Przytomny rozwój duchowy

Forum => Rozwój osobisty i prosperity => Wątek zaczęty przez: Sebastian w 2011-12-20, 00:26:28

Tytuł: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-12-20, 00:26:28
Bardzo chciałbym być zadowolony z mojego życia seksualnego - i jednocześnie rzygać mi się chce dosłownie na myśl o seksie. To chyba się kłóci:(

Mój ojciec prowadzi 2 burdele i mimo że odmówiłem bywania tam to nienawidzę tego i w ogóle mojego ojca za to.

Jestem niezadowolony z mojego życia seksualnego. Moja pierwsza dziewczyna bardzo się bała seksu ze mną, mówiła że bała się że zajdzie w ciążę ale myślę że chodziło jej o coś innego. Potem poznałem się z laską z którą bzykałem się aż za wiele razy i ona miała obsesję na punkcie seksu. A potem laski którym się podobam ale nie chcą się bzykać.

Dzisiaj uświadomiłem sobie że na myśl o seksie chce mi sie wymiotować. Zniknęła mi żądza, popęd seksualny, który mi blokował widzenie syfu, którego nałapałem z tamtą dziewczyną. Przez niego szukałem sobie nieprzytomnych partnerek.
To chyba nie jest zachęta dla wrażliwej i wysokowibracjolubnej partnerki do seksu. Zaczynam oczyszczać temat, bo mam 23 lata i w tym wieku naprawdę inaczej sobie wyobrażam spełnione życie:(

W ogóle widzę że nie wiem na czym polegają przytomne relacje. Wspólne nawalenie się z kobietą wydaje mi się najłatwiejszą sprawą


Jakiś czas temu przestałem oglądać pornole. Zaczęło mi to ciążyć. Myślę że jestem na dobrej drodze - pornole to sam syf! Szukałem w nich par które kochają się z czystąmiłością ale takich nie znalazłem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2011-12-20, 15:05:16
No bo na czystą miłość składają się m. in. intymność i więź pomiędzy partnerami ;} A przynajmniej to bardzo waże kwestie :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2011-12-20, 15:30:22
I harmonia. W zrozumieniu życzyć sobie i drugiej stronie jak najlepiej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-20, 15:38:36
Rose, masz uroczego awatarka^^
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2011-12-20, 18:22:29
No, superowy! [awatarek:)]
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2011-12-20, 18:34:07
Przykładowe afirmacje, które można wzbogacić jeszcze innymi praktykami czy afkami.

Bóg ma dla mnie wspaniały seks z miłością, na który zasługuję.
lub
Bóg ma dla mnie coś o wiele lepszego niż seks.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2011-12-20, 21:55:52
W ogóle to z seksem trzeba uważać, bo jest podobny do jedzenia... Po dłuższym okresie wstrzemięźliwości najgorszy pasztet wydaje się wyglądać jak najlepsze ciacho :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-12-20, 23:25:12
Dla mnie seks jest składową bliskości, czułości, miłości, intymności między partnerami i nie wiem czy jest coś lepszego niż seks, jako składowa tego :))

Choć seks sam w sobie, taki przygodny, faktycznie może być jak jedzenie i to w fast foodzie generalnie ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-12-22, 17:12:08
Czy dobrze myślę, że silna potrzeba bliskości, po równie silnym jej stłumieniu może się zamieniać w ciągłe napięcie seksualne, które trzeba regularnie rozładowywać?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-22, 17:41:43
Lucjan, to chyba takie męskie myslenie;)
Ja tak nie mam
Gdy się z kimś kocham, to dlatego ze się z kimś kocham ;) A przynajmniej ja kocham;)))
Sex najbardziej pobudza mi serce, a nawet chyba je uzdrawia:)


Nigdy nieodczuwałam zadnego napięcia, czegoś co było poza moja kontrolą, cos co mną żądziło, może własnie dlatego, że sex pobudza mi serce a nie lędźwia. Czuje pragnienie bliskości bo wiem jakie to piękne z odpowiednia osobą, ale  nie mam tak, że musze cos rozładowywać:) Raczej ulegam temu a to mnie odzywia- tak to czuję
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2011-12-22, 20:01:40
<Choć seks sam w sobie, taki przygodny, faktycznie może być jak jedzenie i to w fast foodzie generalnie ;)>

dobre porównanie :))))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2011-12-22, 22:07:42
Olga
To nie męskie myślenie. Te porównanie seksu do jedzenia przedstawiła kobieta, aktorka Beth McCollister - ja to tylko zapożyczyłem :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2011-12-23, 10:26:37
Z tym porównaniem do jedzenia to znana rzecz.

Wystarczy z kimś zjeść posiłek by wiedzieć jak wygląda życie seksualne danej osoby - celebrujesz jedzenie czy połykasz w pośpiechu, przykładasz wagę do tego jak wygląda stół i jedzenie na tależu czy jesz byle jak byle gdzie, jesz tyle co trzeba czy się objadasz a może odmawiasz sobie jedzenia......

To daje do myślenia - i nie tylko obserwując innych ale też i samego siebie;-)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-12-23, 10:37:54
Ciekawe rzeczy piszecie :)
Ja nigdy do takich rzeczy nie przywiązywałam wagi (czyli do tzw. przyjemności wizualnych - wygląd, ubrania, wystrój wnętrza, sposób dekoracji stołu itp, itd) Dla mnie te sprawy są zawsze na końcu listy priorytetów. Czasem zastanawiam się skąd tak mam.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2011-12-23, 11:31:03
Tulia
Super to napisałaś, znów będę mądrzejszy :)

Grażyna
Ja też nie przywiązywałem nigdy do takich spraw wagi. Jeśli ktoś chciał zostać moim przyjacielem, nieważne jak wygląda i ile ma kasy, liczyło się coś innego.
Natomiast jeśli chodzi o życiową partnerkę, to zawsze kreowałem w taki sposób, by poza wspaniałymi cechami wewnętrznymi, Bóg nie poskąpił jej urody.
Kiedyś zapytali ojca Mateusza, co zrobi jak zobaczy piękną kobietę. Odparł on: dziękuję Bogu za piękno :-)
Tak więc staram się nie przywiązywać do piękna wizualnego ale jak się już pojawia, to je podziwiam i kontempluje. A jest tego naprawdę sporo, jak chociażby: krajobrazy w górach, morza, rzeki, lasy, parki, świątynie, ludzie, zwierzęta, ciała niebieskie, zamki, pałace, stare stodoły, kamienice, drogi, ścieżki, leśne dukty itd. To wszystko jest naprawdę piękne i chyba warto się tym cieszyć, kiedy pojawia się na naszej drodze.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-23, 11:34:09
Ojej, mysle ze jestem idealna kochanką ;D porównując siebie do celebrowania jedzenia ;D Choć często wszystko w pośpiechu ;D Ale to tez fajne ;D

hihihi
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-12-23, 11:36:10
Piekno jest ważne:)
Nie lubię twierdzeń pt rozwojowcy patrzą tylko na serce;)
Pierdu pierdu.
Patrzę się na wszystko:)
Ale oczywiście pewne rzeczy sa priorytetem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-02, 22:29:05
Chciałbym się za niedługo brać w końcu za temat seksu, ale mnie to lekko przeraża - tyle ważnych rzeczy związanych z seksem jest, że nie wiem od czego zacząć.

Z jednej strony mam karmę po UBA'owską czyli wszelkie ascezy, celibaty i wyrzeczenia, a z drugiej totalne przeciwieństwo czyli UNA'owskie mnożenie doświadczeń, zboczenia, nieprzytomność i cała masa syfu. Idąc dalej jest mój stosunek do bliskości - po moim dzieciństwie było sporo lęków i skojarzeń z ranieniem, ale sporo uzdrawiałem w tych tematach i jakoś świadomie nie czuje oporów przed bliskością, jakoś mi ostatnio przytulanie ludzi na warsztatach na prawo i lewo idzie bez oporów i nie podskakuje już gdy mnie ktoś podczas sesji znienacka dotknie - zakładam więc, że już bliskością jest w miarę ok, ale sam nie wiem czy jeszcze coś większego nie siedzi. Dalej jest sprawa, którą skiepścił mój ojciec czyli fakt, że miałem dostęp do sporej ilości pornuchów od 8 roku życia, z czego regularnie korzystałem niszcząc sobie psychę. Kolejna rzecz to fakt, że nigdy nie byłem w żadnym związku i nie polowałem też na pijane panny z imprez, to też nie doszedłem nawet do etapu trzymania się za ręce -  co sprawia, że ja i seks to połączenie dla mnie nieco abstrakcyjne, a wręcz nierealne - tak jakby seks to było coś co spotyka tylko innych ludzi, a ja najwyżej mogę to później obejrzeć w Internecie :D

Inny problem to też pozostałe, zależne tematy np. brak harmonijnych osób w otoczeniu. Nie wiem czy wpierw nie muszę wypracować sobie takich rzeczy, bo co mi po pracy na seksem skoro ostatecznie i tak nie będzie nikogo sensownego, z kim można by to porobić? Z drugiej jednak strony jak widać, mam już całą górę problemów w samym temacie seksu i nie mogę tego odkładać w nieskończoność - szczególnie że moje libido ma co nieco do powiedzenia na temat odkładania tego na później.

Przerasta mnie to i już sam nie wiem co robić. Na dodatek jedyne medytacje jakie mam (Leszkowe) to dla mnie trochę takie pitu-pitu, poruszające zaledwie czubek góry lodowej moich problemów.

Help... :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-01-02, 22:49:31
Clint

"Chciałbym się za niedługo brać w końcu za temat seksu, ale mnie to lekko przeraża - tyle ważnych rzeczy związanych z seksem jest, że nie wiem od czego zacząć."

Mam to samo;)
Przekonuje mnie to, że nie czuję szczesliwa ze soba, jako kobietą i zaburzenia hormonalne. To ostatnie chyba najbardziej mnie zmotywowało, że jednak blokady na 2jce robią swoje.

Z tą karmą co piszesz to czuję podobnie u siebie, z jednej strony klimatu UBA i cała masa wyrzeczeń seksu, których boję się zdjąć, by nie wyszło co jest pod spodem;) A tak nie ma seksu, nie ma problemu, pozornie:)

Hehe, zeby było zabawniej, jak już sie otwieram, to przyciągam partnera, który ma sam pomieszanie w temacie, inne cele seksualne, jakąś karmę złą ze mną w tym temacie i skutecznie obrzydza mi seks;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-01-02, 22:54:04
warto się tym zająć z jednego powodu, na pewnym pułamie, wszystko jest ze sobą dosyć powiązane, więc uzdrawiasz seks, to pusić ci coś też z pieniędzy, boga, pracy lub czegoś tam innego. Seks potencjalnie wznosi ci na wyżyny że możesz wręcz rozpłynąć się w bogu więc, więc i tutaj najwięcej syfu UBA i UNA.

No i zmieniń myślenie bo seks jest jak oddech, czy oddech i ty to też połączenie abstrakcyjne ? To się samo dzieje (gdy się nie ingeruje)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-02, 23:08:17
"No i zmieniń myślenie bo seks jest jak oddech, czy oddech i ty to też połączenie abstrakcyjne ?"

Do oddychania - w przeciwieństwie do seksu - nie potrzebuje drugiej osoby :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2012-01-02, 23:15:00
Clint
Myślę, że najpierw uzdrowienie seksu. Może być trudne przyciągnięcie harmonijnej osoby, kiedy jest masa syfu w tej dziedzinie.
Możesz zacząć od oczyszczenia intencji i wyobrażeń nt. seksu, przekonać się, że jest on czysty, bezpieczny...

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Buddha_Lounge w 2012-01-02, 23:45:58
Clint
Wydaje mi się, że wszystko potoczy się jak puścisz kontrolę.
Na Twoim miejscu nie przejmowałbym się tym, ze ten temat jest trudny, bo dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych i jak mu pozwolisz sie poprowadzić to Cię na prosta wyprowadzi bez względu na to jakie masz obciązenia.
Widzę, że trend wyolbrzymiania mocy obciążeń się umacnia:P

Ja z autopsji Ci powiem, a ucinałem sobie penisa nie raz, ze względu na obciązenia w seksie, szczególnie podłaczenia pod atlantyde i zniewolenie i doinicjowanie poprzez seks w ten astral, że da rade. Jak puscisz kalkulowanie mentalne to Bóg Cię poprowadzi i mogą być w bardzo krótkim czasie sukcesy i uzdrowienia.

Zresztą i tak najprzyjemniejszy seks to na przytomnie i przez SERCE moim zdaniem jest, nawet tantry nie trzeba za bardzo wtedy stosować, samo płynie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-01-03, 00:06:18
do przytulania też trzeba tej drugiej, a wychodzi ci naturalnie, seks to takie przytulanie, tylko bardziej bliżej siebie ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-03, 00:30:35
lukaszlm - tylko że dla mnie seks to coś nierealne właśnie ze względu na poczucie, że nie znajdę do tego odpowiedniej osoby :P

Buddha_Lounge - w depresje przecież nie popadam i wiem, że to tylko kwestia czasu aż to przepracuje, tak samo jak wszystkie inne tematy. No, ale jak się zaczyna dopiero wchodzić w tak złożony i wielowarstwowy temat, w którym pełno nieprzytomności, emocji i zaślepień to łatwo o lekkie poczucie przytłoczenia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-03, 10:54:30
@Olga: myślałem nad tym co napisałaś dwa posty niżej, aż w końcu obudziłem się wczoraj z olśniewającą myślą: kurcze, jestem idealnym kochankiem! Dla mojej partnerki. I to w sumie jest najważniejsze :)))

Anyway, dzięki za inspirację :D
Hmmm, a może założymy klub idealnych kochanków?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-01-03, 11:26:27
Ja się ostatnio tak zastanawiałem, że ja się nie muszę martwić o to czy będę się podobać, nie muszę się spinać w obecności różnych dziewczyn/kobiet bo wystarczy że jest jedna (czy więcej niż jedna) osoba której i tak się będę podobał więc nie muszę się przejmować całą resztą czy próbować spełnić ich oczekiwania/wymagania.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-04, 00:24:43
Zacząłem wczoraj afirmować, że "seks jest dla mnie w pełni bezpieczny, naturalny, niewinny i korzystny". Dzisiaj mnie bolała głowa i kark i ogólnie sporo napięć we mnie siedziało, więc nieunikniona była krótka sesyjka.

Dosyć dużo ciężkich emocji wywalało i przez sporą część czasu czułem mętlik w głowie, pomieszanie i nieprzytomność. Najpierw wyszły klasyczne opory przed seksem bo to zUe i zgubne narzędzie szatana, później się zrobiło ciekawiej - ktoś mi wmawiał, że my jako anioły jesteśmy istotami nieseksualnymi, zostaliśmy stworzeni bez seksu i seks nie leży w naszej naturze. To nie były raczej perfidne manipulacje od UBA, a jedynie nieświadomość i błędne wnioski wyciągnięte przez aniołki z mojego otoczenia - takie mam przynajmniej wrażenie. W każdym razie w tej grupie ktoś miał świadomość, że były anioły, które nie upadły i które rozwijały się skutecznie bez zejścia w materię, a więc i bez seksu. Stąd wniosek że to jedyna opcja dla aniołków, więc trzeba było jak najszybciej porzucić materię i seks. Na tym został zbudowany śmieszny mechanizm udawania i udowadniania, że mogę być szczęśliwy i radosny wstrzymując się od seksu, bo to przecież nie jest żadna moja naturalna potrzeba i wcale tego nie potrzebuje do niczego.

Kwestią czasu było, aż się tym zmęczę. Kolejną warstwą był potężny wkurw na Boga, że stworzył mnie taką nieseksualną istotą, że pozbawił mnie takiej przyjemności. Ja więc postanowiłem buntowniczo pokazać, że On nie będzie mi tu ustalać co leży, a co nie leży w mojej naturze i w tym celu zamierzałem pokazać jak bardzo seksualną istotą jestem. Wystarczył wzorzec podtrzymywania ciągłego napięcia seksualnego, aby ruchać na prawo i lewo, ze wszystkim co się rusza czy nie rusza - wszystko jedno. Mnożyłem przeróżne doświadczenia seksualne, nie liczyła się jakość, tylko ilość. To było niemal transowe udowadnianie Bogu "patrz jaką seksualną istotą jestem! Mam gdzieś twoje ograniczenia! Będę bzykał tak długo, aż mi penis nie odpadnie!".

Dopiero zacząłem temat, a już jest śmiesznie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-01-04, 13:46:28
Greg, fajnie, no wlasnie o to chodzi, o bycie idealnym kochankiem DLA partnera:)
Myślę, że fajnie by było mieć świadomość bycia całkowicie wystarczającym, we wszystkim, dla partnera:)
Taki spokuj i w końcu spełnienie, coraz głębsze wzbogacanie kontaktu na każdym poziomie mmmm


Przychodzi czas, gdy podświadomość ma świadomość:) ze wieczne uganianie sie za czymś jest meczące i nic dobrego nie daje. Wygrywają ci, któzy potrafią celebrować chwilę i wnosić ją w przyszłość
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-04, 14:22:20
Amen :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 10:25:19
W kwestii atrakcyjności i bycia atrakcyjnym: dawno dawno temu, na którychś zajęciach Leszek mówił, że warto zaprogramować sobie podświadomość tak, aby interesowała się osobami, dla których i my jesteśmy atrakcyjni  (czy jakoś tak). I.e. aby PŚ przestała uganiać się i wzdychać za osobnikami, którzy nie mają intencji ani ochoty odwzajemnić naszych uczuć .

Choć słyszałem to dawno temu, dopiero niedawno dotarło do mnie co to znaczy. Po tygodniu pracy nad tym temat stwierdzam, że odpowiednio skalibrowany umysł pozwala zaoszczędzić duuużo czasu i pieniędzy i - co najważniejsze -  sprzyja pogłębianiu relacji z ludźmi, którzy tych relacji rzeczywiście chcą :)  I co ważne, dzięki dograniu się intencji wszystko to odbywa się łatwo, szybko i z obustronnym zadowoleniem.

I jak się okazuje, Bóg znów miał dla mnie coś lepszego :)
Post sponsoruje słowo klucz: wzajemność ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 11:25:59
"warto zaprogramować sobie podświadomość tak, aby interesowała się osobami, dla których i my jesteśmy atrakcyjni  (czy jakoś tak). I.e. aby PŚ przestała uganiać się i wzdychać za osobnikami, którzy nie mają intencji ani ochoty odwzajemnić naszych uczuć."

O, dla mnie by to było super rozwiązanie - pamiętasz może jakieś afirmacje na to?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 12:13:07
Dokładnych afirmacji jakie Leszek wówczas dyktował niestety nie pamiętam. To było ładnych parę lat temu. Jest szansa, że je nagraliśmy i są na którejś z RSR'owych płytek. Musiałbym sprawdzić.

U mnie osobiście zaczęło się od afirmacji "Jestem atrakcyjny seksualnie" :)
Kiedy ta szalona myśl w końcu wbiła się do mojej rycerskiej głowy i kiedy dotarło do mnie, ze faktycznie jestem atrakcyjny (a wierz mi, parę lat to zajęło...), PŚ zaczęła przypominać mi te wszystkie kobiety, które mną zainteresowane nie były. Takie klasyczne: "skoro uważasz się za atrakcyjnego to jak wytłumaczysz mi to...".
No więc rozpisałem sobie każdą z tych relacji ze szczególnym nastawieniem na to, co pociąga te kobiety w mężczyznach i mnie w nich. Kiedy skończyłem i spojrzałem na ten cały diagram dotarło do mnie, że choćbym na rzęsach stawał to żadnego sensownego (ani seksownego) związku z żadną z nich bym nie stworzył :))

Co innego z moją ukochaną - tu jak się okazało panuje pełna harmonia, zbieżność celów i oczekiwań. Nic więc dziwnego , że jestem dla niej idealnym kochankiem ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 13:05:07
Tą afirmacje o atrakcyjności dodam sobie do listy, ale wraz z dodatkowym, kluczowym słowem: "Jestem wystarczająco atrakcyjny seksualnie" - wtedy moja pś nie będzie się wysilać, aby być atrakcyjna dla wszystkich czy tez spełniać jakieś dziwne wyobrażenia na temat tej atrakcyjności. Po prostu skupię się na tym, że już teraz, takim jakim jestem - jestem wystarczająco atrakcyjny seksualnie - co w tej chwili budzi we mnie jedynie uśmiech niedowierzania, więc afka się przyda. :D

Jakby ktoś miał pomysł na tą wcześniejszą afką odnośnie zainteresowania odpowiednimi osobami, to byłbym wdzięczny :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-01-06, 13:15:05
Clint

O tak, słowo rzeczywiście kluczowe:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2012-01-06, 13:18:51
Clint
Może to:
Z łatwością przyciągam do siebie istoty jak najbardziej harmonizujące ze mną.
Lub:
Z łatwością wchodzę w relacje z istotami jak najbardziej harmonizującymi ze mną.
Lub:
Z łatwością i przyjemnością wchodzę w relacje z istotami odwzajemniającymi moje uczucia.

Świadomie użyłem słowo ,,istoty" zamiast ,,ludzie" bo nie wiem czy Twoja pś przywiązuje znaczenie czy kolegujesz się ludźmi- aniołami czy ludźmi-ludźmi czy innymi istotami.

P.S. Mnie też się to przyda :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 13:43:53
Dwie pierwsze są zbyt ogólne do tego celu, po za tym mam wrażenie że moja pś poprzez "harmonizujące ze mną" może rozumieć harmonię wszystkiego jak leci(czyli pomieszania i syfu) a nie tylko tego co Boskie.

A przy trzecie afirmacji to mi śmieszna odpowiedź z pś przyszła, że to przecież równie dobrze mogę sobie przyciągnąć takie istoty, które odwzajemniają moje uczucie niechęci do nich :D

Jakbym miał już coś sam wymyślić to może coś takiego:
"Zauważam i przyciągam do swojego życia osoby, które są dla mnie atrakcyjne pod każdym względem i dla których ja jestem atrakcyjny pod każdym względem."

No, ale tu znowu trafiamy na problem tego, co pś będzie rozumieć przez atrakcyjne (zapewne choćby nieprzytomne osoby)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2012-01-06, 13:55:21
Clint
A to:
Z łatwością i przyjemnością wchodzę w relacje z istotami odwzajemniającymi moje najbardziej szczytne uczucia.

Tak, definicja atrakcyjności dla każdej podświadomości to może być co innego.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 14:25:25
Hehe, a mi to słowo "wystarczająco" brzmi w tym kontekście jak jakiś dziwny kompromis. Jak ograniczanie się do minimum... Dla mojej partnerki jestem atrakcyjny i już. A ona dla mnie. Żadne tam "wystarczająco" :)))

No cóż, co kraj to obyczaj :)

Dla mnie świadomość atrakcyjności to raczej stan mojego umysłu. To świadomość, że to co sobą reprezentuję jest cenne i wartościowe dla części kobiet. I tylko z takimi wchodzę w bliższe relacje. Chcę być spełnieniem marzeń dla mojej partnerki i aby ona była spełnieniem moich :)))

A obawy o "złe" zainteresowanie w ogóle nie mam. Takie osobniczki zazwyczaj nie są wstanie zdzierżyć nawet kulturalnej rozmowy, nie wspominając o jakiejkolwiek głębszej relacji czy związku opartego na miłości ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 14:37:46
Jakie tam minimum :P Jak mam czegoś wystarczająco dużo to jestem zadowolony, bo jak sama nazwa wskazuje - "wystarczy" mi tego czegoś do tego co chce czy potrzebuje. Po co mi więc więcej, skoro mam tyle ile potrzeba, aby osiągnąć swoje cele?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 15:04:05
Jestem wystarczająco dobrym kierowcom, wystarczająco dobrym kucharzem etc - nie ma problemu :))

Och, po prostu nie rozumiem tego "wystarczająco" w kontekście związku. I budzi to mój wewnętrzny opór.
No nie potrafię sobie wyobrazić "wystarczająco atrakcyjnej" kobiety. Atrakcyjną - nie ma problemu. Wystarczająco atrakcyjna - "a co to?"

Pojawia się pytanie: wystarczająco atrakcyjny... dla kogo? do czego?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 15:29:20
Rozwijając poprzednią myśl:
Jestem wystarczająco dobrym kierowcą - aby jeździć moim samochodem. I nie czuję potrzeby rozwijania tych zdolności. Znam swoje ograniczenia, wiem w jakie sytuacje się nie pakować bo są dla mnie niebezpieczne. Nie zgłaszam się do rajdu polski. Jak potrzebujesz zawodowca - zadzwoń do Hołowczyca.
Jestem wystarczająco dobrym kucharzem - potrafię coś tam smacznie i zdrowo ugotować. Ale szefem kuchni nie zostanę, do takiego poziomu mi daleko. Ale i nie czuję potrzeby rozwijania się w tym kierunku. Gotowanie zawodowe zostawię Makłowiczowi i mojej żonie :)

idąc dalej tym tokiem myślenia:
Jeśli jestem wystarczająco atrakcyjny dla mojej partnerki - to dla mnie znaczy, że są znacznie bardziej atrakcyjni faceci a ona z jakichś powodów (lenistwo? brak docenienia tematu?) poprzestaje na mnie.
I odwrotnie - jeśli moja partnerka jest wystarczająco atrakcyjna to znaczy, że są inne, znacznie bardziej atrakcyjne kobiety, ale ja poprzestanę na tej. Bo mi na dzisiaj wystarczy. Nie podoba mi się taka wizja związku.

W tym temacie słowa "wystarczająco atrakcyjny" kłócą mi się z "najbardziej harmonizującą" czy "w pełni harmonizującą".
Albo "w pełni" albo "wystarczająco". Np.: ja z moją żoną mamy 100% harmonii w seksie i jest to jedyny stan na jaki jestem skłonny przystać ;-) Nic poniżej mnie nie interesuje. Więc jesteśmy dla siebie atrakcyjni. I już.

No dobra, wystarczy rozważań nad semantyką słowa "wystarczający" ;) Dla każdego coś miłego :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 15:47:57
Tylko, że tu jest inny cel tej afirmacji. Nie afirmuje, że jestem wystarczająco atrakcyjny dla konkretnej osoby, ale że ogólnie już teraz, taki jaki jestem - jestem wystarczająco atrakcyjny. Tu chodzi o to, aby docenić swoją obecną atrakcyjność i zaprzestać wysiłków, aby być uznawanym za bardziej atrakcyjnego - przestać się dostosowywać do wyobrażeń otoczenia na temat atrakcyjności.

"jeśli moja partnerka jest wystarczająco atrakcyjna to znaczy, że są inne, znacznie bardziej atrakcyjne kobiety, ale ja poprzestanę na tej."
No i co w tym złego? Jeżeli jest dla Ciebie wystarczająco atrakcyjna, to nie ma potrzeby zmieniania jej na lepszy model. Kto powiedział, że musisz dążyć do osiągnięcia maksimum we wszystkim? Przecież to tak jakbym ja powiedział, że nie mogę uznać zarobków w wysokości miliona złotych miesięcznie za wystarczająco dobre, bo przecież inni mogą zarabiać dwa miliony. Stanie się coś jeśli poprzestanę na milionie?

To samo tyczy się atrakcyjności seksualnej - moja partnerka może mieć jakieś drobne niedoskonałości np. czysto fizyczne czyli lekko krzywe zęby czy fałdka na brzuchu. I wtedy ja mimo tych wad mogę uznać ją za wystarczająco atrakcyjną i mimo istnienia piękniejszych kobiet, chcieć być właśnie z nią - bo cała reszta jest tak wspaniała, że te pierdoły nie mają znaczenia.

A przypominam, że mówimy tylko o atrakcyjności seksualnej, a nie całościowej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 15:54:32
A, już wiem skąd to całe pomieszanie. Większość ludzi spotykała się z czymś takim, że dostawała czegoś za mało jak na ich potrzeby, a otoczenie (głównie rodzice) wciskali kit, że to właśnie jest wystarczająco. Potem rzeczywiście pś może się buntować, że "wystarczająco" to za mało i potrzeba więcej :D

Ja definiuje "wystarczająco" jako "tak dużo, że więcej jest zbędne" :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 15:57:12
Clint: jak Ci wystarczy, to dobrze :))) ważne abyście oboje byli zadowoleni.
No mi akurat w tym temacie by nie wystarczyło :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-01-06, 15:58:35
Greg,
14:25
thats right!
:))

Szczególnie gdy piszesz o stanie umysłu.
Nie umiem afirmować, notabene, takich sformuowań, raczej gdy je uświadamiam sobie, że tak powinno być, to moja ps od razu to kuma i mówi " ok wchodzimy w to" ot tak:) i troszczę sie potem o ten stan umysłu, aż w końcu staje się częścią mnie.
Bardzo fajnie piszesz:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-06, 16:23:20
A właśnie się skapnąłem, że przecież dodając słowo "wystarczająco" dodaje dolną granicę mojej atrakcyjności, a nie górną. Właśnie pisząc ogólnie o atrakcyjności może mi wywalić "no dobra, jestem atrakcyjny, ale nie na tyle aby mieć to i tamto", a dodając słowo "wystarczająco" wiem, że mam jej w sobie na tyle dużo, aby mieć wszystko czego mi trzeba. Jednocześnie nie ograniczam tego poziomu atrakcyjności i nie zaprzecza to temu, że mogę być najatrakcyjniejszym facetem na świecie dla mojej partnerki :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-06, 18:52:22
@Olga: :)))

Mi afirmacje też średnio tu pomagała. Dla mnie atrakcyjność to temat jest zbyt szeroki, abstrakcyjny i subiektywny, żeby zamknąć go w jednym, dwóch, trzech zdaniach.

Ostatnio do re-programowania umysłu na atrakcyjne kobiety używałem… mind mapy :)
Tak wiem: strasznie geek’owe. Ale już przy samym rysowaniu czułem jak mi PŚka łapie negatywne i pozytywne relacje, reakcje i kierunki działania. Jak uświadamiają mi się łańcuchy przyczynowo-skutkowe. Piękna sprawa. Moja PŚka łapała treści jak młody pelikan :)))

No tak. W tym wieku ma się już swoje "zboczenia". Niedługo będę pisał afirmacje w UML'u....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-09, 01:02:04
Dokopałem się do kolejnego śmiesznego i tragicznego w skutkach wzorca. Nie mogąc pozbyć się podniecenia i pożądania seksualnego, stwierdziłem że będę poprzez seks dokonywał rzeczy tak strasznych i okropnych, że Bóg mi za karę odbierze całą seksualność i wtedy będę miał święty spokój z tym całym seksem. Jakoś mi seksu nie odebrał, a ja tylko nabawiłem się ogromnego poczucia winy za różne okropieństwa i kompletnego pomieszania w sferze seksualności.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-01-09, 09:44:35
wystarczajaco dobra- to dla mnie  by znaczylo najlepsza dla mnie- najwyzszej jakosci:)

"Bog ma dla mnie wszystko co najlepsze, najwyzszej mozliwej jakosci"

Clint

Inspirujesz mnie tym co Ci wywala, zaczynam się oswajac z tematem, zeby go ruszyć.
Moje wyrzekanie sie seksu wynika chyba z tego, ze jak bedzie taka potrzeba to bedzie nie zaspokajana na bierzaco i meczaca, bede czula niespelnienie ciagle. Uzalezni mnie tez to od partnera, a jak nie ma to nie ma i nie ma tez problemu. Jak jest partner to sie pojawia. Bo tak obecnie mam. Potrzeba pojawia sie gdy jest harmonijny aniolek obok i mozliwosc realizacji:-)
Ale jakies leki blokujace mam, aby mi sie za bardzo nie spodobalo.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-09, 21:54:02
Od dziś afirmuje że "jestem wystarczająco przystojny i atrakcyjny seksualnie" nie tylko przez pisanie, ale także przez mówienie sobie tego do lustra. To o wiele głębiej działa, gdy patrzę na siebie i obserwuje swoje reakcje związane z oceną tego co widzę.

Na razie nie tylko mi nie wywaliło, ale wręcz poczułem się całkiem atrakcyjny, bo jednak moja buźka ma swój potencjał, który aż się prosi o wykorzystanie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2012-01-09, 22:14:57
Clint

Jeśli chcesz czegoś mocniejszego,  spróbuj afirmacji: "Ja.... zawsze spotykam atrakcyjne, młode kobiet, które chcą uprawiać ze mną seks". Ta afirmacja może przynieść kosmiczne przyspieszenie w pracy z wzorcami seksu i nie tylko seksu. Tyle, że może naprawdę ostro wywalać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-09, 22:40:07
Ciekawa afirmacja i chętnie bym się wziął za nią od razu, ale poczekam z tych trochę, aż moja pś zaakceptuje z grubsza afkę "seks jest dla mnie w pełni bezpieczny, naturalny, niewinny i korzystny".

Na razie zauważyłem dwa głównie powody, dla których moja pś broni się przed seksem.
1. Strach, że pożądanie będzie silniejsze od rozsądku i jeśli pojawią się kobiety chętne na seks, ale nieharmonijne i syfiące, to ja ulegnę pokusie (z braku laku).
2. Lęk przed wpadką ciążową, przekonanie że nawet najlepsza przyjemność nie jest warta takiego ryzyka.

Na pierwszy problem powinna mi pomóc zarówno ta afirmacja i jak pewne treści z medytacji, a na drugi mam nadzieje że starczy sama afirmacja.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-01-09, 23:00:26
punkt pierwszy - wyobraź sobie takiego naje..nego babona który wychodzi z imprezy (na pewno takie widziałeś, czy znasz) i Ci oznajmia że ma ochotę na seks z Tobą. Czy w praktyce nawet jakby była ładna, to byś się zgodził na seks z taką osobą?

Punkt drugi - jest antykoncepcja, są prezerwatywy - te są nieskuteczne jedynie gdy fizycznie się je uszkodzi (albo się zsuną itd.) - ale jest to kwestia sposobu ich użytkowania a nie tego na ile są same w sobie skuteczne.

Znane mi osobiście "wpadki" wynikały albo z tego że nie używano antykoncepcji, albo właśnie np. się zsunęła prezerwatywa. Czyli wpadka była taka, że się nie pomyślało:) A realnie zagrożenia w zasadzie nie ma. Zresztą większości to i tak bez różnicy :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-09, 23:15:16
"wyobraź sobie takiego naje..nego babona który wychodzi z imprezy (na pewno takie widziałeś, czy znasz) i Ci oznajmia że ma ochotę na seks z Tobą. Czy w praktyce nawet jakby była ładna, to byś się zgodził na seks z taką osobą?"
No w sumie to nie bardzo. W pierwszej chwili się zawahałem nad odpowiedzią, a potem sobie wyobraziłem taką osobę i jednak obrzydzenie byłoby silniejsze od podniecenia. No, ale zawsze się może trafić trzeźwą dziewczyna, ale np. emocjonalnie powaloną i to już nie wiem czy samo energetyczne obrzydzenie byłoby na tyle silne, aby przy bardzo ładnej dziewczynie i przy dużym podnieceniu bym się opanował :P

A co do prezerwatyw - nasłuchałem się już trochę historii o pękających gumkach(wiem że to bardzo rzadko, ale jednak - choćby znajoma mojej siostry tak wpadła) i wiele razy słyszałem przekonanie że prezerwatywy nie gwarantują 100% skuteczności. Muszę też rodziców zapytać czy wpadli ze mną dlatego, że byli głupi czy antykoncepcja zawiodła :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-09, 23:53:41
Hmm, chyba przyda mi afirmacja, że "potrafię zachować jasność i przytomność umysłu w obecności atrakcyjnych seksualnie kobiet"
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-10, 18:37:20
Dzisiaj będąc "w terenie" zerkałem sobie na różne dziewczyny, które z wyglądu wydawały mi się atrakcyjne i obserwowałem swoje reakcje. Najlepszą do tego okazje miałem w moim wieś-busie gdzie przez 40 minut siedziałem naprzeciwko naprawdę ładnej dziewczyny, ale sądząc po jej rozmowach telefonicznych i innych sytuacjach z przeszłości (w wieś-busach po jakimś czasie kojarzy się sporo ludzi) raczej nie prezentowała sobą nic ciekawszego. No i doszedłem do wniosku, że mimo iż w jakiś tam stopniu wzbudzała we mnie ta dziewczyna seksualne pożądanie, to w sytuacji gdyby chciała seksu ze mną - co prawda z ciężkim sercem, ale mimo wszystko bym odmówił.

Jednak seks żeby miał sens, to potrzebna jest ta bliskość. Gdybym miał go uprawiać tylko i wyłącznie z samego pożądania, to bym się tylko zasyfił i miał kaca moralnego. No i jeszcze byłoby duże ryzyko, że tylko bym się zniechęcił jakby mi taka dziewczyna przejawiała jakieś jazdy w trakcie. To już bym wolał zająć się rozładowaniem tego napięcia na własną rękę (dosłownie i w przenośni ;D) - gdy napięcie zostanie rozładowane to i tak przestaje mieć znaczenie w jaki sposób to się odbyło, a przynajmniej skutki uboczne dużo mniejsze są.

Czyli z 1 problemem nie jest tak źle, a z 2 też się uspokoiłem jak sobie nieco poczytałem i rzeczywiście prezerwatywa musiała by pęknąć lub zsunąć się, żeby cokolwiek się stało, a nawet wtedy wystarczy iść do lekarza w ciągu 48 czy tam 72 godzin, aby przepisał jakiś tam środek, który zapobiegnie ciąży. Czyli wychodzi na to, że trzeba naprawdę chcieć, aby wpaść :D
Najwyraźniej moje problemy były dużo bardziej urojone i wymyślone na siłę niż myślałem. Zmienia mi się dość znacznie postrzeganie seksu - może spróbuje z tą Mirkową afirmacją, ale koniecznie sobie dopiszę tam przymiotnik "harmonijne" :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wisieńka w 2012-01-10, 20:56:35
Nie ma tak łatwo - 48 do 72 godzin - lekarz wypisuje środek poronny, czyli może dojść do zapłodnienia, tylko przeszkadzasz w zagnieżdżeniu się.
No i w kolejne wcielenie wchodzisz z aborcją do odreagowania :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-10, 21:14:06
Jeszcze jest nadzieja, że jako osoba ze 100% karmy rodzica(miałem ją już na samym początku rd w tym życiu, a więc zapewne od urodzenia, bo nic takiego na tym tle się nie zmieniało) jestem po prostu naturalnie bezpłodny. Kiedyś sobie zrobię badania i zobaczę czy tak jest :P

A aborcja do odreagowania to nie mój problem, tylko duszy która się pakuje tam gdzie jej nie chcą.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-19, 19:03:00
Znacie jakieś medytacje w temacie "Męska seksualność"?

Odkryłem że to co nazywałem moją seksualnością było tak naprawdę frustracją w tym temacie, a ja sie czuję zimny i aseksualny
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-19, 21:26:00
Doszedłem do wniosku że masturbacja to zło. Masturbuję się prawie codziennie i stwierdzam że to rozleniwia, zabiera całe libido i całą kreatywność. Tyle naczytałem się opinii na temat masturbacji, że ona niby pomaga, ale przestaję w to wierzyć. Może jak będę niewyżyty to wreszcie będzie mi sie chciało zacząć bajerować kobiety, bo narazie to robię to tak żeby się nie narobić!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-01-20, 04:26:29
Nie spotkałem się, z tym, by trzeba było komuś odreagować aborcję za pomocą środka wczesnoporonnego. I dlatego mogę założyć, że ne wiąże się z tym straszna trauma dla dziecka. Dla kobiety - różnie. Natomiast NIC i NIKT nie zmusi do narodzin dziecka, które się narodzić nie chce.

A tu o zabawach w łóżku, jakich warto unikać:
http://facet.wp.pl/gid,13821392,img,13821409,kat,1007871,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=1

Różnie piszą o masturbacji. Nałóg na pewno nie jest tym, co najlepsze. I faktycznie, rozleniwia. Wiele osób nie czuje potrzeby poszukiwania partnera / partnerki, jeśli może sobie zrobić dobrze bez ryzyka psychicznego, emocjonalnego itd.
Z masturbacją jest jak z wszystkim innym , co JEST. Każdy nadaje temu swoje znaczenie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-20, 08:35:31
Wiem że podjąłem właściwą decyzję. Bardzo mi sie wczoraj chciało ale mimo to tego nie zrobiłem, powierciłem się na łózku dłużej niż zwykle ale zasnąłem w końcu. A obudziłem się przed budzikiem i miałem chcice. Do momentu kiedy zadzwonił budzik byłem już po prysznicu, zrobione były zakupy na śniadanie i kroiłem kanapki. A dzięki temu że mam sporo czasu idę właśnie posprzątać zaśmiecony od miesiąca samochód :)) Wraca mi moja męskość. I chyba wróciła mi energia to ćwiczeń i stawania się atrakcyjniejszym, dbania o siebie - wcześniej chodziem na siłkę ale czułem się wypruty z sił. A energia seksualna "tylko" mi drąży podbrzusze. Chce żeby to rozeszło się po całym ciele.

Jak będę pisał książkę biograficzną i poświęcę rozdział przełomom w moim życiu to napiszę tak:

2008 - koniec narkotyków i alkoholu
2010 - koniec papierosów
2012 - koniec masturbacji ;)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-01-20, 13:01:48
Puść w górę, po kręgosłupie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-20, 13:07:45
Też bym chciał się uwolnić od tego nawyku - szczególnie że właśnie teraz pracuje nad tematem seksu - idealny moment. Nie wiem jednak kompletnie jaką taktykę przyjąć - zaprzestać tymczasowo całkowicie czy też tylko ograniczyć.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-20, 16:59:12
Clint. Zaprzestań całkiem. Przeczytałem wczoraj rozdział bardzo dosadnej książki o byciu facetem i ona mnie przekonała że nie warto. Nie będę Ci pisał całego ale zacytuję fragmenty: "Nie ograniczaj, nie rób tego nawet raz w miesiącu czy raz w roku - po prostu odrzuć to na wieki! Zapomnij że coś takiego istnieje!" "To jak często się masturbujesz lub czy to robisz w ogóle, jest silnie skorelowane z dwiema rzeczami: poziomem Twojego libido oraz poziomem Twojego testosteronu. Jak wiesz - jedno i drugie napędza nas na co dzień do działania. Nie tylko do działania pt. Poznawanie i flirtowanie z kobietami, ale także do działania jakiegokolwiek. Jeśli się onanizujesz, to poziom testosteronu i libido spadają. Przez to stajesz się wycieńczony, bardziej leniwy, bardziej ospały, nie masz na nic siły, nic Ci się nie chce, nie masz na nic ochoty, zniekształcasz ważność priorytetów w Twoim życiu, spada Twoja samoocena, chodzisz rozdrażniony, szybciej się denerwujesz i mógłbym tak wymieniać bez końca." "Masturbując się uczysz samego siebie że musisz to robić, ponieważ nie jesteś w stanie znaleźć kobiety, która będzie Ci pomagać w pozbyciu się napięcia." "Właśnie to napięcie, które towarzyszy facetom w stanie "przedmasturbacyjnym" jest niesamowite. Ponieważ początkowo wiąże się ono z rozdrażnieniem, każdy interpretuje je jako coś negatywnego. Jednak ten stan nakręca nas, napędza, pobudza, motywuje, powoduje że jestesmy bardziej radośni, że trudniej nas zdenerwować, itd. itp"
"Jeśli nie przekonują Cię te argumenty ... - Gdy się masturbujesz, przyzwyczajasz się do reakcji na pewne, specyficzne bodźce które sam wywołujesz. Określony uścisk, dotyk itp. Nie zdziw się więc gdy w kontaktach seksualnych z kobietami coś nie będzie Ci grać i one nie będą Cię zupełnie podniecać. Miliony mężczyzn przeżywają ten problem, a później biegają po seksuologach żeby im pomogli. Moja rada, aby temu zapobiec: przestań obierać banana"


To do mnie przemawia.
Zaprzestanie masturbacji wiąże się z puszczeniem ten energii w obieg a ona bezlitośnie uderza w blokady, w moim przypadku dzisiaj we wzorce społeczne. Na grupie terapeutycznej do której uczęszczam jest dziewczyna która dzisiaj kończyła terapię a ja ją bardzo polubiłem i czułem złość na cały świat że nie umiem wyrażać uczuć i w spokoju pozwolić jej odejść. To coś "nowego", bo od wielu lat twierdziłem że nie przywiązuję się do ludzi. Przeglądam na oczy :))

Jeszcze od siebie Ci powiem, że zacząłem się intensywniej masturbować kiedy w moim związku partnerskim miałem problemy z seksem - dziewczyna nie chciała mi dawać. Zamiast zawalczyć o nią albo ją zmienić, zacząłem się więcej masturbować, bo coś trzeba było zrobić z tym podrajcowaniem. I wtedy właśnie stawałęm się coraz mniej atrakcyjny w oczach innych dziewczyn, przedtem licznie na mnie leciały.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-01-20, 17:28:30
Mnie tam to nudzi, bardziej mnie ciągnie do całowania się, przytulania, a tak bez tego to tak jak jakaś czynność powtarzalna, wychodzenie rano z domu do pracy na zimnie:) Jakbym nie musiał (nie czuł przymusu) to bym tego nie robił, czasem se stwierdzę że zrobię sobie dłuższy czas przerwy to i parę tygodni mi się nie chce a jak wrócę to tak jakoś ze słabej woli ale bez głębszego zainteresowania. Może w przyszłym roku zajmę się tematem seksu:)

Oj te cytaty to trochę stronnicze i nie do końca prawdziwe:)
Większość z tych rzeczy może się tak samo pojawić przy masturbacji jak przy seksie. Jeśli chodzi o spadek poziomu testosteronu, to jest on chwilowy i u większości osób przed 40-50 rokiem życia nie robi jakiejś różnicy. No chyba że ktoś po 3-4 razy dziennie to robi, to wtedy może być rzeczywisty spadek:) A tak to raczej sprawia że poziom testosteronu utrzymuje się na wysokim poziomie.

Na pewno warto (to do siebie też mówię) wszystkie problemy emocjonalne związane z masturbacją i przymusy/uzależnienia. Dla samego komfortu życia:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-20, 17:59:41
No u mnie to już dawno nabrało charakteru czysto przymusowego tylko dla rozładowania denerwującego napięcia - nieraz łapałem się na tym, że w trakcie wyłaziło mi wkurzenie "no dalej, niech to się w końcu rozładuje, męczy mnie to już". Powodów do zaczęcia miałem dużo - masa stresu, brak innych przyjemności, blokady na kobiety i bliskość, nieumiejętność radzenia sobie z różnymi emocjami. Teraz kiedy już spora część tego bajzlu zeszła, to mi masturbacja nie jest potrzebna, ale nawyk to nawyk - będzie trzeba się przestawić. Szczególnie, że jestem pewien iż mechanizm rozleniwienia o którym Leszek pisał też u mnie działał - moja pś miała dużą mniejszą motywację do przebijania się przez różne obciążenia i kreowania związku.

Nie będę zakładał, że na zawsze się pozbędę tej czynności, bo za bardzo mi się to kojarzy z celibatem, no i też z czystymi intencjami można z tego bezpiecznie korzystać. Po prostu zaprzestanę na czas uzdrawiania, a już na pewno przynajmniej do czasu wykreowania sobie stałej partnerki i regularnego seksu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2012-01-20, 20:15:44
Do "przesunięcia" energii seksualnej do czakry korony bardzo nadaje się szósty rytuał tybetański. Kiedy zacząłem ćwiczyć ponad 2 lata temu, z czasem moje libido mocno wzrosło. Kilka miesięcy temu dołożyłem 6 ryt. Najpierw powoli, od czasu do czasu po 1 razie. Od jakichś 2 miesięcy ćwiczę regularnie po 3 powtórzenia. Najważniejsze jest, aby wykonać go w odpowiedni sposób. Opis w książce jest blady i nie wyjaśnia znaczących szczegółów. Najważniejsze wskazówki:
1. Przed wykonaniem 6 rytu należy odpocząć po poprzednich 5 ćwiczeniach. Nie należy przystępować do niego z zadyszką. Ja po piątym rycie siadam na piętach i pracuję z czakrami.
2. Tuż przed wdechem należy rozluźnić pośladki, ale nie wcześniej.
3. Można (i należy) wizualizować w czasie wdechu przechodzenie energii od czakry podstawy, wzdłuż kręgosłupa do czakry korony.
4. Powyższe przynosi efekty tylko, kiedy żadna z czakr nie jest za bardzo zablokowana.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-20, 21:50:40
Może i to ma sens co piszesz Mirek, i to co pisze Leszek o pchaniu w górę, ale jakoś chcę pozostawić sprawy same sobie. Za dużo schematów było w moim rozwoju. Energii seksualnej z racji wieku mi nie brakuje - co znaczy że mój poziom libido jest w dobrym stanie. Ważne że podjąłem decyzję o tym że przestaję ją tracić. Wychodzi mi to na dobre - zasklepiają mi się mocne blokady energetyczne których nawet nie widziałem podtrzymując codzienne rozładowywanie się i zaczynam wpadać na ciekawe pomysły - np. chciałbym zacząć utrzymywać ciepłe relacje z otoczeniem :) Właśnie wróciłem ze spaceru (co też jest nowością dla mnie o tej godzinie) gdzie odwiedziłem plac przed moją podstawówką, przypomniałem sobie bitwy na śnieżki i to jak bardzo je brałem do siebie i jak wszystko brałem do siebie i jak zapragnąłem być lepszy od wszystkich dookoła. Nie zaprowadziło mnie to daleko. Chcę teraz stworzyć ciepłe relacje z otoczeniem i jest to skutek tego że energia seksualna idzie w moim ciele tam gdzie trzeba.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: tiani w 2012-01-21, 17:03:43
Ja przepraszam, że wchodzę w ten zdominowany przez panów wątek ;) ale co w takim razie z masturbacją u kobiet? Czy ona również ma te efekty uboczne jak u Panów? Czy również jest to pozbawianie siebie energii, którą można wykorzystać do działania, kreacji? Orgazm u kobiety oczywiście inaczej przebiega i w zależności od tego czy to orgazm łechtaczkowy czy pochwowy i ma inny efekt, ale wiecie czy ktoś coś o tym pisał?

Jeśli chodzi o rytuał 6 tybetański, to działa :) Nie ma po nim napięcia seksualnego, energia istotnie idzie w górę i ... świat wokół jakby przyspiesza. Wiecie o co mi chodzi? Więcej się działa, kreacje szybciej się manifestują (dlatego wskazana jest tu uważność i świadomość, bo wychodzą WSZYSTKIE kreacje ;)). Na pewno trzeba do tego ćwiczenia podchodzić ostrożnie, bo jeśli się go będzie ćwiczyło gdy energetyka/ciało nie są gotowe, to można się rozchorować, może też pogłębić depresję. I choć gdzieś znalazłam, że ćwicząc to ćwiczenie nie powinno się współżyć to przyznam, że seks po nim z drugą osobą (nie drugą ręką ;)) jest znacznie głębszy doznaniowo i bardziej przytomny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-01-22, 19:56:47
Opis sytuacji z autobusu zamieszczony przez Clinta zaowocował takowymi oto przemyśleniami
Bo faceta umysł jest taki śmieszny. Widzi ładną pupę i od razu włącza się taki automat. Bo ładna pupa zapowiada seks stulecia. Ruszają hormony, pojawia się wspomniane napięcie, niespełnione pożądanie, które ma napędzić faceta do „zdobycia” wspomnianej pupy.

A tu figa! Ładna pupa niczego nie zapowiada. Ładna pupa to ładna pupa. Seks z właścicielką może być tragedią stulecia. Ot może wyglądać choćby tak (Uwaga: stronka zawiera nieco wulgaryzmów):
http://generationikea.blox.pl/tagi_b/131579/najgorszy-seks.html
(polecam czytać od dołu, od części 1)

Ciekawe, czy temu facetowi na końcu puściło napięcie ;-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-01-22, 20:20:41
Clint

"eszcze jest nadzieja, że jako osoba ze 100% karmy rodzica(miałem ją już na samym początku rd w tym życiu, a więc zapewne od urodzenia, bo nic takiego na tym tle się nie zmieniało) jestem po prostu naturalnie bezpłodny. Kiedyś sobie zrobię badania i zobaczę czy tak jest :P"

Wątpię :p
Myślę że bezpłodność wiąże się z chorobą, a nie z przepracowaniem tematu, ale...było by to przynajmniej w 2 względach korzystne;)


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-22, 20:48:26
No nie wiem - słyszałem opinie, że gdy realnie nie ma takiej wewnętrznej potrzeby to organizm w sposób naturalny może "wyłączyć" taką opcję. Mi się zdaje że bezpłodność może być zarówno chorobą wynikającą z obciążeń jak i naturalnym dostosowaniem się organizmu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-01-22, 21:02:13
Ja mam 0% a w poprzednich życiach płodziłem (ale nie wychowywałem), np. potomka rodu itp. itd. W ogóle się tym nie zajmowałem i nie pełniłem funkcji rodzicielskiej. Miałem zrobić dziecko i tyle:)

Trudno powiedzieć czy bezpłodność to choroba, dla osoby bezpłodnej jedyne "zaburzenie" jest takie że nie przekaże swojego DNA. A poza tym jest zdrowy. Wewnętrznie nie ma żadnych zaburzeń.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-01-23, 10:07:09
Clint:

A masz jakiś sposób na to 'naturalne dostosowanie się organizumu' ;D? Bo póki co to znam jeden o sprawdzonej skuteczności: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wazektomia albo podwiązanie jajowodów ;D

Grześ:

A to całe napięcie nie jest przypadkiem wkodowane? Mi się wydaje, że jest :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-01-23, 11:49:52
Polecam szklankę wody, to najlepszy sposób :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Buddha_Lounge w 2012-01-23, 12:55:11
Napięcie seksualne jest wkodowane, nie jest to naturalny stan ludzi, a co najwyżej zwierząt,  wkodowywali to w "białym astralu", razem z armią kapłanek roznosząch (doinicjowywujących) w to napięcie, to było wkodowywane razem z innym napięcie i był też kod, że na ziemi tak  jest i jak się tu inkarnuje to jest to normalne.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-23, 13:14:09
Starfire
Miałem na myśli to, że organizm sam z siebie powoduje bezpłodność.

W każdym razie dzisiaj jest 4 dzień mojej absencji i nie wiem czy to z tego powodu czy też po wczorajszych warsztatach(a pewnie jedno i drugie) wywala mi ostro. Czuje na brzuchu tak potężny ból emocjonalny spowodowany brakiem bliskości, że nie idzie wytrzymać. Mam wrażenie jakby mnie miało zaraz rozerwać od środka na strzępy. Od wczoraj co po chwilę płaczę i rozpaczliwie błagam Boga, aby zabrał ode mnie ABSOLUTNIE WSZYSTKO co stoi na mojej drodze do spełnionego związku, aby oczyścił i uzdrowił całą moją pś. Nie chce już opierać się miłości, nie chce walczyć z Bogiem, nie chcę się Mu opierać, nie chce Mu niczego udowadniać, nie chce trzymać się cierpienia, nie chce tkwić w chorych strukturach, nie chce źle rozumianego dążenia do oświecenia, nie chce trzymać się nieharmonijnych istot, nie chce już niczego co mi stoi na drodze do bliskości, szczęścia i spełnienia.

Chcę doświadczać prawdziwej bliskości na co dzień, chcę aby ten ból zniknął - wszystko inne ma znaczenie drugorzędne.

Heh, nie pamiętam kiedy ostatni raz mi tak mocno wywalało :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-01-23, 13:55:58
Buddha:
Nie wiem, czy biały astral też, ale na pewno to wzorce ogólnospołeczne... :/

Clint:

Znam ten stan... niestety moja pś znalazła sobie idealne rozwiązanie na ból emocjonalny, zupełnie jak w piosence Katatonii: "We must bury you so deep, that noone could find you' ;)
Anyway: Żeby tak organizm sam z siebie powodował bezpłodoność... eh, te marzenia z dzieciństwa ;) Zapewne jak się jest na wysokim stopniu urzeczywistnienia to można na to wpływać, póki co lepiej podziałać fizycznie na tejże płaszczyźnie, jeśli się nie ma ochoty tworzyć/przepracowywać karmy rodzica :)

Lucjan:

Wolę sok marchewkowy ;}
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-01-23, 14:00:55
StArfire
Jeśli jest tak skuteczny jak woda, to czemu nie ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-01-23, 14:12:14
Clint;]
Cóżem mam powiedzieć. Podobna sytuacja z tym "oddawaniem Bogu" i z "niemożnościa" zniesienia obecnego stanu pś. Kiedyś modliłam się o taką osobę, ale za mało się modliłam o uwolnienie od wszelkich przeszkód we mnie i poza mną by stworzyć z ta osobą związek. Ta osoba sie pojawiła, pojawiły sie tez przeszkody, no bo jak inaczej. Dobrze zatem, że tak to oczyszczasz, bo faktycznie stajesz sie gotowy:) powodzenia Clint, życzę ci łatwości i lekkości w uwalnianiu : *

Taka inspiracja uświadomiona ostatnio,
Jeśli chcesz coś uzdrowić w swoim zyciu to potrzebujesz do tego mocy bożej. A moc Boża, to wiara, pełne zaufanie, czyli PEWNOŚĆ.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-23, 14:33:40
Dzięki Olguś, naprawdę dziękuje :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-23, 15:10:12
Starfire
U mnie to też było bardzo głęboko zakopane gdzieś na samym dnie już od długiego czasu, dlatego zamierzam z tym skończyć i pozwolić wyjść wszystkim emocjom na światło dzienne. Pozwolę sobie przeżyć ten ból na nowo, tak długo i tak intensywnie jak będę chciał, a potem pozwolę temu odejść. Już teraz co nieco się oczyściło, czułem fale gorąca przede wszystkim na brzuchu, ale także na sercu i gardle.

Jestem gotowy zmierzyć ze wszystkim co mi stoi na drodze do bliskości i nie będę już uciekał przed trudnymi i bolesnymi emocjami - cena tłumienia była zbyt wysoka, już nie chce ponosić konsekwencji tego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-01-23, 15:19:35
Dzięki wszystkim za inspiracje :}
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-01-23, 15:57:25
Clint, gratulacje, to duży skok do przodu, dopuszczenie tego do siebie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2012-01-23, 18:46:59
Clint trzymaj się! Dasz radę!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2012-01-23, 18:59:20
Clint

fajnie piszesz, też mam na brzuchu takie uczucia braku bliskości, więc nie jestem sama.;)
Pisz, pisz, bo ja nie umiem tak ładnie pisać jak Ty.:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-23, 23:00:18
Dzięki wszystkim :)

Pracuje sobie dzisiaj pod kątem czysto emocjonalnym przez modlitwy, powtórne przeżywanie emocji które wyłażą na wierzch i wypełnianie tego wszystkiego światłem. Idzie całkiem nieźle i wychodzi dużo różnych rzeczy - było dużo rozpaczy z powodu braków w bliskości, wyparcie potrzeby bliskości od rodziców, żal za to że całe życie byłem odrzucany przez ludzi, nienawiść do Boga i kończąca się nieraz obłąkaniem potrzeba bycia lepszym od Niego, przekonania że jestem duchowo tak zajebisty że nie znajdę równie świadomej i duchowej partnerki, przeogromniaste lęki przed odrzuceniem, duszący lęk że mógłbym kogoś pokochać całym sobą i zostać porzucony i kilka innych rzeczy. A to jeszcze nie koniec, bo czuje że są jeszcze inne rzeczy, ale robi się coraz lżej i lżej.

W sumie te emocje wcale nie takie straszne, uciekanie przed nimi było bezsensowne. :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-25, 14:25:26
Wewnętrzna integracja stłumionych emocji to było właśnie to, czego mi było trzeba.

Dzisiaj sobie opukiwałem różne emocje związane z bliskością i seksem, głównie opory w postaci lęków. No i przypomniało mi się jedno poniżające zdarzenie z dzieciństwa(miałem jakieś 6-8 lat), kiedy mnie ojciec przyłapał na próbach masturbacji, wywlókł z łóżka z opuszczonymi spodniami od piżamy i zaprowadził do salonu przed matkę, żeby pokazać co złego robiłem.

To było chyba dla mnie najbardziej traumatyczne przeżycie związane z seksualnością w tym życiu. Wyszły mi lęki przed byciem poniżonym w seksie, a dalej złość na swoją seksualność i na siebie za jej odczuwanie. Potem było rozpaczliwa potrzeba nie czucia jej i przekonania, że seksualność i potrzeby jej zaspokojenia są złe, niedobre. Na tym wszystko nachodził jeszcze lęk przed bliskością i seksem (bo po co skoro to się może tak źle skończyć) i nieakceptacja, złość na małego chłopczyka bojącego się bliskości i seksu.

Uff, niezła trauma po tym została :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-01-25, 14:57:12
Ha, jeszcze mi się przypomniał dalszy ciąg, który wyparłem czyli oberwanie w tej całej sytuacji na goły tyłek. Tu to już w ogóle emocje po całości poszły - z ciekawszych rzeczy to mi się zakodował lęk przed nieprzyjemnymi konsekwencjami zaspokajania swoich potrzeb seksualnych. Był też szok, że jak to, tak bliskie osoby, mamusia i tatuś fundują mi taką jazdę z powodu tylko mojej chęci odczuwania przyjemności. Stąd paniczny lęk żeby nie odczuwać zbyt dużej przyjemności przy ludziach, bo by mi jeszcze łomot za to spuścili - automatycznie więc nie mogłem spotykać harmonijnych istot, bo przy nich bym odczuwał przyjemność z powodu samej bliskości.

No nie dziwię się teraz mojej pś, że nie chciała mi kreować bliskich istot w życiu i unikała seksu jak się da.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-01-27, 22:55:50
To jest fatalne, gdy rodzice mają zaburzoną sferę seksualną i nie są w stanie zaakceptować pojawiających się w dziecku potrzeb bliskości oraz zainteresowania własnym ciałem. Reakcja w stylu wyrwania dziecka z łóżka, zawstydzenia, zbicia jest wyrazem własnej bezradności w stosunku do tego co się stało. Jakby dziecko stawało się chore i robiło coś niewłaściwego. Potem mamy nerwice seksualne, fobie, dewiacje i inne ograniczenia. Rodzic nie może znieść czegoś więc zastępuje to agresją, strofowaniem, poniżaniem. Wszystko po to, aby nie doświadczyć poczucia wstydu czy czegoś nieprzyjemnego w sobie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 00:28:27
Widze, ze sporo osob tutaj mialo temat seksu traktowany jako ,,tabu" a w moim domu bylo na odwrot - rodzice nie ukrywali przede mna tego typu rzeczy. Tragedia natomiast byly kontakty z rowiesnikami i ogolnie do dzis niektorzy postrzegaja mnie jako kogos, kto wedle ich mniemania mysli wylacznie o seksie bo kiedy mowie o tych sprawach bez wiekszego skrepowania (oczywiscie staram sie panowac nad tym co mozna powiedziec na ten temat, kiedy i gdzie, w jakich okolicznosciach) to ciagle odnosze wrazenie, ze ludzie patrza sie na mnie i mysla ,,skad on sie urwal ten gosc" i takie tam. Dobrze widze, jak u nas ta sfera jest bardzo mocno przykryta wieloma niedomowieniami, uwazana wrecz za cos nieczystego, brudnego..ze wolno dopiero po slubie, albo ze seks to temat nie do rozmow itp. Przeczytalem rowniez tutaj na forum o wplywach chrzescijanskich na sfere seksualna (i nie tylko) i niestety to dziala nie tylko na zasadzie, ze jak ktos jest obciazony to ma z tym klopoty. Ja np. takich obciazen u siebie nie znajduje (a moze nie jestem ich swiadom? :)) ale za to trudno sie dziwic, ze skoro w tych sferach jestem wolny to spotykam sie z niezrozumieniem z powodow powyzszych. I badz tu madry, jak gadac z ludzmi, wchodzic w relacje intymniejsze....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-02-02, 00:46:26
Można nie rozmawiać na temat z osobami niezainteresowanymi. Z ludźmi którzy poddają się uwarunkowaniom społecznym w tym jakiemuś wzorcowi wychowawczemu, będziesz pewnie napotykał na taką ścianę podejmując z nimi ten temat:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 00:54:22
Juz sobie to zaczynam uswiadamiac. Teraz natomiast wylazl mi problem inny, to znaczy ze jakos nieszczegolnie przyciagam osoby, ktoreby pasowaly do mnie (znajomi, kobiety - bo teraz glownie o zwiazek mi chodzi, bliskosc, udany seks z jednym partnerem). Narazie jeszcze nie wiem, czemu tak jest.

I zauwazylem, ze zaczynam sie obwiniac (chyba niepotrzebnie) o to, ze pewnie jestem nieatrakcyjny, ze mam zbyt malo pieniedzy aby dziewczyna chciala ze mna byc, ze nie mam dluzszych perspektyw na przyszlosc, ze to i tamto (trwa to od lat). A potem spostrzegam, ze jednak wokol widze, ile jest gamoniow, maminsynkow, nieudacznikow co maja stalego partnera/partnerke a w ogole nie mysla jak tu zyc dalej i nagle dociera do mnie ze w porownaniu do nich jednak cos soba reprezentuje, ze mam cele, ambicje, ze chce pracowac nad soba. No ale program w mojej podwiadomosci widac musi mocno dzialac, skoro nawet swiadomosc takich rzeczy nie uwalnia mnie od niemocy przyciagania.

Jakies podpowiedzi?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-02-02, 01:29:06
Prawdopodobnie tym zestawem wyobrażeń o samym sobie, przyciągasz osoby które Ci ten zestaw potwierdzają. Ty to po prostu ty, w pewnym sensie mijasz się z osobami które by się cieszyły takim Tobą, a przyciągasz te do których gustów nie pasujesz. To cała filozofia problemu:) Jesteś jaki jesteś, ale to jak Cię inni widzą i oceniają zależne jest od ich indywidualnych upodobań i świadomości. Gdy dłuższy czas przyciągałeś osoby, nazwijmy nie te co trzeba, to mogłeś zacząć od natłoku tych reakcji (sugerujących twój problem), sam zacząć myśleć o sobie że może z Tobą jest coś nie tak. A to nie prawda. I ty jesteś ok jakim jesteś i oni są ok jakimi są. Po prostu wam ze sobą nie po drodze i dążenie do wspólnej relacji między wami, przynajmniej na pewnych płaszczyznach, tworzy w was zgrzyty, dysharmonię i wzajemnie pewien chaos.

Tu warto problem dwutorowo rozpracowywać, z jednej strony podnosić/uzdrawiać swoją samoocenę pod kątem tego co jest zaniżone, z drugiej strony przekonać się o atrakcyjności przyciągania osób, przebywania z takimi osobami które Cię lubią z wzajemnością i z którymi jest Ci dobrze, przyjemnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-02-02, 01:58:27
Miałam fajny bardzo proces uzdrawiania tematu sexu w moim życiu, otóż, samo się uzdrowiło;)
Zajmowałam się zupełnie innymi tematami a ten w tle co prawda, ale mocno się oczyścił, może byłam wystarczająco gotowa i otwarta i nie musiałam poświęcać temu dużo uwagi.?
Sex jest cudowny:)
Jako rezultat bliskości. Rozkosz jak ekstaza duchowa, wcale się nie dziwię, że to gdzieś się łączy w temacie błogości. Nie mówię że przez sex można sie oświecić;) ale że mając go mocno dostrojonego do boskości, można uzdrawiac nawet swoje ciało, taką to ma moc.Moc:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 02:27:22
Ja długo próbowałem oświecić się przez seks, i myślę bez blokad to jest możliwe albo bezpośrednio albo przed podniesienie wibracji tak czy inaczej. Chyba nie ma nic łatwiejszego żeby rozpłynąć się w błogości i poczuć zjednoczenie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-02, 09:46:08
"Chyba nie ma nic łatwiejszego żeby rozpłynąć się w błogości i poczuć zjednoczenie."

W teorii to wygląda prosto, w praktyce niestety już nie zawsze :/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 12:57:32
A zauwazyliscie, ze w polskim spoleczenstwie jest taki dosc wyrazny podzial na osoby jakby jeszcze z nieco starszego pokolenia (np. urodzone przed rokiem 1980), ktore maja wlasnie duzo obciazen/blokad na tle wspolzycia oraz na pokolenie mlodsze, ktore ma wrecz postawe przeciwna - traktuja seks jako zabawe, naduzywaja, prowadza wrecz konsumpcyjne zycie do granic wytrzymalosci. Taka jakby czrno-biala polaryzacja (jedna grupa mocno obarczona wzorcami chrzescijanskimi a druga obciazona wzorcami skrajnego materializmu, odrzucenia duchowosci). Nie ma u nas czegos pomiedzy, zdrowych relacji gdzie zarowno jest miejsce i na ducha i na sfere materialna (jak np. w wielu krajach Europy Zachodniej obecnie).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 13:20:37
patrząc z punktu widzenia jakoście, to niewielka to różnica jeśli uba nie ma seksu, a una ma go za dużo i byle jakiego. Co jest napewno to brak zdrowego podejścia, ale w polsce to norma we wszystkich dziedzinak życia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 13:28:50
Ano wlasnie :) Dlatego coraz czesciej zastanawiam sie, czy nie byloby lepiej gdzie wyemigrowac z pieknego kraju zwanego Polska, bo czuje, ze dusze sie w tym spoleczenstwie, w dodatku mam juz silne parcie na staly zwiazek, udany seks, mile spedzanie czasu a tutaj nie mam ani tego ani tego (ani wielu innych rzeczy, o ktorych marze a intuicyjnie czuje, ze w Polsce bedzie je bardzo trudno osiagnac wlasnie ze wgledu na te obciazenia wszechobecne). Zreszta mam male doswiadczenie w relacjach damsko-meskich z dziewczyna z innego kraju - bardzo przyjemnie wspominam, zero jakis zbednych rzeczy, wszystko rozgrywalo sie naturalnie. Bardzo tego mi trzeba...a tutaj w Polsce albo ,,ksiezniczki" albo ,,galerianki". Nic posrodku :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-02, 13:54:35
Tristen:

Myślę, że takie generalizowanie i szufladkowanie zawsze w pierwszej kolejności istnieje tylko w naszej głowie. Wyjazd nic nie da, jeśli nie zmieni się postrzeganie, rzeczywistość zawsze dostosuje się do zawartości podświadomości ;)

Łukasz:

W obu przypadkach jest spore pomieszanie, ale różnica jest zasadnicza - UBA nie przejmie całego syfu, jaki sobie nazbiera UNA.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 13:57:51
Zgadzam sie z tym, dlatego zanim ewentualnie pojade sobie w swiat, chce pooczyszczac siebie w kilku aspektach ale mimo wszystko na Zachodzie te sprawy sa o wiele bardziej normalne, moze wlasnie ze wgledu na brak wzorcow pokutniczych.

Mnie najbardziej teraz nurtuje takie cos, czy jesli ja nie odczuwam wstretu przed seksem/zwiazkiem to czy jego brak moze swiadczyc ze podswiadomosc mysli inaczej i ze emanuje ode mnie energia, ktora przeszkadza wchodzic w takie relacje?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: lukaszlm w 2012-02-02, 14:10:00
starfire,

no przyznam ci racje w zasadzie tak jest, wzorcowy una ma szanse duże się syfić dalej. Mi to już nie robi różnicy bo byłem i uba i una, i teraz nie czuje się żadnym więc tak dla mnie to jedno i to samo (brak otwartości na miłości i harmonię) tylko inaczej się to realizuje u una bardziej sielankowo i ciekawie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-02, 14:30:19
Tristen:

Statystycznie tak :) Co nie znaczy, że nie da się tutaj - kwestia odpowiedniej kreacji i spotkania odpowiednich osób. Jakby nie patrzeć - dużo jest istot rozwijających się duchowo i w pl i za granicą :)

A co do pytania: z doświadczenia mogę powiedzieć, że pś potrafi mieć zupełnie inne wzorce w temacie niż śj, szczególnie jeśli otrzymało się chrześcijańskie wychowanie i przejęło sporo społecznych wzorców.

Łukasz:

No nie wiem czy sielankowo i ciekawie, mnie raczej od tego odrzuca z siłą co najmniej 30g ;) Anyway, zgadzam się co do tego, że wszystkie te skrajności są wynikiem zamknięcia na miłość i harmonię. Na śmietnik z tym całym bajzlem :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 14:54:26
Ha! Wlasnie, zeby bylo o wiele smieszniej i trudniej, ja w ogole nie przesiaknalem chrzescijanskimi idealami (przynajmniej w tym wcieleniu) i wrecz odrzuca mnie od nich. Kocham za to wolnosc, brak tabu na temat seksu. I sie tak zastanawiam - skoro tak, to skad te problemy u mnie z tym zwiazane? Teoretycznie powinienem juz byc dawno spelniony w tej materi a tutaj na odwrot - stoje daleko w tyle za wieloma w moim wieku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-02, 15:12:58
Świadome podejście to jedno, a przekonania tkwiące w podświadomości to drugie. Ja też kiedyś myślałem, że do seksu to nie powinienem mieć żadnych oporów - z czasem jednak docierałem do coraz to kolejnych warstw stłumionych, ukrytych przekonań tkwiących w mojej głowie.

Zresztą to jest tak, że zanim się zajmiemy rozwojem duchowym, to nasza świadomość naszych własnych poglądów to tylko czubek góry lodowej(patrzymy powierzchownie i widzimy tylko to co jest nad wodą). Dopiero medytując, pracując nad sobą zanurzamy się pod wodę i odkrywamy jak wiele różnych przekonań w nas siedzi, nawet takich o które nigdy byśmy się nie posądzili.

Jedno jest pewne - jeśli czegoś chcesz, ale tego nie dostajesz, to gdzieś musi być jakaś przeszkoda - innej opcji nie ma.

btw Ja też nie przesiąkałem w tym wcieleniu chrześcijańskimi ideałami, ale z jednego powodu - w poprzednich wcieleniach nasiąkłem nimi tak mocno, że w tym już mnie tylko odrzucało od tego. Poczucie zniechęcenia też ma swoje powody :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 15:19:38
Co bys polecal w tym temacie skutecznego? Afirmacje? Regresing?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-02, 15:29:11
To są złożone tematy i praca z nimi może się rozłożyć nawet na lata(ale to już zależy od tego jak głęboko w tym tkwisz i jak u Ciebie jest z innymi podstawowymi tematami jak np. samoocena, bezpieczeństwo, itp).

Uzdrawiać trzeba tak samo jak każdy inny temat, czyli dwutorowo - z jednej strony trzeba zadbać o uwalnianie się od obciążeń (np. przez regresing, EFT, modlitwy) a z drugiej strony trzeba jednocześnie wprowadzać do podświadomości, nowe , pozytywne treści - i tutaj właśnie najlepsze są afirmacje (w dowolnej formie - pisane, dekrety czy medytacje do słuchania).

To ważne, aby oba te elementy znalazły się w codziennej praktyce.

Z doświadczenia Ci powiem, że najlepiej na początku zająć się najbardziej podstawowymi tematami (pokochać siebie przede wszystkim!), a te rzeczy związane z chrześcijaństwem, z aniołkami, itd. będą same wychodzić w trakcie sesji ponieważ wprowadzając nowe, pozytywne treści związane z podstawami, siłą rzeczy będziesz "podrażniał" te obciążenia i one będą wyłazić na wierzch.

To co Ci pisałem wcześniej o sensie istnienia(dekret Leszka na ezosferze) i zadowoleniu ze swojego życia byłoby bardzo dobrą podstawą na początek i na pewno ruszyłoby Ci mocno te tematy, bo to w dość dużym stopniu jest ze sobą powiązane.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-02, 15:58:59
To jedno. Sa jeszcze bardziej prozaiczne sprawy typu wyglad i jaka mode sie reprezentuje, bo to ze przyciagamy to, co siedzi w naszej swiadomosci to jedno ale akurat w sprawch dotyczacych porzadania chodzi tez bardzo o kwestie wygladu, tego co powoduje uczucie zainteresowania u drugiej osoby i tak ktos, kto odbiega od tego moze miec albo problemy z zawarciem znajomosci albo wrecz przeciwnie. Tu tez sa pewne zworce, zachowania itp., szczegolnie dzisiaj, gdzie dominuje wzorzec konsumpcyjny, ktorym wbrew pozorom podswiadomie moga byc obciazone nawet osoby majace jakas juz swiadomosc. Ja sam nawet lapie sie na tym, ze dopiero po fakcie schrzanilem sytuacje w sensie mozliwosci poznania interesujacej dziewczyny (nie w aspekcie seksu choc to sie laczy przeciez tez w kwestii zwiazku i relacji) bo ogladalem sie za jakas ,,dlugonoga blondynka". I takie smieszne rzeczy potrafia burzyc porzadek i spokoj....

Co do wzorcow podswiadomych to mi juz wyszla jakas niesmialosc w kontaktach, jakby obawa, nawet czasem przed spojrzeniem a przeciez kontakt wzrokowy decyduje o wielu sprawach. Trudno sie przelamac, bo to jakby dziala poza nasz wola i po fakcie czlowiek uswiadamia sobie te sprawy.

Ja chyba bardziej mam problem nie z celibatem a wrecz przeciwnie, mam w sobie cos takiego, ze gdzies w glebokich pokladach swiadomosci mam wrecz ogromna ochote na seks w dowolnej postaci, takie zezwierzecenie troche i to moze irytowac potencjalne partnerki, kobiety zauwazylem potrafia bezblednie wyczuc czy facet interesuje sie nimi tylko dla pojscia z nia do lozka czy chce czegos wiecej a ja, szukajac juz teraz bardziej powazniejszych relacji, moge podswiadomie emanowac takimi wzorcami i to wychodzi przy pierwszym kontakcie (wtrace niepotrzebnie jakies slowo, spojrze sie ne tam gdzie trzeba i dziewczyna juz wyczuwa intencje a mnie sie wydaje, ze wszysto ok ::). Na tym sie zlapalem wielokrotnie i chyba ma to cos wspolnego z tymi obciazeniami UNA ze chcialy totalnego hedonizmu tylko.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-03, 19:32:23
Napiszę trochę o tych moich doświadczeniach z nie-masturbacją, co by nie być gołosłownym:

Nie przestałem się całkiem masturbować, za to ograniczyłem, w każdym razie nie jest to już nałóg. Raz na tydzień robię sobie święto zmysłowości, zapalam świeczkę biorę oliwkę i w ogóle... nie będę opowiadał ;D Poświęcam wtedy na to sporo czasu i traktuję jak medytację.

A w międzyczasie czasem bywa ciężko bo energia w kroczu świeżbi ale da się ją wykorzystać na różne sposoby, na przykład tak jak teraz pisząc posty na forum. Dostrzegam że mój głos robi się bardziej męski i kuszący dla kobiet, i więcej mi się chce, a energia idzie na uzdrawianie blokad w ciele i same pożyteczne rzeczy. Czasem jak mi się zbiera i mi pała stanie (np. z rana), to zaczynam ruszać kręgosłupem albo robię ruchy tułowia do przodu i do tyłu a energia sama sie rozprowadza po ciele i ładuje mnie na cały dzień.

Ponadto podczepiam pod niemasturbację to, że zaczynam myśleć żeby przestać chodzić w podartych spodniach, bluzach z kapturem i wyglądać jak bezdomny, i zainwestować w jakiś gustowny sweterek albo coś
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-03, 20:07:18
A, i trudniej mi powstrzymywać radość i płacz. A jak mi sie podnosi energia powyżej pępka to ogarnia mnie radość tak wielka że mogę się śmiać i śmiać nikt mnie nie musi rozumieć
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-03, 21:36:34
A jakby czytać co mówi moja podświadomość, to mówi: jestem od was lepszy :PPPP

to straszne, ale cieszę się że potrafię podejść do siebie obiektywnie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2012-02-03, 21:44:57
Zreszta mam male doswiadczenie w relacjach damsko-meskich z dziewczyna z innego kraju - bardzo przyjemnie wspominam, zero jakis zbednych rzeczy, wszystko rozgrywalo sie naturalnie. Bardzo tego mi trzeba...a tutaj w Polsce albo ,,ksiezniczki" albo ,,galerianki". Nic posrodku :).

No jest w tym coś. Ja mialem tez male doswiadczenie z dziewczynami z innego kraju i to jest calkowicie inny kontakt, bylem wręcz zszokowany inicjatywa i otwartoscia, w polsce byloby takie zachowanie dziewczyny nie do pomyslenia , spedzielm ogolnie 3 lata poza granicami tego kraju , bylem w 20 krajach europy i sadze ze ogolnie polki sa mocno niedowartosciowane a facet jest przez nie traktowany jak Bog. A to nowe pokolenie stara sie byc takie nowoczesne (cokolwiek znaczy ta nowoczesnosc) ale tkwi w tym samym popieprzeniu dlatego nie jest w stanie znalezc zdrowego stosunku, druga strona tej samej monety.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-03, 21:53:41
smutne to co piszesz, ale prawdziwe. Ale wierzę że jest wystarczająca liczba wyjątków dla wszystkich zainteresowanych facetów.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2012-02-03, 22:02:49
marcin
za to myslisz ze dlaczego babki z Polski na obcokrajowcow leca....? bo wreszcie jest normalnie..... A faceci w polsce niestety tez maja duzo kompleksow... boja sie kobiet... i sa oceniajacy.
(uogolnienie ale sie sporo zgadza)
A obcokrajowcy tez maja swoje wady.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-03, 22:18:57
To też prawdziwe
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-04, 00:40:49
Niestety, za dużo DDA, kompleksów, strachów jest w Polsce u obu płci, by łatwo i naturalnie tworzyć relację. Jak już się coś takiego trafi, to jako wyjątek, takie mam wrażenie.

 Faktycznie, na zachodzie jest więcej luzu i naturalności w relacjach, mniej napięcia, więcej akceptacji i mniej lęku przed dominacją, kontrolą i nie ma takiego nastawienia na walkę, jak w Polsce (odbierania praktycznie wszystkiego w kategoriach walki);

Mężczyźni z krajów zachodu ogólnie są bardziej wyluzowani, otwarci, nie mają odruchu dowalania kobiecie (także psychicznego), by nie czuć się gorszymi, potrafią się naturalnie uśmiechać, rozmawiać, okazywać uczucia. Prawdopodobnie kobiety stamtąd są podobne, ale bardziej zwracałam uwagę na mężczyzn ;).

Na Polaków zresztą (obu płci), klimat zachodu też wpływa w dużym stopniu pozytywnie - bardziej wyluzowują, robią się naturalniejsi i radośniejsi - takie odnoszę wrażenie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2012-02-04, 10:21:10
Tia Hydzia. To z tym dowalaniem to ja nie wiem o co chodzi? Jakis czas temu moj kolega nie rozwojowy powiedzial mi ze byl przerazony jak jeden z jego kumpli stwierdzil "ze w lozku to on czuje sie panem, bo jego partnerka jest wreszcie taka bezbronna".
Aha u większości dziwczyn w P. jest rzeczywiscie ten schemat traktowanai mezczyzny jak Boga. Natomiast te kt. tak nie robia  wywoluja strach, szczegolnie jak sa jeszcze pewne siebie i wyksztalcone.Takie mam wrazenie.
Jest jeszcze jedna rzecz kt. mi sie podoba u obcokrajowcow- to ze akceptuja kogos- wyglad takim jakim on jest, wady na kt. faceci w p. kreca nosem i wypominaja dla obcokrajowcow nie istnieja, wyglada jakby nie mieli spaczonego pojecia wygladu przez image modelek w gazetach. A schemat traktowania mezczyzny jak B. dopelnia sie z wymagajacym niepewnym siebie mezczyzna kt. jak nie kontroluje to sie zle czuje. Czasem role sie zamieniaja, ale moze rzeczywiscie chodzi o te walke?

Ale, mam nadzieje ze u wielu osob, rowniez mezczyzn schematy sie zmieniaja w zdrowy sposob. I tez czekam na wyjatki ;-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-04, 11:59:07
To co dziewczyny? Moze jakies spotkanko? :):):)

A tak na powaznie juz: ja bym dodal jeszcze o jednej rzeczy, ktora wydaje sie przeszkadzac w naturalnosci w relacjach damsko-meskich. Otoz poza tym, co juz zostalo stwierdzone, ze mezczyzna traktuje siebie jako Boga, kogos kto moze kobieta rzadzic, dominowac nad nia istnieje jeszcze jedna rzecz - ze kobiety u nas ciagle sa wychowywane w starym stylu, to znaczy ze przyjelo sie, ze kobieta (poprzez patriarchat wlasnie, bardzo silnie wspierany przez katolicyzm) ma za zadanie przede wszystkim siedziec w domu, gotowac obiady i ogolnie sprawiac przyjemnosc mezczyznie, podczas gdy facet ma lazic do pracy, utrzymywac dom itp.

I wszystko byloby ok, gdybysmy zyli, dajmy na to, nawet na poczatku poprzedniego stulecia, gdzie ekonomia i gospodarka europejska byla calkowicie inna, zawody przewaznie trudne i wymagajace fizycznej sily (a wiec dostosowane przede wszystkim dla mezczyzn). Niestety, dzisiaj swiat sie znaczaco zmienil. Kobiety dzis, podobnie jak na Zachodzie, chca rowniez byc aktywne zawodowo, nie siedziec wylacznie w domu i oczekuja od panow wolnosci, zrozumienia a tutaj nagle pojawia sie mur.

Mowie to, poniewaz przez to, ze wychowalem sie liberalnej rodzinie, to moj stosunek do zwiazku i do seksu byl chyba w miare normalny i wlasnie paradoksalnie przez to obrywalem i wciaz obrywam obojga plci za to, jaki jestem. Bo z jednej strony juz mialem iles tam podejsc do pan, ktore jedna po drugiej w bardzo nieczuly sposob (a wydawaloby sie, ze kobiety to takie delikatne sa :)) dawaly mi znac o swoich oczekiwaniach (czyli: musisz miec pewna prace, duzo pieniedzy - w zamysle po to, aby mnie utrzymywac, dom, rodzine [ oczywiscie one same tez z drugiej strony chcialy byc wolne i stad mialy taki balagan w glowie. To samo z kolegami - zarzuty, ze w tym wieku juz trzeba miec rodzine, stala partnerke, ze cos ze mna nie tak po czym jak mowilem, jak ja widze sprawe zwiazkow, ogolnie bardzo krytycznie postrzegali moje podejscie a komentarze wahaly sie od tych, ze jestem erotomanem po nieudacznika.

Niestety, ale ja nie zauwazam duzych zmian zarowno w mysleniu na temat zwiazku/seksu u dzisiejszych mlodych ludzi ani w wielu innych sferach. Polacy jako narod sa bardzo, ale to bardzo zamknieci w sobie, a w dodatku zamiast dazyc do zmiany mamy w sobie jakas bute, zle pojmowana narodowa dume, w imie czego nawet jak robimy cos zle, to niekt nie moze nam zwrocic uwagi. Brak samokrytycyzmu i zdrowego podejscia do siebie. Ale tak jak zostalo to powiedziane juz wczesniej: bardzo duzo rodzin DDA/DDR, katolicyzm plus lata braku wlasnej tozsamosci narodowej zrobily i wciaz robia swoje.

