Autor Wątek: Religie rozwojowców - szkodliwe przekonania  (Przeczytany 2641 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-04, 01:14:54 »
Może to się niektórym nie spodoba, ale prawdziwą naturą każdego człowieka jest miłość i dobro.:))

Naturą może i tak, ale nie każdy lubi to samo. Jest duża grupa istot lubiących ból, cierpienie i przemoc. I żebym starał się jak mogę, to i tak nie każdy chce miłości.

Karina

  • Wiadomości: 2 917
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 18:19:31 »
Może to się niektórym nie spodoba, ale prawdziwą naturą każdego człowieka jest miłość i dobro.:))

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 075
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-03, 15:45:29 »
Monkas,
:)

Fel,
Cytuj
Mordercy, gwałciciele tudzież inne tygrysy mnie nie interesują :P
Otóż to. Kiedy próbujemy rozciągnąć nasze wewnętrzne, subiektyne etyczne czucie na sferę tego co powinni robić inni, robi się śliiisko... Inni są inni, i ciężko byłoby mi wziąć odpowiedzialność za tygrysy.
BTW uważam tak samo, m.in. dlatego że za każdym razem na tym śliskim się przewracam ;)

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 15:13:54 »
Lynd,
nie chciałam, żeby zabrzmiało to tak, że wiem lepiej, a inni powinni to i to, i wtedy będzie git (ale może faktycznie zapedzilam się z tymi uwagami o innych).
Wiem lepiej (bo czuję i doświadczam) tylko i wyłącznie w odniesieniu do siebie. Mordercy, gwałciciele tudzież inne tygrysy mnie nie interesują :P

Monkas,
ja też miałam taki wewnętrzny konflikt, ale odkąd uznałam, że mój umysł jest za cienki żeby go rozwiązać, skupiam się wyłącznie na sobie (wszystko inne może być przecież iluzją ;) i to co odkrywam bardzo mi się podoba.
Serce mi to podpowiada :)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-03, 14:56:39 »
monkas ,
odnośnie tych linkow o "władcach karmy" pomieszane są wg mnie kwestie urzeczywistnionych mistrzów , ktorzy się już nie inkarnują, z astralnymi mistrzami i manipulacjami z białego astralu itp

Dodam, że to nie do końca na temat, bo mi chodzi o rozpoznawanie błędnych, szkodliwych przekonań krążących w tzw RD a nie o filozoficzne dyskusje (czyli tworzenie innych, "lepszych" przekonan) w ktora to strone zmierza powoli dyskusja.

monkas

  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 14:17:19 »
Monkas,
Jak rozwiązujesz kwestie korzystania z owoców nieucziwości i wyzysku, zarówno historycznych jak i aktualnych?

:) Zanurzam się w.. i słucham Inteligencji swojego Serca, tam są ( w Twoim Sercu)  odpowiedzi na wszystkie pytania jakie masz :)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 075
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-03, 13:23:24 »
Zdaję sobie sprawę z tego, że morderca powie "a ja lubię zabijać". No i ok, ale to nie wynika z jego prawdziwej natury. Takie osoby najpierw muszą pozbyć się tego, co blokuje im dostęp do siebie, a w tym czasie używać rozumu.
Skoro już mamy wyłożone, że zabijanie jest wbrew naszej prawdziwej naturze, a w innych kwestiach trzeba używać rozumu, to przydałoby się, aby ktoś bliżej tej prawdziwej natury napisał jakieś kompendium dla tego rozumu. Jakaś książka, albo chociaż zbiór krótkich zasad... Np jakąś okrągłą ich liczbę...
;))

Monkas,
Jak rozwiązujesz kwestie korzystania z owoców nieucziwości i wyzysku, zarówno historycznych jak i aktualnych?

monkas

  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 11:34:12 »
Bo to jest wyższa szkoła jazdy :)

Ja jednak zostanę na swoim poziomie :)

Przed długi czas miałem głęboki wewnętrzny konflikt, związany z gwałtem/przemocą a także z łańcuchami pokarmowymi zaprojektowanymi tu na Ziemi. Wewnętrznie wiedziałem/czułem ( już po ponownym zjednoczeniu/przypomnieniu)  że nie ma  to nic wspólnego z moja prawdziwa Naturą, która jest czysta/nie ma w niej gwałtu, jest czystym DOBREM, czystą INTELIGENCJĄ/ŚWIADOMOŚCIĄ/MIŁOŚCIĄ w której nie ma też kłamstwa i wyzysku.

