q. 47 a. 14).
http://delurski.pl/5008/moralnosc-w-punktach-roztropnosc/
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-10, 15:06:36
Gautama stał się Buddhą bo jego buddhi (intelekt) zostało oświecone i w ten sposób stał się m. in. wszechwiedzący,
przy okazji opisu tekstu z Bhagawadgity gdzie Kryszna przekazuje nauki  buddhi jogi Ardżunie, znalazłem zdanie że zdaje się On w ten sposób sugerować, że przyjmując schronienie w swoim Buddhi nie trzeba przyjmować schronienia w Buddzie : ))

tekst który chwilami  fajnie wyraża, a chwilami zahacza o temat, łatwo można go odnieść do stanu Buddy i opisać jako stan oświeconej roztropności która jest zgodna z Opatrznością Bożą:

W dzisiejszej kulturze jest obecna pewna przewrotna wiara w Opatrzność,  zgodnie z którą wolno robić wszystko, ponieważ ostatecznie i tak „sprawy się ułożą”. Tymczasem to całkowita nieprawda i zupełnie nietrafne rozumienie opatrzności. Im wyżej się stoi w hierarchii bytów, tym bardziej Opatrzność utożsamia się z roztropnością – w łacinie providentia i prudentia były to kiedyś jednym słowem.  W przypadku człowieka jest daleko niewystarczające uznać, że i tak nastąpi „happy end”. Niekoniecznie! Możliwość upadku jest nieodłączna od danej człowiekowi wolności. Musimy nieustannie być roztropni, choć nie tyle w sensie pilnowania każdego kroku, co właściwego pytania o to, czego naprawdę chcemy. Jeden z mych przyjaciół mawiał, że w życiu przerażające jest to, że otrzymuje się to, czego naprawdę się chce. Na dłuższą metę nasze oczekiwania zawsze będą spełnione –osiąga się to, czego naprawdę się pragnie. Pragnienie głupot lub niedorzeczności do nich właśnie zaprowadzi. Dramat polega na tym, że nie zawsze wiemy, czego naprawdę chcemy. By to sobie uświadomić, aby poznać logiczne konsekwencje własnych czynów, musimy postępować roztropnie. 
http://www.teologiapolityczna.pl/kto-moze-sadzic-czlowieka--z-prof.-remim-bragiem-rozmawia-tomasz-daroszewski-/Wydrukuj

providentia "foresight, prudence", from pro- "ahead" and videre "to see". The current use of the word has the sense of "knowledge of the future" or omniscience, understood as an attribute of God.
https://en.wikipedia.org/wiki/Divine_providence#Etymology
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 20:51:52
Cytuj
jeżeli to nie ma związku z rd to ciekaw jestem co ma? wmawianie sobie bezpieczeństwa czy kodowanie innych myśli, bez odróżniania źródeł, różnych celów i znaczeń? czy jednak u podstaw wszystkich tych zabiegów w rd leży roztropność?

Nie ma żadnego wmawiania sobie w afirmacjach np bezpieczenstwa, tylko odkrywanie prawdy poprzez komunikacje z podświadomością. To odkodowywanie , niwelowanie / usuwanie sprzecznych myśli z daną kwestią i przepytywanie pś i zyskanie świadomości / nawiązanie kontaktu z prawdziwym sobą i oparcie się o Prawdziwy Stan Rzeczy.

Wmowienie jest gdy nie ma to zwiazku z rzeczywistością tzn podświadomość myśli co innego i trzyma w niebezpiecznej sytuacji i probujesz zagluszyc / wyprzec te sprzeczne z bezpieczenstwem emocje. Gdy nie docierasz do przyczyny i nie zmieniasz sytuacji

Czemu trzeba tlumaczyc te banalne kwestie ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 21:55:30
dżony

Ja sobie to uswiadomiłem dopiero z tydzień temu. Pewnie dlatego, że miałem pozakładanych dużo  hipnoz
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:03:18
Czyli już jesteś własciwie nastawiony do afirmacji ? Good for you :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:12:39
dżonny
Można to zgeneralizoawać pt.radość-smutek, radość-lęk, prostota-manipulacje, akceptacja-krytycyzm, życzliwość-niechęć, życzliwość-wrogość, szczerość-zakłamanie, otwartość-oddzielnie, itd, jednak jest to materiał na tomy, bo u każdego może być to trochę inaczej.

A czystość ?

Co do roztropności nie rozumiem po co wielkie eseje w tym wątku , normalnie jest to uważność co do i dbanie o jakość decyzji, gdyż nadają życiu kształt, co ma wpływ też w rezultacie na RD. Glupie decyzje ściągają na manowce.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 22:14:44
Nie hehe

Jeżeli miałem przez dziesiątki wcieleń pozakładane hipnozy i transe hipnotyczne, to nie wiem ile musiałbym afirmować  (właśnie na takich tematach zrezygnowałem z afirmacji)  . A tak spokojnie sobie siedzę i cały syf znika bardzo szybko.

 Można też usunąć przeszkody przed "szybszym" medtyowaniem i wtedy nie trzeba czekać aż te wszystkie energie wyparują, tylko trzeba poczekać aż w pś się poukłada. Wystarczy przyśpieszyć przepływ myśli i uzdrowić karmę odopowiedzialną za przepływ energii przez ciało
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:17:10
Ja ostatnio opukiwałem lęk przed medytacją. Mimo, że ją i tak stosowałem, jednak działała powierzchownie na umysł, bez transformacji kluczowych kwestii w emo.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:22:49
A możesz po prostu sobie zacząc pisać np (temat o ktorym wspomnialeś):

"Pieniądze przychodzą do mnie w dużych ilościach, bez wysiłku"

"zarabiam z łatwością i przyjemnością"

Na początek tylko po to by ZOBACZYĆ CO NA TO TWOJA PODŚWIADOMOŚĆ (kolumna reakcji)?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 22:36:55
dżony

Nie potrzebuję żadnej kolumny reakcji, bo widzę absolutnie wszystko co pojawia się w pś. Ty też tak możesz, tylko myslisz, że medytacja to jest jakby technika ogólna. Jest coś takiego jak medytacja wykorzeniania, którą ja nazwyam medytacją tematyczną. Działa to tak samo jak afirmacje, tylko nie trzeba czekać aż zacznie wywalać. Wiedząc jak tego używać i mając wprawę w obserwacji, widać absolutnie wszystko od wszystkich emocji aż po swoje intencje, które coś tam spowodowły.

W afirmacjach trzeba poczekać i kombinować z następnym zaprogramowaniem. W medytacji wykorzenania oglądasz jakby film od końca i widzisz dokładnie co i dlaczego się stało. Najlepszym w tej medytacji jest szybkie zdobywanie wiedzy i inteligencji, dzięki której problem nigdy nie powinien wórcić
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:44:50
No i co uwolniłeś już wszystko 100 x szybciej w temacie zarabiania i zarabiasz bez wysiłku duże sumy pieniędzy, co same do ciebie przychodzą? Jak nie to poświęć 20 minut dziennie na to , bo szkoda życia inaczej.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 22:48:33
Wszystkiego nie uwolniłem, ale mam lekką, dobrze płatną, prawie całkowicie bezstresową pracę. W przyszłości będę działał jako uzdrowiciel i egzorcysta, ale jeszcze za wcześnie.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:49:12
To skorzystaj z tej afirmacji :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-06-10, 22:53:34
Kolumna reakcji przydaje się i jest bardzo pomocna. To nie jest pisanie dla pisania. TO coś o wiele więcej - źrdło informacji o obciazeniach naszej karmy. Nie wystarczy tego widzieć. Trzeba przeżyć :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 22:54:15
Pracę mam więc raczej bez sensu. Z uzdrawianiem za pieniądze muszę jeszcze trochę poczekać
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-10, 22:57:16
Bez sensu?
Napisałeś wczoraj:
Aha, czyli chcę lub mogę coś zrobić, więc to robię.

U mnie to wyglada tak, że mam potencjał (możliwość) zarabiać duże pieniądze, ale wolę poczekać aż temat uzdrowi mi się do końca. Wtedy będę zadowolony na 100% i żadne stresy, nieprzyjemności nie będą mnie spotykały w nowym miejscu pracy.

Możesz "czekać" albo to zmienić już teraz, by było na 100% i duże pieniądze
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-10, 23:47:56
dżony

Moja główna intencja brzmi: Boże zaprowadź mnie tam gdzie chcesz.

Mogę gadać że coś tam chcę, że coś zrobię, ale jutro może wszystko się zmenić. Już tak miałem, że do czegoś dążyłem a tu nagle nadeszło uwolnienie i cała presja razem z chęcią doswiadczania czegoś znikła :)

świadomię chcę dużo rzeczy, ale jestem gotowy na to, że mogę tego nie doświadczyć.

Mam zamiar uzdrawiać za pieniadze. To jest mój cel zarabiania, ale jeszcze nie teraz. Zwaliło mi się dużo pracy, kilka spraw urzędowych itp. Mógłbym uzdrawiać już teraz i kasować po 100 za godzine, ale skoro coś tam jeszcze wychodzi nie ma sensu się męczyć.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-11, 15:40:26
Nie ma żadnego wmawiania sobie w afirmacjach np bezpieczenstwa, tylko odkrywanie prawdy poprzez komunikacje z podświadomością. To odkodowywanie , niwelowanie / usuwanie sprzecznych myśli z daną kwestią i przepytywanie pś i zyskanie świadomości / nawiązanie kontaktu z prawdziwym sobą i oparcie się o Prawdziwy Stan Rzeczy.

Wmowienie jest gdy nie ma to zwiazku z rzeczywistością tzn podświadomość myśli co innego i trzyma w niebezpiecznej sytuacji i probujesz zagluszyc / wyprzec te sprzeczne z bezpieczenstwem emocje. Gdy nie docierasz do przyczyny i nie zmieniasz sytuacji

Czemu trzeba tlumaczyc te banalne kwestie ?

w tym moim tekście do którego się tak odniosłeś tamto moje ostatnie pytanie było retoryczne : ))
to co opisujesz - czyli swoje podejście z tym związane ładnie wpisuje mi się w to co napisałem, zresztą w każdym pozytywnym przypadku się to sprawdza
 - roztropność jest matką wszystkich cech... i tyle, albo aż tyle : )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-11, 16:18:11
przy okazji takie podsumowanie wstępne:

tak jak roztropność jest matką wszystkich cech cnót (i afirmacji), tak samo Gayatri jest matką wszystkich mantr , gdyż gayatri jest taką modlitwą o oświecenie intelektu - buddhi,
a gdy intelekt staje się oświecony (gdy prudentia/roztropność jest w pełni zjednoczona z Providentia/Opatrznością) stajemy się Buddhą... i wtedy naturalnie przejawiamy wszystkie cechy urzeczywistnienia : )

w tym świetle można łatwo zrozumieć czemu wielu świętych twierdzi że w mantrze Gayatri zawierają się wszystkie bóstwa/boskie energie, np. energie  300 milionów bidża mantr :
 "There are three hundred million deities in Hinduism. And all the three hundred million deities have a bij mantra. The bij mantra is a power, Shakti, in a mantra. It’s a sacred element in the mantra that gives the energy to it. And in the Gayatri Mantra, there is a combination of all three hundred million bij mantras of all the deities.” - Sri Swami Vishwananda "

podobnie w roztropności zawierają się wszystkie cnoty/ cechy urzeczywistnienia : ))
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-11, 20:42:27
„Mądrość jest znajomością [rzeczy] w świetle przyczyny absolutnie najwyższej. Stąd też znajomość w danej dziedzinie w świetle przyczyny najwyższej jest mądrością w tej dziedzinie. Otóż w dziedzinie czynów ludzkich przyczyną najwyższą jest wspólny cel całości ludzkiego życia. I ten to właśnie cel jest przedmiotem, którym zajmuje się roztropność (...). Kto dobrze rozumuje w osiąganiu jakiegoś celu cząstkowego, np. w osiąganiu zwycięstwa w wojnie, jest roztropnym, ale nie absolutnie, lecz w danej dziedzinie, więc np. w sprawach wojennych. Natomiast kto dobrze rozumuje w dziedzinie dobra całości życia, jest roztropnym absolutnie (...). Roztropność stoi wyżej niż cnoty moralne i daje im rozruch; natomiast roztropności daje rozruch prasumienie, podobnie jak pojmowanie zasad podstawowych prowadzi do wiedzy (...)."
św. Tomasz z Akwinu
http://www.ciechanowiczpublikuje.strefa.pl/tom3_3.htm

to prasumienie w relacji z roztropnością to jak Atma w relacji z Buddhi:
Buddhi is thus just a "stone's throw" away from the Atma and is verily a reflection of the latter.
http://www.saibaba.ws/teachings/clevernesswisdom%20.htm

tam też o różnicy między Buddhi i Medha Shakti:
 "It is thus the height of ignorance to equate Wisdom (Buddhi) with cleverness (Medha Shakti). The latter is associated to the senses and is thus intimately related to the phenomenal world. It promotes ego, and as long as ego dominates you cannot understand anything about the Self. A clever person would never be able to achieve Self-realisation; only a Wise person can."