Dlatego coraz czesciej zastanawiam sie nad wyjzadem, bo i zawodowo mnie ciagnie na Zachod i tam mam udane relacje z kobietami a czuje moj zegar wewnetrzny wlasnie zaczal dzwonic i pokazywac, ze jest to osatnia pora na rozpoczecie tego typu spraw. Potem bedzie juz za pozno - lenistwo ogarnie i czlowiek stanie sie starym kawalerem ze swoimi przyzwyczajeniami :)

Smutne to ale prawdziwe. I jakos nie wyczuwam, ze w Polsce uda mi sie znalezc partnerke, z ktora uloze sobie zycie. Zawodowo podobnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-04, 12:06:18
Ultraviolet,
"To z tym dowalaniem to ja nie wiem o co chodzi? Jakis czas temu moj kolega nie rozwojowy powiedzial mi ze byl przerazony jak jeden z jego kumpli stwierdzil "ze w lozku to on czuje sie panem, bo jego partnerka jest wreszcie taka bezbronna"."

Dowalanie najczęściej przejawia się u DDA-owców, i jest szczególnie silnie widoczne pod tym względem u mężczyzn w stosunku do kobiet - czyli to, co napisałaś poniżej - jak się któraś wyłamie ze schematu "mężczyzna Bogiem", jest lepiej wykształcona itp. to budzi lęk, strach przed dominacją, kontrolą, manipulacją (mimo ze taka nie jest i tak nie robi) - z jednej strony odżywają w facetach lęki przed matkami, które też były DDA, i mogły albo zagłaskiwać oraz zastraszać (nigdzie ci lepiej nie będzie, świat i ludzie są straszni), albo być oschłe, pedantyczne, kontrolujące. I taki mężczyzna, jak napotka na swojej drodze kobietę, która jest pewniejsza siebie, wie w jakiś tematach więcej, nie traktuje go jak Boga - zaczyna się bać, że zostanie zdominowany, zastraszony, że będzie kontrolowany, jak przez mamusię.
I tutaj wg mnie postawy zazwyczaj są dwie - albo zaczyna z tego wyobrażenia czerpać przyjemność i staje się bierny, posłuszny, ciamajdowato-mimozowaty (i wtedy taka kobieta go rzuca), albo zaczyna kampanię "dowalania" - wyhacza jakąkolwiek słabość u swojej partnerki i zaczyna to wykorzystywać, by ją upupić, by zniszczyć jej poczucie własnej wartości i uzależnić od siebie. Jak kobieta jest w pełni zdrowa - też od takiego odchodzi - a jak sama ma jakieś nieuzdrowione wzorce czy niepełną samoocenę - to często daje się zgnoić.

Tak wygląda jeden z elementów walki i dowalania. U części kobiet istnieje to samo w stosunku do mężczyzn, choć wg mnie więcej tego przejawiają mężczyźni. "Stawianie na piedestale" nie jest tylko domeną kobiet - mężczyźni też to robią i jest to równie upierdliwe dla kobiety, jak dla faceta, chyba? ;) Bo jak długo można być nierealnym wyobrażeniem i jeszcze dostosowywać się do nierealnych wyobrażeń? ;)

"A schemat traktowania mezczyzny jak B. dopelnia sie z wymagajacym niepewnym siebie mezczyzna kt. jak nie kontroluje to sie zle czuje. Czasem role sie zamieniaja, ale moze rzeczywiscie chodzi o te walke?" - zgadza się, myślę, ze o to chodzi. I tak jest u wielu panów w Polsce, niestety.

Całe szczęście są też panowie i panie, którzy takich mechanizmów nie przejawiają i doceniają się wzajemnie, swoje osiągnięcia, umiejętności, charaktery itp. bez pryzmatu "kto lepszy, kto gorszy i czy przypadkiem mnie nie zdominuje;)", nie wpadając też w nieprzytomną przesadę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-02-04, 15:55:48
A tu fajny pozytyw :)  z tego artykułu http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/123 Akurat w wersji dla mężczyzn, ale dla kobiet, po paru zmianach, też przydatne :-)

"Potrafię być czuły wobec partnerki i wyrażać tę czułość w każdej sytuacji. Wyrażając czułość wobec partnerki jestem męski i godny szacunku. Pieszczoty są dla mnie czymś naturalnym. Pozwalam sobie na przytulanie się do partnerki, nawet w miejscach publicznych. Pozwalam, by partnerka przytulała się do mnie, nawet w miejscach publicznych.

Zawsze wiem, co robić z partnerką, gdy jestem nagi. Gdy jestem nagi, jestem męski i godny szacunku. Jestem wystarczająco atrakcyjny, gdy jestem nagi. Pozwalam mojej partnerce, aby dotykała mnie, pieściła i całowała. To dla mnie bezpieczne. Pozwalam mojej partnerce, aby swobodnie dotykała moich genitaliów i wiem, że to jest w porządku. Uwalniam się od wstydu przed nagością i dotykaniem genitaliów. Potrafię zachować trzeźwość i przytomność umysłu, gdy jestem nagi i gdy partnerka mnie pieści. To, co czuję, zależy wyłącznie ode mnie, dlatego pozwalam sobie na swobodę, zaufanie i poczucie pełnego bezpieczeństwa podczas pieszczot i seksu. Każda część mojego ciała jest użyteczna w pieszczotach i seksie.

Zawsze wiem, co robić z nagą partnerką. Pozwalam sobie swobodnie dotykać całego ciała mojej partnerki, także wtedy, gdy jest całkiem naga. Pozwalam sobie swobodnie dotykać narządów rodnych mojej partnerki. I to też jest w porządku. Potrafię zachować trzeźwość i przytomność umysłu, gdy jestem obok nagiej kobiety, gdy ją pieszczę i przytulam. Jestem w porządku, gdy pozwalam sobie dotykać, pieścić, całować i obejmować całe piękne ciało partnerki. Każda część ciała mojej partnerki jest użyteczna w pieszczotach i seksie.

Jestem prowadzony przez intuicję, więc na pewno to, co robię, jest w porządku. Na pewno to, co robię, jest najwyższej jakości. Moje pieszczoty i mój seks są spontaniczne, więc to co robię, jest dobre. Mogę całkowicie puścić napięcia i kontrolę w pieszczotach, i w seksie."
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tristen w 2012-02-04, 16:41:46
Bardzo fajny artykul i skojarzenia :)

Mnie tak od razu rzucilo sie w oczy to (poza aspektem samej bliskosci i delikatnosci podczas seksu) jak u nas wlasnie obie strony unikaja tego intymnego kontaktu, nawet wzrokowego. Przypatruje sie czasem ludziom i zauwazam, ze panowie najczesciej smialosci nabieraja dopiero po kilku ,,glebszych", natomiast panie czesto na widok mzczyzny wykazujacego zdrowe zainteresowanie (nie mowie o chamskim podrywie czy w ogole o jakims nacisku, tylko o checi zawarcia znajomosci) spuszczaja glowe, staja sie nalge malomowne i w ogole trudno ciagnac dalej ta sytuacje. No i potem nie dziwota, ze w lozku istnieje bariera.

Zreszta dzis najczesciej mlodzi ludzie pragna spotykac sie w miejscach zatloczonych (imprezy, puby) tak jakby uciekali wlasnie od owej intymnosci, spokojnego, naturalnego kontaktu ze soba. No i jest jeszcze jedna sprawa, ktora rozumiem: prawie wszystkie moje kolezanki narzekaja, ze prawie kazdy facet ktory je poznaje ma w glowie tylko jedno i niestety to pokutuje u nas bardzo gleboko. Brak zdrowych relacji kolezenskich na tym polu, ktore pozniej moga sie rozwinac do czegos bardziej glebokiego, intymnego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2012-02-04, 17:17:27
To chyba rzeczywiście DDA. Ale cieszę się że już od dawna nie uczestniczę w takich grach a nawet ich nie specjalnie rozumiem. Natomiast  moge zaobserwowac to co opisujesz Hydrozagadka ,tj.. to szukanie słabego punktu/ wady zeby kogos zgnoic. Kolega powiedzial mi ze czegos takiego ucza na kursach uwodzenia kobiet. Po to zeby ona potem czula ze facet robi jej łaskę ze z nia jest. Brrr......
Chyba czas juz znalezc wreszcie partnera kt. wyszedl poza te ograniczenia DDA :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-07, 20:44:15
Mam pytanie: Czy ktoś z was doszedł do świadomego podejścia do seksu? Z postawy takiej, że normalne działanie i myślenie jest rozbijane przez wracające myśli o jakiejś przyjemności damsko-męskiej - w postawę gdzie energię seksualną kieruję tam gdzie chcę, jak chcę pracować, pracuję, jak chcę się bzykać, bzykam? Może powinienem sobie znaleźć kobietę, ale myślę że to też by mi niewiele dało bo z tą kobietą tym bardziej bym sie nie mógł skupić i chyba jestem trochę wiecznie niewyżyty. Zresztą jak to tantra mówi, że to co na zewnątrz i tak jest wynikiem tego co wewnątrz.

Jestem otwarty na wasze doświadczenie w okiełznywaniu waszej rozbuchanej seksualności
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 22:08:38
Odgrzewam stary temat ale co tam.

"Mnie to wkurza, szczególnie że obecnie w domu moja siostra jest jedyną osobą, z którą w ogóle mogę sobie pogadać, a ona ten mechanizm przejawia bardzo silnie. Wygląda to często tak, że ona nawija o swoich problemach i wprost daje do zrozumienia że nie ma zamiaru słuchać tego, co ja mam do powiedzenia na dany temat. A kiedy to ja chciałbym opowiedzieć coś o swoich własnych sprawach (niekoniecznie problemach) to jest już totalny olew. "

To nie koniecznie przypadłość kobiet ,choć procentowo nie wiem jak jest ,badań nie robiłem.
To przypadłość wampirów energetycznych .Ja jeszcze na poczatku takich słucham, ale jak zobacze ,ze któryś raz sie to powtarza, to unikam rozmów z takimi ludzmi jak ognia .Jak mam coś do załatwienia z nimi to konkretnie, głośno i od drzwi mówię o co chodzi ,zeby sie nie załapać na monolog.Czasem sie udaje .Tacy ludzie w ogóle nie kumają ,ze są męczący czy ktoś ich może nie chcieć słuchać .


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-07, 22:17:42
Swoją drogą jestem ciekawy, jakimi intencjami trzeba się kierować, aby się w to świadomie pakować. Bo mi się zdarza przyłazić do pokoju siostry jak się nudzę i potem wysłuchiwać - właściwie to ja przychodzę do niej częściej niż ona do mnie. Co się może za tym kryć? No bo chyba nie sama nuda? Zachłanność na ten syf energetyczny? Potrzeba zaniżania sobie wibracji? Chyba tak...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 22:32:41
Trzeba pogrzebać w podświadomości .
A może liczysz ,ze Cię w końcu wysłucha ,bo może Cię rodzice nie słuchali a Ty liczyłeś ,ze w końcu Cię wysłuchają i to teraz na siostre przeniosłeś? Takie pierwsze skojarzenie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 22:39:21
Było jeszcze o tym ,ze kobiety gadają ,gadają ,gadają i gadają i ,że to męczy i wkurza.

Ja natomiast miałem tak ,ze mojej partnerce jako kobiecie załączał się ten mechanizm czasem .I jak wykumałem ,ze to nic ważnego i nie bede musiał odpowiadać, to sobie tak słuchałem mimo woli i coś tam dalej swojego robiłem.Muszę przyznać ,ze nawet bardzo to lubiłem ,że ona tu jest, coś sobie mówi ,tak jak bym przyjemnej stacji radiowej słuchał 'jednym uchem' albo siedział przy kominku coś sobie robiąc .Ogień sie pali ,ja go nie zauważam ale czuje jego obecność i fajne jest to,że jest.No coś takiego. Ja jestem introwertyczny raczej i zdarza mi się ,ze jak sie rozgadam to sie zatrzymać nie mogę ale raczej milczę i mogę milczeć całymi dniami .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-07, 22:46:28
Ontoja
Dzięki, z pewnością liczenie na to, że się w końcu zostanie wysłuchanym ma tu jakiś wpływ. Zresztą to też jest powód dla którego tak wiele o swoich przeżyciach piszę na forum - bo rzeczywiście dość mocno brakuje mi ludzi, którzy mieliby ochotę wysłuchać i porozmawiać o ważnych dla mnie sprawach.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 22:46:54
W kontekście afirmacji "Jestem WYSTARCZAJĄCO atrakcyjny seksualnie" ktoś napisał:
"Hehe, a mi to słowo "wystarczająco" brzmi w tym kontekście jak jakiś dziwny kompromis. Jak ograniczanie się do minimum... Dla mojej partnerki jestem atrakcyjny i już. A ona dla mnie. Żadne tam "wystarczająco" :)))"

Ja afirmowałem temat na początku właśnie z tym wystarczająco ...i nigdy nie działało.Jak zaczełem afirmować atrakcyjny to zaczęło działać.Też akurat w tym temacie słowo wystarczająco moim zdaniem jest nie na miejscu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 22:48:09
Clint
Może afka "Zasługuje na uwagę " czy jakaś podobna by tu pomogła.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-07, 22:50:35
Clint:

Wydaje mi się, że aby zostać wysłuchanym i zrozumianym trzeba się nauczyć słuchać i szanować innych. Niby takie cliche, ale pś nie zawsze kuma ;)

No i fakt, pozostaje kwestia samooceny i dobrania odpowiedniego towarzystwa. Ja ostatnio przerabiałam "Jestem kochana i szanowana taka, jaką naprawdę jestem" "Kocham i szanuję siebie taką, jaką naprawdę jestem" :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-02-07, 22:55:58
StArfire
Z tym akurat nie miałem jakiś większych problemów. Myślę, że to raczej kwestia tego, że tak długo miałem wyjątkowo niską samoocenę i uważałem siebie oraz swoje sprawy za nieistotne śmieci, którymi nie powinienem zawracać nikomu głowy.

EDIT:
Widzę że też się zgadzasz z kwestią samooceny :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-07, 22:59:58
Ano... sama przez długi czas myślałam podobnie i kto wie, ile jeszcze z tego zostało... :/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-02-07, 23:01:41
Było o masturbacji .
Ktoś zniechęcał .Leszek pisał ,ze jest tak jak z wszystkim ,ze zależy jak się tego używa czy jak sie do tego podchodzi.
Zgadzam się z tym.
Ja myśle ,ze dla wszystkich facetów ,którzy nie są w zwiazkach czy nie mają seksu na teraz, to jest świetna sprawa do przepracowania tematu seksu i podejścia do seksu .
Można spróbować popracować z pożądaniem ,właśnie teraz, bo póżniej jak wejdziecie w zwiazek może być trudniej .Szczególnie jak partnerka czesciej podchodzi do seksu z poziomu serca a wy z pożadania.
Wydaje sie ,ze kobietom jest łatwiej z serca niż nam .My jesteśmy wzrokowcami .Tak myślę.
Ktoś kiedyś podawał takie ćwiczenie ,a może ja sam to wymyśliłem ,już nie pamietam.
Poczuj miłość do siebie ,że robisz sobie dobrze z miłości do siebie a pózniej skup sie na doświadczaniu rozkoszy (można sobie poćwiczyć przy tym tantryczne puszczanie energii wzdłuż kręgosłupa).Raczej bez wyobrazania sobie konkretnej osoby czy seksu.
Natomiast masturbacja przy pornosach czy taka żeby rozładować jakieś stresy albo z nudów no to faktycznie nie jest korzystna , zaniża wibracje i obdziera z energii.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-02-07, 23:17:08
ontoja:

Świetny post :) I wbrew schematom nie jest wcale łatwiej, wszystko zależy od osoby - jej otwartości, świadomości etc.
I może jestem dziwna, ale najwięcej 'rozkoszy' daje właśnie obcowanie z drugą osobą na intymnym, seksualnym poziomie. Inaczej to tak, jakby jeść jedzenie, które nie ma smaku...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-08-22, 06:24:01
237 powodów, dla których kobiety uprawiają seks (będzie co odreagowywać!):
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,10972207,237_powodow__dla_ktorych_kobiety_uprawiaja_seks.html
 
 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-22, 09:16:28
ontoja

"można sobie poćwiczyć przy tym tantryczne puszczanie energii wzdłuż kręgosłupa"

Od jedynki w górę do korony tak? Ten kierunek:)?

Ostatnio ciągle spotykam kobiety, mężczyzn nawet też, którzy reklamują mi warsztaty tantry, że byli, dużo się oczyściło i w ogóle super:)
Chyba się nawet wybiorę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-22, 12:27:20
Laka

Za mna tez chodza warsztaty tantry;)Wybieram sie do Dawida I Zosi Rzepeckich:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-08-22, 13:14:53
Semira

Właśnie koleżanka była u nich i bardzo zadowolona mi polecała:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-08-22, 13:23:11
Laka

Myslalam tez o Gayi i Mariuszu Wisniewskim ale mam chyba jakas nieuzdrowiona karme z Gaya bo widze ciagle w niej czarownice dlatego wybralam Dawida i Zosie:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-03, 16:52:08
http://zdrowie.onet.pl/psychologia/nauka-seksu-w-szkole-czyli-jak-robimy-to-w-polsce,1,5267109,artykul.html

Ja pamietam jak zadalam w 5 klasie podstawowki pani od biologii pytanie na temat seksu to dostalam za to uwage w dzienniku:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-10-03, 17:12:24
Haha, może nauczycielka się zawstydziła? ;)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-03, 17:15:27
BlackRose

Na pewno zwlaszcza,ze byla stara panna wiec pewnie ten temat byl jej obcy.I oczywiscie postraszyla mnie,ze wezwie moich rodzicow do szkoly!!!:)))

A ja zapytalam ja tylko czy to jest prawda,ze wszystkie orgazmy trwaja tak samo dlugo?:))))))))))))))

Dodam,ze namowili mnie do zadania takiego pytania chlopaki z klasy bo sami sie wstydzili a bardzo chcieli wiedziec.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-03, 17:30:34
Semira, to ty od małego już łobuziara byłaś :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-05, 23:20:37
Jak rozwijać zdrową seksualność nie mając partnerki? Dzisiaj miałem seksualny dzień - miałem dostawę pepsi do domu uciech, potem zostałem wezwany w pilnej sprawie do innego domu uciech (chodziło o to żebym nagrał komuś płytę bo on nie umiał), tam poprzyglądałem się kobietom o prostych dołach pleców tańczących na rurkach, a w ciągu dnia chodziły za mną sprawy seksu i stwierdziłem że seks mam wyparty i dlatego trochę mroczny. Poćwiczyłem pół godziny jogę i skojarzyłem że ja ogólnie miałem mechaniczny stosunek do mojego ciała - jak się kąpałem to czułem się tak jak przy myciu okien, zero tego co na reklamach mydełek! No i zacząłem obejmować tą łydkę czy stopę przy asanach, zauważać że dotykam siebie i zrobiło mi się tak miło ze swoim ciałem. Energia 2 czakry to jak takie ciepłe, twórcze magiczne minigwiazdki rozchodzące się po ciele. Chciałbym to rozwijać, otwieram się na wszelkie pomysły.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-05, 23:40:04
Mam zamiar kupić i przeczytać tą książkę. Opis brzmi interesująco. Podoba mi się "inteligencja seksualna". Moja póki co dopiero raczkuje.
http://www.empik.com/rozwin-swoja-inteligencje-seksualna-zyj-zmyslowo-rozkosznie-i-w-szczesliwym-zwiazku-ornatowska-agnieszka,prod60260682,ksiazka-p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-06, 07:49:07
Gdzieś w głębi mam taki mechanizm, żeby zapominać o sobie w seksie i stąd blokuje się 2 czakra i zamiast czuć się dobrze, dostrajam się do 2 osoby. A wszystko po to, żeby zadowolić partnerkę. To chyba stąd, że nasłuchałem się pogardy na temat tego że faceci tylko o seksie i tylko chcą żeby im dobrze było. Mam gdzieś w głębi żal do kogoś że miała żal do mnie że chcę żeby mi było dobrze w seksie. Pokontempluję trochę harmonię odczuwania razem przyjemności, żeby poukładać temat.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-18, 21:51:12
Dociera do mnie, że dobry seks i relacje partnerskie są wtedy kiedy ma się dobrze rozwinięte czucie. Wychowując się w domu z przemocą, robiłem wszystko żeby nic nie czuć. Więc żeby mieć dobry seks, planuję więcej uwagi poświęcać codziennie na wszystko co robię - żeby czuć dokładnie smak tego co jem, czuć swoje ciało kiedy idę (to mi się zdarza i jest super!), no i usiłować czuć podczas rozmowy z innymi ludźmi. Jest dużo lepiej ale bywa że to moje czucie jest upośledzone. Z czasem jak będę podtrzymywał intencję czucia i oczyszczał to co wychodzi, odbudują mi się wszystkie prawidłowe połączenia w mózgu a ja będę wreszcie Bogiem seksu jak na człowieka przystało.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-18, 23:21:46
Sebo, ha! Ważne (również dla mnie) odkrycie. Dzięki za dodatkową motywację, żeby coraz bardziej czuć siebie podczas codziennych czynności :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-19, 09:01:12
Felicite na początku jest miło a potem wywala :P Ale myślę że warto i też będę starał się o tym pamiętać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-19, 09:26:15
Dzisiaj rano po wczorajszym zasypianiu w czuciu, dzisiejszym budzeniu się w czuciu, wyraźnie poczułem że irytuje mnie wiercenie czegoś na ulicy!! zupełnie wyparłem takie rzeczy, a teraz wejdę głębiej w moją nerwicę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-19, 20:04:47
A ja, odkąd praktykuję wczuwanie się w siebie (a robię to już od dłuższego czasu, jednak do tej pory było to niezbyt systematyczne i głównie podczas medytacji), zauważyłam coś przeciwnego: im bardziej jestem skupiona na sobie, tym mniej przeszkadzają mi hałasy z zewnątrz :)
Kiedyś bardzo mi one przeszkadzały. Teraz kojarzę dlaczego. Bo zamiast na sobie, byłam skupiona na świecie zewnętrznym. Siebie prawie wcale nie czułam, nie czułam się bezpiecznie w sobie, a ciało było moim wrogiem. Moje poczucie bezpieczeństwa było uzależnione od zewnętrznych okoliczności. To dlatego byłam tak wrażliwa na bodźce zewnętrzne.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 20:35:28
Tą książkę o której pisałem kilka postów niżej mogę polecić każdemu po przeczytaniu 2 pierwszych rozdziałów. W żadnym wypadku nie jest to poradnik typu "faceci lubią to, a kobiety trzeba smyrnąć tam" , tylko książka która prostuje poglądy na temat seksualności i wzajemnych relacji seksualnych. Zresztą autorka opisywana na tylnej okładce jest jako trenerka bazująca na hunie, więc wie jak pokojowo i z miłością podejść do tematu. Rozwijanie seksualności z tą książką jest naturalne i niewymuszone i takiego podejścia mi potrzeba. Zaczyna do mnie docierać że to w porządku chcieć seksu :) ale dobrym wyjściem do sypiania z pięknymi paniami jest poczucie się najpierw samemu seksualnie spełnionym. A wydawałoby się że jest odwrotnie. Tak więc rozwijam czystą, zdrową i spełnioną seksualność i wychodzą mi jakieś ascetyczne wzorce.

Zwierzę się wam, że z pierwszą dziewczyną miałem problemy w seksie bo kiedy miało dojść do zbliżenia to penis mi całkiem klapł. Mam wrażenie że to jakieś ascetyczne praktyki, zresztą wyszło z pśki że nie mogę się podniecać przy harmonijnych atrakcyjnych parenerkach. Później zacząłem przyciągać nimfomanki z którymi już mogłem się wybzykać, ale do harmonii w seksie tam bardzo dużo brakowało. Jako ascendentalny skorpion, seks jest dla mnie ukrytym tematem nr 1. Trochę mało ludzi tu pisze o seksie, jakby droga do Boga miała seks omijać, ale liczę na to że parę osób się rozgada. Wiem że mogę liczyć na Felicite :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-10-20, 20:46:46
Sebastian:

Mógłbyś rozwinąć o tym zakazie podniecania się przy harmonijnych osobach? Coś czuję, że mam podobne na rzeczy, chciałabym skonfrontować :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-20, 20:58:44
Ja miałem wzorzec (może jeszcze mam), nie mogę kochać osób z którymi chce seksu, nie mogę chcieć seksu z osobami które kocham (do których czuję miłość). Miało to brukać ich "czystość, niewinność" a te które nie kocham, to sobie mogę pofolgować
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 21:50:05
Starfire taka blokada na 2 czakrze. Przy czym nie było żadnego problemu kiedy jest bliskość, ale nagle się zaciskało kiedy dochodziło do zbliżenia seksualnego no i wszystkie energie odpływały z ptaszka... i czułem się przez to strasznie mało wartościowy:( i nie umiałem o tym rozmawiać z partnerką, wolałem iść się ućpać, zepsuł się nam przez to związek. Strasznie cierpiałem z tego powodu, właśnie to sobie przypomniałem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-20, 21:53:19
Witek
Czy ten mechanizm opierał się na czymś jeszcze prócz negatywnych wyobrażeń na temat seksu samego w sobie (np że seks jest nieczysty) czy tylko na tym?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 22:11:49
Najsmutniejsze jest to, że nie wychodził mi seks z bardzo harmonizującą partnerką i w tej harmonii i jakimś zamknięciu na nią bym się doszukiwał problemu. To nie psychologia i wzorce przejęte po mamie, tylko karma z poprzednich wcieleń (albo jeszcze nie-wcieleń) i wiem to dlatego że później nie miałem żadnego problemu żeby ruchać nieprzytomne czarownice :P

Wybaczcie słownictwo, ale piszę żeby rozgraniczyć to że uważam że oparty na harmonii seks i ruchanie to 2 nie mające ze sobą nic wspólnego rzeczy.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-20, 22:19:28
U mnie to było że nie chciałem skrzywdzić (delikatnie jak z jajkiem :O) a niby bym skrzywdził osobę którą kocham gdybym jej pożądał, czuł pociąg :)


Ja miałem/mam ciekawy wzorzec (no chyba już nie mam bo na widok takiej to bym wzrok odwrócił teraz) że bardzo się podobam pijanym laskom. Co więcej moje zdolności flirtu wzrastały wtedy niemiłosiernie i w zasadzie byłem w tym nieskrępowany. Zwłaszcza gdy ja byłem trzeźwy a one nie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-10-20, 22:22:22
Witek to faktycznie dziwne, że Ty na trzeźwo podobasz się pijanym laskom. Może oświecałeś jakieś pijaczki przez seks :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-10-20, 22:24:15
Nie wiem, wśród takich dziewczyn czułem się w swoim żywiole :) One tak chętnie wtedy na czułość miały ochotę :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-20, 22:24:37
Wiem że mogę liczyć na Felicite :)))

No raczej :)
Też przystępuję do ataku na temat seksu, bo choć wyparty przeze mnie (prawie) całkowicie, to jednak nie daje mi spokoju. Chcę być spełniona w każdym aspekcie mojego istnienia, a w końcu seks i doznania cielesne to bardzo ważny obszar życia. A przynajmniej dla mnie zawsze był ogromnie ważny (rozmyślnie użyłam czasu przeszłego, bo obecnie seks dla mnie mógłby nie istnieć :P Tak się porobiło). W końcu też jestem skorpionem. Solarnym :)

Ja miałem wzorzec (może jeszcze mam), nie mogę kochać osób z którymi chce seksu, nie mogę chcieć seksu z osobami które kocham (do których czuję miłość). Miało to brukać ich "czystość, niewinność" a te które nie kocham, to sobie mogę pofolgować

Też tak mam. Dlatego w moim związku nie ma seksu.
U mnie wynika to głownie z tego, że ja postrzegam miłość rodzic-dziecko (a właściwie matka-dziecko) jako jedyną satysfakcjonującą formę miłości. A w takiej relacji nie ma seksu. Bardzo pragnę, żeby ktoś mi to dał (prawdziwą miłość), bo czuję ogromny niedosyt w tej dziedzinie, więc próbuję odtworzyć to między mną a mężem. A ponieważ on też ma w tej kwestii podobnie, to bardzo mu to odpowiada.
Do tego oczywiście dochodzą inne historie (np. to, co Ty opisujesz), ale głownie chodzi o pragnienie bycia kochanym jak niemowlaczek (czyli prawdziwie, bezwarunkowo).

Hehe, a tam, gdzie nie ma miłości (czyli z osobami, od których nie chcę miłości), to hulaj dusza, piekła nie ma, może być seks i inne plugastwa ;P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-10-21, 10:02:31
Starfire taka blokada na 2 czakrze. Przy czym nie było żadnego problemu kiedy jest bliskość, ale nagle się zaciskało kiedy dochodziło do zbliżenia seksualnego no i wszystkie energie odpływały z ptaszka... i czułem się przez to strasznie mało wartościowy:( i nie umiałem o tym rozmawiać z partnerką, wolałem iść się ućpać, zepsuł się nam przez to związek. Strasznie cierpiałem z tego powodu, właśnie to sobie przypomniałem.

Dzięki za szczerą odpowiedź :) Ja długo miałam (i w sumie nadal mam :/) tak, że po prostu nie pozwalałam sobie na harmonię (no bo jak coś tak pomieszanego jak ja ma niby na to zasługiwać, jeszcze w tej materii, w której tylko syf, kiła i mogiła) przez co przyciągałam osoby i sytuacje, które miały mi uświadamiać, że tej harmonii w seskie w materii po prostu nie ma, nie istnieje, jest nieosiągalna. A przy osobach naprawdę harmonijnych był raptem zjazd do jakiś niskich wibracji i totalna blokada nawet na czucie i świadomość, 'bo przecież syf, kiła i mogiła'. Spiąć się w sobie i znieprzytomnieć, żeby tylko przypadkiem nie poczuć przepływu, bo 'niby kto w tej materii na prawdę chciałby go doświadczać'.
Baaardzo pomogło mi zaakceptowanie siebie takiej, jaką naprawdę jestem w tej kwestii - generalnie akceptacja, akceptacja i jeszcze raz akceptacja. Jeśli jestem w stanie zaakceptować swoje pomieszanie (a podejrzewam, że większość UA ma spore w tej kwestii) to jestem też w stanie zaakceptować harmonię. Cały sęk w tym, że akceptacji nie można rodzielać na zasadzie: 'będę akceptować siebie fajnego, ale pomieszania już nie. Ok, mogę je zaakceptować na zasadzie 'z kijem do jeża', ale niech sobie idzie :P'
Co do rozmów, myślę, że bardzo ważna jest umiejętność wyrażania własnych potrzeb. Bardzo fajnie mówi o tym Marshall Rosenberg w Non-violent Communication (nie wiem, czy gdzieś jest polski przekład)

Felicie:

A co takiego się stało, że mógłby nie istnieć?  Moim zdaniem relacja bez seksu nie jest pełna, traci się bardzo ważną płaszczyznę wymiany, intymności i dzielenia się sobą. Poprzez seks najbardziej się harmonizuje ze sobą nawzajem (przy otwartości ofc, kiedy następuje harmonijna wymiana energetyczna)
Co do bezwarunkowej miłości i akceptacji: myślę, że każdy jej pragnie na głębszym poziomie. Ale to już raczej cliche jest mówienie, że póki samemu się nie zaakceptuje bezwarunkowo, to tej bezwarunkowej miłości nie jest się w stanie przyjąć. Fajna afka do tego: "Ja ... mogę przyjąć miłość i akceptację, ponieważ taki(a), jaka jestem jestem cenny(a) i wartościowy(a) Ew. jeśli jest problem z przyjęciem 'cenny i wartościowy' to: ponieważ doceniam i akceptuje siebie takim(ą) jakim(ą) jestem."
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-21, 14:02:02
A co takiego się stało, że mógłby nie istnieć? 

Nic takiego się nie stało, to był bardzo powolny proces. Po prostu zaczęły wypływać na wierzch różne nieciekawe wzorce i obciążenia, z którymi nic nie robiłam, bo tak było wygodniej.
Teraz (tj. już od kilku dobrych lat) dodatkowo mam opory przed tym, żeby uzdrawiać ten temat, bo w porównaniu z kiedyś, jest mi o niebo lepiej. Wcześniej byłam uzależniona od seksu, a może lepiej powiedzieć: od myślenia o seksie, no i to mi bardzo przeszkadzało. Bo zabierało czas. Kiedy udało mi się od tego uwolnić, to tak mi ulżyło, że nie sposób tego opisać. Nagle miałam czas dla siebie, kupę czasu, który wcześniej poświęcałam na myślenie o seksie. To było tak fajne, że po prostu podświadomie boję się tego utracić.
Poza tym nie uprawiając seksu, nie trzeba martwić się o zajście w niechcianą ciążę. Do tego dochodzą jeszcze inne sprawy.

Jak widać temat seksu jest tematem wielowątkowym, łączy się z innymi kwestiami (np. akceptowaniem własnego ciała), a przez to trudnym.
Nic dziwnego, że do tej pory wolałam, żeby był zamieciony pod dywan.
Ale teraz czuję, że pora się tym zająć, tym bardziej, że w innych obszarach życia z grubsza mi się już uspokoiło, a więc mogę zająć się prawdziwą kobyłą, jaką jest seks :)

Moim zdaniem relacja bez seksu nie jest pełna, traci się bardzo ważną płaszczyznę wymiany, intymności i dzielenia się sobą.

Heh, czy ja wiem? Ja na to patrzę inaczej: Mnie dużo bardziej podoba się w związku bez seksu :P
A mam doświadczenie, bo nasze małżeństwo nie zawsze było "białe". Przez ileś tam lat było naprawdę bardzo gorąco :) Przypominam sobie, że nawet w leszkowej analizie porównawczej takie wartości jak "Fascynacja seksualna" i "Satysfakcja z seksu" były na poziomie 100.
Ale mimo tego, że było nam ze sobą bardzo dobrze "w łóżku", to dla nas seks zawsze był drugorzędną sprawą w związku partnerskim. Pierwszorzędne było "porozumienie dusz" i radość bycia z sobą podczas wszystkich czynności, nie tylko podczas seksu :)
Choć oczywiście wiem, że porozumienie dusz nie wyklucza dobrego seksu, a wręcz przeciwnie. Dlatego jestem przekonana, że ta preferencja "bez seksu" to typowe zaślepienie, ale nic tak to nie poradzę. Taka miłość (bez podtekstów erotycznych) bardziej  mi się podoba. Po prostu przez te wszystkie lata bardziej potrzebowałam tego niż seksu. I dopiero teraz nadszedł czas, żeby zobaczyć ten temat na trzeźwo i przytomnie :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-21, 15:15:03
Ale to już raczej cliche jest mówienie, że póki samemu się nie zaakceptuje bezwarunkowo, to tej bezwarunkowej miłości nie jest się w stanie przyjąć.

Tak to prawda, ale cały szkopuł w tym, że nie jesteśmy w stanie zaakceptować się całkowicie bez akceptacji ze strony drugiego człowieka (innych ludzi).
Całkowita akceptacja to proces. Żeby móc zaakceptować siebie, trzeba mieć odwagę pokazać się takim, jakim się jest (choć w małej części) i pozwolić takim się zaakceptować. Trzeba przejrzeć się w oczach drugiego człowieka i zobaczyć w nich siebie i akceptację dla siebie (jak ktoś ma dobrą karmę, to odbywa się to już w niemowlęctwie). Ale najpierw musi być otwarcie z mojej strony. Pozwolenie.
Jedno napędza drugie. I odwrotnie.
Doświadczyłam tego, że miłość uzdrawia. Dlatego kochający rodzic, partner, czy inna bliska osoba to prawdziwy skarb. Dlatego warto otworzyć się na boską miłość płynącą od innych ludzi, a nie skupiać na tym, że "najpierw coś tam samemu muszę wypracować, bo bez tego kicha".
Oczywiście najpierw samemu trzeba zadziałać: Trzeba się otworzyć :) Ale to działa trochę na innej zasadzie niż staranie się pokochać, czy zaakceptować siebie samemu, siłą woli.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-21, 15:21:42
Feli kochana :))
Niech Ci się łatwo i przytomnie uzdrawia temat seksu.
Seks między dwojgiem kochających się osób, to naprawdę o wiele więcej niż emocje, których doświadczyłaś do tej pory: zachłanność na seks - zamknięcie na seks :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-21, 15:25:11
Kinga

Hahaha:))Od razu przyszlo mi na mysl celibat ksiezy:Zachlannosc na seks-zamnkiecie na seks:)
Kazda prostytutka mysli o ksiedzu,kazdy ksiaz o prostytutce:))
To czego najbardziej sie wypieramy -wzrasta:)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-21, 15:27:39
Feli
Jak Ci sie udalo pozbyc potrzeby seksu i myslenia o nim? Ja wlasnie mam z tym spory problem i ciekawa jestem, jak to mozna rozwiązac
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-21, 23:49:06
Fajna afka do tego: "Ja ... mogę przyjąć miłość i akceptację, ponieważ taki(a), jaka jestem jestem cenny(a) i wartościowy(a) Ew. jeśli jest problem z przyjęciem 'cenny i wartościowy' to: ponieważ doceniam i akceptuje siebie takim(ą) jakim(ą) jestem."

Starfire, coś mi zgrzytało w tej afce. Już wiem, dlaczego.
Bo tam jest o warunkowym przyjmowaniu miłości i akceptacji. O tym, że coś mi się należy, bo…
W tym przypadku: bo jestem cenna i wartościowa. A tymczasem miłość i akceptacja należy się każdemu bez spełniania żadnych warunków. Po prostu mamy do tego prawo, niezależnie od tego, jak zostaniemy ocenieni (przez samych siebie i inne osoby).
Wartościowość i cenność to nic innego, jak oceny. Ocena to pewnego rodzaju fikcja, która istnieje po coś, ma spełniać jakąś funkcje. Po co chcemy być dobrze ocenieni? Żeby zyskać miłość i akceptację. Wydaje się niby ok, ale jest w tym pułapka. Mianowicie umysł jest dualny, skoro ocenia, że coś/ktoś jest wartościowy, tzn. że ktoś inny, lub ta sama osoba, ale w innych warunkach, już taka nie jest. A więc za oceną idzie lęk, że np. jeśli będę źle postępować, to nie będę wartościowy. A jak nie będę wartościowy, to nie dostanę miłości, to nie będę mógł być akceptowany.
Tak więc myślenie: "zasługuję na akceptację, bo jestem wartościowa", to nieprawda, to zwykła pułapka umysłu. Zasługuję. Po prostu. Mam do niej prawo niezależnie od tego, jak siebie oceniam i jak inni mnie oceniają.
Oceny w pewnym momencie bardzo uwierają. Stają się zbędne. I wszystko jedno, czy ocena jest "pozytywna", czy "negatywna". To nie ma znaczenia. Ocena jest wytworem umysłu i ogranicza mnie jako nieograniczoną istotę, której niezbywalnym prawem jest prawo do akceptacji i miłości :)

Feli kochana :))
Niech Ci się łatwo i przytomnie uzdrawia temat seksu.
Seks między dwojgiem kochających się osób, to naprawdę o wiele więcej niż emocje, których doświadczyłaś do tej pory: zachłanność na seks - zamknięcie na seks :).

Kinga, dziękuję bardzo :* Niech tak właśnie będzie :)))
Mam nadzieję, że już niebawem się o tym przekonam :)) Oj, będzie to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie :P


Feli
Jak Ci sie udalo pozbyc potrzeby seksu i myslenia o nim? Ja wlasnie mam z tym spory problem i ciekawa jestem, jak to mozna rozwiązac

Indra, nie polecam mojego sposobu, bo ja przecież nie mam zdrowego podejścia do tych spraw :P
No ale napiszę, jak to u mnie było :)
Heh, wszystko zaczęło się bardzo niewinnie od rytuałów tybetańskich. Zachciało mi się wiecznej młodości, a że tam ostatni rytuał (mający ponoć wielki wpływ na utrzymanie tej wiecznej młodości ;) powinien być robiony w stanie abstynencji seksualnej, to zaplanowałam powstrzymać się od seksu choć na jakiś czas. Zapowiedziałam mężowi, że będę to robić, żeby mnie nie rozpraszał ;) i jak powiedziałam, tak zrobiłam. Było ciężko, ale pragnienie posiadania wiecznie młodego ciała było silniejsze. A że ja nie jestem zbyt skora do ćwiczeń fizycznych, to rozpoczęcie praktyki odkładałam z dnia na dzień. I tak zeszło mi chyba z 2 lata ;) Ćwiczeń w końcu nie zaczęłam, ale myślenia o seksie się oduczyłam, hehe.
Tak to mniej więcej było. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że nie tylko te ćwiczenia (których nie było ;) zawiniły, ale bardzo wydatnie przyczyniły się do tego, że przestałam myśleć o seksie. Tak więc grunt to dobra motywacja ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-22, 08:59:25
Felicite
haha, fajna historia :D w sumie ja też pewnie do tych ćwiczeń bym się tak zabierała, jestem równie skora do podejmowania gimnastyki ;)))
Rozumiem, że chodziło o dobrą motywację, a z czasem podświadomosc się jakby po prostu przyzwyczaiła do nowej sytuacji.Dziękuję za wskazówki :)
Aczkolwiek ja poniekąd temat seksu mam obecnie na tapecie i mi wywala, więc nie chcę się upierać przy swoich wywałkach pt. "muszę się wyrzec seksu bo nie mogę mieć partnera, gdyż jestem taka i owaka" - to raczej jest do puszczenia ;>
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-10-22, 11:58:29
Felicite:

Dziękuję bardzo :) Do podonych wniosków doszłam dziś, fajnie czuć to potwierdznie :) Będę to sobie afirmować :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-10-22, 12:28:56
Seks jest integralną częścią związku, czułości, przepływu - nie rozumiem jak można nie chcieć seksu - choć na pewno to zależy od jego jakości, podejścia, czy służy tylko rozładowaniu napięcia, jest mechaniczny, czy tez jest przejawem uczuć, czułości, radości, spontaniczności, otwartości i gotowości np.; do poznawania i bycia poznawanym - i przyznam, ze wywala mi jeszcze czasem jak usłyszę lub przeczytam np.: "Seks jest przereklamowany" lub "Seks bruka" lub "Seks jest nudny".

Wywala mi dlatego, że miałam wiele wcieleń ascetycznych, w których sama odrzucałam seks, a jak teraz doceniłam i widzę jaki może być fajny - spotykam się jeszcze u partnerów lub potencjalnych partnerów z takimi postawami: "Seks jest nudny, przereklamowany" itp - i to wpływa na jakość relacji, sprawia, ze zamiast cieszyć się i bawić w trakcie seksu, próbują oprawiać pańszczyznę, mechanicznie i potem narzekają, ze to nudne :D Z tego co zauważyłam, zwykle są to ludzie, którzy mieli dużo związków, lub mieli zapewniony seks przez długie lata, wcześnie zaczęli - i teraz marudzą, nie potrafiąc w pełni docenić piękna seksu.

Wywala tez dlatego, że sama miałam mało związków, w tym takich pełniejszych (i teraz tez nie mam) i "oburza" mnie, ze Ci co mają/mieli nie doceniają i nie korzystają z tego piękna, z możliwości rozbudowy bliskości i czułości, przepływu energii, jaką daje seks - regularny seks z jednym ukochanym partnerem. I chyba dlatego wywaliło mi po tym, co napisałaś Felicite:) Oburzenie;) - że jak to tak, ma fajny związek, stałego, fajnego partnera i odcina się od seksu? Niektórym to się z nadmiaru dobrego w głowie przewraca :D   **

** cytuję tylko swoją podświadomość:) Świadomie rozumiem, ze każdy ma swoją drogę i to, co mi może się wydawać oczywiste, dla innej osoby nie jest - i to jest w porządku. Świadomie rozumiem, ze to mogło być Wam potrzebne, by uzdrowić temat seksu :)

Właściwie to dobrze, ze to wyszło. Bo to moje pś oburzenie tak naprawdę bazuje na zazdrości i poczuciu braku, niespełnienia, niemożliwości - i ostro mi pokazuje, ze nadal pś uważam, że "inni mają lepiej, a nawet z tego nie korzystają.", a "Ja bym to doceniła, ale nie wierzę, ze będę to miała." Tfu.


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-22, 12:35:57
Ja sobie nie wyobrazam zwiazku milosci z mezczyzna ktorego kocham bez seksu.Facet ,ktory by mi deklarowal,ze nie potrzebuje seksu bylby dla mnie podejrzany:)Zreszta jakby nie chcial uprawiac ze mna seksu  to mnie by to akurat martwilo,zreszta po co mu taka baba ,ktora obraca sie dupa do niego w nocy:))Wiem ,ze niektorzy twierdza ze juz sa na takim etapie rozwoju(hmm zawsze mnie to zastanawia..)ze nie potrzebuja seksu ale ja nie mam zamiaru z niego nigdy rezygnowac,tylko wiem ze w miare mojego rozwoju seks bedzie jeszcze przyjemniejszy ,jeszcze lepszy i jeszcze bardziej boski.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-10-22, 12:41:52
Semira - dla mnie podejrzany jest zarówno taki, który nie chce seksu, jak i taki, który chce seksu kompulsywnie, a jednocześnie marudzi, ze to nudne, przereklamowane i zwierzęce ;-) Ma ochotę na seks, a przy tym go odrzuca i jest zamknięty na jego piękno.

Cały czas jednak mam nadzieję, ze trafię na takiego mężczyznę, który będzie miał podejście do seksu podobne do mojego - będzie go traktował jako wyraz radości, otwartości, czułości i gotowości do poznawania i bycia poznawanym, do przepływu dawania i otrzymywania - a nie jako obowiązek, schemat działania czy rozładowanie napięcia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-22, 12:44:11
hyzia

:))Na pewno trafisz na takiego,skoro juz dokladnie wiesz czego pragniesz w seksie to tylko sie otworzyc i oczekiwac takiego kandydata:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-22, 12:56:14
Indra :)
Po tym, jak to opisałam, przypomniało mi się, że też dlatego tak długo zaczynałam te ćwiczenia, bo nie udawało nam się utrzymać abstynencji seksualnej. No ale te epizody były coraz rzadsze, aż wreszcie udało mi się dopiąć swego ;) Ale potem to już mi się odechciało nie tylko seksu, ale i wiecznej młodości :P
3mam kciuki za nas, żeby nam się uzdrowiło :)

Starfire, fajnie :))

Wywala tez dlatego, że sama miałam mało związków, w tym takich pełniejszych (i teraz tez nie mam) i "oburza" mnie, ze Ci co mają/mieli nie doceniają i nie korzystają z tego piękna, z możliwości rozbudowy bliskości i czułości, przepływu energii, jaką daje seks - regularny seks z jednym ukochanym partnerem. I chyba dlatego wywaliło mi po tym, co napisałaś Felicite:) Oburzenie;) - że jak to tak, ma fajny związek, stałego, fajnego partnera i odcina się od seksu? Niektórym to się z nadmiaru dobrego w głowie przewraca :D   **

Hihihi, spox :) W pś-ce różne kwiatki siedzą ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-10-22, 13:11:13

Hihihi, spox :) W pś-ce różne kwiatki siedzą ;))

Całe ogrody botaniczne ;)

Swoją drogą, te rutuały wydają mi się trochę sprzeczne: absytnencja seksualna w celu utrzymania wiecznej młodości? Wat? Wydaje mi się, że jest dokładnie odwrotnie :D Przecież odmładzające ćwiczenia Jelenia i Żurawia bezpośrednio wiążą się z seksem. Coś w tym Tybecie za bardzo kombinują, aby tylko utrzymać ascetyczny status quo :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-10-22, 13:15:09
Własnie - a propos rytuałów tybetańskich - to tam nie jest powiedziane, ze trzeba zachowywać abstynencję seksualną, by wykonywać 6 ryt - lecz że 6 ryt pomaga w transformacji energii zarówno przy abstynencji seksualnej, jak i polepszeniu doznań i przepływu energetycznego w seksie. Tak przynajmniej jest napisane w tej książce o rytach, która mam :)

Zatem wygląda mi na to, ze pś Felicite mogłaś wybrać sobie to, co było wtedy bardziej potrzebne/atrakcyjne w tamtym czasie, a nie prawdę na temat rytów i seksu :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-22, 13:21:35
Starfire,
chodziło chyba o to, że w utrzymaniu (a nawet przywracaniu) młodości miała pomagać właśnie ta energia, która nie została spożytkowana podczas seksu. Czy coś w ten deseń ;)
Jelenia i Żurawia też miałam w planach robić, hehe. Ale na planach się skończyło :P

Hydrozagadka,
w pewnych źródłach tak właśnie jest powiedziane, że trzeba zrezygnować z seksu, bo inaczej mogą być problemy. Ja trafiłam właśnie na takie ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2012-10-22, 13:30:26
Hydruś
na jaką książkę się powołujesz?

Cytat z książki o rytuałach tybetańskich pt: ,,Tajemnice żródła wiecznej młodości" wydawnictwo Medium, strona 116: ,,O to właśnie chodzi w szóstym rytuale. Żyjąc w celibacie, możesz zaoszczedzić swoją potężną energię reprodukcyjną i ukierunkować ją tak by zapewnić maksymalne zdrowie, młodośći długowieczność. Jednak pułkownik wiedział, że wielu ludzi nie zdecydowało by się na życie w celibacie, dlatego zalecał swym uczniom odłożenie tego rytuału do czasu, gdy będą naprawdęgotowi podjąć tak trudne wyzwanie".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-10-22, 13:41:46
Myślę, że 'energia reprodukcyjna' to właśnie, tak jak rozumiana w ćwiczeniach Żurawia i Jelenia, energia, którą organizm zużywa na wytworzenie jajeczek i plemników, i która jest tracona przy ejakulacji/menstruacji.  Sama energia seksualna to co innego i przy skierowaniu do góry zasila oraz odżywia pozostałe czakry. Dlatego np. przy ćwiczeniach jelenia (ogólnie w tantrze) skupia się na rozbudzaniu i transformacji energii seksualnej i zatrzymywaniu reprodukcyjnej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2012-10-22, 14:04:52
Sprawy seksu, jak i wszystkie inne, "uregulowane" są przeważnie w naszej pś w tzw. "intencji przewodniej". Rodzimy się z taką przewodnią intencją w jakimś temacie, i nasza pś będzie robić wszystko, żeby dany aspekt naszego życia był z tą intencją zgodny. Np. jeżeli w którymś z poprzednich wcieleń "nabyło" się intencję życia w harmonii i miłości bez seksu, to w tym życiu znajdzie się partnera z podobną intencją i ułoży sobie wspaniały związek bez pożycia seksualnego.

Co do 6 rytuału tybetańskiego, to można go wykonywać bez wykorzystywania energii seksualnej, którą można z powodzeniem wykorzystywać w pożyciu z partnerem.
Trzeba dojść do stanu, gdy podczas wdechu "pobieramy" energię ziemi poprzez stopy i podnosimy ją do czakry korony. Nie jest to łatwe, ale można zacząć od podnoszenia energii od czakry gardła do czakry korony. Po pewnym czasie przejść na czakrę serca, i tak stopień po stopniu dochodzić do czakr umieszczonych na stopach.
Czy takie ćwiczenie wpływa na odmłodzenie? Nie wiem, bo za krótko ćwiczę 6 ryt. Na odmłodzenie raczej nie liczę, ale miło by było, gdybym za 20 lat wyglądał chociażby tak jak dzisiaj ;) W każdym razie na pewno 6 rytuał wpływa dodatnio na witalność i ogólną energię życiową, poza tym poprawia libido.
Ponadto wpływa pozytywnie na integrację z materią i ogólną stabilność życiową.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-22, 18:40:50
Ja to zrozumiałam w ten sposób, że stricte odmładzający efekt miało dać praktykowanie 6 rytuałów (z naciskiem na ten ostatni) koniecznie połączone z abstynencją seksualną. Sama praktyka, bez powstrzymania się od uprawiania seksu to chyba raczej nie miała dawać tak mocnego efektu.
A skoro Ty, Mirek, zażywasz seksualnej przyjemności, to raczej nie ma się co dziwić, że efekt odmłodzenia nie jest piorunujący :P (to z mojej pś)

Nie znam nikogo, kto na poważnie zajmowałby się tą praktyką i zachowywał celibat. A szkoda, bo może rozwiałby moje wątpliwości :)
Bo choć dziś nie podnieca mnie to już tak jak kiedyś, to jednak w głębi duszy nadal wierzę w to, że kiedyś będę mogła się odmłodzić za pomocą tajemnego szóstego rytuału. To jest taki mój "as w rękawie" haha ;))

Edit:
W sumie to ja bym mogła teraz poeksperymentować (skoro nie mam seksu), ale co zrobić, kiedy mi się nie chce? ;)
Wychodzi na to, że mam w nosie wieczną młodość :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-22, 18:44:14
Feli

Ciekawe skad u Ciebie takie zawirowanie na punkcie mlodosci?:)Nie wiem jak wygladasz,ale zawsze kojarzylas mi sie z piekna,delikatna,zadbana,MLODO WYGLADAJACA kobieta:)

Ja praktykowalam rytualy dosc dlugo,ale tylko 5:)Ten 6 omijalam szerokim lukiem.Zreszta jakby wierzyc Kedlerowi to on tam pisze,ze te 5 rytualow juz gwarantuje wieczna mlodosc:)Ja praktykowalam z innych powodow-u mnie swietnie dzialaly na kregoslup.
Ja nie wierze w zadne metody,rytualy ktore mowia,ze mam sie czegos wyrzec w zamian za to aby cos otrzymac:)
Dlatego nie wierze,ze mialabym sie wyrzec seksu i to by mi mialo zapewnic mlodosc.Dla mnie seks odmladza.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-10-22, 18:46:55
Nie wiem jak wygladasz,ale zawsze kojarzylas mi sie z piekna,delikatna,zadbana,MLODO WYGLADAJACA kobieta:)

Feli w rzeczywistości tak wygląda! Wiem, bo widziałam :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2012-10-22, 18:51:26
Feli

Ciekawe skad u Ciebie takie zawirowanie na punkcie mlodosci?:)Nie wiem jak wygladasz,ale zawsze kojarzylas mi sie z piekna,delikatna,zadbana,MLODO WYGLADAJACA kobieta:)

Semira,
no właśnie przed chwilą zorientowałam się, że już mi na tym nie zależy :D (podczas, gdy Ty pisałaś to pytanie, ja robiłam dopisek do swojego posta :)
A czemu wcześniej tak miałam? Chyba chciałam zatrzymać tę moją młodość, bo chciałam być wiecznym dzieckiem :))
No i pewnie uwodzić mężczyzn też chciałam. Uff... dobrze, że mi to przeszło :)))

Feli w rzeczywistości tak wygląda! Wiem, bo widziałam :))

Dzięki, Kinga :)) Miło słyszeć :) Hehe, ale teraz to nie jestem już taka zadbana, np. własnie mam brud pod paznokciami, bo kopałam buraki :P :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-10-22, 18:59:17
Ja na pewno bede chciala godnie sie zestarzec-kliniki chirurgiczne w przyszlosci na pewno na mnie nie zarobia:)Dla mnie wzorem jezeli o to chodzi jest moja babcia-ktora ma 75 lat i piekna ,pogodna,prawie gladka twarz ,a tak z szerokiego swiata to Meryl Streep:)Zreszta ciagle mam w glowie slowa mojego dziadka,ze kobiety jak wino -im starsze tym lepsze:)Wierze mu ,bo takie przetestowal:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2012-10-22, 20:39:09
Nigdy nie wierzyłem w odmładzającą moc rytuałów. I nie zależy mi na młodości tylko na całkowitym zdrowiu do późnej starości. W takim właśnie celu zacząłem ćwiczyć. Olewam młodość i wszelkie praktyki rozwoju duchowego. To ostatnie to wywalanka, spowodowana uświadomieniem sobie jak przez wiele wcieleń byłem bezwolnym narzędziem eksperymentów w rękach przeróżnych pseudo guru. No, ale takie były moje intencje. Zamiast rozwijać się duchowo, miałem na celu jedynie ucieczkę z materii. Ostatnio w efekcie węzłów, przypomniałem sobie jak taki jeden guru kazał mi praktykować w lodowatym strumieniu. Zablokowałem sobie wówczas zupełnie przepływ energii od matki ziemi poprzez stopy, aż do obecnego wcielenia. Ostatnio jedyną praktyką rozwoju duchowego jaką uprawiam są rytuały tybetańskie. 6 ryt daje mi więcej niż kiedyś godzinna medytacja.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-10-22, 21:23:19
Hydruś
na jaką książkę się powołujesz?

Darku - "Pięć tybetańskich kroków do wiecznej młodości" Christpher S. Kilham (praktyk, fajnie pouzupełniał zalecenia Kaldera, m.in o oddech jogiczny), s. 77

""(...) celem (ćwiczenia) jest zapobieżenie utracie energii życiowej związanej z aktem seksualnym. Tybetańczycy zalecają je przestrzegającym celibatu, by w ten sposób panowali nad swoimi pragnieniami, zapobiegali ejakulacji i przenosili energię seksualną wzdłuż linii kręgosłupa do wyższego czakramu, przemieniając ją w energię duchową. (...) Jeśli przestrzegacie celibatu, przedstawione ćwiczenie pomoże Wam uwolnić się od napięcia i efektywniej wykorzystać zgromadzoną energię. W przypadku pozostałej większości, która bywa aktywna seksualnie, poniższe ćwiczenie wzmocni odpowiadające za tę dziedzinę życia gruczoły dokrewne, w ten sposób zwiększając aktywność seksualną. Niektórzy z mężczyzn twierdzą, że ćwiczenie to pomaga im w panowaniu nad wytryskiem nasienia, umożliwiając w ten sposób dłuższe stosunki. Tak czy inaczej, poniższe ćwiczenie przynosi korzyści wszystkim ćwiczącym, czy pozostają oni w celibacie, czy nie."

Potwierdzam, w moim odczuciu działa to ćwiczenie tak jak opisał to Kilham. Miałam w swoim życiu długie okresu "celibatu" i ćwiczenie z jednej strony ładnie transformowało energię, a z drugiej - usprawniało przepływ i wzmacniało odczucia w trakcie seksu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2012-10-22, 22:10:39
A propo's rytuałów. Z moich ustaleń wynika, że nie istniał żaden pułkownik Bradford. Mało tego, również Peter Kelder to postać fikcyjna. Prawdopodobnie autorem " Źródła wiecznej młodości" jest wydawca książki - Harry J. Gardner. Pisał on książki o zdrowiu, które przeszły bez specjalnego echa w społeczeństwie amerykańskim lat 30-tych. W związku z tym najprawdopodobniej wpadł na pomysł z tajemniczym klasztorem i tybetańskimi mnichami. Fikcyjny Peter Kelder - autor, który zastrzegł sobie anonimowość - doskonale nadawał się do tego, żeby uniknąć pytań o lamów i ich siedzibę. Ćwiczenia natomiast pochodzą prawdopodobnie z jakiejś książki o jodze raczej nieznanej w zachodnim świecie.  W świecie wschodu stanowiły one kiedyś przygotowanie do hatha-jogi. Adept, który postanowił poświęcić życie na studiowanie hatha-jogi w klasztorze, musiał wzmocnić najpierw ciało, żeby móc swobodnie wytrzymywać obciążające ćwiczenia, więc przez kilka miesięcy wykonywał jedynie to co znamy jako rytuały tybetańskie.

To oczywiście nie są niezbite fakty, a jedynie hipoteza, która wykluła się na podstawie śledztwa, które przeprowadziłem z wykorzystaniem źródeł dostępnych na niepolskojęzycznych stronach internetowych.
W każdym razie, bez względu na to, czy mam rację czy nie, ćwiczenia są znakomitą propozycją dla zachodniego, zasiedziałego społeczeństwa i naprawdę przynoszą super efekty.

Na marginesie. Próbowałem niedawno użyć jasnowidzenia dla odkrycia prawdy o rytuałach. Objawiły mi się one jako ćwiczenia, które zalecano żołnierzom (nie ustaliłem jakich wojsk, być może starożytnych Chin), którzy zostali ranni w bojach i przechodzili rekonwalescencję.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Dariusz w 2012-10-22, 23:42:45
Rzeczywiście Hydruś
właśnie znalazłem nowy cytat w tej samej książce na stronie 186 i aż włączyłem komputer żeby go szybko tutaj zamieścić tytułem adnotacji do mojego poprzedniego postu bo rzuca nowe światło na temat. Dawno czytałem tą książkę i musiało mi to umknąć.

,,Chociaż pułkownik informuje, że z otrzymanych przez niego przekazów jednoznacznie wynika, iż do praktykowania rytuału szóstego niezbędna jest pełna abstynenecja seksualna, osobiście nie jestem o tym przekonany. (...) Uważam więc, że nawet jeśli nie zamierzasz żyć w pełnym celibacie, warto praktykować rytuał szósty. Należy go wykonywać tylko wtedy, gdy odczuwamy potrzebę współżycia, a z jakichś powodów nie możemy jej zaspokoić, albo gdy odczuwamy nadmiar energii seksualnej."
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-10-30, 22:57:12
Sztuka erotycznego dotyku:
http://zdrowie.onet.pl/zycie-intymne/sztuka-erotycznego-dotyku,1,5288451,artykul.html

A tego nie radzę naśladować:
Dotąd miały poprawiać wygląd i samopoczucie. Teraz obiecują przyjemność. Wypełniacze wprowadzone w określone miejsce pochwy zwiększają rozkosz i gwarantują orgazm. Tak brzmi obietnica. A jak jest naprawdę?
http://zdrowie.onet.pl/zycie-intymne/ulepszony-punkt-g,1,5285881,artykul.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-10-31, 14:01:10
Tak się zastanawiam czy ten szósty rytuał można wykonywać osobno, np. po niektórych asanach z hatha albo kundalini jodze? Ja się przyznam, że libido mam dośc spore, przytulać też się bardzo lubię i ubolewam nad tym że ludzie zazwyczaj traktują seks bardzo mechanicznie. Szczególnie ci, którzy znają się dośc krótko..

Mam też nierzadko silną potrzebe zdobywania i pchania się w związki, często za bardzo sobie idealizuje jak to będzie wyglądać, a rzeczywistośc okazuje się jednak  jedną wielką bolączką. Potem obrywa się też czakrze serca.

Tak sobie myslałem, czy to może być od nadaktywnej czakry sakralnej ta taka potrzeba bliskosci i partnerstwa ?  Jak do tego podejśc ? Może zna ktoś jakieś afirmacje "ochładzające" taką potrzebe? :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 14:12:36
zły_zając

zafunduj sobie jakieś extra zranienie w relacji z kobietą- elegackie zamkniecie serca gwarantowane, wypróbowalam na sobie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-10-31, 14:24:51
Indra chciałbym żeby tak to  działało hehe,

moje serce patrzy przez różowe okulary i ani mu się śni mnie słuchać.

żeby było śmieszniej -  tu też nie chodzi tylko i wyłącznie o kobiety, toteż sprawa jest podwójnie skomplikowana :D

będe musiał zakupić naprawdę spore wyrko po ślubie ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 14:27:28
haha;))
już gratuluję przyszłej Twojej partnerce :)))

Mnie to się nawet jakby "poprawiło", znaczy potrzeby są znacznie mniejsze, ale to wlaśnie wynik zamknięcia serca. Nawet mi się nie chce tego uzdrawiać już
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-10-31, 14:34:40
Niech odpocznie. Z czasem pewnie znowu będzie gotów na otwarcie :)

W każdym razie po częsci Ci zazdroszczę, chciałbym nie czuć takiej potrzeby przynajmniej narazie i skupić się na innych rzeczach, życie chwilowo stałoby się znacznie łatwiejsze do zniesienia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 20:30:00
Doskonale rozumiem, co masz na myśli. Te potrzeby, zwłaszcza jeśli są spore, a nie można ich zrealizować niestety bardzo przeszkadzają w życiu. To zwyczajnie upierdliwe jest ; )
Nie do końca jeszcze udało mi się te potrzeby wyeliminować, ale faktycznie zmniejszyły sie znacznie. Liczę, że z czasem zanikną zupełnie.
No i nie mam też motywacji do otwierania serca, nie wiem nawet jak to zrobić i jak miałabym przekonać podświadomość do tego, skoro jesteśmy bardzo przekonane, iż nas to znakomicie chroni, a jeżeli puścimy to będziemy bezbronne ;)))
Ale to osobny temat i póki co nie poruszam go.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-10-31, 22:53:13
Indra, no wiesz co, serca Ci się nie chce otwierać?
A brak potrzeb, jeśli wynika z blokad, to też żadna rewelacja, to gdzie tu o jakiejkolwiek harmonii myśleć? Eee, to nie robota...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-10-31, 23:31:18
Piotr
jestem w miejscu bez wyjścia, nie wiem co z tym zrobić i czy w ogóle coś robić i po co. O harmonii to mogę sobie pomarzyć, ale dla mnie to taka abstrakcja, że nawet wyobrażeń nie mam ;) 
Pat.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-11-01, 00:01:10
Indro,

no nie wiem, co Ty tam masz na tych czakrach. Serce można spróbować pootwierać wzruszającymi filmami. Tylko takimi z happy endem. Na początek mogłyby nadać się filmy o zwierzętach, bo relacje między nimi zazwyczaj budzą najmniej emocji, a potencjał uczuciowy niosą spory. Potem można by się przerzucić na relacje zwierzęco-ludzkie, a potem może dałoby się na ludzi. To byłby miły, przyjemny i uziemiający sposób.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 00:03:05
Piotrze,
Nie jestem pewna, czy dobrzr zrozumiałam, ale odnoszę wrażenie, że sposób z filmami miałby ogólnie otworzyć na wrażliwość..? a tej to mi akurat nie brak ; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2012-11-01, 00:06:22
Hehe, to chyba nie jest tak źle z Twoją czakrą serca. :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 00:08:22
Pod pewnymi względami jest dobrze, pod innymi zle ;) ale w życiu mi to specjalnie nie przeszkadza, więc ok :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-11-01, 00:46:17
Przecież czakra serca może być otwarta, pompowac sporo energii a mieć potężnego bloka z powodu odrzucenia czy rozpadu związku. Nie jest tak że ktoś kto przestaje czuć potrzebe bliskości, przestaje również pojmowac istote uczuć i miłosci, mylę się?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 00:56:30
Nie mylisz się, tak przynajmniej uważam. Wydaje mi się, że jest właśnie tak, jak piszesz.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-11-01, 09:04:15
zly_zajac:

Tak dokładnie jest. Przy okazji zamyka się też wrażliwość ogólna oraz wszelka świadomość bliskości itp. Pś uważa, że tak jest bezpieczniej i lepiej się funkcjonuje w życiu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-11-01, 09:48:24
Inspiracja z wczorajszej wywałki: nie ma co reperować serca, póki inne rzeczy leżą. A przynajmniej póki nie jest bezpiecznie w świecie, bezpiecznie w finansach i bezpiecznie wobec ludzi. Potem dopiero jest sens zajmować się uzdrawianiem czy otwieraniem zranionego serca. Inaczej to będzie takie w koło macieju -- uzdrowi się, zrani się, uzdrowi się, zrani się. I nawet nie trzeba związków aby sobie takie serce zranić/zamknąć.

Co do libido, to można je zagłodzić siedząc w sochwku pod schodami :P Moje w pewnym momencie stwierdziło, że taka koncepcja jak "seks" chyba już nie istnieje na tym świecie, jakoś na początku lat 20'nastych ją odwołali. A te wszystkie filmiki i zdjęcia na tym świecie to albo stare, albo pewnie efekty komputerowe. Teraz są już takie możliwości, że mogą zrobić wszystko:P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 09:55:02
Lynd
O opcji zagłodzenia myślalam sama, zdaje się, że nawet zaczyna działać :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-11-01, 10:00:28
Najlepszym sposobem pozbycia się libido jest takie obrzydzenie sobie seksu, aby na samą myśl zaczęło się robić niedobrze ;) Zupełnie jak warunkowanie w Mechanicznej pomarańczy... Yeah, fajnie widzieć swoje intencje po latach :/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:03:47
ojeju, ale wzorce wychodzą do odreagowania :D

A tak serio to najlepiej i najzdrowiej jest uświadomić sobie pełnię w sobie zamym, chodzi mi o uzdrowienie świadomości braku- braku miłości, bliskości, jedności. Gdy to jest uzdrowione to problem zostaje sam wyeliminowany. Tak byłoby zgodnie z najwyższym dobrem. Jazda po wzorcach nie prowadzi nas w korzystnym dla nas kierunku ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-11-01, 10:07:46
Mozna zastosowac taką afirmacje aby bez bliskosci, bez miłosci i innych dyrdymałów czuć się dobrze i korzystnie? Podziała to? Chociaż nawet kiedy to pisze to moja podswiadomośc wrzeszczy "nie, nie da rady, nie ma bata, itd".  Czemu to musi być takie skomplikowane..

O, albo tą, centralnie przed lustrem: "Jestem zimnym ujem, jestem zimnym ujem" x 100

:D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:13:21
Chyba chodzi o przekonanie, że aby być szczęśliwym to trzeba mieć partnerkę/partnera, bo bez tego nie ma się pełni  w życiu.
No i właśnie o tę świadomość pełni/lub braku się rozbija. Ja spróbuję sobie zrobić Worka Katie Byron na to przekonanie. Ważne, aby pś załapała, że bez związku można być w pełni szczęśliwym i spełnionym, że wszystko jest w nas i cała miłość świata znajduje się w relacji z Bogiem, czyli z nami prawdziwymi.
Ale mi się przez noc w głowie pozmieniało ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:13:47
zły_zając

lepiej się tak nie kodowac, bo jeszcze Ci tak zostanie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2012-11-01, 10:17:35
Mi się wydaje i tak mi się też kojarzy że ludzie kochający siebie i nie czujący zbytnio takich potrzeb są  egocentrykami, nieco zapatrzonymi w siebie, na co jestem trochę uczulony i tez nie mam pojęcia skąd mi się to wzieło w głowie..
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:19:02
Może od białych :D nie zdziwiłabym się ;)) od białych w katolickich ubrankach :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-11-01, 10:30:55
Zając:

Srsly, nie afirmuj tego. Potem będziesz 2x dłużej to wyrzucać. Indra dobrze mówi o uzdrowieniu braków w sobie - jeśli takie braki są będzie się oczekiwać na to, że ktoś nam da to, czego sami nie potrafimy przyjąć i nie będziemy umieli zaakceptować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 10:38:59
otóż to.
A efekty zamknięcia serca miałam okazję oglądać i widziałam, jak się potem ludzie ze sobą męczą. Serio, to nie jest fajne. Lepiej puścić głupi upór trzymania się intencji szkodzenia sobie w ten sposób.
Otwarcie serca to nasz naturalny stan, a wraz z pracą nad bezpieczeństwem również bardzo korzystny. Do tego jeszcze jak się uwolnimy od wzorców odrzucenia, przyciągania zranień to już  w ogóle miód :) wiem, że to ogrom pracy i zajmie dużo czasu, ale warto.
czas i tak upłynie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2012-11-01, 10:43:31
Indra:

You nailed it :D (po polszogrodzkiemu w przybliżeniu: Trafiłaś w 10 :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-01, 11:02:57
Starfire
Thanks :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-29, 08:35:20
Dobra, ja teraz z poważnym pytaniem :)

Jak odróżnić, czy nasze rozpędzone potrzeby seksualne są normalne i zdrowe, od tych, które są do odreagowania? Poruszam ten temat w modlitwie i zorientowalam się, że mam jakieś poczucie winy/wstydu za duży temperament- coś mówi, że jest zbyt duży.
I pojawił się dylemat- czy to jest normalne, czy to efekt jakiegoś ZŁA i powinnam coś z tym zrobić, odreagować?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-11-29, 08:40:01
Na pewno nie ZŁA.
Ale jest możliwe że te uczucia nie są twoje tylko je przejęłaś od rodziców, którzy mogli te potrzeby tłumić.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-29, 08:48:40
No właśnie :/   To od mamusi raczej, jeśli już. Więc nie wiem, czy to dla mnie naturalny temperament, czy skutek przejęcia od kogoś.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-11-29, 10:35:10
Pytanie, czy Ci to ciąży. Tudzież czy ciążyłby, gdyby miał się jak realizować.  I, drugie pytanie, jak się z tym czujesz w trakcie. Póki jest ok, jest ok, nawet jeśli nie jest ok ;) A dokładniej: póki coś Ci autentycznie nie ciąży (a nie tylko dlatego że dekalog zakazuje czy w mądrych książkach naczytałaś się że nie powinno), uważam że nie ma sensu próbować uwalniać. Podświadomość nie jest gotowa, więc po co? Najlepiej jest wtedy zaakceptować.. A odreagowywać dopiero gdy pojawią się autentyczne wątpliwości i konflikt.

Teraz to chyba lepiej odreagować frustrację z braku :)

PS Odpisz mi, fajne rzeczy z poniakami i darksoulsami:D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-29, 11:01:41
Lynd
Tak właściwie to nie wiem, czy mi to ciąży. Prawdę mówiąc to nie bardzo :) Brak możliwości realizacji też jakoś specjalnie mi  nie wadzi, już coraz mniej, zaczynam to traktować jako coś normalnego.
Jak śpiewał mój muzyczny idol Krzysztof Krawczyk- "jak czegoś brak, to brak" ;D  Nie ma, to nie ma, dla mnie to normalka :)
Chyba rzeczywiście najlepiej zaakceptować rozmiar temperamentu, jeśli trzeba będzie to uzdrawiać jakoś to akceptacja i tak jest ku temu pierwszym krokiem.
Tak tylko się zaczęłam zastanawiać, czy jestem normalna, ale to było pytanie retoryczne, bo dobrze wiemy, że nie jestem ;)

PS Odezwę się dziś, poniaki i darksoulsy rządzą :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-11-29, 11:44:49
Indra,
napiszę ci jak to u mnie było :)).
Ja "od zawsze" miałam duży temperament, ale zaakceptowałam, że to jest dla mnie normalne i nie patrzyłam na to jak na problem :). Przez wiele lat mojego rozwoju faktycznie odreagowałam wiele wzorców seksualnych przejętych od rodziców, karme prostytutki (która kilka lat temu miałam naprawdę silną), ale w zasadzie temeprament się niewiele zmienił, nawet to że byłam już wiele lat z jednym partnerem nic nie zmieniło. Ustabilizowało mi się,  jak mi całkowicie odpuściły emocjonalne i uczuciowe braki. I dopiero wtedy załapałam, że nienasycenie seksualne jest tylko przejawem mojego emocjonalnego głodu - głodu wynikającego z nigdy nie zaspokojonych braków dzieciństwa. Teraz jest tak, że zamiłowanie do seksu, nadal mi pozostało, ale nie czuję się jakbym była na "wiecznym głodzie" :). Jest miło, przyjemnie, spokojnie i spontanicznie :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-29, 11:51:23
Kinga
Dziękuję Ci bardzo za tego posta, wiele mi rozjaśnił:) U mnie na pewno są braki emocjonalne z dzieciństwa, brak dotyku, mama mnie nigdy nie przytulała, karmiła piersią chyba tylko 3 tygodnie. Stąd może moje potrzeby do małych nie należą.
Choć dramatycznie nie jest, nie trwam w ciągłym stanie nienasycenia, generalnie jest ok.
Dobrze wiedzieć, że może jednak nie jestem taka znowu nienormalna ;)))  :*
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-11-29, 11:51:49
Karmy prostytutki mi zostało jakieś 8% chyba, ale nie wiem, dawno nie miałam wahane
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-12-23, 11:25:25
Ostatnio trafia do mnie trochę mamuś dorastających synków. I okazuje się, że mają ten sam problem. Jak rozmawiać z dzieckiem o pornografii? Bo moda jest taka, że nawet 9-latkowie oglądają filmy porno w komórkach.
O ile rodzice na komputer zakładają blokady rodzicielskie, o tyle wobec komórek są bezsilni. Ale nie to jest najważniejsze.
Podstawowy problem polega na tym, że rodzice nie potrafią rozmawiać z dziećmi na temat pornografii. Zazwyczaj ograniczają się do pogadanek na temat szacunku do kobiet.
No ale... to koduje w podświadomości dziecka stereotyp, że seks jest wyrazem braku szacunku dla kobiet!
To już lepiej oglądać pornosy bez takich umoralniających i uszlachetniających insynuacji!
Rodzice nie są przygotowani do poważnych rozmów z dziećmi, bo nie potrafią się rozeznać w temacie. Nawet jeśli sami oglądają pornosy, to nie potrafią ich ocenić bezemocjonalnie. A przecież wśród filmów, które nazywamy "porno", są i produkcje artystyczne i zwykły chłam, zboczenia, albo wręcz przemoc lub seks ze zwierzętami, które to treści kodują negatywne wzorce w podświadomości.
Moim zdaniem, rodzice nie chcąc w oczach dzieci wyjść na niedouczonych prostaków, powinni się zająć tematem i zapoznać z tym, co oferuje branża porno, gdyż walka z oglądaniem tych produkcji to jak walka z wiatrakami.
20%-om dzieciakow zapewne wystarczy, ze "to nie po bożemu" i że to "fuj". Ale dla reszty to zdecydowanie za mało! Szczególnie jeśli się chce przekazać dzieciom pozytywne skojarzenia związane z seksem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-23, 11:47:00
O ile rodzice na komputer zakładają blokady rodzicielskie
Dobry kawał ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-23, 11:51:09
Kinga

Przeczytałam teraz Twojego posta i fajnie to opisałaś. Ja nigdy nie byłam na "seksualnym głodzie" i jak ktoś o tym mówił, to nie rozumiałam tego. Myślałam sobie różnie: że może ja mam tak mały seksualny temperament, albo że jestem poblokowana karmicznie, że z daleka od seksu itp.
Bo powszechnie wiadomo, że niebieskie aniołki pragną duuuużo seksu, a ja jakaś dziwna jestem bo niekoniecznie.

No ale jak już trafiałam na harmonijnego partnera to nagle mi się chciało i mój temperament okazywał się wcale nie mały;) Wystarczyła odpowiednia istotka obok. Wtedy pojawiał się w moim życiu temat : seks. W innych okolicznościach mam ciekawsze rzeczy do roboty i o żadnych tęsknotach, pragnieniach, niespełnieniach nie ma mowy.
Po tym poście spojrzałam trochę inaczej na to:) Może ja po prostu nie mam takich emocjonalnych braków.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-23, 11:52:49
Jeśli chodzi o dzieci to temat seksu przewija się już od wczesnego dzieciństwa. Potem tylko ewoluuje.
Już kilkulatki interesują się skąd się dzieci biorą, a dlaczego mama zamyka drzwi jak idzie siusiu itp:) Co mają dziewczynki, a co chłopcy i dlaczego.
Ja osobiście w zajmowaniu się dzieckiem, uczenia go różnych rzeczy o świecie mam duży problem z niedostosowaniem społecznym. Ze swoim sobie radzę, ale już z niedostosowaniem syna i reakcjami na niego nauczycieli, czy innych dzieci, a także rodziców, radzę sobie bardzo słabo.
Pamiętam jak pani z wielkim oburzeniem na początku pierwszej klasy rozmawiała ze mną, że mój syn nie zamknął drzwi sikając w toalecie. Łapki mi opadły, bo ja bym w domu mu zwróciła uwagę, ale nie jest to dla mnie jakiś problem. A on się zdaje pewnymi normami społecznymi w ogóle nie przejmować, niezależnie od uświadamiania przez rodziców. A wręcz łamanie norm i prowokowanie go kręci.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-23, 12:32:39
O tak ten temat jest na topie w szkole. Moja 9 - letnia córka zadziwia mnie pod względem swiadomości w tym temacie. Ja w tym wieku nie mialam pojecia o błonie czy plemnikach (nawet nazewnictwa nigdy nie słyszałam) a gdzie z matka na takie tematy rozmawiać - wstyd był (straszny temat tabu). Pamietam jak zaczeła sie mnie podpytywać o chłopaków o narzady też miałam obawy i poczucie wstydu - jak sie o tym rozmawia. Co do niej takich obaw nie przejawiała sypała jak z rekawa kawały na temat sex- u, wię postanowiłam nabrac odwagi w tym temacie. Kupiłam różne ksiażki i edukacja szła jak to z dziećmi na takie tematy rozmawiać. Ostatnio byłam z nia u chirurga na kontroli bo noge złamała. zawsze była babka a w ten dzień lekarz. Moja do mnie mówi mama ja mu się przyjże czy fajny - jak tak to puszcze ci oko zagadaj go - bo bez mojej pomocy to mężczyzny nigdy chyba nie znajdziesz:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-23, 12:33:15
Ja miałem regularny dostęp do gazetek pornograficznych już w wieku 8 lat ;/ Ojciec się nie przejmował i potrafił wywalić w środku dnia stertę kilkudziesięciu takich gazetek na stół i czytać sobie - myślał, że jak po wejściu do pokoju w dzikim popłochu szybko odłoży i zakryje gazetą z programem TV to nikt nie zauważy :D Oczywiście ciekawość zaprowadziła mnie do tego, że przy pierwszej okazji kiedy wróciłem do domu ze szkoły i nikogo nie było - odszukałem je i zaczęło się regularne przeglądanie. Mniej więcej w tym samym czasie u kolegi z klasy zostałem zapoznany z jeszcze lepszymi materiałami, bo filmami video jego ojca.

Od najmłodszych lat ryłem sobie psyche. Haha, no i mimo upływu 15 lat od tamtego czasu, moje doświadczenia z seksem wciąż nie wyszły poza poziom porno - to jest właśnie kwintesencja posiadania jednocześnie silnych wzorców UBA i UNA. :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-23, 12:56:22
U mnie w domu o seksie nie rozmawiano, z tego względu, że rodzice robili to raz na chiński rok. Na dodatek nie nawidząc tego i siebie wzajemnie. Większości z tej tematyki dowiedziałam się z Internetu. Tak jestem dzieckiem internetu, portali społecznościowych, czatów itp. Gdyby nie internet nie miałabym szansy na żaden rozwój społeczny. Rozwój, który być może przebiegał bardzo płytko, ale zawsze jakiś był. Byłam niezwykle osamotnioną nastolatką i trudno mi było czegokolwiek się nauczyć. Wypytywałam mamę o sprawy dotyczące seksu, ale było to pobiezne i nie prowadziło do żadnych konkretnych wniosków. Jeszcze 2 lata temu przejawiałam ogromną panikę, bo jak to. Mam 22 lata i zero doświadczenia, nawet w całowaniu. Co mi po teorii, skoro nic nie wiem praktycznie. Było mi strasznie głupio jak pierwszy i obecny partner musiał mi wyjaśniać o co w tym wszystkim kaman.

Denerwuje mnie to tabu w rodzinach. Agresja, gdy już przyjdzie co do czego i nastolatek chce popróbować, chociaż spotykać się, budować doświadczenie. A nie można, bo rodzinka straszy - a to zajęciem w ciążę, a to porzuceniem przez chłopaka. Totalny bezsens. Gdyby jeszcze cokolwiek wiedzieli i potrafili przełożyć to na praktykę, to można by ich posłuchać.

Clint,

porno nie zawsze jest ryciem psychiki. To normalne, że takie rzeczy wpadają w ręce. To ciekawość. W przedszkolu, po szkole...bawiłam się w różne zabawy, gdzie zaglądano sobie z majtki ;) Potem narósł jakiś wstyd, usłyszałam, że zabawy w doktora nie są okay. Potem ciągnęło mnie do porno i w zasadzie robiłam to co chciałam, bo nikt się nie interesował co oglądam w necie. Seksualność zalewa falami, jest przerwa, potem chcica znów bierze, gdy się dojrzewa. I to jest naturalne. Są okresy, że ma się bardziej ochotę, potem mniej, zależy od energetyki, stanu emocjonalnego, wieku.

Szkoda tylko, że w osoby mojego pokolenia, z tego co się orientuję, same musiały szukać "prawdy". Czytać to co wydawało się zakazane, w ukryciu i poczuciu winy dogadzać sobie i nie mogły raczej podjąć żadnego seksualnego tematu z osobami najbliższymi. Zabawne ;) I chyba będzie coraz gorzej z tą edukacją seksualną.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-23, 13:01:58
"Rodzice nie są przygotowani do poważnych rozmów z dziećmi, bo nie potrafią się rozeznać w temacie."

- Dokładnie, jeżeli rodzice sami nie zrobią porządku z tematem, z tym przejmującym wstydem - nic sensownego dziecku nie wytłumaczą. A ono samo i tak się dokształci, tak jak będzie potrafiło.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2012-12-23, 13:14:18
Laka :))


Ja znowu z domu wyniosłam sprzeczne wzorce na temat seksu. Z jednej strony od mamy (karma zakonnicy), która próbowała mnie pilnować i była zawstydzona moją swobodą seksualną (swobodnym mówieniem i pewnego rodzaju wiedzą na ten temat), z drugiej strony tata (karma władcy haremowego), między nami temat seksu nigdy nie był tematem tabu, rozmawialiśmy o własnych doświadczeniach, czy poglądach,  jedynie wzajemne prowokacje swego czasu doprowadziły do  pomieszania w relacji (no ale nikt wtedy nie wiedział, że karma się odpala). W zasadzie nigdy nie dałam się stłamsić w tym temacie, zawsze miałam swoją wizje na ten temat i przekonanie, że moje ciało, jest moją własnością (i nikomu do tego co ja z nim robię i w jaki sposób), a służy przede wszystkim do zabawy mi i mojemu partnerowi - i odwrotnie :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-23, 15:31:35
Cytuj
Było mi strasznie głupio jak pierwszy i obecny partner musiał mi wyjaśniać o co w tym wszystkim kaman.
U mnie to powoduje lekki dyskomfort psychiczny na myśl o tym, że też nie mam kompletnie żadnego doświadczenia, szczególnie że społeczne wyobrażenia są jakie są - jak kobieta jest niedoświadczona to mamy słodką i niewinną dziewicę, a jak facet to mamy zwykłego frajera.

Wiem, że przy świadomej czy po prostu dojrzałej psychicznie w tych tematach kobiecie nie będzie żadnych problemów, ale mimo wszystko jakiś dyskomfort jest - szczególnie że latka lecą, a z każdym kolejnym rokiem jest to coraz większy obciach i wg mojej pś - w oczach innych znak, że ze mną coś jest nie tak. Źle się czuje też z myślą o tłumaczeniu się dlaczego mam 23 lata i nigdy z nikim nie byłem - "Ano miałem zrąbanego tatusia, który mi zafundował zrąbane dzieciństwo i sprawił, że stałem się zrąbanym człowiekiem, mającym tylko zrąbane relacje z ludźmi, ale spoko - już z grubsza pozamiatałem. Ah, no i sama wiesz - te ascetyczne wzorce z poprzednich żyć, typowe sprawy".

