Autor Wątek: Cechy urzeczywistnienia - różne pytania  (Przeczytany 3930 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 23:15:16 »
oj tam oj  tam zwyczajnie wrzucasz datę do programu i sama wychodzi ci atmakaraka , jedynie określasz gdzie się ta planeta znajduje w podanej na tacy navamsie (czyli w jakiej karakamsie)  i patrzysz co masz w 12 domu od tego miejsca : )

Karina

  • Wiadomości: 2 978
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 23:11:10 »
Oj, karakamsa, navamsa tojuz sie dla mnie robi zbyt skompikowane

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 23:03:37 »
Karina
szansa jest zawsze ; )  nawet jak nic tam nie masz, kwestia otwarcia drzwi wyjściowych ; )
- dla jasności dotyczy to co pisali ci astrolodzy wedyjskiego horoskopu, do tego 12 domu od karakamsy (czyli w navamsie a nie w podstawowym horoskopie)

Karina

  • Wiadomości: 2 978
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 22:56:43 »
Frisky

mam w 12 domu: Jowisza, Merkurego, wezel ksiezycowy polnocny (Rachu) oraz punkt szcześcia,wiec jest jakas szansa ;)


healingintelekt

Tak, zaufanie do Bozego prowadzenie to podstawa
« Ostatnia zmiana: 2017-06-14, 23:02:11 wysłana przez Karina »

healingintelect

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-14, 19:19:18 »
Karina

Można próbować włączyć sobie różne Sidi przez medytacje, ale to jest natruralny proces pojawiania się super mocy podczas oczyszczania pś. Temat tych mocy podczas medytacji powinien pojawiać się samoistnie.

 Najlepiej było by najpierw w medytacji oczyścić temat Bożego prowadzenia, tyle ile się da, potem tylko czekać. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 18:36:14 »
Karina
hehe, no ja wymyśliłem to zakończenie co by pasowało do sensacyjnego wątku , ale może faktycznie też miałem kiedyś jazdę związaną z piciem krwi i tak to potem wraca ; )

a co do tego twojego pragnienia wyzwolenia w tym wcieleniu - jeżeli jest zgodne z tym twoim pragnieniem jako Siły Wyższej (do której się teraz odwołujesz) sprzed milionów lat to na pewno ci się to uda : D

indyjscy astrolodzy twierdzą że są w stanie to określić, np. jeśli przy pewny układzie w 12 domu od karakamsa masz ketu to wyzwolisz się z palcem w przysłowiowym dżemie bez żadnej pomocy i niezależnie od wszystkiego ; ) 

Karina

  • Wiadomości: 2 978
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 18:17:11 »
Frisky

no nieźle, ale w tajemnicy Ci powiem, ze tez kiedyś miałam jazdę z związaną z tematem wampiryzmu i było to powiązane z nieśmiertelnością, ale mi jakos puscilo ;)

I nie chce uwalniac całej reszty kolejne miliardy lat, tylko chce wszystko zalatwic w tym wcieleniu (jak sam napisales po co sie kodowac i ograniczac) :))

healingintelekt

Mooji podaje jeszcze troche inny sposob na uwalnianie to jest wersja dla niewierzacych: ))

https://www.youtube.com/watch?v=zOWM0H0fo9U - Podloz ogien pod swoj dom

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 17:55:00 »
Brzmi dość sensacyjnie ;)

hehe, ta historia kończy się  tak że w końcu zaakceptowałem, że jestem wampirem ; )

a ostatni sen jaki miałem związany z najszerszym oglądem tej sytuacji ( wcześniej miałem jakieś zajawki, że ktoś oznaczał moje drzwi na czerwono etc.)  zaczynał się widokiem gdaczącej kury - tuż przed moją twarzą widziałem jej głowę, gdy "kamera" zaczęła się odsuwać okazało się że kura ma odcięty łeb i leży w kałuży krwi, gdy poszerzył mi się obraz okazało się że stoję pod blokiem w którym mieszkałem i wokół pełno było zabitych kur i w sumie płynęła tam cała rzeka kurzej czy koguciej krwi, gdy wszedłem do klatki i szedłem na górę do mieszkania cała klatka była tą krwią  umazana wraz z drzwiami wejściowymi do lokalu, a jak wszedłem do środka to o czymś tam rozmawiałem z ojcem... i na dzisiaj nic innego mi nie przychodzi do głowy jak to że ktoś (mniej więcej kojarzę kto ale nie utrzymuję  kontaktu żeby to potwierdzić) przez długi czas przy okazji cotygodniowego (albo i częstszego hehe)  zabijania kury na niedzielny rosół łączył przyjemne z pożytecznym w intencji mojej rodziny...  no ale jestem otwarty na to jak było naprawdę, nawet jeśli co do tego elementu tej historii wciąż się mylę ; )