- to jak różnica między roztropnością związaną z celami cząstkowymi a roztropnością absolutną, z tekstu Tomasza z A.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-11, 20:50:38
podsumowanie środkowe, najistotniejszej cechy (prowadzącej do) urzeczywistnienia, czyli roztropności w praktyce:

"Swoimi naukami Budda rozbudzał w ludziach świętość i mądrość. W naukach Buddy zawarta jest świętość i głębokie wewnętrzne znaczenie. Matka Buddy, Mayadevi zmarła, kiedy miał on zaledwie 8 dni. Wychowywała go macocha, Gautami, dlatego otrzymał imię Gautama. Ale w chwili narodzin otrzymał na chrzcie imię Siddartha. Jednak znany jest jako Budda, ponieważ rozwinął Buddhi (intelekt) oraz moc rozróżniania. Istnieją dwa rodzaje rozróżniania: rozróżnianie indywidualne oraz rozróżnianie podstawowe. Rozróżnianie indywidualne wynika z egoizmu, a rozróżnianie podstawowe dotyczy dobra jednostki i wszystkich. Należy zrezygnować z rozróżniania indywidualnego i stosować jedynie rozróżnianie zasadnicze. Tego nauczał Budda Anandę, syna Gauthami, zanim osiągnął Nirwanę."
http://www.swiatlomilosci.com/2007-i-ii-iii-nr-37-6.php
Budda powiedział: „O człowiecze, nie musisz poszukiwać Boga nigdzie. Sam jesteś Bogiem.”
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2017-06-12, 14:19:16
Panowie... widze ze jestescie wokol tematu, w ktorym mam namieszane, wiec wtrace troche swoich problemow :P

Sprawa polega na niespełnieniu zawodowym, życiowym. Pracuje nad sobą juz kilka ładnych lat, jestem coraz bardziej świadomy, jednak jest kilka ścian których nie mogę wciąż przebić.

Potencjał życiowy każdy ma, ja czuje że oddaliłem się od niego bardzo dawno nie wiem gdzie szukać.
Liceum i studia pod kątem "zawodowym" były dla mnie psychiczną katorgą bo nie szedłem za swoim wnętrzem tylko za dobrymi radami innych ludzi lub wypełniałem polecenia rodziców.

Jestem oz krwi i kosci humanista a skonczylem studia techniczne ;)

Póżniej pracowałem kilka lat w "zawodzie", gdzie oczywiście jako niekompetentna osoba się katowałem i w końcu dałem sobie spokój. Od około roku jestem w zawieszeniu, nie wiem czym się zająć, nie mam motywacji, nie ciesze sie zyciem, tylko udaje przed ludzmi ze jest OK i wciaz podswiadomie spelniam oczekiwania rodzicow.

Czy to wszystko dziala na podstawie jedynie mechanizmow podswiadomych? Pisalem kilka lat afirmacje i sporo sie zmienilo, jednak w kwestii tej sfery o ktorej pisze mam wrazenie ze jest mur nie do przebicia, oczywiscie sam go sobie stworzylem i sabotuje zapewne w jakis sposob swoje niedzialania.

Jakies pomysly? ;)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-12, 14:34:26
Trochę brzmi jak byś odniósł jakąś porażkę z tym skończeniem studiow technicznych i przekreślil swoje życie, moim zdaniem przywiazujesz zbyt dużą wagę do tego. Akurat humaniści nie potrzebują az tak studiow jak ludzie zajmujący się dziedzinami ścisłymi i często sa "wolnymi strzelcami". A znałem nawet gościa po teologii , ktory pracował przy rynkach finansowych. Więc wyksztalcenie nie musi warunkowac niczego, a juz na pewno nie dla humanisty (z natury). Pytanie co to dla ciebie oznacza, co lubisz robić, czy masz jakas specjalnosc jako humanista z natury... i chyba lepiej nie rezygnowac z pracy tylko dlatego ze nie odpowiada idealnie "sercu" , zaakceptować, że praca to ogolnie jakies czynności do wykonania , gdy nie bylo cywilizacji czlowiek uprawial ziemie lub polowal, nie wiem czy go to pasjonowalo , na pewno musial to zaakceptowac zeby przezyc i mial motywacje wiec go nie bolało. Humanistyczne klimaty to byly glownie wokol dworu ;) to taki fundament , krok pierwszy. Zarobienie - odlozenie większych pieniedzy moze byc drogą do pracy czy dzialalnosci zwiazanej z zainteresowaniami. Moze skupic się na tym by przekonać podświadomość , by pieniądze łatwo i bez wysilku przychodzily.
 to troche nie związane z wątkiem :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2017-06-12, 17:08:13
Danny7
Temat pracy zawodowej jest zależny od tak wielu tematów, że tu może być wiele rzeczy problemem. To, że nie masz efektów, nie znaczy jednak że nie przybliżyłeś się tutaj do spełnienia - w końcu skoro przerobiłeś ileś tam tematów przez te lata, to z pewnością jesteś bliżej niż dalej. Zapewne zostały jeszcze kolejne ściany, ale tutaj wystarczy cierpliwość i dalsze, wytrwałe dążenie do celu :)

Warto oczywiście przyjrzeć się sobie i swojej dotychczasowej pracy, zweryfikować czy nie omijasz jakiegoś trudnego dla Ciebie tematu, który może być kluczowy w osiągnięciu zmian.

Zadawaj sobie jak najwięcej pytań kontrolnych np.

* czy wiem czego chce?
* czy wierzę, że to co mam do zaoferowania jest wartościowe dla innych i zasługuje na godziwą zapłatę?
* czy wierzę w siebie i swoje możliwości?
* czy czuje że zasługuje na sukces?
* czy czuję się wolnym i niezależnym człowiekiem? jeśli nie to od kogo/czego jestem zależny?
* czy potrafię sobie wyobrazić jak wygląda moje spełnienie zawodowe?

Jeśli na któreś z pytań masz odpowiedź przeczącą to już masz materiał do pracy ze sobą :)

Wypalanie węzłów karmicznych też może pomóc, jeśli jakaś większa blokada właśnie we węzłach siedzi.

Oczywiście nie ma co się ograniczać do pracy z podświadomością, warto podziałać realnie w świecie jeśli masz takie możliwości.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-12, 17:10:56
Z perspektywy czasu widze, ze mi przeszkadzaly bardzo w zyciu dwie nie uswiadomione sprawy z wczesniejszych zyc:
 po pierwsze zlozone sluby posluszenstwa (czulam przymus bycia zawsze i wszedzie uprzejma niezaleznie od okolicznosci i przymus posluszenstwa )- jak to puscilam to na chwile poszlam w drugi biegun, zeby sobie odreagowac i pozniej sie wyrownalo;)

oraz zlozone sluby ubostwa, to cholerstwo dosc dlugo uwalnialam, ale sie udalo i czuje sie teraz wolna w duzo wiekszy stopniu niz kiedys. :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-12, 22:23:45
Dany

Najlepiej by było pomodlić się do Boga o to, by uzdrowił wszystko co Cię ogranicza przed podjęciem pracy, takiej jaką sobie wymarzyłeś. Musisz się zgodzić, że inni będą cierpieć w jakiś sposób, gdy będą odcinani. Podczas uwalniania mogą się zdarzać konflity w rodzinie,  związku itd.

Możesz to osiągnąć bardzo szybko dzięki modlitwie:
Boże, proszę cię o to, byś uzdrowił całe moje życie, wszystkie myśli, całe moje działanie, związki z wszytkimi osobami i wszystko co ogranicza mnie przed podjęciem pracy w/na stnowisku ...
 Proszę Cie też o to, byś kierował całym moim działniem, tym co robię, tym co myślę, podczas dochodzenia do stanowiska...

Może pojawić się zniechęcenie, różnego rodzaju zamieszania, zastraszania ze strony innych osób, konflitky. Może się zdarzyć, że zrobi Ci się czegoś przykro i wtedy należy powtórzyć modlitwę : Proszę Cie też o to, byś kierował całym moim działniem, tym co robię, tym co myślę, podczas dochodzenia do stanowiska...

Gdy uzdrawia coś Bóg, to jesteś uzdrawiany Ty i twoje wzorce. Inne osoby tylko przeszkadzały Ci w realizacji twoich pragnień. Trzeba też świadomie zrozumieć dlaczego mialeś takie wzorce i pozwolić na uzdrowienie ich nawet za cenę czyjegoś cierpienia. Może to się odbyć podczas normalnego przeżywania życia i to jest naturalny proces, ale też podczas medytacji, która może to przyspieszyć.

Należy też pamiętać, że to jak chcesz pracowac, jest twoją karmiczną chęcią, więc musisz się liczyć z tym, że bardzo szybko dostaniesz taką pracę jaką chcesz, ale też wszystkie karmiczne syfy związane z nią. Będąc managerem dostaniesz oczywiście mniej syfów niż będąc dyktatorem :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 00:15:28
Nie jest powiedziane, że muszą cierpieć, dostaną wybór dostroić się do wyższych wibracji albo liczyć dalej że będą po tobie jechać.. i na tym się przewiozą, albo znajdą nową ofiarę
Pewne jest tyle, że stary układ przestanie funkcjonować
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 00:31:57
Zazwyczaj ktoś kto doi, nie godzi się na odcięcie. Czasami dostaje mocno po dupie, czasami lżej
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 00:40:51
W sumie racja

No ale może się zdarzyć, że to głownie ty go prowokujesz i czeka na okazje by przestać , a chce byc z toba np z dobrych powodow, wczesniej nie dawales mu szansy
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 01:31:24
W sumie, to tylko i wyłącznie ja jestem "winny" mojej sytuacji, ponieważ coś chciałem doświadczać i ta osoba/ sytuacja mi to dawała. Więc żeby uwolnić się od cierpienia, to ja muszę uwolnić się od chęci doświadczania czegoś. Problem w tym, że niektórzy nie dają się uwolnić innym, bo daje im to jakieś korzyści, przyjemności. Dla mnie nie ma przeszody, żeby komuś powiedzieć idź, zostaw mnie, rób co chcesz, ja już nie chcę doświadczać tamtych sytuacji.