Zdecydowanie potrzebuje świadomej kobiety...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-23, 15:55:01
Źle się czuje też z myślą o tłumaczeniu się dlaczego mam 23 lata i nigdy z nikim nie byłem - "Ano miałem zrąbanego tatusia, który mi zafundował zrąbane dzieciństwo i sprawił, że stałem się zrąbanym człowiekiem, mającym tylko zrąbane relacje z ludźmi, ale spoko - już z grubsza pozamiatałem."

Dokładnie. A jak dziwnie na to zareaguje, to bezdyskusyjnie: czapka, płaszczyk i to które jest gościem wychodzi. To nie jest kwestia "świadomej" kobiety, tylko kwestia normalnej, szanującej innych istoty ludzkiej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-23, 16:09:44
W sumie masz rację :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-23, 16:15:04
Zresztą, odwróć role: jeśli jakiś gość by krytycznie zareagował na takie zdanie od dziewczyny, co byś o nim pomyślał?

Jak ktoś chce się tylko ruchać, to na dyskę a nie marnować czas ze mną.  Nawet forever alone mają standardy ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-23, 16:29:27
Wychodzi mi chyba kwestia postrzegania ludzi jako ogólnie zacofanych, zepsutych, raniących innych, wymagających od innych Bóg wie czego, itd. Nie wiem, tak jakbym postrzegał ludzkość przez pryzmat mojej rodziny, ludzi wśród których spędziłem większość czasu w pierwszych latach życia. Czuje tak jakby wartościowe, fajne osoby były bardzo nielicznymi jednostkami, na które można trafić naprawdę rzadko. No i jeszcze tłumię w sobie jakąś pogardę i niechęć do ludzi, która już trochę wyszła, ale jeszcze siedzi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-23, 16:42:25
Rzeczywiście ludzie, którzy nie pracują nad sobą, mogą reagować w takich sprawach niezbyt delikatnie. Sami mają emocje, niedreagowany wstyd, coś im się nie mieści w ich pojmowaniu. Ludzie długi czas jawili mi się w podobny sposób, dopóki nie zaczęłam się otwierać na tych właściwych, podobnych mnie samej. To kwestia otwartości i czystości intencji. Czasami tak jak dawniej, mam przekonanie, że Ci "zwyczajni" mogliby mnie szybko odrzucić, jeżeli bym zaufała. Dlatego sprawy seksu nie wchodziły w grę z kimś, kto miał powierzchowne podejście. Wyrozumiałość, świadomość, akceptacja, zrozumienie - pierwsze miejsce w relacji partnerskiej, jeżeli chce się pogłębiać tematy wymagające bliskości.

Lynd ma rację. Jeżeli kobieta nie zrozumie, warto się z nią szybko pożegnać i niczego nie żałować. Nie ma to większego sensu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-23, 17:01:12
Myślę, że każdy człowiek ma jakieś lęki jeżeli chodzi o sex, dlatego czesto u nie rozwijajacych sie osob wystepuje sex i alkohol - wtedy jest mniejszy wstyd, lęk i wieksza odwaga by pokazać swoja seksualna nature. Nie wyobrażam sobie żebym spotkała faceta teraz i nie mogłabym z nim pogadać na ten temat (jakie sa moje obawy,lęki). Jak nie chce rozmawiać to wiadomo o co mu chodzi - niech sobie idzie i zapłaci. W tym temacie też musi byc duzo świadomośc swojej cielesności - potrzeb. Co sie lubi a czego nie. Na co pozwalam a gdzie stawiam granice.
Ciesze sie ze  potrafie rozawiac na takie tematy z córka rozmawiać - i ciekawa jestem jakie to efekty przyniesie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-23, 17:19:49
Kinga

No widzisz to rodzinnie nieco podobnie, jesli chodzi o wzorce rodziców.
Mama moja biały, a ojciec niebieski. Oboje mocno obciążeni w temacie, tylko każdy w inną stronę.
A ja byłam dość swobodna mimo wszystko. Tylko, że ja mało mówiłam, a więcej robiłam:P Sama sie dość szybko wyedukowałam, uważałam to bardzo szybko za naturalne.
No i pornografia nigdy mnie specjalnie nie interesowała. Za to od razu przyciągałam do seksu( i związku zarazem) harmonijne pod względem energii aniołki, bo z wzorcami i celami w temacie to już niekoniecznie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-23, 17:22:47
Mimo to jak kilka lat temu mi Leszek wahał karmę seksualną to było na ponad 30 % przepracowane. Choć mi to nie sprawiało jakiś specjalnych problemow i zastanawiałam sie dlaczego. Teraz jest już lepiej:) Teraz mi sie temat czyści bo coraz naturalniej postrzegam seks, jako fajną zabawę, przyjemne doznania w ciele, z bliską osobą. Bez skojarzeń, że to jakieś nieczyste, a raczej w porządku i naturalne. Chyba bardziej akceptuję seksualność własną:) To mnie cieszy.


Choć co ciekawe, jak poznaję wielu  aniolków i mam z nimi sesje, to pierwsze co im do mnie wywala zwykle to jakieś intencje i ciagoty seksualne.  Co ja robiłam w tych poprzednich wcieleniach:P?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-23, 17:39:45
Clint & BR,
Odnośnie "zwykłych" ludzi to właśnie wyobrażenia. Wydaje mi się że m.in. od tego, że jak duchowiaki zaczynają poznawać fajne jednostki, to też duchowiaków i tworzy się takie sprzężenie zwrotne, że tylko inne duchowiaki mogą być fajne -- a jako kontrast jest właśnie np. rodzina, czy znajomi poznani w takich a nie innych intencjach.

Jest dużo zdrowych, naturalnych, ciepłych i życzliwych ludzi którzy ani razu w życiu celowo nie medytowali :) A nawet ci niefajni też jednak gdzieś do fajności dążą i zazwyczaj fajność doceniają.

Myślę że duża część zadziwienia ludzi odpuszczających sobie karmę ascety wynika z tego, że świat wcale nie jest tak straszny, jak go sobie wyobrażali.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-12-23, 18:25:46
Lynd
Ale ja miałem na myśli wszystkich ludzi - dla mojej pś większość ludzi ma ostro nasrane w głowie, a jedyna różnica między "zwykłymi" a rozwijającymi się duchowo jest taka, że ci drudzy gadają większe farmazony. Do rozwojowców mi momentami nawet bardziej wywala, szczególnie jak się trafia jednostki w stylu "ah, miłość, światełka, sweetaśne teorie bez pokrycia!" albo "moja prawda, najprawdziwsza i bardziej prawdziwa od innych prawd mówi...", itp, itd. W środowisku rozwojowców poznałem najfajniejszych ludzi, jakich miałem okazje poznać kiedykolwiek, ale również natknąłem się na sporo oszołomów. A najlepsi są ci, co zamiast normalnie wyrazić swoje zdanie na dany temat, to mentorzą tonem 60 letniego mistrza Zen i to na dodatek bzdury jakieś, szczególnie że sporo osób spojrzy na mnie, zobaczy buźkę gościa wyglądającego na liceum i stwierdzają automatycznie, że co tam chłopak może wiedzieć o czymkolwiek. No, ale akurat na to sam sobie zasłużyłem, bo nie lepszy byłem.

Po tych wszystkich pseudo duchowych przygodach z poprzednich żyć, chyba się po prostu zmęczyłem tymi wszystkimi ścieżkami prowadzącymi donikąd i zebrałem w sobie spore pokłady niechęci i pogardy do tych co gadają, że do Boga wracają, a robią co innego. Szczególnie jak ktoś gada dużo, a bezsensownie. Najchętniej bym przerwał taką dyskusję krótkim "ja pier*olę" i wyszedł, ale moje wyuczone zachowania sprawiają, że uśmiecham się serdecznie i czekam, aż konwersacja się zakończy. Ostatnio 3 godziny tak siedziałem. Boże, jaki ze mnie grzeczny i wychowany chłopiec.

A zwykli ludzie, no cóż, są zwykli. Dobrze że są, bo jakieś tło stanowią, przynajmniej ulice nie są puste. Nie no, są też fajni i sensowni ludzie z tej kategorii, chociaż osobiście nie spotkałem takich z którymi mógłbym stworzyć naprawdę bliską, przyjacielską relację - jedynie koleżeńską.


O to co mi siedzi teraz w głowie na temat ludzi, a to i tak tylko fragment.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-23, 18:42:58
Ja jak zaczełam sie rozwijać to wyszło mi, że sex jest taki nie duchowy - trzeba sie go wyprzeć i zamknełam te część swojej natury (:
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2012-12-23, 20:26:45
poledwica

no mi podobnie. choc mysle ze to juz bylo we mnie, a sie ujawniło, gdy moja ps uznała"rozwijam sie duchowo".
ale mi dzis na samoocene zaczeło wywalac, kobiecosc, seks, poczucie wlasnej wartosci gdy jestem jaka jestem. Moze to jakies takie zakonczenie tego roku intensywne.
a wystarczyło poafkowac przyciaganie idealnego partnera, chyba jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje to ta niska samoocena i leki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-23, 23:16:26
Laka,
W temacie sexu to u mnie pomieszane z poplatanym  - (jak w każdym innym zreszta też).
Bo nie moge powiedzieć, że nie lubie ( szczególnie przy wzorcach prostytutki) ale też silne lęki i ta duchowosc powoduja, że zamnełam się.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-23, 23:24:42
Clint, to fajnie że jednak równouprawnienie ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-19, 01:30:41
Sądziłem że nie wrócę już na żadne forum i znajdę wszystkie odpowiedzi wewnątrz siebie, ale pojawiły się pewne komplikacje.

Spotkała mnie miłośc w życiu,
i to taka jaka sobie wymarzyłem (wizualizowałem).

Niestety mam spory problem, 
moje 'kochanie' wywodzi się z czakry serca, jest głębokie, miękkie i subtelne.
Natomiast seks jest zupełnym przeciwienstwem, musi być ostry, namiętny, z pasją, przez co kompletnie nie układa nam się w łożku, tzn nie tyle nie układa co czasami no brakuje tej iskry i poprostu konczy się na przytulaniu.. martwie się, że przez to rozpadnie sie ten związek.

Nie potrafie kompletnie scalić tych dwóch aspektów. Nie umiem przeskakiwac z jednego bieguna na drugi, co mam z tym zrobić ?

Mieliście podobną sytuacje ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-19, 10:31:14
zly_zajac

Każdy seks, aby był dobry powinien wywodzić się z harmonii. Zwiększanie akceptacji siebie w wielu sytuacjach erotycznych pozwala później na swobodny wybór. Liczą się doświadczenia przyjemności, błogości i wzajemnego zrozumienia. Może boisz się odrzucenia przez partnerkę i samoodrzucenia?  Namiętny i bardziej aktywny seks nie wyklucza doświadczania harmonii, miłości, błogości. Jest to kwestia przystosowania i uzgodnienia z partnerem czego oczekuje, i jakie są wspólne potrzeby. Zależy jeszcze z czyjej strony są opory, przed seksem...za tym kryć się mogą niefajne wyobrażenia z domu, wychowanie, własne lęki – niepozwalanie sobie na pewne zachowania. Do przepracowania większa część, chyba, że upodobania z partnerką macie inne co wyszło dopiero po pewnym czasie..
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-19, 10:38:05
zajac
Zmienic wyobrazenia o seksie.  Widac wychowanie do roli mezczyzny, i pozniejsze konsekwencje, ze seks taki a taki byc musi. A dupa, wcale nie musi. Umiejetnosc czerpania przyjemnosci nie wiaze sie z tym, czy bedziesz z partnerka na zyrandolu, w lozku, czy na lodce. To umiejetnosc przezywania przyjemnosci jest istotna.  A tego nas w domach nie ucza. Ucza nas posluszenstwa, cierpliwosci, dobrych manier, czy tam umiejetnosci kooegzystencji z innymi obywatelami. To potem skutkuje problemem zaspokajania swoich potrzeb. Rodzi to sytuacje, ze potrzeby zaspokajane moga byc w pospiechu, w pogoni za tym, zeby nikt nie zabral nam naszej "zabawki", aby sie cos nie skonczylo za szybko.  Redefiniowanie skutkow dziecinstwa, przekonan czeka.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-01-19, 17:59:38
Zającu:

Niezwykle mile czytać o spełnionych kreacjach :)

Do rzeczy: obserwując siebie zauważam, że moją iskrę bardzo zgasiło przejęcie społecznych wyobrażeń o seksie - może u Ciebie jest podobnie? Do tego cały zestaw wewnętrznych zakazów i nakazów, muszę tak i tak, a nie mogę tego i tamtego. 

Namiętnie czy też delikatnie - to tak naprawdę nie ma znaczenia jeśli intencja jest czysta i wypływa z serca :) Wtedy jest jak rzeka, której prądowi wystarczy się poddać. Sprawa niby prosta, a wymaga wiele lat praktyki, głównie odczucania się tego, czego się nauczyło rozumowo.

A jeśli wywalają trochę 'niższe wibracje' to dobrze jest dać im się wyszaleć, z wzajemną akceptacją i miłością - to potrafi być niezwykle transfomujące doświadczenie :)

No i moim zdaniem, jeśli sobie ufacie warto rozmawiać naprawdę szczerze o wszystkich swoich obawach, marzeniach, blokadach jak i fantazjach :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-20, 00:31:41
Pierwsze co mi podpowiedziała moja podswiadomosc to jest 'wstyd', lęk przed wyrażeniem się.
Jak byłem mały zawsze każdy na mnie zwracał uwage że jestem ładniutki, sliczniutki itd, w rodzinie też mnie zawsze komentowali, a dwadziescia lat pózniej zapragnałem stać się niewidzialny.
Mam blokade przed wyrażaniem się, tym jakim naprawde jestem, przed postawą, przed głosem, przed tym jaki jest seks, odrazu włacza mi sie myslenie (o boże, co ona sobie pomysli, nie tak powinienem sie zachowywać itd) tzw "głosy rodzicielskie", kurcze, własnie sobie uswiadomiłem że pisząc, jest mi o wiele łatwiej wydobyć to na powierzchnie niż samemu pogrązając się w rozmyslaniach.

Drugą rzecza, dosc istotną jest to że bardzo pociaga mnie adrenalina i ryzyko  a mało to co sprawdzone i "wybadane", dlatego boje się, że im dłużej bedziemy ze sobą przebywac, tym gorzej będzie z moim popędem.

Jako że ten pierwszy aspekt jestem w stanie jeszcze pojąc i zastosowac wobec niego odpowiednie srodki, tak tego drugiego jestem kompletnie nieswiadomy, choc wiem, że jest on dosyc powszechny (spotykanie-zaliczanie-porzucanie)..

Hm, ma ktoś pomysł jaką autoterapie zastosowac ? I tu raczej pytanie głownie do panów..
może jakieś materiały z którymi powinienem się zapoznać ?
Jestem swiadom tego mechanizmu ale za chiny nie wiem od której strony się za niego zabrac.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-01-21, 22:36:26
Cytuj
Sądziłem że nie wrócę już na żadne forum
Wróciłeś, i to pod genialną wręcz ksywą ;) Choć sądząc po wpisach, chwilowo powinieneś nazwać się "Miętki Zając" :))) hahaha

A tak poważnie, to kto ma problem Ty czy Twoja laska, bo tak do końca nie jestem pewny jak interpretować Twoje słowa?
Ja proponuję siłownię na 3 miechy (na początek), pomoże to z dolnymi czakrami i "przełączanie" między kochającym misiem a zwierzakiem w łóżku stanie się bardziej naturalne :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2013-01-23, 17:56:22
Wiecie co dzisiaj sobie uświadomiłem? Wczoraj miałem sesję oczyszczającą czarnotantryczne partnerstwo (które nazywałem związkiem opartym na miłości) i...

do dzisiaj mojej pśce się wydawało że jak ptak stoi na baczność to seksualność jest zdrowa. Oczyszczałem jakiś czas temu seksualność i na tym stanąłem. Seksualność jest wtedy aktywna, a jej czystość i zdrowie to rzecz niezależna. Trzeba wyczyścić brudy i niskie energie z drugiej czakry i wtedy seksualność staje się zdrowa. I jest wtedy możliwe też tworzenie zdrowych relacji, niekoniecznie seksualnych.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-01-23, 20:23:23
Właśnie się dowiedziałam, że dla konkubenta mamy mój seks z ukochanym jest grzechem ;p I nie ma znaczenia ile ze sobą jesteśmy, nie powinniśmy spać w jednym łóżku bez ślubu. Hmm...nie lubię gdy mi się narzuca te katolickie zasady i zaślepienia. Jakby to miało cokolwiek zmienić, to czekanie i wpatrywanie się w siebie latami ;p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-23, 21:02:19
Gadanie byłego zboczeńca;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-23, 23:10:37
Moja lubo!  Czyzbys mogla odkryc swe lico, co bym zerknac na powabu twej szyi mogl?  Ach, moja ty dziewojo!  Piekne twe lico, czy nie abym nazbyt natarczywy  w swoim zachwycie, toć ja z 2 metrow na ciebie baczę. Co żes powiesz moja miłości ;p

Po czym minelo 4 lata ...

Moj ty luby .. Pozwalam ci ja, dotknac swego lica i zlozyc pocalunek, jeno pamietajmy o pozorach, caluj przez jedwabną chustę moj ci piekny!

:D lol :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-24, 14:01:34
Tantra.. to musi być coś :D Bede musiał się z tym zapoznac, jak tylko skoncze wertować tysiąc pięcset innych materiałów, czyli pewnie nie starczy mi już życia na zgłębienie tej wiedzy..
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-24, 18:56:52
http://priveee.dyndns.org/Kippin/JAK%20WYZWOLIC%20ENERGIE%20ZYCIA/016-ind.htm

"..seksualna droga do wyzszej swiadomosci"

@Daniel o jakiś Ty zabawny, ohoho, ojejej :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-01-25, 06:04:05
zajac
Tobie chodzi o podpowiedzi w stylu przebieranki raz w tygodniu a potem zabawek jeszcze więcej by utrzymac ryzyko i sie wykazac?
Bo jak chodzi Ci o rozwojowe podejscie to paradoxalnie Daniel dobrze podpowiedział-pokazal Ci czego się boisz aż tak że wiejesz od tego w poszukiwanie ryzyka i adrenaliny.
Wolna wola więc albo kulki, muchy etc albo alleluja i do przodu:-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-26, 03:21:12
Właśnie się dowiedziałam, że dla konkubenta mamy mój seks z ukochanym jest grzechem ;p I nie ma znaczenia ile ze sobą jesteśmy, nie powinniśmy spać w jednym łóżku bez ślubu. Hmm...nie lubię gdy mi się narzuca te katolickie zasady i zaślepienia. Jakby to miało cokolwiek zmienić, to czekanie i wpatrywanie się w siebie latami ;p

Skoro jest konkubentem a nie mężem to żyje w takim samym grzechu jak Wy i nie ma znaczenia ,że jest starszy ,ile ma lat i rzekomej mądrości i nie powinien spać w jednym łóżku z Twoją mamą :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-26, 03:51:40
zając
Mam wrażenie ,ze Ty masz w podświadomości ,że Ty masz być ,słodziutki ,milutki i ładniutki chłopczyk co ma nigdy nie dorosnąć bo mama będzie zła ( teraz partnerka przejęła tą rolę-przynajmniej Ty tak to możesz widzieć) .Mam wrażenie ,ze Twoja mama nie akceptowała seksualności ani swojej ani (albo szczególnie) facetów ,że się nią brzydziła .Mam też wrażenie ,ze Twoja dziewczyna niekoniecznie musi tak mieć ,że masz wyobrażenia o tym że ona jest jak Twoja mama, gdy w rzeczywistości może być inaczej, ale też krępuje się to Tobie(ona) zakomunikować ,żeby nie być ocenionym tak jak Ty sam oceniasz siebie i jak Twoja mama oceniała seks ,potrzeby i pożądanie .

 Ja bym sobie dał spokój z ocenianiem negatywnie pożądania .Ono jest .Może to świadczyć ,że daleko Ci do oświecenia czy tantry ale warto to zaakceptować .Miłość możesz sobie czuć później (jak w trakcie nie potrafisz )jak się przytulisz po .To nie powinno zepsuć Wam związku o ile poczujecie się z tym w porządku .Takie podejście może spowodować ,ze się odstresujesz będziesz bardziej zrelaksowany ,skupisz na przyjemności z seksu mimo ,ze ona wychodzi z pożądania .To ,że Ci tu nikt nie odpisuje a jak odpisuje to żartem to znaczy ,ze wszyscy już są tak blisko oświecenia albo mają ten sam problem co Ty tylko wstydzą się o tym napisać .Szczerze mówiąc nie znam bliżej ani jednego rozwijającego się duchowo faceta ,który by nie miał mniejszej czy większej skłonności do mnożenia doświadczeń choćby tylko w marzeniach .Najczęściej najczystsze wizje doskonałego boskiego seksu to mają ludzie ,którzy nigdy go nie mieli w realu.Moim zdaniem i w moim odczuciu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-01-26, 04:00:54
"musi być ostry ,namiętny ..."
Dlaczego musi ?Ty chcesz takiego czy masz wyobrazenia ,że musi? Bo moze Ty  wcale takiego nie chcesz tylko bardziej subtelnego .Bardzo to enigmatyczne co napisałeś .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-26, 12:26:34
Z mamą raczej problemów nie mam, ani z nią ani z komunikacją miedzy nami, choc faktycznie starała się kiedyś narzucić mi rolę "ładnego chłopca". Z seksualnoscią raczej nie miała nigdy problemów, więc nie sądze by problem lezał tutaj..

Z moją partnerką doznajemy bardzo fajnych wzniosłych odczuć w łożku, jest  magicznie i mocno nieprzeciętnie,  to jest  piękne, ale mi to chyba nie wystarcza..

No i nie mam pojęcia jak jej powiedzieć, że jednak to nie satysfakcjonuje mnie w pełni,
potrzebuje chyba mocniejszych wrażen..

- to pożadanie jakoś chyba kłoci mi się z "boskoscią" że albo jedno, albo drugie, więc skoro miłosc, no to tam nie może być pożadania,  nie wiem czemu tak to jest..

ontoja no raczej na oświecenie sobie spokojnie poczekam, nie spieszy mi się ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-26, 13:16:00
zając:
Z czym Ty masz konkretnie problem? Może warto nazwać rzeczy po imieniu, żeby mógł następować rozwój i żeby uzdrowić pewne sfery.
Czy Ty rozmawiasz o tym ze swoja dziewczyną? Myśle, że to by dało dużo pewności i poczucia bezpieczeństwa - tam gdzie jest miłość nie ma tematów tabu, a na przeciwnym biegunie jest strach - a jak jest sporo strachu to i jest agresja.  Może warto uwolnić sie od podniecenia i nieprzytomności a także od intencji!
Mam takie wrażenie, że ten ostry sex u Ciebie odznacza się męskością i taki w którym są wyższe uczucia jak:  ciepło, czułośc, miłości, delikatnośc, , szacunek, łagodnośc z niemocą i byciem mięczakiem - ale to tylko moje wrażenie!

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-26, 13:42:54
No chyba bede musiał  z nią o tym pogadac bo inszego rozwiazania nie widze..
Nie umiem się chyba kochać będąc zakochanym, o to chodzi,
nie umiem przejsc z tego jednego bieguna na drugi, ten bardziej miękki, subtelny, tzn potrafię w tej sferze funkcjonowac, ale nie zaspokaja mnie to. Mamy oboje zupełnie inne temperamenty, mimo że bardzo się kochamy. Nie bardzo nadaje się do związków, a tu poszła strzała kupidyna i chciałbym żeby wszystko było dobrze.. Wyszło jednak na to że ze mną nie jest dobrze i teraz dopiero zaczynają wyłazić te wszystkie chimery..

Poszukam jakiegoś instruktora seksu pomałżenskiego hahaha
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dscorpio10 w 2013-01-26, 22:45:15
Chyba wiem o co chodzi :) Milosc, troska o inna osobe to uczucia wyzsze no a pozadanie to raczej takie zwierzece. Mozliwe ze kochajac ta osobe nie jestes w stanie miec z nia spelnionego zycia seksualnego bo nie chcesz ja obciazac swoimi zwierzecymi instynktami. Mozliwe ze boisz sie, ze zbrukasz swoja ukochana kiedy ja tak zwierzeco potraktujesz. Ja mialem kilka lat temu taki problem ze nie potrafilem sie otworzyc na sex z osoba ktora kochalem bo nie potrafilem jej tak zbrukac :)
To byl bardzo uduchowiony zwiazek bez cielesnych pokus :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-27, 01:07:50
Idealnie trafiłeś !

to jest coś tak niezwykłego, że nie sposób ubrać tego w słowa,
w naszym wymiarze żadne nie oddadzą tego w co czasem się wznosimy,
może na poziomie fizycznym tak tego nie widac, ale pod tą warstwą cielesnosci dzieje się ogromnie wiele..

 to o czym piszesz, te zwierzece instynkty  zostają przez to całkowicie zdominowane, a co  najbardziej jest zabawne, to to że myslałem sobie że skoro ona jest tak bardzo sceptyczna i przyziemna, a zapewne nad czyms bedzie polegała nasza 'transformacja' zwiazku, to ja rozbudze w niej instynkty 'duchowosci', taki impuls od siebie, a wyszło kompletnie na odwrót.

w każdym razie ta druga strona we mnie nadal sobie żyje i ma się całkiem niezle.



Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-27, 02:12:43
Czytając nie wszystko zapamiętałam że że wolisz ostre bzykanko a twoja partnerka woli kochać się. I że chcesz aby się zmieniła, najlepiej.
JEŚLI dobrze to ujełam, to:

1.Gratuluję mądrej partnerki
2.Zamiast rozmawiać z nią to pogadaj ze sobą:p

JEŚLI.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-01-27, 09:20:27
Zly zajac - skoro dscorpio trafił z tym oddzieleniem duchowości i cielesności (ducha i materii) - czyli uduchowionej miłości i seksu - to teraz weź pod uwagę, że materia de facto też jest boska w swojej istocie. Można wyrażać boskość, duchowość także przez seks, nawet ten bardziej namiętny, podniecający - jedno z drugim może się przeplatać i nie ma w tym niczego złego.

To taki pokutujący wzorzec częściowo z romantyzmu (i wcześniej - średniowiecza) - że dama serca to "boska, uduchowiona" istota, której można całować najwyżej rąbek szaty, a do seksu fizycznego były dziewki stajenne ;)

A to bzdura jest :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-01-30, 23:40:35
Nie mam pojęcia z czego to się wzieło, jest to całkiem nowe i niezrozumiałe dla mnie. W pewnej chwili sobie pomyslałem że może ona mnie nie pociąga fizycznie, bo własciwie jest inna od kobiet które były dla mnie jako takim ideałem fizycznym, narazie seksu nie uprawiamy w  ogóle, nie ma też tego znajomego "szczęnięcego" podniecenia, że oh, złapała mnie za kolano, w kazdym razie po każdym kolejnym spotkaniu czuje się jak po sporej dawce opium ;) Jak już przejdzie ten cały czar to potem zaczne się martwić o sprawy czysto cielesne, bo wtenczas nawet nie jestem w stanie..

Mija już dwa miesiące,
jestem na bank przekonany że to związek karmiczny,
najgorsze jest to, ze wynajduje w niej wzorce które ja kiedyś musiałem poskromić u siebie :/

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-01-31, 22:55:37
Podobno w podświadomości wielu Polaków jest przekonanie , że kobieta kt. się kocha jest niczym madonna.... w związku z tym staje się aseksualna. A do zwierzęcego seksu jest "dziwka", i żeby facet mógł się na to otworzyć nie potrafi jej kochać (syndrom madonny/ ladacznicy) bardzo popularny u Polaków podobno...

Po części jak kiedyś czytałam wynika to z zablokowania uczuć seksualnych wobec kobiety kt. się kocha jako pierwszą- matki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-01-31, 23:05:54
Nic tak nie pomaga w seksie jak wrzucenie na luz. Zamiast myśleć jak powinieneś się zachować to może daj się ponieść?

Jeszcze jedno mi się przypomniało, podobno u niektórych facetów , kobiet z resztą też tak zwany czuły spokojny seks i ogólnie związek przesycony czułością ale na poziomie takim jakby dziecinnym blokuje na spontaniczność w seksie. To samo jeśli traktuje się partnera jak ojciec, opiekun dziecko. Ze podświadomość interpretuje to tak , no cały dzień zachowywalismy sie jak dzieci (w tym dużo np. zdrobnień etc), czułość przy kt. przełączamy się na poziom infantylny trochę- a tu nagle mam z dzieckiem / rodzicem uprawiać seks. Oczywiście w czułości, opiekuńczości nie ma nic złego, ale w zdrowej, nie z poziomu tzw "piaskownicy".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-01-31, 23:15:30
Hej

Tak przejrzałam rady.... i myślę, że zanim przejdziesz do książek o tantrze to warto najpierw sobie ogólnie uzdrowić temat seksu. Sorry... pewnie spadną na mnie gromy.... ale jeśli ktoś ma jazdy to raczej powinien popracować nad tym żeby było mu miło , spontanicznie, dowiedzieć się samemu co lubi, poczuć się o.k samemu ze sobą w łóżku. . Póki się nie oczyści podświadomości tantra nie jest zawyczaj spontaniczna i sprowadza się do seksu jak mordęka wg. ściśle określonego przepisu i przekonywania się na siłę "przecież to jest najlepsze i powinno mi się podobać więc na siłę się przekonuję że tak jest". Ja bym Ci raczej poleciła książki Bannewicza o związkach i seksie.

A może chodzi o to że spontaniczność kojarzy Ci się z brutalnością, czarną tantrą? Boisz się stracić kontrolę bo boisz się co zrobisz?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-01-31, 23:23:55
Ja tam sie Ultra podpisuje pod twoim stwierdzeniem o tatntrze. Jesli poczyta sie u źródła o tantrze, to okazuje sie ze jest to forma dla osób o dość czystej energii a juz NAPEWNO dla osób które mają czysty stosunek do energii sexualnej, do siebie i partnera.Tantra to efekt zaawansowanego rozwoju duchowego u partnerów.
Leszek fajnie o tym pisze w swoich artykułach:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-01-31, 23:32:39
:))))))
ano właśnie :)

A myślę , żę rada kt. się pojawiła o ćwiczeniach fizycznych też jest o.k, doenergetyzowanie dolnych rejonów i automatyczne oczyszczenie energii w ten sposób jest pomocne., no i odstresowuje, co Ci się chyba przyda.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-02-01, 00:23:52
Hehe trafiłaś Ultraviolet z tymi zdrobnieniami, faktycznie tak jest i ostatnio sam  się na tym łapie.. Zafascynowało mnie to, jakie korzysci można odnieśc z manipulowania energią seksualną, tymbardziej że moja jest silna i ciągle domaga się ujscia,  ale tantra poczeka.  Joga niesamowicie mnie oczyszcza i energetyzuje.

Polecicie jakieś tytuły ksiązek tego pana  Bannewicza ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-02-01, 10:40:49
Bennewicz Maciej 1. Miłość toksyczna, miłość dojrzała (o związkach- dla mnie okazała sie bardzo pomocna); 2.seks trujący, seks doskonały (akurat w tej dla siebie aż tyle nie znalazłam, ale zawsze cos) :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-02-01, 12:42:42
"Zafascynowało mnie to, jakie korzysci można odnieśc z manipulowania energią seksualną"

Hej, sorki, że się czepnę, wiem , że tu będzie to akurat wyrwane z kontekstu..... ale zastanawia mnie czasem jak niektórzy rozwojowcy wypowiadają się o tantrze.... w kontekście uzyskania korzyści w rozwoju...  a prawie nie zauważając w tym partnerki.

To tylko coś co mi się rzyciło w uszy/ oczy czytając forum lub słysząc wypowiedzi.... ale zgaduję że takie założenie już z mety przekreśla to co nazywamy "tantrą".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Starfire w 2013-02-01, 15:50:28
Ultra, bo jakakolwiek manipulacja energią seksualną nie ma nic wspólnego z tantrą, a właściwie to jest jej przeciwieństwem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-02-01, 20:09:57
O to mi chodziło właśnie ;-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-02-01, 22:06:24
Korzyści z manipulowania energia seksualną - nie rozumiem? Nie wiem co sobie kreujesz i jaki ma to sens a nawet korzyść jak piszesz, ale zastanawia mnie co sie wtedy dzieje w energiach (bo na moje to takie zachwianie balansu) Dla mnie manipulacja to naruszenie granic drugiej strony.

A mnie ostatnio zastanawia, czy jeżeli ktoś ma fantazje erotyczne (seksualne) z nami w roli głównej i np jesteśmy z ta osoba dłuższy czas w jednym pomieszczeniu to my w jakis sposób też to odczuwamy?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: zly_zajac w 2013-02-01, 23:35:33
Czujemy o ile jestesmy odpowiednio sensytywni na reakcje naszego pola aurycznego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-18, 09:08:49
Przeczytałam informację o tym że ci zbrodniarze z Indii którzy na śmierć zagwałcili studentkę zostaną za to ukarani. Kierowca popełnił samobójstwo a pozostałym grozi kara śmierci.
Tak dobrze na mnie wpłynęla wiadomość że sprawcy nie są bezkarni, że nie mogą robić co im się żywnie podoba, że aż lęki mi się zmniejszyły i poczułam i poczułam że może i mnie czeka coś dobrego, że jest nadzieja na zmianę.
Ta bestia, mój ojciec, czuł się całkowicie bezkarny i uważał że jemu jako bogu wolno jest wszystko.
Dużo czytam o kapłanach, pedofilach gwałcących swoje owieczki, którzy są poza prawem i nie odpowiadają za to co robią. Im wolno wszystko, bo jako przedstawiciele Boga na ziemi mogą robić co im się podoba. Najwyżej zostaną wysłani na wczesniejszą emeryturę.
Tak jak mojemu ojcu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-03-18, 09:30:59
to, że sprawcy są karani nie znaczy że ofiary są bezpieczne ;p
bezpieczne to są jak nie dochodzi do ataku/gwałtu itp a to wynika z czystych intencji i/lub zasługiwania na ochronę WJ w takim zakresie w jakim one czyste jeszcze nie do końca są
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-18, 10:27:32
Ja nie pracuję z intencjami więc trudno mi się na ich temat wypowiadać. Pracuję z przekonaniami i właśnie moje przekonanie że oprawca jest bezkarny i wolno mu wszystko, zmieniło się po tej informacji i dlatego poczułam  się bezpieczniej pomimo że moje intencje się nie zmieniły.

To co napisałeś mówi mi że dopóki nie mam czystych intencji w tym zakresie, dopóty nie moge czuć się bezpiecznie, czyli że nadal powinnam się bać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-18, 13:16:06
Mnie ojciec powtarzał że jestem jego własnością i jak zechce to może mnie zabić tak jak np. zwirzę które też jest jego własnością.
Ci gwałciciele, którym też się wydawało że kobiety są ich własnością i mogą robić z nimi co chcą, np. zabić, utracili swoją władzę i siłę. Okazało się że nie są tak wszechmocni jak to myśleli i że jednak nie mogą wszystkiego, nie mają władzy nad czyimś życiem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-03-29, 20:10:34
Za bardzo nie wiedziałam ,gdzie ten link umieścić...Ciekawy dokument o najbardziej kobiecej części ciała ...

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/17705/platki_w_strone_samopoznania_petals_a_journey_into_self_discovery_2008_.html

Może się wam przyda,dziewczyny...Chłopaki też :-)...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-24, 12:47:42
http://www.nie.com.pl/archiwum/17683

nie wiedziałem gdzie wrzucić - art na temat pedofilii i wynikach badań o dziwo zaprzeczających znacznym szodom odnoszonym przez "ofiary" pedofilów/pedofilek;p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-24, 12:50:28
sorry za motto tygodnia z tej strony ;p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 13:46:31
A ja mam przypuszczenie że każdy mężczyzna jest pedofilem. Nawet pytałam o to terapeutę.
Ten artykuł mi to przypuszczenie potwierdza.
Z tym że teraz tylko niektórzy to robią ale w głebi siebie kazdemu by to sprawiało przyjemnośc. I gdyby uznać to moralnie za właściwe i nieszkodliwe dla dziecka to większość by z tej możliwości korzystała.
Jest to podobne przyjemości posiadania władzy nad kobietami. W Europie mężczyźni zrzekli się tego dopiero pod przymusem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 13:59:49
Niestety ale lobby homoseksualno pedofilskie rośnie coraz bardziej w siłę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 14:19:12
"A ja mam przypuszczenie że każdy mężczyzna jest pedofilem. "

Totalna bzdura, skłonności pedofilskie mogą mieć mężczyźni, którzy nie uzdrowili swego wewnętrznego dziecka.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 14:20:00
Ja sama też byłam pedofilem i teraz atakując pedofili i ich obwniając, jednocześnie zwiększam własne poczucie winy. I nie wiem jak z tego wybrnąć.
Na pewno nie przez zakłamywanie się że dzieciom nic złego się nie działo albo uspokajanie sumienia poprzez twierdzenie że one miały takie intencje.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 14:22:53
"A ja mam przypuszczenie że każdy mężczyzna jest pedofilem. "

Totalna bzdura, skłonności pedofilskie mogą mieć mężczyźni, którzy nie uzdrowili swego wewnętrznego dziecka.

Wchodzisz w miejsce Iustiti?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 14:24:17
Nie życzę sobie aby moje wypowiedzi były oceniane w ten sposób.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-06-24, 14:32:04
Inga
Jak bedziesz taka uparta, nie poznajac innych punktów widzenia, to nie uzdrowisz tematu. Dla twojej pś twoje przekonania, że meżczyzni są lub potencjalnie są pedofilami to jak świete pisma. Do niczego sensownego to nie prowadzi.

Zgadzam się z Kariną.
A dodatkowo tacy mężczyźni mogą mieć problem w okresie budowania swojej seksualności. Reagują przesadnie na nagość młodej dziewczyny, bo spóźnieni są w temacie seksualności, poznawania ciała (jako dzieci np.), zwykle bardzo źle traktowani poprzez dotyk.  Odrzucenie na wierzchu, stąd czuja się bezpiecznie przy młodej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 14:40:20
Mariusz
Znam tak dokładnie twój punkt widzenia i twoje wypowiedzi są dla mnie tak przewidywalne że równie dobrze mógłbyś niczego nie pisać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 14:43:19
Dlaczego nie odniesiesz się do artykułu który został tu zamieszczony i nie ocenisz tego co on zawiera?
Mnie nie musisz odpowiadać, bo mi dyskusja z tobą nie daje niczego pozytywnego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 14:52:25
Inga, nie chce mi się z tobą dyskutować, jeżeli jednak ktoś pisze kategorycznie jakąś bzdurę to reaguję.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 16:14:40
Dla mnie moje odczucia nie są bzdurą  i mam prawo je mieć takie jakie mam.
Nie jest też dla mnie bzdurą pedofilia a także kroki zmierzające do zalegalizowania jej.
A swoje oceny połaczone z atakiem zostaw dla siebie i znajdź sobie inną ofiarę. Mnie one nie interesują.
I cieszę  się że nie chce ci się ze mną dyskutować. Oby tak dalej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-24, 16:52:15
Inga
"A ja mam przypuszczenie że każdy mężczyzna jest pedofilem"

Jest też przypuszczenie, że KAŻDA KOBIETA może zostać w pełni zaspokojona przez toto o wielkości około 5 cm. I nie ma różnicy czy jest to Visa, czy Mastercard :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 16:56:19
I pewnie  z tego powodu nie masz związku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-06-24, 17:02:48
Jeśli chodzi o pedofilie to moim zdaniem narosło wokół niej wiele negatywnych przekonań i wierzeń.
Znałem dziewczynke w wieku 11 lat która uprawiała seks ze starszymi bo sama tego chciała. Nikt jej nie przymuszał. Widziałem i słyszałem na własne oczy i uszy co mówiła. No i dlatego zgadzam sie z artykułem który wstawił Mariusz :) że niektórym dzieciom sprawia to przyjemność. Dużo zależy od tego kto się trafi takiemu dziecku w kontaktach seksualnych.

W Nowej zelandi jest chyba granica od 12 roku życia jak sie nie myle.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 17:20:59
Na moją poważną wypowiedź pierwsza osoba zareagowała atakiem, druga pouczeniem a trzecia lekceważeniem i próbą ośmieszenia.
Nie stać was na poważną rozmowę? Myslałam że może dzięki dyskusji będzie mi łatwiej uporać się z lękiem przed pedofilią.

Dr X
W tym arytkule chodzi o coś innego. Chodzi o udowodnienie że pedofilia nie ma negatywnego wpływu na psychikę dziecka, a nie to że dziecko może odczuwać przy tym przyjemność.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-24, 17:28:32
Ja nie wiedziałem, że dla ciebie ta dyskusja to terapia, że miałaś problemy z molestowaniem i traktujesz to bardzo osobiście.

Nie miałem CIEBIE ośmieszyć tym wpisem tylko zażartowac z twojej uwagi o mężczyznach, która gyby ja potraktować poważnie mogłaby zostac uzana za obraźliwą ;p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-06-24, 17:29:44
Dzieci mogą tak mówić, ale nie są dojrzałe psychicznie i emocjonalnie, aby ponosić tego konsekwencje. Wiadomo, że dotyk sprawia przyjemność, nawet od najmłodszych lat, ale co tak młoda osoba wie na temat seksu? Praktycznie nic. Dzieci są wciągane i manipulowane, aby dały się w jakiś sposób oswoić. Dorośli zainteresowani pedofilią, budują zaufanie i długo zwodzą takie dziecko, dopóki te nie otworzy się emocjonalnie. Często są to dzieci, którym brakuje dotyku i miłości ze strony rodziców, dlatego nowy opiekun wydaje się interesujący i daje poczucie bezpieczeństwa.

Sami pedofile to najczęściej osoby o bardzo niskiej samoocenie, które w dzieciństwie nie miały prawa "badać" swojego ciała, uczyć się, faszerowano je poczuciem winy. To również osoby mające zaburzone relacje z rodzicami. Im bardziej nie wyrażone potrzeby seksualne, im bardziej to wszystko jest potłumione, przemieszane z agresją i poczuciem winy tym większa szansa, że będzie szukało się "obiektu" zastępczego, który te potrzeby zaspokoi. Dziecko jest niewinne, nie odrzuci tak jak dorosły, nie oceni w taki sam sposób. Dlatego do dzieci lgną osoby, które bardzo boją się odrzucenia w temacie seksu.

Aha, Pedofilia ma fatalne skutki dla psychiki dziecka. Dziwny artykuł.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-24, 18:04:26
Aha, Pedofilia ma fatalne skutki dla psychiki dziecka. Dziwny artykuł.

No tak, w tym piśmie jest dużo dziwnych artykułów generalnie, a wydawca współwydawał np takie pismo "zły" w którym były makabryczne zdjęcia ofiar wypadków itp warto mieć to na uwadze czytając ten zgrabny artykulik, że to pismo z rzetelnością ma niewiele wspolnego.
Choć po częśći robi dobrą robote bo dużo ludzi się wkurza, porusza emocje i spoleczne dogmaty, tabu, jak np rzeczy związane z kościołem, papieżem itp jednak generalnie są to pomyje niskich lotów, wyzwiska itp pisane by budzić kontrowersje i by było głośno...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-06-24, 18:42:54
Film w temacie, poniżej link.

http://www.playtube.pl/filmy/dokumentalne/54792-czy-mezczyzni-to-pedofile-2012-lektor-pl.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-06-24, 18:44:11
Nie życzę sobie aby moje wypowiedzi były oceniane w ten sposób.

Odczytuję że: spokojniej! a nie że ma być po mojemu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 18:49:56
" że niektórym dzieciom sprawia to przyjemność"

dzieciom generalnie dotyk sprawia przyjemność, szczególnie dążą do niego te niechciane, niekochane i mało przytulane. Tylko trzeba pamiętać, że takie dziecko nie odróżni złego dotyku od dobrego. Lubi to co ma, bardzo długo dziecko nie rozumie co jest dobre, a co złe, czasem seks z kimś jest dla dziecka jedyną formą zaznania bliskości z drugą osobą, bo nikt inny go nie przytula. To jest straszne, ale właśnie to jest często wykorzystywane przez napalonych mężczyzn, którzy później sami się usprawiedliwiają mówiąc "przecież ono samo chciało, dążyło do tego i sprawiało mu to przyjemność". Tak, bo tylko tego było nauczone.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-24, 18:51:53
Trzeba pamiętać, że dziecko jest zawsze niewinne, to dorosły ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-06-24, 19:00:28
nie wiem co jest w artykule bo nie mam teraz czasu czytać, ale w świetle attawistycznych odruchów, takze kulturowych, facetów mogą pociagać młódki ze względu na to że układ rozrodczy jest "świeży", "nowy"? ;) i z tąd też potem zapędy na dziewice, ze im młodsza tym lepsza, szczególnie jeśli chce sie mieć dużo potomków. Wielkie królowe miały juz potomków ledwo po przekroczeniu 12 lat, to było kiedyś normalne, bo to zwiększało ilość narodzin chłopców [ im wczesniej tym lepiej bez względu na wiek mężczyzny]

Małe dziwczynki moga prowokować sexualnie tatusiów, jest nawet taki przedzial wiekowy gdy jest to naturalne, dziewczynki adoruja tatusiów a chłopcy mamusie. Ten okres trwa chyba 3 lata.
jeśli wczesniej dziecko jest narazone na sexualne energie rodzica głównie przez dotyk, ocieranie miejsc intymnych bardziej niż zwykłe mycie, to w wieku adorowania tatusia, może dojść do gwałtu
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-06-24, 19:37:48
Trzeba pamiętać, że dziecko jest zawsze niewinne, to dorosły ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.

W świetle prawa tak to wygląda, ale nie w świetle karmy :). Wiem to z własnego doświadczenia :)
Gdy ponad 10 lat temu trafiłam na swoją pierwszą sesje regresingu, w trakcie jej terapeuta mnie zapytał, czy byłam molestowana przez ojca. Zaprzeczyłam - zgodnie z prawdą. Kolejne sesje, gdzie wychodził temat relacji z tatą, znowu padało to pytanie - znowu zaprzeczałam. Któregoś razu mi powiedział, że moje prowokacje seksualne w stosunku do ojca były tak silne, że tylko cud sprawił, że on im się oparł.
Początkowo nie rozumiałam tematu podświadomych prowokacji. I tak naprawdę kilka lat pracy nad sobą i po drodze uzdrawiania relacji z rodziną, zajęło mi, bym załapała, dlaczego zawsze czułam się tak, a nie inaczej w domu rodzinnym. Miałam wrażenie, od samego początku, że jestem nie w tej roli co trzeba. Pamiętałam (podświadomie)  jak niejednokrotnie byliśmy małżeństwem/kochankami i nie mogłam kompletnie się odnaleźć w relacji ojciec/córka. Mało tego, miałam tak silne zaślepienia na niego, że wierzyłam, że to jest mój idealny połówek, i że nigdy nie będę z nikim tak szczęśliwa jak z nim. Kolejne sesje w temacie, to były kolejne uświadomienia. Faktycznie przypomniałam sobie, że ja już będąc małą dziewczynką, nieustannie wysyłałam na niego seksualne presje, prowokowałam go, potem się złościłam, że on nie jest na nie podatny i obwiniałam mamę, że zajęła moje miejsce. Kompletne pomieszanie z poplątaniem : ). Teraz relacje mamy na totalnym luzie, nie ma wzajemnych oczekiwań i emocji. Ja się w końcu czuję dobrze w relacji córka-ojciec.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 20:01:59
Odczytuję że: spokojniej! a nie że ma być po mojemu.

Nie chodzi o to że ma być po mojemu tylko ma być bez ataku na mnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-24, 20:34:10
Trzeba pamiętać, że dziecko jest zawsze niewinne, to dorosły ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.
W świetle prawa tak to wygląda, ale nie w świetle karmy :). Wiem to z własnego doświadczenia :)

Kinga, przecież to twoje doświadczenie mówi o czymś zupełnie przeciwnym - że nawet w przypadku silnych prowokacji "karmicznych" można po prostu nie robić pewnych rzeczy.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-06-24, 20:46:34
marcin,
ja chyba trochę inaczej zrozumiałam wypowiedź :)
Myślałam, że Karina pisze o tym, że "dziecko jest zawsze niewinne" - czyli nie jest w stanie zrobić nic, co by taką sytuacje sprowokowało, no bo to tylko dziecko. Dlatego właśnie opisałam jak wyglądały u mnie te prowokacje, już wtedy gdy byłam jeszcze małą dziewczynką.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-24, 21:00:39
Ale niechcący dałas fajny przykład że nawet przy takim kombinowaniu i prowokowaniu po prostu jest decyzja jak się zachować i każdy mając dwie ręce i dwie nogi i mózg może zachować się we właściwy sposób i że nie jest nieświadomym swoich działań kłębkiem intencji. Jeśli dobrze przeczytałem ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-06-24, 21:04:56
Dziecko jest bezbronne . Ze względu na 'gabaryty'. Jest małe , słabsze.
I chocby nie wiem jak prowokowało, nie wiem jaką złą karmę miało, to dorosły jest tą bestią, która to wykorzystuje.
I tutaj nie ma co tłumaczyć.
Jeżeli duży uprawia seks z małym dzieckiem, to jest to agresja, pastwienie się. Nie ma to nic wspólnego z przytulaniem, dawaniem ciepła czy wsparcia.
Jest to bestialstwo bezwzględne, potworne, nie mające żadnego usprawiedliwienia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-06-24, 21:39:35
Kinga, przecież to twoje doświadczenie mówi o czymś zupełnie przeciwnym - że nawet w przypadku silnych prowokacji "karmicznych" można po prostu nie robić pewnych rzeczy.

Marcin, dobrze zauważyłeś :)


A z tą niewinnością dziecka i odpowiedzialnością dorosłego to jest tak, że dziecko nie ma jeszcze rozwiniętego umysłu, więc  fizycznie nie ma możliwości niczego zrobić z tą swoją karmą (i pewne rzeczy może robić jakby z automatu), a dorosły ma ten umysł rozwinięty (dlatego ma wybór) i dlatego to on zawsze jest odpowiedzialny w relacji z dzieckiem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-06-24, 22:08:47
Felicite

:)

Na szczęście dziecko jest na tyle elastyczne i otwarte dzięki temu, że można mu zrobić zabiegi wypalania węzłów:-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-24, 22:19:44

A z tą niewinnością dziecka i odpowiedzialnością dorosłego to jest tak, że dziecko nie ma jeszcze rozwiniętego umysłu, więc  fizycznie nie ma możliwości niczego zrobić z tą swoją karmą (i pewne rzeczy może robić jakby z automatu), a dorosły ma ten umysł rozwinięty (dlatego ma wybór) i dlatego to on zawsze jest odpowiedzialny w relacji z dzieckiem.

A ja mam takie straszne poczucie winy i nienawidzę się za to że to ja prowokowałam ojca i to on przeze mnie musiał mnie molestować. Bo on nie potrafił sie oprzeć więc cała wina spada na mnie.
Po tym wpisie Kingi pojawiła mi się znów taka nienawiść do siebie za to co zrobiłam tatusiowi że biłam siebie ile mogłam i żałowałam że ojciec mnie wtedy nie zabił.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-06-24, 22:26:01
Bo on nie potrafił sie oprzeć więc cała wina spada na mnie.

W tym kontekście wina jest niezależna od tego, czy ktoś potrafił się oprzeć czy nie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-06-24, 23:05:02
" że niektórym dzieciom sprawia to przyjemność"

dzieciom generalnie dotyk sprawia przyjemność, szczególnie dążą do niego te niechciane, niekochane i mało przytulane. Tylko trzeba pamiętać, że takie dziecko nie odróżni złego dotyku od dobrego. Lubi to co ma, bardzo długo dziecko nie rozumie co jest dobre, a co złe, czasem seks z kimś jest dla dziecka jedyną formą zaznania bliskości z drugą osobą, bo nikt inny go nie przytula. To jest straszne, ale właśnie to jest często wykorzystywane przez napalonych mężczyzn, którzy później sami się usprawiedliwiają mówiąc "przecież ono samo chciało, dążyło do tego i sprawiało mu to przyjemność". Tak, bo tylko tego było nauczone.


O to mi troche rozjaśniło w temacie. Rzeczywiście zgadzam się z tobą
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-06-24, 23:50:30
marcin, no tak, zawsze jest wybór :). I jeśli ktoś świadomie krzywdzi drugą osobę, to nie ma usprawiedliwienia typu "bo mnie sprowokowałeś/miałeś takie intencje".

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 07:50:18
Mnie to dziwi że tak łatwo można sprowokować mężczyznę do seksu z dzieckiem. Przecież gdyby nie był tym zainteresowany, gdyby sam tego nie chciał, gdyby mu to nie sprawiało przyjemności to nic by go do tego nie sprowokowało.
Przecież krowa chcociażby najbardziej prowokowała to i tak go nie zmusi do seksu z nią. Nie mozna sprowokować kogoś do zrobienia czegoś czego on sam nie lub robić i nie chce, np. do zjedzenia muchy.
Kinga pisząc że ojciec musiał bardzo mocno opierać się prowokacji aby jej nie molestować, potwierdziła mi że każdy mężczyzna potencjalnie jest pedofilem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 07:51:46
Ja nie piszę tego po to aby wykazać jacy to mężczyźni są źli, tylko dlatego że mnie to przeraża.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 08:01:37
"A ja mam przypuszczenie że każdy mężczyzna jest pedofilem. "

Totalna bzdura, skłonności pedofilskie mogą mieć mężczyźni, którzy nie uzdrowili swego wewnętrznego dziecka.

Ja wcale nie oczekuję że wszyscy mają się ze mną zgadzać. Ale chciałabym aby odmienne zdanie było wyrażane z kulturą.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-06-25, 08:14:04
Inga

Kinga napisała,że się oparł- nie nastąpiła żadna reakcja-bo tego nie chciał.Czy to czyni z niego potencjalnego pedofila?Zmysły z przyczyn biologicznych działały-z przyczyn moralnych,etycznych i zdroworozsądkowych zostały stłumione...Ze świadomego wyboru...

To świadomość prawa przyczyn i skutków własnych wyborów decyduje...Przedtem i potem to gra ról i podświadomych reakcji oraz przelewająca się raz na jedną raz na drugą szalę skala emocji...Gra,na którą możemy a nie musimy się godzić...

Po coś wymyślone zostały prawa ludzkie i boskie-jedne i drugie po to ,by je respektować-OBUSTRONNIE,po ich przekroczeniu dzieje się nadużycie i krzywda,które powinny zostać ujawnione i nacechowanie i poprzez system pewnych sankcji doprowadzone do stanu wyrównania skali emocji i uleczenia potencjalnej krzywdy...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 08:27:08
Przecież właśnie to napisałam- że musiał sie opierać aby tego nie zrobić.
Ja np nie czuję się potencjalnie złodziejem bo nie muszę sie opierać aby czegoś nie ukraść. Po prostu nie mam ochoty na kradzież.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2013-06-25, 08:50:03
Gdy ponad 10 lat temu trafiłam na swoją pierwszą sesje regresingu, w trakcie jej terapeuta mnie zapytał, czy byłam molestowana przez ojca. Zaprzeczyłam - zgodnie z prawdą. Kolejne sesje, gdzie wychodził temat relacji z tatą, znowu padało to pytanie - znowu zaprzeczałam. Któregoś razu mi powiedział, że moje prowokacje seksualne w stosunku do ojca były tak silne, że tylko cud sprawił, że on im się oparł.

Z tego co Kinga napisała wynika, że to terapeuta powiedział, że ojciec "musiał się opierać". To czy tata Kingi się opierał czy też wogóle nie reagował na prowokacje, bo nie było w nim intencji w tym kierunku nie wiemy.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-06-25, 09:13:12
Lilliole, dokładnie, te słowa padły wtedy od terapeuty, a nie od ojca.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-06-25, 09:16:22
Sorki-to ze zmysłami to moja nadinterpretacja...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 09:21:24
A ja się zastanawiam czy te mroczne ciemne instynkty znikają dopiero wtedy gdy są wyparte przez miłość?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 09:23:01
Inga
co jest niekulturalnego w okresleniu, że bzdurna wypowiedź jest po prostu bzdurą ?

Ty mnie nie ucz kultury tylko zajmij się swoją kulturą i despotyzmem, bo na razie to widzę, że wszyscy mają się dostosować do ciebie: ciągle kogoś o coś oskarżasz i każdy ma tańczyć tak jak ty mu zagrasz. Ucz się tolerancji i akceptacji również dla innych, nie tylko pobłażasz sobie. Jakbym była mężczyzną to po twoim stwierdzeniu, że "wszyscy mężczyźni sa pedofilami", bym sie obraziła. Ale ty uważasz, że masz prawo do głoszenia swoich przekonań. Ja też mam prawo nazwać coś co mi się nie podoba bzdurą.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 09:35:57
A jak ci sie nie podoba, że ludzie odnoszą się do twoich wypowiedzi, to przeciez nie musisz pisac na forum, załóż sobie bloga i kasuj niewygodne dla ciebie wypowiedzi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 09:45:01
Mnie nie podoba się nie to jak ludzie odnoszą się do moich wypowiedzi tylko jak ty się do nich odnosisz.
A ty ucz się odpowiadać bez atakowania osoby do której piszesz, bo we mnie widzisz źdźbło a w sobie nie widzisz belki.
Mam prawo do głoszenia swoich przekonań tak jak i każdy ma do tego prawo.
A jak ty byś zareagowała gdybym ci napisała że to co piszesz to bzdury? Okazałabys tolerancję? Może zrobimy taką próbę i zobaczymy jak jesteś tolerancyjna?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 09:52:17
Nie chce m się z tobą grać w twoje dziecinne utarczki, bo ciebie atakuje każdy kto śmie skrytykować twoją wypowiedź. I byłabym wdzięczna gdybyś swoje motto, które nosisz pod profilem "proszę o nieudzielanie nieproszonych rad" stosowała równiez do siebie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 10:01:56
A ja byłabym wdzięczna gdybyś w przyszłości w rozmowie ze mną stosowała się do zasad kultury.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-25, 10:13:03
Kinga pisząc że ojciec musiał bardzo mocno opierać się prowokacji aby jej nie molestować, potwierdziła mi że każdy mężczyzna potencjalnie jest pedofilem.

To samo można powiedzieć o kobietach, tylko po co ?
Każdy kto ma dwie ręce i odczuwa złość na kogoś, potencjalnie może nimi kogos udusić, tylko co z tego ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-25, 10:21:14
To z tego że ja się tego boję, o czym piszę cały czas.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 10:53:49
Więc ci Inga w kulturalny sposób też powiem: pracuj nad sobą i że, praca nad sobą nie polega na zmienianiu świata, ale na zmienianiu siebie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-06-25, 11:54:44
co jest niekulturalnego w okresleniu, że bzdurna wypowiedź jest po prostu bzdurą ?

To, że jest to po prostu niekulturalne. I niemiłe. W ten sposób możesz urazić czyjeś uczucia. Poza tym za taką oceną najczęściej idzie pewien negatywny ładunek energetyczny.
To, że coś jest bzdurą, jest Twoją oceną. Np. ja (czy ktoś inny) mogę ocenić daną wypowiedź zupełnie inaczej.
Kulturalnie byłoby napisać "moim zdaniem nie masz racji", czy coś w tym guście. I wyrazić swoje zdanie, a nie stawiać się w pozycji półboga i narzucać swój punkt widzenia jako jedynie słuszny. O wszystkim można dyskutować, wszystko można powiedzieć, ale dobrze jest to zrobić we właściwy sposób (tak, żeby nie obrażać czyichś uczuć).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 12:06:46
Fel,

na Boga dla Ciebie stwierdzenie, że "Wszyscy mężczyźni są pedofilami" nie jest totalną bzdurą i czy to nie jest, aby narzucanie innym swojego zdania ?

no niestety nie mogę się z Toba zgodzić i skąd pomysł, że stawiam się w roli półBoga, a jesli juz to dlaczego nie całego Boga ? :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 12:22:14
I nie wiem skąd pomysł, że muszę być zawsze i wszędzie miła, tym bardziej jak ktoś nie jest wobec mnie miły ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-06-25, 12:43:40
Karina,
przypuszczenie Ingi nie jest dla mnie bzdurą, bo po prostu czuję, o co jej chodziło.
Po drugie, nawet gdy mi się wydaje, że ktoś pisze coś co nie jest prawdą (zgodnie z moją wiedzą), a nie muszę reagować emocjonalnie, to nie określam tego jako "bzdura", bo to nie jest mi potrzebne. Potrzebne jest to tylko wtedy, gdy ma to nieść ładunek energetyczny, gdy chcę zdyskredytować rozmówcę (gdy jestem do niego negatywnie nastawiona, gdy mnie porusza).

I nie wiem skąd pomysł, że muszę być zawsze i wszędzie miła, tym bardziej jak ktoś nie jest wobec mnie miły ?

Wcale nie musisz, ale Twoje zachowanie było niekulturalne (wg powszechnie przyjętych norm), czego zdawałaś się nie zauważać, dlatego napisałam, jakie byłoby kulturalne. Zadałaś pytanie na forum, a ja - jako uczestnik tego forum - na nie odpowiedziałam. I tyle. A to jak się zachowujesz, to Twoja sprawa (i tego kogoś, dla którego nie jesteś "miła", a czasem też ludzi postronnych) i świadczy tylko o Tobie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 12:51:21
Nie będę udawac, że lubię Ingę, ona sama tez się nie stara być miła.

ciociu Fel
A Twoje pouczenia o byciu miłym i grzecznym sprawiają, że robi mi się niedobrze (jakie to polskie) i mam ochotę Ci powiedzieć; Spadaj !   

Bo do tej pory byłam miła i kulturalna, ale Twoje gadki wkurzają mnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-06-25, 13:01:00
Karina,
byłam na to przygotowana (bo już nieraz tak się zachowywałaś w stosunku do innych), więc nie podnosi mi to ciśnienia. Wręcz przeciwnie, zrobiło się trochę luzu w eterze, bo chociaż szczerze wyraziłaś to, co czujesz (a że w taki sposób? Nie spodziewałam się innego, więc się nie zdziwiłam). To mnie tylko utwierdziło w tym, że nam razem nie po drodze i żeby Cię unikać (jeszcze bardziej niż do tej pory).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 13:05:51
No i z Bogiem, nie będę za tobą tęsknić.

Zjawiasz sie tu po długiej nieobecności, żeby mnie pouczać z pozycji kogoś lepszego ode mnie. Kim ty jesteś, żeby dawac sobie prawo do pouczania mnie, tym bardziej, ze byłam do tej pory w porządku do ciebie i lubiłam cię. Wydawało mi się, ze tez mnie do tej pory lubiłaś. Ok wyjasniło się.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2013-06-25, 13:11:29
Napiszę Ci na priv, jak to było z tym moim lubieniem Cię. Bo tutaj nie jest miejsce na takie rozmowy.
Ja też się cieszę, że się wyjaśniło. Naprawdę mi ulżyło.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-06-25, 13:16:05
też mam cię gdzieś, nie musisz nic pisać, najgorzej nie lubię fałszywych ludzi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2013-06-25, 13:56:58
Inga, mi się wydaje ze to o czym piszesz dotyczy nie tylko relacji dziecko-dorosły, ale każdej relacji kat-ofiara.  Ja uważam, że w każdej takiej relacji ofiara jest niewinna jakkolwiek by nie prowokowała. Jest natomiast, hm odpowiedzialna? nie wiem czy to właściwe słowo. Natomiast od tej odpowiedzialności oddzieliłabym poczucie winy. Bo właśnie to jest pułapką w którą wiele osób wpada i w którą ja sama też wpadłam. Słyszy się że jest się samemu w 100% odpowiedzialnym za wszystko co nas w życiu spotyka. U mnie najpierw była euforia bo sama mogę kształtować swoje życie, ale po tym jak zobaczyłam że nie wszystko się udaje przyszło poczucie ze coś jest ze mną nie tak że nie potrafię tego ukształtować tak jakbym chciała i pojawiło się poczucie winy oraz że na pewno robię coś nie tak, tylko nie wiedziałam co. To samo dotyczy też przeszłości, ciężko poczuć tą "odpowiedzialność" jak się nie wie/nie rozumie tych swoich intencji, wtedy jest tylko poczucie winy. Wydaje mi się też że dopiero po uzdrowieniu u siebie tej intencji może nastąpić przebaczenie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-25, 17:44:45
Poczytałem sobie trochę ostatnią dyskusję. Ponieważ padło tu stwierdzenie, że wszyscy mężczyźni są pedofilami, wykonałem doświadczenie. Wyobraziłem sobie prowokowanie mnie seksualnie przez różne istoty i istotki. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że moja pś nie wyobraża sobie seksu z:
- dzieckiem - dziewczynką
- dzieckiem - chłopcem
- mężczyzną
- Susan Boyle
- kobietą z pomarszczonym ciałem (chyba, że byłaby to moja żona, w przyszłości)
Natomiast gdy doszło do prowokowania mnie (w wyobraźni oczywiście) przez atrakcyjną kobietę, to moja pś zareagowała: "no chyba, że byłoby uzgodnione z nią, że to jednorazowa przygoda".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-25, 19:59:15
Mirek ale jesteś wybredny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-26, 09:19:54
. To samo dotyczy też przeszłości, ciężko poczuć tą "odpowiedzialność" jak się nie wie/nie rozumie tych swoich intencji, wtedy jest tylko poczucie winy.

No właśnie.
A takie stwierdzenia że spotkało cię to bo miałas taką intencję tylko nakręca to poczucie winy.
Bo ontencje nie rodzą się z widzi misię tylko są spowodowane jakimiś ciężkimi przeżyciami i gdy się tak wraca po nitce do tyłu to się okazuję że było się niewinnym na początku.

Mirek.
Dla mnie to co napisałeś potwierdza moją teorię że to miłość wypiera te ślepe i ciemne instynkty.
Inną drogą do poradzenia sobie z nimi byłoby się przyznanie do tych ciągot i oczyszczenie tego  na drodze terapii.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-06-26, 14:44:21
Inga

To brak miłości jest powodem dla którego powstają, różnego rodzaju nadużycia seksualne.

Piszę o tym bo odebrałem twój wpis do Mirka jakby mężczyźni byli z natury ( z zasady) obdarzeni ciemnymi i ślepymi instynktami, a to tak nie jest :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-26, 17:38:58
Mirek
A co gdyby zaczęła prowokować twoja pierwotna połówka jako dziewczyna mająca 15 lat i ze 30 ERD plus dużą dojrzałość  (oczywiście w extra dla ciebie ładnym opakowaniu fizycznie) ??? (chciałem maksymalnie utrudnić, musisz mi wybaczyć ;p)

(przykład raczej niemożliwy do zaistnienia bo z takim etapem miałaby pewnie rodzinę OK i nie byłaby emocjonalnie wybrakowana ale coż dziwne rzeczy się zdarzają ;p)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-26, 17:48:39
chyba niepotrzebnie prowokuję... :-)

w zasadzie to nie ma szansy, żeby było zgodne z ND paradowanie po ulicy pod rękę 50 latka z taką panną, o ukrywaniu związku nie wspominam. A może to tylko ograniczenia naszej kultury???
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-26, 18:03:12
Mariusz
Twój scenariusz w obecnym moim wcieleniu nie jest możliwy do zaistnienia.
Co do związku 50-latka z młodą dziewczyną to mam takie same zdanie. Nie ma szans na szczęśliwy związek w takim układzie. I to nawet wówczas gdyby partnerzy byli pierwotnymi połówkami i byli na 35 ERD. Jeśli połówki spotykają się w taki sposób, to znaczy, że przynajmniej jedna z nich nie ma oczyszczonych wzorców ucieczki od połówki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-26, 18:11:21
Zasadniczo zgadzam się.
.... ale teraz mówisz na trzeźwo i przytomnie, a wtedy testowałeś podświadomość (np pś zgodziłą się na seks jednorazowy z jakąś kobitką) :-_)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-26, 18:38:49
Mariusz
Seks z młodą, atrakcyjną kobietą to naturalna potrzeba mężczyzny. W moim przypadku przed takimi pokusami chroni mnie karma. Po prostu nie spotykam atrakcyjnych dla mnie kobiet, dla których ja również byłbym atrakcyjny. Tak sobie postanowiłem kiedyś i tak się dzieje.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-26, 19:07:48
Co do związku 50-latka z młodą dziewczyną to mam takie same zdanie. Nie ma szans na szczęśliwy związek w takim układzie. I to nawet wówczas gdyby partnerzy byli pierwotnymi połówkami i byli na 35 ERD. Jeśli połówki spotykają się w taki sposób, to znaczy, że przynajmniej jedna z nich nie ma oczyszczonych wzorców ucieczki od połówki.

A co jesli 50 latek się wziął dopiero w wieku 40 lat i dopiero się zharmonizował czy oczscił coś tam pod jakimiś względami ? To chyba kwestia TYLKO I WYŁACZNIE kultury w jakiej żyjemy. Miłość nie zna takich ograniczeń , z reszta co to za ograniczenia ? Chyba takie ze ten zwiazek nie będzie trwał aż tak długo.

Swoją drogą nie bardzo wiem jak to jest w późniejszym wieku - po 55 r.ż. - jeśli chodzi o "psychoseksualność" na ile jest dalej to libido, potencja, pociąg itd Czy odczuwac można spełnienie seksualne czy to raczej nie wiąże się już tak z seksem ewentualnie można ale na zasadzie bezwarunkowej energii błogości (urzeczywistnienia)?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-26, 19:10:36
Ogólnie trochę tłumaczy mi przykład Berlusconiego i chyba nie jest tak źle.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-26, 19:26:35
Marcin
Moim zdaniem to nie tylko sprawa kultury. Natury nie da się oszukać. Różnica wieku większa niż jakieś 15 lat to przepaść na bardzo wielu płaszczyznach.
Jeśli chodzi o libido po 50-tce to na pewno bywa bardzo różnie. W przypadku mojego związku, to jeżeli nie uprawiamy seksu tak często jak byśmy chcieli, to tylko ze względu na to, że nasz dorosły syn jeszcze z nami mieszka. Rytuały tybetańskie ogromnie podnoszą libido i sprawiają, że ciało jest gotowe do seksu niemal na zamówienie. Obecnie pracuję raczej nad wykorzystaniem energii seksualnej do innych celów niż seks, tyle jej się generuje przy systematycznych ćwiczeniach.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-06-26, 21:36:09
Mirek
A w jaki sposób to robisz że wykorzystujesz energie seksualną do innych celów niż seks ? I jakie są to cele jeśli można zapytać ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-06-26, 21:55:11
Mariusz
Seks z młodą, atrakcyjną kobietą to naturalna potrzeba mężczyzny. W moim przypadku przed takimi pokusami chroni mnie karma. Po prostu nie spotykam atrakcyjnych dla mnie kobiet, dla których ja również byłbym atrakcyjny. Tak sobie postanowiłem kiedyś i tak się dzieje.

Ok, rozumiem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-26, 21:57:17
Doktor-X
Podczas wykonywania 6 rytuału próbuję przesyłać energię seksualną do wyższych czakr w celu wzmocnienia ciała. Na razie z różnym skutkiem. To, że mi się udaje, poznaję po tym, że przechodzi mi ochota na seks po ćwiczeniach. Niestety na razie udaje mi się raz kiedyś. Jeszcze nie zapanowałem nad tym sposobem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-06-26, 23:52:55
Aha, troche to za trudne jak dla mnie na dzień dzisiejszy.
Ale pewnie są i inne sposoby.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-06-27, 07:04:41
Inga

To brak miłości jest powodem dla którego powstają, różnego rodzaju nadużycia seksualne.

Piszę o tym bo odebrałem twój wpis do Mirka jakby mężczyźni byli z natury ( z zasady) obdarzeni ciemnymi i ślepymi instynktami, a to tak nie jest :)

Po ostatniej terapii na której udało mi się ściągnąć zasłonę założoną w dzieciństwie jako ochronę przed światem, nie chce mi się już rozważać tego tematu. Przestało mnie to interesować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-27, 10:54:14
Doktor-X
Podczas wykonywania 6 rytuału próbuję przesyłać energię seksualną do wyższych czakr w celu wzmocnienia ciała. Na razie z różnym skutkiem. To, że mi się udaje, poznaję po tym, że przechodzi mi ochota na seks po ćwiczeniach. Niestety na razie udaje mi się raz kiedyś. Jeszcze nie zapanowałem nad tym sposobem.

Energia seksualna to nie to samo co pożądanie seksualne i "przymus" z tym związany. Ona i tak nie musi być wykorzytsana do seksu, wystarczy ją odczuwać/obserwować :) Sama pójdzie w wyższe czakry jak zrobi co ma zrobić (rozpuszczenie blokad) w pierwszej czakrze.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-06-27, 11:11:42
marcin
"Energia seksualna to nie to samo co pożądanie seksualne i "przymus" z tym związany. Ona i tak nie musi być wykorzytsana do seksu, wystarczy ją odczuwać/obserwować :)"

Niestety nie jestem jeszcze na tym etapie, żeby rozpoznawać w ten sposób energię seksualną. Ale dzięki za zwrócenie uwagi :) Może z czasem dojdę do takiego poziomu z którego będę potrafił właśnie w taki sposób działać z tą energią.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-06-27, 11:55:57
Ja potrafię rozróżnić energie seksualną od pożądania. Np. odreagowując w regresingu przywiązanie seksualne do kogoś z poprzednich wcieleń, czy nawet coś z dzieciństwa, czuje ją obserwuję i jestem jej świadomy. Nie czuję wtedy pociągu, nie mam wzwodu itp. Także to nie ma związku z żadnymi etapami, nawet na niskim etapie można odczuć tą energie i być jej świadomym przez chwile, gdy ktoś pracował w tym temacie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-06-27, 22:24:09
Jest pewna część kobiet, które stosują nieświadomie taki mechanizm: prowokują, lub presjują, by mężczyźni kierowali wzrok na ich narządy płciowe. Oczywiście będąc w ubraniu. Robią to zazwyczaj nieświadomie. Ale jak mężczyźni ulegają ich presji, to wtedy już świadomie krytykują mężczyzn za to, że myślą tylko o seksie.
Nie jest łatwo zorientować sie tych prowokacjach, raczej działa sie odruchowo, więc mężczyźni nieświadomie ulegają tej presji i widząc takie kobiety odruchowo kierują wzrok na tę część ciała.
To dlatego mężczyźni zachowują się tak również wobec kobiet, które im się nie podobają (a mają takie prowokacje) i z którymi nie mają chęci na seks.
Kiedyś taka kobieta miała zakodowany taki mechanizm, a ja czując że ściąga mój wzrok, postanowiłem nie ulec i właśnie patrzyłem się na jej twarz. Była trochę zdziwiona, że nie działa na mnie.

To tak dla równowagi, nic więcej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-06-27, 23:34:44
Mateusz
Historia odkrycia tych wrednych manipulacji przez mężczyzn sięga chyba czasów palenia na stosie za to że porządni mężczyźni oblookują laski.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-06-28, 13:42:51
Ultraviolet
Ja nie piszę o manipulacjach z czasów palenia na stosach-te są wredne, tylko o zachowaniu/prowokacjach, które można spotkać obecnie, choć może są nieczęste. Kiedyś mnie to denerwowało, ale teraz nie.

Ludzkie zachowania z "podtekstem seksualnym", to nic niezwykłego, są stare jak świat. W biologii mówi sie, że człowiek przez to, że wyewoluował ze świata zwierząt, przejął ich zachowania seksualne. Te sposoby wabienia, zwracania uwagi przez wieki ulegały zmianom i udoskonaleniom i obejmują obojga partnerów.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-07-01, 15:35:56
O dobrze, że tu napisałem, bo wzorzec mi się przez to uwolnił. Przymus takich zachowań. Teraz, jak nie ma u mnie, nie ma też u kobiet i jest luz.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-07-08, 20:42:03
http://facet.interia.pl/dziewczyny/5-lipca-dzien-lapania-za-biust-swietujesz-zdjecie,iId,1159867,iAId,84974#1159867

takie ładne święto przegapiliśmy panowie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-09, 22:32:56
Emm, tego, załóżmy może taki wątek "szybki seks", gdzie będzie można się szybko umówić, jak ktoś potrzebuje?:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-09, 22:46:24
Emm, tego, załóżmy może taki wątek "szybki seks", gdzie będzie można się szybko umówić, jak ktoś potrzebuje?:)

Tutaj jest dobra strona do szybkiego seksu dla facetów ;).

http://www.bonjourmadame.fr/archive
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-09, 22:58:55
nooo, calkiem elegancka stronka:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-09, 23:04:00
Panowie, ja tu poważnie, pod kątem dobra publicznego, a Wy sobie, za przeproszeniem, w kulki lecicie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-07-09, 23:06:21
Można założyć poza forum, np. portal "randkowy" własny :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-09, 23:06:58
Ale tu jest dobre towarzystwo:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-10, 13:18:13
hehehe... czyli należy przewidzieć jeszcze seks-randki? :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-10, 21:19:16
Pewnie, niech forum będzie postępowe:D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-11, 00:34:21
Tutaj jest dobra strona do szybkiego seksu dla facetów ;).

http://www.bonjourmadame.fr/archive

to masz jeszcze szybciej https://www.facebook.com/photo.php?fbid=407650102611808&set=a.396608143716004.88356.272095272833959&type=1&ref=nf 

:)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-11, 11:09:44
Pewnie, niech forum będzie postępowe:D

Ależ jest, wystarczy wpisać w pole imię i nazwisko np "Jestem otwarty i gotowy na seks z forumowiczkami" chętne na priv.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-11, 11:29:19
Można by też np. tutaj zadać ogólne pytanie czy forumowiczki są chętne (gotowe, skłonne) na seks bez zobowiązań , jesli nie to dlaczego (konkretne, sensowne powody) i jakie ewentualnie warunki należy spełnić ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-11, 11:55:38
Oczywiście te ewentualne powody dlaczego nie to w celu dyskusji i identyfikacji negatywnych przekonań (np. że to złe) a nie żeby się tłumaczyć :P ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-07-11, 21:49:37
Cytuj
Ależ jest, wystarczy wpisać w pole imię i nazwisko np "Jestem otwarty i gotowy na seks z forumowiczkami" chętne na priv.

Oczywiście, tak zawsze można zrobić, ale specjalne miejsce dla osób zainteresowanych przyspiesza i ułatwia wymianę informacji.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Hegemon w 2013-07-13, 18:57:07
A wiecie że to nie głupi pomysł? Przynajmniej wiadomo ze śpimy o osobą rozwijającą się i oczyszczajaca, wiec wtedy nie przejmiemy śmietnika energetycznego :-) bo sporo jest już przerobione :-) A w przypadku jakiejś lalki czy kolesia  z dyskoteki czy klubu to ciągniemy sobie wzorce do kolekcji :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-13, 19:53:04
Kto mówi o spaniu :P Są pewnie kluby tantryczne tylko trzeba tam z czymś wyjść do człowieka i raczej nie z cieknaca śliną :P
Ja tam raczej takich problemów nie miałbym że złapie jakieś wzorce. Jakie niby ? Gdybym wszedł w taką relacje "z byle kim" i troche by to trwało, na tyle żebym się przywiązał seksualnie, to może tak.  Tylko skoro miałbym już to zdecydowanie żeby wejść , to nie wiele więcej by mi trzeba było by to była jakas konkretna harmonizujaca istotka.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-07-13, 21:20:27
Tak wygląda mózg mężczyzny:

http://www.familie.pl/Forum-13-428/m637366-1,Mozg-kobiety-i-mezczyzny.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-13, 21:30:01
Hegemon mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź o tych wzorcach ?
Niby dlaczego po pierwszym stosunku z przypadkową osobą lub jakąś kolezanką ciągnie się od niej wzorce ?
Czy przypadkiem nie trzeba pierw z taką osobą wejść w bliższą relację ?
Wydaje mi się że dopiero wtedy gdy z jakąś osobą się bardziej znam lub coś do niej poczuje, wkeci mi się gdzieś w ciało jej energia to wtedy moge przejąć jakieś wzorce o których piszesz.
Ludzie którzy chodzą regularnie do prostytutek to musieli by być już mieć tego mase a tak raczej nie jest.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-13, 21:31:25
Inga
Są kobiety bardziej zboczone niż większość mężczyzn. I myśle że większość jest zboczona tylko o tym się niemówi
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-13, 22:48:59
Kto mówi o spaniu :P Są pewnie kluby tantryczne tylko trzeba tam z czymś wyjść do człowieka i raczej nie z cieknaca śliną :P
Ja tam raczej takich problemów nie miałbym że złapie jakieś wzorce. Jakie niby ? Gdybym wszedł w taką relacje "z byle kim" i troche by to trwało, na tyle żebym się przywiązał seksualnie, to może tak.  Tylko skoro miałbym już to zdecydowanie żeby wejść , to nie wiele więcej by mi trzeba było by to była jakas konkretna harmonizujaca istotka.

a co tam sie robi w tych klubach tantrycznych ? :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-13, 23:15:37
To trzeba by jakiegoś tantryka zapytać.

A co do tego, że jak ktoś się rozwija i oczyszcza to już jest czysty i się "nie nałapie" wzorców to chyba wyobrażenia. Za rozwój biorą się często specyficzne osoby, które mają więcej obciążeń niż przeciętna. Zakony, u aniołków wstyd, wyparcie materii, ciała i różne takie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Hegemon w 2013-07-14, 00:28:37
Hegemon mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź o tych wzorcach ?
Niby dlaczego po pierwszym stosunku z przypadkową osobą lub jakąś kolezanką ciągnie się od niej wzorce ?
Czy przypadkiem nie trzeba pierw z taką osobą wejść w bliższą relację ?
Wydaje mi się że dopiero wtedy gdy z jakąś osobą się bardziej znam lub coś do niej poczuje, wkeci mi się gdzieś w ciało jej energia to wtedy moge przejąć jakieś wzorce o których piszesz.
Ludzie którzy chodzą regularnie do prostytutek to musieli by być już mieć tego mase a tak raczej nie jest.

Doktor-X ten temat już tu był poruszany w jakimś wątku. Obejrzyj sobie dokładnie wywiad:

http://www.youtube.com/watch?v=MWx7Moy0CLo&feature=c4-overview&list=UUqCGGi7HtqbaTh5iLSwXjCw


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-14, 00:31:38
Doktor-X ten temat już tu był poruszany w jakimś wątku. Obejrzyj sobie dokładnie wywiad:

http://www.youtube.com/watch?v=MWx7Moy0CLo&feature=c4-overview&list=UUqCGGi7HtqbaTh5iLSwXjCw

I co Ty w to tak wierzysz, bo tak powiedzieli ? I jeszcze innych w to kodujesz , ludziee... :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: anirazu w 2013-07-14, 01:44:09
wywiad
nic dziwnego, że 'telegonia' jest zakazana
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ania.82 w 2013-07-14, 10:18:11
ja tam wierzę z tym zasyfieniem i wolę nie ryzykować. mam okazję od pół roku-kolega z pracy z którym byliśmy kochankami w poprzednich wcieleniach, przystojny i mną zainteresowany, niestety z jakąś tam wzajemnością, ale jest alkoholikiem, wiecznym chłopcem i zmienia baby jak rękawiczki, w dodatku mając jedną stałą gdzieś w Anglii. Co prawda dobrze rokuje bo ma aż 11 erdów;), ale po tym co przeszłam i ile oczyszczania przeszłam nie będę ryzykować, choć nieraz jest ciężko :D i mam ochotę go zabić za jego prowokacje, coraz to już słabsze z czasem, bo dużo się między nami wyczyściło, ale dalej są.
Nie cierpię narcystycznych facetów w miejscu pracy, którzy testują na wszystkich kobietach wkoło swój urok, to już drugi z którym muszę się męczyć!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-14, 11:40:05
Dajcie spokój z tą telegonią, bo większej bujdy dawno nie spotkałam.

Każdy przejmuje coś od innych ludzi, ale robienie z tego ideologii i straszenie nią ludzi, to już totalne przegięcie.

I przypomina, że forum ma nazwę "przytomny rozwój duchowy" a nie "rozwój duchowy oparty na paplaniu po innych".

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-14, 11:57:22
Oglądałem chwile tego wywiadu i myśle że jak zazwyczaj bywa prawda leży po środku. Nie napisze nic więcej bo jestem zielony w tym temacie a zainteresowało mnie to domniemane łapanie "syfu" poprzez seks z innymi ludźmi.
Fajnie by było gdyby ktoś doświadczony to podsumował.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-14, 13:16:07
Telegonia to kompletna bzdura (jako dziedziczenie "cech" faceta, którego penisa mamusia przyjeła jako pierwszego do pochwy;).

Za to możłiwość zjazdów energetycznych i zasyfienia się w trakcie całkiem przypadkowych kontaktów seksualnych - jest możliwością prawdziwą. W obie strony - i dla kobiety, i dla mężczyzny.

Oczywiście do czegos takiego i tak trzeba mieć odpowiednie intencje po swojej stronie, oraz zachłanność na niskie energie czy blokady, które można nachapać od przygodnego partnera ;)
Jeśli ma się niezbyt czyste intencje do siebie, to nie warto ryzykować seksu np.: z alkoholikiem, narkomanem czy nawet dda na maksa. Przy czystych intencjach - raczej takie osoby i tak nas nie zainteresują.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-14, 15:04:40
Czyli mając czyste intencje do siebie nie będzie się łapać tego czegoś ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-14, 15:17:01
Mając czyste intencje, nie będzie nas nawet ciagnąc do osób, które moga "syfić" i od kórych można "chapać". To jedno.  A drugie - nawet jak ktoś, do kogo nas będzie ciagnęło, będzie miał jeszcze po częsci jakieś blokujące wzorce czy nawalone w energii - to nie będziemy tego od niego przejmować, a pójdzie to w drugą stronę - oczyszczenia i uzdrowienia;

Myślę, ze w takim przypadku, może to dotyczyć obu stron, kiedy oboje partnerzy mają czyste intencje do samych siebie i do bycia w związku z drugą osobą - zachodzi proces jakby "inspiracji" tym, co druga osoba ma oczyszczone i uzdrowione, puszczenie własnych blokad i otwarcie na pozytywne wzorce. Szczególnie, gdy blokady/obciązenia tych osób są różne i nie zazębiające się.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-14, 17:45:28
Cytuj
Mając czyste intencje, nie będzie nas nawet ciagnąc do osób, które moga "syfić" i od kórych można "chapać".


No wlasnie, tak sie zastanawiam.

Z jednej strony faceci maja tak, ze czasem musza sie po prostu, za przeproszeniem, wyruchac, wiec teoretycznie bez wiekszej roznicy, z kim (powiedzmy, ze wizualna strona ma wieksze znaczenie;)).