Wiking23

Cytuj
no tak bo wyjawianie rzeczy na światło dzienne, to czarna magia, niektórzy to wszystko na odwrót biorą....
no jej reakcja wynikała m. in. z tego że jest bogobojną katoliczką i ma wkodowane że inne od tej wiary rzeczy są złem wcielonym, a z drugiej strony przez wiele lat wkładała dużo wysiłku w to żeby wyglądało to wszystko "normalnie" 


Karina
Cytuj
Tak, to uczy pokory ;) Juz to wreszcie zrozumialam jakis czas temu,ze nigdy nie uda mi się wylapac wszystkich moich ograniczeń, oraz programów bokujących przejawianie się mojej boskiej natury. Ani żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić. Dla mnie jedynie powierzanie się Sile Wyższej ma sens i budowanie coraz większego zaufania do tejże Siły.

- na pewno wymaga to czasu, a czy jest niemożliwe dla wszystkich, żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić... i nigdy się to nie udaje? nie mam takiego oglądu żeby to móc potwierdzić a nie mam potrzeby żeby sobie to kodować ; )

- ja zrozumiałem przy tym również to że  pewne rzeczy pozostają  ukryte przed nami po to żeby mogło się wydarzyć to co musi się wydarzyć w określonym czasie, jako ta niezmienna na to wcielenie karma, pocieszające jest to że od zawsze istnieją "lekarstwa" na wszystkie problemy i w odpowiednim czasie pojawiają się odpowiedzi na wszystkie pytania, bo będąc tutaj jako indywidualne istoty nie przestajemy być Bogiem i Siłą Wyższą - więc cóż miałoby pozostać przed nami ukryte na dłuższą metę?  choćby miało to trwać miliardy lat wszystkiego się dowiesz, poznasz wszystkich tych którzy cię blokowali i od wszystkiego ograniczającego się uwolnisz ; ))

healingintelect

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-14, 14:56:35 »
Karina

Siadasz do medytacji, koncentrujesz się np. na byciu bogatą i obserwujesz wszystko co się pojawia. Po jakimś czasie zaczną pojawiać się blokady pś związane z bogactwem, które trzeba rozwiązać za pomocą logiki, lub modlitwy. Blokady te można obserwować i zrozumieć skąd się wzięły, jednocześnie uwalniając się od nich. To wygląda jak film puszczany od tyłu, ktory trzeba obejrzeć i zrozumieć skąd wzięła się moja sytuacja. Podczas oglądania widać jak na dłoni dlaczego, ktoś robi mi zakazy, skąd bierze się strach itp. Podczas obserwacji często zachodzi proces zrozumienia praw duchowych.

Ja wolę medytować z intencją Bożego przewodnictwa, czyli siadam mówię, żeby Bóg mnie prowadził podczas tej medytacji. W takim przypadku wszystko idzie najszybciej

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 12:14:26 »
@healingintelect

Skojarzylo mi sie z Osho "poddaj sie temu, przestan bawic sie w osiaganie i sukces, jestesmy tylko mala fala w oceanie.. pozwolmy oceanowi robi swoje, fale przychodza i odchodza... tak naprawde tylko to mozesz zrobic"

Karina

  • Wiadomości: 2 978
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 12:03:50 »
Frisky
Cytuj
odsłoniły mi się - między wieloma innymi ciekawymi rzeczami - ukryte  kluczowe wpływy i informacje, które mną rządziły , a miałem to szczęście że tak na oko 90 % mojego życia i aktywności od narodzin, aż po teraz,

Tak, to uczy pokory ;) Juz to wreszcie zrozumialam jakis czas temu,ze nigdy nie uda mi się wylapac wszystkich moich ograniczeń,oraz programów bokujących przejawianie się mojej boskiej natury. Ani żaden człowiek nie jest w stanie tego zrobić. Dla mnie jedynie powierzanie się Sile Wyższej ma sens i budowanie coraz większego zaufania do tejże Siły.

healingintelect
fajnie tlumaczysz cały ten proces powierzania się Bogu, podpisuje sie pod tym obiegami rekami i nogami:)

A jak wygladaja te medytacje wykorzeniajace ?
« Ostatnia zmiana: 2017-06-14, 12:10:13 wysłana przez Karina »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-14, 10:44:46 »
Cytuj
czy też wpadłem w szał gdy wymusiło to wyłonienie się na światło dzienne przez lata skrywanej tajemnicy rodzinnej która sprawiła że cała moja konstrukcja wyobrażeń o mojej rodzinie, budowana na tym dotychczasowym kłamstwie i podtrzymywana przeze mnie przez prawie pół wieku w jednej chwili legła w gruzach, dzięki temu zrozumiałem w końcu skąd miałem różne niezwykle silne ciągoty do różnych dziwnych spraw (i też mi to w dużym stopniu odeszło), czy też wyjaśniło mi się czemu co rusz śniły mi się wysmarowane krwią drzwi do mojego rodzinnego mieszkania etc


Brzmi dość sensacyjnie ;)