Wszystko jest ok, gdy obie strony chcą czegoś doświadczać. Problem zaczyna się dopiero, gdy jedna ze stron chce się uwolnoć od cierpienia. Uwolnienie nie zawsze musi zachodzić na zasadzie zgnębienia kogoś. Miałem karmę z jedną dziewczyną i wszytko rozwiązało się naturalnie, czyli ja i ta dziewczyna doświadczyliśmy to czego chcialiśmy. Po tym chęć doświadczania karmy znikła i zostały tylko przyjmne wspomnienia
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 08:01:31
. Uwolnienie nie zawsze musi zachodzić na zasadzie zgnębienia kogoś.

A mozna się realnie uwolnic gnębiąc kogoś ? Chyba nie pod względem karmicznym. To chyba zamiana jednego obciazenia na inne , zmiana ukladu sił , wyjscie z roli zdominowanego poprzez dominacje i osiągnięcie jakiejś tymczasowej rownowagi, no chyba, że to obrona konieczna i faktycznie moze wyzwolić.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 08:05:32
Takie coś ze ty mnie w amoku kopiesz w noge a ja cie dla oprzytomnienia i dobrą dla nas obu intencją wale w pysk, żebyś przestał.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 09:45:38
Gdy ja się uwalniałem od różnych zbirów, zachodził proces przepuszczania energii z powrotem do nadawcy. Bardzo ciężko jest to wyjaśnić duchowo. Żeby uwolnić się od bycia ofiarą, trzeba zrozumieć np. dlaczego inni krzywdzą innych, jak wybaczać, jak być niewinnym. Po zrozumieniu tego, energie które ktoś we mnie kieruje, wracają automatycznie do nadawcy. Kilka dni temu przerabiałem podatność na dominacje i raczej prawie wszystko puściło. Teraz gdy ktoś bedzie mnie próbował zdominwać, będzie sam zdominowany.

Napisałem, że trzeba np. kogoś zgnębić, ponieważ musiałem to przerobić od strony praktycznej z poziomu zycia w ciele. Wygląda to rzeczywiście jakbym kogoś gnębił, ale faktycznie, ta osoba dostaje tylko swoje energie z powrotem. Na samym końcu program pt. wiem jak to działa zostaje usunięty i pojawia się miłość (w moim przypadku)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2017-06-13, 10:52:57
Dzieki Panowie i Panie za odpowiedzi...

Co do dominacji ja tak mam w rodzinie, dominacja i presja rodzicow jest caly czas a probowalem wielu logicznych srodkow by cos odpuscilo :) duzo afirmacji :) i g... problem lezy we mnie gdzies indziej... zdaje sie ze powoli widze gdzie

@Clint

Wezly karmiczne tez mi juz ktos polecal na moj problem, co do pytan kontrolnych jest wiele odpowiedzi na: nie lub nie wiem, nie potrafie sobie wyobrazic nawet tego co bym chcial osiagnac, a wczesniej nigdy nie mialem takich problemow z wyobraznia, po ilus tam probach wyobraznia juz mi przestala chyba funkcjonowac bo wiem ze wczesniej nie wychodzilo

pora chyba poraz kolejny odswiezyc to wszystko w glowie i i zaczac ukladac od nowa pytania i cele?

@healingintelect

Co do modlitwy... probowalem... wiele razy, przestalem sie modlic, przestalem "wierzyc w Boga", naduzywac tego slowa bo jest dosc wyswiechtane i jakos strasznie mnie razi ostatnio... owszem 'wiem' ze jest 'cos ponad', nazywam to WJ lub egzystencja.. ale modlitwy przestaly sie dla mnie liczyc... wybieram medytacje ponad modlitwe i boga... jakos tak z doswiadczenia

ty robisz hune?

@dżonny

Ostatnio zainteresowalem sie metoda EFT... duzo ciekawsze niz pisanie afirmacji dla mnie...obejrzalem kilka filmow o tym i widze ze mi sie to podobac zaczyna coraz bardziej... mozna od razu zaczac samemu czy trzeba na poczatek z kims doswiadczonym? Znalazlem takiego goscia na youtube: Alek Nogieć, sprawia wrazenie mega wyluzowanego goscia i nie napietego, kojarzy ktos?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 11:10:58
Nie musisz z nikim doświadczonym zaczynać. Przeczytaj podręcznik Garego Craiga i wykonaj technikę na sobie na tym co czujesz (jakie emocje) aktualnie, by zobaczyć jak działa.

Co do dominacji to może być i pewnie jest lęk przed rodzicami, przecież gdyby go nie bylo nie dał byś się zdominować.

W EFT największym wyzwaniem jest wiedzieć (dojść) co jest twoim glownym problemem, czy przyczyną źródłową. Są na to sposoby, jednym z nich jest pewnie doświadczony terapeuta, ale sa tez sposoby do zastosowania samodzielnie.

Być może u ciebie to jest to co ci wyzej opisalem , ale jeszcze   musisz to sam poczuc / zobaczyć , by to opukac (choc niektorzy by moze polecili pukac mimo nawet jak tego nie czujesz, gdy jest mocne podejrzenie , ze o to chodzi. Wtedy jest pytanie zamiast "ocen siłę emocji 1-10" "jak silne by to bylo gdybys to czul"

W EFT trzeba byc ciągle takim troche detektywem i podejrzewać siebie o rózne rzeczy, o ktore normalnie byś się nie podejrzewał ;) zadawac sobie inteligentnie pytania

Afirmacje mogą tez wyrzucić na wierzch glowne przyczyny. Zazwyczaj EFT po afirmacjach tez inaczej wychodzi.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2017-06-13, 11:16:32
Danny7
To jak dla mnie przede wszystkim przeafirmowanie "ja SAM wiem czego chce i o co mi chodzi" plus puszczenie presji od rodziny bedzie podstawa zeby ruszyc do przodu. Podatnosc na presje i bycie zdominowanym niestety czesto sprawia ze zatraca sie wlasna przestrzen w ktorej moglyby sie rodzic wlasne pomysly, idee i marzenia na rzecz cudzych ingerencji. Odzyskanie wlasnej, niezaleznej przestrzeni jesyt fundamentem do tego aby odkryc co sie chce od zycia, a potem zeby po to siegac :)

Wobec rodziny czasami trzeba twardo i stanowczo chocby sie mieli smiertelnie obrazic.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-13, 12:13:27
Z perspektywy czasu widze, ze mi przeszkadzaly bardzo w zyciu dwie nie uswiadomione sprawy z wczesniejszych zyc:
 po pierwsze zlozone sluby posluszenstwa (czulam przymus bycia zawsze i wszedzie uprzejma niezaleznie od okolicznosci i przymus posluszenstwa )- jak to puscilam to na chwile poszlam w drugi biegun, zeby sobie odreagowac i pozniej sie wyrownalo;)

oraz zlozone sluby ubostwa, to cholerstwo dosc dlugo uwalnialam, ale sie udalo i czuje sie teraz wolna w duzo wiekszy stopniu niz kiedys. :)

to co nieuświadomione nami rządzi : )
przekonałem się o tym dobitnie kilka miesięcy temu gdy na fali rozważań o polu (kshetra)  i Panu pola
(Kshetrajnia) na tym forum , w tym motywie zacząłem eksperymentować biorąc to bardziej dosłownie czyli rozszerzając sferę duchowych wpływów i ogarniając nimi szersze otoczenie w takiej formie intencjonalnego utworzenia stałej strefy wpływu, w efekcie stopniowo ( i adekwatnie do tego jaki obszar obejmował ten wpływ) odsłoniły mi się - między wieloma innymi ciekawymi rzeczami - ukryte  kluczowe wpływy i informacje, które mną rządziły , a miałem to szczęście że tak na oko 90 % mojego życia i aktywności od narodzin, aż po teraz, zmieściłem w tym polu (co ciekawe wszystko pomieściło mi się w jednej ósmej tego pola)

 m. in. przecierałem oczy ze zdumienia gdy okazało się co ( i kto) w okolicy blokował mi możliwość medytacji przez lata (w efekcie zupełnie mi ta blokada puściła) , czy też wpadłem w szał gdy wymusiło to wyłonienie się na światło dzienne przez lata skrywanej tajemnicy rodzinnej która sprawiła że cała moja konstrukcja wyobrażeń o mojej rodzinie, budowana na tym dotychczasowym kłamstwie i podtrzymywana przeze mnie przez prawie pół wieku w jednej chwili legła w gruzach, dzięki temu zrozumiałem w końcu skąd miałem różne niezwykle silne ciągoty do różnych dziwnych spraw (i też mi to w dużym stopniu odeszło), czy też wyjaśniło mi się czemu co rusz śniły mi się wysmarowane krwią drzwi do mojego rodzinnego mieszkania etc. - moja matka stwierdziła że zmusiłem ją do wyjawienia tego za pomocą mojej jak to nazwała "czarnej magii" hehe - nie mogła zrozumieć jak się to stało że mi powiedziała, a nie miała pojęcia, że był to zwykły oczyszczający wpływ Pana pola, na pole ; )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-06-13, 12:15:17
Danny 7
A co byś chciał robić ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 15:49:16
Dany

Nie, huny nie robię. Jedyne co polecam z duchowości to medytacja i modlitwy
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 15:58:48
Takie coś ze ty mnie w amoku kopiesz w noge a ja cie dla oprzytomnienia i dobrą dla nas obu intencją wale w pysk, żebyś przestał.

Coś takiego nie powinno sie zdarzyć, bo wczorjaj puściła mi resztka karmy w tobą. Ode mnie nic złego cię nie spotka.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 16:11:58
To był tylko przykład o czym mówię :D metafora..
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2017-06-13, 16:25:11
@ontoja

dobre pytanie...

@healingintelect

Wiec jak wyglada "procedura" twojej modlitwy?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 16:29:22
Chodzi o to, że za każdym razem, gdy pomyślisz o pracy, to siła wyższa bierze całe twoje życie i w ten sposób uzdrawianie idzie najszybciej jak się da.

 Można też pomodlić się : Boże powierzam ci całe moje życie, rób co chcesz, tylko proszę cię o...

Dobrze jest wiedzieć co to znaczy całe zycie, czyli to co napisałem 2 posty niżej.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 19:31:55
dany

Jeżeli boisz się, że karma związana z chęcią doświaczania wymarzonej pracy, może Ci mocno zaszkodzić, jest sposób, żeby ominąć wszystkie karmiczne zwroty, które dotyczą doświadczania karmicznych chęci.

Do tego służy modlitwa:  Boże proszę daj mi pracę taką, jaką chcesz + modlitwa o powierzenie swojego życia Bogu.
Możliwe, że coś tam Ci z pś zacznie wychodzić, ale żadna krzywda nie powinna Ci się stać.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2017-06-13, 20:21:59
sprobuje...
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-13, 21:31:48
Napiszesz tu te modlitwy healingintelect, masz jakies dluzsze w tym temacie ogolnie poddania sie?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-13, 23:01:16
Nie trzeba od razu poddawać się całkowicie. Możesz mieć cudowne życie, jeżeli chcesz doświadczać życia w ciele. Głównie chodzi o eliminację cierpienia, które jest spowodowane chęcią doświadczania różnych emocji.