Z drugiej strony - facet, ktory dba o czystosc energetyczna, nie bedzie lecial "na co popadnie", przeciez nie ma pospiechu a zawsze mozna poradzic sobie samemu;)To tez  wynika z intencji (pamietam fajna odpowiedz Leszka na czyjes pytanie: "bez seksu da sie zyc, jak zapewne pamietasz z podstawowki.":))

Ale abstrahujac juz od stanow desperacji, to jednak atrakcyjnosc seksualna uwarunkowana jest przyciaganiem dusz, a nie wygladem. Bywa, ze dziewczyna obiektywnie bardzo atrakcyjna - taka z duza "inteligencja" i ksztaltnym "poczuciem humoru":) - praktycznie w ogole nie przyciaga, a inna, niepozorna, dziala jak plachta na byka;) Czasami wieksza role odgrywaja wzorce energetyczne i emocjonalne w podswiadomosci, a czasami harmonia wibracji. Mozna chyba powiedziec, ze oczyszczajac intencje mniej kierujemy sie wzorcami, a bardziej harmonia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-14, 18:36:15
Czyli wniosek jest taki żeby uprawiać seks z osobami względnie czystymi "normalnymi".

Jakiś czas temu poznałem pewną kobietę która chciała się ze mną bzykać. Odmówiłem jej wtedy kilka razy bo nieczułem się na siłach. Bardzo często była pijana. Piła też w mojej obecności.
Potem co jakiś czas się z nią spotykałem i było podobnie. Nie pociągała mnie chociaż kazdy wokoło się na nią ślinił. Zgrabna pupa, fajna figura, wielkie donice, piękny uśmiech, ognista krew, w łóżku chyba by zamęczyła. Ja też się zastanawiałem co ze mną jest że mi się nie chce. Aż do dzisiaj myślałem że może mam jakieś problemy, zaczynałem się już martwić że coś jest nie tak.
Ale dzisiejsza dyskusja rozwiała moje wątpliwości.
Ta kobieta notorycznie paliła marichuane i piła, miała duży problem ze sobą samą, nie potrafiła usiedzieć w miejscu.
To dlatego mnie od niej odpychało i nieskorzystałem z tej okazji.

A i jeszcze mi się skojarzyło w tym temacie.
To dlatego mówi się czasami o nieziemskim seksie. Im bardziej jest człowiek oczyszczony to tym lepszy jest seks i doznania na innym poziomie.

PS
Płachta na byka :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-14, 19:00:12
Paniom tez nieraz tak się chce ;-) ...ale najcześciej maja nieco więcej zachamowań (kulturowych, wynikających z wychowania, leku przed oceną społeczną itp), niz panowie...

Zgadza sie, ze sama atrakcyjna powłoka nie jest wszystkim - że szczególnie na dłuzej - pociągają bardziej odpowiednia, harmonizująca energia, dogranie się.
Matek bardzo fajnie to podsumował "oczyszczajac intencje mniej kierujemy sie wzorcami, a bardziej harmonia."

PS. A ten byk jest jednorogi ;) Właściwie to nie byk, a jednorożec ;-D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-14, 19:25:38
Czarodziejski jednorozec z duuuuuuuuzym rogiem:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-07-14, 20:24:42
          Wolę po prostu przytomnego fajnego chętnego na zdrowy seks zwyczajnego faceta ...Bajki już mnie nie kręcą :-)))...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-07-14, 20:53:36
PS. A ten byk jest jednorogi ;) Właściwie to nie byk, a jednorożec ;-D

Asia :-):-):-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Hegemon w 2013-07-14, 21:37:38
No co, bardzo bajecznie :) Podoba mi się określenie oraz zdrowe podejście tej Pani :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-07-14, 21:44:16
;- P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-14, 22:27:18
Kobiety! Zostawcie nasze jednorozce w spokoju!
Albo nie!Nie zostawiajcie, tresujcie!

Tak, zdecydowanie, tresujcie nasze rozbestwione jednorozce!!!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-07-14, 22:58:27
Ale jednorożca to może złapać tylko dziewica...?

EDIT: RELEVANT (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/07/d171be1428a36629a31715be4c31b35a_original.jpg?1373783269)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-15, 00:14:11
Ale jednorożca to może złapać tylko dziewica...?

EDIT: RELEVANT (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/07/d171be1428a36629a31715be4c31b35a_original.jpg?1373783269)

obrazek jest sednem :))))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-15, 12:16:25
Z tymi dziewicami i jednorożcami to było następująco:

Jednorożcom chciało się dziewic, więc rozpuściły wieści o tym, że tylko dziewice mogą je przywabić. A jak już przywabiły, to wiadomo co było...;) I tak to coraz mniej dziewic na świecie było.

Wiadomo przeto, że na chuć jednorożców same dziewice by nie wystarczyły. Zatem to tylko i wyłacznie plotki, ze jedynie dziewice mogą je przywabić.

;-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-15, 14:55:22
Przepraszam, co to jest dziewica? Czy one w ogole istnieja, czy sa tak jak jednorozce postaciami z bajek?

Dam wiele temu, kto mi udowodni istnienie dziewic! :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-15, 14:59:00
Dziewic nie ma przez jednorożce :P

A z braku dziewic wyginęły smoki :D
http://www.astercity.net/~joa_dz/opowiadanka/smoki.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-15, 16:00:40
Jasne, jak zwykle wszystko przez jednorozce;)

Opowiadanko takie sobie, wole Przypowiesc...;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-07-15, 16:24:35
Bardzo ważne, o kodowaniach podczas seksu.
Może trochę przesadnie, bo to się da przekodować.
http://spojrzenie.com.pl/telegonia-nie-wolno-o-tym-uczyc-ludzi/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-07-15, 16:28:50
Leszek

Jak to można odkodować:)?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-07-15, 16:33:30
No i jeszcze pytanie czy dotyczy to tylko obecnego wcielenia, czy też każdego innego:P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 16:51:56
Bardzo ważne, o kodowaniach podczas seksu.
Może trochę przesadnie, bo to się da przekodować.
http://spojrzenie.com.pl/telegonia-nie-wolno-o-tym-uczyc-ludzi/

Ja poproszę o konkretne informacje, co jest kodowane, jak jest kodowane i jakie są konsekwencje, bo jak na razie ta telegonia jest dla mnie z palca wyssana. I o prosze o przykłady dajęce się jakoś zweryfikować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-07-15, 16:55:23
Leszek
Wiele osób w tym wątku stwierdziło, a ja w to uwierzyłam, że telegonia to bzdury.
To w końcu jak to jest?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-15, 17:06:07
Matek, opowiadanko bardzo stare, a i po częsci nie moje ;) Nadal mnie jednak śmieszy;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-15, 17:07:51
Co do telegonii - (przekleję cześć swojej wypowiedzi z fb;) - ta część o tym, że pierwszy facet ma wpływ na potomstwo kobiety z innymi jest wierutną bzdurą (w ujęciu, że tak jest zawsze). Jedyne z czym mogę się zgodzić, to z tym, ze w trakcie seksu z kazdym partnerem zachodzić moze kodowanie, przejmowanie i przenikanie energii (w większym lub mniejszym stopniu). Jednak jesli się chce np.; uzdrowić obciązenia, przejęte podczas takiego seksu, to mozna się od tego odłączyć. Po prostu zwrócić energię i samemu swoją energię odzyskać.

Za to jak się w tę telegonię uwierzy, to moze i tak może być, bo będzie to wtedy działało jako przekonanie z pś. I to niekoniecznie jedynie po stronie kobiety. Jak uwierzy w to facet, to może i będzie mógł przekazywać również energię swojej pierwszej partnerki w trakcie zapłodnienia. Opcji jest sporo ale nie oznaczają, że taka własnie jest "prawda o seksualności" ..i że jest to zapis trwały, jak twierdzą w tym artykuliku. ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-07-15, 17:11:11
No mi też nie pasuje ze jest to trwałe. Choć energie przejmuję się wzajemnie na pewno.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-15, 17:15:42
Ja tylko pamietam z ksiazek Leszka, ze kobieta pozostaje w stalym kontakcie telepatycznym z tym, kto pierwszy zostawil w niej nasienie. Mnie sie to nie podoba, ale nie zmieni to faktu, na ile to prawda a na ile nie:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 17:25:11
Kontakt telepatyczny jest dla mnie do przyjecią - dla kobiety pierwszy partner jest ważny, więc więź z nim jakaś pozostaje do momentu aż kobieta jej nie zerwie.

Ale wmawianie ludziom, że pierwszy partner wpływa genetycznie na potomstwo kobiety z innym mężczyzną jest dla mnie wierutną bzdurą.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: anirazu w 2013-07-15, 18:44:12
w cz. 2 wykładu: "energia seksualna na drugie imię ma kundalini" - to jest równie wierutna bzdura, to nie są w żadnym wypadku tożsame rzeczy, to nie jest jedno i to samo. a samolot na drugie imię ma łódź podwodna..
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-07-15, 20:20:23
Kontakt telepatyczny jest dla mnie do przyjecią - dla kobiety pierwszy partner jest ważny, więc więź z nim jakaś pozostaje do momentu aż kobieta jej nie zerwie.

Ale wmawianie ludziom, że pierwszy partner wpływa genetycznie na potomstwo kobiety z innym mężczyzną jest dla mnie wierutną bzdurą.

Mam takie samo zdanie. Ta teoria jest sprzeczna z podstawami biologii. W ogóle tego nie widzę. Jedyne co pozostaje po związkach partnerskich/seksualnych to energie na poziomie, myśli, emocji oraz wspólnych wyobrażeń. Czasami odpalają się podobne traumy i obciążenia, jeżeli związek trwa dłużej. Ale to wszystko jest do odczarowania i oczyszczenia jeżeli zaistnieje taka potrzeba. Nie kalkuluje mi się więc teoria telegonii, zbytnio naciągana.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-07-15, 20:35:14
Słuchajcie - DNA jest plastyczne, jest jak pewien potencjał. Coś jakby plastelina z której można ulepić różne rzeczy. Nasze DNA jest prawie identyczne, w 99% z DNA szympansów i goryli.

No więc jeśli DNA jest poddawane mentalnym strukturom, to z danego DNA można wytworzyć różne kombinacje (w rozsądnym zakresie zróżnicowania). Myślę że to się dzieje tak, żę pod wpływem określonych energii mentalnych zktywowane są pewne sekwencje DNA a inne wyciszane. Opisywał to jeden gość w wykładach wklejonych przez panią Kałuską jeszcze na Cudzie. Tyle że on mówił o wpływach środowiskowych a nie mentalnych. POkazywał, żę bakteria może się w krótkim czasie, poprzez aktywację odpowiedniego genu , przystosować się do przyswajania pokarmu którego dotąd w ogóle nie trawiła.

a, to był Bruce Lipton
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1479
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 20:36:02
w cz. 2 wykładu: "energia seksualna na drugie imię ma kundalini" - to jest równie wierutna bzdura, to nie są w żadnym wypadku tożsame rzeczy, to nie jest jedno i to samo. a samolot na drugie imię ma łódź podwodna..

Grube uogólnienie.
Kundalini moze wzmacniać energię seksualną, ale sama jest czymś więcej.
Określanie kunadalini jako energii seksualnej jest jak twierdzenie, że słońce i księżyc to to samo.
Ciut do poczytania:
http://hipokrates2012.wordpress.com/2013/02/22/energia-kundalini/
http://sahajayoga.pl/obudzenie-kundalini/objawy-obudzenia-kundalini/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 21:13:52
Znalazłam ... Leszek w książce poradnik rozwoju duchowego pisał o impregnacji - która "polega na tym, że kobieta pozostaje w stałym telepatycznym (emocjonalnym) związku z mężczyzną, który pozostawił w jej pochwie nasienie jako pierwszy. Ten związek przestaje funkcjonować, gdy kobieta uwolni się od wpływów telepatii rozwijając intuicję (a więc postrzeganie rzeczywistości duchowej)"

Nie wspomina nic o konsekwencjach genetycznych lub o 7 godzinnym orgaźmie, który ma te stemple energetyczne z kobiecych jajeczek zdjąć ...

Dobra i jeszcze do rozważenia. Największą siłą, energią, mocą we Wszechświecie jest Miłość. Tak? To proszę mi wytłumaczyć jakim cudem w ramach tej miłości  może być opcja, że pierwszy partner odciska swoje genetyczne piętno na dzieciach innego mężczyzny. Bo mi to jakoś nie pasi...
Poza tym ludzie nie są istotami monogamicznymi. Monogamia to wybór. I choćby pod tym kątem z punktu widzenia gatunku, też mi nie bardzo to leży...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 21:22:54
Wogóle to ta historia ze semplami energetycznymi na kobiecych jajeczkach magicznym myśleniem mi zajeżdża a nie duchowością ...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: anirazu w 2013-07-15, 22:44:16
Grube uogólnienie.
Kundalini moze wzmacniać energię seksualną, ale sama jest czymś więcej.
Określanie kunadalini jako energii seksualnej jest jak twierdzenie, że słońce i księżyc to to samo.
Ciut do poczytania:
http://hipokrates2012.wordpress.com/2013/02/22/energia-kundalini/
http://sahajayoga.pl/obudzenie-kundalini/objawy-obudzenia-kundalini/
No fajnie... Ale hasło w stylu:
'Warto zapamiętać, że Kundalini może obudzić się jedynie w obecności innej Kundalini, innymi słowy w obecności duchowej osoby czyli takiej, której Kundalini jest uniesiona.'
...to też troszeczkę bzdura, albo cokolwiek "grube uogólnienie" ...;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-15, 23:48:59
No fajnie... Ale hasło w stylu:
'Warto zapamiętać, że Kundalini może obudzić się jedynie w obecności innej Kundalini, innymi słowy w obecności duchowej osoby czyli takiej, której Kundalini jest uniesiona.'
...to też troszeczkę bzdura, albo cokolwiek "grube uogólnienie" ...;)

He he :)
Dość często trafiamy na grube uogólnienia ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-07-16, 08:56:30
Grażyna
spokojnie, lepiej zapytaj Leszka co myśli o tym :-)
http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php?id=916&pid=570932#570932
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 09:36:09
Grażyna dzięki za teksty do poczytania.  W sumie jeden kawałek wyjełam bardzo istotny co do kundalini

"Dopóki pozostaje w nas jakaś energia, korzystamy z niej. Zapasy energii wykorzystujemy dopiero wtedy, gdy nie mamy żadnej innej energii. Ten ośrodek budzi się dopiero wtedy, gdy zrobimy wszystko, co tylko możemy. Dopiero wtedy, gdy wszystkie inne energie zostaną zupełnie wyczerpane, czujemy potrzebę korzystania z tego źródła. W innych sytuacjach nie korzystamy z niego."

To wyjasnia kwestie bardzo trudnej drogi przed przebudzeniem, przez depresje, niemoc, burzenie sie świata zewnętrznego itd. Nie może zostać nic czego sie można "trzymać" żeby przejść na drugą strone. Trzeba doświadczyć śmierci dotychczasowego siebie i to naprawdę nie  da się "nic oszukać", "przemycić" kawałka do trzymanki :) 

I tu wyjasnia to troche, że pod wpływem "ziół" łatwiej sie "puścić" pewnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 09:50:31
Wogóle to ta historia ze semplami energetycznymi na kobiecych jajeczkach magicznym myśleniem mi zajeżdża a nie duchowością ...

:)))

świat to nasze lustro i zarazem pętla odtwarzania pewnych energii do "usrania"/zrozumienia więc jak ktoś wchodzi w takie klimaty seksualne to nie ma tam nic co nie jest jego własne

energie "podchodzą"/"my w nie wchodzimy" do "zbadania" i w zależności od szerokości świadomości albo już jestesmy gotowi to "wpuścić"/"rozpuścić" albo nieświadomie w nie wchodzimy i czujemy "dyskomfort" "poczucie winy" "niesmak" ale nie potrafimy tego zdiagnozować bo jeszcze nie ma tej świadomości która by sobie z tym poradziła, wiec dalej pętla i wchodzenie w to samo, aż do nabycia świadomości i wolności od tego czegoś ..
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-07-16, 10:09:16
Tego typu zjawisko bardziej pasuje do obciążenia jakąś dziwną praktyką, niż jako naturalne zjawisko.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 10:14:15
Tego typu zjawisko bardziej pasuje do obciążenia jakąś dziwną praktyką, niż jako naturalne zjawisko.

a konkretniej? o którym "zjawisku" mówisz, bo troche tych zjawisk w tym wątku jest
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: WojtekD w 2013-07-16, 10:36:03
Davvidia

Pisałem o telegonii, że wygląda to raczej jak obciążenie jakąś praktyką.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 10:43:02
no tak to jest, ze ludzie patrzą przez własne iluzje własnych historii
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-07-16, 10:46:04
Nie może zostać nic czego sie można "trzymać" żeby przejść na drugą strone. Trzeba doświadczyć śmierci dotychczasowego siebie i to naprawdę nie  da się "nic oszukać", "przemycić" kawałka do trzymanki :) 

Pff, banalne. Każdy na tym forum już to zrobił, i to -- lekką ręką -- po trzy razy ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 10:49:53
Pff, banalne. Każdy na tym forum już to zrobił, i to -- lekką ręką -- po trzy razy ;)

:)))))

lekka ręka to nosi "kij" żeby odpędzać od siebie swoje "demony" :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-16, 10:52:50
Co do kundalini, faktycznie tak jest. Nie da sie nic przemycić hehe. A gdy wyjdzie samooszukiwanie się, najgorzej gdy takie stare i ciagnące się x wcieleń- to można ryć glebę tygodniami. Ja mam teraz faze rycia i to jak nigdy, sponiewieram się na dywaniku Bozi moich rzeczy do zostawienia. To sa takie lawiny sraczki. Puki nie wyjdzie do końca- lepiej nie wychodzic z wc;))
Nie ma co, wspaniale porównanie, ale to co wychodzi to naprawde najbardziej upokarzające ego tematy;)
Wychodzi mi przy okazji tyle uswiadomień, że musze puszczac kontrolę nad tym [ bo mam, jakbym chciala prowadzic rejestr tego co płynie, przepuszczac to przez umusl analityczny] by nie wstrzymywać tego.
Przy okazji zauwazylam to juz kilka miesięcy temu i od tego to się zaczeło- zaczoł mi pulsować w ciele ukł kanialny, w nogach, w nocy. I 2 tyg temu jak zaczeła sie jazda to wtedy gdy postanowiłam puścić te napięcia w ciele przy okazji silnej pulsacji tego układu [ to z terapii czaszkowo krzywzowej sie dowiedziałam o tym jak kiedys chodziłam]. jak puściłam to weszło mi głównie w lewa nogę, lewa ręke i głowę, i to jakby ktos co 8 sek prądem pięścil- bardzo przyjemne;) i kolejnego dnia rano wyszło chyba wszystko co mogłam przyjąć ze mam w sobie ale i tak mnie ścieło. Pulsowań juz nie mam, tłumacze sobie to tak, że moje ciało musiało się w ukł nerwowym fizycznie przygotować i naprawić bym mogła przyswoić poprzez mózg zmiany.
oczywiście kazdy przechodzic moze to inaczej. Ja przechodzę akurat tak i postanowilam napisać skoro sie temat pojawił:) więcej chyba nie jestem w stanie teraz przyjąc więc mysle ze sie to skończy.
To jak sie czujemy w zmianach tych najgłebszych zależy bardzo od bagażu.ja sobie go mam sporego:)

niech słowiański sex zyje!;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 10:58:52
Olga taki czas, ja tez nie mam lekko. Czasami zastanawiam się ile jeszcze można "wpuścić" i przeżyć :)

co do pulsowania to ponoć ostatecznie czakry tak sie powinny zachowywać, nie obrotowo a pulsacyjnie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-16, 11:06:03
Byle by udawalo sie naprawdę rzetelnie zmieniać sie w tym czasie:) Wykorzystać że kawałki mroków co sa dostępne i luxno latają i mozna je zamieniać, bo potem jak opadą to duuupa:) Ale to akurat standard jak w wywałce. róznica dla mnie jest tylko taka ze to wyrywa się jakby nie z mojej uświadomionej intencji a jakby bóg kierował tym co mam przerabiać i to co jest oderwane i lata w powietrzu- wiem że on mi tego zyczy i ze mogę to zrobić. A z wywałka jest tak, ze to ja sama poruszam. tak mi sie wydaje, ale moze generalizuje.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-16, 11:09:22
a co do telegoni


7 godzinny orgazm czysty i prawdziwy jak wicher, u pani kowalskiej np, ja piernicze, ruscy zwarjowali XD
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-16, 11:16:07
to wyrywa się jakby nie z mojej uświadomionej intencji a jakby bóg kierował tym .

no tu sobie odpowiedziałaś :) jak z "nieuswiadomionej" to zwalamy na "boga" :P:P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-16, 11:19:33
ja tego tak nie odbieram, dla mnie to wręcz piekne, nie zwalam:) to prezent

ale tak to u mnie bywa, ze częśc po za mną często tym steruje. I mówi mi [ naprawde] że mam sie teraz skupić bardzo na rozwoju


edit, ta częśc to ja

więc ok, to ja sobie mowie
leeeee;p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-07-16, 12:40:00
a co do telegoni


7 godzinny orgazm czysty i prawdziwy jak wicher, u pani kowalskiej np, ja piernicze, ruscy zwarjowali XD
hahahhahaha, jak zaczęłam słuchać tej pani na niezależnej to hmm, jakby to powiedzieć, wyszły u mnie na wierzch wzorce nudy ;) i wyłączyłam zanim się zaczęło, a tutaj takie perełki XD
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-07-24, 09:06:07
Przyszło mi ostatnio pytanie odnośnie swobodnej ekspresji seksualnej, zwłaszcza w kontekście swobodnego i GŁOŚNEGO wyrażania rozkoszy :-)  - jak macie poukładany ten temat?? Ograniczacie ekspresję, bo ktoś za ścianą/itp usłyszy, czy nie? Jesli tak to czy jesteście świadomi, czujecie, że to obniża jakość doświadczenia?

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-10-02, 21:50:35
Zabawny czeski film o przyjazni i seksie malzenskim po 20 latach
trailer: http://www.youtube.com/watch?v=qVlOc3Eu3js
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-10-02, 22:01:36
Hehe, zwiastun wyglada obiecujaco:)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2013-10-03, 09:04:22
Czesi są nieźli w takich tematach .Nie ma u nich jakiegoś takiego naszego skrępowania i tragedii .U nas ogólnie trudne tematy zawsze były obarczone jakimś piętnem cierpienia .Czesi potrafią o tym mówić w taki ciepły ,akceptujący sposób ,że aż to się (jakiś problem)wydaje pozytywne .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-10-03, 09:08:46
oglądałam świętą czwórcę- mogę polecić. MI się podobał. ;)) lekki i przyjemny . Tak czeskie filmy są takie luźniejsze światopoglądowo. Można nabrać dystansu do wielu spraw.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-10-03, 09:34:56
Ja też z przyjemnością obejrzę. Bardzo lubię czeskie filmy, dzięki za przypomnienie, widziałam jakiś czas temu zajawkę w kinie, potem wyleciało mi z głowy.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-10-03, 19:18:21
Kormelia a co fajnego czeskiego polecisz? Ja Sveraka bardzo lubie ale poza nim niewiele znam
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-10-03, 20:36:41
Ola
Jako pierwszy na myśl przychodzą mi Guzikowcy, o ile nie widziałaś:
http://www.filmweb.pl/search?q=guzikowcy
i Niedźwiadek, fajny ciepły film:
http://www.filmweb.pl/film/Nied%C5%BAwiadek-2007-383478
a i Wycieczkowiczów uwielbiam ;)
http://www.filmweb.pl/film/Wycieczkowicze-2006-297424
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-03, 22:28:35
Hej

Ja jeszcze chciałbym wrócić do poprzedniej dyskusji na temat telegoni, przejmowania energi i wzorców.
O ile telegonia mało mnie obchodzi bo niezamierzam mieć dzieci to przejmowanie energi i wzorców jest dla mnie niepokojące.
Jeśli patrzeć na to w ten sposób że po każdym stosunku z jakąś osobą przejmuje się jej wzorce i na jakiś czas energie to seks staje się niebezpiecznym doświadczeniem a wszelkie nagonki rodziców i nauczycieli dotyczące czystości seksualnej wydają się być teraz słuszne.

Jak to z tym więc jest ?
O co dokładnie chodzi z przejmowaniem tych wzorców od drugiej osoby podczas stosunku ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-10-04, 01:23:29
Kornelciu, nie widzialam, dzieki :) i juz nie offtopuje
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-10-07, 14:12:09
Cytuj
O co dokładnie chodzi z przejmowaniem tych wzorców od drugiej osoby podczas stosunku

nic niezwyklego, tak samo, jak wymieniasz non-stop energię z otoczeniem, tak samo, wymieniasz ją podczas seksu. oczywiscie, z rożną intensywnością.
energetyczna wymiana zachodzi bowiem pod wpływem określonego kraju i zbiorowych energii jego mieszkańców, miasta, mieszkania, a także osób z którymi się przyjaźnisz czy przedmiotów, którymi się otaczasz, itd.

seks nie jest tu niczym nadzwyczajnym, choć może różni się intensywnością. o ile nie trafiasz na osoby, które były obciążone jakimiś specjalnie destruktywnymi praktykami w przeszłości, to nie ma się czym przejmować, raczej poważnie Ci nikt nie zaszkodzi, co najwyżej pociągnie nieco energii, i wsio. trochę jest z tym tak, jak z wypiciem paru piw jednego wieczoru - na drugi dzień może i będziesz miał kaca, ale kolejny i następny i jesteś już z powrotem we właściwej formie. oczywiście, dłuższe kontakty seksualne z osobami o niezrównoważonej energii poważniej obciążają energetycznie, tak samo, jak wciąganie co wieczór sześciopaka ;)

seks z osobami, które w przeszłości zajmowały się czarną magią albo rzucaniem klątw, to inna bajka, raczej bym unikał no chyba że wiesz, jak się przed tym bronić. tylko, że takimi nie ma się co przejmować, naprawdę bardzo, bardzo niewiele jest osób, które poważniej by mogły zaszkodzić, większość w najlepszym wypadku wpada do poprzedniej grupy.

no i w sumie najlepiej ufać intuicji i zdrowemu rozsądkowi. Fajne donice to nie wszystko, haha ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-07, 19:41:34
Dzisiaj testowalem to w praktyce i rzeczywiscie nic niezwyklego sie niedzialo ani sie niedzieje.
Dziekuje ci za ten post. Utwierdzil mnie w tym co opisales.
A tych co czarna magia sie parali raczej niezachacze. Intuicja zawsze dobrze mi podpowiadala.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-12, 16:32:13
Witam

Mam pewien problem.
Kilka dni temu miałem pierwsze w tym życiu erotyczne przygody z kilkoma dziewczynami i.. jest lipa.
Bardzo szybko mi opadał i niemogłem dojść z żadną z nich. To mnie troche przygnębiło, kompletnie się tego niespodziewałem po sobie ale skąd mogłem wiedzieć skoro nigdy nie uprawiałem seksu.
Na pewno to po części zasługa stresu i słabego libido które od kilku miesięcy się u mnie utrzymuje ale pomimo tego coś zdecydowanie jest nie tak.
Dziewczyny z którymi to robiłem były śliczne a niepodniecały mnie za bardzo.
Czytałem troche na forach i wyczytałem że niektórzy na początku tak mają ale później wszystko wraca do normy.
Masturbacje wykluczam bo mam kolegów co często się masturbują i w łóżku nie mają problemów.

Po tych erotycznych doświadczeniach doszło do mnie że ja tak naprawde nie chce takiego mechanicznego seksu tylko miłości, normalnej, fajnej dziewczyny która da mi jakieś uczucie ale to juz inny temat.

Nie wiem co ze mną jest. Napewno musze coś mieć ze swoją seksualnością nie tak. Dlaczego te dziewczyny mnie niepociągały tak jak powinny ? Jak włącze sobie pornola to nie ma problemu a na żywo niemoge.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-10-12, 17:19:11
A może najzwyczajniej w świecie masz "emocjonalnego penisa" i nie ma tu nic złego :)

Z porno jest inna sprawa, bo na nie już jesteś uwarunkowany, aby reagować podnieceniem (najprostszym jego rodzajem). Ale prawdziwa osoba to o wiele więcej bodźców i o wiele więcej warstw, dlatego inaczej reagujesz. To jak widzieć zdjęcie jakiejś nieznanej potrawy, a po raz pierwszy ją posmakować. Może wyglądać pysznie, ale w smaku wcale Ci nie przypaść do gustu.

I odwrotnie: jeśli znasz smak tej potrawy, to ze zdjęcia łatwo sobie go przywołać. Dlatego inaczej będziesz reagował na zdjęcia swoich partnerek (i nie będzie to proste podniecenie z porno).

Cytuj
Po tych erotycznych doświadczeniach doszło do mnie że ja tak naprawde nie chce takiego mechanicznego seksu tylko miłości, normalnej, fajnej dziewczyny która da mi jakieś uczucie ale to juz inny temat.
Temat jak najbardziej ten sam :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Jasiu w 2013-10-12, 17:20:25
Doktor

Pornol może trafiać w Twoje wzorce seksualne, dlatego wszystko działa jak należy, poza tym film włączasz kiedy masz na to ochotę i gotowość. (przy okazji uważaj przy pornolach bo to podpinanie się pod energię aktorów i wszystkich widzów częściowo też) Z seksem na żywo jest nieco inaczej, skoro nie potrafisz czysto reprodukcyjnie podejść do tematu to akurat nic złego się nie dzieje. Fakt że dziewczyny były śliczne też nie musiał być wystarczający, to co się liczy w pierwszej kolejności to harmonia psychoseksualna. Harmonia biopola też się przydaje. jeśli te rzeczy są na wysokim albo wręcz maksymalnym poziomie to jedno dotknięcie może utrzymać cię w "gotowości" na długo (chociaż wraz ze wzrostem świadomości seksualnej będziesz miał więcej swobody ale i kontroli w tym temacie). Wybadaj też u siebie wszelkie kody ascetyczne i inne inicjacje typu "możesz popatrzeć, ale dotykać już nie". Jeśli masz coś takiego to seks może być wyjątkowo upierdliwym tematem zamiast naturalnym i przyjemnym sposobem spędzania czasu we dwoje.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-12, 18:56:39
A może najzwyczajniej w świecie masz "emocjonalnego penisa" i nie ma tu nic złego :)

Z porno jest inna sprawa, bo na nie już jesteś uwarunkowany, aby reagować podnieceniem (najprostszym jego rodzajem). Ale prawdziwa osoba to o wiele więcej bodźców i o wiele więcej warstw, dlatego inaczej reagujesz.

To tym bardziej powinny mnie te dziewczyny pociągać skoro więcej bodźców


To jak widzieć zdjęcie jakiejś nieznanej potrawy, a po raz pierwszy ją posmakować. Może wyglądać pysznie, ale w smaku wcale Ci nie przypaść do gustu.

Niby tak ale coś tu niegra. Może i mnie te dziewczyny niepociagały tak jak powinny ale głowe szybko bym dla nich stracił. Jeszcze do dzisiaj mam po nich lekkiego kaca. Podobały mi się. Jak bym je zobaczył na ulicy to napewno bym pomyślał ale fajna laska.


Fakt że dziewczyny były śliczne też nie musiał być wystarczający, to co się liczy w pierwszej kolejności to harmonia psychoseksualna. Harmonia biopola też się przydaje. jeśli te rzeczy są na wysokim albo wręcz maksymalnym poziomie to jedno dotknięcie może utrzymać cię w "gotowości" na długo (chociaż wraz ze wzrostem świadomości seksualnej będziesz miał więcej swobody ale i kontroli w tym temacie).

Z tym biopolem i harmonią to napewno prawda ale mimo wszystko powinny mnie te dziewczyny pociągać, zwłaszcza jak miałem mało takich erotycznych doświadczeń. Byłem naprawde w lekkim szoku. Moi kumplom na widok nagich dziewczyn ciekło po nogawkach a u mnie totalne 0.

Dalej nierozumiem tego stanu rzeczy.
Wszakże z dwojga złego wole niedochodzić niż dochodzić za szybko. Przyjeło się społecznie że to drugie jest bardziej krępujące niż pierwsze.
I tak w sumie musze zająć się innym tematem w tej chwili i budowaniem akceptacji do siebie. Na dziewczyne przyjdzie mi znowu poczekać zanim nie wyjdę na prostą.


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-10-12, 19:03:05
Kobiety  kochajcie  artystow,  kochajcie  mezczyzn

oni  tak  szybko  dochodza
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-10-12, 19:06:55
Doktor-X -  sprzęt może nie działać prawidłowo również z nadmiernego stresu, a nawet zbyt mocnego podniecenia.
(szczególnie właśnie, gdy są to pierwsze doświadczenia seksualne)

Zamiast stawiać krzyżyk (znowu poczekać...), oraz mnożyć od początku partnerki - nastaw się na początek na jedną, najbardziej cierpliwą i chętną (skoro być może nie chcesz czekać na taką, do której poczujesz coś więcej) i zdobywaj stopniowo doświadczenie. Nie od razu Rzym zbudowano.

Twoja przygoda mieści się w fizjologicznej normie dla mężczyzn bez doświadczenia seksualnego. Warto też zmniejszyć częstotliwość  masturbacji (doznania w trakcie masturbacji są jednak inne, niż w trakcie normalnego seksu).

By the way. Myślisz, ze koledzy Ci się przyznają do wszystkich własnych problemów czy doświadczeń w tej materii? Na pewno tak nie jest.




Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-12, 19:16:44
hydrozagadka

Stres miałem przed, ale jak już się znalazłem w tej sytuacji to było ok. Dzięki, troche mnie uspokoiłaś. Czytałem właśnie na forum że ktoś miał podobnie co ja i po jakimś czasie wkońcu wszystko wróciło do normy.
Z partnerką na pewno będzie lepiej niż z taką zza rogu gdzie niebyło żadnych uczuć ale z drugiej strony zdecydowanie niechciał bym się zakochać ale jak znajde sobie dziewczyne to raczej to niebędzie możliwe. Zawsze mnie bardzo zauroczenie łapało

O kolegach wspomniałem żeby zobrazować jak łatwo innym facetom w tej materi. Oni nawet niesłyszeli o jakimś biopolu i harmoni. Mogą z każdą dojść, a ja nie.
Masturbacje odstawiłem na amen. Nawet nie chce myśleć o niej bo się dołuje.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-10-12, 19:26:11
Pewien  wezyr  chcac  zapobiec  wpadce

zamknal    swego    ptaszka   w   klatce
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-12, 19:28:43
Wniebowziecie Grubego
To jest potencjalna przyczyna.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-10-12, 19:38:28
Jakis  wezyr  chcac  uniknac  wpadki

nie   wypuszczal   ptaszka   z   klatki
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-12, 19:40:04
"Wszakże z dwojga złego wole niedochodzić niż dochodzić za szybko. "

Dla mnie to jest jasne jak słońce, że masz lęk, że nie sprostasz sytuacji i dasz plamę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-10-12, 19:41:08
ostatnio taki filmik z jakimiś badaniami mi się nawinął

https://www.youtube.com/watch?v=DlPa76wznvg&feature=player_embedded
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-10-12, 19:51:17
DOKTOR - X

nie  wiem  czy  kiedys  sluchales  prognoze  pogody

teraz  przypomnialo  mi  sie , iz  czasami prezenter/ka  mowil : ,, OPADL ale ciagly''

do  tej  pory  nie  wiem ,  co chcial telewidzom przez  to  powiedzenie  przekazac

pozdrawiam  puszyscie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-12, 21:17:01
Karina
Czyli że lęk przed tym że niedam sobie rady jest powodem że mój penis odmawia posłuszeństwa ?

Davidia
Coś w tym jest. Ja miałem takie myśli po tym wszystkim że jednym z powodów mojego problemu był brak uczuć między mną a tymi dziewczynami. A wyczerpany to się czułem ale z powodu tego że odkryłem jaki mam problem.

Wniebowziecie Grubego
Dzięki za to że chcesz podnieść mnie na duchu :) Nie przejmuje sie tym tak za bardzo teraz bo partnerki mieć niebęde w najbliższym czasie.


Przyjdzie czas że zajme się tym tematem. Może niema się czym martwić. Coś do uzdrowienia napewno będzie ale to chyba lajcik w porównaniu z traumami i innymi takimi karmicznymi brudami.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-13, 08:16:13
Tak, to zależy jakie przekonania masz o kobietach, jeśli takie, że np. mają wielkie wymagania, to tak, strach może zaburzyć przyjemne chwile, jak kochasz to raczej nie masz lęku. Trudno jest kochać i mkogoś się bać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-13, 09:19:29
Czyli musial bym ruszyc z afirmacja ze seks jest dla mnie bezpieczny i zobaczyc co wychodzi.
Jak wroce kiedys do tego tematu bede wiedzial od czego zaczac.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2013-10-13, 09:42:38
Doctor-X.

Akurat jestem jak co rano po porannym seksie, więc napiszę Ci na gorąco, że jak masz problem o jakim napisałeś to musisz go załatwić w ten sam sposób.
Jasne ? ;)
Ok, poprostu zrób znowu to samo. A jak Ci nie wyjdzie to jeszcze raz i jeszcze raz, aż przestanie Ci to spędzać sen z powiek.
Zawiązywanie sznurowadeł i jedzenie łyżką zupy też było kiedyś problematyczne.
Zastosuj się do mojej rady a sam będziesz za jakiś czas radził innym.
Ok, lece bo mi się ciałko obok niecierpliwi :))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-13, 09:47:55
Hehe
Ale Ci dobrze szczesciarzu :)
No dobra sprobuje. Mam tu jedna chetna pania na boku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-13, 17:19:00
Znalazłem fajną komedie
Strictyl Sexual / Tylko sex
http://www.youtube.com/watch?v=BQYq9rVFtaQ
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-27, 15:12:31
Podobno mam lęk przed bliskością.
Nie wiedziałem o co chodzi do wczoraj gdy do siostry przyszły zboczone kolezanki.
Grałem bez stresu na kompie a obok siedziały one. Gadaliśmy normalnie ale gdy jedna zaczeła do mnie mówić z podtekstami erotycznymi o myszce że zamiast tej którą trzymam mógłbym pobawić się inną to nie wiedziałem co odpowiedzieć. W ogóle nie umiałem się zachowac, zareagować na to. Tak bardzo łatwo mnie było zawstydzić.
Zrozumiałem że o to tu chodzi u mnie z lękiem przed bliskością, seksem. Totalna pipa ze mnie w tych tematach ale to przez ten lęk.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-27, 15:16:12
doktor,

to nie kwestia lęku przed bliskością, tylko inne poczucie humoru. może cię po prostu nie bawią takie toporne, wulgarne dowcipasy w stylu pijanego w sztok okrętowego majtka wywijającego go-go na maszcie pod bocianim gniazdem? no przecież to nie znaczy, że się nie nadajesz jako jednostka biologiczna do uprawiania seksu czy jesteś poblokowany psychoemocjonalnie!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-10-27, 15:17:07
Doktor-X - lęk przed bliskością, to zazwyczaj lęk przed dopuszczeniem bliżej do siebie innego człowieka, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Otworzenia się przed nim.

Jak ktoś jest natarczywy, jak ta dziewczyna z tymi insynuacjami, to nie jest to u niej objaw braku lęku przed bliskością, lecz gierka.

Na gierkę możesz odpowiadać gierką lub zignorować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-27, 15:18:18
facetowi byś się jeszcze może odszczeknął, że ma zawrzeć dziób, a kobiecie - co mogłeś powiedzieć na taki tekst? no, przyblokowało cię, ale raczej z grzeczności ;)

a co na to twoje wywalanki wojownika? :D czy one zareagowały? :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-10-27, 15:21:24
No, tym bardziej ze jakbys byl z nia sam na sam to moglbys przejsc do konkretow, a tak w towarzystwie to jak...;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-27, 15:24:04
hehe
Czy ja wiem.. chętnie bym pograł w takie gierki z kobietami gdybym tylko się niewstydził i niebał.
Zachowanie tej dziewczyny zabawne na pewno niebyło ale mogło by być dla mnie przyjemne.
Tu chodzi o lęk.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-27, 15:28:19
:) Fajnie piszecie
Jak jakiś koleś wyskakuje do mnie z takimi żartami to czuje się głupio, nie wygodnie, nie lubie tego, jak kobieta to czuje że powinienem stanąć na wysokości zadania i reprezentowac wysoki poziom w tej "gierce", nie być pipą tylko wziąć sprawy w swoje ręce no ale niestety za bardzo mnie to stresuje na tą chwile.

Jak byśmy byli sam na sam to pewnie bym coś z siebie wykrzesał :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-27, 15:36:17
są sytuacje osadzone w kontekście - np. dwie osoby jawnie zainteresowane sobą nawzajem zaczynają "świntuszyć" i sytuacje kompletnie wyjęte z kontekstu zestawione z niedopasowaniem osób.

jakbyś zalotnie klepnął w tyłek przekupę na targu, taką ze złotymi zębami i fizjonomią burdelmamy, to prawdopodobnie wybiłaby ci zęby łomem. czy to znaczy, że ona ma jakieś blokady emocjonalne i węzły karmiczne związane z seksem? no, nie wiem, być może. ale to raczej by znaczyło, że nie ten czas, okoliczności i osoba, prawda?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-27, 15:41:05
Mądrze prawisz.
Moje wczorajsze doświadczenie było właśnie taką sytuacją wyjętą z kontekstu. Ta dziewczyna nie miała by szans bo kompetnie mi sie niepodobała i nic mnie do niej nieciągneło oprócz wgniecenia w kanapie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-10-27, 16:38:02
Vanilla, Doktor
Wasz dialog :)))))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-28, 07:54:16
Napiszcie jak w takiej sytuacji powinien się zachować Doktor o co powiedzieć. Bo ja nie mam pojęcia i czułabym się tak samo jak on.
Myślę że taki problem ma wielu nieśmiałych mężczyzn, nagabywanych przez żądne seksu kobiety.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-28, 07:55:48
Chodzi mi o to aby odpowiedź była asertywna i nieobraźliwa.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-28, 08:06:12
W związku z tym że w zasadzie niemam nic przeciwko takim sytuacjom, gierkom jak to hydrozagadka ujeła mógłbym sobie w ten sposób z kobieta poświntuszyć. Gdybym tylko niebył tak nieśmiały i nieczuł się tak jak teraz w takich sytuacjach.
Zdaje sobie sprawe Inga że u kobiet było by całkiem innaczej gdyby to facet w ten sposób się zachowywał, choć wyjątki się zdarzają pewnie.

Myśle że umiejętność prawidłowego zareagowania na takie stuacje przychodzi sama gdy niema lęku, wstydu, zażenowania. Wtedy sami możemy wybrać czy wchodzić w tą gierke czy nie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Ultraviolet w 2013-10-28, 10:33:39
Myślę, że z takimi sytuacjami to czasem trzeba też poznać siebie, żeby "szybko zareagować". Bo oczywiście można powiedzieć " nie bawi mnie to", albo iść w taką gierkę.... ale najważniejsze żeby wiedzieć czego się chce i czuć się z tym dobrze. A są sytuacje na które można nie wiedzieć co powiedzieć, czasem dobrze że nie jest się na poziomie takiej grającej osoby chyba......:) ja ostatnio też miałam jakieś takie głupie sytuacje.... ale kurcze czasem chyba trzeba sobie pozwolić być pipą... :P chyba powinnam się zastanowić czemu takie prowokuję... :/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-10-28, 11:23:42
prowokatorek przybywa więc pytanie jak sobie z nimi radzić jest jak najbardziej na czasie :-))

http://player.vimeo.com/video/6779174?title=0&byline=0&portrait=0&autoplay=1
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-10-28, 11:33:13
ja myślę,ze to zmyślone co Doktor X pisze.
jak by mnie taka  prowokowała, to myślę ,że dawniej podjąłbym  pozytywnie taką prowokację :))))
a to mit ,bo kobiety są niedostępne i trudno je zdobyć
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-28, 14:46:39
Barnaba
Bylem w szoku gdy zrozumialem ze kobiety sa tak latwe do zdobycia :)
mezczyzni tez, zeby niebylo.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-29, 00:24:31
"Łatwe" i "trudne"? To raczej twoje uzewnętrznienia przekonań i wyobrażeń na temat płci i seksualności.

To, że kobieta akurat ma ochotę na seks i się nawiniesz jej w panoramę, nie musi oznaczać, że jest łatwa. Podobnież jeżeli jej nie "przypasisz" nie musi oznaczać, że jest "trudna".

Każdy ma inne potrzeby seksualne, tak swoją drogą, a często nie są one zdeterminowane na życie, tylko zależą od wielu czynników zmiennych. Jak na przykład stopień desperacji. Brzmi znajomo?

Nierzadko osoby uważane za "oblatane" przybierają taką manierę w towarzystwie, żeby się wpasować albo wyżyć, a na co dzień są wycofane i zahukane. Nie ma co kogokolwiek oceniać w ten sposób.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-29, 00:44:05
Bylem w szoku gdy zrozumialem ze kobiety sa tak latwe do zdobycia :)

Nie wiem, ile kobiet "zdobyłeś" w życiu, że tak generalizujesz, ale to bardzo brzydkie określenie. Jakbyś był konkwistadorem i mówił o północnoamerykańskich polach kukurydzy, to spoko, "zdobywaj" sobie. Ale tak o kobietach się wyrazić? W moim odczuciu to bardzo prostackie. Jeżeli poszłabym z facetem do łóżka, a potem dowiedziała się, że wygaduje takie rzeczy... Eh... Aż się odechciewa z wami do tych łóżek chadzać. Jakby sama biologia nie była dostatecznie brutalna i cyniczna, trzeba jeszcze namieszać wyobrażeniami i tekstami tego typu.

Nie wiem, jak jakiś prostak (których nie brakuje) się tak wyrazi, to jakoś puści się mu to płazem i zrzuci na karb idiotyzmu przekazywanego z pokolenia na pokolenie, w innych przypadkach ciężko przełknąć pewne zachowania
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-10-29, 00:54:11
"się nawiniesz jej w panoramę"

:D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-29, 06:01:00
Po pierwsze to mialem na mysli zdobywanie w sensie posiadania partnerki.
Latwo jest miec dziewczyne.
Widze srednio przystojnych facetow ktorzy poznaja dziewczyny i w krotkim czasie sa w stanie je soba zainteresowac. To co potrafia ci przystojni ?
 Dla nich to juz banal o ile maja troche oleju w glowie.
Pozatym napisalem to w ten sposob zeby dac Barnabie do myslenia bo widze ze ma niekorzystne przekonania.

.. a zreszta i tak uwazam ze sa latwe. przynajmniej te 90% kobiet.
Jesli tak reagujesz VannillaOrchart to moze przyjzyj sie sobie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-10-29, 08:33:21
Ja tez myślałem w sensie zdobycia partnerki do związku , miłości.
dzięki, Doktor, myślę ,że jeśli już to problem był gdzieś po mojej stronie, kobiety są ok, tylko nie rozumiałem ich i kwestie związku nie były dla mnie długo istotne, ale jak człowiek się obudzi to już za późno.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-29, 09:03:16
Doktor,

przyjrzę się sobie, naturalnie. Oczywiście, że taka emocjonalna reakcja z mojej strony jest czymś podyktowana. Może mnie zmylił temat wątku? Poza tym "zdobywanie kobiet" w świadomości językowej jednak nie odnosi się do partnerstwa, tylko do spraw łóżkowych.

Podejrzewam, że ci się oberwało, bo ruszyłeś we mnie -jako osobnik płci męskiej, którego generalnie szanuję i do którego odczuwam sympatię- właśnie pewne kwestie, które powinny być powiedziane innym panom i to nie z forum, a z mojej przeszłości. Widzisz, to jest ta agresja, która ze mnie wyłazi. Z przykrością stwierdzam, że najbardziej oberwało się bliskiej mi osobie, która sobie nie zasłużyła na atak energetyczny, jaki jej niezbyt świadomie sprezentowalam w ciągu ostatnich dni.

Aczkolwiek! :P
Nie zgodzę się, że łatwo jest zacząć związek z kimś. Czasami -a właściwie najczęściej- szuka się bardzo, baaardzo długo, a tak naprawdę większość osób nie jest gotowa do związku. Zauważyłam, że większość osób sygnalizujących rzekomą gotowość do związku, tak naprawdę sposobi się albo do odgrywania jakiejś roli, albo czegoś chce. Każdy przypadek jest indywidualny, wiadomo, więc  nie będę podawać przykładów. Ktoś sygnalizuje gotowość wymiany czegoś lub brania czegoś od kogoś, druga osoba się nabiera na wdzięk i gadki o miłości, potem następuje finalizacja transakcji... Strasznie to wszystko tak naprawdę poj*.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-29, 10:28:39
Spoko, nie chowam urazy.
Teraz piszesz do rzeczy.

Z mojego meskiego punktu widzenia jest bardzo latwo znalezc dziewczyne. Wystarczy jakas zaczepic na ulicy i zagadac. Mozliwosci jest ogrom. Wiadomo ze sie zdarzy ze jakas pani niebedzie zainteresowana ale teraz w dobie internetu mozna jesze wiecej.
Jedyne czego trzeba to troche pewnosci siebie.
Trudniej jest podtrzymac zwiazek partnerski wg mnie ale ze znalezieniem partnera niema zadnego problemu. Oczywiscie jak ktos nie ma kompleksow jak ja.

Co tu wiecej pisac jak ktos wierzy ze jest trudno w tej materii to bedzie ciagle trafial na takich typkow albo na takie kobiety ktore mu to odzwierciedla. Niektorzy szukaja kogos cale zycie. Ja tam wole byc otwarty na wszystkie dziewczyny a nie szukac i czekac na ta jedyna poki co
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-29, 10:37:56
osobiście nie wierzę w "tych jedynych", "książęta z bajki" (chyba, że mowa o jakiejś patologii psychicznej ocierającej się o narcyzm i zgrywanie bohatera :P ) itp.

chodzi o te wszystkie związki, które się w życiu ma. o tę obopólną zgodę pójścia przez pewien okres życia wspólnie w jednym kierunku. najlepiej za ręce i przez łąką pełną kwiatów i patatających koników, no ale nie wybrzydzajmy... :P

dla mnie jest trudno, nie godzę się na losowość i idącą za nią bylejakość. parę razy próbowałam, rzeczywiście było zadziwiająco łatwo, no ale to była taka głupia zabawa. ja jednak, żeby rozwinąć znajomość (głównie chodzi mi teraz o aspekt fizyczny) potrzebuję bliskości i jakiejś intensywnej stymulacji intelektualnej. słowem, ktoś mnie musi bardzo kręcić :) a TO się zdarza rzadko. w sensie, miałam kilka takich sytuacji, że już coś miało być, a mi się w ostatnim momencie po prostu wszystkiego odechciewało. jak ktoś ma mniejsze ambicje, to pewnie, że ma kobiet/mężczyzn na pęczki. jakby każdy z nas zliczył "szanse" których nie wykorzystał, pewnie szło by to w setki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-10-29, 19:15:15
chodzi o te wszystkie związki, które się w życiu ma. o tę obopólną zgodę pójścia przez pewien okres życia wspólnie w jednym kierunku. najlepiej za ręce i przez łąką pełną kwiatów i patatających koników, no ale nie wybrzydzajmy... :P

Vanilla-no rozwalasz mnie,myślimy i wnioskujemy jakoś tak baaardzo podobnie :-)))...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-10-29, 22:04:51
free,

na pewno mamy bardzo podobne poczucie humoru, co już się udało mi zauważyć :P
chociaż mi tak czasem wstyd, że odbiegam w dygresjach od tematów zarąbiście duchowych... takich wiesz... dźwięki gongów z magnetofonu, mandale na ścianach, świeczka z olejkiem z zielonej herbaty, arcymedytacyjna asana, np. hatmanabarmaśwata, czyli tak zwany popularnie tygrys szarżujący na rozwarty kwiat lotosu...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-10-29, 22:09:31
Vanilla

Hehe-no właśnie o tym piszę,równowadze ducha i materii-tyle,że w sposób nieco...Przaśny :-P...

Ty troszkę bardziej inteligencko ;-)...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-10-30, 03:23:02
Cytuj
Z mojego meskiego punktu widzenia jest bardzo latwo znalezc dziewczyne.

Doktor, bez obrazy (i wybacz mi moja szczerosc), ale powinno raczej byc: z mojego teoretycznego punktu widzenia. Skoro drzysz i gubisz sie, kiedy kobieta zaczyna rzucac tekstami o podtekstach erotycznych, to raczej zbytnio meski Twoj punkt widzenia nie jest. Brakuje Ci pewnosci siebie, a to jest - IMHO - jeden z aspektow meskosci. Polecam Ci zabrac sie do roboty, poprobowac, moze powinie Ci sie noga tu i tam, moze oberwiesz po gebie pare razy, ale jakie to ma znaczenie, doswiadczenie i nauka beda bezcenne. Siedzac przed kompem i czytajac fora raczej nie nauczysz sie obcowania z plcia przeciwna.

Cytuj
Nie wiem, ile kobiet "zdobyłeś" w życiu, że tak generalizujesz, ale to bardzo brzydkie określenie.

Vanilla,
ale dlaczego brzydkie? Slowo jak slowo, pomijajac juz kwestie lingwistyczne i nacechowanie emocjonalne, kobiety - niezaleznie od tego, jak sa bardzo uduchowione, rozwiniete (lub nie) - uwielbiaja byc zdobywane (jesli to sie nie podoba, zamien to prosze na dowolne slowo ktore jestes w stanie zaakceptowac), tak samo, jak mezczyzni zdobywac. To lezy w naturze obydwu plci, i choc kobiety w pewnym sensie staja sie coraz smielsze, to mimo wszystko nadal takie obowiazuja tu reguly gry.

Oczywiscie nie mowie tutaj o seksualnosci wylacznie, to stwierdzenie jest wazne rowniez w innych sferach, choc w seksualnosci przejawia sie to praktycznie zawsze, nawet jesli jest sie w dlugofalowych zwiazkach. Natury nie da sie oszukac ;-)

Cytuj
jakby każdy z nas zliczył "szanse" których nie wykorzystał, pewnie szło by to w setki.

az tyle? wow :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-10-30, 06:35:09
Daniel
Jak zwykle kwestia interpretacji. Moze powinienem bardziej zwracac uwage na slowa ktore dobieram.
Nie wydaje mi sie zeby pewnosc siebie byla aspektem wylacznie meskim.
Faktycznie na ta chwile jestem pipa jesli chodzi o te sprawy. Piszac to zdanie z "mojego meskiego punktu widzenia" chcialem napisac ze z punktu widzenia kazdego mezczyzny jest latwo. O ile nie ma kompleksow. A ja jestem przeciez mezczyzna nawet jesli na teraz mam sporo negatywnych nalecialosci.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-30, 07:59:57
Ponieważ nikt nie odpowiedział na moje pytanie, a jest tu wielu pewnych siebie mężczyzn, którzy wiedzą jak sobie poradzić w takiej sytuacji, to sama sobie odpowiem
Mężczyzna może w takiej sytuacji odpowiedzieć- nie mam ochoty na amory.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-10-30, 09:58:55
Inga,
Ale w jakiej sytuacji?
Jeśli w doktorowej, to dla mnie to wyglądało na zwykły flirt, czyli żart seksualny, a nie intencja do amorów.

Za czasów późnonastoletnich fajnie to powiedziała koleżanka z Zachodu: "Rany, czy w Polsce wszyscy chłopacy są tacy napaleni? Nie można z nimi nawet poflirtować, bo wszyscy od razu myślą że chcesz do łóżka."
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-10-30, 10:07:15
hehe, no właśnie chyba nie zawsze wiadomo o co tym kobietom chodzi
one chcą tylko poflirtować :D oczywiście na ich warunkach, a jeszcze facet się zakocha i jest problem.




 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-10-30, 12:04:04
Jak flirtować z facetem?
http://www.tipy.pl/artykul_2703,jak-flirtowac-z-facetem.html

To co robiła ta dziewczyna ma niewiele wspólnego z flirtem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: jarekcichy w 2013-10-30, 16:55:59
Daniel

Nie wydaje mi sie zeby pewnosc siebie byla aspektem wylacznie meskim.
Tez sie z tym zgadzam, w koncu pewnosc jest cecha boska, pomimo tego ze potocznie uwaza sie ze pewnosc i zdecydowanie jest jednym z atrybutow meskosci. Kobieta, ktorej sie podoba facet i chce z nim pojsc do lozka jest z reguly tego bardzo pewna i facet nie powinien miec watpliwosci.
Ja to widze, ze gdy kobieta flirtuje to niekoniecznie ma od razu mysl o seksie. Po prostu jest to gra, zabawa, poznawanie sie, wabienie. Mysle tez ze gdy kobieta zaczyna flirtowac z mezczyzna, to on juz sie jej w jakis sposob podoba. Problem dla mezczyzn moze lezec w prawidlowym odczytaniu sygnalu i odpowiedniej reakcji.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-11-22, 15:46:19
Dob­ry kocha­nek składa puzzle wraz z kochanką , by ob­raz cie­szył ich wspólne zmysły.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 21:57:56
Pytanie obcesowe: czy można się zaprogramować na czasowe "przytępienie" pociągu seksualnego? Wybitnie mi nie jest na rękę, że mi skacze libido daleko powyżej strefy, w której czuję się komfortowo. Mam teraz inne tematy na tapecie, które wymagają natychmiastowego "przerobienia", a trochę trudno mi się skupić, jak mi umysł cały czas robi uskoki w stronę mężczyzn i fizycznego aspektu związków...

Nie jestem gotowa na żaden związek, nawet pseudozwiązek, nie nadaję się na jednorazowe wyskoki, mam kilka priorytetów w życiu - egzaminy na uczelni i poza nią, praca, budowanie sobie życia na nowo... jestem kompletnie wkur*na w tym momencie na swoje ciało i na umysł i kompletnie sobą pogardzam za taką słabość. Widać nie jestem tak uduchowiona i filozoficzna, jak lubiłam o sobie myśleć. Chyba po prostu ze mnie zwykła samica i to niezbyt rozgarnięta :/ MASAKRA.

(nie wiem, czy muszę takie rzeczy pisać, bo to żenujące, ale gwoli ścisłości - komentarze odnośnie samozadowalania się wytworami z chińskiego plastiku - czy innego tworzywa - czy siedzenia przez 4 godziny w pozycji kwiatu lotosu będę ignorować)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-25, 22:03:49
nie pocieszę Cię- temperament jak się ma duży to jest po prostu duży, a z wiekiem wzrasta ; ) więc generalnie dupa zbita. Te potrzeby są naturalne, nie rozumiem skąd ta pogarda. Trzeba zaakceptować. wiem, że się łatwo mówi, ale tak to wygląda ; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 22:11:06
Indra,
to niestety prawda, że z roku na rok jest coraz intensywniej w tej kwestii. Ale mi się rzygać chce, że coś tak płytkiego stymuluje mój mózg - no, z jednej strony stymuluje, a z drugiej kompletnie zaciemnia, oczywiście, stąd ten wk*w. Nie wiem, na ile to jest naturalne w moim przypadku, mnie to chwilowo żenuje, że się oglądam za panami na ulicy czy patrzę na chłopaków na roku "w zupełnie innym świetle" :P żarty na bok, jest to krępujące, dzieje się automatycznie i czuję się z tym źle. Właściwie to fatalnie. Pogardzam sobą za prostactwo, bo taki to ma wydźwięk - prostacki. Wcześniej aż tak nie miałam, albo jak miałam, to raz na jakiś czas albo w miarę kontrolowanie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-11-25, 22:16:29
To wiekszosc facetow ma chyba latwiej w temacie - jak jest "chuc", to znaczy ze wszystko w porzadku;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 22:18:09
:-C
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-25, 22:21:13
no właśnie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-11-25, 22:49:18
Vanilla, przypomnij sobie Yennefer, w koncu tez miala swoje potrzeby, a czy uwazasz ja za prostaczke?;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-25, 22:54:18
Heee

Damy se doooopy i szlachetnej głowy seksem nie zawracają,co nie ;-P ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 22:55:58
nie chodzi o to, że raz na jakiś czas pomyślę o seksie i się czerwienię jak pączek róży, tylko naprawdę przeszkadza mi to w normalnym życiu - za dużo tego "myślenia".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-11-25, 23:33:44
nie pocieszę Cię- temperament jak się ma duży to jest po prostu duży, a z wiekiem wzrasta ; ) więc generalnie dupa zbita. Te potrzeby są naturalne, nie rozumiem skąd ta pogarda. Trzeba zaakceptować. wiem, że się łatwo mówi, ale tak to wygląda ; )

Pogarda, może z blokad;)

Przybywam siostry z dobrą nowiną, wszystko co jest jest stworzone boskim tchnieniem, także ciało ludzkie, także jeśli ktoś mówi ze jest to brudne lub trzeba zwalczyć, to stwierdzcie w ciszy w sobie fakt ze ta osoba ma po prostu problem do rozwiązania i moze nawet przyjmie pomoc? A wy sie cieszcie. I ja. Idziemy dodatkowo rytmem życia ciala człowieka, który ma określone biologiczne fazy którym puki co podlegamy i ani miesiączki blokować nie powinno się, ani potrzeb sexualnych ciała.
 Blokady są be, ale przesilenie też, równowaga nie boli i nie męczy, też ważne.
Inna sprawa, przy pewnych transformacjach potrzeby naturalnie się zwiekszają czasem do zenitu, a czasem wręcz milkną, nie wszystko jest do odreagowywania. Dlatego tak ważny jest kontakt ze sobą, zrozumienie chemii swojego ciała, która zmienia się w czasie rozwoju, szczególnie zaawansowanego.
pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 23:41:25
Dzięki, Olga. Pomógł mi Twój post :)



(... na poczucie winy. a z tym ciałem to co mam zrobić? może jakiś odwar z werbeny czy coś? :P )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-25, 23:43:11
tak jak napisałaś - wahnięcie za bardzo w którąś ze stron nie jest przyjemne i nie jest harmonijne. jeżeli impotencja jest problemem, to czemu coś odwrotnego miałoby nim nie być?

eh, mam fazę samanty jones. tylko bez materialnej manifestacji
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-11-26, 17:11:43
VanillaOrchard

Z Twoich postów przebija całkowity brak akceptacji dla potrzeb seksualnych swojego ciała. Myślę, że od tego trzeba zacząć. Zaakceptować swoje duże potrzeby. Wówczas jest dużo łatwiej podejść do tematu. Inną sprawą jest zaspokajanie tych potrzeb. Rzucanie się w wir przygodnego seksu to rzeczywiście nie jest zbyt dobry kierunek. Jeśli nie czujesz się gotowa na związek to faktycznie nie ma sensu budować czegoś trwalszego tylko w celu zaspokajania popędów. Dobry, zbudowany na wielu płaszczyznach  związek to coś o wiele bardziej przyjemnego od powierzchownego układu opartego na seksie. Warto z tym poczekać. Na Twoim miejscu nie odrzucałbym tak dokumentnie masturbacji. Najważniejsza jest równowaga między zaspokajaniem popędu seksualnego a resztą życiowych sfer. Sfera seksu jest jedną z nich, bez względu na to czy to akceptujesz czy nie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 20:19:25
Mirku,

niby masz rację, ale jednak samozadowalanie się nie zastąpi przyjemności fizycznej, jaką daje obcowanie z drugim, gorącym, oddychającym, reagującym człowiekiem. Poza tym, mężczyźni mają w tym względzie prościej i wygodniej - mówiąc dosadnie.

Może by się panie wypowiedziały? Panowie czasem trafią w sedno, ale diagnozy przypominają rzuty kamieniem do celu: niekiedy się uda i trafią... Nie wstydźcie się, kurczę, no.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 20:24:50
ja mam takie samo zdanie, jak Mirek. Też uważam, że akceptacja potrzeb jest tutaj kluczowa. I również nie odżegnywałabym się tak od masturbacji, bo niby dlaczego. Owszem, to nie to samo co kochanie się z partnerem, ale skoro partnera się nie ma, to można sobie radzić inaczej. Ja swego czasu też przeżywałam bunt na te potrzeby, a temperament mam dość wybujały.Wkurzały mnie, irytowały. Aż w końcu zaakceptowałam, dałam sobie do tego prawo. Potrafię czerpać przyjemność samodzielnie, jak i z partnerem, nawet jeżeli nie jestem w związku. No i chyba też nauczyłam się po prostu cieszyć seksem i nie oczekiwać, że będzie się on od razu wiązał z poważną relacją/miłością.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 20:35:45
Indra,
powiem Ci, że ja nic nie mam do masturbacji (wręcz przeciwnie :P ), ale brakuje mi seksu jako takiego, i właśnie raczej nie tylko takiego, gdzie za cel stawia się szybkie osiągnięcie orgazmu. właśnie sam, yyy... proces jest czymś, za czym tęsknię. jak również cały ten taniec "wokół"... nie wiem, nie jestem cholera przekonana do machania w sobie jakąś plastikową żerdzią w celach zaspokojenia wybujałych potrzeb. zresztą, to wcale nie wygląda na coś wygodnego - jak można sie skupić na rzekomej przyjemności?
aczkolwiek aż mi się płakac nad soba chce, jak widzę na ulicy jakiegokolwiek WZGLĘDNIE atrakcyjnego samca, dajmy na to, i już mi umysł "chodzi". Już włączam tryb - maślane gały, a pod czachą dymi. no to jest takie zachowanie, jakby mnie za karę przez kilka miesięcy w zakonie pod kluczem trzymali.

Kilka dni temu podeszłyśmy z kumpelą do policjanta, żeby się zapytać o to, kiedy właściwie można jeździć na rowerze po chodniku. I tak stoimy i z nim gadamy, a mi w głowie leci piosenka "Akcja znicz". z tego kabaretu. No, wiecie, o co chodzi... Ten policjant nawet zbyt przystojny nie był...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-11-26, 20:44:45
Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 20:48:45
VO
 no to wychodzi na to, że po prostu brakuje Ci seksu jako takiego, a nie po prostu zaspokojenia popędu. Trudno mi coś poradzić. Ja w takiej sytuacji po prostu zaczęłam praktykować seks w bardzo luznych relacjach, bez związku. Kończyło się to bardzo różnie, łącznie z telenowelą na koncie:D  ale po całym tym zamieszaniu czuję, że teraz już dojrzałam na tyle, aby mieć z kims po prostu seks dla przyjemności i nic więcej. Zapewne za jakiś czas do tego wróce, bo celibat niestety nie jest dla mnie. Jednak nie traktuj tego jako rady, bo to delikatny temat i to nie jest wyjście dla każdego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mirek w 2013-11-26, 21:02:48
VanillaOrchard

Z masturbacją chodzi o to, że uczy akceptacji własnego ciała i seksualności. Kiedy będziesz kończyć bez niesmaku i poczucia winy (wstydu) ale zaspokojona i z poczuciem przyjemności to znaczy, że w pełni akceptujesz siebie w aspekcie seksualnym.

"...nie wiem, nie jestem cholera przekonana do machania w sobie jakąś plastikową żerdzią w celach zaspokojenia wybujałych potrzeb"

Można użyć tylko własnych rąk, bez gadżetów, dla samopoznania to nawet lepiej.

Co do "całego tego tańca wokół" jak to nazwałaś to zgadzam się. Nic nie zastąpi gry wstępnej polegającej na czułym dotyku, muśnięciach, ocieraniach, grze słownej, silnym pocieraniu pleców w celu rozgrzania zmarzniętego ciała i wielu innych "gierek".
Nigdy nie wiadomo co wywoła obopólne podniecenie u rozumiejących się partnerów. Dla przykładu, dzisiaj w sklepie rozegrała się między mną i żoną dyskusja, która bardzo nas podnieciła, chociaż z seksem musimy zaczekać do późnego wieczora (syn mieszka z nami). A rozmowa była bardzo banalna. Staliśmy już przy kasie gdy żona wysyłała mnie po czekoladę.
- no wiesz, taką jaką mi ostatnio kupiłeś. Mówiłeś, że dlatego ją wybrałeś, bo ją bardzo lubię.
- nie wiem o jakiej czekoladzie mówisz. Widocznie chciałem ci się przypochlebić, bo liczyłem na dobry seks, ... i nie zawiodłem się.
- <śmiech>
- następnym razem znowu skłamię

Szkoda, że nie mogliśmy wpaść do mieszkania i zacząć rozbierać się w korytarzu.... no, trudno, nie można mieć wszystkiego naraz...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 21:57:48
Atlanta,

padłam na cyce :D hahahaha!

Indra,

niestety ja mam tak samo jak Ty. Mówię niestety, bo rozumiem, o co chodzi z tą telenowelą, chociaż rozgrywała się, zanim dołączyłam do forum i nie mialam okazji jej prześledzić. Chodzi o to, że się boję wyposzczenia - nic dobrego z tego nie wynikało. A raczej - właśnie same kłopoty!

Mirek,

nigdy nie miałam ani poczucia winy, ani żadnych negatywnych odczuć po zaspokajaniu SIĘ, wręcz przeciwnie, czuję się super. Ale ręką to hm, nie wszystko jest wygodnie robić. Po pewnym czasie wdziera się monotonia. Jest to mechaniczne. To jak zabijać głod kawałkiem sera - na chwilę nasyci i jest fajnie, ale i tak głód ROŚNIE :D ps. fajnie, że opisałeś scenkę z żoną - aż miło się to czyta :)
No i cieszę się, że rozumiesz dokładnie, o co chodzi.

jeszcze Indra,

myślisz, że można jakoś tak... załatwić jakiś taki normalny układ bez zobowiązań ALE oparty na obopólnie zatwierdzonych zasadach i wspólnym szacunku? pytanie nie jest teoretyczne - moja pś potrzebuje konkretnego potwierdzenia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 22:01:52
Vanilla
Pewnie, że można. Jestem o tym przekonana. Zresztą miewałam już takie akcje. Psuło się, ponieważ mnie się odpalały nadmierne oczekiwania oraz intencje powiązane z moją posraną karmą miłości. Jestem na etapie uzdrawiania tejże karmy i uświadamiania sobie, że zródło miłości jest we mnie. Wiem, że kiedy to naprawdę poczuję to przestanę szukać miłości u innych, moje intencje będą lepsze i nie będę miała powodu, aby  za pomocą faceta robić sobie kuku. Wtedy jak najbardziej mogłabym wejść w taką luzną relację na czystych intencjach. Choć pewnie zamiast jednej konkretnej relacji, dla bezpieczeństwa spotykała się będę od czasu do czasu, z doskoku, z różnymi męzczyznami.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:03:56
a, skoro już się tak zabawnie zrobiło, to macie :) kurde, już nie mogę spokojnie koło policjantów przejść. bez beki :P

(na początku są jakieś suchary o żyrafach, to nie patrzcie na to :P )

http://www.youtube.com/watch?v=6lEOVxzfhwE (http://www.youtube.com/watch?v=6lEOVxzfhwE)

mhm, "ręce na masce"
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-26, 22:05:13
VanillaOrchard
myślę że przydał by ci się ktoś do przyjaźni seksualnej ktoś na poziomie,  uczciwy i kulturalny. Pewnie się zgłosi tylko musiała byś zamieścić swoje zdjęcie :) zamiast grafiki.

Mi się w młodszych latach też zdarzało czuć pociąg seksualny do różnych mężczyzn ale mnie to denerwowało - czułam się manipulowana, uzdrawiałam to i teraz czuję pociąg tylko do tego mężczyzny którego ja sama chcę. Czuję się z tym bardzo dobrze :) 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:07:33
Indra,

no właśnie mnie jdnorazowe tournee nie interesują, raczej luźne związki. nie wiem, czy jestem gotowa psychocznie, ale zegar biologiczny się upomina o atencję. zwłąszcza, że ostatnie miesiące mojego związku, który się zakończył parę miesięcy temu, do najgorętszych pod względem erotycznym nie należał, wręcz przeciwnie. to dopiero tortura - być blisko kogoś codziennie, kto nas podnieca i - jakoś tak się "nie składa" na to. jestem pewna, że to przez to tak gwałtowna reakcja mojego ciała. chce sobie "odbic:
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-11-26, 22:10:41
Krew sie gotuje w czlowieku, jak sie slucha ze tyle niezaspokojonych kobiet, i to jeszcze uduchowionych:)

Zebym mieszkal w Polsce, to bym sie zaoferowal, ten tego, na uslugi bezplatne...:D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:12:07
Edyta - dokladnie. Ale w dzisiejszych czasach, wbrew rozluźnieniu obyczajów, wcale nie jest to taka łatwa sprawa, znaleźć kogoś takiego. Ostatecznie, musiałby mi odpowiadać no i ja jemu. Nagle cżłowiek patrzy na siebie krytycznie i różnie ten rachunek szacunkowy wychodzi...

Cieszę się, że znalazłaś jednego gościa, który Ci odpowiada :) fajnie wiedzieć, że komuś się udaje, mam nadzieję wtedy, że kiedy przyjdzie czas, to i na mnie kolej przyjdzie. póki co nie jestem gotowa na partnerski związek.

z tym zdjęciem to taki dżołk hehe ale nie zamieszczę na bank tutaj zdjęcia. przychodzą tu osoby niepożądane, w tym takie, które znam... ale co jakiś czas zapraszam kogoś z forum na fb do znajomych :) niah niah
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:16:54
Matek,

ty sobie tutaj jurne żarciki urządzasz, a ja się zasugeruję i co? No? ;D kto wtedy będzie cwaniaczył, hę? :D

no, ale taka prawda, ja bym bardzo nie chciała na partnera nawet takiego luźnego osoby, która się nie rozwija duchowo lub nie jest czysta energetycznie. do tej pory wszyscy moi partnerzy byli na poważnie i wszyscy byli "pod wpływem". wiecie, ile kosztuje oczyszczanie, więc wiecie, jakie to było frustrujące... w każdym razie -z czystego egoizmu nie poszłabym do łóżka z osobą nierozwijającą się - po prostu nie sądzę, żeby mi taka osoba umiała sprawić przyjemność. wibracje też się liczą. w sensie wibracje osoby. w sensie tej drugiej.
 
ojej.
...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-11-26, 22:26:04
taki pomysł mi wpadł że można by taki dział założyć coś w stylu "Poznam w celu ... ( przyjaźni , związku, przyjaźń seksualna ) dla osób które właśnie medytują rozwijają się bo faktycznie seks z kimś kto pije piwo, pali i ogólnie jest nieciekawy energetycznie nie jest fajny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-11-26, 22:28:15
Na dawnym CUDzie byl kacik "randkowy":)Nawet korzystalem z niego z dobrym rezultatem:P

No, wibracje zdecydowanie sie licza, chociaz zeby jakas podstawa byla, no i to biopole (czy jak tam zwal) przyzwoicie rezonowalo. Bo inaczej to rzeczywiscie chyba lepiej reke pocwiczyc:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:32:49
Edyta,

znam osoby, które są tak cholernie uduchowione, że nie piją kawy, alkoholu i nie jedzą mięsa, a tak od nich "wali" energetycznie, że nie da się z nimi przebywać za długo w tym samym pomieszczeniu. najważniejsze, co się w głowie ma.

Matek,

zazdroszczę odwagi i szczerze podziwiam. Ja bym się nie odważyła. może ktoś będzie robić jakieś warsztaty gdzieś w okolicy, to się z kimś, hm, porozumiem... zacieram rączki (w ramach ćwiczeń, lol)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-11-26, 22:36:27
:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:38:12
(zresztą, podejrzewam, że ja to taka mocna tylko w gadaniu jestem, a nie wiem, czy by mnie trema nie zjadła, jakby przyszło co do czego)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 22:46:55
mnie za pierwszym razem owszem, wywaliło, ale potem było już z górki; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 22:57:10
aha, czyli przełamałaś się? bo ja się boję, że się stremuję, a potem zablokuję. a potem będę miała traumę i się zablokuję na amen.

mów, mów, bo ja tu wsłuchuję się w mieszane odgłosy wydawane przez moje sumienie, moją fizycznośc, moje blokady odspołeczne i post-religijne (thx, kk, co nie?...) a także w moją pś. Bełkot, harmider. a hormony sobie jak śmigały, tak śmigają. wziuuum!!! w jedną, wziuuum! w drugą stronę!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 23:09:23
tak, przełamałam się i to od razu poleciałam z grubej rury:D  za pierwszym razem jednak był niewypał, ale za drugim -o mamo, do dziś wspominam z rozmarzeniem ;>
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 23:13:00
hm.
no ja tu nie chcę cię, indra, maglować, zwłaszcza, że to są sprawy prywatne, ale to może pytanie ogólne: cyz to się od razu z kimś ustala? w sensie charakter "związku"? jak to się robi, że się ma taki luźny związek? nie mam w tym doświadczenia... co  jest sprzeczne z moim temperamentem, szczerze mówiąc, i czas to zmienić.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 23:14:53
ja się nie bawiłam w subtelności, poszłam do miejsca, które jest przeznaczone właśnie do poszukiwania tego typu relacji. Wszystko sobie można ustalić przed spotkaniem, trzeba tylko umieć rozmawiać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 23:18:37
dzieki za pomoc, indra, w sumie czytam jeszcze raz dokładnie twoje odpowiedz. no i matka i edyty i mariusza. muszę przetrawić temat. ale jak nadal będzie taki rollercoaster hormonalny, to chyba asceza i medytacje na łożu z gwoździ mi w niczym nie pomoże.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 23:20:19
na pewno nie pomoże. Pragnienia moim zdaniem najlepiej się wygasza, gdy się je zaspokaja
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 23:22:00
hedonistyczne podejście. lajczek.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-11-26, 23:23:42
 :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-26, 23:25:05
mój wewnętrzny hedonista domaga się stosunku płciowego z mężczyzną i/lub ciasteczka korzennego. chwilowo może być samo ciasteczko. idę do kuchni. dobranoc wszystkim!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-27, 07:17:22
Nowe spojrzenie seksuologów na kobiecy orgazm.
 http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,14944583,Orgazm__Trzecia_brama.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-27, 08:29:52
Nie chodziło przypadkiem o ten artykuł z facebooka: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,14944583,Orgazm__Trzecia_brama.html ? :D

Linku do filmiku nie klikałem, ale tytuł mówi wystarczająco dużo (link usunąłem bo chyba łamał regulamin jeśli się nie mylę :P) :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-11-27, 09:22:57
haha no Clint a mialem nadzieje ze pozniej sobie obejze :p
zartuje
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-27, 09:28:38
Ahahaha :D Panowie i panie, strzeżcie schowka swego!

Clint, jako przedstawiciel prawa nie możesz pochopnie podejmować decyzji, a przynajmniej mogłeś go skonsultować z resztą moderacji -_-
Aż żałuję że nie kliknąłem, serio myślałem że to po prostu taki video host;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-11-27, 09:35:39
Dob­ry kocha­nek składa puzzle wraz z kochanką , by ob­raz cie­szył ich wspólne zmysły.

Ja  znam  wersje  o  tym , ze  graja  w  warcaby, szachy  i  w  GO.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-11-27, 09:50:52
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,101071,9865442,Jak_zaciagnac_kobiete_do_lozka.html?as=4

Ten artykuł jest bardzo dobry.
O tym powinien wiedzieć każdy mężczyzna. Chodzi mi o psychikę kobiety:
Mówienie nie wprost, tajemnice, niedomówienia, jakieś nieokreślone obietnice- to wszystko działa niesamowicie rozbudzająco
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-27, 10:04:22
Lynd
Ja tam od razu poznałem co to za specyficzny video host, bo swego czasu był jednym z moich ulubionych (kochanie, jeśli to właśnie czytasz, to pamiętaj że Cię kocham :D). Link usunąłem co by nie narażać niewinnych duszyczek na szok poznawczy, no i nie wiem też co tu było wielce do konsultowania, skoro link, mimo że zapewne przypadkowo wklejony to jednak dosyć jednoznacznie łamał regulamin i do kasacji się tylko nadawał :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-27, 10:12:11
Clint,
Nabijałem się z tą konsultacją, po prostu z ciekawości bym zobaczył;) A może i czegoś się nauczył, kto wie :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-11-27, 10:23:22
Clint
jakich tam niewinnych, oddawaj tego linka !!! :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-11-27, 12:33:24
Vanilla
Pewnie, że można. Jestem o tym przekonana. Zresztą miewałam już takie akcje. Psuło się, ponieważ mnie się odpalały nadmierne oczekiwania oraz intencje powiązane z moją posraną karmą miłości. Jestem na etapie uzdrawiania tejże karmy i uświadamiania sobie, że zródło miłości jest we mnie. Wiem, że kiedy to naprawdę poczuję to przestanę szukać miłości u innych, moje intencje będą lepsze i nie będę miała powodu, aby  za pomocą faceta robić sobie kuku. Wtedy jak najbardziej mogłabym wejść w taką luzną relację na czystych intencjach. Choć pewnie zamiast jednej konkretnej relacji, dla bezpieczeństwa spotykała się będę od czasu do czasu, z doskoku, z różnymi męzczyznami.

Też miałam kilka takich relacji, ponad 10 lat temu. Jak się rozstawałam z moim pierwszym partnerem, to miałam przeczucie, że drugi partner będzie już na całe życie. A, że moja zachłanność na mnożenie doświadczeń seksualnych, była wtedy bardzo duża, wymyśliłam, że dam sobie jakiś czas, by poszaleć i przy okazji poznać trochę siebie, swoje potrzeby i ciała innych mężczyzn:). Wtedy wydawało mi się, że to najlepsze co mogę dla siebie zrobić, tym bardziej, że nie chciałam wchodzić od razu w drugi związek :). Powiem szczerze, że  wyniosłam dużo pozytywnych doświadczeń, nabrałam wielu pozytywnych wyobrażeń na temat seksualności, mężczyzn, siebie samej. Uważam to za pozytywne doświadczenia mojej drogi życiowej i duchowej :)))

Z perspektywy czasu wiem jednak, że nic nie zastąpi seksu z kochającą, bliską, harmonijną i podczyszczoną energetycznie osobą. Tutaj się wynosi zupełnie inne korzyści, których nie jest w stanie zapewnić przygodny seks i docenia się nie tylko dobrą zabawę, ale i korzyści, które potem przekładają się na inne dziedziny życia.

Seks nie powinien być powodem do wzbudzania w sobie poczucia winy, wstydu, odrazy, tylko przede wszystkim dla przyjemności.

A na zakończenie rozmowa, którą kiedyś słyszałam: mówi znajomy - do swojego kolegi (prawiczka, który zarzeka się, że jeśli seks to wyłącznie z idealna partnerka, bo każda inna niegodna:)) - "słuchaj chłopie, lepiej mieć jakiekolwiek doświadczenie, niż żadne" :)).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-27, 13:11:34
Niezależnie od tego czy się chce przygodnego seksu czy preferuje się czekanie na odpowiednią osobę - to podejście jest ok, dopóki człowiek czuje się w porządku z tym co robi. Tak jak napisała Kinga "Seks nie powinien być powodem do wzbudzania w sobie poczucia winy, wstydu, odrazy, tylko przede wszystkim dla przyjemności. " :) I to działa w obie strony - brak doświadczenia w temacie, nieuprawianie seksu, nawet kiedy wszyscy naokoło to robią też nie powinien być powodem do czucia wstydu czy czegoś w tym stylu.

Dla każdego jest dobre co innego - najważniejsze jest to, żeby się wsłuchiwać w swoje potrzeby i czuć się dobrze z tym co się robi. Ja z seksem czekałem na tą odpowiednią osobę, nawet mimo że mnie nieraz kusiło do czegoś przygodnego i kto wie co by się działo, gdybym miał jakąś większą okazje. Okazji jednak za bardzo nie miałem, a sam z siebie do tego nie chciałem dążyć i tak się potoczyło, że posmakowałem tego dopiero, kiedy trafiłem na swój ideał. Jakoś mi nie przeszkadza perspektywa bycia z tylko jedną kobietą przez całe życie, nie mam potrzeby próbowania innych owoców i porównywania czegokolwiek. No, ale to pewnie dlatego, że uprawianie miłości z ukochaną, bliską, harmonijną duszyczką jest czymś tak niesamowitym, że automatycznie nie ma się ochoty na próbowanie czegoś innego, bo po co?

Jak się kogoś tak bardzo kocha i czuje się równie mocno kochanym przez tą osobę, to dzieją się rzeczy tak piękne i cudowne, że tego nie da się opisać słowami. Podniecenie i pożądanie transformuje się w miłosną fascynację, subtelne delektowanie się wrażeniami wzrokowymi, słuchowymi i cielesnymi. Niesamowita przyjemność z dotykania i bycia dotykanym, pieszczotliwe głaskanie, tulenie podczas którego zanurzasz się w oceanie bezpieczeństwa i spokoju, słodkie pocałunki i czułe słowa dotykające samego serca. Oczy z których wylewa się miłość, niesamowita błogość i głęboka, cudowna, ale jednocześnie subtelna ekstaza.

Przy przygodnym seksie tego nie ma, jest po prostu rozładowanie napięcia, ewentualnie jakieś ochłapy uczuć czy czegoś. Nie mówię oczywiście że to jest złe czy coś, ale jakościowo to zupełnie inna bajka i warto się otwierać na coś więcej, a nie poprzestawać na tym (bo emocje, bo wrażenia, bo szał ciał! :D)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-11-27, 13:24:18
Dla każdego jest dobre co innego - najważniejsze jest to, żeby się wsłuchiwać w swoje potrzeby i czuć się dobrze z tym co się robi.

Otóż to :) zawsze warto  o tym pamiętać, w zasadzie w każdej dziedzinie naszego życia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-27, 13:27:54
Przy przygodnym seksie tego nie ma, jest po prostu rozładowanie napięcia, ewentualnie jakieś ochłapy uczuć czy czegoś. Nie mówię oczywiście że to jest złe czy coś, ale jakościowo to zupełnie inna bajka i warto się otwierać na coś więcej, a nie poprzestawać na tym (bo emocje, bo wrażenia, bo szał ciał! :D)

Uwaga, odwalam adwokata diabła;)
Skąd wiesz, jaki jest przygodny seks?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2013-11-27, 13:44:48
Przygodny seks też może być różny jakościowo, przygodny nie oznacza, że wyszukujemy partnerów na dyskotece czy portalach erotycznych :). Czasem może być tak, że spotkamy fajna osobę, rozwijającą się i mamy te same cele co do seksu, ale nie do związku. Oboje jesteśmy wolni i otwarci na dobrą zabawę :). I na tym się może zakończyć :)).