Wiking23

  • Wiadomości: 225
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-14, 10:33:28 »

 m. in. przecierałem oczy ze zdumienia gdy okazało się co ( i kto) w okolicy blokował mi możliwość medytacji przez lata (w efekcie zupełnie mi ta blokada puściła) , czy też wpadłem w szał gdy wymusiło to wyłonienie się na światło dzienne przez lata skrywanej tajemnicy rodzinnej która sprawiła że cała moja konstrukcja wyobrażeń o mojej rodzinie, budowana na tym dotychczasowym kłamstwie i podtrzymywana przeze mnie przez prawie pół wieku w jednej chwili legła w gruzach, dzięki temu zrozumiałem w końcu skąd miałem różne niezwykle silne ciągoty do różnych dziwnych spraw (i też mi to w dużym stopniu odeszło), czy też wyjaśniło mi się czemu co rusz śniły mi się wysmarowane krwią drzwi do mojego rodzinnego mieszkania etc. - moja matka stwierdziła że zmusiłem ją do wyjawienia tego za pomocą mojej jak to nazwała "czarnej magii" hehe - nie mogła zrozumieć jak się to stało że mi powiedziała, a nie miała pojęcia, że był to zwykły oczyszczający wpływ Pana pola, na pole ; )

heh ;)

no tak bo wyjawianie rzeczy na światło dzienne, to czarna magia, niektórzy to wszystko na odwrót biorą.... chyba raczej czarna jest od ukrywania w cieniu raczej. A ta raczej to ... może biała magia, chociaż może nie biała, może raczej  mmmmmn...  dzienna magia - brzmi pozytywnie i ma fajny oddźwięk, tak dzienna magia, podoba mi się brzmienie i sposób wyrazu.

healingintelect

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-13, 23:01:16 »
Nie trzeba od razu poddawać się całkowicie. Możesz mieć cudowne życie, jeżeli chcesz doświadczać życia w ciele. Głównie chodzi o eliminację cierpienia, które jest spowodowane chęcią doświadczania różnych emocji.

Niektórzy mają dobrą karme i doświadczają szczęscia, radosci, bogactwa itd. W takim przypadku może pojawić się niechęć do umierania, tracenia bliskich i znudzenie, pomimo fajnego życia. Chcą uwolnić się od tego należy pomodlić się o to, by Bóg uzdrowił cierpienie wynikające z umierania, rodzenia się, ciągłego przezywania zycia. Można też poprosić o to, by zrobił z twoją egzystencją co chce, co dla mnie jest równoznaczne z oświeceniem lub wniebowstąpieniem.

Jest kilka możliwości:

1. Modlitwa z powierzeniem się o coś, co chcę doświadczać.
( Boże powierzam Ci moje życie i proszę Cię o uzdrowienie/o coś co chcę/o dojście do czegoś...)

W tym przypadku dostajemy to , co chcemy, ale też negatywną karmę z tym związaną. Wszystko jest ok, bo opiera się to na wolnej woli. Dopiero gdy zacznie coś się psuć ze zdrowiem, lub życiem, człowiek nie mogący już dalej tego znieść, chce się od tego uwolnić. Wtedy należy pomodlić się o uzdrowienie tego cierpienia, co skutkuje często usunięciem chęci doświadczania obiektu pożądania.
 Mówiąc krótko, módl się o cokolwiek, ale gdy już to dostaniesz i zacznie się coś psuć, pomódl się o uzdrowienie cierpienia. Chyba że lubisz cierpieć :)

2. Modlitwa z powierzeniem się o to, by Bóg dał to co On chce.
( Boże powierzam Ci moje życie i proszę Cię o to, byś dał mi ... pracę/zdrowie/kolegów taką jaką chcesz)

Tutaj dostaje się rajskie życie. Często ludzie ze złą karmą nie mają innego wyjścia, bo tylko cierpią. Są też ludzie znudzeni życiem. Bóg sam z siebie daje uwolnienie do cierpienia .

3. Modlitwa o to, by Bóg zrobił co chce z moją egzystencją.

Droga do wniebowzięcia.


Z tym powierzeniem się chodzi o oddanie swojego ciała, umysłu, wolnej woli, tego co myślisz, co robisz, pieniędzy, dosłownie wszytkiego Bogu. Wtedy uzdrowienie jakiegoś tematu zachodzi najszybciej.

Dla osób biednych, strata większej sumy pieniędzy będzie nie do przyjęcia. Tylko te osoby nie wiedzą, że za jakiś czas temat się uzdrowi i zaczną zarabiać dużo lepiej.

Można jeszcze dorzucić medytacje wykorzeniania i wtedy idzie jak burza.

« Ostatnia zmiana: 2017-06-13, 23:07:49 wysłana przez healingintelect »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-13, 21:31:48 »
Napiszesz tu te modlitwy healingintelect, masz jakies dluzsze w tym temacie ogolnie poddania sie?