Niektórzy mają dobrą karme i doświadczają szczęscia, radosci, bogactwa itd. W takim przypadku może pojawić się niechęć do umierania, tracenia bliskich i znudzenie, pomimo fajnego życia. Chcą uwolnić się od tego należy pomodlić się o to, by Bóg uzdrowił cierpienie wynikające z umierania, rodzenia się, ciągłego przezywania zycia. Można też poprosić o to, by zrobił z twoją egzystencją co chce, co dla mnie jest równoznaczne z oświeceniem lub wniebowstąpieniem.

Jest kilka możliwości:

1. Modlitwa z powierzeniem się o coś, co chcę doświadczać.
( Boże powierzam Ci moje życie i proszę Cię o uzdrowienie/o coś co chcę/o dojście do czegoś...)

W tym przypadku dostajemy to , co chcemy, ale też negatywną karmę z tym związaną. Wszystko jest ok, bo opiera się to na wolnej woli. Dopiero gdy zacznie coś się psuć ze zdrowiem, lub życiem, człowiek nie mogący już dalej tego znieść, chce się od tego uwolnić. Wtedy należy pomodlić się o uzdrowienie tego cierpienia, co skutkuje często usunięciem chęci doświadczania obiektu pożądania.
 Mówiąc krótko, módl się o cokolwiek, ale gdy już to dostaniesz i zacznie się coś psuć, pomódl się o uzdrowienie cierpienia. Chyba że lubisz cierpieć :)

2. Modlitwa z powierzeniem się o to, by Bóg dał to co On chce.
( Boże powierzam Ci moje życie i proszę Cię o to, byś dał mi ... pracę/zdrowie/kolegów taką jaką chcesz)

Tutaj dostaje się rajskie życie. Często ludzie ze złą karmą nie mają innego wyjścia, bo tylko cierpią. Są też ludzie znudzeni życiem. Bóg sam z siebie daje uwolnienie do cierpienia .

3. Modlitwa o to, by Bóg zrobił co chce z moją egzystencją.

Droga do wniebowzięcia.


Z tym powierzeniem się chodzi o oddanie swojego ciała, umysłu, wolnej woli, tego co myślisz, co robisz, pieniędzy, dosłownie wszytkiego Bogu. Wtedy uzdrowienie jakiegoś tematu zachodzi najszybciej.

Dla osób biednych, strata większej sumy pieniędzy będzie nie do przyjęcia. Tylko te osoby nie wiedzą, że za jakiś czas temat się uzdrowi i zaczną zarabiać dużo lepiej.

Można jeszcze dorzucić medytacje wykorzeniania i wtedy idzie jak burza.

Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-06-14, 10:33:28

 m. in. przecierałem oczy ze zdumienia gdy okazało się co ( i kto) w okolicy blokował mi możliwość medytacji przez lata (w efekcie zupełnie mi ta blokada puściła) , czy też wpadłem w szał gdy wymusiło to wyłonienie się na światło dzienne przez lata skrywanej tajemnicy rodzinnej która sprawiła że cała moja konstrukcja wyobrażeń o mojej rodzinie, budowana na tym dotychczasowym kłamstwie i podtrzymywana przeze mnie przez prawie pół wieku w jednej chwili legła w gruzach, dzięki temu zrozumiałem w końcu skąd miałem różne niezwykle silne ciągoty do różnych dziwnych spraw (i też mi to w dużym stopniu odeszło), czy też wyjaśniło mi się czemu co rusz śniły mi się wysmarowane krwią drzwi do mojego rodzinnego mieszkania etc. - moja matka stwierdziła że zmusiłem ją do wyjawienia tego za pomocą mojej jak to nazwała "czarnej magii" hehe - nie mogła zrozumieć jak się to stało że mi powiedziała, a nie miała pojęcia, że był to zwykły oczyszczający wpływ Pana pola, na pole ; )

heh ;)

no tak bo wyjawianie rzeczy na światło dzienne, to czarna magia, niektórzy to wszystko na odwrót biorą.... chyba raczej czarna jest od ukrywania w cieniu raczej. A ta raczej to ... może biała magia, chociaż może nie biała, może raczej  mmmmmn...  dzienna magia - brzmi pozytywnie i ma fajny oddźwięk, tak dzienna magia, podoba mi się brzmienie i sposób wyrazu.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-06-14, 10:44:46
Cytuj
czy też wpadłem w szał gdy wymusiło to wyłonienie się na światło dzienne przez lata skrywanej tajemnicy rodzinnej która sprawiła że cała moja konstrukcja wyobrażeń o mojej rodzinie, budowana na tym dotychczasowym kłamstwie i podtrzymywana przeze mnie przez prawie pół wieku w jednej chwili legła w gruzach, dzięki temu zrozumiałem w końcu skąd miałem różne niezwykle silne ciągoty do różnych dziwnych spraw (i też mi to w dużym stopniu odeszło), czy też wyjaśniło mi się czemu co rusz śniły mi się wysmarowane krwią drzwi do mojego rodzinnego mieszkania etc


Brzmi dość sensacyjnie ;)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-14, 12:03:50
Frisky
Cytuj
odsłoniły mi się - między wieloma innymi ciekawymi rzeczami - ukryte  kluczowe wpływy i informacje, które mną rządziły , a miałem to szczęście że tak na oko 90 % mojego życia i aktywności od narodzin, aż po teraz,

Tak, to uczy pokory ;) Juz to wreszcie zrozumialam jakis czas temu,ze nigdy nie uda mi się wylapac wszystkich moich ograniczeń,oraz programów bokujących przejawianie się mojej boskiej natury. Ani żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić. Dla mnie jedynie powierzanie się Sile Wyższej ma sens i budowanie coraz większego zaufania do tejże Siły.

healingintelect
fajnie tlumaczysz cały ten proces powierzania się Bogu, podpisuje sie pod tym obiegami rekami i nogami:)

A jak wygladaja te medytacje wykorzeniajace ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2017-06-14, 12:14:26
@healingintelect

Skojarzylo mi sie z Osho "poddaj sie temu, przestan bawic sie w osiaganie i sukces, jestesmy tylko mala fala w oceanie.. pozwolmy oceanowi robi swoje, fale przychodza i odchodza... tak naprawde tylko to mozesz zrobic"
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-14, 14:56:35
Karina

Siadasz do medytacji, koncentrujesz się np. na byciu bogatą i obserwujesz wszystko co się pojawia. Po jakimś czasie zaczną pojawiać się blokady pś związane z bogactwem, które trzeba rozwiązać za pomocą logiki, lub modlitwy. Blokady te można obserwować i zrozumieć skąd się wzięły, jednocześnie uwalniając się od nich. To wygląda jak film puszczany od tyłu, ktory trzeba obejrzeć i zrozumieć skąd wzięła się moja sytuacja. Podczas oglądania widać jak na dłoni dlaczego, ktoś robi mi zakazy, skąd bierze się strach itp. Podczas obserwacji często zachodzi proces zrozumienia praw duchowych.

Ja wolę medytować z intencją Bożego przewodnictwa, czyli siadam mówię, żeby Bóg mnie prowadził podczas tej medytacji. W takim przypadku wszystko idzie najszybciej
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-14, 17:55:00
Brzmi dość sensacyjnie ;)

hehe, ta historia kończy się  tak że w końcu zaakceptowałem, że jestem wampirem ; )

a ostatni sen jaki miałem związany z najszerszym oglądem tej sytuacji ( wcześniej miałem jakieś zajawki, że ktoś oznaczał moje drzwi na czerwono etc.)  zaczynał się widokiem gdaczącej kury - tuż przed moją twarzą widziałem jej głowę, gdy "kamera" zaczęła się odsuwać okazało się że kura ma odcięty łeb i leży w kałuży krwi, gdy poszerzył mi się obraz okazało się że stoję pod blokiem w którym mieszkałem i wokół pełno było zabitych kur i w sumie płynęła tam cała rzeka kurzej czy koguciej krwi, gdy wszedłem do klatki i szedłem na górę do mieszkania cała klatka była tą krwią  umazana wraz z drzwiami wejściowymi do lokalu, a jak wszedłem do środka to o czymś tam rozmawiałem z ojcem... i na dzisiaj nic innego mi nie przychodzi do głowy jak to że ktoś (mniej więcej kojarzę kto ale nie utrzymuję  kontaktu żeby to potwierdzić) przez długi czas przy okazji cotygodniowego (albo i częstszego hehe)  zabijania kury na niedzielny rosół łączył przyjemne z pożytecznym w intencji mojej rodziny...  no ale jestem otwarty na to jak było naprawdę, nawet jeśli co do tego elementu tej historii wciąż się mylę ; )

Wiking23

Cytuj
no tak bo wyjawianie rzeczy na światło dzienne, to czarna magia, niektórzy to wszystko na odwrót biorą....
no jej reakcja wynikała m. in. z tego że jest bogobojną katoliczką i ma wkodowane że inne od tej wiary rzeczy są złem wcielonym, a z drugiej strony przez wiele lat wkładała dużo wysiłku w to żeby wyglądało to wszystko "normalnie" 


Karina
Cytuj
Tak, to uczy pokory ;) Juz to wreszcie zrozumialam jakis czas temu,ze nigdy nie uda mi się wylapac wszystkich moich ograniczeń, oraz programów bokujących przejawianie się mojej boskiej natury. Ani żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić. Dla mnie jedynie powierzanie się Sile Wyższej ma sens i budowanie coraz większego zaufania do tejże Siły.

- na pewno wymaga to czasu, a czy jest niemożliwe dla wszystkich, żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić... i nigdy się to nie udaje? nie mam takiego oglądu żeby to móc potwierdzić a nie mam potrzeby żeby sobie to kodować ; )

- ja zrozumiałem przy tym również to że  pewne rzeczy pozostają  ukryte przed nami po to żeby mogło się wydarzyć to co musi się wydarzyć w określonym czasie, jako ta niezmienna na to wcielenie karma, pocieszające jest to że od zawsze istnieją "lekarstwa" na wszystkie problemy i w odpowiednim czasie pojawiają się odpowiedzi na wszystkie pytania, bo będąc tutaj jako indywidualne istoty nie przestajemy być Bogiem i Siłą Wyższą - więc cóż miałoby pozostać przed nami ukryte na dłuższą metę?  choćby miało to trwać miliardy lat wszystkiego się dowiesz, poznasz wszystkich tych którzy cię blokowali i od wszystkiego ograniczającego się uwolnisz ; ))
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-14, 18:17:11
Frisky

no nieźle, ale w tajemnicy Ci powiem, ze tez kiedyś miałam jazdę z związaną z tematem wampiryzmu i było to powiązane z nieśmiertelnością, ale mi jakos puscilo ;)

I nie chce uwalniac całej reszty kolejne miliardy lat, tylko chce wszystko zalatwic w tym wcieleniu (jak sam napisales po co sie kodowac i ograniczac) :))

healingintelekt

Mooji podaje jeszcze troche inny sposob na uwalnianie to jest wersja dla niewierzacych: ))

https://www.youtube.com/watch?v=zOWM0H0fo9U - Podloz ogien pod swoj dom
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-14, 18:36:14
Karina
hehe, no ja wymyśliłem to zakończenie co by pasowało do sensacyjnego wątku , ale może faktycznie też miałem kiedyś jazdę związaną z piciem krwi i tak to potem wraca ; )

a co do tego twojego pragnienia wyzwolenia w tym wcieleniu - jeżeli jest zgodne z tym twoim pragnieniem jako Siły Wyższej (do której się teraz odwołujesz) sprzed milionów lat to na pewno ci się to uda : D

indyjscy astrolodzy twierdzą że są w stanie to określić, np. jeśli przy pewny układzie w 12 domu od karakamsa masz ketu to wyzwolisz się z palcem w przysłowiowym dżemie bez żadnej pomocy i niezależnie od wszystkiego ; ) 
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-14, 19:19:18
Karina

Można próbować włączyć sobie różne Sidi przez medytacje, ale to jest natruralny proces pojawiania się super mocy podczas oczyszczania pś. Temat tych mocy podczas medytacji powinien pojawiać się samoistnie.