A swoją drogą, bardzo wielu ludzi używa seksu właśnie do rozładowania napięcia (nie tylko seksualnego), nawet uprawiając go ze swoimi partnerami/kami. Używanie seksu w tym celu nie wynika z tego czy jest on przygodny, czy z partnerem, ale ze świadomości po co się to robi :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-27, 13:47:12
Lynd
pisze co mi się zdaje, ale nie planuje się upierać przy takiej wizji :P Jasne, na pewno można mieć fajny, przygodny seks ale pewnie i tak nie dobije się do takiego poziomu, jaki się ma z osobą z którą się stworzyło coś dużo głębszego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-11-27, 14:03:55
Clint
Dziwne wydarzenia się dziej,ą na facebooku.
Dobrze, ze usunąleś, choć nie wiem co to było :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-11-27, 14:07:16
A nic takiego, tylko link do zwykłego pornola na zwykłym serwisie z pornolami :D

Ale przyznam, że ostatnio widzę na facebooku u znajomych jakiś spam z pornofilmikami, którzy się wkleja automatycznie (skutek klikania w linki z nieznanego źródła)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-11-27, 14:14:01
http://komputerswiat.onet.pl/nowosci/bezpieczenstwo/2013/48/korzystasz-z-facebooka-uwazaj-na-kolejna-pulapke!.aspx

chodzi o ten badziew ??  reklamy na FB są bardzo perfidne - udają znajomych, a ostatnio nawet serwisy informacyjne
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 19:51:28
orły, sokoły, herosyyy: HOP HOOOOP!!!!
http://www.youtube.com/watch?v=VjuyrUnD8t4 (http://www.youtube.com/watch?v=VjuyrUnD8t4)

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 20:32:20
http://youtu.be/0uuYicF9eUg   Bombonierka :-)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 20:33:34
zrobimy listę przebojów pościelowych? ;) free? ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 20:43:56
Challenge accepted :-)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 20:50:48
Haaaa-tylko wiesz-Vanilka-ja mam specyficzny gust ;-)...

http://youtu.be/NCZuYS-9qaw   Cradle of love ... Na ten przykład ....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 20:56:53
dla mnie ten kawałek bardziej nadaje się na stok, ale okularnikiem bym nie pogardziła :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-11-27, 21:00:18
zrobimy listę przebojów pościelowych? ;) free? ;)

Słuszna inicjatywa. Dopasowanie muzyczne jest (bardzo) ważne nawet przy zwykłej, niezobowiązującej rąbance. :-D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:07:54
http://youtu.be/LPn0KFlbqX8   True colors...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:11:10
większość piosenek prince'a się nadaje...

http://www.youtube.com/watch?v=GHbyNrGXpAA (http://www.youtube.com/watch?v=GHbyNrGXpAA)

mru...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:14:21
http://youtu.be/h1DDndY0FLI   Sensual world-teledysk taki se,ale ta muzyka....Ciary...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:25:09
najważniejszy jest dobry, rytmiczny, aksamitny bas:
https://www.youtube.com/watch?v=KaasJ44O5lI (https://www.youtube.com/watch?v=KaasJ44O5lI)

https://www.youtube.com/watch?v=cmMWtUv3_OY (https://www.youtube.com/watch?v=cmMWtUv3_OY) rolę basu może, jak widać, przejąć niski, męski, wibrujący głos :P

https://www.youtube.com/watch?v=lU9p1WRfA9w (https://www.youtube.com/watch?v=lU9p1WRfA9w) ... który daje dobre połączenie z saksofonem...

http://www.youtube.com/watch?v=izGwDsrQ1eQ (http://www.youtube.com/watch?v=izGwDsrQ1eQ) ... zresztą i saksofon w roli głównej daje radę...

https://www.youtube.com/watch?v=ShN8UIk5-mw (https://www.youtube.com/watch?v=ShN8UIk5-mw) epickie skrzypce też nie są najgorsze...

https://www.youtube.com/watch?v=-Y8QxOjuYHg (https://www.youtube.com/watch?v=-Y8QxOjuYHg) dobry bluesik nigdy nie jest zły, korzystnie wpływa na system nerwowy, tak na przed...

https://www.youtube.com/watch?v=Th3ycKQV_4k (https://www.youtube.com/watch?v=Th3ycKQV_4k) ... przy czym nie widzę przeciwwskazań, by nieco zrockować i przyspieszyć ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:26:09
http://youtu.be/ElkqPNvMj6w   Jeeee-ja też robię to trochę inaczej :-)))...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:29:06
http://www.youtube.com/watch?v=w-rv2BQa2OU (http://www.youtube.com/watch?v=w-rv2BQa2OU) co jak co, ale tego nie może zabraknąć w tej kolekcji. majty same spadają. lol
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:32:08
hi hi hi :->   ^^

http://www.youtube.com/watch?v=39YUXIKrOFk (http://www.youtube.com/watch?v=39YUXIKrOFk)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:35:36
http://youtu.be/JiXnswDyZAQ    Z "City of Angels"...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:45:34
http://youtu.be/nuOqS_jYdpI  Justinek też daje radę :-P...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:45:57
http://www.youtube.com/watch?v=29DT-71bk-M (http://www.youtube.com/watch?v=29DT-71bk-M) 'nuff said.





czemu jak zwykle tylko ja i free się odzywamy? rozumiem, że reszta się kocha w ciszy, żeby nie budzić sąsiadów, broń boże, i do tego przy zgaszonym świetle. i pod kołdrą. i w ogóle ziew, za kilka godzin budzik zadzwoni i zapomniałem/am wstawić na rano ekspresu i czy na pewno dobrze zaparkowałam/em samochód.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-11-27, 21:47:37
http://www.youtube.com/watch?v=QUuKvHHt8Sk (http://www.youtube.com/watch?v=QUuKvHHt8Sk) yup! it send her on a trip so riiight...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-11-27, 21:53:15
Vanilla

Heh-nie budź demonów,gdy śpią  :-)))...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-11-28, 22:00:39
Ciekawe, czy dzisiaj też będzie impra, czy wszyscy odpoczywają po wczorajszej?

http://www.youtube.com/watch?v=VKRckmbn4kM
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-11-28, 22:30:26
Ciekawe, czy dzisiaj też będzie impra, czy wszyscy odpoczywają po wczorajszej?

http://www.youtube.com/watch?v=VKRckmbn4kM

matko kiedy to bylo :)
wtedy jeszcze bylo to: http://golsia89.wrzuta.pl/audio/7MyXD7xNGzk/real_mccoy_-_it_s_on_new

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-11-28, 22:40:27
W zeszłym tysiącleciu. :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-11-29, 06:40:47
Cytuj
czemu jak zwykle tylko ja i free się odzywamy? rozumiem, że reszta się kocha w ciszy, żeby nie budzić sąsiadów
Grunt to zagajka :D
http://www.youtube.com/watch?v=qCVSyhjBhro
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2013-12-01, 14:34:33
Trochę nowszego materiału, żeby nie było płaczu, że o matko, kiedy to było. :-)

http://www.youtube.com/watch?v=Em7_m8_YjDk
http://www.youtube.com/watch?v=_eYaUWzbVt4

VERY HOT!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-01, 14:38:39
eee no, co ty
ja seksu oczekiwałam
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-01, 15:14:13
Trochę nowszego materiału, żeby nie było płaczu, że o matko, kiedy to było. :-)

http://www.youtube.com/watch?v=Em7_m8_YjDk
http://www.youtube.com/watch?v=_eYaUWzbVt4

VERY HOT!

<gibię się>
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-02, 11:50:10
Puścić się z wiat­rem i zacho­wać god­ność.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-02, 20:43:22
Do łóżka chodzę tyl­ko z miłości
.........
kocham spać... 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-12-02, 21:53:16
:-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-02, 23:44:55
Fajny filmik

https://www.youtube.com/watch?v=rSDf4TrF_jI
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-12-03, 13:40:07
najbardziej zaciekawiło mnie że osoba mówiąca w filmiku,  rozumiem że to OSHO ma kobiece dłonie, nie tylko z wyglądu ale energii - niesamowite
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-12-03, 20:20:10
Wiekszosc  sie  chwali  a  ja  tylko  mowie : kobiety  szaleja  za  mna.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-05, 18:51:00
Jestem stworzona do monogamii. Ja bym się, cholera, brzydziła z kilkoma facetami do łóżka chodzić, nie wiem, jak niektóre osoby tak mogą. Praktykują radosny promiskuizm, a potem narzekają, że wydają ciężkie pieniądze na leczenie ginekologiczne :/ hm. Zresztą, energetycznie też jakoś nieciekawie wyglądają.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-05, 21:14:44
VanillaOrchard
Nie sądzisz że przesadzasz ?
To że energetycznie źle wygladają nie ma dużo wspólnego z ilością ich partnerów seksualnych. W każdym razie nie aż tak jak myślisz.
Napisałaś tak jak byś chciała uwieżyć w to co napisałaś :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-05, 21:18:25
Doktor,

akurat w przypadku, gdy osoba śpi z około setką partnerów rocznie, raczej to ma duży wpływ na aurę. To jest fakt. I nie rozumiem, dlaczego się mnie czepiasz, skoro nie znasz sytuacji. I tak się składa, że wierzę we wszystko, co piszę - to reguła, nie tendencja.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-05, 21:21:56
Fajny artykuł

http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=103
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-05, 21:26:39
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/79
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-12-05, 21:30:19
A do ilu partnerów rocznie mozna mieć aby nie było niekorzystnych zmian w energetyce?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-05, 21:35:56
Inga,

sama sobie odpowiedz na pytanie, które zadałaś.

Wg mnie najważniejsze są intencje. Jeżeli ktoś deklaruje wyzwolenie, praktykuje skrajny hedonizm, a choruje na choroby układu rozrodczego, jest to najlepszy dowód, że nie są one czyste i że jest coś nie tak. Oczywiście mogę nie mieć racji, ale nie wydaje mi się, żebym się miala mylić.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-05, 21:42:43
VanillaOrchard
Narazie się nie czepiam :) Rozmawiamy
Odpowiedziałem na twój post bo uważam że nie masz pełnej wiedzy o tym co napisałaś i dodatkowo chcesz już zaszufladkować takie osoby jako brudne energetycznie czy coś takiego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-12-05, 21:44:11
Vanilla
Pytam bo nie wiem. Ale może ktoś inny mi odpowie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-05, 21:46:37
Po mojemu to nawet 99999. ALe ważna jest jakość a nie ilość
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-05, 21:52:17
Doktor,

nie wiem, co masz na myśli, mówiąc jakość?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-05, 21:52:26
Doktor X
Zawsze seks z wieloma partnerkami ,partnerami stwarza zagrożenie ,można poprzez takie praktyki doznać niezłego pomieszania ,tym bardziej jeśli osoba ,z kórą sie uprawia seks uprawia jeszcze z innymi partnerami i partnerkami .Uprawianie seksu z wieloma partnerkami ,tudzież z prostytutkami (również i męskimi)prowadzi do zanizenia wibracji czakry podstawy ,zaniku świadomości niekiedy ,oraz przejmuje się tą metodą rózne energie i wzorce od osób napotkałych .W aurze też robi się bałagan ,ale czakra podstawy na tym cierpi.Jeśli korzysta sie z usług płatnych panów ,czy pań ,to mozna nabrać sie niezłych bagażów do pracy na kolejne lata,a czakra takich osób moze być rujnująca dla osób korzystających z takiego seksu.Uprawianie seksu z wieloma partnerami może mówić również o braki spełnienia ,braku kontaktu ze sobą .Można wejść z brud i nie wyjść ,a potem z braku odpowiedzialności obwiniać wszytskich wkoło ,albo karmę
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-12-05, 21:57:49
Doktor X
Zawsze seks z wieloma partnerkami ,partnerami stwarza zagrożenie ,można poprzez takie praktyki doznać niezłego pomieszania ,tym bardziej jeśli osoba ,z kórą sie uprawia seks uprawia jeszcze z innymi partnerami i partnerkami .Uprawianie seksu z wieloma partnerkami ,tudzież z prostytutkami (również i męskimi)prowadzi do zanizenia wibracji czakry podstawy ,zaniku świadomości niekiedy ,oraz przejmuje się tą metodą rózne energie i wzorce od osób napotkałych .W aurze też robi się bałagan ,ale czakra podstawy na tym cierpi.Jeśli korzysta sie z usług płatnych panów ,czy pań ,to mozna nabrać sie niezłych bagażów do pracy na kolejne lata,a czakra takich osób moze być rujnująca dla osób korzystających z takiego seksu.Uprawianie seksu z wieloma partnerami może mówić również o braki spełnienia ,braku kontaktu ze sobą .Można wejść z brud i nie wyjść ,a potem z braku odpowiedzialności obwiniać wszytskich wkoło ,albo karmę

Dziękuję, to miałam na myśli. Niestety, łatwo tracę rezon i argumenty, gdy mnie ktoś zastrzeli pytaniem lub opinią...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-05, 21:59:34
czesto mozna spotkac wampiry seksualne w postaci nowych kochanek czy kochankow i wtedy taka osoba ,która uprawia seks z wieloma partnerami ,a trafi na takich wampirków bedzie miala obżeraną czakre seksualną ,to w końcu sie nie pozbiera i  moze stracic kontakt z sobą
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-05, 22:00:35
Dlatego napisałem o jakości czyli o osobach względnie poukładanych, "normalnych". Narazie nie zauważyłem żeby cokolwiek z tego co napisałaś Monika się u mnie działo. Zobaczymy jak będe na większym poziomie kiedyś. Nie zamierzam w to wierzyć ale będe miał na uwadze.

na teraz jednak wydaje mi się że to co opisujesz jest za bardzo wyolbrzymione.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Monika Korbut w 2013-12-05, 22:11:49
Doktor X

Jesli ktoś chce palić papierosy i nie chce rzucać tego nałogu ,nie przekona sie go do niczego takiej osobie sprawia to przyjemność ,tak samo z alkoholem ,czy innymi rzeczami .
Nie musisz wierzyć w to co mówię ,mozesz słuchać swojej upartości i własnych przekonań ,tylko po co pytanie ,skoro znasz odpowiedz .
Jeśli wierzysz ,ze seks z wieloma partnerkami jak to nazwałeś względnie poukładanymi nie przynosi skutków ubocznych ,a tylko z niepoukładanymi przynosi skutki uboczne ,to pytanie ,czego zatem szukasz w seksie w wieloma partnerkami.
Przynosi skutki uboczne nawet z względnie poukładanymi ,osoby ,kóre szukają seksu  z różnymi partnerami to znaczy ,że mają niedosyt swojej energii seksualnej i ją spożytkowują na bzdury ,seks  jest energią życia ,takim ludziom częśto brakue energii życia ,wierzą oni ,ze jak będą mieli seks z wielma partnerami to doznają szczęścia ,spełnią sie ,a to pułapka ,bo takie osoby w końcu będą musiały pzrepracować to od zcego uciekają w seks z wieloma partnerami .Człowiek chce w ten sposób coś zakryć .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-05, 22:18:41
No cóż, trudno Ci teraz zaprzeczyć. Dzięki że poświęcasz tu swój czas żeby mi i innym coś uświadomić.
Zbyt dużo rzeczy brałem od razu za prawdę nawet tego nie sprawdzając. Nie chce tak robić. Poza tym seksu między wcieleniami prawdopodobnie miałem nie wiele (tak myśle) więc chce sobie w tym wcieleniu odbić co nieco, zwłaszcza że wybrałem sobie żyzne warunki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-06, 09:22:29
co do niekorzystnych wpływów na energetykę różnych form kontaktu cielesnego z innymi ,  to na wschodzie preferują  takie powitania w których ludzie nie dotykają się ze sobą, nie przytulają ani nie obcałowują, zamiast tego pozdrawiają boskość w kimś w postaci namaste ( "Wypowiadaniu tego pozdrowienia często towarzyszy andźali - gest półukłonu ze złożonymi rękoma na wysokości serca (uważanego w Indiach za siedzibę boskości w człowieku) i palcami wskazującymi do góry. Gest można także wykonać nie odzywając się - ma takie samo znaczenie jak samo wypowiedzenie słów pozdrowienia. " źródło wiki)

więc nawet poprzez zwykły przelotny dotyk przejmuje się niekorzystne albo zwyczajnie zbędne energie od innych, dlatego też niektórzy mistrzowie w ogóle nie pozwalają się dotykać  itp.
 - z tego wniosek, że warto  dotykać , czy uprawiać seks z ludźmi o energii czystej i wyższej od naszej ; )

podobnie warto oczyszczać wszystko co jemy zanim to zjemy : ) , bo ludzie ( producenci , pośrednicy , sprzedawcy , ci co to oglądali, wybrzydzali , dotykali czy tylko pokazywali paluchami ; )  itp. ) odciskają na tym często silne i niekorzystne energie,
poza tym pomijając to:  warto sobie przy okazji doenergetyzować jedzonko
 
niedawno w markecie położyłem zgrzewkę wody na taśmę przy kasie i stojąca tuż za mną deczko nawiedzona babcia normalnie "wbiła " mi się w nią wzrokiem i jak tak patrzyłem na jej mamrotanie do tych butelek to miałem nieodparte wrażenie, że to co na nią wpływało kodowało mi coś w tej mojej wodzie ; ))
również niedawno na targu opowiadał mi sprzedawca ziemniaków, (które sam uprawiał, zbierał i sprzedawał) jak to walczy nocami z  dzikami , było w tym sporo złości, strachu przed stratą, ciężar zmęczenia nocnym czuwaniem... no i walki

jeszcze odnośnie jedzenia: była gdzieś taka historyjka to obrazująca, o świętym mnichu którego zaproszono na obiad i który  w przypływie impulsu ukradł srebrne sztućce, a potem okazało się, że zjadł obiad przygotowany przez kucharkę złodziejkę ... historia niekoniecznie prawdziwa w sensie, że tak było ( choć może), ale ładnie pokazująca, że ma to wpływ nawet na ludzi którzy są zaawansowani na ścieżce i nie powinno się tego lekceważyć

Wiekszosc  sie  chwali  a  ja  tylko  mowie : kobiety  szaleja  za  mna.

haha

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-12-06, 09:31:55
Zbyt dużo rzeczy brałem od razu za prawdę nawet tego nie sprawdzając.
To sa bardzo wazne slowa, ja tez sie czasem lapalam na opinie osob, ktore niby cos widza i brzmia tak przekonujaco i duchowo do momentu az sama zaczelam wiecej medytowac. Nadal mam pare osob, ktorych wglady cenie, ale nie biore kazdej wypowiedzi z netu jako prawdy duchowej i ostatecznej.
Moim zdaniem masz bardzo rozsadne podejscie. Seks z wieloma partnerami wyglada roznie u roznych osob. Dla niektorych jest zupelnie naturalny i nie powoduje skutków ubocznych, ze tak to ujme, sama znalam takie osoby. Jesli masz taka potrzebe i naturalna latwosc przyciagania chetnych partnerek, go for it (z zachowaniem zasad bezpieczenstwa i zdrowego rozsadku). Moze byc tak, ze w ktoryms momencie sie zakochasz i bedziesz chcial reszte zycia spedzic z jedna kobieta, moze byc tez tak, ze nie masz genu monogamicznego i tak jest dobrze i tak. Zle jest etykietowanie obu postaw: monogamiczny - dobry, poligamiczny - be, rozwiazly, nieduchowy. Wszystko jest dobre jesli opiera sie na zasadach niekrzywdzenia. Nasza wyobraznia ma wielka moc, dlatego uwazam, ze demonizowanie seksu jest szkodliwe.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-12-06, 09:36:19
Frisky
Fajnie napisales o tym jedzeniu, ja zawsze blogoslawie to, co mam na talerzu przed zjedzeniem :)

Oczywiscie, ze kazda osoba z ktora sie stykamy jest energetycznie jakas, ale od czego intuicja ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-06, 09:50:55
KorneliaX
: )
ja zwykle jak przyniosę/ą zakupy do domu to je wstępnie oczyszczam ręcyma z energii miejsc i ludzi, którzy się z tym stykali  i często przy tym mnie nieźle mnie "przetrzepuje"
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-12-06, 09:56:48
Korneliax dokladnie :) i dziekuje
Przedmowcy wyzej za bardzo radykalnie to opisywali.

Frisky
czyscioszek z ciebie :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-06, 10:20:58
Cytuj
Oczywiscie, ze kazda osoba z ktora sie stykamy jest energetycznie jakas, ale od czego intuicja ;)

oprócz intuicji jest też i mądrość ludowa ; ), w tym motywie  takie praktyczne i dosadne rady  :
http://powiedzialem.pl/lifetyle/temu-dupy-nie-dawaj-typy-mezczyzn-z-ktorymi-nie-powinnas-sie-bzykac/
http://powiedzialem.pl/lifetyle/ty-zostajesz-ty-ty-i-ty-spierdalasz-nie-ma-ruchania-typy-kobiet-ktorych-unikac-w-lozku/

; D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-12-06, 11:19:52
Frisky



,,więc nawet poprzez zwykły przelotny dotyk przejmuje się niekorzystne albo zwyczajnie zbędne energie od innych, dlatego też niektórzy mistrzowie w ogóle nie pozwalają się dotykać  itp.
 - z tego wniosek, że warto  dotykać , czy uprawiać seks z ludźmi o energii czystej i wyższej od naszej ; ) ''


Bardzo  prosze  o  wyjasnienie

jezeli  mistrzowie( maja  czystsza  i  wyzsza  od  naszej )  nie  pozwalaja  sie  dotykac  to  kogo , jak piszesz, warto  dotykac

a  co  z  Amma

czy  jest  mistrzynia

jezeli  przez  dotyk  przejmuje  sie  niekorzystne, jak  twierdzisz , energie ,  to  czy  Amma  o  tym  nie  wie

i  co  i jak  robic  aby  nie  przejmowac  od  kogokolwiek  niekorzystnych , zbednych  energii

dziekuje  z  gory  za  wyjasnienie  i  pozdrawiam
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-12-06, 11:24:19
WG bardzo trafna uwaga, każdy pisze z czegoś swojego, wiec moze Frisky musi cos z tym dotykiem przerobić ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-12-06, 11:30:16
Mi się wydaje, że ponieważ energia idzia za uwagą, to wszyscy, którzy doświadczyli w życiu złego dotyku i nie uzdrowili tej traumy, mają w ogóle już nababrane w temacie dotyku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-12-06, 11:36:33
też byłam czyścioszkiem niedotykalskim całego "syfu" dolnego związanego z żeńską, niższą częścią życia na ziemi :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-06, 11:46:16
Frisky
,,więc nawet poprzez zwykły przelotny dotyk przejmuje się niekorzystne albo zwyczajnie zbędne energie od innych, dlatego też niektórzy mistrzowie w ogóle nie pozwalają się dotykać  itp.
 - z tego wniosek, że warto  dotykać , czy uprawiać seks z ludźmi o energii czystej i wyższej od naszej ; ) ''

Bardzo  prosze  o  wyjasnienie
jezeli  mistrzowie( maja  czystsza  i  wyzsza  od  naszej )  nie  pozwalaja  sie  dotykac  to  kogo , jak piszesz, warto  dotykac
a  co  z  Amma
czy  jest  mistrzynia
jezeli  przez  dotyk  przejmuje  sie  niekorzystne, jak  twierdzisz , energie ,  to  czy  Amma  o  tym  nie  wie
i  co  i jak  robic  aby  nie  przejmowac  od  kogokolwiek  niekorzystnych , zbednych  energii
dziekuje  z  gory  za  wyjasnienie  i  pozdrawiam

nie wiem co tu jeszcze wyjaśniać, można to przyjąć albo odrzucić i tłumaczyć jako traumę ; ) zwłaszcza w imię wolności do nieskrępowanych kontaktów z innymi (wszelkiego rodzaju) i nadziei braku skutków kontaktu tego co oczyszczone z tym co zanieczyszczone
 
w wielu miejscach różni mistrzowie  o tym piszą i trąbią , np. jak czytam Prabhupada to opisuje skutki dotykania czyichś stóp i przestrzega przed tym, jak czytam Leszka to gdzieś na tym czy poprzednim forum  pisał jak nauczył się taką wymianę  blokować podczas przytulania się do innych,
a kogo warto dotykać ? np. mistrzów którzy podczas darszanów również dotykają tych których błogosławią,
a czy Amma o tym wie? mogę napisać co myślę, ale ostatecznie trzeba by ją o to spytać

osobiście stykając się z ludźmi nie unikam pozdrowień w stylu podaj łapkę czy buzi buzi, taka kultura,  jednocześnie nie zakłamuję się że nie ma to wpływu, bo widzę i czuję, że ma , np. chodziłem na zajęcia do takiego osadzonego w chrześcijańskich korzeniach gościa i on nie był zbytnio wylewny , ale zawsze na pożegnanie całował mnie w policzek, coś na wzór takich pocałunków Jezusa... i to  niezmiennie i za każdym razem wywoływało u mnie stan duchowej ekstazy

pozdrawiam południowo : )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-06, 12:51:24
ja lubię dotykać zwierzaki,
ale one się nie dają
Chyba dlatego uważam to za taki sukces, jeśli uda mi się dotknąć, zwierzaczka.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-07, 07:35:41
jeszcze aneks do tego kogo warto dotykać, czyli o tym jak to robić:
45 Lecz Jezus zapytał: «Kto się Mnie dotknął?» Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: «Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię otaczają i ściskają».
46 Lecz Jezus rzekł: «Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie».
47 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona.
48 Jezus rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!»


i kilka idei związanych z seksem:
Jeśli podczas zwyczajnego obcowania z ludźmi ciągle wymieniacie się energią, to wymiana energii podczas stosunków seksualnych jest wielokrotnie zwiększona. W rzeczywistości wymieniacie wszystkie swoje energie – dobre i złe. Przyjmujecie karmę jeden od drugiego i dzielicie się swoimi zasługami ze swoimi seksualnymi partnerami. Jeśli jesteście w prawnym małżeństwie, w waszym wspólnym życiu macie możliwość odpracowywać nie tylko swoją karmę, lecz również karmę swojego partnera, jeśli ona przewyższa waszą.
Teraz wyobraźcie sobie że wchodzicie w stosunki seksualne z wieloma partnerami. Wyobraźcie sobie że wielu z nich posiada znacznie mniejszy procent wypracowanej karmy w porównaniu z wami. Ich zadłużenia karmiczne mogą być znacznie cięższe niż wasze. Możliwe iż przyszli oni na ten świat przepracować karmę po morderstwie, zdradzie lub innych ciężkich rodzajach karmy. A więc nie zastanawiając się, wchodząc w stosunki seksualne z nimi, przyjmujecie część ich karmy. Jeśli poza tym posiadacie prawne małżeństwo, przenosicie tą karmę do swojej rodziny. I po tym wszystkim zastanawiacie się dlaczego powstają wszystkie wasze problemy życiowe?
http://www.slowa-madrosci.pl/DZ_12.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-07, 10:55:57
no tak, to jest bardzo logiczny wywód za wiernością.
Po co wprowadzać bałagan energetyczny do swojego związku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2013-12-08, 10:03:00
ja lubię dotykać zwierzaki,
ale one się nie dają
Chyba dlatego uważam to za taki sukces, jeśli uda mi się dotknąć, zwierzaczka.

więc może warto otworzyć się na miłość ze wzajemnością :
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32473/kocham_3.jpeg
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-12-08, 10:10:42
Pewnie, że warto:))))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-12-08, 10:59:12
Frisky
To zdjecie jest tak cudowne, ze az nie potrafie tego wyrazic slowami ;) <3
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-12-29, 09:58:43
http://azalia60.blog.onet.pl/2013/12/20/trafiony-prezent/

nie wiem czy historia nie jest zmyslona (ze względu no to że dziwnie czuję ten fragment o pokazywaniu i dotykaniu wibratora przez koleżankę :-) )   ale pokazuje katolickie wzorce zachowań
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-29, 10:07:17
no faktycznie, wygląda jak bzdurna bajeczka, ale wątki poboczne są interesujące i prawdziwe!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-12-29, 19:48:54
ja lubię dotykać zwierzaki,
ale one się nie dają
Chyba dlatego uważam to za taki sukces, jeśli uda mi się dotknąć, zwierzaczka.

W kontekście wątku o seksie (bez kontekstu dyskusji) uśmiałam się:))))
Poważna sprawa;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2013-12-29, 20:05:38
Sylwia
ja potem się sama z siebie śmiałam, jak to zauważyłam :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-02-22, 21:55:26
Rewolucyjny środek antykoncepcyjny dla mężczyzn daje 100% pewności!
http://gadzetomania.pl/2011/06/01/rewolucyjny-srodek-antykoncepcyjny-dla-mezczyzn-daje-100-pewnosci-wideo

A jak było dotychczas?
http://www.babyboom.pl/ciaza/rola_taty/antykoncepcja_po_mesku.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-02-22, 23:02:13
brrr...zastrzyki w moszne to jednak przesada:)to juz wole szklanke wody...albo urzeczywistnic bogactwo i miec wystarczajaco kasy na alimenty;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-02-23, 00:00:08
Wazektomia troche ciezsza jednak :) I bardziej nieodwracalna. Tu zastrzyk raz na 10 lat
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-02-23, 00:05:10
Ja czytałem że po wazektomi te nasieniowody odrastają po jakimś czasie. A jeśli nawet nie to ja i tak bym temu niezaufał. Już sama myśl że to może sie zrosnąć sprawia że bym niezaufał do końca temu zabiegowi. Jak zastrzyk ten co na filmie jest na znieczuleniu to luzik choć wygląda okropnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-02-23, 00:16:51
Inna sprawa, ze nie wiadomo, na ile to rzeczywiscie nie ma zadnych skutkow ubocznych. Za 10 lat moze wyjsc szydlo z worka, a w koncu chodzi o jaja, panowie;) Ale moze rzeczywiscie bedzie to wygodna i zdrowa metoda.

Zreszta, jesli NWO istnieje, powninien to podchwycic. Mozna by dosc latwo ubezplodnic duza czesc populacji;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-02-23, 00:52:06
Metoda powstała paręnaście lat temu, w tej chwili jest na nowo rozwijana z pewnymi zmianami: http://en.wikipedia.org/wiki/Reversible_inhibition_of_sperm_under_guidance
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-02-23, 12:20:02
Zreszta, jesli NWO istnieje, powninien to podchwycic. Mozna by dosc latwo ubezplodnic duza czesc populacji;)

Olbrzymi przyrost "naturalny" jest w tej chwili katastrofalny dla środowiska naturalnego i dla ludzkości. Jest za to korzystny dla multimilionerów.
Ten przyrost nie jest jednak w pełni naturalny biorąc pod uwagę pewne wzorce społeczne i zdobycze medyczne.
W niektórych krajach największym skarbem są dzieci - nie ważne w jakich warunkach, nie ważne czy z dobrymi, troskliwymi rodzicami i perspektywami na godne życie.
Jak się jednak okazuje mniejsze populacje są bardziej szczęśliwe, spełnione i więcej sobie wzajemnie dają dobrego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2014-02-23, 13:27:18
Sylvia,

jasne, tez wydaje mi sie ze te 7 miliardow ludzi zdecydowanie wystarczy. Chociaz, gdyby te cale 7 miliardow otworzylo swiadomosc, to mozna by spokojnie wszystko zorganizowac i fajnie na Ziemi zyc z taka iloscia ludzi.  A przeludnione miejsca chyba i tak same sie "oczyszczaja" (katastrofy naturalne).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-16, 05:24:13
O mechanizmach sterujących kobiecym orgazmem:
http://kobieta.wp.pl/kat,26353,title,Jakie-mechanizmy-steruja-kobiecym-orgazmem,wid,16468881,wiadomosc.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-03-17, 03:21:20
Coś dla panów. Ostatni urywek tekstu pokazuje bezsilność medycyny, choć reklamuje korzystanie z niej.
Genofobia - strach przed seksem
http://facet.wp.pl/kat,1007823,title,Genofobia-strach-przed-seksem,wid,16472898,wiadomosc.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-03-28, 20:51:28
http://laboratoriumdextera.wrzuta.pl/film/3KBzeQcx6bi/japonskie_swieto_penisa

W Japonii obchodzą święto penisa :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2014-04-07, 15:48:27
"Zafascynowało mnie to, jakie korzysci można odnieśc z manipulowania energią seksualną"

Hej, sorki, że się czepnę, wiem , że tu będzie to akurat wyrwane z kontekstu..... ale zastanawia mnie czasem jak niektórzy rozwojowcy wypowiadają się o tantrze.... w kontekście uzyskania korzyści w rozwoju...  a prawie nie zauważając w tym partnerki.

To tylko coś co mi się rzyciło w uszy/ oczy czytając forum lub słysząc wypowiedzi.... ale zgaduję że takie założenie już z mety przekreśla to co nazywamy "tantrą".

podpisuję się pod tym czterema łapami
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-14, 21:34:29
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-intymne/dlaczego-kobiety-uprawiaja-seks/yfv0t

Badania nad tym dlaczego kobiety uprawiają seks dały ciekawe rezultaty. Miłość wcale nie jest taka najważniejsza :-)

"Autorzy sprowadzili 237 powodów, dla których kobiety uprawiają seks do kilku grup: przyjemność, miłość, podobanie się, doświadczenie, przygoda, zemsta, przywiązanie, obowiązek, powody medyczne, ekonomia i handel, presja i przymus, poszukiwanie towarzysza życia...."
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-21, 17:15:24
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-intymne/najbardziej-popularne-w-polsce-metody-antykoncepcji/hp6gr

Przeciętny stosunek dla polskiego faceta trwa.... a sami sobie znajdźcie. W każdym razie jest coraz gorzej :-P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2014-04-22, 05:23:40
Wow... minuta, chyba jest w tym troche przesady ;) Az zapytam, czy naprawde sa tutaj panie (panow nie zapytam bo pewnie nikt sie nie przyzna), ktore uprawialy regularny seks z facetami, gdzie stosunek trwal jedna minute?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-22, 08:23:19
wydaje mi się, że minuta odnosi sie do zasadniczej fazy czyli penetracji połączonej z ruchami frykcyjnymi prowadzącymi do orgazmu, bo cały stosunek to by już było przegięcie całkowite :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-04-22, 08:33:07
Znam przypadki, kiedy pan wkładał i wytryskał. Do minuty było jeszcze daleko :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-22, 08:37:12
udało sie to naprawić? :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-04-28, 13:07:14
Jak wykazało badanie 'BEZPIECZNY FOTEL" PROWADZONE PRZEZ GRUPĘ eDUKATORÓW sEKSUALNYCH Ponton (ponton.pl),
co najmniej 10% ginekologów to KAZNODZIEJE! Zamiast zapisywać antykoncepcje, to ryją dziewczynom / kobietom berety powołując się na Biblię! Zapomninają przy tym, że Biblia nie pochwala zajmowania się wglądem w kobiece narządy :)
By być wiernymi swej religii, powinni zmienić zawód. I to zanim wyrządzą krzywdę większej liczbie kobiet!
Więcej na ponton.pl
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-04-28, 13:08:21
Mariusz
Zglaszały się patnerki tych panów, ae nie oni, bo oni są świetnymi kochankami - zawsze mają orgazm :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-28, 13:12:50
A mi się przypomnialo jak królowa Brytyjska otrzymała od swojej matki rady nt tego, co robić w łóżku w czasie nocy poślubnej. To było jakoś tak "leż spokojnie i myśl o Imperium" :-) Całe szczęście jej małżonek nie otrzymał podobnych rad bo ród Windsorów by wyginął
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-28, 13:14:12
Mariusz
Zglaszały się patnerki tych panów, ae nie oni, bo oni są świetnymi kochankami - zawsze mają orgazm :)

może powinny im pokazać parę pornosów (tylko jakichś bez orala ) ??
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2014-04-29, 03:48:00
A mi się przypomnialo jak królowa Brytyjska otrzymała od swojej matki rady nt tego, co robić w łóżku w czasie nocy poślubnej. To było jakoś tak "leż spokojnie i myśl o Imperium" :-)
Mam wrazenie, ze niektore z pan ktore spotkalem rowniez myslaly o Imperium ;)

Co do mojego wczesniejszego pytania, tak mimochodem skojarzylem sobie jeszcze jedna rzecz, ze skoro sredni stosunek to minuta, znaczy ze sporo Panow musi wytrzymywac ponizej minuty. Ach, co za szkoda, ze tantryczne tradycje odeszly w zapomnienie...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-04-29, 08:25:06
Jeszcze nie wiadomo wg jakiej metody liczona średnia. Bo jest średnia arytmetyczna  i mediana. Srednie wynagrodzenie w Polsce to teraz
- arytmetycznie ponad 4000 zł m/c
- mediana to chyba z 1700 zł m/c
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-05-17, 23:27:46
Napiszę o czymś co wydaje się niewiarygodne, przynajmniej dla mnie, bo nic wcześniej o tym nie wiedziałem, zanim to odkryłem.
Mówi się o impregnacji, które dotyczy kobiety, zjawisku polegającym na emocjonalnym związku kobiety z mężczyzną, który jako pierwszy pozostawił nasienie w jej pochwie.
Ostatnio pokazało mi sie inne zjawisko. Powiązania mężczyzny z partnerkami, zobaczyłem jak z drugiej czakry wychodziły nici energetyczne do partnerek seksualnych, również tych z poprzednich wcieleń. To nie był tyko jakiś związek emocjonalny,  było to bardziej zasilanie energetyczne partnerek. Mężczyźni dosłownie wysyłają energię za pomocą tych nici do swoich kochanek w ten sposób zasilając je swą energią. Można więc nie mieć już kontaktów seksualnych z kobietą a dalej mieć aktywny mechanizm wypromieniowania energii jak podczas współżycia seksualnego, tylko że oczywiście już w bardzo dużo mniejszym stopniu. Już nie w stopniu angażującym całego człowieka, ale coś w rodzaju małej stróżki płynącej z część czakry sakralnej i zasilającej partnerkę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-17, 23:32:15
no właśnie Mateusz, dobrą rzecz napisałeś.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-18, 10:33:17
Mateusz
to zjawisko nie zależy od płci. Jestem kobietą a też miałam takie podłączenia , bardziej tu chodzi o energie. Mężczyźni też się podłączają do kobiet. Powinno się uprawiać seks z osobami o podobym potencjale energetycznym które mają do nas czyste intencje a nie z tymi osobami które się nawiną. Gdy mężczyzna z czystymi energiami będzie uprawiał seks z kobietą która jest słaba energetycznie , ma dużo obciążeń to ona się podłączy to działa trochę jak wyrównywanie stężeń pomiędzy roztworami. Działa to też w odwrotnym kierunku kobieta - mężczyzna.
Inna sprawa jak trafisz na kapłanki miłości które uprawiały seks z dużą grupą mężczyzn to możesz nie koniecznie poprzez to podłączenie zasilasz ją , zwykle taka kapłanka jest tylko przekaźnikiem do swojego alfonsa maga lub struktury np. sekty i takie podłączenia trzeba w pierwszej kolejności odczepić. Kiedyś pół roku robiłam modlitwy codziennie i odczepiałam i efekty tego były bardzo dobre np. przedtem stale miałam zimne dłonie i stopy a po odczepieniu mam ciepłe. Gdy doszyłeś już do tego że chcesz to zrobić i je odczepić to widocznie twoje ciało potrzebuje energii na regenerację i podświadomość rezygnuje z tamtych kontaktów i z obietnicy odnowienia seksu z tamtymi kobietami bo potrzebuje energii dla swojego zdrowia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-05-18, 14:35:31
Edyta, dzięki.
Zgoda, taka wymiana między partnerami następuje. Nie zależy też od płci. Tak, nie jest ona korzystna dla osoby o wyższych wibracjach i czystszej energii. Co innego dla osoby o słabszej energii, bo tu następuje jakby chwilowe wyrównanie potencjałów".
Nie mówię też o technikach tantrycznych o zachowaniu energii.

Mi chodzi o taki mechanizm u mężczyzn, który ma zasilać, który nie został wyłączony po współżyciu. Mężczyzna jest taką bateryjką, on po prostu wysyła. Nie jest to prawidłowość, ale obciążenie. Z pewnych powodów sobie dalej działa. Może nawet w nie współżył w tym wcieleniu z tamtą kobietą, współżył w poprzednich i to jest pozostałość z tamtych wcieleniach.
Ten mechanizm można usunąć jak i inne powiązania między byłymi partnerami np. w regresingu lub jak piszesz za pomocą modlitwy.
Tu jest artykuł Leszka wraz modlitwą. No dopiero teraz na niego natrafiłem a myślałem że znam wszystkie artykuły Leszka.

http://www.ezosfera.pl/leszek/drukuj_artykul/131
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-18, 16:35:55
Edyta, dzięki.
Zgoda, taka wymiana między partnerami następuje. Nie zależy też od płci. Tak, nie jest ona korzystna dla osoby o wyższych wibracjach i czystszej energii. Co innego dla osoby o słabszej energii, bo tu następuje jakby chwilowe wyrównanie potencjałów".
Nie mówię też o technikach tantrycznych o zachowaniu energii.

Mi chodzi o taki mechanizm u mężczyzn, który ma zasilać, który nie został wyłączony po współżyciu. Mężczyzna jest taką bateryjką, on po prostu wysyła. Nie jest to prawidłowość, ale obciążenie. Z pewnych powodów sobie dalej działa. Może nawet w nie współżył w tym wcieleniu z tamtą kobietą, współżył w poprzednich i to jest pozostałość z tamtych wcieleniach.
Ten mechanizm można usunąć jak i inne powiązania między byłymi partnerami np. w regresingu lub jak piszesz za pomocą modlitwy.
Tu jest artykuł Leszka wraz modlitwą. No dopiero teraz na niego natrafiłem a myślałem że znam wszystkie artykuły Leszka.

http://www.ezosfera.pl/leszek/drukuj_artykul/131

może mężczyzna podtrzymuje te połączenia w nadziei na odnowienie kontaktów seksualnych z tamtymi kobietami z pop. wcieleń

ja też miałam podłączonych mężczyzn z pop. wcieleń więc to chyba działa też na kobiety, zwłaszcza jak kobiecie taki mężczyna coś obiecał albo chciała być doceniona przez niego,  kochana wtedy podtrzymywała takie podłączenia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-05-18, 16:49:15
Mateusz
przypomniało mi się że do kobiet podłąnczają się mężczyźni poprzez wywoływanie traum u kobiet, np. poprzez gwałt, poprzez molestowanie , poprzez uwiedzenie i ośmieszenie kobiety, poprzez zdrady i najczęściej ośmieszenie jej kobiecości. To się opłacało mężczyznom bo poprzez gwałt mogli sobie załatwić żonę na wiele wcieleń.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-05-18, 22:42:07
Edyta
Cytuj
może mężczyzna podtrzymuje te połączenia w nadziei na odnowienie kontaktów seksualnych z tamtymi kobietami z pop. wcieleń

Z tym co pisałem to mi się najbardziej pasuje. Choć z seksem zwiazane było tyle różnych spraw i najdziwniejszych rzeczy, że powodów może być mnóstwo.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-05-24, 20:40:56
Seks z szefem. Dla przyjemności, nie dla awansu (wyniki ankiety):
http://www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/seks-z-szefem-jest-przyjemnosc-wyniki-ankiety-42912.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-05-24, 20:43:22
szef też człowiek
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 09:53:51
poruszam ten TEMAT TABU , bo wywala mi chyba 'samoocena w seksie'
uwaga, moga być to niezłe bzdury ;)
zastanawiam się (a raczej pś mówi, że nie mam szans) zadowolić partnerki , która miała jednego partnera przez wiele lat (ja się tak długiego związku, poki co nie dorobiłem )

zastanawiam się na ile zadowolenie tak doświadczonej kobiety zależy od doświadczenia, pewności siebie wynikłej z niego, a na ile od dopuszczania odpowiedniej energii i wolności emocjonalnej (zakładając, że ładnie w miare od tej strony jest)

to pytanie mógłbym cvhyba zadać gdziekolwiek indziej (choć nie wiem czy ktoś się tu odważy odpowiedzieć ;) , ale:
jak się zmienia wspołżycie po np 5-6 latach latach związku w porównaniu do tego co jest w pierwszych miesiacach? mam na myśli, czy kochankowie się "dorobią" czegoś co jest niezastąpione, na co trzeba pracowac tyle czasu, czy jest szansa , że seks dla niej z kimś nowym będzie porównywalny w pierwszych miesiącach, albo - lepszy ?
nie wiem czy to po prostu nie wywałka, bo ogólnie u statystycznych kowalskich (w małżeństwach itd ) temat zadowolenia i tak wygląda słabo , z upływem lat to często coraz słabiej
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-06-11, 10:20:00
"Staż" w kwestiach seksu nie ma znaczenia, liczy się tylko harmonia na różnych płaszczyznach i to ona decyduje o zadowoleniu z seksu. Im większa harmonia, bliskość, otwartość między partnerami - tym lepszy seks. To, że trzeba mieć jakieś doświadczenie, pewność siebie czy cokolwiek w seksie to mit.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 10:27:02
Sądzisz Clint, że się nic nie zmienia przez te lata, nie ma jakiegoś specyficznego luzu w relacji przez to , że się znają lepiej (od strony seksu , jak i wogóle), co przeklada się na jakość współżycia, finezję, otwartośc czy cokolwiek ?
Głównie to chodzi mi nie tyle o samo doświadczenie, co o to, w jakim stopniu się te osoby znają od tej strony,
i doświadczenie ze sobą. Ale ogólnie to masz racje, że zadowolenie nawet seksualne jest emocjonalne... dzięki za odp..
ale uściślając, ogólnie to jest dla mnie absolutnie jasne, że jak bym był na poziomie błogości, z harmonizująca partnerką, to by nie było problemu i to czego ona doświadczyła wcześniej nie miało by znaczenia, jednak nie jest tak, będąc uwarunkowanym interesuje mnie jednak ten aspekt doświadczenia wieloletniego - ma znaczenie czy żadnego.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-11, 10:30:43
jak w związku ludzie nie są sobie bliscy psychicznie, duchowo, harmonijnie w energiach to nawet przy dobrym doborze seksualnym w kwestii temperamentu i upodobań seksualnych po ok. 2 latach seks stopniowo zanika. W bliskich związkach on ewoluuje tak samo jak para która się rozwija, jest kolejnym aspektem rozwoju tej bliskiej pary.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 10:38:56
Cytuj
po ok. 2 latach seks stopniowo zanika

to interesujące, ale co to znaczy zanika ? rozwiń prosze swoją myśl Edyta :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-11, 11:03:55
to interesujące, ale co to znaczy zanika ? rozwiń prosze swoją myśl Edyta :)
przy braku bliskości zwykle stopniowo spada częstotliwość współżycia po tych 2 latach, nie zawsze rozchodzą się, czasami ludzie pozostają w związkach po kilkanaście lat ale nie współżyją ze sobą ( znam sporo takich małżeństw w pokoleniu moich rodziców) a czasami ludzie po prostu znajdują sobie kogoś innego po ok. 2 latach



Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 11:30:46
mówiąc "doświadczeni ze soba" mam na myśli również, że to jej zadowolenie może być w dużej mierze uwarunkowane od jej strony , nie mówię, że tylko ja tu będe potencjalnie "niewystarczający".
ktoś inwestuje energie w ten seks z drugą osoba przez tyle lat, by był jak najlepszy Z WŁASNIE TĄ OSOBĄ.
to jak studiowanie przez 5 lat drugiej osoby- deprymuje mnie to , moja pś , albo mój trzeźwy osąd, bo nie wiem, mówi, że to nie może "nie miec znaczenia" dlatego pytam "co dokładnie" , a nie "czy" .

kobieta sama może czuć się lepiej , pewniej, odważniej, bardziej radośnie itd bo jakaś ścieżka między nimi została wypracowana, choć pewnie mając przepracowane do poziomu rozkoszy bez powodu i błogości to prowokuje i tak takie zachowania , czuje ze mam wyparte to dosyć, paradoksalnie wcześniej było lepiej

pewnie jak odbokuje pewne pokłady energii , które przyciągną b.odpowiednią na gruncie seksu , to moja perspektywa się zmieni, to swoją droga : ) tymczasem interesuje mnie to

***
OK Edyta, a że tak drąże to spytam, skąd to info o 2 latach ? to jakas reguła ? że związki z "zauroczenia" sie rozpadaja po 2-4 latach to ok, ale mówimy o dłuższych , większośc związkow jest raczej mało harmonijnych energetycznie, ludzie czy nawet UA, często nie przejawiają zwyczajnie tych pierwotnych energii tylko jest jazda po wzorcach, a pociąg seksualny jest jednak u każdego, nawet w nieharmonijnych związkach , dane statystyczne co do częstotliwości są przy tym dośc wysokie

małżeństwa w naszej kulturze to tez inny problem , pytam chyba jednak o młodych, względnie zadowolonych
po latach podobno wyłazi to zamknięcie katolickie na seks, gdy emocje opadaja, tak mi regreser kiedyś powiedzial
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 11:46:23
zastanawiam się czy będe miał w początkowym czasie coś do zaoferowania np 28 latce która była kilka dobrych lat w związku
jakoś WJ nie podrzuca mi jakis młodych sikorek ; ) które pod względem stażu w związkach wypadałyby podobnie
wiem, że po prostu musze odblokować te enrgie i moj problem pryśnie, ale póki co to wygląda generalnie to chyba tak jak z prosperująca świadomością, niby wszystko zależy od energii , ale z reguły mało kto ma w pełni przepracowaną i trzeba być zręcznym i sprytnym by osiągać efekty, lawirując wokół uwarunkowań , przy swoich i innych obciązeniach, stad taka dyskusja ma chyba sens
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-11, 12:10:44

***
OK Edyta, a że tak drąże to spytam, skąd to info o 2 latach ? to jakas reguła ? że związki z "zauroczenia" sie rozpadaja po 2-4 latach to ok, ale mówimy o dłuższych , większośc związkow jest raczej mało harmonijnych energetycznie, ludzie czy nawet UA, często nie przejawiają zwyczajnie tych pierwotnych energii tylko jest jazda po wzorcach, a pociąg seksualny jest jednak u każdego, nawet w nieharmonijnych związkach , dane statystyczne co do częstotliwości są przy tym dośc wysokie

małżeństwa w naszej kulturze to tez inny problem , pytam chyba jednak o młodych, względnie zadowolonych
po latach podobno wyłazi to zamknięcie katolickie na seks, gdy emocje opadaja, tak mi regreser kiedyś powiedzial

jakimś ekspertem nie jestem w tych sprawach :) ale kiedyś czytałam że po ok. 2 latach przestają się wydzielać jakieś hormony w mózgu które wywołują stan zakochania stąd może tak się utarło że to 2 lata , choć może być to też kwestia indywidualna

badacze stwierdzili że w rzadkich przypadkach ( mniemam że właśnie harmonijnych par) po tych teoretycznie 2 latach zaczynają się wydzielać inne hormony powodujące przyjemność z bycia razem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2014-06-11, 12:21:26
Ja jakiś czas temu nauczyłem się patrzeć trzeźwo nawet na osoby którymi się zafascynowałem ,potrafiłem bez poczucia straty z czegoś zrezygnować bo widziałem ,że to dla mnie nie korzystne .Trochę brzmi jak kalkulacja logiczna tam gdzie powinny w grę wchodzić uczucia ale myślę ,że to jest o.k.To ,że się w kimś zakochamy nie znaczy ,ze to dobra osoba do związku .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-06-11, 13:37:57
ontoja
Dla mnie jest to harmonijne połączenie serca ze świadomością i optymalną drogą życiową, a nie kalkulacja:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-11, 14:36:45
Ontoja
Zdradzil bys w jaki sposob sie tego nauczyles ? Pisales na to jakies afirmacje ?
Da sie do teego dojsc domowymi sposobami ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-06-11, 14:44:16
Ontoja
Zdradzil bys w jaki sposob sie tego nauczyles ? Pisales na to jakies afirmacje ?
Da sie do teego dojsc domowymi sposobami ?

Mnie pomogło zdecydowanie o tym, że wybieram to co dla mnie dobre. Po tym przeszła mi nawet chęć na fantazjowanie o innych facetach (a przynajmniej bardzo szybko znika jeśli się pojawi ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-11, 15:52:43
aha okej. Taka decyzja wymaga pewnej swiadomosci tez i otwartosci bo ja czesto tez tak mowie sobie ze decyduje sie na cos a powtarzam stary schemat. Tak jakby nie robie tego z moca przekonaniem i to wtedy niedziala.
Co do fantazji to ja sobie lubie pofantazjowac. Niechcial bym i niezamierzam z tego rezygnowac ;p lubie to
Bardzo wazna jest jednak ta trzezwosc i przytomnosc. Patrzenie na kobiety facetow czy partnera badz partnerke na trzezwo,nie uleganie manipulacjom.
 Ostatnio mialem dosc bolesna lekcje bo bylem zaslepiony na jedna dziewczyne
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2014-06-11, 18:03:18
Medżik, umarłam :D :D :D
Wybacz, ale leżę i kwiczę, bo jak słyszę, albo czytam takie teksty, to już tylko śmiech mnie ogarnia. Pewnie się teraz oburzysz, jakim prawem?! Ano nascie lat w związku ... chyba daje mi takie prawo ;)
I powiem ci, że najbliżej prawdy jest Clint pisząc o harmonii na wszystkich płaszczyznach. Jeśli zabraknie jednego elementu, to nawet znajomość Kamasutry nie pomoże. Pożądanie to nie miłość. Ale szukaj, eksperymentuj, tabu nie ma - co najwyżej usłyszysz później "bo ja tak udawałam, żeby ci było przyjemniej" ;)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-06-11, 18:06:13
Głównie to chodzi mi nie tyle o samo doświadczenie, co o to, w jakim stopniu się te osoby znają od tej strony,
i doświadczenie ze sobą. Ale ogólnie to masz racje, że zadowolenie nawet seksualne jest emocjonalne... dzięki za odp..
ale uściślając, ogólnie to jest dla mnie absolutnie jasne, że jak bym był na poziomie błogości, z harmonizująca partnerką, to by nie było problemu i to czego ona doświadczyła wcześniej nie miało by znaczenia, jednak nie jest tak, będąc uwarunkowanym interesuje mnie jednak ten aspekt doświadczenia wieloletniego - ma znaczenie czy żadnego.

Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, ale mogę napisać, że mój pierwszy poważny związek trwał 3 lata, były to moje pierwsze doświadczenia seksualne, jego też. Byliśmy pod pewnymi kątami harmonijni, jednak na tamtym poziomie nie potrafiliśmy z tego dobrze korzystać i oddalaliśmy się od siebie zalewając się ciężkimi wzorcami, czy odgrywając jakieś role. Wydawało mi się wtedy, że seks nas satysfakcjonuje, choć teraz wiem, że na pewno nie było w tym dopełnienia. Wcześniejsze doświadczenie nie miało żadnego znaczenia. Nie zauważyłam tez żeby nasze chęci zbliżania się do siebie malały jakoś drastycznie, były przez te lata raczej na stałym poziomie. Oddalaliśmy się od siebie na innych płaszczyznach, wylewaliśmy na siebie emocje i ogólnie nie układało się nam, wiec pod koniec siłą rzeczy było tego mniej.

Po zakończeniu związku byłam pewna – nie opierając się na harmonii i dopasowaniu tylko, tak jak chciałeś, na wspólnym doświadczeniu i przeżywaniu tego razem – że z nikim innym nie będzie mi tak dobrze, bo się czuło bezpieczeństwo i ten luz o którym pisałeś. Grubo się myliłam. Okazało się że może być dużo, dużo, dużo lepiej. Pomijając więc harmonię, stopień przyjemności w seksie zależy od wielu czynników, od zwykłej otwartości tej osoby, również od jej oczekiwań, od tego czy ona chce coś zmienić, doświadczyć czegoś czego nie próbowała, albo czego nigdy podczas seksu nie czuła, nie przeżywała z poprzednia osobą. A taka osoba nie zawsze jest świadoma tych braków w momencie takiego związku, może sobie z nich zdać sprawę dopiero przy nowym partnerze. I wtedy jest pole do popisu;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 18:17:51
JenKa , nie oburzam się , choć nie bardzo rozumiem Twoj post, poza potwierdzeniem słów Clinta
czyli podsumowując, u Ciebie po kilkunastu latach z jednym facetem, nie ma żadnej róznicy w jakości seksu , będącej skutkiem wspolnej praktyki , ok :)


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2014-06-11, 18:34:12
"Będącej skutkiem wspólnej praktyki" - no, teraz to mnie dopiero rozbawiłeś :)))
A co ma do tego praktyka??? Toć to nie nauka działania roweru!
Albo jest to COŚ,  albo nie ma - i dopóki nie poczujesz, to się nie dowiesz.
Ale nie wiem czy zdarza ci się czuć energię wokół siebie, tak, jakbyś miał na skórze miliony rzęsek przenikających poza ubranie i w obecności tej wyjątkowej osoby czujesz ją całym sobą?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 18:53:50
nie przypominam sobie takich sensacji ; ) poza tym u kobiet podniecenie objawia się inaczej, a mówisz chyba o fizjologii, a nie o duchowej energii
rozumiem, że nie masz takich problemów, ale ty jesteś z jedną osobą, przez tyle lat i pewnie nadal masz zamiar z nim być , wiec jak mogłabyś mieć ? to tak jak ktoś zakochany nie ma problemu z uczuciami , samoocena nie wywala o ile partner akceptuje .

to co ja zauważyłem, to to, że dla pewnej grupy kobiet jakość seksu może nie mieć znaczenia... bo wogóle seks sam w sobie dla nich nie ma znaczenia i jest jakby tylko narzędziem , drogą do doświadczania bliskości i "miłości", pogłębiania przywiązania itp itd i po prostu jak beznadziejnie by nie było, to zaakceptują wszystko, dla tych uczuć na poziomie serca, jednak interesują mnie kobiety, dla których ta płaszczyzna jest istotna
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2014-06-11, 19:35:25
Już nie jestem. M.in. przez ten seks, który technicznie był ok, ale "czegoś" brakowało. Nie ilość, ani jakość orgazmów się liczy. No, ale niestety większość mężczyzn tego nie pojmuje.
Jak już znajdziesz ten swój brakujący element to zrozumiesz - więc powodzenia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-11, 19:41:34
Ja tu nawet nie mówię o żadnej czysto fizcznej technice czy orgazmach, choć tez ich brak wydaje mi się u kobiety
jakimś sygnałem , że nie wszystko jest jak powinno,  bo nie wierzę, że są one w jakiś sposób nie doskonałe na poziomie fizycznym.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-12, 09:42:31
Cytuj
Co do fantazji to ja sobie lubie pofantazjowac. Niechcial bym i niezamierzam z tego rezygnowac ;p lubie to
Bardzo wazna jest jednak ta trzezwosc i przytomnosc.


Doktor, właśnie ta niechęć do rezygnowania z fantazji jest to podświadome przywiązanie do nieprzytomności, tak więc jak chcesz się pozbyć, to masz jak na dłoni od czego zacząć

Cytuj
że z nikim innym nie będzie mi tak dobrze, bo się czuło bezpieczeństwo i ten luz o którym pisałeś. Grubo się myliłam. Okazało się że może być dużo, dużo, dużo lepiej. Pomijając więc harmonię, stopień przyjemności w seksie zależy od wielu czynników, od zwykłej otwartości tej osoby, również od jej oczekiwań, od tego czy ona chce coś zmienić, doświadczyć czegoś czego nie próbowała, albo czego nigdy podczas seksu nie czuła, nie przeżywała z poprzednia osobą. A taka osoba nie zawsze jest świadoma tych braków w momencie takiego związku, może sobie z nich zdać sprawę dopiero przy nowym partnerze.

dzięki za podzielenie się Arwena : )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-12, 20:54:07
medżik
Ale co mają niewinne fantazje o kimś do trzeźwości i przytomności (trzeźwego i przytomnego patrzenia na daną osobe w realu  ? )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-12, 21:02:50
no jak fantazjujesz, to patrzysz na ta osobe przez swój filtr, w jakiejś roli , w której nie jest w realu
miedzy innymi
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-12, 22:23:51
chodzi o to by dostrzegać kim jest rzeczywiście i to wtedy jest "przytomne"

fantazjowanie na to nie pozwala, dzieje się w umyśle, astralu, nie ma związku z rzeczywistościa, praktykując to , oddalasz się w tym temacie od rzeczywistości, a to rodzi cierpienie

gdybyś patrzył na nia przytomnie nie byłoby tematu manipulacji
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-12, 23:19:21
No nie wiem, jakoś nie jestem przekonany. Musze sam tego podoświadczać żeby zrozumieć to dogłębniej. U mnie nie jest tak że ja sobie wyobrażam jakieś nie stworzone rzeczy. Często mi się zdarzało własnie coś odwrotnego do tego co napisałeś. Moje fantazje stawały się rzeczywistością. No i potrafię odróżnić te nie realne od tych realnych fantazji.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-06-16, 08:14:57
Ciekawy artykuł z męskiego punktu widzenia:

http://www.vice.com/pl/read/zerznij-mnie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 09:35:11
ten artykuł świetnie pokazuje jak filmy pornograficzne produkują żałosnych i zagubionych ludzi.  Wmówić ludziom że potrzebują dużo seksu po to by sprzedać swoje nędzne produkty. Teraz już nawet dzieci chcą być seksowne a lalki wyglądają jak prostytutki https://www.google.pl/search?q=monster+high+lalka&rlz=1C1CHMC_plPL292&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=vZ2eU5fPCY3b7AbGy4GABQ&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1920&bih=963
Od dziecka trzeba sobie szykować klienta - ogłupionego, z niskim poczuciem własnej wartości i sztucznie wykreowanymi nadmiernymi potrzebami seksualnymi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-16, 11:26:31
Doktor, czasem to co podsuwa wyobraźnia to odbiór, jakaś relacja z rzeczywistością,
czyli jak np druga osoba przejawia otwartość (podświadomie i/lub świadomie) do jakiejś relacji, to wtedy
siłą rzeczy wyobraźnia będzie cię unosić, to wtedy jest kreacja, integralność z całą twoją sytuacją, życiem.
Fantazjowanie, to coś oderwanego od rzeczywistości i wynika z nieprzytomności / wyparcia, czy nadziei. Tzw odlot.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-16, 11:37:53
Edyta, nie wiem co ma wspolnego ta lalka z prostytutką, poza krotka spudnicą.
A dlaczego nie kojarzy ci się z tancerką?
Przecież nie będą sprzedawac lalek w długiej czarnej spudnicy, czy lalek zakonnic, tylko takie co się bawią ; )

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 11:54:24
Edyta, nie wiem co ma wspolnego ta lalka z prostytutką, poza krotka spudnicą.
A dlaczego nie kojarzy ci się z tancerką?
Przecież nie będą sprzedawac lalek w długiej czarnej spudnicy, czy lalek zakonnic, tylko takie co się bawią ; )

ta lalka mi się kojarzy z lalką http://dzieciaczkowo.pl/default/upload/products/zoom/4-int-35074-agatka-lalka-z-pieskiem-int-35074.jpg

a ta lalka mi się kojarzy z prostytutką http://www.megadyskont.pl/album/monster-high-upiorni-uczniowie-n2854/clawdeen-1.jpg - z powodu postawy ciała w jaki się ją fotografuje na reklamach, mocnego mejkapu, ogromnych nienaturalnych ust, wyzywającego stroju  a nawet zwierzaczek pierwszej lalki to śmieszny piesek a zwierzaczek drugiej lalki jakiś wściekły kot.

Dziewczynki się na tym wzorują i uczą ubierać wyzywająco aby być seksowne to pierwszy krok do uzależnienia swojego poczucia wartości od bycia seksowną.
Dawniej laka dla dziewczynki była po to by nauczyła się opiekować nią jak dzieckiem w przyszłości kiedy będzie miała swoje,  dziś uczy się dziewczynki być prostytutkami albo gotowymi na każde skinięcie kobietami które uzależniają swoją wartość od bycia dobrą w seksie i seksowną.


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-16, 12:04:03
Doktor, czasem to co podsuwa wyobraźnia to odbiór, jakaś relacja z rzeczywistością,
czyli jak np druga osoba przejawia otwartość (podświadomie i/lub świadomie) do jakiejś relacji, to wtedy
siłą rzeczy wyobraźnia będzie cię unosić, to wtedy jest kreacja, integralność z całą twoją sytuacją, życiem.
Fantazjowanie, to coś oderwanego od rzeczywistości i wynika z nieprzytomności / wyparcia, czy nadziei. Tzw odlot.

A no wlasnie. Potrzebowalem takiego odroznienia fantazji od tego co piszesz (niewiem jak to nazwac).Zaledwie kilka dni temu odezwala sie we mnie nadzieja na powrot bylej partnerki w wyniku tego ze pracowalem w miescie skad pochodzi. Zauwazylem wlasnie ze w mojej glowie zaczynaly sie pojawiac rozne mysli ze byc moze ona chce ze mna byc i rozne wewnetrzne rozmowy z nia odbywajace sie tylko w mojej glowie. Szczerze mowiac na poczatku myslalem nawet ze tak jest, ze ona chyba tez mysli w podobny sposob, ma nadzieje. Przypomnialem sobie potem wlasnie o tym watku i fantazjach. Tak wiec to byly tylko moje urojenia na jej temat. Jesli o takie fantazjowanie chodzi to niechce miec z tym nic wspolnego. Zastanawiam sie od kilku tygodni czy dalo by sie jakos okielznac ta nadzieje. Ona w sumie nic dobrego niedaje. Tutaj w tym przypadku moje fantazje byly wynikiem tej nadziei na powrot dziewczyny wiec moze i ja jakos trzeba uwolnic, pozbyc sie jej, tylko jak ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-16, 12:15:57
Doktor, to może przez EFT , już w innym watku pisaleś że może zastosowac by to na nadzieje.
Możesz też opukiwac to co myślisz nt tej panny, czyli jaka to ona nie jest zajebista i wspaniała, najlepsza. Opukuj te wszystkie "pozytywy" na jej temat i temat tej calej milosci itd. Oddychanie może pomoc bo to wiaze sie z silnymi pierwotnymi obciazeniami prawdopodobnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-06-16, 12:27:26
Cytuj
Dziewczynki się na tym wzorują i uczą ubierać wyzywająco aby być seksowne to pierwszy krok do uzależnienia swojego poczucia wartości od bycia seksowną.
Dawniej laka dla dziewczynki była po to by nauczyła się opiekować nią jak dzieckiem w przyszłości kiedy będzie miała swoje,  dziś uczy się dziewczynki być prostytutkami albo gotowymi na każde skinięcie kobietami które uzależniają swoją wartość od bycia dobrą w seksie i seksowną.

Kobiety w przyszlosci będą uzależniać swoją wartośc od wyglądu/ wabienia/ seksu ?

Coś nowego ; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 13:42:06
Kobiety w przyszlosci będą uzależniać swoją wartośc od wyglądu/ wabienia/ seksu ?

Coś nowego ; )
na tak szeroką skalę coś nowego polecam art http://kobieta.interia.pl/dziecko-i-rodzina/news-trend-seksualizacja-dzieci,nId,719357

czy podobają ci się zdjęcia tych dzieci https://www.google.pl/search?q=sexualisation+of+children&rlz=1C1CHMC_plPL292&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=tteeU57ZC4GN7QbPgoDoBw&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1920&bih=963 , chciał byś aby twoja córka tak pozowała ?

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 13:46:45
ja nie jestem przeciwko rozmowom z dziećmi na temat seksu , gender itp , jestem przeciwko wciskaniu dzieciom głupot i robieniu z nich zagubionych sfrustrowanych w przyszłości ludzi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-08-11, 06:42:49
Co może zmniejszyć liczbę ciąż u nastolatek o 40%? Tania i szeroko dostępna antykoncepcja
http://agoreton.pl/2014/08/09/co-moze-zmniejszyc-liczbe-ciaz-u-nastolatek-o-40-tania-i-szeroko-dostepna-antykoncepcja/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-08-11, 11:25:17
Energia seksualną, jest najpotężniejszą mocą człowieka. Wykorzystujemy ją tylko, kiedy powołujemy na świat dzieci. Zaś nieustannie trwonimy w czasie podniecenia, uprawiania tradycyjnego seksu, miesiączek i wytrysków. Tym samym codziennie tracimy od 30 do 70% życiowego potencjału.
Osho
http://www.mistycznabrama.net/tantra-joga/29-tantra-osho.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-08-11, 11:32:07
Energia seksualną, jest najpotężniejszą mocą człowieka. Wykorzystujemy ją tylko, kiedy powołujemy na świat dzieci. Zaś nieustannie trwonimy w czasie podniecenia, uprawiania tradycyjnego seksu, miesiączek i wytrysków. Tym samym codziennie tracimy od 30 do 70% życiowego potencjału.
Osho
http://www.mistycznabrama.net/tantra-joga/29-tantra-osho.html
można ją wykorzystać do uzdrawiania ciała tu jest przepis http://www.seremet.org/terapia_seksualna.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2014-08-13, 14:52:01
Zaś nieustannie trwonimy w czasie podniecenia, uprawiania tradycyjnego seksu, miesiączek i wytrysków. Tym samym codziennie tracimy od 30 do 70% życiowego potencjału.

wow, znaczy tracimy również wtedy gdy się nie podniecamy, nie uprawiamy seksu, nie mamy miesiączek i orgazmów? ;)

ps. biorąc pod uwagę, ile Osho bzykał, to powinien być trupem zanim kupił pierwszego Rolls Royce'a ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-08-13, 19:53:42
Teraz jest jasne, dlaczego u niektórych plemion, rządzą starsze kobiety. "Pomenopauzalne" ;)
Bo mają POTENCJAŁ !!!
I to je pikne !

W ogóle jak był matriarchat - w średniowieczu ponoć - to nie było wojen.

Byłam kiedyś na takim wieczorze autorskim z młodą pisarką - historykiem.
Mówiła, że to,  czego się dokopała  W ORYGINALNYCH DOKUMENTACH na temat sredniowiecza stawia w zupełnie innym świetle historię.
Ona o tym pisze w swoich książkach.
Średniowiecze wcale nie było zacofane. Nie było wojen. Było czysto - były łaźnie.
No i matriarchat panował :))
Ale to jest top secret - za duzo trzeba by było w książkach faktów pozmieniać  w programach edukacyjnych, zeby to mogło swiatło dzienne ujrzeć.
Na razie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-08-13, 19:58:42
Marylka, to ciekawe. Ja czytałam o tym, że matriarchat był dużo, dużo wcześniej. Natomiast faktycznie z tego, co mówią książki o średniowieczu to ciemnota, zacofanie i głęboki katolicyzm, choć jeszcze zależy gdzie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-08-14, 10:06:12
W 40 KRAJACH ZBADANO OPINIE NA TEMATY MORALNE, M.IN. SEKS PRZEDMAŁŻEŃSKI. OTO JAK WYPADŁA POLSKA
http://chnnews.pl/index.php/pl/kraj/item/1450-w-40-krajach-zbadano-opinie-na-tematy-moralne-m-in-homoseksualizm-i-seks-przedmalzenski-oto-jak-wypadla-polska.html

Zastanawiają się: jak daleko mogę się posunąć w intymnych relacjach z osobą, z którą się spotykam? Pytają: na ile mogę sobie pozwolić, zanim Bóg się na mnie rozgniewa albo jak daleko mogę zajść, by to jeszcze nie był grzech?
Kilka podpowiedzi inspirujących, a kilka śmiesznych:
http://chnnews.pl/index.php/pl/slowo/item/1341-na-ile-mozna-sobie-pozwolic-podczas-randki-jest-odpowiedz.html

To może się przydać przy odreagowywaniu:
Do tych, którzy oglądają nagie sceny, pastor mówi: "Chrystus umarł, by oczyścić swój lud. Absolutną parodią krzyża jest, gdy sądzimy, że Jezus umarł tylko po to, by wybaczyć nam grzech oglądania nagości, a nie po to, by nas oczyścić i dać nam moc, aby jej nie oglądać".
"Bóg wzywa kobiety, by ubierały się przyzwoicie, skromnie i powściągliwie (1 Tm. 2,9). Kiedy akceptujemy nagość w naszej rozrywce, to skrycie aprobujemy grzech kobiet, które się w ten sposób sprzedają i tym samym nie troszczymy się o ich dusze" - podkreśla Piper.
(Jak to ludzie potrafią wszystko zinterpretować na korzysć swych poglądów: 1 Tm 2,9 dotyczy
Zachowania się mężczyzn i kobiet podczas modlitwy, a nie nagości :)
2 9 Podobnie kobiety - w skromnie zdobnym odzieniu, niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem, nie przesadnie zaplatanymi włosami albo złotem czy perłami, albo kosztownym strojem,)
Znane są także wersety z Ewangelii Mateusza 5,28-29:
"A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim. Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła."
(Nie zdarzyło mi się, żeby moje oko mnie gorszyło, gdy patrzę na piękną kobietę. Ale wiele razy spotykałem zgorszone chrześcijanki, kiedy szedlem z piękna kobietą. I niczego sobie nie wyłupywały!

Jeżeli nie straciłaś dziewictwa do 12. roku życia, to coś jest z tobą nie tak - to słowa dzieci. W Brazylii. A w Polsce? tylko 1-2 lat później.
We współczesnych czasach dziewictwo jest często traktowane nie jak coś wartościowego, ale jak ciężar. Niektóre dziewczyny sądzą wręcz, że to "obciach" i że dziewictwo świadczy o byciu nieatrakcyjną.
Przy coraz bardziej powszechnym braku wstrzemięźliwości seksualnej obserwujemy w społeczeństwie postępujący upadek rodziny i instytucji małżeństwa.
Sabrina Peters postanowiła poruszyć sprawę zachowywania dziewictwa i tego, jak wpływa to na nasze życie.
http://chnnews.pl/index.php/pl/slowo/item/1641-czy-warto-czekac-z-seksem-do-slubu-ten-filmik-daje-do-myslenia.html

Większość osób, myśląc o biblijnej zasadzie mówiącej, że seks jest dla małżeństwa, uważa, że jest to jedynie przykazanie moralne, które dobrze jest zachowywać lub nie, a złamanie tej zasady nie powoduje większych konsekwencji. Wielu ludzi jest przekonanych, że wykazywanie aktywności seksualnej przed ślubem, nie tylko nie jest szkodliwe, ale wręcz wskazane. Jedyny powód by tego nie robić upatruje się w tym, że Bóg i Kościół traktują to jako grzech.
5 powodów, nad ktorymi warto sie zastanowić Przed, a nie Po:
http://chnnews.pl/index.php/pl/slowo/item/1679-aktywnosc-seksualna-przed-slubem-zobacz-z-czym-to-sie-wiaze.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-09-03, 17:13:13
Nauczycielki które uprawiały seks z o wiele młodszymi od siebie uczniami.
Ciekawi mnie czy te nauczycielki miały karmę z tymi uczniami czy poprostu.. lubiły młodszych ?
http://nasygnale.pl/gid,16093831,img,16094127,page,7,title,Uprawialy-seks-z-uczniami,galeria.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-09-15, 03:28:26
Gdy kobieta kupuje seks, rozmowa z TaoMen, masażystą tantrycznym proponującym usługi seksualne
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,16621134.html#BoxLSTxt
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-09-16, 22:31:43
Wolność seksalna (chyba niebyło)
Fajny art.

http://szams.wordpress.com/wolnosc-seksualna/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-10-11, 14:33:55
sekshoroskop

http://www.astromagia.pl/astro-plus/sekshoroskop

obs, teraz widze że płatne.. buu
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-10-11, 16:24:33
http://vod.pl/filmy-dokumentalne/sredniowieczna-wyprawa-kena-folletta-wielkie-kobiety/mxsx8#

Tu jest pokazana gruszka którą mama jako inkwizytor torturowała mnie po to abym się bała seksu abym mnie do niego zniechęcic i nie dopuścic abym zgrzeszyła.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-12, 13:30:18
Stoi dwoch kolezkow przy budce z piwem i popijajac z kufelkow prowadza konwersacje …
” Nie ma to jak w Ameryce ” – (mowi pierwszy)
” Przylatujesz na lotnisko, a tam czeka juz na ciebie limuzyna i wiezie cie do luksusowego hotelu, a w hotelu seks, az do rana…
Nastepnego dnia ta limuzyna wiezie cie na jacht, plywasz sobie nago w jachtowym basenie i znow seks…
Pozniej ..”
” Zaraz , zaraz .” – (przerywa mu opowiadanie ten drugi)
– ” A kiedy ty byles w Ameryce ? „
-” Ja nie bylem , ale moja siostra byla …
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-13, 09:12:58
Seksualizm w Prawie Mojżeszowym i Talmudzie
http://www.msfera.pl/seks-talmud.html

"(...) seksualność Semitów od czasów pradawnych była normą obyczajową. Tradycja głosi, że Hebrajczycy przysięgali na fallusa, a w ich domach istniały bóstwa falliczne. Abraham czcił Ela, boga w postaci byka, obdarzonego wielkim członkiem. Izajasz wymienia liczne priapiczne bóstwa domowe, a Ezechiel wspomina o figurach ze złota i srebra służących do uprawiania nierządu.

A jednak w kulturze żydowskiej - mimo 10 tysięcy zakazów i nakazów - siły życia zawsze znajdowały szczelinę, aby się wymknąć na wolność. "
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-10-13, 09:17:16
Cytuj
A jednak w kulturze żydowskiej - mimo 10 tysięcy zakazów i nakazów - siły życia zawsze znajdowały szczelinę, aby się wymknąć na wolność.

czyli szczelina, górą ;D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-10-13, 09:23:33
Karina
haha dobre. : )

Seks kreatywny według Boga
http://rodzina.opoka.org.pl/jednocialo/alkowa/4585.0,Seks_kreatywny_wedlug_Boga.prn

Jak mogę być jednocześnie pobożna i zmysłowa?
http://rodzina.opoka.org.pl/jednocialo/alkowa/4591.1,Jak_moge_byc_jednoczesnie_pobozna_i_zmyslowa.html

Czy Bóg ma coś przeciwko szybkim numerkom?
http://rodzina.opoka.org.pl/jednocialo/alkowa/4572.1,Czy_Bog_ma_cos_przeciwko_szybkim_numerkom.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-11-08, 13:10:18
Takie fakty rzadko wychodzą na jaw, bo w Polsce "rodzina jest najważniejsza"
Dziadkowie gwałcili wnuka przez 6 lat!,
http://www.fakt.pl/wydarzenia/dziadkowie-z-sosnowca-gwalcili-wnuka-prze-6-lat,artykuly,501319.html

A tak przy okazji, znajomy, który znalazł więcej czasu na pogaduszki z dziećmi, dowiedział się, że jego 4-letniemu synkowi mama "lobi lodzika", a babcia "masazyk pulaska".
Sam nie wiem, jakbym zareagował na taką wiadomośc, gdyby to dotyczyło mojego dziecka.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-02-10, 08:41:40
Obyczaje seksualne (mogą być do odreagowania):
http://wolnemedia.net/historia/prawo-pierwszej-nocy-i-inne-obyczaje/

Ponad 250 tys. Polaków podpisało się pod projektem ustawy o przeciwdziałaniu pedofilii, a ściślej mówiąc nowelizacji ustawy o edukacji seksualnej.
http://wolnemedia.net/seks/awantura-o-prezerwatywe/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-10, 11:24:20
Cytuj
  A tak przy okazji, znajomy, który znalazł więcej czasu na pogaduszki z dziećmi, dowiedział się, że jego 4-letniemu synkowi mama "lobi lodzika", a babcia "masazyk pulaska".   

Współczuję temu mężczyźnie. I dziecku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2015-04-08, 19:10:29
Małe pytanko odnośnie antykoncepcji - co polecacie jako najlepsze, dające wygodę i komfort kochankom, a jednocześnie nie mające za bardzo negatywnych skutków dla ciała i ducha? Czy produkują obecnie dobre pigułki antykoncepcyjne, które nie szkodzą biorącym je kobietom? Czy jednak jest to pewnego rodzaju trucizna, która negatywnie wpływa na organizm kobiety? Bo jeśli tak, to zapewne prezerwatywy zostają jedynym sensownym środkiem?

Byłbym wdzięczny za Wasze odczucia i opinie, szczególnie od osób, które zajmowały się tematem i wypracowały sobie najlepsze dla siebie rozwiązania :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2015-04-08, 19:30:52
Clint, dopiero co rozmawiałam na temat pigułek antykoncepcyjnych z bardzo dobrym bioenergoterapeutą ;) Najlepszą metodą jest zwahanie korzystności stosowania danego rodzaju tabletek. Konwencjonalnie nie ma co kombinować, testowanie na osobie zajęłoby miesiące. Nie ma innej metody zbadania tego, czy dany środek jest odpowiedni. Ginekolog powiedział mi kiedyś, że jedyne inne rozwiązanie, to pobranie około 50 próbek krwi (tyle jest rodzajów preparatów na rynku, plus minus) i zbadanie in vitro każdej jednej próbki z danym preparatem. Nie wiem, czy się ze mnie nabijał, tetryk jeden, nie wykluczam. Ale lepiej i szybciej przygotować listę i powahać. Po co wątrobę sobie niszczyć
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2015-04-08, 19:33:00
Co jakiś czas tabletki trzeba odstawić i też nie każdy jest w stałym związku, dlatego chyba najbezpieczniejsze są prezerwatywy. Teraz jest w czym wybierać i nie są aż takie drogie. Pewnie, zawsze to trochę inne doznania, ale część jest dosyć ciekawych i można je wręcz potraktować jako urozmaicenie.....

...skoro i tak nie ma innego wyjścia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2015-04-08, 19:37:39
Polecam antykoncepcyjne globulki dopochwowe (np patentex oval) plus prezerwatywa. Tabletki i plastry raczej nie, w moim odczuciu mają fatalny wpływ na zdrowie i samopoczucie kobiety. Jak nie od razu to po latach pewnie wyjdą skutki uboczne ich stosowania.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-08, 19:55:06
A co z wazektomią ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-04-08, 21:46:30
Ja również odradzam antykoncepcję hormonalną, zwłaszcza plastry, które mogą powodować nawet śmiertelne zatory (doczytałam się o tym dopiero na angielskich stronach) Wazektomia jak najbardziej:) Również dobra prezerwatywa i jednocześnie globulki antykoncepcyjne, same globulki to za mało, mają chyba 60% skuteczności. No i jeszcze do tego pilnowanie cyklu
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-04-08, 22:32:40
Wazektomia ? > http://i.imgur.com/UrVYjk2.jpg
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-09, 08:37:37
hahaha
DarkAngelbubu
To nie jest aż takie straszne sądząc po opiniach osób które są po zabiegu :)
O wazektomi piszę się jeszcze że powoduje 20-krotnie mniejsze ryzyko wystąpienia powikłań niż odpowiadające jej kobiece metody trwałej antykoncepcji ale to może być tylko takie gadanie na podstawie statystyk.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-09, 23:29:53
Powiedzcie mi jedno proszę - co sprawia że kobieta która jest od dłuższego czasu mówiąc prosto - nie ruszana - dostaje jakiegoś pierdolca na umyśle. Wybaczcie dosadność ale nic innego nie odda prawdziwosci tegoż. Żeby było smieszniej dotknęlo to mojej ślubnej. Nie da się wytrzymać z tą kobietą / o duszy mężczyzny - i ona to wie / - ciągły jazgot zmarnował mi całe Święta i po prostu trzasnąłem drzwiami. Ot co.

Pomóc się nie da bo ona nie pozwoli sobie pomóc mniemając o sobie ho ho hoh ho a inni to mniej niz zero.
Ja się domyślam że to przez brak seksu , takie teksty krążyły od zawsze wsród męzczyzn. Ale jesteśmy " na rozdrożu " - to smutne ale co zrobić. Mamy dorosłe juz dzieci , nie ma żalu , rozdzieliły nas wyjazdy za chlebem. Ponadto zaistniały inne jeszcze czynnki - i nie jest to inny męzczyzna - że zostałem odtrącony  , wręcz odcięty a to przez bezmyślne machanie wahadłem ATL. Tak tak - nie zartuję - to długa historia ale żona pragnąc się odciąć od nawiedzających ją destrukcyjnych energii tak działała tym wahadłem że pocięła wszystkie więzy uczuciowe między nami. Wtedy nie miała pojęcia że to tak zadziała ale niestety stało się. Poniewczasie wyrzuciła to wahadło do rzeki i się od niego odcięła ale co zdziałało to trwa.
I tak sobie myślę - zapytam na forum - czy to jest objaw naturalny i wszystkie tak mają czy tylko bywają wyjątki.
    Proszę Panie czytające moje dywagacje o wybaczenie jezeli w czymkolwiek je uraziłem moją wypowiedzią.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-10, 09:20:47
Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie ...bezmyślne machanie wahadłem ATL.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-10, 09:33:59
Wahanie wahaniem - ważne są intencje żeby sie odciąć. Jeśli takie miała to i tak by to zrobiła.

Najlepiej na spokojnie skomunikowac się z własną intuicją i zobaczyć co się tak naprawde dzieje. Na przykład zrobić sobie sesję.

Czasem jest tak, że chodzi o to żeby nie dać się sprowokować wywałkom drugiej strony i właściwie na nie zareagować. To dotyczy sytuacji, w której mamy świetną harmonię związkową, a drugiej stronie wywala. Wtedy właściwe zareagowanie pomaga rozproszyć negatywny i pogłębia wzajemne zaufanie.
Jak nie ma harmonii i nasze drogi się już właściwie rozeszły to może chodzić o to, żeby to zaakceptować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-10, 10:08:33
Wiem o czym piszesz Kornel i tez to zauwazylem, jednak z obserwacji , zdecydowanie nie wszystkie tak mają. Chyba wynika to z emocji bardziej na tym tle i nie ma zwiazku z sama "chcicą" jak chca niektorzy widziec :P tak na pierwszy rzut kojarzy mi sie z jakims poczuciem wykorzystania, zszarganej , wyeksploatowanej kobiecosci, czyli poczucie wartosci, ktore zostalo w tamtym zwiazku zszargane lub uzaleznienie go od tamtego zwiazku, ze nie moze sobie znalezc kogos na poziomie na ktorym mogla wczesniej, mowie po tym z czym sie spotkalem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-10, 10:57:32
Tez nie chce urazić czytających kobiet, bo taka rozmowa może brzmieć jak by obowiązywały je inne zasady, ale w praktyce np facet rzadziej poczuje się wykorzystany seksualnie: ze mu naobiecywano, oszukano , zeby go eksploatowac czysto seksualnie itd wyobrażacie sobie takie coś ? :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-04-10, 10:58:22
Kornel, przecież ty sam już sobie na to pytanie odpowiedziałeś - i nie ma to nic wspólnego z byciem "ruszaną". Przeczytaj swój wpis tak ze 100, a jak trzeba to i 1000 razy, to może ZOBACZYSZ. A najlepiej przestaw się na inne wibracje (tak ze dwa piętra wyżej), to nagle okaże się, że masz w domu cudowną, czułą i troskliwą KOBIETĘ. I tyle na temat.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-10, 22:30:16
Kornel,
A mogę się przyznać, że to mnie ubawiło ? ;)
W sensie, że "pierdolec" jest spowodowany, jak to mawiał mój ex, "nieprzeczyszczonym  kominem" ? :))

Cytuj
I tak sobie myślę - zapytam na forum - czy to jest objaw naturalny i wszystkie tak mają czy tylko bywają wyjątki.
Czy wszyscy faceci tak sobie TO tłumaczą ? Czy tylko niektórzy ?

