Autor Wątek: Numerologia  (Przeczytany 40360 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-18, 11:43:12 »
"Dzieci trójki są wesołe i spontaniczne. ... Przez całe życie są ufne, marzycielskie i emocjonalne, dlatego jako dzieci potrzebują nieustannych dowodów uczuć."
Moja córka jest 3. Często pyta się mnie czy ja kocham i często y mówi mi że mnie kocha. A ja sie zastanawiałam o co chodzi. Czy to nie jest cos do odreagowania. A wychodzi na to, że ona po prostu taki ma charakter. Jak to sobie może człowiek nawkładać...
 

Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-12, 16:42:06 »
Co do bycia niewolnikiem czy wogóle odnośnie utraty wolności to na to może wskazywać wibracja 2 w ustawieniach początkowych:

"W wibracji 2 - Drogi Życia, Dnia Narodzin, Warunku Wcielenia, motywacji do działania lub pierwszego cyklu Formującego Osobowość spotykają się istoty karmicznie poszukujące zdolności do pracy w grupie.
Mamy do czynienia z osobami, które w przeszłych wcieleniach nie posiadały silnego poczucia własnej wartości. Często były dominowane przez silniejsze autorytety i dla przetrwania podporządkowały się tyranii. Nadmierna uczuciowość prowadzi do postawy poddaństwa, mamy w często w przeszłości przeżyte doświadczenia niewolnika lub ofiary ciemiężenia w rodzinie. Z zawikłanych lęków i zrujnowanej samooceny powstają kłopotliwe w tym wcieleniu nawyki: zależność od innych, nadwrażliwość uczuciowa, wstydliwość i niepewność."

Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-12, 16:01:47 »

najwyraźniej nie chodziło mi o numerologię jako tako, ale o przeznaczenie. A raczej o jakieś moje karmiczne, różne tam.


możliwe, że tak
bo numerologia to pewne ramy, wpływy, predyspozycje, informacje o karmie do przepracowania, wskazówki co warto rozwijać, informacje o blokadach, ale to człowiek decyduje o życiu - oczywiście na miarę swojej świadomości, którą mogą ograniczać np jakieś zainstalowane kody, o których piszesz


Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-12, 14:24:50 »
Czuje jakieś bardzo głęboko zainstalowane "przeznaczenie" w sensie kodu, które utrzymuje we mnie stanie nieprzytomności.

Coś to we mnie poruszyło. A właściwie to ja też czuję tak samo.
I fajne to skojarzenie z niewolnikami.

mam nadzieje oprzytomnieć, i zerwać tą nić przeznaczenia. Tudzież zmazać wszystkie naznaczające mnie kody. Grrrrrrr....

Wiking, niech się dzieje!
I ja też tak chcę :D

Wiking23

  • Wiadomości: 225
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-12, 11:55:06 »
Grrr.

najwyraźniej nie chodziło mi o numerologię jako tako, ale o przeznaczenie. A raczej o jakieś moje karmiczne, różne tam.


teraz zaczeły mi wychodzić jakieś kody i pętle karmiczne, założone mi przez mojego karmicznego oprawcę, dawno temu. Tudzież mój gniew, oraz bunt, wobec wszystkich manifestacji koncepcji przeznaczenia, w tym wypadku być może numerologi.


Chodzą mi po głowie same motywy wolności kontra przeznaczenie, - w sensie naznaczenia, przez kogoś. Tak jak naznaczało się niewolników, i wyznaczało ich przeznaczenia, do realizacji swoich celów. Czuje jakieś bardzo głęboko zainstalowane "przeznaczenie" w sensie kodu, które utrzymuje we mnie stanie nieprzytomności. Eh. Przeznaczenia w formie transformowanie syfiastych energii wyrafinowanego jego mościa, i zasilania go w przestrzeniach duchowych. Oj NIE.




Bunt!

https://www.youtube.com/watch?v=hbK4skSdpj0



mam nadzieje oprzytomnieć, i zerwać tą nić przeznaczenia. Tudzież zmazać wszystkie naznaczające mnie kody. Grrrrrrr....