 Najlepiej było by najpierw w medytacji oczyścić temat Bożego prowadzenia, tyle ile się da, potem tylko czekać. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-14, 22:56:43
Frisky

mam w 12 domu: Jowisza, Merkurego, wezel ksiezycowy polnocny (Rachu) oraz punkt szcześcia,wiec jest jakas szansa ;)


healingintelekt

Tak, zaufanie do Bozego prowadzenie to podstawa
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-14, 23:03:37
Karina
szansa jest zawsze ; )  nawet jak nic tam nie masz, kwestia otwarcia drzwi wyjściowych ; )
- dla jasności dotyczy to co pisali ci astrolodzy wedyjskiego horoskopu, do tego 12 domu od karakamsy (czyli w navamsie a nie w podstawowym horoskopie)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-14, 23:11:10
Oj, karakamsa, navamsa tojuz sie dla mnie robi zbyt skompikowane
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-14, 23:15:16
oj tam oj  tam zwyczajnie wrzucasz datę do programu i sama wychodzi ci atmakaraka , jedynie określasz gdzie się ta planeta znajduje w podanej na tacy navamsie (czyli w jakiej karakamsie)  i patrzysz co masz w 12 domu od tego miejsca : )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-14, 23:25:58
Nie mam teraz do tego glowy
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-14, 23:27:19
spoko ; )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-15, 00:00:54
Karina

Chyba któraś z modlitw mocno Ci się wgryzła
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Wiking23 w 2017-06-15, 10:52:53
Wiking23
no jej reakcja wynikała m. in. z tego że jest bogobojną katoliczką i ma wkodowane że inne od tej wiary rzeczy są złem wcielonym, a z drugiej strony przez wiele lat wkładała dużo wysiłku w to żeby wyglądało to wszystko "normalnie" 

To daje do myślenia, w sensie dlaczego ludzie tak mechanicznie, odrzucają jakieś inne myślenie od swojego, jeśli wkładają mnóstwo wysiłku, w swój świat, to nie chcą nawet pomyśleć o alternatywie, bo tak dużo zainwestowali, tak się namęczyli itd. Co w dużej mierzę wydaje się nie zasadne, bo zmiany na lepsze, może pomijając punkt kryzysu, oraz detoksu mentalnego, są lżejsze i otwierające mnóstwo możliwości i perspektyw, chyba tak sobie myślę.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2017-06-15, 11:51:53
healingintelect
Cytuj
Karina

Chyba któraś z modlitw mocno Ci się wgryzła

Co masz namysli ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-06-15, 12:59:24
To daje do myślenia, w sensie dlaczego ludzie tak mechanicznie, odrzucają jakieś inne myślenie od swojego, jeśli wkładają mnóstwo wysiłku, w swój świat, to nie chcą nawet pomyśleć o alternatywie, bo tak dużo zainwestowali, tak się namęczyli itd. Co w dużej mierzę wydaje się nie zasadne, bo zmiany na lepsze, może pomijając punkt kryzysu, oraz detoksu mentalnego, są lżejsze i otwierające mnóstwo możliwości i perspektyw, chyba tak sobie myślę.
zwykle to jest też wpływ tradycji i otoczenia, dostosowania do niego, ludzie oprócz tego że są odrębnymi istotami są też istotami społecznymi - kiedyś te przejęte zasady jakby bardziej wydawały się jedynymi słusznymi, a również odstępstwo było bardziej piętnowane, im bardziej wstecz tym bardziej przetrwanie jednostki było uzależnione od grupy w której funkcjonowała i wspólnego systemu wartości i wyobrażeń

poza tym jak wymarzyłeś sobie coś co da ci spełnienie na miarę swoich możliwości i sytuacji w której jesteś czy z której wyszedłeś
(związane z karmą osobistą i rodzinną) czyli w oparciu o to  doświadczenie życiowe (np. bieda) mówi ci że nie masz większych perspektyw, czyli ich nie widzisz,  to często robisz wszystko żeby utrzymać to co masz nawet za wszelką cenę,

osobiście nie oczekuję ani nie  wymagam od ludzi żeby mieli większą świadomość niż mają, zresztą nie mam recept na cudze szczęście, bo nie znam cudzej karmy, więc może się okazać że takie czy inne strategie przetrwania mimo że związane są ograniczeniami są lepsze dla kogoś od tego co zupełnie nie jest adekwatne do czyjejś karmy i poziomu świadomości, tak sobie dywaguję ; )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-06-15, 15:47:48
Karina

Świadomie zgodziłaś się na proces,  którejś z moich modlitw i zaczęło Ci sie coś bardzo, ale to bardzo szybko uzdrawiać.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-08-14, 12:20:37
Czym skutkuje uwolnienie się od wstydu ? Wzrostem jakich cech?

Jakieś doświadczenia i efekty dla potrzebujących inspiracji ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-08-14, 13:02:01
Wstyd nie jest cechą urzeczywistnienia jest raczej skutkiem np braku niewinności.
Wzrost poczucia niewinności = spadek poczucia wstydu.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-08-14, 17:39:15
Niewinność ma związek w prostej linii z poczuciem winy.

No chyba nie sadzisz, że uznałem wstyd za ceche ktorą chce urzeczywistnic ?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-08, 23:19:23
Wstyd ewidentnie ma związek właśnie z akceptacją siebie.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2017-09-09, 08:18:08
Wstyd ewidentnie ma związek właśnie z akceptacją siebie.

Tak. Poczucie winy dotyczy bardziej działania, a poczucie wstydu (toksyczne poczucie wstydu) bardziej bycia, istnienia. Toksyczny wstyd powoduje silną nieakceptację pewnych części siebie, wytłumienie i zepchnięcie tych części do pod świadomości - rozszczepienie Ja.
Poczucie bycia kimś ułomnym, bezwartościowym, nie takim itp z natury. Wycofanie się.
Uwolnienie się od toksycznego wstydu (poprzed akceptację siebie, tych cech które wyparliśmy ze wstydu) powoduje integrację osobowości, wzrost poczucia własnej wartości.
Jest taka pozycja: "Toksyczny wstyd. Jak uzdrowić wstyd, który cie zniewala" John Bradshaw. Bardzo obszernie opisuje temat.

 
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-09, 11:31:03
Czym skutkuje uwolnienie się od wstydu ? Wzrostem jakich cech?

Jakieś doświadczenia i efekty dla potrzebujących inspiracji ?

Pewnie że mam doświadczenia związane ze wstydem (ogromnym!), z uwalnianiem się od niego i efektami tegoż :)

Ja nie rozpatruję tego w kategoriach cech urzeczywistnienia, a odbieram to prościej:
Odkąd poziom mojego wstydu* wydatnie się zmniejszył, coraz bardziej zbliżam się do siebie, mogę coraz lepiej siebie wyrażać, przejawiać to, co moje, po prostu być sobą (co z kolei skutkuje czystą przyjemnością :)], a to jest wartość sama w sobie.
[Choć oczywiście uznaję tę zależność: Niższy poziom wstydu = wzrost akceptacji siebie. To jest to samo, tylko słowa inne ;), ale często słowa mają znaczenie]

*Ja nie odróżniam tak jak Bradshaw wstydu toksycznego i zdrowego.
Wg niego toksyczny wstyd uderza w samą istotę człowieczeństwa, powoduje "poczucie bycia kimś ułomnym, bezwartościowym, nie takim itp z natury" (czyli to, co opisała Liliole).
Z kolei zdrowy wstyd wynika z zauważenia, że człowiek nie jest wszechmocny, nie jest Bogiem.

Uważam, że to rozróżnienie ma się nijak do rzeczywistości.  Wg mnie każdy wstyd (czyli po prostu wstyd) jest toksyczny, a tzw. "zdrowy" wstyd to nic innego, jak zdrowa ocena siebie, swoich możliwości i sytuacji, bez osądzania. Czyli widzę, że nie jestem wszechmocna, akceptuję to i nie osądzam (że to dobre czy złe, że jestem gorsza <w ogólności> czy lepsza) i postępuję adekwatnie do sytuacji. Więc jeśli np. jeśli zauważam, że nie potrafię fruwać, to nie będę skakać z wieżowca, licząc na to, że polecę, ale też nie czuję się z tego powodu gorsza od ptaka (nie wstydzę się tego, że jestem "tylko" człowiekiem).

Tak właśnie działają zwierzęta, bezwstydnie (w dobrym tego słowa znaczeniu).
Jeśli jakiś osobnik jest tak słaby, że zajmuję najgorszą pozycję w stadzie, to nie osądza "jestem bezwartościowy, ułomny, nie taki jak trzeba", a godzi się z tym bez problemu i działa zgodnie z tym, co - na dany moment - jest.
Jeśli natomiast wzmocni się na tyle, że będzie w stanie zdetronizować przywódcę stada, wtedy bez problemu wskakuje na jego miejsce. Nie ma z tym problemu, bo wstyd go nie ograniczył (nie spętał). Znów "akceptuje" rzeczywistość, ocenia "mogę, stać mnie na to, więc robię". Nie jestem ani lepszy ani gorszy (tak ogólnie), jestem taki jaki jestem i robię to, na co mnie stać w danym momencie.