PS, co do kobiet, "teoretycznie nieruszanych" - bywają wyjątki ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-11, 00:28:30
JenKa - oczywiście że pisząc ten post znałem odpowiedz. Wystarczajaco długo obserwuje ten piękny świat bym nie musiał błądzić jak dziecko we mgle. Wiem że kobieta kochana wystarczajaco często i spełniona seksualnie nie będzie generowała takiego jadu jak ta "nie ruszana". Moja nie da i nie pozwoli się kochać- to taki upór  i zatwardziałość typowego koziorożca. A jak widzi ze druga strona ma to w czterech literach to wzmaga swą wsciekłość bo nie o to przecież jej chodziło. I jeszcze... ja już nie mam czułej i trosklwej kobiety. Nigdy taka nie była. Zawsze uwaza ze czułość i trokliwość to jej się należy a nie ona ma tym emenować.

Tess muszę Ci powiedzieć ze podziwiam Twój styl i błyskotliwość wypowiedzi. Serio.
Ten "nieprzeczyszczony komin" to strzał w dziesiątkę. Bo ... patrz wyżej.
Nasuwa się oczywisty wniosek - albo kominiarz za mały i fajtłapa albo komin za wysoki i strasznie wieje tam w górze :) Wyczyścić se ne da.Problem pozostaje i "pierdolec" się wzmaga. Ot co ...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-04-11, 07:53:12
Kornel, a jednak NIC nie pojmujesz : "kochana często"?! "spełniona seksualnie"?! "nie pozwoli się KOCHAĆ"???!!! O czym Ty piszesz?
A potem zdziwienie, że "JUŻ nie mam czułej kobiety", a może "NIGDY taka nie była". No to jak: już czy nigdy?
"Czułość i troskliwość to jej się należy" - no pewnie, że się należy!

Ech, chłopy...jeszcze trochę i wszyscy przejdziecie na Islam :(
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-04-11, 08:18:39
Kornel
To tak jakbyś napisał, że cała złość i napięcia w kobietach są związane z seksem. Nawet dobrzy seksuolodzy nie wpadli na taki pomysł.
Szukaj głębiej przyczyn jeśli chcesz uzdrowić temat.





Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-11, 09:12:51
Własnie to poczucie, że "należy się" jest zabójcze dla związków. Niestety ja akurat obserwuje, że mężczyźni w Polsce mają jakieś nierealne oczekiwania do kobiet, bo ..... mamusia tak go nauczyła, że on ma wymagać, a ona zasuwać. Jak odczuwam jakąś presje na sobie związaną z oczekiwaniem to natychmiast się zamykam. I pan najczęściej odchodzi w poczuciu, ze jest niekochany, bo to kobieta ma mu dać, ma go kochac, a nie on sam siebie.
A w Polsce to juz chyba osiągnęło jakieś apogeum, że mężczyźni wymagają od kobiet, a kobiety wymagaja od siebie. Masakra :(
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2015-04-11, 10:21:03
Trafiłem na tą dyskusje i rzuciło mi się w oczy kilka rzeczy:

Kornel

To tylko moje osobiste zdanie, ale to co piszesz brzmi jak szukanie wymówek - zwalanie winy na brak seksu czy wahadło jest powierzchowną oceną sytuacji. Po prostu zaniedbaliście swoją relację i nie jesteście wystarczająco szczerzy/otwarci w stosunku do siebie - czego dowodzi choćby fakt, że dyskutujesz o tym na forum, zamiast prowadzić tą rozmowę z nią (tylko ona Ci może wyjaśnić swoje motywy, nikt obcy Ci nie powie co się z nią dzieje, chyba że jest jej terapeutą :P)

Jenka
Znasz partnerkę Kornela? Skąd wiesz, że jest cudowną kobietą? Przecież czysto potencjalnie to może być kompletna wariatka niestabilna emocjonalnie i niszcząca wszystko wokół? Zdajesz sobie sprawę z tego, że broniąc obce kobiety w takich sytuacjach, tak naprawdę bronisz siebie albo z przeszłych sytuacji w relacjach w mężczyznami albo z potencjalnych przyszłych na bazie Twoich wyobrażeń i oczekiwań. A ten mechanizm Ci nie pomaga, tylko stawia Cię w roli ofiary, w groźnym świecie złych mężczyzn, gdzie kobiety muszą być bronione i ratowane przed tymi zUymi samcami. Ewentualnie działa to w drugą stronę, że trzeba uświadamiać tylko zUych facetów jacy są, żeby się w końcu zmienili i samczy świat stał się lepszym miejscem :) To dosyć konkretnie wspiera podtrzymywanie tych negatywnych wyobrażeń.

Karina
Widzisz, to ciekawe - bo jest ogrom facetów, który uważa dokładnie na odwrót - że to oni muszą spełniać milion kobiecych wymagań, gdzie kobieta uważa, że z jej strony wystarczy że jest. I to jest baaardzo powszechne przekonanie, w internecie jest pełno takich prześmiewczych porównań na zasadzie, że jest kilometrowa lista jakie mają wymagania kobiety i krótka lista wymagań facetów (jedzenie i seks). Jest to taka sama bzdura jak ta podana przez Ciebie. Prawda jest taka, że prawie wszyscy mają wygórowane wymagania i płeć nie ma znaczenia żadnego.

Co do presji to ciekawy temat - wg mnie zwyczajni ludzie, w tym kraju, tacy którzy naprawdę sobie nie poukładali w głowie nie są w stanie stworzyć z miejsca związku wolnego od presji i oczekiwań. Prawie każdy ma swoje braki, problemy, zaślepienia, itd. A na początku przecież trzeba poznać tą drugą osobę, zbudować wzajemne zaufanie i bliskość. Można czuć przecież na początku różne wątpliwości, szczególnie jak drugiej osobie coś odwala i nie wiemy jeszcze czy ona tak zawsze czy tylko się z nią coś akurat dzieje, nie wiemy co z tym zrobi w perspektywie długoterminowej, czy będzie to uzdrawiać czy pielęgnować, itd. Na początku nie wiemy tak wieeeeelu rzeczy i to naturalne, że może to budzić lęki, że coś będzie nie tak, że czegoś nie dostaniemy od drugiej osoby, że ten związek nie będzie dawał nam pełnego szczęścia.

I często wtedy chcemy się przekonać jak będzie, zaczynamy wymagać i oczekiwać, chcemy żeby ta druga osoba swoją postawą nas zapewniła, że ona jest zainteresowana nam dawaniem pewnych rzeczy. I to co jest zabójcze dla związku tak naprawdę to bunt drugiej osoby na zasadzie "o nie mój miły, ja się nie dam presjonować, nic nie dostaniesz!) co w zasadzie tylko podsyca konflikt i doprowadza do rozłamu. A tutaj jest wymagane coś większego, potrzeba wzajemnego zrozumienia i wsparcia, ale z poszanowaniem samego siebie. Nie chodzi o to, aby ulegać bezmyślnie presjom. Chodzi o to, że przede wszystkim szczerze i otwarcie rozmawiać. Jeśli druga osoba potrzebuje np. dużo za dużo czułości to raz, że trzeba wyjaśnić swoje własne odczucia w tym temacie, dwa warto dać wsparcie i akceptacje zamiast buntu np. "obecnie nie potrafię dawać Ci aż tyle czułości, ale bardzo Cię kocham, bardzo lubię to robić i chcę robić to jak najczęściej, ponieważ sprawia mi to przyjemność. Zaakceptuj jednak proszę, że mam takie chwilę, kiedy nie chcę lub nie jestem w stanie Ci tego dać". To milion razy lepsze niż "a weź się w końcu za siebie i sam sobie daj tą czułość, bo nie będziesz wiecznie na mnie wisiał". Dlaczego? Ponieważ druga opcja to emocje wywałkowe, które ranią, nawet jak są uzasadnione, a pierwsza opcja pozwala zachować wolność, do niczego nie zmusza, ale jednocześnie daje partnerowi to czego potrzebuje, bez kosztów własnych (chyba, że gościa się nie kocha i wcale nie sprawia przyjemności tulenie go :D). Nie zaszkodzi też czasem ulec i dać drugiej osobie to czego potrzebuje, jeśli nas to nie kosztuje tak wiele, a szczególnie wtedy kiedy widzimy, że sami mamy jakieś zamknięcie w temacie (ograniczanie się w dawaniu czułości)

Nie można partnera traktować jak wroga, który chce źle, który chce nas wykorzystać/użyć. To jest chore. Jeśli jesteśmy z kimś to mu ufamy, że chce jak najlepiej dla siebie, dla mnie mnie, dla nas. Inaczej jaki miałoby to sens? I jeśli partnerka mnie rani w jakiś sposób, presjonuje czy coś takiego, to dlatego że sobie z czymś nie radzi - a więc tym bardziej potrzebuje miłości i zrozumienia, a nie buntu i pretensji! Nie zawsze jest łatwo utrzymać nerwy na wodzy, ale jeśli druga osoba ma takie samo podejście to zawsze się szybko dogadacie, nawet jak puszczą nerwy.

Tak samo jak postawa "należy mi się" szkodzi związkowi, tak samo szkodzi postawa "nie należy mu się". Droga środka zawsze najlepsza :)

To wszystko działa również w kwestii seksu, kiedy jedna osoba chce, a druga już nie bardzo, więc przemyślenia jak najbardziej na temat :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-11, 11:24:41
Cytuj
Znasz partnerkę Kornela? Skąd wiesz, że jest cudowną kobietą? Przecież czysto potencjalnie to może być kompletna wariatka niestabilna emocjonalnie i niszcząca wszystko wokół?

To znaczy, że nie należy być czułym wobec niej?
Jenka napisała, że jak zmieni nastawienie to MOŻE zobaczy, że ma cudowna kobiete.
Cały sens i cała przyjemność pozytywnych uczuć wobec innych jest taki, że je mam mimo niedoskonałości/ jazd drugiej osoby, a nie tylko gdy są NIEZDROWO odwzajemnione jak u zakochanych ,a jak coś komuś puści, to jest nagłe przejście w druga skrajność (można się klocić z tym niezdrowo, ale mi to tu pasuje)
To też wynika z właśnego poczucia wartości i zrównoważenia i nie ulegania zaczepkom.
Jak jesteś czuły i to faktycznie "wariatka" , to ona nie wytrzyma i się wyniesie :)
i nadal będziesz sobie mógł odczuwać czułość do niej- na odległość, bo to przyjemne, dla ciebie.

Cytuj
oczywiście że pisząc ten post znałem odpowiedz. Wystarczajaco długo obserwuje ten piękny świat bym nie musiał błądzić jak dziecko we mgle. Wiem że kobieta kochana wystarczajaco często i spełniona seksualnie nie będzie generowała takiego jadu jak ta "nie ruszana".

Tylko nie widać żebyś wiedział, że tej "nie ruszanej" , nie musi odwalać i nie musi produkować żadnego jadu.
Więc jak kobiety bez partnera mogą być spokojne, zadowolone , czułe wobec facetów, to znaczy, że
nie jest tak jak ty to chcesz widzieć i brak seksu nie jest przyczyną.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-11, 15:27:53
Clint
Cytuj
Nie zawsze jest łatwo utrzymać nerwy na wodzy, ale jeśli druga osoba ma takie samo podejście to zawsze się szybko dogadacie, nawet jak puszczą nerwy.


Dobrze, że umiesz zachować te nerwy na wodzy, bo ja się czuję w tym temacie jakbym siedziała na beczce z dynamitem :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-04-11, 20:00:38
Kornel
Cytuj
I tak sobie myślę - zapytam na forum - czy to jest objaw naturalny i wszystkie tak mają czy tylko bywają wyjątki.
Dla uzdrowienia tego to jest pytanie kompletnie bez znaczenia :-)  znaczenie ma to co przyciągasz i przyczyny tego,
zresztą jest różnica między kimś kto obserwuje a kimś kto widzi coś we wszystkich ...i wciąż to przyciąga i doświadcza, w efekcie odcina się bo nie może tego znieść i nie potrafi zmienić,
A oczywistym jest że  w społeczeństwach są różne mniej lub bardziej powszechne i dominujące wzorce kulturowe rodzinne itp. całe ich bogactwo i różnorodność :-))
Więc w jakimkolwiek temacie również związków i seksu to jest kwestia naszej wybiórczości
postrzegania związanej z pragnieniami i korzyściami na nich opartymi, więc sekret trwałości tkwi w tym że dostrzegane korzyści z bycia razem przeważają nad korzyściami z rozstania, niezależnie od tego czy jest to dobre czy złe dla nas, rozwojowe czy uwsteczniające

Łączenie się i rozstawanie zawsze oparte  jest na pragnieniach, jedne się rodzą inne zanikają, czasem obserwuje się ich konflikt,  działa to jak kolejna przesłona która zmusza do przyciągania, odrzucania , albo nic z tym nierobienia, a że pragnienia podobnie jak i karma często działają z opóźnionym zapłonem więc bywa i tak że przyciąga się i doświadcza to czego się już nie chce
z tą wybiórczością i różnicą między obserwacją a przekonaniami to jest coś jak gorączka złota w ameryce gdzie faceci siedzieli w dziczy nad strumykami czy jak to tam wyglądało i przesiewali kamienie, tych kamieni które odrzucali zawsze było tam o wiele więcej , ale oni nie zrażali się i szukali ,  w efekcie czasem się im udawało znaleźć samorodek a czasem nie, ale od początku wybierali z tego tylko złoto haha - tak samo się dzieje przy wyborze partnerki/partnera, ale też przy  podejściu w związku, gdy zaczyna się nagle dostrzegać więcej kamieni zamiast  skupiać się na tym co dla nas było/ jest złotem, albo okazuje się kolejną iluzją od której się uzależniliśmy , albo gdy traci się wiarę w powodzenie, wtedy zaczynają się schody, podobnie gdy nagle/ po latach  czar pryska i to czy inne złoto przestaje nas kręcić
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-11, 20:25:26
Kornel,
"Wspólpokoleniowcu" = Generation- mate ;)
Cytuj

Tess muszę Ci powiedzieć ze podziwiam Twój styl i błyskotliwość wypowiedzi. Serio.
Ten "nieprzeczyszczony komin" to strzał w dziesiątkę. Bo ... patrz wyżej.
Nasuwa się oczywisty wniosek - albo kominiarz za mały i fajtłapa albo komin za wysoki i strasznie wieje tam w górze :) Wyczyścić se ne da.Problem pozostaje i "pierdolec" się wzmaga. Ot co ...

 Dziękuję za miłe słowo :)
Na żywo nie jestem taka błyskotliwa, nie  od razu. Muszę sobie przemyśleć.
 Ale  jak piszę to sobie porządkuję moje myśli.I dobrze mi to robi .
 Oraz  stosuję, "metodę backspace" o której wspominała Maciejka, 
Aaaa lot ! :)

Co do 'komina' to jest to wyrażenie tego faceta, który dla mnie jest ex-. Niestety nie moje. Ale czułam, że zaskoczy ;)
A kominiarz czy jest mały czy duży to nie ma znaczenia.
Byleby fajtłapa nie był ;)

Co do komina to on niech sobie jest jaki chce. Bo ...?
Nie o wyczyszczenie tu chodzi wszak.
Do czyszczenia kominów są 'przyrządy'  ;)

Tu chodzi o ciepło, dotyk, czułość. I to z całego dnia, tygodnia.
A nie tylko "na-minutę-przed".
O porozumienie dusz :)

Czasami mężczyźni mówią, że nie rozumieją kobiet. I dobrze !
I co z tego ? !
Kobiety nie potrzebują być aż tak rozumiane. No cóż,  pełna zrozumienia, kreatywna, z nadawaniem na tych samych falach rozmowa jest bezcenna, but...
 
KOBIETY CHCĄ BYĆ KOCHANE.
I żeby im to OKAZYWAĆ .
A nie żeby  musiały się tego domyślać.

Stąd oczywisty wniosek, że "pierdolec" nie jest z powodu "nieprzeczyszczonego komina".
To je męski sposób postrzegania sprawy.

A co do Koziorożców.
Są uparci jak cholera, fuckt!
I pamiętliwi. Za chiny ludowe nie puszczą w niepamięć niczego. Nie lubią wybaczać.
But(t) ;)
Kobiety Koziorożce to osóbki zadbane, nawet 50+ :)
I jeżeli ty nie jesteś, Kornelu, Skorpionkiem to jest szansa na bara bara do późnych lat.
Bo jeżeli jesteś nim, to będziecie się napierdzielać tak do końca. W sensie kto-kogo.
otoczenie z taką parą szału dostaje - a  oni to uwielbiają. I jeszcze wszystkich wciągają.
Chociaż pogodzenia takiej pary przypominają erupcje kolejnych wulkanów :))

Tak, że nie o komin tu chodzi.

A oto wypowiedź Grażyny Szapołowskiej, pod którą wiele kobiet 50+ mogłoby sie podpisać :)

Cytuj

Grażyna Szapołowska u boku partnera odnalazła spokój i wyciszenie, których od dawna nie zaznała w żadnym związku. "Kobieta, która nie spotka mężczyzny, który ją uspokaja i wycisza - zwłaszcza w moim wieku, kiedy hormony buzują - powinna szukać dalej. Na pewno znajdzie. Mnie się kiedyś wydawało, że nie znajdę. Rozwodziłam się, miałam młodszych mężów. I cały czas szukałam. Ale w żadnym z nich nie znajdowałam spokoju. Wszyscy byli zazdrośni, niesamowicie. O moja karierę, o moich przyjaciół. O mój styl życia. A Eric taki nie jest. Może dlatego, że to Francuz. A może dlatego, ze facet spełniony, znający swoją wartość. Kiedy go poznałam, widział, że jestem taka rozedrgana, szukająca jakiejś przystani. I on tak pięknie wówczas powiedział: "Słuchaj, ja ci niczego nie obiecuję. Ale czy nie chciałabyś ze mną przejść kawałek drogi życia?". Powiedział tak szczerze. Pomrugał tymi swoimi długimi rzęsami. I uspokoił mnie niebywale", wspominała aktorka w jednym z wywiadów
 

I dobrze, że napisałeś :)
Jak się wywiązuje taka fajna dyskusja - każdy coś skorzysta :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-11, 23:45:15
Cytuj
Stąd oczywisty wniosek, że "pierdolec" nie jest z powodu "nieprzeczyszczonego komina".
To je męski sposób postrzegania sprawy

Nie mylmy męskości z przekonaniami, o głębi typowej dla "męskich" spotkan przy piwku (alez mnie zawsze denerwuje utozsamianie tego typu klimatow z meskoscia toz to czyste pedalstwo*)
 Samo słowo pierdolec w odniesieniu do tych kobiet nie tyle ukazuje jakąś prawde jak to napisal Kornel, a zdradza silny negatywny ładunek emocjonalny , nieuzdrowiony stosunek i brak  zrozumienia. Dla mnie męskość to rozumienie kobiet, choc nie jest to rozumienie głową :)
*nie mam nic do homoseksualistow, kazdy przechodzi przez faze zainteresowania ta sama plcią w wieku nastoletnim , ale z tego sie wyrasta ;) /dlugo by tlumaczyc o co chodzi ;)/ denerwuje mnie po prostu podejscie do kobiet z poziomu przepychajacych sie w szatni gowniarzy i utozsamianie tego z meskoscia, męskosc to bardzo konkretna energia
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-12, 00:06:55
Cytuj
Dla mnie męskość to rozumienie kobiet, choc nie jest to rozumienie głową :)   

Że łot ???
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-12, 00:15:07
Mniejsza o to.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-04-12, 10:35:29
wręcz odcięty a to przez bezmyślne machanie wahadłem ATL. Tak tak - nie zartuję - to długa historia ale żona pragnąc się odciąć od nawiedzających ją destrukcyjnych energii tak działała tym wahadłem że pocięła wszystkie więzy uczuciowe między nami.

to tak łatwo można różne rzeczy poodcinać?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-12, 12:55:45
Cytuj
to tak łatwo można różne rzeczy poodcinać?
 
Teraz wzrośnie popyt na wahadła ATL ;))
Na bank !
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-04-12, 14:23:01
Nooo, już nawet oglądałam w necie:) tylko chyba trzeba wiedzieć jeszcze jak tego użyć
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-12, 16:51:53


Nie o wyczyszczenie tu chodzi wszak.
Do czyszczenia kominów są 'przyrządy'  ;)


...

Stąd oczywisty wniosek, że "pierdolec" nie jest z powodu "nieprzeczyszczonego komina".
To je męski sposób postrzegania sprawy.


Tak, że nie o komin tu chodzi.



hahahahahah świetne Tess !
Faktycznie nie o komin tu się sprawa rozchodzi hehehe
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-12, 19:39:11
Doc,
:))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-15, 22:20:12
@furyah - Ja Cię zapewniam ze jak naprawdę chcesz coś rozciąć - jakiś bolesny związek , nieszczęśliwa miłość ect to to wahadło to przetnie.
Ale przestrzegam - nie dla zabawy. I nigdy nie wiadomo czy nie przyjdzie Ci zapłacić za to jakąś porcją energii  życiowej. Bo za wszystko trzeba czymś zapłacić.

Oprócz miłośći Boga Najwyższego. Otrzymasz ją zawsze jesli tylko poprosisz. I odczujesz od razu.

Co do stosowania wahadła. Ja kończyłem kursy zawodowego radiestety i mam do wahadeł odpowiedni respekt i wiem ze musi być zachowane odpowiednie dla sytuacji BHP. A moja druga połowa nie. Widziała jak u mnie ono pracuje więc poprosiła by jej tez kupić. Kupiłem - ale skąd mogłem wiedzieć jak i w jakiej intencji będzie używane ?

@Clint - dzięki za Twój post. Trafnie ująłeś to - z pozycji innego mena-to co mnie akurat nie udało się ubrać w odpowiednie słówka - ale dokładnie o to chodzi.

pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-15, 22:38:40
Ponownie przyjrzałam się wypowiedzi Clinta, szczególnie temu fragmentowi:

Cytuj
Chodzi o to, że przede wszystkim szczerze i otwarcie rozmawiać.
Jeśli druga osoba potrzebuje np. dużo za dużo czułości to raz, że trzeba wyjaśnić swoje własne odczucia w tym temacie, dwa warto dać wsparcie i akceptacje zamiast buntu np.

"obecnie nie potrafię dawać Ci aż tyle czułości, ale bardzo Cię kocham, bardzo lubię to robić i chcę robić to jak najczęściej, ponieważ sprawia mi to przyjemność. Zaakceptuj jednak proszę, że mam takie chwilę, kiedy nie chcę lub nie jestem w stanie Ci tego dać".
 To milion razy lepsze niż "a weź się w końcu za siebie i sam sobie daj tą czułość, bo nie będziesz wiecznie na mnie wisiał".

 Dlaczego? Ponieważ druga opcja to emocje wywałkowe, które ranią, nawet jak są uzasadnione, a pierwsza opcja pozwala zachować wolność, do niczego nie zmusza, ale jednocześnie daje partnerowi to czego potrzebuje, bez kosztów własnych (chyba, że gościa się nie kocha i wcale nie sprawia przyjemności tulenie go :D).
Nie zaszkodzi też czasem ulec i dać drugiej osobie to czego potrzebuje, jeśli nas to nie kosztuje tak wiele, a szczególnie wtedy kiedy widzimy, że sami mamy jakieś zamknięcie w temacie (ograniczanie się w dawaniu czułości)
 
Tak, to zdanie "wywałkowe" typu "Chcesz czułości ? Chcesz miłości ? - daj sobie najpierw ją sam ! Jakże często cytowane u ludzi zajętych rozwojem duchowym. I jakże bezmyslnie cytowane. Bezdusznie też.

Bo może kogoś najpierw można nauczyc miłości, oswoić go/ją z nią ?
I byc może, nie zawsze,  ale być może, to sie opłaci, bo jako reakcja zwrotna ta osoba otworzy sie z zaufaniem i z wdziecznością obdarzy nas taką miłością o jakiej nie mieliśmy dotąd sami pojęcia ? :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-15, 22:40:46
I jeszcze- zeby nie było ze troluję:

W moim stadle jest ZIMA . Więc zapytałem czy to nie jest"zasługa " nie przeczyszczonego komina. Bo pani koziorożec nie da byle komu wejść do swojego ogródka. Więc sądzę że jest nieprzeczyszczony.
Dzieczyny - nie bajerujcie że to nie ma znaczenia. Ma i jeszcze raz ma.
Człowiek jest bilogiczną maszyną i wszysto musi być odpowiednio czyszczone i smarowane. Facet jak sobie nie bzyknie to też mu spermą oczy zarastają. Niech który powie ze nie. Jak się taki znajdzie to znaczy że jest bez jaj.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-15, 22:58:23
Kornel,
Ale pociecha z ciebie. No tak sie usmiałam :))
Wtrącę tylko tutaj 3 grosze (  pozostała część jest dla facetów ;)

Cytuj
  Bo pani koziorożec nie da byle komu wejść do swojego ogródka. Więc sądzę że jest nieprzeczyszczony.

1) szanuje sie babka i tyle. Jak już mówiłam  dba o siebie, jest "fussy" - wybredna.
2) "nie sądź" - sprawdź ! ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2015-04-15, 22:59:21
no o tej porze Tess to dobrą zachętę dałaś
popieram
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-15, 23:04:00
Atlanta,
Timing is everything :)

Appreciate your support ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-15, 23:21:37
hahahahah nie wierze :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-15, 23:31:34
hahahahah nie wierze :D

Ale w co nie wierzysz Doktorku ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-04-16, 07:43:55
Clint
Antykoncecja ma być bezpieczna i dawać wygodę - wręcz komfort.
1. Najpopularniejsza, w zasadznie nieszkodliwa prezerwatywa, nie wszystkim odpowiada.
2. Jak wcześniej zauważono, antykncepcja hormonalna może być całkiem bezpieczna, ale WYMAGA INDYWIDUALNEGO DOBRANIA. Można to zrobić wahadłem.
3. Wazektomia może wydawać się nieprzyjemna, stresująca (ale tylko raz). Poza tym jest dwracalna.
4. Niedawo opracowano nowoczesną metodę blokowania nasieniowodów u mężczyzn. Nie pamiętam, jak się nazywa, a nie mam czasu na szukanie w necie.
5. SPIRALA domaciczna - najbezpieczniejsza, najpewniejsza i obecnie nawet dla kobiet, które nie rodziły. Ale... może wywoływać pewien drazniący dziewczynę dyskomfort. Trzeba zrozumieć, że ów dyskomfort powinien zniknąć do 3 miesięcy, bo organizm musi się przyzwyczaić, jak np. do protezy. 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-04-16, 07:45:44
Kornel
Nie wiem, na czym polegal Wasz związek? Pewnie jednak nie na miłości?
Wyrzucenie do rzeki "zbrodniczego" wahadła ATL nic nie pomoże. Podobnie jak inne rytuały, czy działania,których SKUTKÓW nawet NIE PRÓBUJECIE PRZEWIDZIEĆ.
No i nie wiem, o co Wam chodzi? Chyba już znależliście się w takim punkcie, kiedy trzeba pójść do specjalisty.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-16, 10:07:04
Leszku - żona wyrzuciła to wahadło do rzeki aby nie mieć z nim więcej do czynienia. Czy to pomoże ? Zapewne nie ale jak go nie będzie to nie będzie "wodziło na pokuszenie" - logiczne. Po tym jak poczułem że po jej zabiegach - choć oczywiscie ostrzegałem przed bezmyślnym odcinaniem - odczułem całkowitą obojętność do tej kobiety. Wczesniej więż była bardzo silna , było to nawet ciężkie dla mnie ale jakoś dawałem radę.

 Więc po tym sygnale żona sama pojęła że to wahadło działa szkodliwie na dłuższą metę- choć skutecznie. Długo szukała wiedzy na ten temat. Modliła się i znalazła.
Dziś odrzuciła całą tą "wiedzę tajemną" czyli wrózki , wahadła , tarot , czasopisma ezo,
fora internetowe, Reiki.
Doszła do wniosku - z pomocą innej osoby -skądinąd wartosciowej i teraz tylko modlitwy- ale specjalnie napisane w konkretnym celu- do Boga Najwyższego Dawcy Życia przywróciły jej równowagę. Tzn. równowagę dla niej - nie dla związku.

Dla mnie to był sygnał że ATL -zadziwiajaco skuteczny - może być i dla mnie nie teges.
Też poszedł do rzeki , trudno. Ale OM'a zostawiłem. Badałem innymi - neutralnymi wahadłami - bo mam ich wiele- że OM jest dla mnie poprawny. Oczywiscie przy poprawnych intencjach.
Co do rytuałów to z tego co wiem nie było żadnych. Oprócz Reiki które z początku euforystcznie akceptowane spowodowały w końcu ataki energertczne istot astralnych zapewne włascicieli tego systemu lub ich pomocników.
Bo trzeba mieć swiadomość że reiki to jak system bankowy - płaci się odsetki. Energią.
Póki ktoś praktykuje te zabiegi jest OK , nic się nie dzieje bo odsetki płaci ten któremu robimy sesje reiki. Jest równowaga. Ale jak przestaniemy działać na innych to płacimy sami. I to bezwarunkowo i brutalnie.
Leszek wspomniał o inicjacji na zasilanie Atlantydy w starych wcieleniach.
Inicjacje Reiki to to samo tylko dobrowolne , w tym życiu. A zasilamy właścicieli tego patentu kimkolwiek oni są. Oczywiście zadziałał i marketing i dobre bajery.
I co ? Kazdy reikowiec poczytuje sobie za plus że on jest taki "wywyższony". I o to własnie chodzi.
Jak za komuny - nie wątpić i dociekać a pracować dla dobra PRL'u i kolejnych pięciolatek.
Propaganda robiła swoje i ... dalej robi.

pozdrowionka dla cierpliwych.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-16, 10:21:12
Leszku.
Mógłbyś się odnieść do tego co ten pan pisze na temat Reiki.
Na temat tych "właścicieli" i odsetek?
Badałeś może to radiestezyjnie?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-04-16, 10:37:19
Kornel
Mi też dopiero pomogła modlitwa, ale z miłością, co polecił mi jeden Pan od Reiki. Byłem u kilku osób z moim problemem i nikt nie umiał go rozwiązać. Ostatecznie problem rozwiązałem sam za pomocą modlitwy i autoregresingu. W tym przypadku ezoteryka też się przydała, bo były problemy z 3 okiem. Do tej pory najbardziej przydatna dla mnie okazała się wiedza o czakrach i zaburzeniach jakie powodują "złe"myśli. Leszek napisał książkę o samouzdrawianiu i tam jest mniej więcej wyjaśnione dlaczego to jak myślę przekłada sie na moje zdrowie.

W związkach nie jest problemem to, że ktoś się źle, nieprawidłowo zachowuje. Chodzi o wartości na które ta osoba się zgodziła jak była programowana pewnie przez rodziców.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-16, 11:13:10
Co do srodków antykoncepcyjnych;

- Hormonalna antykoncepcja ma wpływ na gospodarkę hormonalną kobiety ! A już szczególnie młodej kobiety. Potrafi ją nieźle rozregulować !
Jakie są jej skutki okazuje sie po latach.

- spirala domaciczna mało ze powoduje poczucie ciężkości w brzuchu to nie zapobiega ciąży na 100 %. Do zapłodnienia może dojść, tylko  potem jest poronienie. Z tego co wiele kobiet opowiadało - a mam do czynienia zarówno z bardzo młodymi jak i dojrzałymi kobietami  - niemiłe to jest doswiadczenie.

Wazektomia i blokowanie nasieniowodów u mężczyzn jest wyjściem optymalnym.

Po pierwsze jest odwracalne.
Po drugie naprawdę nie wpływa na libido u mężczyzny.

O tym wiem na pewno :)

To są moje poglądy z perspektywy lat. A nie zadne gdybanie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-16, 11:42:18
No proszę !
Dopiero teraz włączyłam ten filmik podany w poście Ingi, w wątku "Wahadła ATL.."
I istotnie od około 7 min Renata Engel i ta druga miła pani ( zapomniałam nazwisko)
mówią dokładnie to o czy opowiadały kobiety w moim środowisku.
Ja o tym wiem od dawna. I jestem o tym przekonana, że to jest prawda, chociaż może wydawać się "mniemanalogią stosowaną" :)

 https://www.youtube.com/watch?v=VdNURQC0jqI
Od 7 minuty.  (https://www.youtube.com/watch?v=VdNURQC0jqI
Od 7 minuty.)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-16, 11:53:17
To słowa Leszka
Szczerze mówiąc, trudno mi pojąć zbieżność jasnowidzenia tych pań z pogłądami głoszonymi przez Frondę.

Tess
No niestety ale zapożyczyłaś swoje poglądy z Frondy. I nawet o tym nie wiesz jak środoswisko katolickie ma na ciebie duży wpływ.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-16, 12:46:12
Inga kochana,

A ty wiesz, że miało wpływ ?
Przez co najmniej 40 lat !
Cholera by to wzięła !
I bardzo sie bałam odchodzić od tych wpływów. Latami to trwało.
Ale już tego nie ma.

Te babki dość konkretnie wypowiadaja się na tematy kościelne i tego typu.
Szczególnie interesująca była wypowiedź Renaty Engel, której udzieliła podczas wywiadu tv, na temat papieża Franciszka. I to w 2013 roku.
Czasu na weryfikację troche było.
I to tym zabawniejsze było , że ona nie miała bladego pojęcia jakie ma imię ten papież !
Tak bardzo nie interesowała jej demagogia katolicka.

I ja tak w ogóle nie interesuję się tym co to je Fronda czy Franca jakaś ;))

Moje odczucia i poglądy są dość podobne do tych, które reprezentuje pani Renata Engel - nie wiem pewnych rzeczy, nie posiadam tv więc indoktrynacja zapodawana przez  te "władze=autorytety" szczęśliwie i na moje wyraźne życzenie omija mnie, nie czytam niektórych gazet, jak już to jakies fajne czasopisma.

A jak już cuś to czuję.

Nawet jeżeli to znaczy, ze czuję że potrzebuję pomocy autorytetu ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-16, 12:51:32
No więc jak ktoś kto nawet nie zna imienia papieża,może być indoktrynowany przez Frondę?
Ale Leszek na pewno zna odpowiedź na to pytanie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-04-16, 14:03:27
Kornel, kobiety potrzebują w pierwszej kolejności miłości, a nie seksu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-16, 21:35:50
Kornel, kobiety potrzebują w pierwszej kolejności miłości, a nie seksu.
Kaja - tak masz rację- Ty wiesz lepiej bo jesteś kobietą. Kiedyś w szkole funkcjonowało takie powiedzonko- miłość to uczucie głupie. Zaczyna się na sercu a kończy na dupie. Więc tak życiowo - coś co nazywamy miłością / nie chwilowym odurzeniem/ musi zcementować seks. Seks jest potęgą. Seksowanie :) wyzwala ogromne pokłady ukrytej/zastałej / energii człowieka - pary człowieków :) Seks daje kolejne życie - to ogromny cud natury. Miłość daje skrajności- albo spełniona - to wtedy wydziela się hormon szczęscia. Albo miłość tragiczna. Kto troszkę oczytany to wie o co chodzi.
W końcu ta miłość to niekończace się pasmo rozterek - kocha , nie kocha. Sranie w banie.
Przeszedłem przez to baaardzo bolesnie.
Ale też cytując słowa imć Ketlinga że każdy chętnie odda życie za kochanie- przeto kochanie cenniejsze jest niż życie.
I tak dochodzimy do sedna czyli do wyższości Świąt Wilkiej Nocy nad Świetami Bożego Narodzenia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-04-16, 22:34:55

Leszek wspomniał o inicjacji na zasilanie Atlantydy w starych wcieleniach.
Inicjacje Reiki to to samo tylko dobrowolne , w tym życiu. A zasilamy właścicieli tego patentu kimkolwiek oni są. Oczywiście zadziałał i marketing i dobre bajery.


O co ci w tym chodzi, nie rozumiem mechanizmu. Masz jakieś rzeczowe i konkretne iinformacje, że coś takiego się dzieje.?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-16, 23:23:25
Cytuj
Miłość daje skrajności- albo spełniona - to wtedy wydziela się hormon szczęscia. Albo miłość tragiczna. Kto troszkę oczytany to wie o co chodzi.
W końcu ta miłość to niekończace się pasmo rozterek - kocha , nie kocha

NIE ! Miłość nie jest tragiczna. To wierutna bzdura. I trzeba to odczakramić ;)

Miłość jest piękna. Jest przyjemna. Fajna.  :)

Tragiczny to jest człowiek, który na łożu śmierci żałuje, że jej nie zdążył przeżyć.
Tak więc, ciesz się człowiecze, jeżeli  masz co kochać !
Nawet jeżeli to sa rybki w akwarium :)
Generuj to uczucie. Przyglądaj mu się,  doświadczaj. Przyzwyczajaj się do tej wibracji .A potem je stopniowo rozszerzaj :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-17, 00:09:45


 Miłość nie jest tragiczna. To wierutna bzdura. I trzeba to odczakramić ;)


Powiedz to Tym co popełnili samobójstwo lub zabójstwo w afekcie.

Nie zbaczajmy w skrajności. To wyzwala negatywy. Każdy ma to co sobie zaplanował przed urodzeniem. Bezdyskusyjnie.
Nie zamierzam już robić burzy mózgów. Temat został zmielony:) na podtematy i underpodtematy:)
Proszę o wybaczenie tych których uczucia uraziłem. Nie miałem takiego zamiaru.Howght

Grześ -mam takie informacje ale nie jestem i nie chcę być autorytetem na tym forum.
Leszek nim jest więc niech się wypowie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-04-17, 07:26:50
Wypowiem się później, bo na to trzeba więcej czasu.
Ale zacznijmy od tego że
DO WSZYSTKIRGO TRZEBA PODCHODZIĆ Z ROZUMEM. Trzeba też PRZEWIDYWAĆ KONSEKWENCJE swoich wyborów.
Przewidywać można za pomocą jasnowidzenia, albo dzięki zgromadzonej uprzednio wiedzy.
Przewidywanie nigdy nie jest dokładne i prezycyjne, ale przynajmniej wyznacza kierunek, w którym wato pójść, lub z którego zrezygnować.

TRZEBA TEŻ KONIECZNIE WŁAŚCIWIE ZDEFINIOWAĆ, CZYM JEST MIŁOŚĆ,
żeby jej nie mylić np z pożądaniem, emocjami, harmonią biopola, wywalanką, współcierpieniem, uzależnieniem, autohipnozą (on musi być mój), uwagą, zainteresowaniem, fascynacją, obecnością i wieloma innymi odczuciami, które nawet nie bywają przyjemne.
MIŁOŚĆ JEST MIŁA!
A skoro jest miła, to nie jst cierpiąca, tragiczna, bolesna itd.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-04-17, 10:16:26
óremu robimy sesje reiki. Jest równowaga. Ale jak przestaniemy działać na innych to płacimy sami. I to bezwarunkowo i brutalnie.
Leszek wspomniał o inicjacji na zasilanie Atlantydy w starych wcieleniach.
Inicjacje Reiki to to samo tylko dobrowolne , w tym życiu. A zasilamy właścicieli tego patentu kimkolwiek oni są. Oczywiście zadziałał i marketing i dobre bajery.


pozdrowionka dla cierpliwych.


Leszku powiedz coś więcej na ten temat. Czy Każde Reiki tak działa?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-17, 10:22:05
Gdzieś w swoim artykule Leszek pisał że jedyne zdrowe inicjacje jakie zna to są w Reki, że inicjacja w Reiki polega na "przedmuchaniu" czakr tak aby mogły one odbierać energię.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2015-04-17, 10:28:25
Ale są jeszcze różne symbole
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-04-17, 10:31:21
O reiki:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/142

TO NIE TEN WĄTEK!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-17, 10:33:27
Z Reki jest tak że jest chyba ze 100 odłamów.Cześć z nich ma tylko z tradycyjnym Reiki wspólną tylko nazwę.
Moim zdaniem należy zwracać uwagę na to jakie to Reki.
A symbole Reki to tylko myślo-kształty opisujące jak ma się zachowywać energia, nadają jej cel działania.
Ja to tak odbieram.
Jeśli nie jest się pewnym działania znaku zawsze można z niego zrezygnować.
Tu też są znaki tradycyjne jak i setki innych.
Ja się wypowiadam tylko za tradycyjne znaki i tradycyjne Reki. Do takiego mam zaufanie i wiarę że energia pochodzi od Boga a nie od jakiś stworów z innych światów.
 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-17, 12:03:45

A symbole Reki to tylko myślo-kształty opisujące jak ma się zachowywać energia, nadają jej cel działania.


A nie pomyślał kolega że te symbole to mogą być również pieczęciami ? Takimi lub podobnymi jak w kk jest bierzmowanie i inne skaramenty. Czyż nie mówi bieskup
" przyjmij pieczęć ducha swiętego" i ją na człowieku "wybija". Jak krowie na pastwisku by oznaczyć ze to jego i tylko jego krowa. A skąd możesz wiedzieć -tak na 100% kto lub co jest ów duch święty. Bo Ci powiedziano lub napisano. A jak na ścianie pisze "dupa" to tez wierzysz ze to własnie ona?
Jesteśmy my reikowcy zapieczętowani i kropka. Chcesz czy nie , wiedziałeś czy nie wiedziałeś. Niewiedza nie usprawiedliwia. Masz pieczęcie. I jesteś czyjąś własnością.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-04-17, 12:08:57
Leszek już prosił aby nie robić tu offtopicu.
Wątek jest o sexie:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-17, 13:29:46
No to ...kontynuując temat ;)
Było nie było istotny :)

Nawiążę do wypowiedzi Kornela.
I Kornel, ty się nie przejmuj burzami mózgów.
Forum to jest, wspierających sie w rozwoju duchowym wszak - piszemy sobie, nie ? ;)

Cytuj
Powiedz to Tym co popełnili samobójstwo lub zabójstwo w afekcie.

Nie zbaczajmy w skrajności. To wyzwala negatywy. Każdy ma to co sobie zaplanował przed urodzeniem. Bezdyskusyjnie.

No właśnie -"w afekcie" !  Ale nie z miłości.

Miłość daje wolność. Życzy jak najlepiej istocie którą kochamy.

Najlepiej - wg mnie :) -  zobrazować to, biorąc pod uwagę naszą miłość do dzieci.
Jeżeli je kochamy to życzymy im jak najpiękniej. I nie uwiązujemy ich do siebie. Dajemy wolność :)

Jeżeli widzimy, ze dziecko potrzebuje naszej pomocy to pomagamy, choćby 'zaocznie'. Modlitwą etc. 
Ale na pewno nie uzależniamy go od siebie.

A co do tego czy 'każdy ma to co sobie zaplanował przed'.
Not true. Mimo iż wiele osób tak uważa.
 
To jest do transformacji :)
Nie do bezrefleksyjnego odtwarzania.
Po to tu jesteśmy, żeby "coś" z tym zrobić.
I z MIŁOŚCIĄ ladies and gentlemen. Z MIŁOŚCIĄ :)

( jak np ze strzygą ;))
Chociaż to cholernie trudne jest czasami. Wymaga stania na rzęsach ;) A nawet więcej !
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-04-17, 13:38:57
Kiedy dotykamy tematu SEKS, obrcamy się głównie w sferze MITÓW!
Kiedy kobieta idzie do ginekologa, spodziewa się, że przedstawi jej nanowsze zdobycze NAUKI. I nie spodziewa się, że o ją zaleje falą MITÓW seksualnych zgodnych z jego KLAUZULĄ SUMIENIA (nawet jeśli takiej nie podpisał!). Kiedy czyta artykuł nt. seksu, spodziewa się, że dostanie porcję najnowszej wiedzy naukowej. Tymczasem nie zauważa, że owa wiedza naukowa zostaje przesiana przez filtry MITYCZNYCH, religijnych uprzedzeń autora!
Nawet seksuolodzy żyją mitami!

Chrześcijanie uważają seks za GRZECH! W związku z tym antykoncepcję traktują tak samo!
Celem chrześcijan jest obrzydzenie seksu i zniechęcenie do niego. Analogicznie, również zniechęcenie do środków antykoncepcyjnych, które są narzędziem rozpasania!

To jest baza chrześcijanskiej medycyny.
Kto ma rozum, ten teraz powinien go właczyc :)

Większośc publikacji medialnych na temat seksu, ma na celu straszenie seksem, w tym antykoncepcją. Kłamstwa powtarzane tysiące razy zaczynają wydawać się prawdą. Co więcej, wpływają na reakcje kobiet na środki antykoncepcyjne. "Naukowe prawdy" głoszone w wielu środowiskach na temat antykoncepcji miały rację bytu ponad 50 lat temu. Jednak teraz pojawiają się już od WIELU LAT środki NOWEJ GENERACJI. Środki te są znacznie bardziej bezpieczne! Ale... stare mity trzymają się mocno.

Do tematu trzeba podejść ROZSĄDNIE! Przede wszystkim, warto sprawdzać INDYWIDUALNIE dobór środków antykoncepcyjnych.

NAJPIERW kobieta (tak, kobieta, bo to chodzi o jej łono, a nie o łono facetów! Także o jej sytuację społeczną, rodzinną itd.) musi zastanowić się, czy w ogóle CHCE uprawiać seks?  No i jeśli tak, to W JAKIM CELU?
Jeśli wyłacznie w celu prokreacji, to środki antykoncepcyjne odpadają! NIE MA PROBLEMU! Więc nie powinna się wypowiadać w imieniu innych!

Jeśli uważa, że nie chce, ale musi, bo to "dopust boży", to może się zastanowić, czy i jakie środki ma używć, żeby nie została po seksie " z ręką w nocniku", a wlaściwie z niechcianą ciążą.

Jeśli chce być z facetem, ale nie chce seksu, to pozostaje jej najskuteczniejsza metoda antykoncepcji - szklankę wody zamiast! Ma też możliwośc walenia swojego faceta energią po narządach, aż mu się odechce! Generalnie jednak taka kobieta powinna pozostawać bez związku. I bez seksu.

Jeśli okaże się, że chce, bo lubi, wtedy musi się powanie zastanowić nad adekwatną doa siebie formą antykoncepcji. Choc zdarza się,ze kobieta nie zabezpiecza się, a nie rodzi ponad tę ilość dzieci, którą sobie zaplanowała przed wcieleniem.

Jeśli już dojdzie do wniosku, że sie chce zabezpieczać to nie powinna panikować, bo gdzieś coś słyszała. Tylko SPRAWDZIĆ, co dla niej najkorzystniejsze.

PANOM polecam rozważenie zabezpieczenia się stałego (wazektomia lub zablokowanie nasieniowodów). Tylko.... kobiety wtedy dostają szału, bo nie mają faceta czym szantażować i trzymać w szachu. Niestety, znam i takie przypadki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-17, 13:54:00
Cytuj
PANOM polecam rozważenie zabezpieczenia się stałego (wazektomia lub zablokowanie nasieniowodów). 

Właśnie.
I sugerowałabym, żeby panie sugerowały to panom :)

Tym bardziej, ze to wyjście niekoniecznie musi być na stałe.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-17, 22:14:43

PANOM polecam rozważenie zabezpieczenia się stałego (wazektomia lub zablokowanie nasieniowodów). Tylko.... kobiety wtedy dostają szału, bo nie mają faceta czym szantażować i trzymać w szachu. Niestety, znam i takie przypadki.
Brawo Leszek. Ten wykład wiele wyjasnia i Panie które właśnie "włączyły rozum" powinny to przyjąć jako wskazówkę na życiową wędrówkę.
A z tym trzymanie w szachu facetów to nieomal norma. Wyssana z mlekiem matki. Bo tak własnie się robi i już. Bo facet to nie człowiek-partner tylko baran któremu tylko trykać się chce. Więc własnie dlatego mu nie dam. Niech wie kto tu rządzi :)

A potem to już równia pochyła. Facet z żalu zaczyna chlać lub znajdzie sobie inną - taką która lubi.
No to teraz ta co rządzi musi się nauczyć brać wodę w usta i gulgotać jak mąż wróci.
-..... to takie nawiązanie do kawału co go tam Leszek zapodał w innym dziale :) :) :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-17, 22:21:31
Sledze ten watek od dluzszego czasu ,nie wtracajac sie i po tym poscie olsnilo mnie, dlaczego takie dziwonosci sie dzialy w moim relacjach. Nawet wczesniej nie bylem tego swiadomy, jak kobiety sa mocno zaprogramowane na to ,,patrzenie z gory" na facetow. Do dzis myslalem, ze to jest tylko moja wywalanka, podyktowana osobista karma ale z tego, co czytam to zachowanie jest powszechne...

I wlasnie prowadzi to potem do rozbicia zwiazkow, albo i gorzej - rodzin.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-17, 22:40:39
Cytuj
o czytam to zachowanie jest powszechne... 

No czy wy sie dobrze czujecie ?

Że są baby - mendy to fakt (  jedną mam blisko ).
Faceci też tacy są.

Ale nie wolno z tego robić GENERALIZACJI !

WHY ?

Bo istnieją piękne, mądre, ciepłe, zaradne, wspierające swych mężczyzn, pełne miłości kobiety na tym świecie !

I są wspaniali, męscy, opiekuńczy, zaradni, kochający, potrafiący stanowić wspaniałe i realne wsparcie dla kobiety - mężczyźni !

Tak jest ! :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-17, 23:01:58
A tutaj z watku Olgi, który podam 'up', bo tak mi się spodobał dziś, ze sie wzruszyłam tak, ze musiałam sobie popłakać, pomysleć, utulić :)
Dokąd moze boleć :

Cytuj
Jeśli cierpisz, to masz w tym cierpieniu ukryty swój piękny kwiat oświecenia. Zobaczysz go gdy poczujesz, że cierpienie jest po prostu energią, która ma zwrócić Twoja uwagę na coś bardzo istotnego. I będzie dotąd, puki nie zmienisz czegoś. niektóre wyzwania wiążą się z bardzo dużymi zmianami. Sama je wybrałaś... 

I dodamy jeszcze w męskiej wersji "Sam je wybrałeś".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-17, 23:33:22
Tess - moja się czuć very well :)
Moja wiedzieć że są takie kobiety i tacy mężczyzni.
Tylko moja ich nigdy nie widzieć , widocznie oni chować się głeboko pod ziemią:) :)
Albo w bajkach....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-18, 00:03:48
Cytuj
Tylko moja ich nigdy nie widzieć 
Oh :(
You poor thing.

Wiem, ze czasem lekko nie jest.
Mnie olśniło tez dopiero PO 40 -tce :)
Mineło jeszcze 10 i ....teraz na sto % wiem, że są.
Piękni, dobrzy, wartościowi ludzie.

Tylko ...jeszcze trzeba sie oswoić z tym odkryciem ;)

Easy easy. A kto nas goni ? Teraz juz nikt,  n'est-ce pas ?

(to jedno z 5-ciu wyrażeń po franc., które umiem ;))

A co do bajek- uluuubiam bajki !
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-18, 00:05:14
A moze tu idzie o to, ze jak czlowiek mlody, to nie docenia wiec i nie przyciaga takich atrybutow i ludzi nimi emanujacych???
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-18, 00:20:00
Nie deliberuj za dużo pk :)

Doświadczaj, nie krzywdź ( choćby jakaś sprytna menda prowokowała - nie wchodź w ta bajkę ! ),

Eat, Love 'n Pray :)

I najważniejsze - przygladaj sie sobie - z wyrozumiałością.
Rozmawiaj z sobą tak, żeby sie dogadać samemu ze sobą właśnie.

That's it :)

Ja bardzo dużo ciężkiego kalibru w życiu przeszłam. I teraz dopiero wiem, że znam parę spraw.Ciut sie rozjasniło. Wcale nie musiało być aż tak. ale było jak było.
 Wcale nie znaczy, że juz jest pozamiatane.

 Ale mam moje WJ :)
And the rest is up to me :)

W jednym takim ang serialu pani domu podała taki toast :
"Here's to us ! Our family safe and well. We may not have got our life completely sorted out - but we are working on it."
Tak więc, pracujemy nad tym :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-18, 00:44:29
Tess - czy Ciebie w Albionie ochrzczono że tyle tego tu cytujesz?
Zaraz chyba nabiorę wody w usta i zacznę gulgotać :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-18, 08:32:00
Nie deliberuj za dużo pk :)

Doświadczaj, nie krzywdź ( choćby jakaś sprytna menda prowokowała - nie wchodź w ta bajkę ! ),

Eat, Love 'n Pray :)

I najważniejsze - przygladaj sie sobie - z wyrozumiałością.
Rozmawiaj z sobą tak, żeby sie dogadać samemu ze sobą właśnie.

That's it :)

Ja bardzo dużo ciężkiego kalibru w życiu przeszłam. I teraz dopiero wiem, że znam parę spraw.Ciut sie rozjasniło. Wcale nie musiało być aż tak. ale było jak było.
 Wcale nie znaczy, że juz jest pozamiatane.

 Ale mam moje WJ :)
And the rest is up to me :)

W jednym takim ang serialu pani domu podała taki toast :
"Here's to us ! Our family safe and well. We may not have got our life completely sorted out - but we are working on it."
Tak więc, pracujemy nad tym :)

Nie ma poki co takiej mozliwosci bo ani specjalnie ja sie nie garne do przypadkowego seksu czy zwiazku ani one poki co jakos odpuscily :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-18, 11:02:43
Z tym seksem w starych związkach to chyba trochę jak w tej teorii z socjalizmem i kapitalizmem i wpływem na człowieka: socjalizm zabija duszę i wywołuje postawe roszczeniową (nalezy mi się bo mam określony status, nic nie muszę robić), kapitalizm motywuje do osiągnięć- wysiłku i nagrody (nic mi się nie nalezy, muszę każdą rzecz zdobyć i wydobyć z siebie w tym celu więcej niż przejawiam). Ale nawet przy pierwszym podejściu do kobiety da się zauważyć ten mechanizm. Sądzę, że to przenosi się też na inny sfery życia i kobiety tym mechanizmem motywacji i nagrody u facetów świadomie/ półświadomie regulują. W sensie, nie chcą być z rozleniwioną „ofermą” (patrząc po aktualnej energii), chcą wydobyć z niego więcej, zobaczyć, czy jest skłonny przekroczyć siebie. No i chyba dobrze, że takie mechanizmy tym rządzą. Jak wybiera jednak zostanie ofermą , to go zostawiają.

 
A z tym trzymanie w szachu facetów to nieomal norma. Wyssana z mlekiem matki. Bo tak własnie się robi i już. Bo facet to nie człowiek-partner tylko baran któremu tylko trykać się chce. Więc własnie dlatego mu nie dam. Niech wie kto tu rządzi :)
A potem to już równia pochyła. Facet z żalu zaczyna chlać lub znajdzie sobie inną - taką która lubi.

Założe się że w takich wypadkach na pewno też i są faceci z którymi i ona by „lubiła” , piszę w cudzysłowie, bo wogóle lubi / nie lubi seksu, to troche dziwne kategorie myślenia, gdy każda zdrowa kobieta ma ten pociąg , może po prostu właśnie „byle komu” (gdy tak się aktualnie objawia na poziomie enrgii ) nie chce dawać bo wie że skończy się to tym, żeby z każdym razem będzie tylko więcej sobie rościł i skończy się to zrobieniem z niej zbiornika na ........ przyrządu do ..... itp

No i to jest odrębne od tego przypadku z dzieckiem, gdyż tutaj rządzą tym konkretne hormony zarządzające popędem seksualnym jak i ogólną motywacją

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-18, 11:27:42
medzikowsky -> Ty chyba w poprzednich wcieleniach byles niewolnikiem lub chlopem panszczyznianym bo masz tak wielka niechec do wszelkiego rodzaju bycia w grupie/wspolnotowosci/dzielenia sie ze az bije po oczach :).

Nic dziwnego, ze nie masz baby bo kobiety pragna troche ciepla i opiekunczosci a Ty od razu z wekslem bankowym i intercyza majatkowa wyskakujesz w lozku :P.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-18, 12:49:20
Oj , chyba znów trafiło w czyjeś wzorce ;) uderz w stół a nożyce się odezwą ;)

Co do "baby", wczoraj prawie się zakochałem , więc coś tam drga w temacie :P
To znaczy, że jeszcze są takie , które sa mnie godne i musi być ich dużo skoro spotykam takie blisko ;) a to krok milowy jesli o mnie chodzi ;)

Wiem jak to co napisałem może uderzac w "facetów" bo nie mieć takiego roszczeniowego chłopskiego podejścia to rzadkość , jest jeszcze druga strona medalu gdzie facet jest cwany i wykorzystuje te kobiete (obchodzi te wspomniane mechanizmy obronne) czyli robi z niej zbiornik na .. i przyrząd do .. (a jak ja zostawia ona jest z reka w nocniku) , lub znajduje se taką, co juz ich nie ma i eksploatuje. Jest jeszcze tak, że kobieta może nadużyć swojej władzy związanej z "dawaniem nagrody" i koleś staje się chłopczykiem na sznurku , ktory tanczy jak ta jej zagra- niektóre wręcz sie w tym specjalizuja i kształcą.
We wszystkich tych wariantach jednak facet pozbawia się, albo jest pozbawiany mocy, którą może dac mu kobieta , która wypływa z połączenia męskości i kobiecości i która przenosi się tez na inne sfery zycia , jest staczanie się po równi pochyłej i robienie z kobiety chłopa lub z mężczyzny baby. 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-18, 12:52:05
Masz stary ego jak beczka ;).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-04-18, 15:06:59
Medżikowsky, podoba mi się to, co piszesz :)
Masz rację, że każda kobieta odczuwa pożądanie - tak, jesteśmy takie same, jak wy. Oglądamy się za przystojnymi mężczyznami, ślinimy na widok umięśnionego "ciacha", wzdychamy do filmowych amantów, z nie takimi znowóż niewinnymi myślami ;). Ale - to wcale nie znaczy, że z tych prymitywnych pobudek będziemy się wpychać do łóżka każdemu, który nam się spodoba. Są takie kobiety, ale to raczej wyjątki potwierdzające regułę - wyjątki, na których to mężczyźni budują swoje atawistyczne MITY.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-18, 16:31:30
Jenka,

kobiety wbrew pozorom bardzo ale to bardzo lubia prowokowac i uwodzic faceta za noc i one maja z tego duza satysfakcje. Nie mowie tu o osobach, ktore interesuja sie rozwojem duchowym ale o przecietnej wypadkowej naszej populacji; ponadto wiele z tych zachowan jest calkowicie pozawerbalna, nieswiadoma. I stad sie biora problemy pozniej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-18, 16:42:10
JenKa,
W 100 % sie zgadzam !
A co :)  ( jak to mawiał - a już jakoś nie mawia WG )

I jak ja nie lubię gdy się mówi, że kobieta "daje". Co za wulgaryzm !!!
Poza tym podswiadomie czy nie to facet stawia się od razu w pozycji wampira seksualnego, który 'bierze'. Jak taki beetroot.

I to miałby być seks ? !


Cytuj
  uwodzic faceta za noc 

A może na "noc" ?
Czy miało być "za nos" ?
Ach te przypadkowe pomyłki ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-18, 18:38:09
pkrl,
to "za noc - na noc" to oczywiście do ciebie było  ;)

Kornel,
Możesz też olejem sobie płukać,  niekoniecznie wodą ;)

A co do Albionu - nie. Nie w tym wcieleniu.
Ale na sto procent dopuszczono sie na mnie tej manipulacji z pieczęciami tamże i to wielokrotnie. Zanim Heniu VIII nie zrobił tam trochę remanentu.

Te wtręty ang i inne przejęłam od młodzieży, kreatywnej bardzo. A ponieważ ja lubię mądrych młodych ( i to ponoć z wzajemnością ) to i przejęłam ta manierę :)

Podobnie z przyjemnością czytam posty z cytatami w j.ang. Celuje w nich Frisky, oczywiście, jak to w cytatach :)
Uważam, że zawsze można sobie poszerzyć horyzonty językowe :)
Takie łamigłówki językowe są doskonałym, kreatywnym ćwiczenie
m.
Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to się może podobać.
Jeżeli natomiast mi sie nie podoba styl wypowiedzi jakiejś osoby - to albo te wypowiedzi omijam albo je akceptuję :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2015-04-18, 22:06:09


Kornel,
Możesz też olejem sobie płukać,  niekoniecznie wodą ;)

A co do Albionu - nie. Nie w tym wcieleniu.
Ale na sto procent dopuszczono sie na mnie tej manipulacji z pieczęciami tamże i to wielokrotnie. Zanim Heniu VIII nie zrobił tam trochę remanentu.

Te wtręty ang i inne przejęłam od młodzieży, kreatywnej bardzo. A ponieważ ja lubię mądrych młodych ( i to ponoć z wzajemnością ) to i przejęłam ta manierę :)

Podobnie z przyjemnością czytam posty z cytatami w j.ang. Celuje w nich Frisky, oczywiście, jak to w cytatach :)
Uważam, że zawsze można sobie poszerzyć horyzonty językowe :)
Takie łamigłówki językowe są doskonałym, kreatywnym ćwiczenie
m.
Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to się może podobać.
Jeżeli natomiast mi sie nie podoba styl wypowiedzi jakiejś osoby - to albo te wypowiedzi omijam albo je akceptuję :)
Jednakowż ja lubię czytać Twoje posty i nie zamierzam ich omijać :)
Takie wtrącanie angielszczyzny i ja swego czasu miałem , przede wejsciem PL do unii , dwa lat chodziłem na kurs bo miałem zamiar smyknąć do Wielkiej Brytwanny :)
Nie wyszło , widać mi nie pisane. Ale wtedy przypominałem sobie bajkę o iżu :) i odpuszczałem. A ta bajka brzmi tak:
"iż Polacy nie gęsi iż swój język mają ". Wiemy czyja bajka nieprawdaż ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-19, 09:55:21
I jak ja nie lubię gdy się mówi, że kobieta "daje". Co za wulgaryzm !!!
Poza tym podswiadomie czy nie to facet stawia się od razu w pozycji wampira seksualnego, który 'bierze'.

nie uwazam za wulgarne, tylko dosadne poza tym dobrze obrazujace ;) w kontekscie omawianego motywu motywacji i nagrody

chlopisko jakby z definicji zawsze otwarty na przyjmowanie, kobieta jak ustalilismy nie zawsze na obdarowywanie ;)

oczywiscie potem to juz dawanie i branie jest (powinno byc) u obu stron

poza tym ja mam takie skojarzenie, ze na poczatku to facet korzysta glownie, kobieta tak z czasem czuje sie w pelni komfortowo i swobodnie, wiec to on na poczatku bierze, ona doswiadcza dawania glownie, ale moze to jest "do odreagowania" :P bo sa wyjatki , dziewczyny ktore podejscie maja generalnie jak facet, ktore selekcji dokonuja inaczej , same wiedza od kogo chca seksu i zaczynaja od niego
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-19, 10:17:25
pkrl,
to "za noc - na noc" to oczywiście do ciebie było  ;)

Kornel,
Możesz też olejem sobie płukać,  niekoniecznie wodą ;)

A co do Albionu - nie. Nie w tym wcieleniu.
Ale na sto procent dopuszczono sie na mnie tej manipulacji z pieczęciami tamże i to wielokrotnie. Zanim Heniu VIII nie zrobił tam trochę remanentu.

Te wtręty ang i inne przejęłam od młodzieży, kreatywnej bardzo. A ponieważ ja lubię mądrych młodych ( i to ponoć z wzajemnością ) to i przejęłam ta manierę :)

Podobnie z przyjemnością czytam posty z cytatami w j.ang. Celuje w nich Frisky, oczywiście, jak to w cytatach :)
Uważam, że zawsze można sobie poszerzyć horyzonty językowe :)
Takie łamigłówki językowe są doskonałym, kreatywnym ćwiczenie
m.
Zdaję sobie sprawę jednak, że nie każdemu to się może podobać.
Jeżeli natomiast mi sie nie podoba styl wypowiedzi jakiejś osoby - to albo te wypowiedzi omijam albo je akceptuję :)

:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-04-19, 14:15:30
Chcesz mieć SEX ? Zaproś partnerkę do ZOO ;))

Kobiety podniecają się nawet na na widok kopulujących szympansów.
Praktycznie to według badań podnieca je wszystko.


http://www.focus.pl/czlowiek/napalone-na-wszystko-7373?strona=1
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-05-03, 12:58:35
Pokłosie edukacji ostatnich 25 lat. Pokolenie nieskażone komunizmem!
"Od dorosłych słyszą o ogniach piekielnych, złych prezerwatywach i dobrych dziewicach. Ze strachu przed potępieniem i ciążą, ale też z braku elementarnej wiedzy, nastolatki uprawiają seks oralny i analny. I coraz częściej łapią groźne choroby."
http://polska.newsweek.pl/seks-analny-i-oralny-to-nie-seks-czyli-co-wiedza-i-robia-nastolatki,artykuly,362003,1.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-05-04, 00:00:04
Ale jak to tak ? Ksiądz na rekolekcjach nie wytłumaczył ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-05-04, 16:04:59
Ksiadz tlumaczyl po rekolekcjach...na osobnosci, ekhem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-15, 16:20:58
CZy posiadanie uczuć seksualnych jest konieczne do rozwoju? Do czego są potrzebne uczucia seksualne czy cała seksualnośc, bycie osobą seksualną jeżeli nie jest się we związku nie uprawia się seksu? Czy należy rozbudzać w sobie seksualność gdy się od niej zostało wyzwolonym czyli gdy się już nie ma tych uczuć? CZy życie w ciele jest jednoznaczne z byciem osobą seksualną? CZy płciowość jest  jednoznaczna z seksualnośćią? Wiem że to jakoś się wiąże z gospodarką hormonalną, ale czy te hormony odpowiedzialne za uczucia seksualne są konieczne do zdrowia?
Pytam bo nie wiem po co miałąbym zacząć mieć uczucia seksualne, jeżeli się ich pozbyłam i jest mi z tym dobrze. A terapia jakby mnie prowadzi w tym kierunku.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-15, 16:55:41
Inga,
Fajniej by było gdybys te pytania ponumerowała ;)
Bo na niektóre chcę ci odpowiedziec.

Cytuj
Pytam bo nie wiem po co miałąbym zacząć mieć uczucia seksualne, jeżeli się ich pozbyłam i jest mi z tym dobrze. A terapia jakby mnie prowadzi w tym kierunku.
 
Chyba nie do końca ci z tym dobrze, skoro się cus budzi ;)
I jeżeli cie terapia prowadzi w tym kierunku - to chyba dobrze  ? ;))

Na poważnie - przy terapeucie poczułaś się być może po raz pierwszy od dawna dobrze i bezpieczna. I ...budzi sie coś :)
Nareszcie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-15, 17:22:21
1.CZy posiadanie uczuć seksualnych jest konieczne do rozwoju?
2. Do czego są potrzebne uczucia seksualne czy cała seksualnośc, bycie osobą seksualną jeżeli nie jest się we związku nie uprawia się seksu?
3.Czy należy rozbudzać w sobie seksualność gdy się od niej zostało wyzwolonym czyli gdy się już nie ma tych uczuć?
4.CZy życie w ciele jest jednoznaczne z byciem osobą seksualną?
5.CZy płciowość jest  jednoznaczna z seksualnośćią?
6.Wiem że to jakoś się wiąże z gospodarką hormonalną, ale czy te hormony odpowiedzialne za uczucia seksualne są konieczne do zdrowia?

Wiem że jak coś samo mi się by zaczęło pojawiać to nie powinnam tego tłumić. Ale specjalnie rozbudzać?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-15, 17:46:40
Cytuj
Ale specjalnie rozbudzać?

A specjalnie rozbudzasz ?
Czy też się budzi ? ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-15, 18:00:47
To są moje , subiektywne,  odpowiedzi :)

1) nie
2) pytanie dość skomplikowane. Ale moja odpowiedź - do emanowania seksualnością :)
Poza tym nigdy nie wiadomo co jest za rogiem ;)

3) nic na siłę. Wymuszać nie ma co .

4  i 5 nie bardzo rozumiem -

6)generalnie wszystkie hormony są POTRZEBNE ale niekoniecznie niezbędne dla zdrowia. Jak komuś usunieto tarczycę to może zdrowo dalej funkcjonować.
Kobiety, którym usunięto macicę i np przydatki dopiero wtedy przestały sie bać seksu = zajścia w ciążę, i ... aż wypiękniały :) Znam taką.
Tak że z tymi hormonami to różnie jest.

Psychika najważniejsza.
I nic na siłę ! Wszystko pooowolutku.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-15, 18:09:11
Wiem że nie na siłę.
Po prostu pogłaskałam się po ręce i poczułam że to jest czynnikiem rozbudzającym seksualność. I się zastanawiam czy należy coś takiego robić.
Czuję że u mnie zmierza do rozbudzenia tych uczuć i nie wiem czy powinnam sama temu jakoś pomagać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-15, 18:12:53
Cytuj
Po prostu pogłaskałam się po ręce i poczułam że to jest czynnikiem rozbudzającym seksualność. 

Inga, no super ! Pięknie !
Jak fajnie :))

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-15, 18:19:56
Inga, a może nie seksualność, tylko SENSUALNOŚĆ?
Bo chyba troszkę się tej seksualności boisz. Może źle ci się kojarzy?

A sensualność jest po prostu doświadczaniem za pomocą zmysłów. Za to doświadczanie odpowiada właśnie ciało - i mamy ją po to, żeby wiedzieć (być świadomym) kiedy jest ok, a kiedy źle, niebezpiecznie, kiedy życie jest zagrożone. Zmysł dotyku, o którym piszesz jest takim samym zmysłem, jak węch czy smak. Czy któryś z nich ci przeszkadza (oprócz tych pór roku, gdy w autobusie czuć nadmierną ilość czosnku  ;) )?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-15, 18:26:43
To by mi odpowiadało i na tym mi zależy. Na tej sensualności, wrażliwości cielesnej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-06-15, 18:31:09
:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-15, 22:17:30
Inga to te wszystkie twoje pytania czego dotyczyły ?
Zmysłów dotyku, węchu, etc ?
Czy seksu/seksualności ? :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-16, 15:46:06
Tess
Seksualności.
Zadawałam sobie dzisiaj te pytania na terapii i doszłam do tego że:
Człowiek z racji tego że ma płeć, ze swej natury jest seksualny i tego nie da się zmienić, zaś siedliskiem seksualności jest ciało i aby się pozbyc seksualnośći trzeba sie pozbyć ciała. Ciało rodzi się seksualne, bo rodzi się z płcią.
Uczucia sesksualne są potrzebne do tego aby mieć potencjalną możliwość po spotkaniu osoby która nam odpowiada, przeżywania przyjemności dzięki nim. Te uczucia czekają na to aby mogły być wykorzystane do dawania sobie przyjemnośći.
Ja zaś zawsze widziałam to inaczej- że uczucia seksualne są po to aby zmuszać za pomocą popędu człowieka do niechcianego przez niego seksu, w tym do gwałcenia innych.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-17, 18:44:26
Inga , tu pogrzebałabym w wątku , dlaczego nie czujesz, nawet po kamertonach czakr.Zgadzam się z przedmówcą , że budzi się w tobie sensualność. Tylko , że ona kojarzy ci się z seksem , a seks kojarzy ci się żle. Przerabiasz tematy 2 czakry.Skoro czakra seksualności jest jednocześnie czakrą seksualności to związek jest oczywisty. Ale , żeby mieć przyjemny seks i go rozumieć , bo z dobrze dobranym partnerem ,życie jest fajniejsze i seks między kochającymi się ludżmi rozwija ich duchowo , znacznie szybciej niż każde by to zrobiła osobno. Ty nie rozbudzasz seksualności tylko 2 czakrę , że się powtórzę i wywala ci po prostu wszysko co w tej czakrze masz- złego i dobrego. A podpowiedzi z sesji też trzeba przemedytować. Dużo w nich prawdy. Jedno jest pewne - seksu nie wolno się bać!Jezeli się go boisz , to tzw przerobienie go jest tylko wyparciem tematu głębiej w Podświadomość , przez co trudniej zrozumieć prawdziwe intencje.Osoba bez tarczycy nie może żyć!!! Tess....Musi bardzo regularnie brać jej hormony doustnie. I po kolei rozwala się u niej system hormonalno -immunologiczny. Co innego menopauza - to NATURALNY proces...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-17, 19:37:10
Boje się seksu i moja podświadomość chce sobie potwierdzić że seks jest niepotrzebny i nie musze go sobie odblokowywać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-17, 21:34:34
Nie ma tu nic dziwnego :(
Seks może się kojarzyć z bólem.

Mi się tak długo kojarzył.
Dlatego długo podobali mi sie mężczyźni 'miękcy' . Tylko że w realu to potem znaczyło dupy wołowe. Synusiowie mamusi, Piotrusie Pany, które traktowały mnie jak babo chłopa = matkę Polkę = dzielną-samodzielną.

Dopiero od niedawna wiem, że są takie  wersje mężczyzn, którzy są męscy, opiekuńczy, którym można zaufać -  a jednocześnie delikatni.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-17, 23:23:20
Och to robienie z nas Polek średniego pokolenia na siłę Matek Polek, które muszą się natyrać aby dostąpić zaszczytu bycia żoną na długie lata namieszało nam w poczuciu własnej wartości, a przez to automatycznie postrzegania swojej seksualności za nieistotną ,bo miałyśmy być tylko zawsze"do dyspozycji" tylko z tej racji ,że zgodził się przyjąć pokrakę za żonę...Teraz widzę ,że dziewczyny mają nie lepiej. Jeżeli mają mamusie mało empatyczne , to biegają po tzw Galeriach i mają tonę kompleksów na punkcie swojego wyglądu....który tylko powierzchownie na chwilę podnosi dobrę samopoczucie , a pod spodem i tak zostaje totalny syf.
   Tess mądrze i krótko to ujęła .
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-17, 23:50:52
Tess

:-D

Cytuj
Dopiero od niedawna wiem, że są takie  wersje mężczyzn, którzy są męscy, opiekuńczy, którym można zaufać -  a jednocześnie delikatni. 

Dodałbym  jescze : kochający , subtelni, współczujący , wrażliwi ,


wyrozumiali i  subtelni.


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-19, 17:38:30
Ależ mi wyszły straszne rzeczy na dzisiejszych kamertonach.
Mam podopinane sznurki do mich narządów płciowych i za pmocą tych sznurków biegnących do piekła, jest sterowana moja seksualność. Moja seksualność jest w rękach diabłów. Ja niczego nie czuję bo cała energia seksualna idzie do piekła. Czyli potwierdza się to czego uczył mnie kościół, że seks jest zły i grzeszny i trzeba się go wyrzec. W tej chwili mój taki jest, ale przyczyną jest wyrzeczenie się go i niszczenie, brak kontaktu ze swoją seksualnośćią.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-19, 18:35:54
To tylko niższy astral... Mój kot jak się boi to też robi się 4 x większy :). Czym jest astral czy kk wobec czystej Miłości Boga...????Niczym. Jeżeli uwierzysz w ich "moc"..to tak się stanie, jak oni chcą . Sama też nie dasz rady- za cienki bolek jesteś . Dużo bardzo zrobiłas , że sobie to uświadomiłaś, Ale się NIE ZATRZYMUJ tego w sobie , nie przywiązuj się do tej wizjii! Odpuść to,. Będą ciekawsze.. Po Prostu módl się . Ich energia jest malutka przy energii Boga
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-19, 21:14:59
Mam nadzieję że puści gdy zacznę akceptować i czuć.
Zaś na czakramie 7 wyszła mi wielka niegodność wobec Boga oraz lęk przed odrzuceniem za to że częścią siebie siedzę w piekle.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-21, 11:45:29
Dziękuję moderatorowi za taką "pomoc", o którą nota bene sama poprosiłam wobec ewidentnych ataków na moją osobę w wątku innej użytkowniczki. I oskarżenie mnie o obrażliwe treści. Myślę ,że osoba atakowana i ewidentnie obrażana ma prawo się bronić.W miarę kulturalnie . W miarę jej własnej wytrzymałość emocjonalnej . Dalaj Lamą przyznaję nie jestem, co wyważa każde słowo. Dziękuję za ostrzeżenie . Dalszych kroków nie będzie , nie musicie mnie straszyć. Po prostu Balbiny tu nie będzie . Nie odezwę się ani razu. Żegnam Załogę.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-21, 12:09:22
Robię wyjątek, bo miałam już się zamknąć, ale to tylko ze względu na Ingę , która mi swego czasu bardzo pomogła swoją szczerością i spostrzeżeniami. Inga bardzo cię przepraszam za słowo 'cienki bolek"o, o które rozpętała sie burza w szklance wody. To btw świadczy jak wielkie mają Ego ci , co twierdzą ,że są prawie oświeceni, a na pewno lepsi od pospólstwa. Otóż chciałam tylko uświadomić ci , że jako człowiek masz moc i energię na bezpośredni kontakt z Bogiem , dlatego wychodzą Ci tematy 7 czkry- dużo na ten temat pisałam , ale Moderator stwierdził , że należy to wywalić. Więc zamiast się męczyć , poproś Boga o pomoć. To droga na skróty wobec istot astralnych , Niektórych należy się bać, ale Bóg to Bóg. Wobec niego nie ma rzeczy niemożliwych . I zawsze jest po twojej stronie . Ale po to dał ci wolną wolę , ze się nie wtrąca , na ogół.Dlatego tak ważna jest wiara , zaufanie i prośba do Boga . Astral spieprzy gdzie pieprz rośnie . I odbędzie się to bezboleśnie . Więc zamiast na astralu uzdrawiaj swój stosunek do Boga. Pa . Pa
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-22, 07:52:57
Szkoda Balbina że odchodzisz, sympatyczna z ciebie osoba.
Ja doskonale rozumiałam co miałaś na myśli.
 Widzę że moja wypowiedź też została wyrzucona, choć nie było w niej niczego obraźliwego.
Coś w tym jest. Mam ciężką traumę w temacie seksu, i wczoraj na terapii sytuacja się powtórzyła. Weszłam w konflikt z terapeutą. Te energie są tak cieżkie  i tak zakryte, że w taki sposób chcąc się wydobyć na powierzchnię, wywołują konflikty.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-22, 23:35:42
Inga . Wściekłam się na WG i jego zaczepki. Clint jak każdy dobry policjant wlepił mandat wszystkim i wywalił całą dyskusję. Nie wiem , może nie chciało mu się czytać , kto zaczął. Chociaż powinien, ale rozumiem- dużo wpisów , trudno nad wszystkimi zapanować, czasem miło się popuszyć i wysłać "ostrzeżenie"....No ja bym podeliberowała co komu wywala , ale niech tam . Jesteś ciepłą osobą , ty mi pomogłaś , widziałam dokładnie , co ci dolega . Wiedziałam , że mnie rozumiesz. Dałam się sprowokować, Teraz też wiem , co oznacza -zgłoś do Moderatora . Naiwnie myślałam , że uczciwe zapoznanie się z treścią rozruby. WG nie mnie  w gruncie rzeczy zaczepiał, tylko ciebie - lepiej paść w walce zamiast się poddać Woli Boga . Typowe Aniołkowe wojny. Zauważ , że to ta , anie inna część wątku została skasowana? Czyżby ktoś wypierał , że nadal lubi udawać, co najmniej równego Bogu( bom Anioł?). no i co z tego . Mój kot ma większe serce i czystsze intencje :P....... Jestem choleryczką więc wpisałam sobie takie hasło , zeby pamiętać o trzymaniu buzi na kłódkę. Obrażać się nie pozwolę , a to , co właśnie napisałaś świadczy o tym, że doskonale zrozumiałaś , że zamiast ciągle tkwić w energiach prowokacji i walki , by udowodnić , kto ma rację jest durne . Lepiej zwiać z tej kałuży i posprzątać swoje podwórko. A jeszcze fajniej jak nam ktoś w tym pomoże :)))Nie daj się wkręcić , że to takie ciężkie energie. Głupota jest ciężka.......do wybaczenia sobie . Najtrudniej nauczyć się żyć tu i teraz . Przeszłości nie ma, są blokady w ciele- pozostałość przeszłości.I to trzeba uzdrowić. Pa. Przez 1-go typka nie zamierzam zrezygnować z korzyści jakie daje forum.Ale tu są trochę sekciarskie smrodki- kto nie z nami , tego nawet nie wysłuchamy- oczerniamy. Więc postaram się trzemać ryjek najkrócej jak się da.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-06-23, 07:33:10
 WG nie mnie  w gruncie rzeczy zaczepiał, tylko ciebie -

Podziwiam że masz tak dobrą świadomość rozróżniającą.
Ja też potrafię zobaczyć kto ma jakie intencje.
Prawda w oczy kole i ja też tu nieraz obrywałam za ujawnianie prawdy.

Akurat nie było mnie na forum gdy te dyskusje się toczyły więc nie wiem co zostało wywalone.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-23, 11:39:04
Inga

Ponieważ  napisałaś  o  mnie więc  mam  prawo  jako  wymieniony 

przez  Ciebie  do  wyrażenia  swojego  zdania , czyli wyjasnienia.

Otóż to    nie  ja  napisałem do  balbiny  tylko    ona  do  mnie  odnosząc  się

do  mojego postu  do Ciebie  z 19.06 , o 21:19 ( jej  post  z  20.06  o 13:16 )

w  którym  to  zarzuca  mi  , że  nazywam  jej  doświadczenia  głupotami .

A  ponieważ  to  balbina  do  mnie  napisała   to  nie  ja ją  zaczepiłem

 tylko  ona  mnie
.

 

Więc odpisałem  balbinie prosto , jasno  i  zrozumiale ,że  bzdurą  nazwałem

określenie  ,,  cienkim  bolkiem "  a  nie jej  doświadczenia - co  jasno 

i  zrozumiale  wynika  z  mojego  postu  do  Ciebie.

Więc  gdzie  w  tej  mojej   wyjaśniającej odpwiedzi  do balbiny   jest 

zaczepka.

|ngo  czy  według  Ciebie  nie  miałem  prawa  odpisać balbinie ?

|  co  było  w  tej mojej  odpowiedzi niewłaściwego , niestosownego ?


Cały  czas  pisałem  do  balbiny  wyjaśnienia  o  tym  co znaczy  dla  mnie

określenie ,, cieńki  bolek " , a  dostawałem  od  niej - osoby 

wiedzącej  lepiej  ode mnie   co  miałem  na  myśli - to  co


 dostawałem , a  co  można  przeczytać  w  ,,oczyszczaniu ".
 


 

 

Jeżeli  balbina  do  mnie  pierwsza  napisała  a  nie  ja  do niej  to

 według  Ciebie ja  ją zaczepiałem ( zaczepiłem ).


Czasami  warto  czytać  forum  aby  dowiedzieć  się  chciażby  tego , że

wyjaśnienia  sa  zaczepkami ( zaczepianiem ).


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-23, 11:56:06
Tłumaczą się ci,co mają coś na sumieniu. Dziewczyna. Ci wyraźnie napisała, co sądzi o twoich Intencjach. Pa....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-23, 12:56:33
Wiesz Inga.Dobrze, że Cię tu wtedy nie było. Takie paskudne wywałki u w miarę rozsądnych i życzliwych sobie ludzi, jakimi są forumowicze, według mnie świadczy o klątwach z astralu, co już wcześniej sugerował. To nie znaczy że jesteś bezbronne jak według mnie zintetpretował to Wniebowzięcie Grubego i rzucił się jak wesz na grzebieniu ratować. Cie własną piersią. A ja tylko chciałam wytłumaczyć że takie energie dla osoby niewprawionej i zaangażowanie emocjonalnie mogą być niebezpieczne. To nie przelewki skoro doprowadziły cię niemal do wózka inwalidzkiego. A wampiry energetyczne czy tu na ziemi czy w astralu nie będą przebierały w środkach byle tylko bateryjka im nie zwiała. Ponieważ sprawa jest poważna zapytaj Lecha. Ale widzisz,nawet Leszek nie bawi się w egzorcyzmy. To daje do myślenia. Czasem konieczna jest pomoc. Ja jak potrzeba to nie mam oporów prosić o nią niż wypruwać flaki. Pozdro.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-06-23, 17:39:37
Inga , o tych strażnikach to powinno być tu , a nie w wątku o Braco.Ale tam nam sie dobrze gadało i przeoczyliśmy ten " szczegół". Pozdr
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-06-26, 08:54:55
Czy napięcie seksualne jest na do czego kol wiek potrzebne.
Zastanawiam się jakby wyglądał seks bez napięcia seksualnego, czy ono więcej przeszkadza czy pomaga i czy w ogóle możliwy jest orgazm bez napięcia seksualnego??
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-06-26, 09:51:55
Pewnie, że możliwy jest orgazm bez napięcia seksualnego. Jak "atakowałem" "na śpiocha" to ta druga osoba zawsze miała orgazm mimo braku napięcia seksualnego.

..miała? Prawda ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-06-26, 09:53:26
miała albo i nie miała:)
a ty byś miał.
Jak by reagował facet.
Czy napięcie to to samo co podniecenie??
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-06-26, 14:25:15
Jak jestes napiety to jestes "gotowy do walki" ;)
Niekoniecznie do seksu :)
Napięcie nie jest fajne.

Podniecenie ...i owszem .