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-12, 01:31:20 »
Lilliole
pewnie to kwestia indywidualna ; )
uwielbiałem swego czasu oglądać filmy które przywiozła mi znajoma od Sai Baby, z jego darszanami, raptem dwa albo trzy, ale mogłem je oglądać dzień w dzień bez znudzenia bo zwykle  zasypiałem w trakcie : D

Lynd
Cytuj
Pokrótce: astrologia nie pokazuje przymusu, a pewne predyspozycje.  Czy możesz działać, w imię wolności, wbrew swoim predyspozycjom?
zależy o jakiej astrologii mówimy, astrologia odnosi się do momentu narodzin, jako punktu wyjścia (albo lepiej wejścia)  związanego  z przymusem karmicznym jak i pragnieniami   - więc  zawiera  całą paletę wiedzy o pochodzeniu,  przymusie i tym co nieuniknione w danym wcieleniu (również związanym z tym ściśle czasem śmierci, czy przymusem doświadczania niezmiennej karmy), jak też tendencje , skłonności, obciążenia, aż po talenty, mniej lub bardziej dostępne i osiągalne możliwości, tudzież zakres  wolnej woli, co do tej ostatniej:

 "Free will is in the houses 3, 6, 10, 11. Ten is one of them. Karma is in your hand. If karma was not in your hands Krishna would not have spent so many shlokas telling the whole Bagavad Gita to Arjuna in the middle of a battlefield when every one is holding bow and arrow like that"
http://vedavyasacenter.org.s220718.gridserver.com/teachers/freedom-cole/opening-lecture/


Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-11, 17:34:28 »
Ja na ten moment widzę, to tak, że to co wylicza się  z daty urodzenia to są predyspozycje człowieka plus Plan Duszy zakładający rozwój i uczenie się. Który można realizować lub nie. Zawsze można iść z prądem lub pod prąd.
Z drugiej strony znam osobę, która uważa, że od Planu Duszy tez można się uwolnić.

Poza tym co jeśli nie czuję aby moja data urodzenia była właściwa, np. w przypadku, gdybym doświadczył, bardzo silnych przeżyć, które zmieniły mnie świadomościowi, na tyle, że nie czuje praktycznie związany z tym swoim wcieleniem, tudzież również z datą narodzi. Czy w takim razie te energie numerologiczne, planetarne, czy inne, mają na mnie wpływ ? Skoro nie jestem tym kim byłem.

moim zdaniem dusza wybiera moment wcielenia i wszelkie doświadczenia z tym zwiazane, nawet bardzo trudne





Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-11, 16:46:38 »
tak czy siak ledwo dosłuchałem tego dnia do końca i spałem po tym wykładzie jak suseł ; )
ha, ha !
rozumiem, że na bezsenne noce polecasz ;-)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 097
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-11, 14:18:13 »
Nie spotkałem jeszcze człowieka, również na tym forum, który byłby "wolny" :) Zazwyczaj te historie uwolnienia pokazują po prostu dochodzenie do tego, co jest w kosmogramie.

Pokrótce: astrologia nie pokazuje przymusu, a pewne predyspozycje.  Czy możesz działać, w imię wolności, wbrew swoim predyspozycjom? Oczywiście, jeśli zawsze lubiłeś gotowanie i rzeźbiarstwo, to możesz zostać księgowym. Namęczysz się więcej niż ktoś z predyspozycjami, efekty będziesz miał mniejsze, i w końcu stwierdzisz że to był zmarnowany czas.
Jest wolność OD i wolność DO, astrologia wskazuje obie. Oczywiście w ramach wolności od można też "uwolnić" się od wolności do. Tylko wtedy nic się nie zrobi.

Nadzieja że Bóg będzie nas uwalniał od predyzpozycji ma tyle samo sensu, żeby Bóg nas uwalniał od niebieskich oczu, bo tylko mając brązowe będziemy wolni ;)

Wiking23

  • Wiadomości: 225
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-11, 12:39:46 »
Pytanie ?

jak to jest z tym bo nie kumam, to jest przeznaczenie do ogarnięcia bardziej, czy do uzdrowienia temat, i uwolnienia się od niego te numerki, ja nie bardzo wiem jak to ma działać. Ale poczytałem sobie i stwierdziłem, że w zasadzie u mnie jeśli już to jest temat karmiczny do uwolnienia się, a potem nic nie pozostanie z tego, chociaż może się mylę, bo te rzeczy to nie moja domena, za bardzo, to sobie rozumowuje po swojemu.

inaczej mówiąc, gdybym to czytał i było tam napisane że coś tam mam zostać malarzem, to kiedyś bym pomyślał, że chodzi o to aby uzdrowić, wszystko co przeszkadza w tym temacie, abym robił to czy tamto, teraz myślę inaczej że chodzi o to aby uwolnił się od malarstwa jako energii karmicznej. Tudzież nic z tej numerologi mi nie zostanie, nie sądzę. Czyli nie temat w którym trzeba się zrealizować, albo jako temat od którego trzeba się uwolnić. To są moje bzdury które sobie wymyślam, bo się nie znam, ale tak sobie kminię.


Poza tym co jeśli nie czuję aby moja data urodzenia była właściwa, np. w przypadku, gdybym doświadczył, bardzo silnych przeżyć, które zmieniły mnie świadomościowi, na tyle, że nie czuje praktycznie związany z tym swoim wcieleniem, tudzież również z datą narodzi. Czy w takim razie te energie numerologiczne, planetarne, czy inne, mają na mnie wpływ ? Skoro nie jestem tym kim byłem.