Dla mnie najlepszą metodą pracy z wstydem było i jest przyznawanie się (najpierw przed sobą samą, a potem także przed innymi) do tego, czego się wstydziłam (na tyle, na ile mogłam) i świadome przeżywanie tego uczucia (czasem była to praca metodą EFT, a czasem wypuszczałam wstyd z ciała bez żadnych działań zewnętrznych, bez pukania ;).
I robiłam to konsekwentnie, najpierw małymi kroczkami, wtedy to ze strony ciała były różne odpowiedzi (np. totalne drżenie, dreszcze), a teraz przebiega to już dużo szybciej i dużo łagodniej, czasem nawet prawie niezauważalnie.
Tak potraktowany wstyd po prostu odchodzi.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-09, 16:27:15
takie pierwsze skojarzenia:
wstyd jest kwaśny (obkurczający)  a poczucie winy jest gorzkie - są to smaki wykrzywiające gębę  ; )

przy tym tak mi się nasunęło  - skoro poczucie winy związane jest z działaniem to jest pewnym wyznacznikiem skutków, oczywiście zgorzknienie jest formą podtrzymywania tego nawet gdy nie ma takiej potrzeby/przyczyny, jednak  po drugiej stronie mamy "rozwojowców" którzy kodują sobie że niezależnie od tego co robią albo zrobili zawsze czują się i są niewinni, ma ich to chronić przed tym co złe i niezgodne z ich prawdziwą naturą, jednakowoż są dobre i złe działania, te złe nie wypływają z  prawdziwej natury ani do niej nie prowadzą  - w sensie takim że określone działania przynoszą określone skutki, niezależnie od naszego widzimisię, gdy zabijesz kogoś np. z chciwości  to poniesiesz tego negatywne skutki,  - uznanie swojej winy jest tutaj  adekwatne do sytuacji  i  pomocne w akceptacji konsekwencji , afirmowanie niewinności w tym przypadku ma sens taki że nie pozwala popaść w zgorzknienie, ale nie zmazuje winy - więc poczucie winy będąc adekwatnym odczuciem do zaistniałej sytuacji wskazuje na akceptację siebie, skutków swoich działań i reguł oraz praw tutaj rządzących, wskazuje na wzięcie odpowiedzialności

problem z tymi negatywnymi odczuciami polegałby na tym że ludzie utożsamiają się z nimi i ogólnie definiują siebie poprzez odczucia ( pozytywne i negatywne), dlatego obsesyjnie dbają o to żeby czuć się dobrze - najlepiej niezależnie od wszystkiego, tracą więc  czasem kontakt z rzeczywistością, tworzą własne definicje dobra i zła u których podstawy leży ich własne dobre samopoczucie ( egocentryzm i związane z tym "uświęcone" pragnienia jako podstawa osobistej religii)

jeżeli ktoś  działa z poziomu swojej prawdziwej natury to  kwestia osobistej niewinności czy winy go nie zajmuje, bo są to działania prawe, zwykle ktoś taki nawet nie dba o skutki działań, gdy komuś zależy na skutkach ( czyli działa z poziomu ego )  wtedy by poczucie niewinności  miało związek z rzeczywistością to powinien zadbać  żeby jego czyny nie były związane z winą (by czyny przynosiły owoce słodkie w smaku a nie gorzkie )  a gdy jednak są to negatywne czyny gorzkie w smaku  to  lepiej jest to zaakceptować niż wypierać sztucznie sobie słodząc

więc afirmując niewinność warto robić to z poziomu matki wszystkich cech czyli rozróżniania (zwanego też roztropnością) a nie z poziomu utożsamiania się z odczuciami przedkładanymi nad wszystko inne - jeżeli pod wpływem takiego (usuwającego złogi zgorzknienia)  afirmowania nie widzimy związku naszej niewinności/winy  z naszymi działaniami to znaczy że w kwestiach skutków które wciąż nie zanikły używamy sztucznego słodzika (niektóre są nawet tysiąc razy słodsze od cukru) do przykrycia gorzkiego smaku a ponadto z powodu wyłączenia  rozróżniania,  nie ochroni nas tak wypracowana niewinność przed kolejnymi działaniami które przynoszą gorzkie owoce

przestępca afirmujący niewinność/nieprzyznający się do winy  nie może liczyć na żadne obniżenie kary ( a wciąż spotyka się ludzi którym się wydaje że afirmowanie niewinności unieważnia winy)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-09, 17:31:10
tutaj dyskusja o wstydzie i poczuciu winy:
http://www.miesiecznik.znak.com.pl/o-wstydzie-monologi-bezwstydne/

co ciekawe tam są takie nawiązania do  tego że w pewnych kręgach wstyd był i jest traktowany jako coś pozytywnego, widocznie oni tam podchodzili do tego z punktu widzenia osiąganych skutków, a niekoniecznie z punktu widzenia samopoczucia jako punktu odniesienia do oceny tego czy coś jest dobre czy złe,

- lęk przed Bogiem może chronić przed wieloma błędami i ich dalekosiężnymi skutkami, podobnie poczucie winy i wstyd

- dzieci uwielbiają słodki smak, ale inne smaki są równie ważne i często służą zdrowiu - kwestia świadomości, proporcji i sposobu podejścia

- uznanie własnej winy może sprawić że ktoś taki przestanie zadawać cierpienia innym, również kontrola społeczna poprzez np. wzorce wstydu może zapobiec wielu problemom w życiu członków społeczności czy rodziny,  wszystko można użyć do rozwoju, wszystko też może być nadużywane i wypaczane,

- oczywiście można powiedzieć że na pewnym etapie rozwoju jesteśmy prowadzeni przez naszą prawdziwą naturę i nie potrzebujemy żadnych zasad, reguł i ograniczeń, zwłaszcza zewnętrznych, ale póki jesteśmy motywowani przez nasze ego, oraz podszepty płynące z poziomów innych niż nasz Duch i do tego funkcjonujemy w społeczeństwie  to warto stosować (oprócz różnych metod transformacji) także  sposoby  kontroli różnych aspektów naszej istoty - zwłaszcza gdy są to aspekty odzwierzęce i egoistyczne dążenia  utrudniające nasz rozwój i funkcjonowanie społeczeństwa,

- dopóki nie przetransformowałeś i nie przekroczyłeś pożądania, pragnień etc.,  to metody kontroli są jak najbardziej na miejscu, nawet ludzie na wysokim poziomie rozwoju mają swoje indywidualne systemy przyzwolenia i reguły które są szkodliwe dla nich i dla innych , więc warto przy tym  używać i rozwijać zdolności rozróżniania, przy tym nie utożsamiać się z tymi czy innymi narzędziami 

- im mniejsza świadomość i uleganie impulsom tym większa wartość takich sztywnych regulacji zwłaszcza zewnętrznych, czyli mniej lub bardziej społecznych, a im wyższa świadomość tym bardziej inteligentne użycie tych czy innych mechanizmów kontroli i większy nacisk na samokontrolę

np. spotyka się ludzi którzy mają pretensje o to że wmawiano im strach przed Bogiem  i jego karą, a czemu wtedy w to wierzyli? a bo mieli niską świadomość a teraz oceniają to z poziomu wyższej świadomości, ale nie tak wysokiej by dostrzec w tym sens - dokonują oceny w oderwaniu od tendencji i intencji które towarzyszyły im na tamtym niższym poziomie świadomości - właściwie aplikowany lęk sprawiał że nie popełniali szkodliwych dla innych (oraz w konsekwencji dla siebie) czynów pod wpływem niskich impulsów,  na tamtym poziomie rozwoju świadomości

przy czym na tym etapie przejściowym gdzie ludzie uświadamiają sobie że nie muszą się bać Boga ( i oburzają się że ktoś ich wprowadził w błąd, tak jakby przy tym  nie mogli uwolnić się od tego co uznali już za zbędne...zamiast tego bawią się w obwinianie )  więc tacy ludzie czasem zaczynają robić to czego przedtem się bali bo wydaje im się że nie ma to negatywnych konsekwencji -  albo że nagle to oni ustalają reguły i prawa, skoro nie ma karzącego Boga hehe,  a jest tylko  na wszystko przyzwalający a do tego wszystko wybaczający Bóg,  więc gdy tylko chcą to potrafią  uniknąć skutków negatywnych czynów np. afirmując swoją niewinność , bo intencje się dogrywają ; ) 

- to też jest taki  etap przejściowy w rozwoju wymagający innego rodzaju podejścia- etap mniej podatny na mechanizmy społecznej kontroli (często towarzyszy temu wypięcie na reguły życia społecznego związane z poczuciem że jest się ponad to...mimo że wciąż jest się zależnym od społeczeństwa i bez niego by się zginęło ) a bardziej wymagający samokontroli , choć zwykle w pierwszej fazie wahadło z pozycji bycia zaprogramowanym przez narzucone restrykcje  przechyla się na pozycję totalnego przyzwolenia, wraz z towarzyszącymi tym skrajnym  stanom odmiennymi obrazami Boga i siebie

istotne jest w tym to z czym się utożsamiamy, nikt kto utożsamia się ze swoim ciałem materialnym (związanymi z tym instynktami, odzwierzęcymi tendencjami, potrzebami etc.)  albo ciałami subtelnymi ( i związanymi z tym stanami które uznaje się za istotny składnik "siebie") , tudzież z ego wraz z jego pragnieniami,  nie będzie chciał ich kontrolować i ograniczać, im większe utożsamienie tym większy opór  - bo będzie to traktował jak zamach na swoją wolność osobistą  i swoje "prawdziwe" pragnienia


: )

cokolwiek robimy - rózróżnianie i miłość to dobre połączenie : )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-09, 18:34:30
Dzięki za odpowioedzi, jestem zbyt nie-tomny by je teraz w pełni zrozumieć ;)

Tak właśnie działają zwierzęta, bezwstydnie (w dobrym tego słowa znaczeniu).
Jeśli jakiś osobnik jest tak słaby, że zajmuję najgorszą pozycję w stadzie, to nie osądza "jestem bezwartościowy, ułomny, nie taki jak trzeba", a godzi się z tym bez problemu i działa zgodnie z tym, co - na dany moment - jest.
Jeśli natomiast wzmocni się na tyle, że będzie w stanie zdetronizować przywódcę stada, wtedy bez problemu wskakuje na jego miejsce. Nie ma z tym problemu, bo wstyd go nie ograniczył (nie spętał). Znów "akceptuje" rzeczywistość, ocenia "mogę, stać mnie na to, więc robię". Nie jestem ani lepszy ani gorszy (tak ogólnie), jestem taki jaki jestem i robię to, na co mnie stać w danym momencie.

Też pracując nad tym zauważyłem , że ma to związek z hierarchizacją , która jest tak samo u zwierząt jak i u ludzi.
W pełni tego jeszcze nie ogarniam, ale ja odniosłem wrażenie, że to właśnie wstyd powoduje, że ktoś (tutaj, ja :P) przyjmuje tą niższą pozycje w hierarchii.
 
A co do tyych cech urzeczywistnienia, to szukałem po prostu przeciwieństwa do danej emocji, w sensie co jest jak nie ma wstydu, czy innej emocji, bo mi tak lepiej spojrzeć na temat (na siebie). Chodzi o to , żeby wiedzieć do czego dąże i ocenić jak daleko jestem.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-09, 19:26:24
W pełni tego jeszcze nie ogarniam, ale ja odniosłem wrażenie, że to właśnie wstyd powoduje, że ktoś (tutaj, ja :P) przyjmuje tą niższą pozycje w hierarchii.

Różnie bywa. Jeden zajmuje niższą pozycję ze względu na swoje liche warunki psychiczne lub fizyczne, a inny pomimo dobrych warunków nie awansuje, bo ogranicza go wstyd.
I jak mniemam, że Ty należysz do tej drugiej grupy :)

A co do tyych cech urzeczywistnienia, to szukałem po prostu przeciwieństwa do danej emocji, w sensie co jest jak nie ma wstydu, czy innej emocji, bo mi tak lepiej spojrzeć na temat (na siebie). Chodzi o to , żeby wiedzieć do czego dąże i ocenić jak daleko jestem.

To jest ok, ale to jest działanie z poziomu intelektu. Żeby pozbyć się wstydu, który jest emocją trzeba dołączyć działanie na poziomie emocjonalnym, czyli w praktyce także pracę z ciałem, bo to w ciele "zakodowane" są emocje.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-09, 21:18:31
a to jeszcze o wstydzie:
Wstyd chroni nas przed pochopnym wchodzeniem w relacje i sprawia, ze intymne związki są ekscytujące, a my – bardziej atrakcyjni.
http://www.focus.pl/artykul/nie-wstydz-sie-wstydu-jest-bardziej-potrzebny-niz-myslisz?page=1

i stamtąd dla tych którzy uwalniają się od poczucia winy, czego nie warto gubić w tym procesie stawiania na niewinność:
 "Poczucie winy motywuje ludzi do brania odpowiedzialności za swoje życie, do zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy i hamuje agresję interpersonalną”
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-10, 01:47:06
A co do tyych cech urzeczywistnienia, to szukałem po prostu przeciwieństwa do danej emocji, w sensie co jest jak nie ma wstydu, czy innej emocji, bo mi tak lepiej spojrzeć na temat (na siebie). Chodzi o to , żeby wiedzieć do czego dąże i ocenić jak daleko jestem.