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-06-30, 11:58:29
Zauważyłem, że kiedy myślę o sexie lub kiedy oglądam jakieś porno to coś się dzieje z moim trzecim okiem.
Czuje jakby kręcenie w nim.
Nie wiem co to jest ale mi się nie podoba.
jak dyby sex wiązał mi się z mniejszą przytomnością. Tak to czuję.
Nie dawno to odkryłem.
Nie wiem zresztą czy to jest to ale zdaje mi się, że powinienem oddzielić sex od nieprzytomności, ale jak to zrobić?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2015-06-30, 20:20:14
Michał486
Czysty seks nie wiąże sie z nieprzytomnością.
Nieprzytomność w seksie jest zazwyczaj związana z różnymi rytuałami i praktykami. Seks często łączono z narkotykami, alkoholem, ćpaniem, afrodyzjakami i dlatego teraz może powodować stany nieprzytomności na zasadzie odgrywania tego co było w przeszłości.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-07-01, 13:56:03
Lepiej jest, zamiast się starac oddzielać seks od nieprzytomności, oddzielic go od pornografii, która  jest nieprzytomna i  źle ddziała  na seksualność. Zresztą tak samo działa onanizm.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-07-01, 13:57:33
Inga

: )

Dokładnie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-01, 16:38:57
Trzeba oddzielić seks od nieprzytomności. Na trzeźwo też jest możliwy, a co więcej, przyjemniejszy.
Ponadto, podczas seksu, czy nawet seksualnych skojarzeń, wydzielają się substancje, które wywołują wrażenie przyjemności, a ponadto często też nieprzytomności.
Skojarzenie seksu z nieprzytomnościa może mieć źródło w okresie prenatalnym (telepatycznie przejęcie wzorców rodziców), lub w poprzednich wcieleniach, gdy seks był kojarzony z afrodyzjakami, walką, gwałtem, lub zwykłym, tępym nawaleniem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-07-01, 20:09:16
A tam, czasem worek trzeba opróżnić bo na mózg siada
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-22, 05:16:42
O tych, którym się pomyliła miłość z nakręceniem:
Seks na zgodę? Po bitwie smakuje lepiej...
http://mamadu.pl/119899,seks-na-zgode-zawsze-i-nigdy

W duchowej praktyce nie polecam. Wręcz przeciwnie. W RD chodzi o harmonię.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-22, 05:18:52
A to dla pań, które chcą podnieść JAKOŚĆ doświadczeń seksualnych swoich i partnera:
Kabazza: wagina ma takie orgazmy, na jakie zasłużyła
http://www.wagina.com.pl/index.php/Seks-i-antykoncepcja/Kabazza-wagina-ma-takie-orgazmy-na-jakie-zasluzyla.html


To zaś dla pań, które chcą podnieść jakość swoich orgazmów, a nie maja z kim:
http://www.wagina.com.pl/index.php/Seks-i-antykoncepcja/12-powodow-dla-ktorych-powinnas-sie-masturbowac.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-07-22, 11:32:20
Ojtam Leszek od razu powiedz,że to podnosi poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Czyli jak to kolokwialnie rzekłby mój kolega -chłopa babom brak....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-07-22, 12:52:28
Leszek, wiem , że to skasujesz . Przepraszam od razu , ze tu , ale akurat tu cie dopadłam . Do kitu jest to rejestrowanie na twoich stronach. Często mnie wywala. ....Zrób coś z tym plizz. Ziemia , ziemia , halo tu ziemia do Leszka :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-22, 14:56:03
balbina
Nie rozumiem. Jak napiszesz, jak należy, to Cię nie wywali.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-07-22, 20:30:19
No to już nie wiem , co ja żle robię .Buuu.....
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-30, 02:21:50
Rozmowa z seks coachem:
Kobiety nie wiedzą, jak chciałyby, żeby wyglądało ich życie seksualne. Oglądają się cały czas na to, co jest wokół, jakie obrazy seksualności, seksownych kobiet czy udanego życia seksualnego widzą w gazetach, filmach i telewizji, czego dowiadują się z opowieści swoich koleżanek. Niestety, same nie wiedzą, kim są jako seksualne istoty i czego pragną w seksie
http://wsensie.pl/dummy-category-2/item/6636-polki-o-seksie-tragedia
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-07-30, 07:57:19
Brakuje w tym artykule informacji o mężczyznach.

Świadoma tantra pozwala odkryć własną, autentyczną seksualność. I na pewno nie jest on taki jak w mediach obrazkowych.



 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-07-30, 13:54:11
http://vod.pl/programy-tv/newsweek-historia-seks-na-polskiej-wsi-jak-chlopi-tracili-dziewictwo/r39bpv#0

troche o seksie na polskiej wsi z czasów feudalnych
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-07-30, 15:01:10
Rozwiązano to prosto w krajach muzułmańskich. Tam męzczyzna wie czego pragnie kobieta i kropka.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-07-31, 08:55:19
Współczesne uprzedmiotowienie mężczyzn: Radosław Filip Muniak
https://www.youtube.com/watch?v=lcYbPWRl-XI
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-07-31, 10:10:53
Uwaga tej nocy mogo gwałcić ;) http://pogoda.wp.pl/mgaleria.html?kat=1035571&gid=17738764
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-08-01, 11:05:17
radio maryja o seksie....:}
https://www.youtube.com/watch?v=_hdqeLYnvlk
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: balbina w 2015-08-01, 18:40:51
Edyta Górniak..Nie przepadam za jej repertuarem,ale przyszło do mnie , że ona uświadamia kobietom , co to znaczy być kobietą . Dlatego tak wszystkich wkurza ....A stare pudernice czy niedowartościowane myszy czują się przy niej fatalnie - bo jak mozna bez zobowiązań być piękną kobietą?Biedactwo nawet o tym nie wie , choć jako cyganka powinna . Wali po łbie zakłamane ladacznice w przebraniu biznezwoman.... Nie dajmy się ponieść tzw pierwszemu wrażeniu...Ja też popełniłam ten błąd. Nie chodzi o duchowość Edzi, ale o to co niejako się dzieje " przy okazji"
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-02, 11:26:49
Polecam tekst szczególnie mężczyznom nie mogącym znaleźć partnerki. Tak, jesteście niestety albo do dupy :D albo jesteście tzw"cipami" a nie facetami. Zostaje wam albo samobójstwo albo porno :) Ok, jak was zainteresowałem to do czytania. Ps. TEKST NIE JEST DLA KOBIET !!!!!     http://www.wykop.pl/artykul/2459057/czemu-po-slubie-boli-glowa/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-02, 13:39:38
Czy jak spotykam kobiete i czuje do niej pożądanie, tak ewidentnie na dolnych czakrach , przy czym wiem (tylko tyle poki co) ze sie znamy z pewnego wcielenia, czy to wskazuje na to ze sie na pewno bzykalismy wtedy i byl to jakis seksualny zwiazek, czy moze tylko po prostu chcialbym, bo teraz jest bardzo atrakcyjna, a wtedy moglabyc np facetem?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-02, 17:27:01
Ja jak spotykałem takie przypadki a się nie bzykaliśmy to potem mi wychodziło, że się bzykaliśmy jednak w innych wcieleniach ale PŚ wiedziała, że z tego nic dobrego nie wyniknie i robiła wszystko by się w tym wcieleniu tym razem nie udało :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-02, 17:49:09
:) tez mi się wydaje, ze cos bylo w temacie , ot trzeba wiedziec na czym sie stoi ;) nie wiem czemu, ale wszystkie moje seksualne partnerki z pop wcielen , jakie rozpoznalem, byly / są mega atrakcyjne teraz
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-02, 18:10:37
Musiałbyś wkleić fotki do oceny ;) Dla Ciebie mogą się wydawać atrakcyjne dla innych wcale :) Przynajmniej ja tak nieraz miałem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-02, 18:33:32
serio, takie wlasnie były ;) potrafie zachowac obiektywizm, zdarzylo mi sie tez zapałac uczuciem do wogole nieladnej , zeby nie powiedziec brzydkiej, ale miala 180cm i najpiekniejsze biodra jakie widzialem ;) ale mowie w tym przypadku bez ogrodek, ze z buzi mozna , jak ktos niegrzeczny, powiedziec ze byla brzydka... wiec moze faktycznie nie wszystkie byly mega ;) koledzy by mnie wysmiali, ale nie bylo ich tam wiec sluchalem glosu serca;)
Oczywiscie zadna osoba nie jest atrakcyjna DLA KAZDEGO.
No ta co ja teraz "odkryłem" ;) to by sie nadawala na okladke Elle, jak by nie miala >30, ale wiadomo dla niektorych 20+ to juz stara :P
;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-09-02, 10:48:41
#chcemisię (http://www.karoakabal.pl/wp-content/uploads/2015/07/ebook-chcemisie.pdf) od Karo Akabal, test na samolubstwo i inne ciekawe rzeczy
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 16:32:03
Trochę o życiu seksualnym polaków (słowian) zanim zepsuty, zgniły zachód zaczął się wtrącać w doskonałą harmonię między kobietą i mężczyzną.

Cytuj
Uważamy, że dziś jesteśmy wyzwoleni? Bez przesady, wszystko już przerabialiśmy przed wojną. Krakowski lekarz, który odkrył kobiecy orgazm na wiele lat przed Amerykanami. Pionierskie lekcje edukacji seksualnej w szkole. Oficjalne dyskusje o związkach partnerskich, a nawet postulat małżeństw homoseksualnych. Wreszcie regularne kluby swingersów – to tylko niektóre opisane przez Janickiego fakty z dziejów II RP, które zaskoczą niejednego znawcę epoki. – W sferze seksu przedwojenna Polska była czasem skrajności. Konserwatyści dopatrywali się pornografii w przedstawieniach Adama i Ewy, masturbację chcieli leczyć przypalaniem członka, a homoseksualność – przeszczepem jąder. Z drugiej strony postępowcy przymykali oko na pedofilię, Tadeusz Boy-Żeleński pisał, że jeśli nasza ciotka ma potrzeby seksualne, to mamy obowiązek ją zaspokoić – mówi Janicki. – Publicystka Irena Krzywicka twierdziła, że młode pokolenie, które obaliło dotychczasowy system, w naturalny sposób testuje granice obyczajowe. Czy po upadku komunizmu nie przeżywaliśmy tego samego?



Pierwszy raz ze służbą

Jednym z najbardziej szokujących ustaleń autora była niezwykle wczesna inicjacja seksualna przedwojennej młodzieży. "W 12 r.ż. dowiedział się w tajemnicy od rówieśników i w tymże wieku rozpoczął życie płciowe w towarzystwie towarzyszy i dziewczynek na łące” – taką informację podaje w 1903 r. uczestnik pierwszej w Polsce ankiety dotyczącej inicjacji seksualnej. Tak wczesny wiek rozpoczęcia współżycia był na początku XX w. niemal normą. Pierwsze badania na ten temat zrobił u progu niepodległości psycholog Artur Aryjski. Aż 75 proc. ankietowanych swój pierwszy raz przeżyło przed 18 r.ż. Dla porównania – dziś liczba ta wynosi ok. 40 proc.

Inne zaskakujące dane? Aż 15 proc. Polaków sprzed wieku w świat seksu weszło przed 14 r.ż. – Dla mnie szczególnym szokiem było rozpowszechnienie pedofilii kobiecej – często erotyczne zabawy z kilkuletnimi chłopcami prowokowały opiekunki – opowiada Janicki. Mówi o tym m.in. praca prekursora polskiej seksuologii Stanisława Kurkiewicza. „W swoich wspomnieniach z lat przed pierwszą dziesiątką życia mam zapamiętane merdanki ze strony służącej Kasi i prawdziwe płcenie z 15-letnią piastunką Zosią” – opisywał, niewinnie nazywając ten proceder "chłopczykowaniem”.

Pierwszy seks prawie nigdy nie odbywał się z kolegą czy koleżanką. Ogromna część chłopców robiła "to” z prostytutką. Wypady do burdelu bywały elementem gimnazjalnych imprez. – Niestety, wiązało się to wówczas z ogromnym ryzykiem złapania choroby wenerycznej. Stąd w lepszych domach w seks wprowadzała gosposia – opowiada Janicki. Służba domowa była przed wojną prawdziwą seksualną instytucją. "Niektórzy wprost mówią, że tego rodzaju kobiety są najprzystępniejsze i najpewniejsze pod względem higienicznym" – pisała Iza Moszczeńska, jedna z organizatorek pierwszej polskiej ankiety seksuologicznej wśród młodzieży. Pod niektórymi względami w sprawach alkowy byliśmy pionierami. We wszystkich światowych encyklopediach można znaleźć informację, że autorem pojęcia seksuologii jest niemiecki lekarz Iwan Bloch, który po raz pierwszy użył go w 1907 r. Tymczasem wspomniany już Kurkiewicz słowa "sexuologia" używał w swoich pracach już pięć lat wcześniej! Prowadził też pionierskie (choć kontrowersyjne) badania terenowe nad życiem erotycznym rodaków. W krakowskiej "poradni płciowniczej" zorganizował sztab badaczy, którego zadaniem było podglądanie ludzi w intymnych sytuacjach i sporządzanie na tej podstawie raportów. W imieniu kobiet upominał się o prawo do orgazmu i grę wstępną na długie lata przed postępowcami z Zachodu: „Styczność płciowa nie połączona z piersieniem [pieszczotą piersi – red.] bywa kobietom nie na rękę. Nawet przyzwoite narzeczone bez pieszczot czują się markotne”.


Kuchnia dla onanisty

Ale Polacy zajmowali się seksem nie tylko teoretycznie. Jeśli ktoś myśli, że kluby swingersów są wynalazkiem naszych zepsutych czasów, to grubo się myli. Miejsca, gdzie wtajemniczeni mogli się umawiać na zbiorowy seks, były w dwudziestoleciu wśród elit całkiem popularne. W 1930 r. cała Polska żyła zdemaskowaniem rzekomej sekty satanistów w Warszawie przy ulicy Puławskiej. Obok składania ofiar szatanowi, jej członkowie mieli uprawiać "ohydne, powszechne orgie". Nie wiadomo, czy istnienie sekty nie było "faktem prasowym”, zapewne jednak opartym na racjonalnych przesłankach. Przed wojną bowiem ludzie z wyższych sfer nie tylko uwielbiali bawić się w magię, ale też w seks zbiorowy. W tych elitarnych domach schadzek dystrybuowano też i zażywano narkotyki, nazywano je więc palarniami opium. Jesienią 1924 r. w takie miejsce przedostała się osoba podstawiona przez "Stołeczny Kurier Wieczorny”. Gazeta ujawniała, że w gronie "opiożerców" są znani politycy, artyści i arystokraci. "Smakosze opium są ospali, widać po nich osłabienie, po którym jednak następują rozkoszne wędzidła” – donosił dziennikarz.

– Kiedy czytamy lub oglądamy "Karierę Nikodema Dyzmy", śmiejemy się ze sceny gwałtu czy orgii seksualnej. Uważamy, że to fantazja autora. Tymczasem ta rzekoma fantazja była w stu procentach osadzona w obyczajowości epoki – komentuje Janicki. W tym samym czasie, kiedy elity uczestniczyły w podziemnych orgiach, oficjalnie zażarcie zwalczano wszelkie przejawy erotyzmu młodzieży. Lekarz August Czarnowski ze swojej walki z masturbacją uczynił prawdziwy biznes: prowadził dla nich płatną psychoterapię, sprzedawał niezliczone broszury, młodzieży przyłapanej na autoerotyzmie proponował leczenie w zakładach zamkniętych. I oczywiście straszył. "Osobniki onanizujące się należy wydalać ze szkół na równi z zakażonymi chorymi" – pisał w jednej ze swoich pseudonaukowych publikacji. Do biznesu rodzinnego włączył też żonę, która wydawała książki kucharskie dla onanistów. Zawarte w nich przepisy (wegetariańskie!) miały uspokajać rozbuchaną seksualność. Ale najciemniejszą stroną II Rzeczypospolitej była niewątpliwie prostytucja. Niepodległa Polska sutenerstwa zakazała tuż po odzyskaniu niepodległości, ale przepis funkcjonował tylko na papierze. W Warszawie głośny był przypadek burdelu przy ulicy Poznańskiej sąsiadującego przez ścianę z komisariatem policji. Nieoficjalnie wiadomo było, że za tolerowanie erotycznego przybytku funkcjonariusze pobierali haracz. Adresy takich miejsc podawano w gazetach – w formie zakamuflowanych ogłoszeń mających pozory artykułu prasowego (publikowali je opłaceni pod stołem redaktorzy). Przykład? "Jak długo jeszcze władze tolerować będą istnienie całą noc otwartego domu schadzek przy ulicy Kruczej 42 mieszkanie 5, parter, w oficynie na lewo?". Podobnie było z pornografią – choć oficjalnie surowo zakazana, kwitła w podziemiu. Przedwojenna Polska miała nawet wielką seksaferę – w 1934 r. płk. Feliks Piekucki, znany działacz endecki i współtwórca powstania wielkopolskiego, okazał się jednym z największych producentów pornografii w Polsce, w dodatku pedofilem.

A gadżety erotyczne? Janicki w końcu odnalazł w polskiej literaturze medycznej instrukcję obsługi wibratora. Doktor Zygmunt Ashkenazy w pracy "Leczenie ruchowe i mięsienie" ostrzega, by masując kobiece ciało nie wychodzić "poza linię środkową ud (…) celem uniknięcia drażnienia części rodnych”. A zatem stuletni wibrator kupiony w internecie mógł być niewinnym urządzeniem do masażu czoła, rąk czy brzucha. Choć tego, do czego tak naprawdę był używany, prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. W sprawie przedwojennego seksu niczego wszak nie można być pewnym. Jak na epokę hipokryzji przystało.


Liczby

400 domów publicznych funkcjonowało w Warszawie w 1927 r.

25 tys. - tyle prostytutek mieszkało wówczas w stolicy

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/kultura/ii-sekspospolita-czyli-seks-w-przedwojennej-polsce/ar-CCeIl3?li=AAaGjkQ&ocid=iehp#page=1
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-12, 16:51:51
Ale przecie wiadomo, ze dwudziestolecie miedzywojenne to juz zaawansowana degeneracja. W Polsce w ogole jesli chodzi o seks nie ma czego szukac po "przyjeciu" katolicyzmu, wiadomo jaki tam jest stosunek do tych spraw. W tym sensie zgnily zachod wtracil sie w seksualnosc Slowian co najmniej dziesiec wiekow temu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 16:59:33
W tym sensie zgnily zachod wtracil sie w seksualnosc Slowian co najmniej dziesiec wiekow temu.

Ale po co nazywać watykan zachodem, wszystko co złe to wina zachodu, nawet watykan. Dziwna logika.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-12, 17:06:24
Cytuj
Ale po co nazywać watykan zachodem

Bo...lezy w zachodniej Europie? Cywilizacja rzymska - lacinska to kolebka cywilizacji zachodniej, to przeciez nie ulega watpliwosci.

Jesli o mnie chodzi, to bynajmniej nie uwazam, ze wszystko co "zle" to wina "zachodu". "Zachod" po prostu mial (i nadal ma) olbrzymi wplyw na to, jak wyglada obecnie swiat pod wzgledem polityczno-spoleczno-cywilizacyjnym. Czy ktos to widzi jako "dobre" czy "zle" to juz jego sprawa. Ja tylko przypuszczam, ze dominacja "zachodu" powoli dobiega konca.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2015-11-12, 17:17:24
Trochę o życiu seksualnym polaków (słowian) zanim zepsuty, zgniły zachód zaczął się wtrącać w doskonałą harmonię między kobietą i mężczyzną.

No i pytanie - co to za źródło i czemu ma służyć? Budzeniem niezdrowych emocji - to na pewno. Generalna tendencja w środkach masowego przekazu jest taka, aby pokazać relacje między kobietą a mężczyzną od jak najbardziej wypaczonej strony oraz wmówić ludziom, że zawsze tak było i że to leży w ich naturze.

Lepiej skupić się na tym, co dobre i czyste.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 17:35:07
To może Libia, Algieria i Maroko też są "zachodem" ? :P

Piotr, czemu ma służyć, może obaleniu pewnych mitow. Jak dla mnie jest to bardzo ciekawe i nie budzi żadnych emocji.


aby pokazać relacje między kobietą a mężczyzną od jak najbardziej wypaczonej strony oraz wmówić ludziom, że zawsze tak było i że to leży w ich naturze.


Nikt nigdzie nie twierdzi, że to leży w naturze, pokazano to jako przykład "ciemnej strony" porównujac do gangsterskiej ameryki i bodajze "grzesznego" Londynu, jako uzupełnienie obrazu XXlecia międzywojennego, który znają wszyscy (kultura , sztuka , damy i dżentelmeni w muszkach), stąd jest to bardzo interesujące.
Po drugie, relacje między kobietą i mężczyzną zawsze były po części wypaczone, stąd gwałty i prostytucja od niepamiętnych czasów, w każdej ze znanych kultur.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-12, 17:39:05
Cesarstwo Rzymskie to kolebka zachodniej cywilizacji. Jego bezposrednim spadkobierca jest Watykan. I to Watykan oraz Kosciol Katolicki rzadzili swiatem zachodnim przez dlugie, dlugie lata.

Nie widze zadnego sensu temu zaprzeczac, to jest zgodne nawet z "oficjalna" nauka historyczna. Libia, Algieria, Maroko to kultura islamu - mozesz je nazywac "zachodem" jesli chcesz, ale te kraje rozwijaly sie pod wplywem innej kultury i inny przyjal sie tam ustroj. Widze, ze brniesz w zupelny nonsens, chcac udowodnic wlasciwie nie wiadomo co.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 17:42:26
Cytuj
Bo...lezy w zachodniej Europie?
Taki dałeś argument.
Trochę to naciągane , myślałem że "zachód" to anglosasi, i żli bankierzy z ameryki. Ale ja się uprzeć to może być i sahara zachodnia.
To może lepiej obwiniać starożytnych Rzymian o narzucenie swojej kultury słowianom. 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-12, 17:47:56
Ale jak naciagane?
Ty mozesz sobie nazywac "zachodem" co chcesz, ale w niegdysiejszej dyskusji okreslilismy, co jest zachodem, przynajmniej ja wyjasnilem co rozumiem przez "zachodni styl zycia" i myslenia.
Najpierw Cesarstwo Rzymskie, pozniej Watykan, pozniej Imperium Brytyjskie, pozniej Stany Zjednoczone. To, ogolnie rzecz biorac, "panowie zachodu". Dla mnie to oczywiste i zadnego naciagania w tym nie widze.

Cytuj
To może lepiej obwiniać starożytnych Rzymian o narzucenie swojej kultury słowianom. 

Nie wiem, czy lepiej obwiniac. Akurat starozytni Rzymianie do Slowian bali sie zapuszczac i straszyli nimi swoje dzieci.

Ja wychodze z zalozenia, ze obwiniac w gruncie rzeczy nie ma kogo. Jesli Slowianie pozwolili zniszczyc swoja kulture, to jest ich odpowiedzialnosc. Taka karma, taka lekcja. Mozna powiedziec, ze Zachod jest katem, a Slowianie ofiara - swiadomy czlowiek wie, ze intencje sie dogrywaja.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 17:49:24
Cytuj
Po drugie, relacje między kobietą i mężczyzną zawsze były po części wypaczone, stąd gwałty i prostytucja od niepamiętnych czasów, w każdej ze znanych kultur.

Wracając do tematu:
A może lepiej udawać że tego nie było, by nie budzić niezdrowych emocji z którymi czujemy się niekomfortowo? A mówienie o tym ma na celu zniszczenie relacji między kobietami i mężczyznami ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-12, 17:51:59
matek , nie dawno Piotr mnie wyśmiał, że nazwałem USA kulturą chrześcijanską, a ty wrzucałeś cytaty z Biblii - dla mnie to jest manipulowanie faktami i naciąganie tak jak w danej sytuacji Wam wygodniej , by udowodnić swoje racje, gimnastyka intelektualna (ale to tak na marginesie)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-12, 17:56:47
czlowieku, o czym Ty piszesz?
Cytaty z Biblii wrzucilem jako ciekawostke w odniesieniu do wpisow Friskyego, niczego nie mialem zamiaru udowadniac.

Nie wiem z czego Piotr sie wysmiewal, nie czytam wszystkich Waszych dyskusji - ja i Piotr to dwie rozne osoby.

Mozesz wyjasnic, co rozumiesz przez "nasze racje"?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2015-11-12, 23:36:18
matek , nie dawno Piotr mnie wyśmiał, że nazwałem USA kulturą chrześcijanską, a ty wrzucałeś cytaty z Biblii - dla mnie to jest manipulowanie faktami i naciąganie tak jak w danej sytuacji Wam wygodniej , by udowodnić swoje racje, gimnastyka intelektualna (ale to tak na marginesie)

Medżikowsky - nie wyśmiewałem Cię, że nazwałeś USA kulturą chrześcijańską. Dziwna to interpretacja moich wpisów. Wyśmiewałem to, że kultura chrześcijańska (w tym USA), która rzekomo ma opierać się na miłości bliźniego, dopuściła się masowych mordów na Indianach i innych grupach etnicznych.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-13, 08:54:36
No to wlasnie miałem na mysli, ze wysmiales TO.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-11-13, 09:01:01
matek
Cytuj
W tym sensie zgnily zachod wtracil sie w seksualnosc Slowian co najmniej dziesiec wiekow temu.
trudno powiedzieć jak wpłynął skoro nie ma zbyt wielu źródeł jaka była ta słowiańska seksualność i rozpusta : )
za to można wnioskować po tym co się na wsiach działo i dzieje w takich ludowych i  "naturalnych" klimatach, opierających się od wieków umoralniającym wpływom np. watykańskich "najeźdźców" i ich ograniczających nauk  w tej sferze


„Każden niemal wyrostek kochankę posiada, a schodzą się po nocach, najczęściej się to dzieje, iż razem spać się kładą [...] dziwna to, iż takiego spółkowania przedślubnego nie mają sobie za występek każący moralność i obyczajowość, ale przeciwnie, dziewka widziałaby się zhańbiona, jeśliby kochanka nie miała”4.
http://seksualnosc-kobiet.pl/kultura/seks_przedmalzenski_w_kulturze_ludowej

stamtąd  podniecający kawałek  dla strażników porządku społecznego:

„Przechodząc do klasy kobiet zamężnych staje się ona automatycznie elementem aparatu kontroli społecznej sprawującej swe funkcje w oparciu o normę”12. Od tej pory złamanie normy powodowało poważne konsekwencje. Zadaniem kobiety zamężnej było podporządkowanie się mężowi oraz dbanie o rodzinę. Te same rygory dotyczyły żonatych mężczyzn, "
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-11-13, 09:06:19
matektrudno powiedzieć jak wpłynął skoro nie ma zbyt wielu źródeł jaka była ta słowiańska seksualność i rozpusta : )

No pewnie ze tak, to jest nie do sprawdzenia, mozna chyba wnioskowac, po tym jak bylo wszędzie tzn oficjalnie: w przekazach, tradycji , pelna kulturka, a w rzeczywistosci jak to w życiu ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-11-13, 09:15:24
 "święta ladacznica"

jestem świętą ladacznicą
w mojej joni mieszka rozkosz i zbawienie
w moim brzuchu mieszka wieczne życie

jestem świętą ladacznicą
kiedyś modlili się do mnie
kiedyś palili mnie na stosach

jestem świętą ladacznicą
znajdziesz we mnie zbawienie

możesz mieć mnie zawsze
nie możesz mieć mnie nigdy


mieszkam w każdej kobiecie

Autor: Aneta Boryczko
http://wedrowkabohaterki.blogspot.com/2014/12/swieta-ladacznica.html

; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-13, 15:34:55
Frisky,

calkiem ciekawy artykul. Z jednej strony pokazuje on opor tradycji ludowej przed "katolicka moralnoscia", a z drugiej juz jakies tam zepsucie przez owa "moralnosc" wlasnie - sytuacja, w ktorej trzeba udawac jedno a robic drugie, zbyt naturalna nie jest i do niczego zdrowego nie prowadzi. Rowniez ustroj spoleczny robi swoje:

Cytuj
Stosunków przedmałżeńskich dopuszczały się też młode parafianki ze swoimi księżmi oraz atrakcyjne służebnice z gospodarzami. Najładniejsze chłopki ze wsi nieraz zostawały kochankami bogatych właścicieli ziemskich
.

O ustroju dawnych Slowian wiemy malo, ale na pewno ksiezy ani bogatych wlascicieli ziemskich tam nie bylo.

Natomiast o tym, ze dziewczyna przed zamazpojsciem (ta ktora nosila wianek) "sprawdzala" roznych mezczyzn i ogolnie ze "wolne" dziewczyny mialy dosc duza swobode w "cieszeniu sie zyciem" u dawnych Slowian to slyszalem. Mysle jednak, ze w dawnych czasach, kiedy ludzie zdawali sobie jeszcze sprawe chociazby z mechanizmu telegonii, przedmalzenskie uciechy cielesne odbywaly sie tak, aby nie dopuscic do "zastemplowania" komorek jajowych u kobiety. Slowem, mlodzi kochankowie nie szli na calosc, a jak juz poszli to trza bylo brac slub:)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-11-13, 18:23:21
matek
Cytuj
sytuacja, w ktorej trzeba udawac jedno a robic drugie, zbyt naturalna nie jest i do niczego zdrowego nie prowadzi. Rowniez ustroj spoleczny robi swoje
wszelkie normy społeczne są związane z takimi czy innymi ograniczeniami i przymusem, słowianie nie byli w tym wyjątkiem,


Cytuj
Mysle jednak, ze w dawnych czasach, kiedy ludzie zdawali sobie jeszcze sprawe chociazby z mechanizmu telegonii, przedmalzenskie uciechy cielesne odbywaly sie tak, aby nie dopuscic do "zastemplowania" komorek jajowych u kobiety.
a ja myślę że każdy taki młody jak już dorwał młodą w krzakach to stemplował ino iskry leciały ; )

zwyczaje seksualne na Rusi slowiańsko-chrześcijańskie:
http://joemonster.org/art/28469
"Pod koniec VIII wieku na wschodniej Słowiańszczyźnie dalej nie słyszano o czystości przedmałżeńskiej. Jeśli jakaś kobieta, która wychodziła za mąż była wciąż dziewicą, musiała stracić wianek przed ceremonią. Trudną rolę defloratorów przyjęli magowie zwani wołchwami. "

po tej wiadomości inaczej spojrzysz na swoją teściową:
"W XVI wieku miało dochodzić do dziwnych stosunków na linii zięć-teściowa. O ile ojciec dążył do tego, by wydać córkę za mąż wcześnie (w wieku np. 12 lat, co gwarantowało, że będzie dziewicą), to matki, w obawie, że ich córka może przez to umrzeć podczas nocy poślubnej, miały same brać na siebie rolę kochanki i spółkowały z zięciem przez 2-3 lata."


ciekawe info z komentarzy z tego linku dotyczące zwyczajów na przedrewolucyjnej wsi rosyjskiej:
http://vader.joemonster.org/upload/qlg/1238471a6595d3c20130517_162736.jpg
...uspokajanie malutkich chłopców poprzez ssanie ich penisów... ciekawe jakie telegoniczne czy inne uzasadnienie  można by do tego wymyślić?


 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-11-13, 18:51:05
jeszcze do tego tekstu komentarza gdzie piszą o karmieniu dzieci z ust do ust po wsiach rosyjskich: byłem kiedyś na takiej stypie w górach gdzie jedna z cioć wzięła na kolana takiego bardzo małego chłopczyka  i podała mu tak coś do jedzenia - akurat u niej było to ewidentnie seksualne zachowanie i pewnie jakoś tam przy okazji "stemplujące" małego chłopaka,
 
a tutaj pediatra o korzeniach tego i sensie kiedyś tam, a w ramach zniechęcania mam do robienia tego takie ciekawe zdanie wypowiedział, które otworzyło mi oczy:
 "zapominamy o tym że nasza jama ustna to jest prawie jak odbyt"
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/z-ust-do-ust-czyli-przezuwaja-pokarm-dla-swoich-dzieci,40979.html

nie zapominajcie! zwłaszcza jak kogoś będziecie całować ; )
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-11-13, 19:32:18
Cytuj
a ja myślę że każdy taki młody jak już dorwał młodą w krzakach to stemplował ino iskry leciały ; )

nie nalezy wszystkich mierzyc swoja miarka;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-11-17, 12:03:09
dokładnie w tym celu to napisałem jako przeciwieństwo wyobrażeń o ich "świętości" czy świadomości : )

tutaj jakby mniej nawiedzone, a bardziej praktyczne podejście do kwestii świętej dla niektórych polaryzacji, powiązanej z płcią i rolami społecznymi (w tym rodzeniem dzieci)  :
"Jednak zanim ktoś zdecyduje się na dokonanie zmiany polaryzacji ciała w celu umożliwienia poczęcia, powinien najpierw zastanowić się, czy rzeczywiście chce dzieci, bo je kocha, czy też chce tego dla dowartościowania się, czy dla rodziny, męża, czy wreszcie dla prestiżu społecznego. Powinien pamiętać, że tylko pierwszy z tych powodów jest właściwy, by postarać się o potomstwo. Wszystkie inne zamiast do rodzinnego szczęście, prowadzą do życiowej katastrofy. Nie przesadzam. Musi być przecież jakiś powód, dla którego urodziliśmy się z odwróconą polaryzacją, lub przyciągamy sobie takich partnerów życiowych. Nie manipulujmy polaryzacją, dopóki nie poznamy tych przyczyn. "
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=116
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2016-01-30, 21:20:36
Kamertony, jako jeden ze skutkow ubocznych :), pomogły mi również na seks.

Mam już prawie 40 lat. Skrajne nerwice i depresje, oraz paniczny strach i przerażenie, trwające od lat całą dobę w mojej Duszy, spowodowały, ze zacząłem mieć coraz większe problemy w seksie.

Miałem już problemy z dokonczeniem stosunku, gdyż strach powodował taką już znieczulice i obłęd , ze nawet były już duże problemy z erekcją.

I było już tak, ze Żona już dawno doszła, a ja musiałem jeszcze męczyć się z sobą przez kolejne pół godziny, aby osiągnąć - w bólach - orgazm.

Teraz kamertony tak mnie wyciszyly i uspokoily, i daly tyle luzu i energii, ze... znowu mi się zachciało. :) I do tego stopnia, ze chce mi się codziennie. I doszło teraz do tego, ze seks znowu stał się dla mnie przyjemny , a nie płytki, oraz... dochodzę teraz przed żoną. A odczucia w seksie bardzo się poglebily i nabrały wielowymiarowosci. :)

Niesamowite! Ja się cieszę, bo nie ukrywam, ze był to powód dużej mojej frustracji.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-01-30, 21:26:19
Mariomar
W seksie nie chodzi o to by za każdym razem dojść czy doprowadzić drugą osobę do orgazmu. Seks jest po to by było nam przyjemnie. Nie warto się nim aż tak przejmować i śpieszyć do mety :)

ps. Jak Ci kiedykolwiek żona powie, że doszedłeś za szybko to jej odpowiedz, że mieliście oboje tyle samo czasu ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2016-01-30, 21:55:06
Dark, ale ja już nawet nie dochodzilem. Nie bylem w stanie od tak silnego strachu. I to już zaczynało być normą w ostatnich wielu miesiącach.

Więc dla mnie zmiana jest kolosalna. :)

I dzięki za trafną podpowiedź. ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-02-21, 22:56:27
Zoofilia czyli legalny burdel u Skandynawów i Niemców!
http://europejczycy.info/49615/artykuly/zoofilia-czyli-legalny-burdel-u-skandynawow-i-niemcow/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-05, 18:35:21
Co sądzicie o seksie z więcej niz jedną osobą? Zastanawiam się czy takie cos to jednoznacznie wynika z pokręcenia emocjonalnego /  uczuciowego, obciazen, chęci wyżycia się, zachlannosci na bodźce itp itd czy jednak moze isc to z energią spokoju , głębokiej milosci, czulosci itd
Osobiscie dzisiaj czuje się bardzo zmyslowo na fali puszczenia paru rzeczy (w tym przywiazan uczuciowych, karmy z bliskimi anioleczkami) i tak mi przyszlo w energiach i od pewnego czasu przychodzi, ze jak najbardziej tak - ale nie wiem czy to efekt koncowy czy przejsciowka ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-05, 18:53:39
Chodzi o to, ze mam poczucie ze np potrzeby dwoch kobiet uczuciowe i seksualne moglyby byc zaspokojone w 100% przez jednego faceta (o uwolnionej energii!) i ze mozna z miloscią (nie mowie o podnieceniu ) patrzec jak kobieta jest zaspokajana przez innego (choc estetycznie tak osobiscie mi drugi facet jak piate kolo u wozu tudzież trzecie u roweru bylby potrzebny ;)  zaspokojanie się tych dwoch kobiet nawzajem nie wpisuje się w to poczucie, mimo ze trudno sie by przy tym nie podniecic, to nie odczuwalbym tego korzystnie dla nich
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-03-05, 19:14:51
Medżikowsky
Masz okazję i wszyscy się zgadzają ? To w czym problem ?

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-05, 19:37:42
Zastanawiam się teoretycznie, jak napisalem czy to np nie wynika z obciązen , tych kobiet haremowych czy prostytucyjnych i to jest dla nich swoiste oczyszzenie,  cos dobrego i korzystnego na dana chwilę, a u faceta bo np tez obciazenia haremowca i podswiadoma zdolnosc do sprawiania by czuly sie komforrtowo w takiej sytuacji - jak napisalem nie wiem czy to moze byc efekt koncowy gdzie faktycznie te energie sa juz czyste
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-03-05, 19:50:22
Jeżeli to obciążenia to faktycznie mogłyby być po albo i w trakcie kwasy.

Ale jeśli to tylko miła i przyjemna zabawa prowadząca do czerpania radości z seksu to nie widzę problemu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-05, 20:24:55
Ja dlatego, że przestałem w tym widzieć problem dopuszczam to w energiach (to sa konkretne kobiety do ktorych cos czuję), , mam natomiast jeszcze troche przerąbane pod względem uczuciowym i to jedyne co mi blokuje seks, bo zainteresowanie u kobiet - seksualne - wzbudzam przez ostatnie kilka tygodni takie , ze facetom do mnie wywala i musze pracowac nad bezpieczenstwem ;) ale sa mi one  , mimo ze niektore bardzo mniam, praktycznie obojetne  i to je oczywiscie coraz bardziej nakręca (mowie o tych co je co dzien widze w pracy), a ja i tak czuje zadowolenie :) jak sie rzuci na mnie ktoras, czy zacznie dobierac to z przyjemnoscia ulegnę*, ale nie chce mi się w te strone NIC robić, oprocz tego ze sie dobrze bawimy :).
* przydaloby sie w miedzyczasie nauczyc orgazmu bez wytrysku o ktorym pisal Danny bo szkoda tych efektow dla 15 sek przyjemnosci ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-03-05, 21:13:00
Chciałem nieśmiało przypomnieć, że seks bez wzorców, kodów i manipulacji to jest możliwy między połówkami i to nie zawsze. No ale ja jestem purystą w tym temacie :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-06, 12:34:08
@medżikowsky
Jednym z aspektów że mają parcie na ciebie to na pewno to, że w odróżnieniu od innych facetów nie pozbywasz sie nasienia i one to podswiadomie czuja. Po prostu promieniejesz wsrod innych "wypranych" swoją energią ;] tylko tak jak napisales... zacznie sie akcja i bedzie trwala 15 sekund... kup ksiazki o ktorych pisalem i działaj :) bo tą energie możesz jeszcze zwielokrotnić i w końcu naprawde zaczna sie na ciebie rzucac :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-06, 14:49:43
Tak Danny, to chyba wręcz jedyna droga , muszę je przeczytać bo mam wiele niejasności co do tego wszystkiego jeszcze

dodam, że u mnie ten efekt jest też od regularnych sesji , w ktorych zawsze jest cos z seksem, wiec caly czas podniesiona energia
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-06, 21:42:05
O, a co może zrobić kobieta żeby mieć powodzenie? Z takich szybkich technicznych rzeczy?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2016-03-06, 21:55:48
furyah, a po co? Im mniejsze okazujesz zainteresowanie,  tym lepiej. Mnie, szczerze mówiąc nadmiar zainteresowania zaczyna znów denerwować - zwłaszcza, że staję się przez to obiektem ataków niezbyt pewnych swojego statusu żon.  Oddam chętnie w dobre ręce ;) Chcesz?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-06, 22:03:28
Ano wzięłabym jakby się dało:) Ja zainteresowania nie okazuję, wręcz przeciwnie i z drugiej strony jest to samo.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-06, 22:59:47
furyah, jesli afirmujesz, sprobuj afirmacji "ja ... jestem kobietą", oczywiscie chodzi o prace z kolumną, moze poczujesz się zaspokojona pod tym względem, ale nie wiem jak podziala na ciebie, tak mi przyszlo

Mozesz tez ubrac bardzo krotką mini :) a jak nie dziala, to jeszcze krotsza - do skutku ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-07, 18:48:44
medżi, jak spróbowałam tej afki to mi się PŚ rozgadała:) ale na krótką mini to się chyba nie odważę;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-08, 00:59:22
To chyba dobrze że się rozgadała? :)

ale na krótką mini to się chyba nie odważę;)

Jestem bezpieczna będąc atrakcyjna seksualnie / seksowna ?
Jestem bezpieczna także w krótkiej mini? ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-08, 03:02:57
Jestem bezpieczny ze swoją atrakcyjnością seksualną
Jestem bezpieczny ze swoją energią seksualną

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-10, 16:13:49
Zamowilem te ksiazki Danny,
Mezczyzna multiorgazmiczny
Kobieta multiorgazmiczna
Milosny potencjal kobiety
ale nigdzie nie ma tej podstawowej Milosny potencjal mezczyzny, czy tam sa istotne rzeczy o ktorych mowiles ktorych nie ma w powyzszych ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2016-03-10, 16:50:15
Medżikowsky.  Miłosny potencjał mężczyzny trudno jest dostać, ale warto. Jeśli jest się facetem. Książka znakomite. By stosowane ćwiczenia były bezpieczne trzeba książkę przeczytać 10 razy minimum. Trzeba ją zrozumieć bo siła energi któą się wytwarza jest olbrzymia. Zanim  tę książkę przeczytasz znajdź tego autora ,,Taoistyczna joga ezoteryczna,,. Chyba nie pomyliłem  się w tytule tytule. Ją najpierw przeczytaj, dobrze ci radzę i obserwacja samego siebie to podstawa.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-10, 18:17:17
Dzięki za post, interesujące, dostane ją jakoś :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-10, 23:31:12
Bardzo dobrze! Milosny potencjal mezczyzny jest najlepsza wedlug mnie, mam je wszystkie. Z tym, że miłosny potencjał kobiety itp. to są ksiazki  dla KOBIET i cwiczenia rowniez dla KOBIET. wiec nie sadze medzi zebys sobie pocwiczyl bo raczej nie masz takowych narzadow :D :D no i nie masz okresu, a tam sa cwiczenia dzieki ktorym mozna okres skrocic z 5-7 dni do 1.

Pjm bardzo dobrze prawi, ksiazke przeczytaj z 10 razy. Ochlon, znowu przeczytaj... Ja ten material przyswajalem z 3 lata zeby to wszystko poukladac sensownie i zgrac z wlasnym cialem, psychiką...

Zglos sie do mnie na priv to podesle Ci fajny program do cwiczen w *doc, który będzie sie idealnie uzupelnial i duuuuzo szybciej ogarniesz temat... mysle ze jesli nie masz w glowie masakry w temacie seksualnym to kilka miesiecy i bedzie po sprawie ;]
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-03-11, 10:39:43
Denny7.
Wykonujesz te ćwiczenia z książki "Taoistyczna Joga Ezoteryczna" tak jak tam je opisano. tj. np. siadasz na krześle ręce składasz ze sobą i w takiej pozycji je wykonujesz?
Czy coś zmieniasz od siebie?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-11, 10:47:27
Kupilem bo byl zestaw za 50zl zamiast 75 za dwie ksiazki, na pewno cos sie z niej tez dowiem i moge dac komus w prezencie.
Odezwe sie Danny w spr programu :)
A w taoistyczna joga tez cos w tych tematach czy ogolne energetyczne cwiczenia? Chyba tez zamowie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-03-11, 10:51:08
W Taoistycznej Jodze opisane są tylko energetyczne ćwiczenia. Dwa ćwiczenia dokładnie.
Mam tą książkę trochę mnie w jej denerwuje to, że jest ona trochę chaotycznie napisana i jest w niej dużo powtórzeń.
Choć ćwiczenia same w sobie pewnie warte są uwagi.
Nie ćwiczyłem ich to się na temat ich skuteczności nie wypowiem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-11, 11:00:34
Taoistyczna joga, tej ksiazki fizycznie nie mam, ale mialem okazje sie zapoznac, zapewne nabede niedlugo.  Tam jest kwestia opisana szczegolowo najwazniejszego cwiczenia  - wielkiego ciagu, energii czerpanej z nasienia, tutaj do efektu - czytaj rozprowadzania energii seksualnej dochodzi po okolo 6 miesiacach cwiczen codziennych (oddechowo-medytacyjnych), wiec to jest spore wyzwanie, ale skoro ja je podjalem... to i wy mozecie - zaloze sie ze nie macie nic ciekawszego do roboty ;P

w ksiazce MPM - duzo cwiczen typowo fizycznych, i od tego  nalezy zaczynac, ale stopniowo, bo mozna i sobie krzywde zrobic robiac to w sposob glupi.

Michal, co do pozycji - to z tego co wiem są 3 : na siedząco, leżąc na prawym boku,  na stojąco.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-11, 11:14:00
Ogolnie cwiczen wszystkich jest bardzo duzo. Wybor jest spory, jest on po to, zeby kazdy sprawdzil co dla niego najlepiej dziala, lub po prostu odpowiada :)

Do uzyskania efektu wystarczy okolo 4 cwiczen z tego co pamietam. Dziennie 45 minut trzeba poswiecic. Wiec nie ma sie co przerazac iloscia tego. No ale ja poukladalem sobie to po kilku latach (zniechęceń, poddawania sie, wracania na nowo), bo tak jak kolega napisal ponizej -  te opisy sa bardzo topornie napisane i latwo sie zniechecic gdy sie bladzi po omacku...
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2016-03-11, 15:14:38
Witam. Warto zrozumieć, że uruchomienie orbity mikrokosmosu powoduje oczyszczanie kanałów energetycznych i bywają skutki uboczne. Każdy ćwiczący sam się przekona. Naiwni mogą pomyśleć nawet, że to kuszenie szatana. A sprawa jest prosta. Wyobraź sobie, że na niemieckich autostradach, system drug w tym kraju najlepiej pasuje do systemu energetycznego, rozegrany zostaje wyścig gdzie nie masz hamulców. Jedziesz tylko ty. Minimalna prędkość po starcie jaką możesz jechać to 150 km/h. Możesz redukować ale elektronika nie pozwoli jechać wolniej. Co będzie jeśli trafisz na korek?
   Drugie porównanie. Idź do zoo i stań przed klatką z tygrysem. Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić, że wchodzisz do niej. Sam wiesz co się stanie.
   Najpierw nauka orbity miokrokosmosu po kilku tygodniach następne ćwiczenia. 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-11, 19:46:44
Czy te ćwiczenia ENERGETYCZNE stosuje się w jakimś konkretnym celu czy ogolnie dla rozwoju ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-03-11, 20:20:43
Te ćwiczenia nazywają joga wewnętrzną i stosuje się je w takim samym celu jak jogę. Mają dać podobny efekt.  Oczyszczenie czakr, meridian i wzrost energii Chi co ma skutkować poprawą zdrowia. Medycyna Tao opiera się między innymi na takich ćwiczeniach. 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-12, 13:30:46
pjm - rozwiń jak możesz temat...

Moja motywacja i cele są proste:

Wzrost energii o około 30% w stosunku do innych facetów, tak zwanych normalnych. Wiec generalnie energia. Energia seksualna przyciagajaca kobiety.

No i druga sprawa najwazniejsza: seks i sprawnosc seksualna ponad przecietna bez zadnych dopalaczy i chemii... tak dlugo jak tylko chce, ogranicza mnie tylko wydolnosc fizyczna. Przynajmniej w zalozeniu, nie osiagnalem tego jeszcze. Choc mialem kilka takich akcji, które przerosly moje oczekiwania.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2016-03-12, 13:49:56
Danny7. Najfajniej jest kiedy to spotkanie z tobą przerośnie oczekiwania dziewczyny.
     Najważniejsze jest chociaż trochę porządku w głowie. Energia ta zasila w tobie wszystko co tam masz i to nie tylko w to co dotyczy kobiet. Dosłownie wszystkiego i może się okazać, że robisz coś co myślisz, że chcesz a tak naprawdę coś się włączyło i robi z tobą co chce. Moim zdaniem ważna jest hatha joga która niesamowicie zwiększa energię i dzięki ćwiczeniom fizycznym ładnie ją rozprowadza po organizmie.  Orbita mikrokosmosu pozwala na równomierne rozłożenie energii. Jak zacznie ci się przegrzewać głowa to nawet postronne osoby zobaczą, że coś się dzieje z tobą. Najgorzej jak zafiksujesz się na jakiejś dziewczynie. Wszyscy pomyślą, że szalejesz za nią, że jesteś zakochany a to tylko energia coś w tobie poruszyła. Faktycznie kobiety będą cię wyczówały ale i ty zaczniesz czuć każdą inaczej. Każdą którą będziesz mijał na ulicy.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-12, 14:51:10
Faktycznie kobiety będą cię wyczówały ale i ty zaczniesz czuć każdą inaczej. Każdą którą będziesz mijał na ulicy.

Do tego wystarczy nie mieć wytrysku przez kilkanascie-kilkadziesiat dni . Generalnie z kobiet z ktorymi mam kontakt na co dzień, to obojętność wobec mnie zapomniałem juz jak wygląda ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-12, 20:35:46
To chyba dobrze że się rozgadała? :)

Jestem bezpieczna będąc atrakcyjna seksualnie / seksowna ?
Jestem bezpieczna także w krótkiej mini? ;)
Jasne ze dobrze, teraz temat u mnie na tapecie. Planuje kupic ksiazke "Milosny potencjal kobiety" i zobacze co sie ruszy. O czym jest "Kobieta multiorgazmiczna"?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-13, 12:19:57
Generalnie jeśli ktoś opanuje zawarte w tych książkach tematy, będzie w promilu w stosunku do reszty społeczeństwa na świecie :D

Poczujcie sie teraz przez chwilke wyjątkowo ;P

Choć z tego co wiem to bardzo dużo osob z Chin traktuje to jako coś normalnego, to jest u nich powszechne.

@medzi
30 dni to czas kiedy nasienie zaczyna nabierac tej energii o ktorej mowisz

@furyah
To sa ksiazki o zblizonej tematyce, jednak proponuje zapoznac sie i z jedna jak i z druga. Glownie ze wzgledu na jezyk bo ciezko przez to przebrnac, latwiejsza w odbiorze na pewno bedzie kobieta multi. generalnie byc kobieta multi to nic takiego, wystarczy trafic na faceta odpowiedniego i 70% roboty zrobione ;] sa tez cwiczenia fizyczne, orgazmy sa duzo bardziej intensywne, czestsze itd itd, efekt uboczny cwiczen to poznanie swojego ciala na tyle ze dokladnie wiesz kiedy dostniesz okresu co do minuty, no i jego dlugosc mozna skrocic do 1 dnia. No ale zeby do tego dojsc trzeba pocwiczyc - no i w przypadku kobiety potrzebna bedzie duza ilosc masturbacji, ale jakoś przez to przejdziesz :P

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-13, 12:25:37
@pjm

twoje posty zaczyna mi sie czytac ciezko tak jak Mantaka Chie, prosze pisz luzniej ;]

glownym cwiczeniem  (w roznych ksiazkach sa rozne nazwy, zamieszanie w tym spore) jest Wielki Ciag - chyba to nazywasz ta orbita makrokosmosu? W mega skrócie: Chodzi o wyciaganie energii z nasienia wzdluz kregoslupa do glowy przez odpowiednie punkty, pozniej z glowy na dol, np. do pepka, gdzie energia jest magazynowana.

Ja to tak robie. O tym mowisz?

Co do przegrzania, owszem - nie raz tak miałem... :/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-13, 12:32:44
o, to muszę koniecznie się zapoznać, choćby ze względów naukowo - badawczych;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-03-13, 12:51:14
Prawidłowo orbitę mikro-kosmiczną powinno się zaczynać w pępku potem w dół i potem w górę po kręgosłupie i potem z przodu ciała znowu w dół do pępka.
Niewolno po drodze zostawić energii w innym miejscu bo można się przegrzać. Czyli prawidłowo ćwiczenie zaczyna się i kończy w pępku to jest jeden obrót.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2016-03-13, 13:50:07
Danny7. Wielki ciąg jest wtedy kiedy podczas podniecenia zbliżasz się do orgazmu i wtedy przerywasz i siłą mięśni pośladków (głównie) Wypychasz gorącą energię w górę. Może ona gromadzić się w głowie. Wielkich ciągów możesz podczas wykonywać tyle ile razy zbliżasz się do wytrysku. Orbitę można zrobić po zakończeniu seksu albo w każdej chwili. Podniecenie nie jest niezbędne. Orbita działa łągodnie ale jest naprawdę znakomita.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-13, 17:22:28
Dobra, panuje w tym temacie lekkie zamieszanie u mnie. Więc co właściwie robie? Orbitę? Nie robie tego chyba źle? Owszem sprawdziłem i wielki ciag to to co napisałeś, ale jak wspomnialem wczesniej - nazewnictwo jest w roznych ksiazkach rozne wiec nie skupiajmy sie na tym.

Na poczatku cwiczen cos takiego robilem o czym pisze Michal.
Ale ostatecznie ma nam wystarczyc cwiczenia miesni PC, no i ten mój "wielki ciąg", który opisałem. Zgadza sie?

pjm, ty masz ten temat opanowany w 100%?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-13, 17:44:28
furyach, to fajnie ze pś wspolpracuje w tym temacie :) moze byc wymagane uzdr stosunku do siebie jak i ogolnie kobiecosci, np u mnie analogicznie wychodzilo ze męskość to słabość i dopiero jak afirmowalem , ze męskość to siła i moc poszla ta piękna energia :) taki przyklad

Panowie zanim przestudiuje i zastosuje mam pytanka--
 w ile czasu mozna się nauczyc tego orgazmu bez wytrysku?
Czy to sie wiąze z wykonywaniem wielkiego ciagu , czy cwiczeniem mięsnia kegla(?) i jakims fizycznym zatrzymaniem?
Czy te cwiczenia wiąża sie z masturbacja?
Czy sa trudne / niekomfortowe? (że trzeba się zmuszac?)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-03-13, 18:07:12
18-30 dni;
Tak, na początku, w miare zaawansowania coraz mniej;
Niektóre tak;
Kwestia podejścia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2016-03-13, 18:09:14
Danny7. Oczywiście, że nie.
Medżikowsky. W książce jest to opisane. Radzę zacząć od oddechu jąder, wtedy masz do czynienia z delikatną energią.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-14, 17:12:30
wychodzilo ze męskość to słabość
O, a dla mnie wrecz przeciwnie, meskosc to moc i sila a kobiecosc to slabosc. Mialam takie przekonania jako mezczyzna i wtedy bylo ok, ale teraz mi to dosyc przeszkadza.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2016-03-14, 21:02:37
Tak własnie to miałem na mysli, ze u Ciebie moze byc analogicznie :)
A wiec afirmacja kobiecosc to siła / moc, choc osobiscie jakos mi to nie pasuje - ciekawe czemu ;) moze sam powinienem to poafirmowac i zobaczyc co wyjdzie
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2016-03-15, 09:28:59
No wlasnie mi tez nie bardzo pasuje i kojarzy sie z baba na traktorze XD
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-03-15, 09:33:29
Ja zawsze miałem wizerunek silnej kobiety takiej której siła przejawia się w manipulowaniu facetami i z takimi się spotykałem.
Na szczęście jestem w trakcie uzdrawiania tego i wiem, że są też normalne dziewczyny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2016-08-16, 23:18:08
Może się komuś przyda poniższa afka:

"Rezygnuje z niskich energii seksualnych i w zamian doświadczam Boskiego seksu najwyższej jakości"

Jeśli nie mamy harmonijnego partnera do takiego seksu to można słowo "doświadczam" zastąpić zwrotem "otwieram się na"


Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-08-17, 16:18:44
Boże, jak ja uwielbiam bzykać Węgierki.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2016-08-17, 16:55:29
Grzes
 : D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-17, 17:04:08
Śliwki?;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-08-17, 17:35:42
Madziarki. Dziewczyny z Węgier
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-08-17, 19:24:47
Na wymianie studenckiej poznałem jedną węgierkę. Fajna z niej była dziewczyna, nadal pewnie jest fajna:)

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-08-17, 19:38:07
Madziarki. Dziewczyny z Węgier
Ale ty mówisz o bzykaniu jakiejś większej ilości dziewczyn z Węgier czy po jednej fajnej Węgierce uznałeś, że wszystkie sa  takie ? sorry za bezpośredniość - pewnie chodzi o tą drugą możliwość ale nie miałem ochoty sie powstrzymywać przed zadania pytania w taki sposób ;)

ps
Stosunki polsko-węgierskie dawno nie były tak ocieplone ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Darek w 2016-08-17, 19:51:19
węgierki to też z naszej krwi.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-08-17, 20:09:11
Ale ty mówisz o bzykaniu jakiejś większej ilości dziewczyn z Węgier czy po jednej fajnej Węgierce uznałeś, że wszystkie sa  takie ? sorry za bezpośredniość - pewnie chodzi o tą drugą możliwość ale nie miałem ochoty sie powstrzymywać przed zadania pytania w taki sposób ;)

Mariuszu szkoda Ci się zrobiło? ;) Grześ to najbardziej jurny chłopak na forum, trzeba go pochwalić a nie doszukiwać się różności! No i dziewczyny jakieś aktywniejsze w wątku :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-08-17, 20:25:01
Nie jestem żadnym maczo, ale chadzam sobie tu i tam.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: maryna w 2016-08-17, 21:40:01
Grzes , ale chyba nie do jakiegos domu schadzek !?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-08-17, 23:21:53
maryna

Czy ja wyglądam na takiego co chodzi po burdelach?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2016-08-18, 19:21:31
U mnie w sumie węgierki też obrodziły tak że się przejeść nie da ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-08-19, 10:54:44
Dobrze, że jest urodzaj. Słodkie, soczyste i smakowite?;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-09-20, 02:47:47
Poziom testosteronu u mężczyzn gwałtownie rośnie, kiedy są wystawieni są na działanie jasnego światła. Dzięki temu mają większą ochotę na seks i czerpią z niego więcej przyjemności - dowodzą badania naukowców z Uniwersytetu we włoskiej Sienie.
http://www.o2.pl/artykul/chcesz-wiecej-dobrego-seksu-oto-rozwiazanie-6038634139788417a
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-09-20, 07:40:26
Poziom testosteronu u mężczyzn gwałtownie rośnie, kiedy są wystawieni są na działanie jasnego światła. Dzięki temu mają większą ochotę na seks i czerpią z niego więcej przyjemności - dowodzą badania naukowców z Uniwersytetu we włoskiej Sienie.
http://www.o2.pl/artykul/chcesz-wiecej-dobrego-seksu-oto-rozwiazanie-6038634139788417a

...starszy hrabia mówi do Jana:
- Janie, będę się kochał z hrabiną. Ty będziesz trzymał świecę i nam przyświecał.
Zatem hrabia zaczął się dobierać do hrabiny, ale nie te lata i już nie bardzo wychodzi. Mówi więc do Jana.
- Janie, ty zadowolisz hrabinę, a ja teraz będę trzymał świecę.
Zatem Jan kocha hrabinę, a że jest rześki i młody, hrabina jest wniebowzięta.
Nagle hrabia wali Jana świecą przez łeb:
- Widzisz tępaku, tak się świecę trzyma!!!
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-10-03, 13:33:47
Chciałem się nie co bardziej na sex otworzyć. Jak tylko to pomyślałem to przyszła taka myśl, że sex to pułapka.
Poprowadziłem ze sobą dialog na ten temat. Powiedziałem sobie, że nie może być zły skoro Bóg nas takich stworzył, odpowiedź, że nie to jest dla wszystkich, trzeba być odpowiednio dojrzałym do tego.

Najgorzej, że sex nie kojarzy mi się z prawdziwą czystą miłością i nad tym powinienem chyba popracować.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-10-03, 16:20:17
Michał486

Tak. Popracuj nad tym. Odreaguj  co trzeba. Przeafirmuj.

Przede wszystkim, że nie jesteś tylko ciałem, ale i szacunek do swojego ciała i innych ciał.
Temat rzeka ale warto.
Wymiana płynami potrafi być bardzo fajna :)) Wspólny orgazm, zabawa sexem. Idealna osoba która potrafi dzielić tę radość. To wszystko jest tego warte.
A jak dojdzie jeszcze do tego czysta miłość to już jest spełnienie.

Dasz radę. Tak naprawdę to nic trudnego :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-01-02, 18:31:35
Co sądzicie o tym co jest napisane w tym artykule:
http://duchowa.pl/tn/artt6.php

Czy możliwy jest sex wolny od podniecenie, czy podniecenie przeszkadza w rozwoju duchowym? itp.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2017-01-02, 19:31:17
Mi się ten artykuł podoba :)

Seks bez podniecenia jest jak najbardziej możliwy, aczkolwiek uwalnianie od podniecenia to też proces i tutaj warto zaakceptować że to podniecenie się pojawia i jeszcze przez jakiś czas będzie się pojawiać. Nie demonizowałbym tego również jako coś złego, bo seks wolny od wszelkich podniet to już trochę wyższa szkoła jazdy, więc fajny, zdrowy seks z ukochaną osobą, w którym czuje się podniecenie to żaden powód do zmartwienia :D

Podniecenie przeszkadza jedynie na tyle, na ile odczuwasz jego negatywne skutki np. kompulsywne zachowania, ciągłe myślenie o seksie, itp. rzeczy. Uczuciem podniecenia które nie jest nie wiadomo jak mocne i częste, które nie przeszkadza w życiu codziennym bym się nie przejmował. Takie rzeczy transformują się też naturalnie i odpadają samoistnie w swoim czasie.

Ja bym wręcz pozwolił sobie na taką tezę, że nie warto zbyt szybko i sztucznie wymuszać wolności od podniecenia, bo to może wręcz zabić seksualność w związku. Do wszystkiego trzeba dojrzeć.

Najlepiej korzystać w zgodzie z własnymi odczuciami. Wraz ze swoją partnerką nieraz urozmaicamy sobie seks różnymi ciekawymi zabawami, dodatkowymi smaczkami które siłą rzeczy są podniecające i to podniecenie nakręcają. Nie widzę w tym nic złego, bo całe życie seksualne się wokół tego nie kręci, a jest to po prostu fajnym i przyjemnym urozmaiceniem z którego nic złego nie wynika. Jest w tym wszystkim miejsce i na czuły, delikatny akt miłości w którym dwie duszę stapiają się w jedno, a jest i na nieco drapieżności i podniecenia.

Dopóki jest w tym wszystkim wzajemny szacunek i miłość to według mnie nie dzieje się nic złego. W końcu to tylko zabawa. Ja wychodzę z założenia że już zbyt wiele wcieleń zmarnowałem na ascezę i celibaty, żeby odmawiać sobie teraz prawa do podniecenia i pożądania próbując na siłę bawić się w seks wolny od wszelkich podniet. Mam do siebie zaufanie, że w swoim czasie wszystko przyjdzie i nie muszę niczego wymuszać. W międzyczasie doceniam i korzystam z tego co jest :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-01-04, 01:34:01
Ten art. to fajne świadectwo pozytywnych doświadczeń Autora. Cieszy, że doszedł do tych wniosków dzięki pracy nad sobą. A jego wnioski są podobne do tego, co od setek lat jest znane w TANTRZE seksualnej :)

Uwago Clinta też cenne.
Wszystko w swoim czasie, bez wymuszania :)
(A to ostatnie jest  niezrozumiane nawet przez wielu zaawansowanych rozwojowców).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2017-01-04, 12:39:35
Seks bez podniecenia ? Po co to komu potrzebne ?
Jestem jak najbardziej za tym by podnosić wibracje właczac do seksu miłość, boskosc i wznosic go na wyzszą jakość ale bez pozadania, podniecenia co bedzie pchalo ludzi by sie ze sobą bzykać ? Jeśli nie podniecały by mnie kobiety to nie szukał bym seksu nie miał bym ochoty żadnej poznawać, może coś poplątałem ale ta część o podnieceniu zupełnie mi nie leży
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2017-01-04, 16:09:06
co bedzie pchalo ludzi by sie ze sobą bzykać ?

będzie ich pchała przyjemność. Przyjemność, to nie podniecenie, choć podniecenie może być "przyjemne". Z czasem, człowiek od napięcia się odzwyczaja. Odzwyczaja od napięcia w życiu, w ciele i również w seksie. Zmienia się jakość doświadczeń, więc zmieniają się też motywacje. Wcześniej żył w napięciu, działał z wysiłkiem i seks uprawiał, by rozładować skumulowaną energię. A teraz, żyje dla przyjemności, działa dla przyjemności i seks uprawia dla przyjemności :).
Clint, fajnie napisał :).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2017-01-05, 10:46:13
No faktycznie o tym nie pomyślałem :) bardzo przejżyscie to napisałaś, chyba zupełnie zapomniałem że motorem napędowym jest głownie przyjemność !
Z tej perspektywy faktycznie po co komu podniecenie :D
Szybka zmiana zdania :p
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2017-01-05, 10:50:54
Doktor-X

Warto tez zwrocic uwage na motywacje do relacji z kobietami - one maja do zaoferowania duzo wiecej niz seks i warto je poznawac tez z innych powodow :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-01-05, 10:54:50
ciekawe co piszecie ale czy podniecenie nie umożliwia/ułatwia wzwodu facetowi?
wiem, że sprawy sexu mam pokręcone jeszcze i może się wypowiadam mało przytomnie ale mam skojarzenie podniecenie=wzwód. Może tak też jest fizjologicznie??
Może kobiety nie potrzebują podniecenie a faceci tak?

Fakt, że podniecenie może zaciemniać obraz sexu, na pewno zmniejsza przytomność ale też bym go nie demonizował.
Odbieram podniecenie jak swoistą energię, której nie należy tłumić, nie powinno się też jej ulegać ale powinno się raczej ukierunkować.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2017-01-05, 11:10:18
Michal
Nie jestem pewny bo sam mam jeszcze nieczysto w temacie, ale wydaje mi sie ze do wzwodu wystarczy seksualne pobudzenie, ktore w ogole nie musi wiazac sie z podnieceniem. Zdarzalo mi sie to np podczas wspolnego patrzenia sobie w oczy z partnerka w stanie glebokiej milosci. Bylo tak przyjemnie ze czulem to seksualne pobudzenie i tam na dole bylo wszystko twarde jak skala, ale nie bylo w tym ani krztyny podniecenia, przede wszystkim nie trzeba bylo tego rozladowywac jak przy podnieceniu. Nie musialo do niczego dojsc, a swietne samopoczucie pozostawalo i nie mialo sie zadnego niedosytu.

Jesli wzwodowi towarzyszy podniecenie to zawsze pojawia sie jakis dyskomfort, nawet minimalny ze do niczego nie doszlo. Przynajmniej ja tak mam, nie wiem jak inni.

W kazdym razie warto rozroznic zdrowe pobudzenie seksualne (energia seksualna plynie naturalnie, swobodnie i spontanicznie) od podniecenia (napiecia, wymuszanie, przymusy)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2017-01-05, 11:21:04
dla mnie podniecenie nie powinno w czystej postaci wiązać się z żadnymi napięciami. jest tak kiedy czuje sie poczucie winny i próbuje się te podniecenie opanować a ono chce aby je pościć wolno:).
Tak to czuję.
Zastrzegam, że mogę być daleki od prawdy, nie wiem ile mam tu czystych spostrzeżeń a ile jest fałszu.
Nie mniej na pewno nie zaszkodzi nikomu jak oczyści swoje intencje co do podniecenia.
Jesteśmy istotami cielesnymi i czujemy głód, tak samo pewnie jest i z podnieceniem wyrzekanie sie go może być gwałtem na naszym człowieczeństwu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2017-01-08, 12:53:10
Po tej dyskusji tutaj zacząłem obserwować swoje reakcje na widok seksownych dziewczyn i zauważyłem że ja w ogóle nie odróżniam podniecenia od seksualnego pobudzenia, poprostu robi się przyjemnie tam w dolnej czaksze, choć ta przyjemność nie do końa jest taka jakbym chciał i w sumie zawsze taka była. Zacząłem eksperymentować i próbować odczuwać to co widze na sercu, chyba nawet udało mi się to tam na chwilę uchwycić. Jakość była zupełnie inna, na sercu nie było napięcia tylko przyjemność ale z drugiej strony czegoś mi brakowało. Gdy odczuwałem sercem czułem się za bardzo niewinny wręcz nie męski. Zobaczymy co wyjdzie z moich dalszych eksperymentów :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: kinga roszczyniała w 2017-01-08, 13:22:34
Doktor-x, owocnych eskeprymentów ;)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-01-08, 14:32:38
Chyba więcej szkody w rozwoju robi negatywne nastawienie do stanu podniecenia niż same podniecenie.Ono samo odpadnie gdy się do tego "dorośnie", natomiast ciągłe presje na siebie i poczucie jakiegoś skalania i grzechu są ku temu największą przeszkodą.
W większości przypadków lepiej najpierw popracować nad poczuciem niewinność Z nim.W końcu nikomu się krzywda nie dzieje jak partner chce tego samego .
Sam wzwód to się pojawia gdy w ogóle energia większa płynie przez ciało np. w medytacji nawet.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-01-09, 09:17:48
Jestem normalny, zdrowy psychicznie i w porządku, kiedy mi się chce seksu, kiedy uprawiam seks, kiedy się podniecam.
Tu wspomnę, że np. w Islamie PASJA jest cnotą :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-01-09, 09:21:02
A tu medytacja na czakrę podstawy:
https://www.youtube.com/watch?v=FOiuoRrZRwQ
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-02-05, 06:18:13
Jaki mąż w dzień, taka żona w nocy – prawda, o której mężczyźni nie chcą słyszeć?
http://www.womaninspiration.com/2017/01/jaki-maz-w-dzien-taka-zona-w-nocy.html

A na odwrót to nie?
Czyli jaka żona w nocy, taki mąż w dzień.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-02-05, 06:23:50
Wreszcie coś o kobietach kastrujących mężczyzn (czyli poważnym problemie w Polsce i Europie):
Kobiece zachowania, które kastrują męskie ego…i niszczą związek. Też tak robisz?
http://www.womaninspiration.com/2016/10/kobiece-zachowania-ktore-kastruja.html

To dobre na początek, bo psychologowie nie mają pojęcia, w jaki sposób kastrujące kobiety paraliżują i okaleczają energetycznie swoich partnerów i swoich synów.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-03-06, 08:53:59
Jakie kobiety najczęściej osiągają orgazm w trakcie stosunku? Możecie się nieźle zdziwić
http://wiedzoholik.pl/jakie-kobiety-najczesciej-osiagaja-orgazm-w-trakcie-stosunku-mozecie-sie-niezle-zdziwic/
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-07-04, 21:18:37
6 znaków organizmu świadczących, że kobieta od dawna nie uprawiała seksu. Nr 2 jest zaskakujący!
http://likemag.com/pl/6-znakow-organizmu-wiadczcych-e-kobieta-od-dawna-nie-uprawiaa-seksu-nr-2-jest-zaskakujcy/500739
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-07-05, 07:17:44
Mnie nie dziwi, że lesbijki więcej szczytują, ani że seks ma wpływ na pamięć. Co do pierwszego , na orgazm u kobiety duzy, jeśli nie największy wpływ ma poziom lęku przed facetem (choćby projektowanie czegoś z poprzednich doswiadczen, jesli nie bezposrednio przed nim konkretnie) , związana z tym niemożność rozluźnienia się i zrelaksowania podczas, brak swobodnego "przejawiania się" z tego wynikajacy itp a wiadomo , jak to zazwyczaj wygląda z tym lękiem u kobiet. U lesbijek moze tego elementu nie byc.
Co do wplywu na pamięc i skupienie bardzo prosta rzecz - gospodarka hormonalna, ściślej mówiąc dopamina ma z tym bezpośredni związek.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-07-05, 14:28:38
6 znaków organizmu świadczących, że kobieta od dawna nie uprawiała seksu. Nr 2 jest zaskakujący!
http://likemag.com/pl/6-znakow-organizmu-wiadczcych-e-kobieta-od-dawna-nie-uprawiaa-seksu-nr-2-jest-zaskakujcy/500739

Niektorzy myślą nawet że bez seksu się umiera.To nie źart.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-07-05, 19:54:31
A no myślą :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2017-07-06, 19:17:07
A no myślą :)
Więc niech się wezmą za myślenie o seksowaniu a nie o umieraniu - i wszystko się odmieni. :):)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2017-07-12, 17:23:00
Kazda zona tym sie chlubi
ze mu daje jak on lubi
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-07-12, 18:14:34
Nie ma dla mnie nic lepszego niż seks z miłośći
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-13, 03:50:04
Molestowanie seksualne wg islamistów. Ważne dla kobiet odwiedzających kraje arabskie, Turcję i inne islamskie (oraz np. Francję, Niemcy czy GB).
https://newsbook.pl/2017/09/12/egipski-dzialacz-praw-czlowieka-pokazuje-na-lalkach-jak-kobiety-naklaniaja-do-gwaltow-film/

PS
Mam nadzieję, że to info nie zostanie uznane za "politykierstwo", tylko za uświadamianie o odmiennej od naszej mentalności i obyczajowości.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 11:25:22
Leszek
Ale jednak wątek jest myślę stworzony z myślą o dzieleniu się OSOBISTYMI doświadczeniami , poglądami , uwolnieniami. Fajnie by było coś poczytać na ten temat, ale chyba ludzie rozwijający się duchowo się wstydzą pisać o tym a jak już to żarciki, albo linki.
Może to wstyd, może u kobiet też lęk przed mowieniem o tym głośno.
Już lepiej by było o naszej rodzimej mentalności o polskich gwałcicielach , polskich molestujących , chyba ta świadomość jest polkom bardziej potrzebna i to zagrożenie "niedocenione".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-13, 13:10:18
Dżonny, no to może ja ze swojego doświadczenia.

Co do różnicy miedzy islamistami, a przedstawicielami naszej rodzimej kultury to istota tkwi w tym, że u nas gwałt, czy molestowanie jest powszechnie uznawane za przestępstwo i nie ma na to powszechnego przyzwolenia, a u nich odwrotnie. W ich mentalności nie jest to nic złego, a czasem nawet kwalifikowane jest to jako zasługa, no bo Allah nie pozwala na rozwiązłość, czyli np. pracę kobiet w szpitalu (nawiązuję to do przypadku sprzed kilku lat, gdzie kilku mężczyzn napadło na szpital, w jakimś tam islamskim kraju, i zgwałciło oraz pobiło kobiety należące do personelu, bo "skoro pracują w takim publicznym miejscu jak szpital to znaczy, że same chciały i że muszą zostać ukarane").

Wszędzie są ludzie łamiący normy prawne i moralne i mający gdzieś cierpienie innych, ale tu wcale nie o to chodzi, ale o różnice w mentalności.
W kulturze kanibali mam prawo obawiać się o swoje życie dosłownie z rąk każdego człowieka (bo dla niego to normalne postępowanie), inaczej w kulturze piętnującej kanibalizm - tacy (czy inni mordercy) też oczywiście istnieją, ale większość, a przynajmniej spora część ludzi zabijać nie będzie, więc mogę bez większych obaw o swoje życie np. spacerować po parku.
Dlatego uważam, że mentalność "kanibali" trzeba znać, pogodzić się z tym, że tacy ludzie (w przypadku islamistów będą to całe społeczeństwa) istnieją i starać się unikać zagrożenia.

I teraz stricte moje doświadczenia: W Polsce miałam różne sytuacje, interakcje z innymi, bywałam w miejscach, w których łatwo o gwałt, czy przynajmniej o molestowanie (dyskoteki, kluby, a nawet wiejskie zabawy, ogniska z nie do końca dobrze znajomymi ludźmi, domowe imprezy), często bywałam pijana (cóż, błędy młodości ;) i nigdy (z jednym wyjątkiem) nie spotkało mnie ze strony Polaków nic, co można by nazwać jakimkolwiek molestowaniem seksualnym. Moje "nie" zawsze było szanowane. I nawet gdy byłabym łatwym łupem (pod wpływem) nikt nigdy mnie nie wykorzystał.
[Ten jeden wyjątek dotyczył próby gwałtu. Jako bardzo młoda dziewczyna spacerowałam z koleżankami po zmroku i po prostu spotkałyśmy pijanego faceta wracającego ze swojego wieczoru kawalerskiego. I on okazał się być kanibalem.]

Miałam też okazję obserwować i wchodzić w interakcje z muzułmanami. W Niemczech.
Przytoczę teraz takie zdarzenie, dużo mówiące o ich mentalności. Otóż byliśmy kiedyś na spotkaniu w restauracji z młodymi arabami z Arabii Saudyjskiej, ja, mąż i jego rodzice. W jakimś momencie czuję, że jeden z Arabów łapie mnie za rękę i coś do mnie mówi i pokazuje. Wskazywał na toaletę i chciał żebym z nim tam wyszła (bo "ma na mnie ochotę"), był przy tym tak władczy i nie znoszący sprzeciwu, że się wystraszyłam nie na żarty. Mimo że było to w środku miasta, przy mężu i jego rodzicach.
To pokazuje ich sposób myślenia i działania. Nic nie robił sobie z tego, że jestem mężatką, że odmawiam, i że jestem z rodziną. Gdyby to było teraz, to przyfasowałabym mu w mordę i czekała na reakcję moich bliskich (tzn. oczekiwała od nich tego, ze staną w mojej obronie.). Bo w sumie to była zniewaga dla mnie i dla nich. A wtedy wszyscy byliśmy tym "tylko" zdziwieni (a nawet były żarty i jakby taka duma ze strony teścia, że się spodobałam, ale to wynikało raczej z niezdawania sobie sprawy z realnego zagrożenia i prwadziwych intencji agresora), a ja także wystraszona.
W ogóle w dzielnicy, w której mieszkaliśmy było dużo Turków i jak tylko pokazałam się bez męża, to zaraz byłam obskakiwana i nagabywana. Przyznaję, że bez jakiejś agresji z ich strony, ale też nigdy nie wchodziłam z nimi w dłuższą rozmowę, bo się ich po prostu bałam. Wolałam uciec, albo poczekać na męża.
Wielokrotnie też obserwowałam, jak potrafią być chamscy, czy brutalni wobec (swoich) kobiet. Polacy też oczywiście potrafią, ale to zupełnie inna skala (wynikająca właśnie z innej mentalności i kultury).
To tak z mojej perspektywy.

Już lepiej by było o naszej rodzimej mentalności o polskich gwałcicielach , polskich molestujących , chyba ta świadomość jest polkom bardziej potrzebna i to zagrożenie "niedocenione".

Moim zdaniem Polkom najbardziej potrzebna jest skuteczna ochrona ze strony polskich sądów, które do tej pory orzekały zbyt łagodne kary za gwałty (to też wina mentalności nieco przypominającej tę islamską). Na szczęście ma się to zmienić.
Jednak nie wnikam w to głębiej, bo prawdopodobnie zostałoby to zakwalifikowane jako "poltykierstwo".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 13:51:01
W sumie nie mój temat, ale moim zdaniem ten oburz na islamistów to odwrócenie uwagi probelmu który ma się pod nosem (tudzież uleganie zbiorowej histerii).
Tymczasem z poniższych statystyk wynika, że nawet bez islamistów polacy z gwałceniem polek radzą sobie "całkiem nieźle":

https://oko.press/dziewiec-na-dziesiec-polek-bylo-molestowanych-raport-o-przemocy-seksualnej/

1. Molestowanie seksualne jest doświadczeniem 87,6 proc. kobiet
2. Niechciana aktywność seksualna/inna czynność seksualna to doświadczenie 37,6 proc. kobiet
3. Próba gwałtu, czyli doświadczenie 23,1 proc. kobiet
4. Gwałt, czyli doświadczenie 22,4 proc. kobiet

https://kobieta.wp.pl/gwalt-w-zwiazku-5982725885330561a
Cytuj
Niebieska Linia szacuje, że co roku gwałconych jest ok. 30 tys. kobiet. Ta liczba może być jednak znacznie wyższa, ponieważ większość takich zdarzeń nie jest nigdzie zgłaszanych. Szczególnie dotyczy to agresji ze strony partnera.
„Żyjemy w kraju, w którym pokutuje przekonanie, że kobietę może ewentualnie zgwałcić jakiś dewiant w ciemnej ulicy” - mówi na łamach „Newsweeka” prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog.
„Ale żeby mąż żonę? Przecież, wpaja się kobietom od wieków, że żona jest po to, by spełniać obowiązki. W tym obowiązek współżycia z mężem, niezależnie od tego, czy ma na to ochotę czy nie” – dodaje.
Nic dziwnego, że w badaniach opinii publicznej co piąty ankietowany uważa, że nie istnieje takie zjawisko jak gwałt w małżeństwie. Tymczasem - jak wynika z raportu Feminoteki - 80 proc. sprawców przemocy seksualnej wobec kobiet to mężowie lub stali partnerzy ofiar. A najczęstszą przyczyną gwałtu jest odmowa seksu przez ciężarną żonę.
Stworzono nawet klasyfikację tego typu patologicznych zachowań, dzieląc je na: gniewne (wywołane zwykle odmową „igraszek”), sytuacyjne (przyczyną bywa nadmiar alkoholu), sadystyczne (cechujące osoby o skłonnościach do agresji), represyjne (gwałt jest wówczas formą kary) oraz dewiacyjne (spowodowane przez zaburzenia na tle seksualnym).
Kobiety zgwałcone przez męża lub chłopaka doświadczają cięższych i bardziej długotrwałych konsekwencji fizycznych i psychicznych, niż osoby skrzywdzone przez obcego mężczyznę. Są także narażone na ryzyko powtórki tego czynu. Ze statystyk wynika, że większość ofiar przemocy seksualnej ze strony partnera, doświadcza jej wielokrotnie.
Gwałtom w związku towarzyszą zazwyczaj inne formy nękania - psychicznego, ekonomicznego czy fizycznego.

http://zwierciadlo.pl/seks/gwalt-w-zwiazku

Ten temat w sumie znam z forum , ale też znam takie przypadki w moim byłym otoczeniu (nie powiedziano mi o tym wprost, ale z moimi zdolnościami widzę "troche" więcej).

Także daleko nam jeszcze do tego by 30 tys polek zostało w tym roku zgwałconych przez islamistów.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-13, 14:31:58
Także daleko nam jeszcze do tego by 30 tys polek zostało w tym roku zgwałconych przez islamistów.

Dżonny, argument z dupy :P
Bo jak niby islamiści mieliby gwałcić te Polki, na odległość ? ;))

Pewnie gdyby byli, to gwałtów byłoby nieporównywalnie więcej.
No i przecież w uświadamianiu na temat mentalności islamskiej i stosunku wobec kobiet nie chodzi o to, żeby konkretna Polka czuła się bardziej zagrożona gwałtem ze strony islamisty niż Polaka, skoro żyje wśród Polaków, a islamistę widzi tylko w telewizji. W tej sytuacji normalne, że może się spodziewać agresji tylko ze strony tych, których spotyka, czyli rodaków.
Inaczej, gdy pojedzie do krajów, które wymienił Leszek.
No i moim zdaniem to realne patrzenie na islam, co sobą reprezentuje i czego naucza, także jeśli chodzi o stosunek do kobiet, przydaje się też w sytuacji podejmowania decyzji, czy jestem za przyjmowaniem tzw. uchodźców, czy nie. Właściwa decyzja może być podjęta jedynie na podstawie rzetelnej wiedzy na ten temat.

Tymczasem z poniższych statystyk wynika, że nawet bez islamistów polacy z gwałceniem polek radzą sobie "całkiem nieźle":

Nie widziałam jeszcze, żeby ktoś poważny negował ten fakt. Na pewno nie ja. Dostrzegam problem i jak najbardziej popieram "walkę" ze skrzywioną świadomością i nieakceptowalnym zachowaniem Polaków (i nie tylko) w tym względzie.

Moim zdaniem te kwestie (zagrożenie ze strony islamistów i zagrożenie ze strony rodaków) muszą po prostu pozostawać w równowadze. Bo oba zagrożenia istnieją, z tym że dla większości Polek jedno jest bardziej realne, drugie bardziej potencjalne.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 14:46:07
Nie z D argument, bo w poście mi chodzi o kwestie nagłośnienia problemu i odwracania uwagi, a nie o to, że statystyczny polak jest bardziej niebezpieczny...

...choć matematyka szokuje i zastanowiłbym się i nad tym:

Patrząc na fakty różnica jest z tego co widzę taka, że 'cywilizowani' są cwanymi lisami i maskują się ze swoimi przestępstwami, manipulują ofiarami, a dzikusy robią to "na przypał" i na ulicy, przy czym są to jednostkowe przypadki !! (mówię o europie, a w Polsce to nawet nie słyszałem o gwałcie dokonanym przez uchodźce)
Przy czym w którym społeczeństwie jest więcej gwałcicieli jest kwestią niewiadomą (choć są to różne "typy" gwałtów)

Jak można sapać o jakimś gwałcie 2000 km stad , czy kilka miesięcy o obmacywaniu w Sylwestra w Niemczech nie zdajac sobie sprawy że 30000 polek jest gwałconych i na ten temat milczeć ?  Odwaga na odległość ? Jeśli to argument za nie wpuszczaniem afrakancow i islamistow to sie zgadzam , ale co do facebookowych oburzy i budowania hejtu, że co to oni by tym gwałcicielom nie zrobili to niech spojrzą na siebie, albo swoich "facetow" i niech zajmą się tutejszymi gwałcicielami lepiej, prawem itd zamiast karmić sie wciaz sensacją gdzieś daleko.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-13, 15:06:22
Nie z D argument, bo w poście mi chodzi o kwestie nagłośnienia problemu i odwracania uwagi, a nie o to, że statystyczny polak jest bardziej niebezpieczny...

Domyśliłam się, o co Ci chodziło, ale ująłeś to w tak niefortunny sposób, że aż z D ;)

Przy czym w którym społeczeństwie jest więcej gwałcicieli jest kwestią niewiadomą (choć są to różne "typy" gwałtów)

To już jest relatywizowanie pojęcia gwałtu, a na to mojej zgody nie ma, dlatego nie wchodzę w taką dyskusję.