No bo, na to tak dokładnie mają wpływ te planety, na rezonas pewnych energii ? czy w takim razie, dalej jestem uwity w te tematy. Być może moja droga, już się zmieniła.

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-09, 14:56:21 »
Lilliole
fajnie : )

na marginesie, przy  okazji liczby sześć odświeżyłem sobie wykład jednego z jagadguru:
http://www.kripalu.pl/video/ostatni-wyklad-jagadguru-shree-kripaluji-maharaj
i on tam na początku wymienia pięć funkcji związanych z narządami zmysłów, a jako szósty wymienia umysł, potem rozważa metodę kontroli umysłu i uwalniania od  iluzji oraz karmy patrząc z tego poziomu - "umyśle medytuj z miłością nad lotosowymi stopami Radha Rani" (tę metodę też pewnie można by zamiast opisowo przedstawić od biedy jako pewną  kombinację liczb - taką wyzwalającą formułę) , tak czy siak ledwo dosłuchałem tego dnia do końca i spałem po tym wykładzie jak suseł ; )

Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-08, 10:22:32 »
Frisky
czuję, ze to co napisałeś pomoże mi w podjęciu paru ważnych decyzji wewnętrznych
dzięki

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-07, 17:52:28 »
6/33 może  też wskazywać na taki proces uwalniania się od przywiązań (nadopiekuńczość -wyrażana czy doświadczana - to taki jeden z przejawów  rozmiaru przywiązań- uwarunkowań których się trzymamy, oraz związanych z nimi pragnień, złotej klatki etc. tudzież różnych opartych na tym ograniczających reguł np. wymiany/rachunku zysków i strat) ich usunięcie odsłania harmonię przepływów nieba i ziemi/połączenie nieba i ziemi, to takie osiągnięcie stanu czystości/równowagi umysłu (6) i związanego z tym przepływu pomyślności będąc przy tym wolnym od chęci chwytania czegokolwiek z tego dla siebie, czyli  w tym przypadku w takim  głębszym aspekcie (33): odsłania czystego ducha poświęcenia/wyrzeczenia - i związanej z tym ekspansji światła świadomości wolnej od przywiązań, jako takiej naturalnej manifestacji stanu czystej jaźni : )
- kolejny krok (34) to nasycanie od środka (3 zawiera się w 4) świata tym  czystym światłem jaźni ochraniającej całą ludzkość, czyli bycie  nauczycielem świata (dżagadguru)


Lilliole

  • Wiadomości: 1 558
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-09-07, 09:41:28 »
Wróciłam ostatnio do numerologii, do swojego portretu numerologicznego, do wyliczania innym. I zadziwia mnie trafność informacji.
Kiedyś się zraziłam do numerologii, bo ludzie którym wyliczałam podchodzili do tego jak do horoskopu w gazecie i interesowało ich tylko to czy będzie im lepiej (nie były to osoby rozwijające się duchowo).
A nie ma tak, że samo będzie lepiej. Jest lepiej jak się przepracuje pewne lekcje i schematy. Wtedy realizuje się potencjał zawarty w sobie.

Dzisiaj zastanowiło mnie to, że jako numerologiczna szóstka (6/33) mam w swoje cechy wpisaną nadopiekuńczość. Ta nadopiekuńczość powinna byc przepracowana i zamieniona na harmonie i równowagę w braniu i dawaniu. A w swoim życiu doświadczyłam nadopiekuńczości tak silnej i niszczącej, że wielokrotnie czułam, że już nie dam rady, że chyba zwariuję. Ale teraz widzę, że potrzebowałam tego doświadczyć, aby przepracować tę lekcję. Żeby zrozumieć naturę przemocy z nadopiekuńczości.
Na wszystko można popatrzeć jak na karę albo jak na szansę.
Na przykład teraz w jednym z warunków wcielenia mam 4. Czwórka generalnie jest dość trudnym aspektem. W czwórkę są wpisane ograniczenia i ciężka praca. Do wszystkiego trzeba dochodzić systematyczną pracą. Czwórka to tez materia. To nauka życia w świecie materialnym. Mogę się przed tym bronić i wkurzać. Albo nauczyć się tego czego powinnam się nauczyć, bo widocznie te umiejętności przydadzą mi się w kolejnym okresie życia.

Michał486

  • Wiadomości: 804
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-09, 12:13:56 »
jestem urodzeniową 5.
Czy ktoś może tu coś opowiedzieć o 5 urodzeniowych?
Muszę sobie kiedyś zrobić portret numerologiczny.
Może być ciekawy bo urodziłem się 1 stycznia.