To jest ok, ale to jest działanie z poziomu intelektu. Żeby pozbyć się wstydu, który jest emocją trzeba dołączyć działanie na poziomie emocjonalnym, czyli w praktyce także pracę z ciałem, bo to w ciele "zakodowane" są emocje.

Dżonny, sorki, teraz dopiero widzę, że moja odpowiedź była z dupy. Wczoraj byłam chyba bardziej nieprzytomna niż Ty (znów kłóciłam się z mężem, choć tym razem krzesła nie ucierpiały) ;)
Moja odpowiedź powinna brzmieć: Aha :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-10, 07:35:56
Wstyd chroni nas przed pochopnym wchodzeniem w relacje i sprawia, ze intymne związki są ekscytujące, a my – bardziej atrakcyjni.

Tak, a kajdanki chronią przed zrobieniem głupstwa w stanie totalnego upojenia alkoholowego. Chlać, nie umierać, przecież są kajdanki ;)

i stamtąd dla tych którzy uwalniają się od poczucia winy, czego nie warto gubić w tym procesie stawiania na niewinność:
 "Poczucie winy motywuje ludzi do brania odpowiedzialności za swoje życie, do zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy i hamuje agresję interpersonalną”

Tak samo jak rózga motywuje ucznia do lepszej pracy i bycia grzecznym. A jak świetnie hamuje (krótkofalową) agresję! Po co ją gubić w procesie stawiania na szacunek i godność?

Z oczywistych przyczyn nie chciało mi się nawet zaglądać do tego artykułu, ale że nie mogłam w nocy spać, więc z nudów postanowiłam tam zajrzeć. OMG, jest tak niespójny, że po prostu wstyd ;P

"Zdaniem psychologów ewolucyjnych wstyd jest wrodzoną, uniwersalną emocją"
"Wstyd pojawia się, kiedy jesteśmy w stanie rozpoznawać normy społeczne i gdy rozumiemy już, że je przekraczamy"

Moim zdaniem dość karkołomne założenie.
Wstyd nie jest uczuciem, z którym się rodzimy. Nabywamy go w procesie socjalizacji.
Jeśli dziecko nie zostanie nauczone, że ma się za coś wstydzić, to się za to wstydzić nie będzie.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-10, 08:32:02
Cytuj
kajdanki chronią przed zrobieniem głupstwa w stanie totalnego upojenia alkoholowego
no tak : )
Cytuj
rózga motywuje ucznia do lepszej pracy i bycia grzecznym
nie inaczej ; )

społeczne uwarunkowania służą pewnym celom - stosując je jak i odrzucając  warto robić to tak żeby nie wylewać dziecka z kąpielą : )
niewinność bez brania odpowiedzialności, brak wstydu bez roztropności, wolność bez rozwagi i szacunku etc. 
poczucie winy prowadzące do depresji, wstyd który blokuje pozytywną ekspresję, zniewolenie etc.
wstyd chroniący przed byciem wykorzystanym, poczucie winy prowadzące do naprawienia krzywd, lęk przed Bogiem chroniący przed popełnianiem złych czynów...

o matko wszystkich cech - święta roztropności/zdolności rozróżniania - prowadź nas byśmy wybierali i działali adekwatnie do sytuacji, poziomu świadomości i potrzeb : D

ubranie chroni nas przed zimnem, jedzenie przed głodem - nasza prawdziwa natura nie potrzebuje ubrania, ani jedzenia, no to po co Ci ubranie i jedzenie? skoro wybierasz prawdziwą naturę? ; )

takie podejście:
"Formuła „wszystko dla chwały Bożej i dla zbawienia dusz” staje się programem całego jego życia, jego pism i wszystkich innych objawów jego wielkiej pasji działania wychowawczego22. Można stwierdzić, że jest „to duchowość, która okazuje się skuteczna i która zwraca uwagę na aspekt praktyczny istnienia człowieka zatroskanego o sens życia i wszystkich jego konsekwencji w życiu codziennym; duchowość, która nieustannie podejmuje kwestie ludzkiego istnienia oraz znaczenie autentycznej egzystencji dzisiejszego świata, a tę autentyczną egzystencję konfrontuje z tym, co jest realne i prawdziwe w chwili obecnej; duchowość, która uwzględnia socjologiczne uwarunkowania wynikające z przeciążenia współczesnego człowieka i ze wzrastającej precyzji jego działań i szuka efektywnych metod koncentracji (duchowej), mając świadomość istnienia powyższych czynników, nie ignorując ich ani nie chcąc unicestwić; to duchowość pozwalająca na przeżywanie w wolności odmiennych form modlitwy i kultu, które nowa wrażliwość czyni możliwymi, a nawet koniecznymi; to duchowość, która zdaje sobie sprawę z tego, co pojawia się w głębi osobistych doświadczeń i jest otwarta na nie oraz na to wszystko, co jest znaczące dla każdej jednostki”23. Nowe wymiary egzystencji, nowy obraz człowieka, społeczeństwa i świata oraz relację do niego, powiązania pomiędzy tym, co świadome i nieświadome, światowa solidarność czy wzrastająca alienacja człowieka, zmuszają do wielostronnego spojrzenia na człowieka i na doświadczenie duchowości
http://seminare.pl/pdf/tom-35-1-08-chrobak.pdf
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-10, 08:54:29
tutaj też trochę fajnych idei związanych z rozróżnianiem i poszukiwaniem rozwiązań  adekwatnych do sytuacji i potrzeb (a nie takich "doskonałych", ale oderwanych od tego co jest):

" (...) miłość pedagogiczna. Jest to miłość, która tworzy więź wychowawczą (przyjaźń i ojcostwo) i cechuje się zaufaniem, taktem, wyrozumiałością, wyczuciem i czułością oraz tworzeniem środowiska (wspólnoty) wychowawczego. Przyjaźń i ojcostwo tworzą rodzinny klimat, gdzie wartości stają się zrozumiałe, a wymagania do przyjęcia29. Ilekroć ks. J. Bosko mówi o wychowaniu ma zawsze na myśli kontakt międzyosobowy, który znaczy więcej niż przypadkowe spotkanie. „Spotkanie, ażeby miło znaczenie wychowawcze, wymaga stałej, głębokiej uwagi, która umożliwia osobiste poznanie poszczególnych osób, a także wszystkich uwarunkowań kulturowych całej grupy. Chodzi tu o rozumną, życzliwą uwagę, która pozwoli odczytać pragnienia, sposoby wartościowania, uwarunkowania, sytuacje życiowe, wzorce środowiskowe, napięcia, żądania i zbiorowe postulaty. Chodzi też o to, by dostrzegać pilną potrzebę formacji sumienia, zmysłu rodzinnego, społecznego i politycznego, dojrzewania do miłości i chrześcijańskiego poglądu na płciowość, zdolności krytycznej oceny i właściwej podatności na przemiany związane z wiekiem i rozwojem umysłowości, zawsze pamiętając, że młodość nie jest okresem przejściowym, lecz konkretnym czasem łaski danym dla kształtowania osobowości”30. Jan Bosko był przekonany, iż wartość wychowawcy ujawnia się w osobistym spotkaniu oraz że jest ono punktem odniesienia dla środowiska oraz programu. Wyraża się to przede wszystkim w «umiejętności mówienia do serca», w sposób osobisty i personalizujący, ponieważ dotyka kwestii życiowych młodego człowieka. Życie duchowe jest konstruktem złożonym i wielowymiarowym i wpisuje się w pragnienia, obawy, nadzieje, pytania będące udziałem każdego człowieka. Duchowość jako dyspozycja człowieka stanowi potencjał, który może się rozwijać w ciągu całego życia. „Rozwój człowieka, dokonuje się we wszystkich dziedzinach rzeczywistości, w których zajął lub zajmuje miejsce człowiek: w jego wymiarze duchowym i cielesnym, we wszechświecie, w społeczeństwie ludzkim i bożym. Chodzi tedy o harmonijny rozwój, w którym wszystkie sfery przynależności osoby ludzkiej wzajemnie się przenikają. Kultura nie dotyczy ani samego ducha, ani samego ciała, ani samej indywidualności, ani instynktu społecznego czy też samego wymiaru kosmicznego. […] Kultura powinna rozwijać człowieka i to każdego człowieka w zakresie jego integralnego i pełnego człowieczeństwa"
http://seminare.pl/pdf/tom-35-1-08-chrobak.pdf
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-10, 11:27:26
ubranie chroni nas przed zimnem, jedzenie przed głodem - nasza prawdziwa natura nie potrzebuje ubrania, ani jedzenia, no to po co Ci ubranie i jedzenie? skoro wybierasz prawdziwą naturę? ; )

To typowy przykład niewłaściwie postawionego pytania, czyli takiego, na które nie da się odpowiedzieć ani prawdziwie, ani fałszywie. Dlatego odpowiem w Twoim stylu :p, ale zgodnie z moimi odczuciami.

Wybieram swoją prawdziwą naturę i dlatego wybieram prawdę i wolność od systemu przekonań opartego na lęku i przymusie.
Wybór zgodny z moją prawdziwą naturą prowadzi do czystej przyjemności, a przyjemnością w ludzkim wymiarze jest noszenie wygodnych, pięknych i czystych ubrań, czy zasilanie ciała smacznym i zdrowym pożywieniem.

I to by było na tyle :)
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-10, 17:27:30
Facilite
rozumiem że dla własnej przyjemności (komfortu) patrzysz na to w wycinkowy sposób i pomijasz to co w tym niewygodne, np. to co wymusza dostosowanie się do pewnych norm obyczajowych : )

Cytuj
Wybieram swoją prawdziwą naturę i dlatego wybieram prawdę i wolność od systemu przekonań opartego na lęku i przymusie.
Wybór zgodny z moją prawdziwą naturą prowadzi do czystej przyjemności, a przyjemnością w ludzkim wymiarze jest
z tym się mogę zgodzić, choć wolność od kodów kulturowych i przymusów to się najlepiej afirmuje gdy wychodzi nam że jest zgodna z tymi kodami  ; )

- w ciepłym klimacie (i w ciepłe  dni w naszym klimacie) nagość jest czystą przyjemnością w wymiarze ludzkim, ilu znasz ludzi którzy w zgodzie z prawdziwą i ludzką naturą chodzą sobie zupełnie na golasa np. do sklepu (kierując się przyjemnością) , o tako zupełnie wolni od systemów przekonań i uwarunkowań opartych na lęku ( np. że ktoś nam coś nawciska jak nas zobaczy haha) i przymusu? ; )

jak masz jakieś przykłady albo np. fotki ; ) w których przełamujesz te kody kierując się li tylko swoją przyjemnością bez oglądania się na innych, będąc wolną od wstydu i jakiegokolwiek skrępowania przez przymus kulturowy i społeczny , to wrzuć tutaj , fajnie byłoby zobaczyć to co deklarujesz ("wybieram prawdę i wolność od systemu przekonań opartego na lęku i przymusie") na konkretnych przykładach 

więc  co do konkretnych wyborów zgodnych z prawdziwą naturą (mylonych z kodami i przymusami kulturowymi tudzież innymi uwarunkowaniami wymuszającymi określone zachowania np. związanymi z temperaturą czy zwykłym głodem):