Co do reszty zgadzam się z Tobą , Dżonny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2017-09-13, 15:48:27
dżonny
Cytuj
Jak można sapać o jakimś gwałcie 2000 km stad , czy kilka miesięcy o obmacywaniu w Sylwestra w Niemczech nie zdajac sobie sprawy że 30000 polek jest gwałconych i na ten temat milczeć ?  Odwaga na odległość ? Jeśli to argument za nie wpuszczaniem afrakancow i islamistow to sie zgadzam , ale co do facebookowych oburzy i budowania hejtu, że co to oni by tym gwałcicielom nie zrobili to niech spojrzą na siebie, albo swoich "facetow" i niech zajmą się tutejszymi gwałcicielami lepiej, prawem itd zamiast karmić sie wciaz sensacją gdzieś daleko.
to jest związane z manipulacją i "wojną limbiczną" która jest rozpętywana i podsycana przez różnych ludzi którzy zajmują się sterowaniem zachowaniami innych na szeroką skalę, tudzież przez tych którzy nieświadomie ulegają tej "infekcji" i  zarażają tym innych,  tutaj opis tego zjawiska na przykładzie ataków terrorystycznych, ale spokojnie można to przypasować do tych reakcji związanych z molestowaniami i gwałtami:

"Nawet jeśli atak terrorystyczny dotyczy bezpośrednio tylko bardzo niewielkiej części populacji, cały kraj może poczuć jego skutki. Zjawisko to ma swoje źródło w naszym układzie limbicznym.
(...)
W ten sposób trauma doznana w wyniku terrorystycznego wydarzenia staje się zaraźliwa. Wszyscy jesteśmy pod wpływem stanu emocjonalnego ludzi wokół nas; wszyscy zostajemy dotknięci traumą. „Rezonans limbiczny jest jednym z wielu powodów, dla których osobowość, a zwłaszcza charakter, powinny być przede wszystkim brane pod uwagę przy wyborze naszych przywódców. Na dobre i na złe, czołowi liderzy mogą roztaczać emocjonalne promieniowanie, które dotyka dużą liczbę osób” (83). […]
Gdy lider decyduje się na wykorzystanie tej infekcji, zamiast ją uspokoić i uzdrowić, angażuje się w to, co Stout nazywa „limbiczną wojną”. Jeśli zdecyduje się on skupić uwagę grupy na przerażających „innych” – jeśli naciśnie włącznik paranoi zainstalowanej przez traumę – poziom lęku grupy prawdopodobnie będzie się utrzymywał na niezwykle wysokim poziomie przez dłuższy czas, a przywódca, czy jest kompetentny, czy też nie, nadal będzie postrzegany jako autorytet… Doznanie przez grupę traumy otwiera drogę do przeprowadzenia zmian społecznych na dużą skalę, celowo lub nie, przez garstkę panikarzy, którzy grają na gniewie i paranoi zagrożonej populacji”
https://pracownia4.wordpress.com/2009/11/28/strukturalna-teoria-narcyzmu-i-psychopatii/

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-13, 16:08:15
dżonny
Problem jest taki, że
1. muzułmanie oficjalnie mówią o swoich kodach kulturowych związanych z prowokowaniem seksualnym. Nie mają przy tym oporów, żeby reagować na prowokacje seksualne. "jak dają, to brać".
2. Mężczyźni w Polsce są tak samo wrażliwi na bodźce seksualne, jak Arabowie. Może bardziej opanowani dzięki naukom KK. Ale u młodych popęd jest popędem i żadne zaklęcia kobiet tego nie zmienią.
3. Z kobietami jest róznie. Niektóre już od 13/ 14 roku życia myślą "tylko o jednym" i chętnie by seks uprawiały przy każdej okazji. Inne z kolei są nieświadome swej seksualności nawet po 20-tce. Stąd ubierają się wyzywająco i prowokująco, właśnie tak, jak pokazane jest na filmiku. Swoistym fenomenem w Polsce jest to, ze kobiety po 20-tce w ogóle nie rozumieją, jak mogą prowokować facetów miniówami, spod których wystają pośladki, bluzeczkami odsłaniającymi piersi (w połowie, całe, ew. łącznie z owłosieniem łonowym) itp. One uważają, że są wolne i nic nikomu do tego, jak sie ubierają i jak zalotnie kręcą różnymi częsciami ciała w obecności facetów. Robią to, bo lubią i nie kojarzy im się to w ogóle seksualnie! A potem jest zdziwienie, że doszło do gwałtu, czy przynajmniej do prób molestowania!  Do tego dochodzą ogłupiające programy społeczne, które obiecują bezpieczeństwo na podst. przepisów prawnych. A potem jest zdziwienie i oburzenie, że doszło do gwałtu, a sąd uznał, że roznegliżowana panienka na dyskotece sprowokowała gwałciciela.
4. jakby dziewczyna wyrażała tak naiwne poglądy, to bym się nie dziwił. Ale facet?
5. Nie zapominaj, że pracuję z wieloma klientkami i na różne tematy. Również molestowania seksualnego czy gwałtów. Czyli, ze tak powiem, piszę z własnego doświadczenia terapeutycznego :)
Jesli więc klientka opisuje szok, jaki przeżyła, gdy arab onanizował się na ulicy gapiąc się na jej nogi w szortach, czy chwytanie za biust i tyłek na rynku w Marakkechu, to jakby było też moje doświadczenie. :)
Jakby nie patrzęć, Polacy tak sie nie zachowują na ulicach.
I nie rób tu histerii politycznej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 17:23:50
Domyśliłam się, o co Ci chodziło, ale ująłeś to w tak niefortunny sposób, że aż z D ;)

Pokornie przyjmuje krytykę co do niejasnego przekazu ;)

Cytuj
To już jest relatywizowanie pojęcia gwałtu, a na to mojej zgody nie ma, dlatego nie wchodzę w taką dyskusję.

Nie relatywizuje, gwałt to gwałt, tylko mówię w tym kontekście, że jeden gwałt jest tak zaaranżowany, by ofiara myślała, że to nie gwałt.

Poza tym pomyliłem się pisząc o 30000 gwałconych (przez polaków) polek rocznie. Tyle to chyba jest zgłaszanych , a ze statystyk wynika, że to są setki tysięcy - 7 cyfrowa liczba !!!

Leszek
Nic ci nie zarzucam, dobrze jest ostrzegać, tylko mówię o niewspolmiernym naświetleniu jednego problemu przez społeczeństwo, a drugiego jak by nie bylo. Co dobrze objaśnił Frisky.

Nie wiem gdzie moje poglądy są naiwne i gdzie robie jakąś histerie polityczną- chyba ją studze.

Cytuj
Z kobietami jest róznie. Niektóre już od 13/ 14 roku życia myślą "tylko o jednym" i chętnie by seks uprawiały przy każdej okazji. Inne z kolei są nieświadome swej seksualności nawet po 20-tce. Stąd ubierają się wyzywająco i prowokująco, właśnie tak, jak pokazane jest na filmiku. Swoistym fenomenem w Polsce jest to, ze kobiety po 20-tce w ogóle nie rozumieją, jak mogą prowokować facetów miniówami, spod których wystają pośladki, bluzeczkami odsłaniającymi piersi (w połowie, całe, ew. łącznie z owłosieniem łonowym) itp. One uważają, że są wolne i nic nikomu do tego, jak sie ubierają i jak zalotnie kręcą różnymi częsciami ciała w obecności facetów. Robią to, bo lubią i nie kojarzy im się to w ogóle seksualnie! A potem jest zdziwienie, że doszło do gwałtu, czy przynajmniej do prób molestowania!  Do tego dochodzą ogłupiające programy społeczne, które obiecują bezpieczeństwo na podst. przepisów prawnych. A potem jest zdziwienie i oburzenie, że doszło do gwałtu, a sąd uznał, że roznegliżowana panienka na dyskotece sprowokowała gwałciciela.

To są jakieś niereprezentatywne przypadki, czy margines i nie wiem co ma do rzeczy.
 W mojej opinii jak 13 latka chce uprawiać seks przy każdej okazji to została w taki stan wmanipulowana, być może była wykorzystana w dzieciństwie. Nie wynika to w każdym razie z normalnego rozwoju. Kobieta w Polsce ma prawo chodzić z w połowie odsłoniętym biustem lub w szortach , a nawet (o zgrozo!) chodzić w tłumie ludzi na plaży w stroju kąpielowym gdzie wszystko ładnie jej widać :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 18:17:57
Cytuj
Poza tym pomyliłem się pisząc o 30000 gwałconych (przez polaków) polek rocznie. Tyle to chyba jest zgłaszanych , a ze statystyk wynika, że to są setki tysięcy - 7 cyfrowa liczba !!!

Właściwie się nie pomyliłem, bo w statystykach jest ile % kobiet padło ofiarą w ciągu całego życia. Pomieszało mi się.

Czyli kilkadziesiąt tysięcy rocznie , a 7-cyfrowa liczba polek w ciągu całego życia padła ofiarą gwałtu.

Zastanawiające jest czemu nie ma na te tematy setki takich stronek czy udostępnien na facebooku. No cóż , to już temat niewygodny, nie wypada mówić o "prywatnych sprawach" ani poruszać tematów, które mogłyby kogoś "dotknąć". Łatwiej też obwiniac jakiegoś murzyna 1000km stad niż pewną część lokalnego społeczeństwa.

 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-13, 20:32:17
dzonny
Prawo jest prawem. Ale konsekwencje prowokacji są konsekwencjami prowokacji, niezależnie od tego, jakie jest prawo.
Poza tym zestawianie ilości zgwałconych Polek w kontekście kultury przemocy seksualnej w innej mentalności, jaki ma cel i sens? Ja to odbieram jako nakręcanie histerii politycznej. Tym bardziej, że w tym kontekście na wielu forach robią to zwolennicy przyjmowania imigrantów.

Moim celem jest zwracanie uwagi na czynniki psychologiczne. Warto je poznać, ponieważ mogą pomóc w rozwiązaniu wielu problemów, A nie zakrzykiwać sloganami, z których wynika tylko dezinformacja i ogłupienie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 21:32:11
Nazywanie prowokacją ubierania w Polsce mini czy odsłoniętego ciała to błędna droga (nie jestem pewien, czy o to ci chodzi).
 Nie w tym rzecz, bo teraz gwalciciele i broniący ich, zwalaja na odloniete kolana czy cycki a pozniej będą zwalac na odsłoniętą szyje  lub łydki, a pozniej twarz. Przeciez mamy juz w świecie przyklad takiego podejscia do tematu (islam).

No i jak wspomniane, gwałty "uliczne" na tle wszystkich gwałtow to bardzo mała część ogółu.

>Poza tym zestawianie ilości zgwałconych Polek w kontekście kultury przemocy seksualnej w innej mentalności, jaki ma cel i sens?

Już pisałem w ostatniej wypowiedzi skierowanej do ciebie i Frisky tez wyjaśnił.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-13, 21:41:05
Trzeba się przyjrzeć wyrokom sądów w Polsce. Często gwałcicieli się uniewinnia, ponieważ dziewczyna "prowokowała" wyglądem, ubiorem i zachowaniem. Oczywiście, ona nic o tym nie wiedziała, że prowokuje. Dlatego WAŻNE jest uświadamiać dziewczyny, że co prawda mają prawo latać na dyskoteki z gołymi cyckami, ale że jednocześnie jest to prowokacja seksualna, czy tego chcą, czy nie.
A poza tym, trzeba też wiedzieć, jakie są intencje gwałconych dziewczyn. Każda z nich przed gwałtem na poziomie podświadomym czuła się winna a gwałt odbierała jako słuszną karę czy pokutę.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę z faktu, że świat wg feministek funkcjonuje (ma funkcjonować) inaczej :) Tym niemniej, zwracam uwagę na prosty fakt: one nie są ani świadome, ani samoświadome.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-13, 21:58:51
Uświadamiać można , bo nader wyzywajacy ubior jest bez sensu i stawia kobiete w złym świetle.

Pytanie czy prowokacja seksualna = prowokacja do gwałtu i czy nie bylo gwaltow gdy kobiety chodzily w dlugich sukniach zapiętych pod szyję. Jeśli to już jest jasne, jak i kwestie poczucia winy itd  to wiadomo, że upatrując w tym ubiorze przyczyne gwałtow , to służy bardziej niż ochronie kobiet temu, by gwałciciel mial usprawiedliwienie moralne.
Przyklad plaży , gdzie wszystkie kobiety są rozebrane i nikt ich (bardziej niz w innych miejscach) nie gwałci, pokazuje, że ubior sam w sobie nie ma nic do rzeczy ,  a problem w jego interpretacji i przypisywanych kobietom  intencji , tak wiec to tłumaczenie sądow to pożywka i usprawiedliwienie dla gwalcicieli... i w sumie bardzo dziwny wyrok jesli uznano , ze gwałt nastąpił.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-13, 23:03:07
Nie relatywizuje, gwałt to gwałt, tylko mówię w tym kontekście, że jeden gwałt jest tak zaaranżowany, by ofiara myślała, że to nie gwałt.

Jeśli tak na to spojrzymy, to tym bardziej trzeba będzie stwierdzić, że w społeczeństwach islamu jest więcej gwałcicieli, bo jednak tam jest więcej zmanipulowanych, nieświadomych kobiet, a przyzwolenie na działania, które dla nas są gwałtem, a dla nich nie, dużo większe.

W mojej opinii jak 13 latka chce uprawiać seks przy każdej okazji to została w taki stan wmanipulowana, być może była wykorzystana w dzieciństwie. Nie wynika to w każdym razie z normalnego rozwoju.

Dokładnie tak. Nadużywane seksualne (i nie tylko) są dzieci obojga płci i to jest prawdziwa przyczyna przemocy seksualnej.


dzonny
Prawo jest prawem. Ale konsekwencje prowokacji są konsekwencjami prowokacji, niezależnie od tego, jakie jest prawo.

Zależność pomiędzy prawem, a liczbą gwałtów jest bardzo prosta. Im większe przyzwolenie społeczne, tym większa liczba gwałtów.
Uniewinnianie gwałcicieli, czy orzekanie niskich kar za gwałt jest wynikiem powszechnego przyzwolenia, ale również powoduje zwiększenie tego przyzwolenia ("skoro gwałt jest tak nisko karany, tzn. że to nic takiego").
Dlatego zaostrzenie kar za gwałt i zwiększenie karania takich czynów będzie powodowało w efekcie - niekoniecznie od razu, ale jednak - spadek tychże.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-13, 23:42:54
dżonny
Myślisz jak feministka. Dałeś sie zindoktrynować? :)

Facilite
To jest strona o rozwoju duchowym i osobistym, więc ja trzymając się idei przewodniej piszę o reakcjach i procesach psychologicznych.  Z punktu widzenia gwałcicieli niekoniecznie zaostrzenie kar za gwałt wpłynie na ich wykastrowanie emocjonalne (a tego życzyłyby sobie feministki). Jednakże uważam, że pobłażliwość sądów wobec realnych przestępców (nie tylko gwałcicieli) jest zbyt daleko posunięta.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-14, 00:13:23
No i rozwiązanie agresjiseksualnej się znalazło!
Czy aby na pewno?
Jeszcze kilka lat temu śmiałbym się, że to dobry żart. Ale... żarty się skończyły!
Nowoczesna rodzina neutralna seksualnie
http://wsensie.pl/po-godzinach/24986-nowoczesna-rodzina-neutralna-seksualnie

PS
Muszę się oświecić w tym wcieleniu, żeby nie trafić do zwariowanego społeczeństwa i zwariowanych rodziców. To jest motywacja :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 00:20:46
Z punktu widzenia gwałcicieli niekoniecznie zaostrzenie kar za gwałt wpłynie na ich wykastrowanie emocjonalne.

Pewnie że niekoniecznie, no ale przecież nie o to chodzi.

dżonny
Myślisz jak feministka. Dałeś sie zindoktrynować? :)

O_O
Nie chciałbym się wtrącać, ale chyba przegiąłeś, Leszek ;P
Gdzie tu dostrzegasz indoktrynację? Normalny, zdrowy pogląd.
To że ubiór ma niewiele (coś tam na pewno, ale to kropla w morzu) z tym wspólnego pokazuje fakt, że muzułmanki chodzą w sukniach pod oczy, a i tak są gwałcone.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 00:27:43
"Ich zdaniem Star powinien/na zdecydować o wyborze płci gdy dorośnie."

To chyba najpierw trzeba by podjąć decyzję, co do tego czy jest się w ogóle człowiekiem. Bo jak tak od razu do płci przechodzić? ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2017-09-14, 04:40:42
Facilite
W mysleniu dżonnyego występuje znacznie więcej feministycznych poglądów na męską seksualność. Że Ty ich nie dostrzegasz, to mnie nie dziwi, bo jesteś kobietą. Ale że on nie wie, to mnie dziwi?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 10:03:59
Leszek , to może bądź tak dobry i mnie (i innych) oświeć wskazując te feministyczne poglądy i odnieś się. Bo na razie to nie wiadomo o co ci chodzi oprocz tego, ze twoje zdanie jest lepszejsze.

 Nie wiem co mam jeszcze powiedziec co do ubioru, bo prościej i logiczniej się nie da:.

Cytuj
teraz gwalciciele i broniący ich, zwalaja na odloniete kolana czy cycki a pozniej będą zwalac na odsłoniętą szyje  lub łydki, a pozniej twarz. Przeciez mamy juz w świecie przyklad takiego podejscia do tematu (islam).

Ubior nie jest przyczyną gwałtow (inaczej plaze bylyby wyjątkowo niebezpiecznymi miejscami) a jego interpretacja przez gwalciciela.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 10:17:11
Leszek,
może i jestem kobietą (choć nie wiem, czy w kontekście linkowanego artykułu nie jest to dyskryminacja. Bo może ja właśnie wybrałam co innego? ;), ale doskonale zdaję sobie sprawę, co podnieca mężczyzn.
Wygląda mi na to, że Ty jarasz się młodymi, odsłoniętymi cyckami i miewasz różne myśli z tym związane. Gdybyś się do nich przyznał, byłoby zdrowiej. Dla wszystkich.

Teraz dopiero przyjrzałam się banialukum, jakie tutaj przemycasz (pod płaszczykiem duchowej świadomości) i zdałam sobie sprawę, jakie one są szkodliwe i krzywdzące ofiarę!

Np. to:

Trzeba się przyjrzeć wyrokom sądów w Polsce. Często gwałcicieli się uniewinnia, ponieważ dziewczyna "prowokowała" wyglądem, ubiorem i zachowaniem. Oczywiście, ona nic o tym nie wiedziała, że prowokuje. Dlatego WAŻNE jest uświadamiać dziewczyny, że co prawda mają prawo latać na dyskoteki z gołymi cyckami, ale że jednocześnie jest to prowokacja seksualna, czy tego chcą, czy nie.

Oczywiście, że trzeba uświadamiać młode dziewczyny, że swoim strojem mogą prowokować chłopców (i mężczyzn jak widać też) do różnych myśli, a część także do zachowań naruszających granice, ale robienie tego w tym celu, żeby taka ofiara mogła później powiedzieć w sądzie "co prawda zostałam zgwałcona, ale byłam skromnie ubrana, proszę oto zdjęcia tego, jak zazwyczaj chodzę ubrana" to jakiś kosmos.
Bo w sądzie nie o ubiór wcale chodzi, "no bo co, w czadorze to już nie można prowokować"?, a o mentalność (taką jaką Ty tutaj lansujesz) i zrzucanie winy na ofiary.

A to już w ogóle woła o pomstę do nieba:

A poza tym, trzeba też wiedzieć, jakie są intencje gwałconych dziewczyn. Każda z nich przed gwałtem na poziomie podświadomym czuła się winna a gwałt odbierała jako słuszną karę czy pokutę.

Oczywiście, że ofiara ma swoje intencje, ale agresor także ma swoje i tutaj można mówić o swoistej równowadze. I to agresor ZAWSZE narusza tę równowagę DZIAŁANIEM. A więc twoje tekściory o tym, że to niby ofiara prowokowała (i w domyśle, że to ona też jest winna), można wsadzić między duchowe bajki.

I możesz mnie sobie nazywać feministką, czy innym genderowcem. Jeśli to oni w pewnych miejscach patrzą trzeźwiej na te kwestie niż Ty, to wybieram bycie feministką.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 10:43:14
Wygląda mi na to, że Ty jarasz się młodymi, odsłoniętymi cyckami i miewasz różne myśli z tym związane. Gdybyś się do nich przyznał, byłoby zdrowiej. Dla wszystkich.

Żebym była dobrze zrozumiana - to nie jest zarzut. To całkowicie normalne (nawet mnie jarają młode, odsłonięte cycki ;), ale już nieprzyznawanie się do tego, że takie zachowanie NAS (tzn. mnie nie, tak ogólnie piszę) prowokuje do działań przekraczających granice, prowadzi do zwalczania tego jako złe i obiektywnie prowadzące do złego (np. gwałtu).
Lepiej się przyznać, zaakceptować i wymiętosić :) Będzie przynajmniej zdrowo i bez zbędnego bicia moralizatorsko-pedagogicznej piany.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 10:48:54
Oczywiscie zgadzam się z tym , że gdy pewne sprawy zaszly daleko jak w islamie , to dziewczyny nie powinny chodzic w takim społeczenstwie obnażone, bo to bezposrednie niebezpieczenstwo , umocowane kulturowo / spolecznie. Ale u nas raczej gadanina o ubiorze sluzy gwalcicielom. U nas faceci sa przyzwyczajeni do mini i 'cyckow na wierzchu'.

Poza tym bycie wyzywającą, a odkrytą to nie zawsze jest to samo. Trzeba uważac na miejsca i sytuacje potencjalnie niebezpieczne w miescie w biały dzien nie powinno byc zadnych kulturowych niepisanych ograniczen co do ubioru.

Cytuj
Lepiej się przyznać, zaakceptować i wymiętosić :)

No i wczesniej zapytac :P tudzież zasygnalizować swoje zamiary
 ;-)

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 10:53:16
No i wczesniej zapytac :P

No się wie :D
Bo inaczej można w mordę zarobić ;P

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 10:59:09
cycki są zajebiste :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 13:01:15
UU ----> :D
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 13:41:32
ale doskonale zdaję sobie sprawę, co podnieca mężczyzn.

a czy da sie tez tak łatwo zdefiniować co podnieca kobiety ? jest jakiś wspolny mianownik czy to bardziej rozległa (bardziej indywidualna) kwestia u kobiet ?
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-09-14, 13:49:43
a czy da sie tez tak łatwo zdefiniować co podnieca kobiety ?

Miłość działa jak lep na muchy, co prawda nie na wszystkie, ale na wiele. Ze strony normalnego człowieka, pewnie słyszałeś, że kobiety lecą na dobrze zbudowanych, inteligentnych, pewnych siebie itp
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 14:45:56
(...) co podnieca kobiety ?

Miłość działa jak lep na muchy (...)

Mnie tam podnieca ruchanie ;P

Dżonny,
generalnie powiedziałabym, że to co nas podnieca to kwestia indywidualna, choć oczywiście można też wysnuć jakieś ogólne wnioski. Tak jak napisał Healingintelect, kobiety faktycznie podnieca miłość (i prawdopodobnie będzie to większość kobiet), choć są i takie które oddzielają seks od miłości (np. ja).
Wśród mężczyzn też znam osoby, którzy łączą podniecenie z miłością (a przynajmniej tak twierdzą), ale to rzadziej, chyba dużo rzadziej.
Tak samo co do warunków fizycznych - różne jest zapotrzebowanie. Największe branie mają chyba faktycznie dobrze zbudowani (w sensie muskularni) mężczyźni, choć są kobiety, które rajcuje coś innego. Ja np. lubię szczupłych (a nawet b. szczupłych) mężczyzn, niezbyt wysokiego wzrostu. Tak samo znam facetów, którzy nie lubią dużych cycków i pośladków typu Kim Kardashian ;)
Podobnie będzie np. z pewnością siebie. Nie wiem, czy taka DDA z aktywnymi wzorcami zainteresowałaby się zdrowym, pewnym siebie mężczyzną. Prawdopodobnie nawet by na niego nie spojrzała :)
Także, mimo że można sobie uogólniać, to jednak jest pewne, że każda potwora znajdzie swego amatora ;)) A każdemu i tak nie będziemy się podobać. No bo i po co? :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 15:12:21
Tak sobie jeszcze myślę, że dla kobiet, nie będzie aż tak istotny (jak dla mężczyzn) wygląd zewnętrzny. Z tego względu, że kobiety nie są wzrokowcami, a raczej bardziej odczuwają (uogólniam, wiem, celowo).
W związku z tym u kobiet na prowadzenie wysuną się inne kwestie, które można odczuwać, np. wspomniana miłość. Dla mnie np. bardzo ważna jest nić porozumienia. Jeśli takiej nie ma to na nic starania, nici z ruchania ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 15:40:48
Obstawiam, że to by była najwyżej punktowana odpowiedź:

Cytuj
Mnie tam podnieca ruchanie ;P

:D

co do innych rzeczy chyba trzeba by robić ankiety ;)
ale ciekawiło by mnie takie zestawienie :)

dzięki za odpowiedź Facilite ! :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-14, 17:06:34
Facetow podnieca prawie wszystko i prawie wszystkie, bo biologicznie są tak uwarunkowani , zeby przekazac swoje geny jak najefektywniej czyli narobić jak najwiecej swojego potomstwa.Kobiety podniecaja mezczyzni , ktorzy potencjalnie zabezpiecza jej byt i jej potomstwa .Czyli na dzis sukces , pieniadze.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-14, 17:21:39
W naszym społeczeństwie prowokowanoe seksualne ubiorem jest tak powszechne , ze az niezauwazalne.
Obcisłe spodnie , leginsy , krótkie szorty ,szpilki aby dobrze zaprezentowac tyłki .Pushapy, dekolty , obcisłe bluzki , zeby podkreślic piersi.Na tej zasadzie mozna powiedziec , ze prawie wszyskie prowokują.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-14, 17:38:50
Kobiety podniecaja mezczyzni , ktorzy potencjalnie zabezpiecza jej byt i jej potomstwa .Czyli na dzis sukces , pieniadze.

Czy ja wiem ? Nie pytam o dobór partnera życiowego, ani co przyciąga uwagę, jacy faceci się podobają, tylko co podnieca kobietę "turn on" w sensie, że sytuacyjnie jest gotowa, jak i już poidczas co powoduje podniecenie. Ale pytam o rzeczy nie wynikające z uwarunkowań osobowościowych (fetysze, fantazje) bo inaczej takie pytanie nie ma sensu. Może pytanie jest bez sensu i odpowiedź już padła (ta najwyżej punktowana;)

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-14, 18:08:07
Ja piszę dokladnie o tym.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 18:31:43
Dżonny :D

Ontoja,
Gdyby kobiety aż tak bardzo podniecały się mężczyznami zamożnymi i z sukcesami, to na przestrzeni wieków nie byłoby tylu zdrad z różnej maści stajennymi i biednymi jak mysz kościelna malarzami, grajkami tudzież innej maści artystami i donżuanami.

Na sobie zauważyłam coś takiego, że wręcz przeciwnie - jarają mnie faceci bez kasy i raczej tacy, którzy coś tam w życiu spieprzyli. Zastanawiałam się nawet dlaczego. No i doszłam do wniosku, że mężczyzna bez kasy kojarzy mi się z niczym nie skrępowanym wolnym ptakiem, a z kolei brak sukcesów z buntownictwem. A nie od dziś wiadomo, że kobiety lubią (w sensie, że kręcą je seksualnie) buntowników, wolne ptaki (wolność jest podniecająca!) i ogólnie rzecz biorąc niegrzecznych chłopców ;) Grzeczni, poukładani i bogaci są tacy nuuudni! A nuda i udany seks raczej nie idą w parze :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-09-14, 18:43:52
jak i już poidczas co powoduje podniecenie.

Z moich obserwacji wynika, że kobiety lubią być dotykane w różne części ciała np. moja była szefowa lubiła bardzo ściskanie tyłka, kilka koleżanek z pracy lubi miętoszenie cycków, niektóre bardzo lubią przytualnie. Chyba nie ma reguły, kto co lubi.

Według moich odczuć najprzyjemniejszą i najmocniejszą energią jest dotykanie, lizanie, ssanie łechatczki. Możesz sobie trochę poczytać, jest tego dużo, pierwszy z brzegu artykuł-

http://www.se.pl/wiadomosci/dziejesie/super-fokus-najbardziej-unerwione_412427.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/seks-jak-prawidlowo-piescic-lechtaczke_37370.html
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 18:57:09
http://www.se.pl/wiadomosci/dziejesie/super-fokus-najbardziej-unerwione_412427.html

Czy ta pani przeżywa orgazm?

Hahaha, sorki, no nie mogłam ;))) Zdjęcie bardzo adekwatne, zwłaszcza odnośnie informacji o łokciu ;))
[uwaga! pytanie było retoryczne, nie oczekuje odpowiedzi :)]

A propos pieszczot łechtaczki językiem, to (tak całkiem już na poważnie) są też kobiety, które bardziej od minetki wolą ostrą jazdę bez trzymanki :)
W żadnym wypadku nie jest jednak mile widziane "katowanie wrażliwej łechtaczki do upadłego", no chyba że ktoś lubi klimaty BDSM ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-14, 20:59:29
Dżonny :D

Ontoja,
Gdyby kobiety aż tak bardzo podniecały się mężczyznami zamożnymi i z sukcesami, to na przestrzeni wieków nie byłoby tylu zdrad z różnej maści stajennymi i biednymi jak mysz kościelna malarzami, grajkami tudzież innej maści artystami i donżuanami.

Na sobie zauważyłam coś takiego, że wręcz przeciwnie - jarają mnie faceci bez kasy i raczej tacy, którzy coś tam w życiu spieprzyli. Zastanawiałam się nawet dlaczego. No i doszłam do wniosku, że mężczyzna bez kasy kojarzy mi się z niczym nie skrępowanym wolnym ptakiem, a z kolei brak sukcesów z buntownictwem. A nie od dziś wiadomo, że kobiety lubią (w sensie, że kręcą je seksualnie) buntowników, wolne ptaki (wolność jest podniecająca!) i ogólnie rzecz biorąc niegrzecznych chłopców ;) Grzeczni, poukładani i bogaci są tacy nuuudni! A nuda i udany seks raczej nie idą w parze :P
Ci artyści , buntownicy to często też samcy "alfa".Wyjatkowi , wybitni.Też dobry materiał genetyczny ;)
No i nie zgodzę się , ze wyglad dla kobiet nie ma znaczenia .Ma i to kluczowe.Zresztą to tez biologia.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 21:56:48
Ontoja
E tam, przecież nie każdy wyjątkowy to zaraz samiec alfa :P
Nie neguję roli uwarunkowania biologicznego przy doborze partnerów (również tych seksualnych), ale moim zdaniem Ty ją zdecydowanie przeceniasz.

No i nie zgodzę się , ze wyglad dla kobiet nie ma znaczenia .Ma i to kluczowe.Zresztą to tez biologia.

No ale z kim się nie zgadzasz? Chyba nie zemną, bo ja nigdy nie twierdziłam, że dla kobiet wygląd (mężczyzny) nie ma znaczenia. Napisałam tylko, że nie jest aż tak istotny jak dla mężczyzn, co przecież nie znaczy, że wcale nie jest ważny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-14, 23:19:20
Jak słucham czasem rozmów dziewczyn to ,niewiem jak dla innych facetów ,ale dla mnie wygląd ma chyba mniejsze znaczenie niz dla nich:)
Ciężko tak naprawdę  dyskutować w takich tematach i generalizować .
Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-14, 23:42:58
Ciężko tak naprawdę  dyskutować w takich tematach i generalizować .

I tu mogę się z Tobą zgodzić :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: healingintelect w 2017-09-15, 00:26:57

Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Nie mogę się zgodzić. Sam kiedyś tak myślałem i byłem w wilekim błędzie. Od kiedy promieniuję miłością i mam coraz bardziej oczyszczoną pś, bardzo często zdarza się, że przyciągam dziewczyny 10/10, które mógłbym urobić, a sam za urodziwy nie jestem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 09:46:54
Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Zależy u kogo, w jakiej sytuacji, na jak długo oczekuje podswiadomie to utrzymywac itd
. Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 10:49:34
Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)

Dżonny,
dosłownie wyjąłeś mi to z ust! [że się tak wyrażę, jak już piszemy w wątku o takim a nie innym tytule ;))]

Właśnie chciałam napisać, że dla mnie osobiście wygląd nabiera znaczenia jedynie w sytuacji, gdy wnętrze nie do końca mi odpowiada. Wtedy dodatkowe punkty za zewnętrzne walory bardzo się przydają.
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś wewnętrzne jest dla mnie piękny i pociągający, to wygląd schodzi na tak daleki plan, że nawet gdyby był starym, brzydkim trollem, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-15, 12:05:44
Ja nie pisałem o sobie tylko o tym jak to widzę statystycznie, na podstawie swoich obserwacji i nie o tworzeniu relacji tylko o seksie.Całkiem możliwe też , że nie do konca przytomnie na to patrze bo zauwazam u siebie jakis rodzaj buntu na te biologiczne uwarunkowania wiec emocje moga wplynac na postrzeganie i pewnie wplywaja.Nie upieram sie :)
Ot taka rozmowa zeby sie móc lepiej przyjrzec swoim własnym wyobrazeniom.
Jesli chodzi o moje osobiste preferencje co do doboru partnera , o to co jest dla mnie atrakcyjne to na dzień dzisiejszy na pierwszym miejscu jest realna umiejetność kochania (tzw.dobre serce).Oczywiscie wyglad tez sie liczy ale chyba az tak wymagajacy nie jestem bo podoba mi sie spora czesc płci przeciwnej.Nie jest jednak az tak jak u Facilite ze moze byc zupelnie nieistotny.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 12:57:28
Dżonny,
dosłownie wyjąłeś mi to z ust! [że się tak wyrażę, jak już piszemy w wątku o takim a nie innym tytule ;))]

Jak wyjąłem to ok i ciesze się,

najgorzej jak ktoś próbuje wsadzić Ci w usta coś nie Twojego :)

Cytuj
Właśnie chciałam napisać, że dla mnie osobiście wygląd nabiera znaczenia jedynie w sytuacji, gdy wnętrze nie do końca mi odpowiada. Wtedy dodatkowe punkty za zewnętrzne walory bardzo się przydają.

To tez ciekawe spojrzenie na to samo.

Cytuj
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś wewnętrzne jest dla mnie piękny i pociągający, to wygląd schodzi na tak daleki plan, że nawet gdyby był starym, brzydkim trollem, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia :)

Ja chyba nie mam aż tak, choć uważam się za taką osobę (czuciowca) o jakiej pisałem. A że ogolnie 99,5% jest niedopasowanych do mnie to wygląd ma znaczenie i tak mój umysł / mózg na pierwszy rzut klasyfikuje - to silniejsze ode mnie. Dziewczyna która pasuje do mnie idealnie (karmicznie i na najgłębszym poziomie) zdecydowała (raczej nieświadomie) że to nie takie ważne, więc trudno mi będąc samemu podtrzymywac ten stan patrzenia "sercem"/. W sumie jej w tym pomogłem.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 13:22:38
Ja nie pisałem (...) o tworzeniu relacji tylko o seksie.

No przecież ja też tylko o seksie :)
Dla mnie pociągający seksualnie jest po prostu bardziej umysł (i w ogóle to, co niefizyczne, bo np. bardzo podnieca mnie też swoista wrażliwość delikwenta), niż ciało człowieka i stąd ten mój powiedzmy ambiwalentny stosunek do wyglądu zewnętrznego.

najgorzej jak ktoś próbuje wsadzić Ci w usta coś nie Twojego :)

Czy ja wiem? Zdaje się, że to tylko punkt widzenia heteroseksualnego mężczyzny :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 13:43:29
Jesli chodzi o moje osobiste preferencje co do doboru partnera , o to co jest dla mnie atrakcyjne to na dzień dzisiejszy na pierwszym miejscu jest realna umiejetność kochania (tzw.dobre serce).

Czyli należysz, Ontoja, do mężczyzn (o których pisałam, w którymś z poprzednich postów), których podnieca miłość sama w sobie.
Dla mnie umiejętność kochania nie jest atrakcyjna seksualnie (w sensie, że tzw. dobre serce mnie nie podnieca), ale w tworzeniu relacji wysuwa się już na pierwszy plan. Jest to przeze mnie najbardziej pożądana cecha u mojego potencjalnego partnera życiowego :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 14:23:16
Generalnie jak ktoś jest w jako tako mlodym / średnim wieku "okropnym trollem" to ma jakieś dziwne, zj.... "intencje wobec siebie" , ktorych nie rozumiem i nie chce mi się ich rozumieć.
Jak dla kogoś to problem wcielić się tak, żeby wyglądac normalnie, to raczej nie będzie tak czy inaczej harmonizowal z moim życiem i energią i wydaje mi się że chyba sam nieharmonizuje ze swoją pierwotną.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 14:30:11
Takie osoby chyba wcielając się, zwiazki seksualne i satysfakcja z nich sa mało wazne w danym wcieleniu.

Wazniejsze jest np MIEĆ DUŻO JEŚĆ :D

Nie wiem czy przekroczylem tą granice i jestem juz okrutny czy jeszcze nie ? ;-b , bo nie chcialbym ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 14:37:24
Czy ja wiem? Zdaje się, że to tylko punkt widzenia heteroseksualnego mężczyzny :P

To dodam jeszcze, że jak to ktoś obcy / nieznajomy ;)) no i dla pewnosci , ze gdy nie chce, bo jeszcze się okaze ze to np z nieznajomym tez moze byc dla kogos ekscytujace :P ;))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 14:48:54
Generalnie jak ktoś jest w jako tako mlodym / średnim wieku "okropnym trollem" to ma jakieś dziwne, zj.... "intencje wobec siebie" , ktorych nie rozumiem i nie chce mi się ich rozumieć.
Jak dla kogoś to problem wcielić się tak, żeby wyglądac normalnie, to raczej nie będzie tak czy inaczej harmonizowal z moim życiem i energią i wydaje mi się że chyba sam nieharmonizuje ze swoją pierwotną.

Poniekąd zgadzam się z Tobą, Dżonny. Nawet chciałam to napisać do tamtej mojej wypowiedzi (ale zrezygnowałam, bo wydało mi się to mniej ważne), że jednak wszyscy, którzy podobali mi się od wewnątrz byli też atrakcyjni fizycznie.
Jednak tak sobie myślę, że byłabym w stanie bez problemu zaakceptować te dziwne intencje wobec siebie, gdyby należały one do przeszłości. Bo przecież wygląd zewnętrzny nie zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy zmieniają się intencje wobec siebie.

A temacie tworzenia relacji to myślę nawet, że byłabym w stanie zaakceptować te intencje nawet wtedy, gdyby były one cały czas aktywne. Może właśnie miłość pomogłaby te intencje oczyścić? :)

Takie osoby chyba wcielając się, zwiazki seksualne i satysfakcja z nich sa mało wazne w danym wcieleniu.

Wazniejsze jest np MIEĆ DUŻO JEŚĆ :D

Ja to widzę w ten sposób, że każdy z nas pragnie miłości tak samo, tylko niektórzy tak bardzo stracili ją z oczu, serca i otoczenia, że zadowalają się byle czym, byle tylko uciec od cierpienia.

 
To dodam jeszcze, że jak to ktoś obcy / nieznajomy ;)) no i dla pewnosci , ze gdy nie chce, bo jeszcze się okaze ze to np z nieznajomym tez moze byc dla kogos ekscytujace :P ;))

Dla mnie jest :P
No chyba, że nieznajomy mi się nie podoba, to co innego ;)

Ale jeśli wsadzi, gdy nie chcę, to odgryzę ;P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 15:06:31
Chyba masz racje, ale coś w tym jest , tym moim, co na ten moment jest mało wazne tak czy inaczej (muszę uciekać)

A tu mam (tak mi się przypomniało :P) ciekawy art w temacie wątku nt seksu oralnego w kontekście wykorzystywania młodych kobiet.
Pisze w nim że w 1994 r wśród amerykanek w wieku powyzej 50 lat (czyli tych , które zaczely byc aktywne +- w latach 70) tylko MNIEJSZOŚĆ wykonywała KIEDYKOLWIEK seks oralny na swoim partnerze. A wśród tych poniżej 35 r.ż było to 75%. A teraz wg kogoś tam jest więcej osób , które myślą , że Obama jest muzłumaninem niż tych którzy nigdy go nie wykonywali.

http://www.salon.com/2016/04/02/its_a_blow_job_because_its_work_how_guys_push_women_to_make_oral_sex_as_common_as_shaking_hands/

Cytuj
Oral sex had only recently become a standard part of Americans’ erotic repertoire. Historically, both fellatio and cunnilingus were considered more intimate than intercourse, acts to be engaged in only after marriage, if at all. In 1994, just a few years before the Clinton affair broke, Sex in America, the most definitive survey at that time to be released on this country’s sexual practices, found that while only a minority of women over fifty had ever performed fellatio, among women under thirty-five, three quarters had done so. (Most men, whatever their age, said they had been both providers and recipients of oral sex.) The rise in going down among straight couples, the authors wrote, was the biggest sexual change of the twentieth century. By 2014, oral sex was so common as to be unremarkable: as one researcher quipped, the number of Americans who thought Barack Obama was Muslim was larger than those who had never given or received oral sex.

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 15:16:15
Tak, seks oralny to teraz norma.
Ja jakoś specjalnie nie przepadam za miłością francuską (ani w jedną ani w drugą stronę), w ogóle nie przepadam za jakimkolwiek lizaniem, mokrością i takimi tam (choć z dwojga złego wolę już lizać niż być lizana). No ale też widzę, że to się zmienia i coraz częściej używam języka i pozwalam się nim dotykać. Cóż, kobieta zmienną jest ;)

Jeszcze dopiszę, bo zapomniałam:

Nie wiem czy przekroczylem tą granice i jestem juz okrutny czy jeszcze nie ? ;-b , bo nie chcialbym ;)

Nie wiem, czy jesteś okrutny, czy nie. Mnie osobiście to nie rusza (ale też widzę tę kwestię zupełnie inaczej) :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 15:45:57
Nie wiem, czy jesteś okrutny, czy nie. Mnie osobiście to nie rusza

No , atrakcyjnym blondynkom się w moich slowach nie oberwało ;)

Sorry jeszcze że się czepnę, ale jak nazywasz i jedno i drugie 'zlym' to czemu wogole mialabys sie za to brać? :P

Dawno nie mialem regularnego seksu przez kilka miesiecy i w sumie nie wiem na jakim poziomie ustalilyby sie teraz moje potrzeby (nie moge się doczekac kiedy się dowiem :P), ale z tego punktu oral bylby dla mnie zbyt intensywny i zupelnie niepotrzebny do max podniecenia , powodowalby nierownowage nakrecenie pożądania i byc moze uzaleznienie od tego rodzaju stymulacji i niedosyt przy normalnym seksie, a moze tak mi się wydaje. W skrocie jako standard jest to moim zdaniem 'hiperstymulacja' i mlode laski sa w to jak pisze w tym art , w wiekszosci przypadkow wmanipulowane mimo że tego nie chcą robic na co dzien ,  (  w dzikiej żądzy może byc roznie :)  No a taka co od razu ' ciagnie jak maszyna' jest uwazana za "dobra w te klocki" bo sie nauczyla nie zwymiotowac: / gdzie tu jest przyjemnosc?

 
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 16:09:46
Sorry jeszcze że się czepnę, ale jak nazywasz i jedno i drugie 'zlym' to czemu wogole mialabys sie za to brać? :P

No faktycznie, czepłeś się :P
A już gdy to napisałam, to mnie to tknęło, że złych słów użyłam, ale olałam licząc na zrozumienie. A jednak nie ;)

Nie uważam tego za "złe", użyłam tylko takiego zwrotu :) Chodziło o to, że lubię (w sensie bardziej mnie to podnieca) bardziej robić loda, niż gdy ktoś mi robi minetę. Ale nie że wcale nie lubię :P
Po prostu seks oralny lubię MNIEJ niż standardowy, co nie znaczy że wcale nie lubię (tylko że nie przepadam tak, jak np. za seksem waginalnym :P).
Tak w ogóle to lubię, gdy seks oralny jest elementem większej układanki (pieszczoty na pobudzenie), sam w sobie nie jest dla mnie do końca satysfakcjonujący. Ale - jak to mówią - lepszy rydz niż nic, heh, gdybym miała wybierać: oral albo figa z makiem, to oczywiście wybieram oral :D

W skrocie jako standard jest to moim zdaniem 'hiperstymulacja' i mlode laski sa w to jak pisze w tym art , w wiekszosci przypadkow wmanipulowane mimo że tego nie chcą robic na co dzien ,  (  w dzikiej żądzy może byc roznie :)  No a taka co od razu ' ciagnie jak maszyna' jest uwazana za "dobra w te klocki" bo sie nauczyla nie zwymiotowac: / gdzie tu jest przyjemnosc?

No dokładnie. W dzikiej żądzy to nawet "głębokie gardło" jest dla kobiety wielką przyjemnością :), ale na co dzień to chyba tylko w praktykach SM może podniecać.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 17:40:58
OK ;-) dzięki za rozwinięcie, bo interesuje mnie to ogolnie, jak widać ;) hehe
to jest fajne, że się nie wstydzisz o tym pisać

Różne rzeczy mogą podniecać kobietę np sponiewieranie i nazywanie szmatą, ja tak sobie tylko próbuję zrozumieć co jest fetyszem i wynika mówiąc po forumowemu z "obciążeń" , a co jest zrównoważone :-)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 19:09:29
to jest fajne, że się nie wstydzisz o tym pisać

No ja akurat nie mam z tym problemu :)
Zostałam tak wychowana, że są to normalne, ludzkie sprawy (fizjologia, seks), a nad tematem wstydu (w ogólności) dużo też pracowałam. Baaardzo dużo, bo też dużo było we mnie wstydu. A teraz jestem prawie (bo jeszcze coś tam siedzi) bezwstydna ;)

Różne rzeczy mogą podniecać kobietę np sponiewieranie i nazywanie szmatą, ja tak sobie tylko próbuję zrozumieć co jest fetyszem i wynika mówiąc po forumowemu z "obciążeń" , a co jest zrównoważone :-)

U mnie takie podejście (że bardziej podnieca mnie robienie loda niż dawanie sobie robić, no i zamiłowanie do ostrego seksu),  wynika z wzorca przyjemności opartej na uległości. Takie miałam stosunki z matką i tak się nauczyłam.

Tak w skrócie i upraszczając - tego typu wzorce wynikają z tego, jak byliśmy traktowani przez najbliższych jako dzieci. Zarówno sadyzm, jak i masochizm (i wzorce poboczne) są efektem sadystycznych metod wychowawczych, czy w ogóle całościowo sadystycznego podejścia do dziecka.
Masochizm wykształci się wtedy, gdy rodzic wyżywa się na dziecku, ale jednocześnie daje mu namiastkę uwagi, czułości, bliskości. Wtedy dziecko, żeby się dostosować, manipuluje sobą wmawiając sobie, ze lubi być źle traktowane, że czerpie z tego przyjemność. Aż w końcu faktycznie czerpie z tego chorą przyjemność.
Sadysta też był w dzieciństwie traktowany bardzo źle, ale jak dziecko nie umiał siebie obronić (bo nie znalazł żadnych wzorców), nie mógł pozostać sobą (bo nie przeżyłby tego), więc porzucił siebie i w całości utożsamił się z prześladowcą (rodzicem-sadystą).
A zatem masochista dostosował się pozostając sobą w chory sposób, a sadysta dostosował się porzucając siebie całkowicie.
To dlatego jedni lubią być poniewierani, a inni lubią dominować i zadawać ból. Ale to nigdy nie wynika z naszej prawdziwej natury.

To tak na szybko, więc nie wiem, czy dobrze to wytłumaczyłam :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 19:53:57
Tak mi się wydawało , że to przyjemność oparta na wzorcu uległości / dominacji, ale ciężko mi było ocenić na ile są tu moje nakładki. Po części to w sumie oczywiste, co znaczy "robić komuś loda" w znaczeniu potocznym , czy "wyruchać w d " , jednak w temacie seksu spolecznie jakoś paradoksalnie nie porusza się takiego tematu i jest to uznane za wyzwolenie.
 
Chyba Lew Starowicz przyjał taką definicje że zboczeniem jest nie sama czynność, a fakt , czy jest to jakoś spontanicznie, czasem, czy konieczne do osiągnięcia podniecenia, gdy bez tego jest lipa, , co jest konieczne , bo wiadomo, że każdy ma w sobie ileś uległości i ileś dominacji i lubi się pobawić , grunt by tego w sobie nie wzmacniać czy wręcz nie tworzyć bo można sobie stworzyć obciążenie i zruinować przyjemność (mówię o kobietach, raczej w realu rzadko się zdarza by to facet był wykorzytsany) czy nie przyjmować za standard / normalność itd

A ja mam taką historie karmiczną w tym zakresie, że wykorzystywanie realne mnie nie interesuje (widze skutki i do tego jeszcze żal bo tak kobieta do dziś jest tym obciążona) i jestem na to uwrażliwiony (np jak bym trafił na panne, którą jakiś chłopek tak urobił , że robi loda na żądanie, a jest to teraz częste w sumie) bo to by miało dla mnie efekt nakręcający i działało jak używka, niektore są tak zmanipulowane, że pewnie by się jeszcze obraziły, że ich nie wykorzystuję, że mnie nie pociągają .
Ale co do pobawienia się w dominacje i pogrania w role np przywiązanie do łóżka czy krzesła , używania siły , trzymania za włosy itp (ale bez sprawiania bólu) to do tego byłbym pierwszy ;-) To jest akurat moim zdaniem odbicie jakiegos pokładu bezsilności / zniewolenia w kwestii uczuciowej.
Odpaliło / wykształciło mi się to kiedyś jak wkręciłem się w oglądanie porno , zawsze coś tam jako młody chlopak patrzyłem na gołe babki , ale tak do 22 r.ż nawet nie na seks tylko na kobiety, lesbijki, a tak koło 25 r. ż najbardziej mnie podniecało właśnie przywiązywanie, zniewalanie, mocne klapsy ;) itp Choć wiem , że jak bym to odreagował byłoby mi lepiej łatwiej w seksie i nawet podrywie. Ale czy trafię na pannę , która to lubi, czy sobie odreaguje wcześniej / w trakcie , przyjemność i efekt będzie ten sam :) Szybciej pewnie by poszło gdybym się skumał z i dorwał jakąś "zdzirę" ;)))

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 20:03:13
A tak poza tym to nie oglądam porno od bardzo dawna i uważam to za szkodliwe.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 20:48:30
A propos trzymania za włosy - jakiś czas temu oglądałam serial dokumentalny "Akademia Rocco Siffredi". Rocco (gwiazda porno, jakby ktoś nie znał ;) przyuczał młodych adeptów do zawodu. No i w pewnym odcinku pokazywał im, jak traktować kobietę, aktorkę, żeby się podnieciła i żeby film wypadł wiarygodnie. Powiedział, żeby w pozycji od tyłu wziąć kobietę za włosy (delikatnie, nie żeby sprawiało to ból), bo każda to lubi. Ja oburzyłam się święcie "jak to każda, ja nie!" i "co ty Rocco wiesz o kobietach?" no i jeszcze może dodałam "ty ch.... głupi ;P) ;). No i jednak okazało się, że to lubię :))) Tak jak i inne formy dominacji (ale bez bólu, podnieca mnie tylko fakt, że facet nade mną dominuje i w jakiś sposób mnie zniewala).

Ja jakoś specjalnie nie wnikam w to, czy to, co lubię w seksie jest zboczeniem, czy nie, w sumie jest mi to niepotrzebne. Skoro sprawia mi to przyjemność i drugiej osobie tak samo, to po co mi nad tym myśleć? Wiem mniej więcej, z czego to wynika (choć tak dokładnie też nie wiem, gdzie jest granica "normalności", co wynika z wykorzystania a co nie, ale w sumie nie jest mi ta wiedza potrzebna) i akceptuję to. Czuję, że to, co nie moje, kiedyś samo odpadnie, jak nadejdzie właściwy czas ;)

Nurtuje mnie za to kwestia związana z miłością (też w sumie w kontekście seksu i różnych moich "zboczeń"), no ale to inny temat trochę i nie chcę się wypowiadać, bo mam w nim niezłe pomieszanie ;)

Szybciej pewnie by poszło gdybym się skumał z i dorwał jakąś "zdzirę" ;)))

Dżonny, życzę Ci tego z całego serca :)))

A tak poza tym to nie oglądam porno od bardzo dawna i uważam to za szkodliwe.

A ja od czasu do czasu (nie żeby jakoś często) mam taką potrzebę i robię to z ogromną przyjemnością :P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 22:31:59
Cytuj
Powiedział, żeby w pozycji od tyłu wziąć kobietę za włosy (delikatnie, nie żeby sprawiało to ból), bo każda to lubi. Ja oburzyłam się święcie "jak to każda, ja nie!" i "co ty Rocco wiesz o kobietach?" no i jeszcze może dodałam "ty ch.... głupi ;P) ;). No i jednak okazało się, że to lubię :)))

:D

O ja pierdzielę, Akademia Rocco ;) Ale dobrze wiedziec , że wiele kobiet to lubi - własnie chyba o takie rzeczy mi chodzilo pytajac co podnieca kobiety (większosc z nich), oczywiscie trzebaby teraz tylko sprawdzic czy faktycznie na reprezentatywnej probie ;) Żartuję, bo w sumie to chcialbym taką konkretną panne (ale poki jej nie ma to chyba "zdzira" by mi pomogla).

Przyszlo mi tak, taka wskazowka, żebym się o nią modlił, ale nie wiem jak to robić w tej sytuacji, bo ona mi odmowila, bo zachowalem sie w sumie arogancko i ja zawiodlem i sytuacja sie pokomplikowala i ja wypieram.

Chcialem Ci odpowiedziec bardziej szczegolowo na ten post bo jak pisalem mnie to jakos bardziej ostatnimi dniami interesuje i wychodzic mi to teraz bedzie na I plan ;) i to na pewno o wiele wazniejsze ale nie pilniejsze od misji ktora mam teraz do wykonania i ktorej sprobuje poświęcic każdą minutę przez nast 4 dni ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-15, 22:43:13

Przyszlo mi tak, taka wskazowka, żebym się o nią modlił, ale nie wiem jak to robić w tej sytuacji, bo ona mi odmowila, bo zachowalem sie w sumie arogancko i ja zawiodlem i sytuacja sie pokomplikowala i ja wypieram.

Czuję jak by zanikło potęzne przyciąganie między nami, jej pragnienie tego samego co ja i że jest w niej taka przekora i jej nastawienie jest że "w życiu" ze mna nic tego tamtego.. no po prostu przej$@#ane i koszmar, mam tylko nadzieje, że sie skonczy.
Ale to nie o to mi chodzi z misja, tego sie w 4 dni chyba zalatwic nie da. No przynajmniej mie w te nastepne 4 ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-15, 23:43:52
Ale dobrze wiedziec , że wiele kobiet to lubi - własnie chyba o takie rzeczy mi chodzilo pytajac co podnieca kobiety (większosc z nich), oczywiscie trzebaby teraz tylko sprawdzic czy faktycznie na reprezentatywnej probie ;) Żartuję, bo w sumie to chcialbym taką konkretną panne (ale poki jej nie ma to chyba "zdzira" by mi pomogla).

No właśnie obawiam się, że wcale nie jestem reprezentatywna :P
Np. gdy byłam nastolatką, masturbacja była dla mnie na porządku dziennym (nawet kilkakrotna), a żadna z moich koleżanek tego nie robiła. Pod względem seksualności jestem chyba bardziej jak przeciętny facet niż przeciętna kobieta ;)
No ale właśnie, wystarczy że ta konkretna będzie Ci odpowiadać i lubić to co Ty. Albo więcej konkretnych, jak tam wolisz ;)

Chcialem Ci odpowiedziec bardziej szczegolowo na ten post bo jak pisalem mnie to jakos bardziej ostatnimi dniami interesuje i wychodzic mi to teraz bedzie na I plan ;) i to na pewno o wiele wazniejsze ale nie pilniejsze od misji ktora mam teraz do wykonania i ktorej sprobuje poświęcic każdą minutę przez nast 4 dni ;)

Spoko, jakby co, to ja jeszcze nie uciekam z forum, a przynajmniej nie planuję w przeciągu następnych kilku dni ;)
Powodzenia na misji :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-16, 03:27:54
Hej Facilite,
jestes otwarta kobieta, mam więc do Ciebie pytanie - dlaczego kobiety mają w zwyczaju zaniżać informacje o ilości seksualnych partnerów?
Pomijając już oczywiste odpowiedzi typu wstyd czy presja społeczna aby nie wyglądać na ladacznicę, masz jakieś ciekawe spostrzeżenia w tym temacie?

Innych którzy mają jakieś komentarze również zapraszam do dyskusji :)

PS. Odnośnie łóżkowej dominacji - praktycznie chyba każda kobieta ma uległość w łóżu w genach, wliczam w to nawet najbardziej hardcore feministki :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2017-09-16, 06:59:33
Hej Facilite,
jestes otwarta kobieta, mam więc do Ciebie pytanie - dlaczego kobiety mają w zwyczaju zaniżać informacje o ilości seksualnych partnerów?


Żeby nie było Ci przykro :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-16, 22:37:42
A tak poza tym to zdecydowanie 100 x wolałbym czuły seks niż jakieś dominacje i partnerke ktora to przyjmuje , 1000 x lepsza energia :) kwestia na ile się da to przejawić. , a na ile rządzą przymusy
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-17, 01:18:56
Hej Facilite,
jestes otwarta kobieta, mam więc do Ciebie pytanie - dlaczego kobiety mają w zwyczaju zaniżać informacje o ilości seksualnych partnerów?
Pomijając już oczywiste odpowiedzi typu wstyd czy presja społeczna aby nie wyglądać na ladacznicę, masz jakieś ciekawe spostrzeżenia w tym temacie?

Daniel, a dlaczego nie satysfakcjonują Cię takie odpowiedzi? W moim odczuciu to najczęstsze powody zaniżania.

Ja nie mam takiego zwyczaju (zaniżać), więc nie mam też specjalnych przemyśleń w tym temacie, ale tak sobie myślę, że do tego, co wymieniłeś, może dochodzić jeszcze chęć przedstawienia się w lepszym świetle, a nie jako "zużyty towar" (no bo w powszechnej świadomości kobieta, która miała dużo partnerów seksualnych jest trochę takim zużytym towarem). Dodatkowo - tak jak pisze Bubu - żeby ułatwić facetowi życie (np. żeby nie musiał się obawiać, że dziewczyna będzie porównywać go z wieloma innymi, albo żeby zaspokoić samczą potrzebę bycia tym jedynym, albo przynajmniej jednym z niewielu).
No ale to też raczej oczywiste :P

PS. Odnośnie łóżkowej dominacji - praktycznie chyba każda kobieta ma uległość w łóżu w genach, wliczam w to nawet najbardziej hardcore feministki :)

Nie chcę wypowiadać się kategorycznie w tej kwestii, bo w temacie zdrowego seksu nie mam zbyt wiele do powiedzenia (niestety ;), jednak ostatnio zdarzyło się w moim życiu coś, co rzuciło nieco światła na tę sprawę ;) Zamierzam opisać to później.
Natomiast jeśli chodzi o moje wzorce uległości, o których tutaj piszę, to nie mają one nic wspólnego z normalnością, ani z genami.

A tak poza tym to zdecydowanie 100 x wolałbym czuły seks niż jakieś dominacje i partnerke ktora to przyjmuje , 1000 x lepsza energia :) kwestia na ile się da to przejawić. , a na ile rządzą przymusy

Haha, Dżonny, mamy podobne przemyslenia w tym samym momencie :)
Ja dzisiaj (dzięki temu, co tutaj wcześniej pisałam) uświadomiłam sobie, że najbardziej podnieca mnie harmonia na poziomie moich naturalnych cech. To dlatego tak lubię podobną do mojej wrażliwość, inteligencję, wolnościowość i niedostosowanie (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).
Z drugiej strony jara mnie też "harmonia" (w cudzysłowie, bo nie wiem, czy to harmonia czy raczej jej brak ;) na poziomie moich chorych wzorców. Cóż zrobić ;P

Zauważyłam, ze teraz przechodzę okres, w którym te moje chore wzorce napierają na mnie okrutnie ;) Ale dzięki temu, że pozwalam im wyjść i zaistnieć, dzięki temu, że je akceptuję, coraz mniej mną rządzą, a coraz bardziej gdzieś tam wyłania się to, co naprawdę moje :)
Kilka dni temu miałam najpiękniejszy seks w życiu oparty na prawdziwej bliskości. Bez odgrywania żadnych zboczkowatych ról, czy tym podobnych dopalaczy ;) To było niesamowite, przeżyłam najpiękniejszy orgazm ever! I w ogóle cały akt był piękny. Taka ogromna bliskość i radość z dawania i brania (nawet bez cienia uległości, bo dawanie nie jest uległością - to specjalna uwaga dla Daniela :)
A to wszystko dlatego, że pozwoliłam wyjść na wierzch moim zdzirowatym ;) wzorcom i je zaakceptowałam. I zamierzam nadal tak robić :)

O ja pierdzielę, Akademia Rocco ;)

Czemu "ja pierdzielę"? To bardzo przyzwoity serial :) Żadnego ruchania tam nie było. Niestety :P
Rocco okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem, co mnie szczerze zdziwiło, bo wcześniej miałam do niego dość negatywny stosunek (nie podobał mi się po prostu) i dlatego nigdy nie chciało mi się oglądać żadnych filmów z jego udziałem.
A teraz tak sobie myślę, że gdybym miała wybrać się na spotkanie z jakąś znaną personą, to chyba wybrałabym jego ;)) Widać, że to co robi to jego wielka pasja ;) I naprawdę go to cieszy. No i jest ciekawym, niesztampowym człowiekiem :)
Najbardziej podobało mi się, jak mówił o swoim synu, że akceptuje jego wybór, czyli to, że ma jedną dziewczynę i jest jej wierny, ale nie do końca go rozumie i jest mu trochę smutno z tego powodu (czy coś w tym guście). Hahaha, rozwaliło mnie to normalnie :)))
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2017-09-18, 11:15:59
dlaczego kobiety mają w zwyczaju zaniżać informacje o ilości seksualnych partnerów?
Pomijając już oczywiste odpowiedzi typu wstyd czy presja społeczna aby nie wyglądać na ladacznicę, masz jakieś ciekawe spostrzeżenia w tym temacie?

Innych którzy mają jakieś komentarze również zapraszam do dyskusji :)

Te najprostsze odpowiedzi są najbardziej trafione.

Kobiety mają instynkt ochraniania siebie. Jest to też pamięć rodowa kobiet w ich rodzinie i pamięć zbiorowa kobiet na temat seksu.
Jeśli mężczyzna z wieloma podbojami jest ok, a kobieta, która miała wielu partnerów to puszczalska, to po co będzie sama siebie podkładać?
Jednostki o zdrowym poczuciu własnej wartości, potrafią wyjść poza szufladkowanie i schematy w odbiorze innych ludzi "co z kim jest nie tak i to o nim świadczy". I to najczęściej jest tylko subiektywna ocena, a nie fakty.
Ile jest takich ludzi w społeczeństwie poza negatywizującą, często czarno-białą, polaryzującą umysł i emocje oceną?

Trochę jest, kilka takich osób znam - realnie tacy są, a nie deklaratywnie, nie jest to jednak większość.

Mnie bardziej ciekawi odpowiedź na pytanie. Po co zadawać takie pytanie partnerce czy partnerowi dotyczące przeszłości: ile? Czemu ono ma służyć?
Jeśli dla bezpiecznego seksu, to można je inaczej ująć.




Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-19, 00:26:19
Mnie bardziej ciekawi odpowiedź na pytanie. Po co zadawać takie pytanie partnerce czy partnerowi dotyczące przeszłości: ile? Czemu ono ma służyć?

Jak dla mnie poznawanie się służy pogłębianiu relacji.
Wydaje mi się to całkowicie naturalne, że chcę się dowiedzieć wszystkiego o najbliższej mi osobie. Tak jak jestem ciekawa siebie i mojej własnej historii (i chcę ją poznać), tak samo jestem ciekawa drugiej osoby (i chcę poznać jej historię).
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-19, 07:05:01
Żeby nie było Ci przykro :)

Musialaby chyba miec na koncie orgie z Pigmejami czy seks z pingwinami aby zrobilo mi sie przykro haha
Ale w sumie, to tez dobra odpowiedz, mozliwe ze niektore kobiety tak reaguja z autentycznej troski o partnera, hmm.

A szukam odpowiedzi na to pytanie, jako ze mialem kiedys sytuacje w ktorej kobieta swiadomie nie mowila mi prawdy, i zaczelo mnie to zastanawiac dlaczego-standardowe odpowiedzi jakos nie pasowaly mi aby to zrozumiec. No ale to stary temat, mozliwe ze nigdy sie nie dowiem jaka miala motywacje, heh.

Sylwia,
tak jak napisala Facilite, ciekawosc, poznanie partnera, pewnie bezpieczny seks rowniez - choc czasami slyszalem takie pytania po, wiec hehe, troche za pozno ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-19, 07:36:20
I jeszcze w temacie muzulmanow, wracajac do poczatku dyskusji...

Co do różnicy miedzy islamistami, a przedstawicielami naszej rodzimej kultury to istota tkwi w tym, że u nas gwałt, czy molestowanie jest powszechnie uznawane za przestępstwo i nie ma na to powszechnego przyzwolenia, a u nich odwrotnie.

Felcia, obawiam sie, ze sie nieco mylisz, moja droga. Nawet w Arabii Saudyjskiej gwalt jest sankcjonowany przez prawo. Tylko, ze przypadki w ktorym ktos idzie normalnie za to siedziec + dostaje kilkaset batow, raczej do prasy europejskiej nie przeciekaja. U nas mowi sie raczej o sytuacjach ekstremalnych lub jakichs mega nawiedzonych oszolomach.

Tak samo tez, interesujace sa Twoje obserwacje na temat Arabow lub Turkow, ktore w wiekszosci wywolywaly oburzenie lub strach. Zaloze sie, ze wiekszosc z nich bylaby zaskoczona, ze tak odbierasz ich zachowanie. Roznice kulturowe, ach, z reguly jest to piekna rzecz, ale czasami faktycznie klopotliwa ;)

Natomiast prawda jest, ze muzlulmanskie postrzeganie swiata Zachodu jest budowane czesto na rozmaitych stereotypach i zdecydowanie rozne od naszego, dlatego dwie scierajace sie, odmienne kultury beda wywolywaly sporo konfliktow - jednym slowem, z 1m+ naglej naplywowej ludnosci, macie lekko przej***ane, minie sporo lat zanim zbuduje sie jakis sensowny konsensus.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-20, 01:35:33
Musialaby chyba miec na koncie orgie z Pigmejami (...) aby zrobilo mi sie przykro haha

O_O
Daniel, masz coś do Pigmejów? ;>

Felcia, obawiam sie, ze sie nieco mylisz, moja droga. Nawet w Arabii Saudyjskiej gwalt jest sankcjonowany przez prawo.

Jeśli spojrzysz na to od strony materialnej, a nie tylko formalnej (która mnie nie interesuje, bo nie odzwierciedla rzeczywistości), to zobaczysz, że wcale się tak nie mylę.

Po pierwsze, czy nie jest tak, że kobietę niewierną można zgwałcić bez żadnych konsekwencji prawnych? Ponoć jest to wręcz traktowane jako zasługa.
A dyskusja w tym wątku dotyczy przede wszystkim problemu "Europejki kontra islamiści".

Po drugie, nawet jeśli chodzi o islamskie kobiety, to są one gwałcone, choć nikomu z tamtej kultury nawet do głowy by nie przyszło, żeby za to karać. Wystarczy posłuchać/poczytać relacji kobiet, które są traktowane przez mężów jak własność (tak nakazuje Koran "Wasze żony są to wasze pola, uprawiajcie je, ilekroć wam podobać się będzie") Tzn. że nie ma w ich nomenklaturze czegoś takiego jak gwałt żony przez męża. Skoro kobieta traktowana jest jak pole uprawne. Bo co pole ma do powiedzenia? Z własnością można przecież zrobić to, na co ma się ochotę.
[U nas też funkcjonują podobne przekonania, ale jak różna jest skala tych przekonań!]

Po trzecie, jako że w islamie kobieta jest z natury gorsza (i bezsilna, a na kimś takim najłatwiej się wyżyć), w praktyce bywa często niestety tak, że to ofiara ponosi karę za gwałt, a nie oprawca. Może i on czasami zostanie wybatożony, ale jak to w życiu bywa, pewnie dlatego że podpadł sędziemu, a nie za to co faktycznie zrobił.

Tak samo tez, interesujace sa Twoje obserwacje na temat Arabow lub Turkow, ktore w wiekszosci wywolywaly oburzenie lub strach. Zaloze sie, ze wiekszosc z nich bylaby zaskoczona, ze tak odbierasz ich zachowanie.

Tylko co z tego wynika? I jakie to ma znaczenie dla mnie i dla każdego, kogo oni tak traktują? Nie ma żadnego.
Bo też jakie znaczenie ma to, że przypalający żywym ogniem nie miał pojęcia, że kogoś to może boleć? Dla osoby przypalanej nie ma to żadnego znaczenia. Ból zawsze jest taki sam.

Roznice kulturowe, ach, z reguly jest to piekna rzecz, ale czasami faktycznie klopotliwa ;)

Nie wiem, czy z reguły różnice kulturowe są piękne. Myślę raczej, że nie można tak generalizować. Na pewno w przypadku, o którym mówimy takie nie są. Bo co może być pięknego w tym, że przez ludzi z innej kultury jestem uznawana za coś gorszego (podwójnie: jako kobieta i jako niewierna), za coś co można zgwałcić, zabić i zrobić z tym, co tylko się chce. Dla mnie nie jest to przyjemne i nie będzie takie dla każdego, kto choć trochę się czuje.
Nie jest to też tylko "kłopotliwe". Jest to przerażające, nieprzyjemne i odpychające.
A takie sformułowanie (jakiego użyłeś) przypomina trochę gadki feministek o "ubogacaniu kulturowym" :/

Natomiast prawda jest, ze muzlulmanskie postrzeganie swiata Zachodu jest budowane czesto na rozmaitych stereotypach i zdecydowanie rozne od naszego, dlatego dwie scierajace sie, odmienne kultury beda wywolywaly sporo konfliktow - jednym slowem, z 1m+ naglej naplywowej ludnosci, macie lekko przej***ane, minie sporo lat zanim zbuduje sie jakis sensowny konsensus.

Konsensus może być budowany w sytuacji, gdy ścierają się dwie kultury, w których stopień ekspansji i agresji kształtuje się na podobnie niskim poziomie, a nie w sytuacji, z którą mamy teraz do czynienia w Europie. Jeśli nic się nie zmieni, to po prostu jedna kultura (i będzie to kultura islamu, bo wyłącznie na to jest nastawiona) wyprze drugą i taki to będzie "konsensus".
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-20, 07:44:58
Ach Felcia,
nie do końca wiem, jak mam Ci tutaj odpowiedzieć, jako że z mojego punktu widzenia, sporo rzeczy o których piszesz oparta jest o strach, niż fakty, a lęki z reguły są irracjonalne i z mojego punktu widzenia, nie ma co z nimi dyskutować.

Z moich doświadczeń zaś, a mam ich zupełnie sporo, raz z podróży do wielu krajów muzułmańskich, dwa z osobistych kontaktów zwłaszcza z Turkami (jeden z moich najlepszych przyjaciół jest z Istanbułu) oraz Irańczykami - których znam osobiście całe mnóstwo, wygląda to zupełnie inaczej niż piszesz.

Zarówno formalnie ani materialnie, szanse na gwałt w kraju muzułmańskim masz małe. Gdybym miał zostawić swoją żonę aby sama wałęsała się przez całą noc po mieście, to zdecydowanie wybrałbym Teheran niż Los Angeles, Paryż czy nawet Warszawę, jako że jest tam bezpieczniej. Tak, możliwe że jako samotnie podróżująca kobieta możesz być seksualnie napastowana w Egipcie czy Maroku, ale to moim zdaniem efekt uboczny damskiej seks turystyki - jest tego niemało, sporo starzejących się pań szukających uniesień w łamach swoich młodych, czekoladowych kochanków wybiera takie kierunki (dziwo poznałem osobiście takie osoby) i tworzy wizerunek łatwych białych kobiet. W krajach muzułmańskich w których damskiej seks turystyki nie ma - na przykład Iran - praktycznie nikt Cię nie ruszy.

Co do traktowania kobiet w związkach, to faktem jest coś, czego raczej biała kobieta nie zrozumie - że praktycznie wszystkie kraje Azji to społeczeństwa PATRIARCHALNE. Tam rządzą meżczyzni i jest to coś zupełnie normalnego i naturalnego. To co Ty traktujesz jako "traktowanie mnie jak swoją własność" jest naturalnie akceptowanym zachowaniem. Ma to wiele różnych postaci i twarzy, jednak wynaturzenia - typu gwałty czy podłe traktowanie kobiety - wbrew pozorom kończą się tak samo jak wszędzie na całym świecie - sądy, rozwody, itd. W Iranie rozwodów jest co niemało, co powinno dać do myślenia. Inna sprawa, nie zapominaj, że oprócz pewnych roszczeń kobiety mają też swoje przywileje i wymagania - i to nie małe. Stąd osobiście, po paru randkach odstawiłem temat spotykania się z kobietami z Bliskiego Wschodu, mimo że najpiękniejsze kobiety świata jakie widziałem bywały właśnie z tych regionów.

Mógłbym długo pisać o rozmaitych rzeczach, ale jakoś nie mam misji nawracania. W ogóle chyba wolę bserwować ludzkie ograniczenia, fajna sprawa :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-20, 07:56:14
No może jeszcze jedno zdanie o różnicach kulturowych - obcowanie więcej z nimi uczy nieco dystansu do własnych reakcji i spostrzeżeń. Bo co, jeśli tego przypalania ogniem zupełnie nie ma, i istnieje tylko w twojej wyobrazni?

Nazwałem kiedyś, moją długodystansową partnerkę, bardzo ładnie, moim zdaniem - motylkiem. Ot tak mi przyszło, sponanicznie, i nie wiedzieć czemu. Ładnie nieprawdaż? Chyba żadna Polka jaką znam, nie miałaby nic przeciwko, aby ktoś ją czule tak nazwał. Tymczasem, moja partnerka, nie Polka - Wietnamka, przyszła do mnie wieczorem i widzę że jest nieco poruszona i lekko jakby obrażona (w swoim azjatyckim stylu oczywiście) pyta czemu tak jej powiedziałem. Byłem tym nieco zaskoczony - tłumaczę, że to ładne słowo i komplement raczej. I wiesz co się okazało? Ze w Wietnamie "motylkami" nazywa się powszechnie... prostytutki.

No i proszę, niechcący, a właściwie chcący dobrze, nazwałem bardzo porządną kobietę, będącą wzorem cnót wszelakich - KURWĄ.

Na tym właśnie polegają różnice kulturowe, Felcia. I trzeba nieco otwartego umysłu, aby wyjść poza ramy własnych ograniczeń w takich sytuacjach.

PS. To akurat dość negatywny przypadek takich różnic - conajmniej 90% to pozytywne :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2017-09-20, 09:18:06
Felicite, Daniel
O to ciekawe, że o to chodzi. Mi by nie przyszło do głowy, że to jest jakiś ciekawy element partnera ile miał partnerek, czy coś istotnego z mojej przeszłości, gdy teraz On jest dla mnie, a ja dla Niego w tej roli w życiu. Raczej by mnie zainteresowała jakość poprzednich, tych ważniejszych związkach. Ważniejszych w istotnych dla niego i dla mnie obszarach. Wszystkiego też nie mam potrzeby wiedzieć, raczej to co ważne dla związku. Niech ktoś ma swoje obszary dla siebie - ja mam zaufanie do osoby godnej zaufania, a z inną bym już nie mogła być. Widać ludzie lubią poznawać różne aspekty drugiej i osoby w różny sposób budują bliskość.
Teraz mnie zastanawia dlaczego ilość jest ciekawa, co to daje, że się zna akurat tę informację? Czy ta wiedza zaspokaja jakąś emocję, uczucie? Czy tylko wiedzenie wszystkiego o partnerze i tyle?
Wiem jak ta informacja "ile" działa na poziomie pierwotnych instynktów, emocji i tego co było napisane wcześniej, jednak czy chodzi o coś jeszcze na tym pułapie, o którym piszecie.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-20, 12:04:38
Daniel, nie wiem, jak jest w poszczególnych krajach islamskich, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w każdym jest inaczej. Ja celowo, na potrzeby dyskusji, a także na moje wewnętrzne potrzeby wyrażenia oburzenia (nie wnikam tutaj czym, bo to nieistotne na teraz) :P, uogólniam. Aczkolwiek umiem dodać dwa do dwóch i nie jest mi potrzebna podróż do krajów islamskich (każdego z osobna), żebym widziała, co jest grane.

Dla mnie islam jest nie do zaakceptowania, dlatego też (generalnie!) z człowiekiem wychowanym w tej kulturze/religii i akceptującym te wartości nie będę chciała mieć nic wspólnego. Po prostu ograniczenia umysłu wierzącego w takie bzdety, jakie są opisane w koranie mnie odrzucają. I owszem, wyzwalają strach (ale to że zauważam, że on jest nie znaczy, że mną rządzi, czy wpływa na mój ogólny ogląd sytuacji), ale uważam, że jest on elementem zdrowego instynktu samozachowawczego, którego wg mnie niestety niektórym "nowoczesnym" i "tolerancyjnym" osobom zwyczajnie brakuje.

A propos Twoich islamskich znajomych - my (ja i mąż) też mieliśmy znajomych (b. dobrych) Turków, małżeństwo, z którymi można było czuć się tak, jak z Europejczykami. Tylko znowu - co z tego wynika?
Tak mi się nasunęło, bo ten Turek pił hektolitry kawy - facet nie mógł zasnąć, gdy nie wypił odpowiedniej ilości tego czarnego płynu. Tylko że np. do mnie (i do większości ludzi) ma się to nijak, bo gdy wypiję kawę wieczorem, to nie mogę spać.

GENERALNIE z osobami, które wierzą w bzdety zawarte w koranie nie chcę mieć nic wspólnego (co nie znaczy, że w jakimś konkretnym przypadku nie zechcę wejść w nieco głębszą relację z islamistą. Kwestia tego, co dla mnie istotne, no i tego, co istotne dla tej drugiej osoby i w jaki sposób to wyraża), bo po prostu nie chcę mieć przyjaciół, znajomych, sąsiadów, którzy np. uważają mnie za kogoś gorszego jako kobietę (choć oczywiście nie tylko o to chodzi).
I ta ogólna zasada dotyczy nie tylko islamistów, ale wszystkich ludzi. Islamistę po prostu "odrzucam" z założenia, bo z góry wiem, co o mnie myśli i jaki mam do mnie stosunek.
[Na tej samej zasadzie np. nigdy nie zagłosuję na Korwina, choć mamy wiele zbieżnych poglądów.]
Zasadniczo wszystkie religie generują ograniczające przekonania, z którymi mi nie po drodze, jednak islam bije wszystkie mi znane na głowę. I tak jak jestem w stanie zaakceptować znajomość z aktywnym chrześcijaninem (np. mam dobrą znajomą Świadka Jechowy, a taki beton jak rzadko, no ale my o tych sprawach po prostu nie rozmawiamy), tak nie wyobrażam sobie na ten sam poziom bliskości wejść z wyznawcą islamu.

A propos Twoich rozważań w temacie tego, co lubią i jakie mają potrzeby muzułmanki:
Wiesz, że gdy małe kotki (albo inne zwierzątka, ale piszę o kotkach, bo eksperyment dotyczył właśnie ich) wychować w pokoju pomalowanym tylko i wyłącznie w pionowe pasy to nie będą one widziały poziomych i w związku z tym np. nie będą umiały schodzić po schodach?
To tak do przemyślenia w kontekście tych Twoich rozważań.
Przypomina mi to sytuację, gdy ktoś mówi, że prostytutki sprzedają swoje ciało, bo lubią seks i lubią być traktowane jak szmaty. Na pierwszy rzut oka i nawet faktycznie na powierzchownym poziomie tak, ale tak może powiedzieć tylko osoba nieznająca podłoża psychologicznego takiego zachowania. Bo takim zachowaniem zawsze rządzą przymusy wewnętrzne (wykształcone w procesie wychowania) i nie ma to nic wspólnego ze zdrowymi chęciami.

Fajna historia z tym motylkiem :)
Tylko że ja przecież nie neguję tego, że różnice kulturowe mogą być piękne. Wszystko jednak zależy od kultury (i od konkretnej różnicy). Zasadniczo z kanibalem mogłoby już nie być Ci tak przyjemnie ;P

Mógłbym długo pisać o rozmaitych rzeczach, ale jakoś nie mam misji nawracania.

No i dobrze. Mniej pary pójdzie w gwizdek :P
Tutaj już były dyskusje tego typu, nie wiem, czy odnotowałeś (ja tak ;). Podobne do Twoich argumenty wysuwał wtedy Leszek, wielki obrońca i miłośnik islamu ;)

W ogóle chyba wolę bserwować ludzkie ograniczenia, fajna sprawa :)

Ja tam nie lubię ludzkich ograniczeń, co w tym fajnego? Dla mnie nic. Zdecydowanie wole otwarte umysły i energię wzajemnego zrozumienia :)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-20, 12:17:49
Mi by nie przyszło do głowy, że to jest jakiś ciekawy element partnera ile miał partnerek, czy coś istotnego z mojej przeszłości, gdy teraz On jest dla mnie, a ja dla Niego w tej roli w życiu.

Sylvia, a mnie, szczerze mówiąc, to Twoje pytanie ("po co?") wydało się bardzo dziwne :P

No i tutaj fajnie odpowiedziałaś, skąd te nasze diametralnie różne reakcje na tę samą kwestię:

Widać ludzie lubią poznawać różne aspekty drugiej i osoby w różny sposób budują bliskość.

:)

Teraz mnie zastanawia dlaczego ilość jest ciekawa, co to daje, że się zna akurat tę informację?

Celowo pomijam sytuacje, w których pewne osoby emocjonują się ilością byłych partnerów seksualnych, bo mówię tu tylko i wyłącznie o sobie, a mnie takie rzeczy nie ruszają i nie dlatego pytam.
Ja uważam, że każda informacja niesie ze sobą potencjał do jeszcze lepszego zrozumienia siebie i drugiego człowieka i to dlatego chcę dowiedzieć się wszystkiego o sobie i o nim. Oczywiście bez przymusu i naciskania, na zasadzie nie tylko zwyczajnej ludzkiej ciekawości, ale przede wszystkim po to, żeby być ze sobą jeszcze bliżej.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2017-09-20, 14:27:01
Nikt na to jeszcze nie zwrócił uwagi ale jak było tych partnerów np.30 to ja jestem 31 więc może być za chwilę 32-gi.
Unikniecie u partnera takich mysli moze tez byc wazna przyczyną do ukrywania tego faktu.
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Facilite w 2017-09-20, 22:52:54
Ja miałam kiedyś sytuację niejako odwrotną. Chodziłam z chłopakiem (moja pierwsza wielka miłość), który był prawiczkiem i miał niską samoocenę. Nie chciał mi uwierzyć, że jestem dziewicą (miał podstawy, bo faktycznie znałam przed nim dość sporo facetów, jednak nie uprawiałam z nimi seksu), stale obawiał się, że będę go porównywać z innymi, powtarzał, że ja mam takie doświadczenie, a on nic nie potrafi. Już mi się znudziło zapewnianie go, że ja też nie jestem zbyt oblatana w tych sprawach (bo ileż można?) i zasugerowałam mu, że to co o mnie myśli jest prawdą (nie powiedziałam wprost, tylko tak: "A gdybym miała przed Tobą całą masę facetów, to coś by to zmieniło między nami?"). No i mu ulżyło :)
Zapewniliśmy się o wzajemnej miłości pomimo wszystko (on, pomimo mojego "puszczalstwa", a ja pomimo jego niedoświadczenia) i od tej pory nie było zgrzytów na tym tle ;)
Taka puenta - jak widać, nie każdy potrafi przyjąć prawdę (taką czy inną) na klatę ;)
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-20, 23:59:24
Ile dokladnie ktos mial partnerow chyba nie ma takiego znaczenia (chyba, że dla matematycznych, ścislych umyslow, ktore widza wszystko w liczbach;) ale jak obecny nie wie czy bylo ich 4 czy więcej niz 20 i żyje z czlowiekiem iles tam miesięcy lub lat to chyba faktycznie ma jakieś obszary dla siebie, pytanie po co je ukrywac i co to jest za bliskosc i jak trzeba udawać i omijac pewne rzeczy by przez caly ten czas nie natrafic na te kwestie i nawet jak bylo to 30 to kazde takie zdarzenie jest w jakis sposob ważnym , chyba trzeba kompletnie nie interesowac się drugą osobą i jej przeżyciami by nic nie wiedziec o jej przeszlosci. Tak to przynajmniej wyglada z normalnego, ludzkiego punktu widzenia.... taki brak zainteresowania drugą osobą by nic nie wiedziec o jej przeszlosci to wystepuje z moich obserwacji w bardzo cynicznych i bardzo interesownych relacjach gdzie nie ma zadnej bliskosci
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-21, 00:09:38
natomiast wydaje mi się glupie i niedojrzałe zaczynanie znajomosci od patrzenia przez pryzmat tych przeszlych doświadczen i nadmierna ciekawosc na poczatku, w celu sklasyfikowania i zaszufladkowania czlowieka... ale pozniej, ze pewne rzeczy mialyby nie wyjsc na światlo dzienne - dziwne, albo tak jak napisalem cyniczne (ktos nie dotyka tematu bo sam ma cos do ukrycia, co wie, że by się nie spodobalo drugiej osobie, albo zwiazek w obliczu faktow bylby w rzeczywistosci niezgodny z jej wolą, więc ukrywa / zwodzi)

i to wszystko abstrahujac od kwestii chorob wenerycznych ;P
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: dżonny w 2017-09-21, 00:20:28
że też daje się tak sprowokowac do tracenia czasu i energii na tematy ktore sa dla mnie i wiekszosci ludzi oczywiste ;P

czasem pytanie to nie chęc zrozumienia tylko prowokacja i czuje ze tym razem tez tak bylo , dlatego jestem zly ze temu uleglem
Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-21, 07:11:37
Nikt na to jeszcze nie zwrócił uwagi ale jak było tych partnerów np.30 to ja jestem 31 więc może być za chwilę 32-gi.
Unikniecie u partnera takich mysli moze tez byc wazna przyczyną do ukrywania tego faktu.

Ciekawe - kolejna odmiana strachu. Dzieki, sam bym nie wymyslil...i tak sobie zdalem sprawe, ze w nieco innym wariancie i aspekcie, tlumaczyloby akurat zachowanie tej dziewczyny o ktora poczatkowo pytalem. Dzieki raz jeszcze, Ontoja ;)

Tytuł: Odp: Seks
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2017-09-21, 07:17:15
Dla mnie islam jest nie do zaakceptowania, dlatego też (generalnie!) z człowiekiem wychowanym w tej kulturze/religii i akceptującym te wartości nie będę chciała mieć nic wspólnego. Po prostu ograniczenia umysłu wierzącego w takie bzdety, jakie są opisane w koranie mnie odrzucają.

[...]

Zdecydowanie wole otwarte umysły i energię wzajemnego zrozumienia :)

Kobieta zmienna jest, ale nie sadzilem ze tak szybko i w jednym poscie niemalze hehe.
Wlasnie dlatego lubie ograniczenia - sa czesto po prostu zabawne :)
Mniej smieszne, ze w niektorych rozwinietych krajach publiczne wyrazenie takiej opinii byloby traktowane jako "hate speech", powaznie.

Co do kotkow... haha... wiesz, ze gdzies widzialem statystyki, w Tajlandii 5% zenskiej populacji to prostytutki? Jak to wpisuje sie w europejskie badania? ;)

I jeszcze jedno. Musisz koniecznie i obowiazkowo znienawidzic wszystkich Japonczykow i Koreanczykow. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak przedmiotowo traktowane sa kobiety w owych kulturach. Powaznie - w mojej skromnej opinii, zdecydowanie ponizej tego co widzi sie powszechnie w krajach islamskich.