Nagość jest piękna
http://polki.pl/zwiazki-i-seks/erotyka,nagosc-jest-piekna,10064674,artykul.html

Mimo że natura stworzyła nas bez ubrań, nagość wywołuje w nas negatywne skojarzenia.  Wielu Polaków twierdzi, że pierwszym słowem, które przychodzi im na myśl w powiązaniu  z nagością, jest wstyd, a dopiero potem przyjemność, piękno czy seksualność.
http://zdrowie.wp.pl/media/eden/art102,nagosc-oswojona.html

strażnicy czystej (duchowej) przyjemności:
http://1.bp.blogspot.com/--cETDa-2UTI/UkFlQfdROaI/AAAAAAAAICs/TsqGU1-BSKk/s1600/kumbh.mela.jpg
: )




Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-10, 19:11:51
Frisky, ale się nakręciłeś!
Zluzuj majty ;) Żadnych moich nagich fot nie będzie :P

Facilite
rozumiem że dla własnej przyjemności (komfortu) patrzysz na to w wycinkowy sposób i pomijasz to co w tym niewygodne, np. to co wymusza dostosowanie się do pewnych norm obyczajowych : )

Jak zwykle słabo mnie rozumiesz. I ok, nie wymagam tego, ale też nie chce mi się z Tobą na ten temat rozmawiać.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-11, 05:47:10
"Miłość pedagogiczna"?
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-11, 09:11:54
Dżonny, sorki, teraz dopiero widzę, że moja odpowiedź była z dupy. Wczoraj byłam chyba bardziej nieprzytomna niż Ty (znów kłóciłam się z mężem, choć tym razem krzesła nie ucierpiały) ;) Moja odpowiedź powinna brzmieć: Aha :)

Miałem się później odnieść do tej Twojej wypowiedzi. Bo ogólnie to masz racje, że samo to (świadomość emocji i co one 'zasłaniają') to tylko ocena stanu / poziomu uwolnienia i należy dołączyć coś co transformuje te emocje. Mi tu służy EFT, ale żeby je skutecznie stosować trzeba być bardzo przenikliwym, strategicznym, zadawać sobie dobre pytania i intelekt musi działać ;) Choć sama obserwacja też potrafi dawać jak się coś w b. wysokim stopniu zrozumie. 
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-11, 12:44:45
Dżonny,
z tą moją odpowiedzią "z dupy" chodziło o to, że była niespójna z Twoją wypowiedzią (po prostu odpowiedziałam nie za bardzo na temat, bo w pośpiechu źle Cię zrozumiałam), ale tak ogólnie to zgadzam się, że przekaz sam w sobie jest ok :)

EFT też mi służy i też uważam, że żeby mieć efekty w postaci uwolnienia, trzeba połączyć działanie z poziomu umysłu z działaniem z poziomu emocji.
Widzę to tak, że umysł inicjuje cały proces (nazywanie emocji, wybieranie tej najsilniejszej albo najłatwiej dostępnej, przekonywanie siebie, że odczuwanie jej jest w porządku), ale kiedy już "się dzieje", to musi zostać wyłączony, żeby proces przebiegał sprawnie.
Mam takie spostrzeżenie, że umysł największą rolę pełni przy likwidowaniu odwrócenia psychicznego, czyli przy rozpoznawaniu i likwidowaniu przeszkody utrudniającej rozwiązanie problemu.
Dlatego można go porównać do osoby dorosłej, która przyzwala na działanie (zapewniając akceptację i poczucie bezpieczeństwa), a ciało do dziecka, które dostało pozwolenie, czuje się bezpiecznie, więc może w spokoju działać.
Bez tego pozwolenia od dorosłego dziecko nie będzie w stanie nic zrobić, ale też to do niego należy sama esencja pracy, dlatego dorosły musi się w porę wyłączyć, żeby dziecko mogło dobrze ją wykonać.
Tak jak w procesie wychowawczym. Dorosły inicjuje, kontroluje, pozwala, a dziecko może swobodnie się rozwijać (czyli po prostu swobodnie działać).

Choć sama obserwacja też potrafi dawać jak się coś w b. wysokim stopniu zrozumie.

Też mam takie doświadczenia, ale myślę że tak się dzieje w sytuacji, gdy pod względem emocjonalnym w danym temacie jest w miarę czysto.
Bo gdy emocje są zbyt silne to po prostu uniemożliwiają zrozumienie i trzeba najpierw je wypuścić, żeby mogło dojść do głębokiego uświadomienia.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-11, 23:45:53
Frisky, ale się nakręciłeś!
Zluzuj majty ;) Żadnych moich nagich fot nie będzie :P

Jak zwykle słabo mnie rozumiesz. I ok, nie wymagam tego, ale też nie chce mi się z Tobą na ten temat rozmawiać.

1. zdziwiłbym się gdyby były hehe, zresztą nie taki był cel tego, interesowała mnie Twoja reakcja : )
więc  ładnie pokazuje ta reakcja w jakich systemach przekonań, kultury  i obyczajów, tudzież wyobrażeń,  dokonujesz tych swoich "niezależnych od lęku i przymusu" wyborów

2. no mało rozumiem podejście w którym deklarujesz że "wybieram prawdę i wolność od systemu przekonań opartego na lęku i przymusie" a propagujesz jedyną wersję "przyjemności" ponoć związaną z prawdziwą naturą (łał!) , podczas gdy są i inne wersje np. te związane z ubiorem, lub jego brakiem, która to golizna jest równie przyjemna w pewnych warunkach klimatycznych albo przyjemniejsza od noszenia ubioru, więc jakby bliższa prawdziwej naturze zarówno w sensie jedności z naturą-przyrodą, jak i naturą duchową - pokazują to ci biegający na golasa święci którzy są  jak dzieci : D

3. więc ja tam wolę podejście w którym jest się świadomym różnych uwarunkowań i ich wpływu  (lub braku wpływu) na rozwój duchowy, społeczny czy indywidualny, oczywiście może przyjemniej jest tego nie zauważać ale niekoniecznie jest to pełny obraz  ; )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-12, 09:17:53
Frisky,
w temacie dyskusji nie mam Ci nic więcej do powiedzenia. Powiem coś poza tematem.

Napisałam Ci, że mam dla Ciebie dużą sympatię. Teraz widzę, że nie była ona ani duża, ani żadna. Była to raczej fałszywa sympatia.
Fałszywa w tym sensie, że nie miała żadnych rzetelnych podstaw. "Polubiłam Cię" na podstawie tego, że podzielałeś moją miłość do kamieni, no i mieliśmy może z kilka razy jakąś miłą wymianę zdań na Cudzie.
Poza tym wydawałeś mi się nieszkodliwym osobnikiem, który wędruje po forum i wtrąca swoje trzy grosze cytując zazwyczaj słowa "objawionych" mistrzów. Wydawało mi się to nawet urocze, taki forumowy folklor.
Pewnie gdybym się temu bliżej przyjrzała, to zobaczyłabym to, co teraz (nie będę pisać, co dokładnie mam na myśli, bo może sobie tego nie życzysz, a mnie nie jest to potrzebne). Ale nie chciało mi się tego czytać (nawet powierzchownie), z tego względu, że cudze pomieszanie jest dla mnie wątpliwej przyjemności lekturą. Nie chciałam też dochodzić, jakie są moje prawdziwe uczucia do Ciebie i do tego, co wypisujesz.
Czyli, rezygnując z bliższego przyjrzenia się, co o Tobie myślę i co do Ciebie czuję, wybrałam pozornie łatwiejszą, przyjemniejszą ścieżkę, która jednak okazała się pułapką. Wdepnęłam na niej w kupę i teraz tracę czas i energię, żeby wyczyścić buty.
Tak to wygląda z mojej perspektywy.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2017-09-12, 14:26:50

Chociaż.... Bóg nie posiada daru rozumowania :)

Moim zdaniem posiada. To co mówi może się wydawać nielogiczne ale to dlatego, że Jego logika uwzględnia czynniki,  których możemy nie być świadomi.

A napisałem co napisałem, bo prawie w każdym twoim poście pojawia się S. Nie wydaje mi się żeby mial on zasługiwac aż na takie względy
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-12, 14:27:35
- a ja tam lubię gdy napotykam fajne przykłady działania i praktycznego zastosowania cech urzeczywistnienia ( np. w procesie wychowywania) i widzę w tym związek z rd, nawet jeśli jest to związane z religią, którą niektórzy raz to  przedstawiają jako wartość (zwłaszcza dla narodu!) ale bezwartościową w rd   : )) 

Facilite
: )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-12, 14:42:34
Mariusz
 To Frisky zasługuje na te specjalne względy :)
No i osoby podzielające jego zachwyty. A sporo takich, również na tym forum. Niestety.
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-12, 17:50:17
przy okazji cechy wolności afirmowanej przez niektórych  w rodzaju:
wybieram wolność od przymusów ( zwłaszcza zewnętrznych) oraz  lęków to przypomniał mi się taki mistrz duchowy który takąż wolność wielokroć prezentował co wywoływało reakcje ale nie było w stanie go dotknąć:

"Kapłani więc wraz z faryzeuszami wysłali strażników celem pojmania Go.(...) Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki. Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: «Czemuście Go nie pojmali?»"
... póki im na to nie pozwolił,

więc fajnie byłoby poznać takich ludzi którzy faktycznie demonstrują w działaniu tego rodzaju wolność (poznać skutki tego rodzaju afirmowania) od przymusu społecznego - jak ma ktoś takie filmiki czy opowieści to chętnie luknę czy poczytam : ) 

a póki co jak ktoś nie ma tego przepracowanego i nie potrafi tego rodzaju wolności demonstrować (np. przechodzić z uśmiechem obok  policjantów którzy chcą go przyskrzynić za publiczne przekraczanie przymusowych praw społecznych czy norm kulturowych, a nie mogą, wtedy gdy ktoś taki  kieruje się i działa zgodnie ze swoją prawdziwą naturą czyli prawem nadrzędnym, podobnie jak Jezus) no to jeszcze  pozostaje wyjście opisane w Ewangelii przy okazji pojmania Jezusa:

"A Jezus zwrócił się i rzekł do nich: «Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pochwycić.  Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. Ale Pisma muszą się wypełnić».
 Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli.  A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić,  lecz on zostawił prześcieradło i nago uciekł od nich. "

zawsze to jakieś wyjście i w jakimś stopniu rozwinięty aspekt wolności hehe, obyśmy mieli takie wyjścia w zanadrzu gdy będziemy w potrzebie ; )
Tytuł: Odp: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-12, 18:11:42
inny przykład który mi się przypomniał to przykład Messinga - przeczytałem ostatnio że swego czasu (w czasie wojny) wyszedł z przesłuchania przez Gestapo  bo wmówił przesłuchującym go gestapowcom, że powinni  go wypuścić , podjął też wyzwanie Stalina i wszedł do niego do biura wmawiając strażnikom że jest Berią, jeździł na gapę pociągami pokazując czystą kartkę papieru konduktorom etc.
- wiele tego rodzaju przykładów - nie wiem czy to było to samo na czym opierał się Jezus haha,  ale  skutecznie stawiało go ponad ograniczeniami i przymusami  zewnętrznymi, a te swobodne spotkania z największymi demonami tamtych czasów ( gestapowcy, Stalin itp.)  pokazują że niczego i nikogo się też nie bał 

: )