Nie mogłem się pogodzić z tym że mimo tego Źródło pozwoliło na zaistnienie tego wypaczenia. Fakt  że mamy wolna wolę nie tłumaczy tego upadku świadomości, choć stanowi wśród ludzkości "mantrę"mająca tłumaczyć całe zło na świecie. Rozwiązałem ten konflikt dopiero jak przypomniałem sobie że przed spróbowaniem tego "jabłka" ze Źródła płynęła cały czas informacja że zło/gwałt/przemoc/negatywne doswiadczenie nie jest do niczego potrzebne, nie ma żadnego umocowanie/uzasadnienia/wyższego sensu a tym samym niczego nie uczy poza jednym że nie jest naturalne/dobre, a tym samym wziąłem za mój wybór odpowiedzialność.

Gwałt/przemoc są nienaturalne, są złe
Kłamstwo/nieuczciwość/wyzysk sa nienaturalne są złe.

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 10:36:15 »
uważam wręcz że kastracja oceniania/wartościowania/rozróżniania to dopiero jazda bez trzymanki ;)

Bo to jest wyższa szkoła jazdy :)

Ja np. nie zabijam dlatego, że jest to złe, ale dlatego że nie lubię. Nie robię wielu rzeczy powszechnie uznawanych za złe, bo nie są zgodne z moją naturą (nie chce mi się ich robić, są dla mnie nieprzyjemne). Po prostu.
Ale też posługuję się umysłem tam, gdzie nie mam jeszcze tak dobrego kontaktu ze sobą. No bo po to on w końcu jest.

Zdaję sobie sprawę z tego, że morderca powie "a ja lubię zabijać". No i ok, ale to nie wynika z jego prawdziwej natury. Takie osoby najpierw muszą pozbyć się tego, co blokuje im dostęp do siebie, a w tym czasie używać rozumu.

monkas

  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-03, 09:49:51 »
Może będę nieskromny ;) ale nie jestem za cienki w gaciach aby właściwie ocenić/rozróżnić dobro od zła, uważam wręcz że kastracja oceniania/wartościowania/rozróżniania to dopiero jazda bez trzymanki ;)

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-02, 23:39:07 »
Mnie jednak czasem zadziwia jak podobną emocjonalność mają zwierzęta do ludzi :)

Ale nie mają tak rozwiniętego umysłu, oceniającego i budującego pojęcia dobra i zła wg ograniczonych schematów :)

Do poprzedniej mojej wypowiedzi:
Fajnie jest rozwijać umysł, ale kiedyś trzeba go przekroczyć i stać się JAK zwierzę :)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-02, 23:07:19 »
Fajnie napisane Facilite :)

Mnie jednak czasem zadziwia jak podobną emocjonalność mają zwierzęta do ludzi :)

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-02, 22:36:36 »
Ja widzę to w ten sposób, że jedyne czego człowiek "musi" się nauczyć (a właściwie odzyskać), to działanie zgodne ze swoją PRAWDZIWĄ naturą, bez oceniania "to jest dobre, a tamto złe" (bo zwyczajnie jest na to za cienki w gaciach). Jeśli będzie oceniał to nastąpi skutek wynikający z ludzkiej struktury emocji (zgodnie z poczuciem winy za "złe" postępowanie dostanie w dupę, a za "dobre" zostanie nagrodzony).
Taki przykład. Tygrys zabija i zjada inne zwierzęta. To nie znaczy, że - zgodnie z prawem przyczyny i skutku - też zostanie kiedyś zabity i zjedzony. Zostanie zjedzony albo nie, ale nie ma to nic wspólnego z prawem karmy.
Tygrys nie ocenia, działa w zgodzie ze swoją naturą. Nie ma ludzkiej struktury emocji, dlatego jest wolny od prawa przyczyny i skutku.
Chodzi o to, żeby działać jak tygrys. Człowiek oczywiście ma inną naturę, nie będzie więc zabijał. Albo będzie. Nie wiem, nie mnie oceniać.

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-02, 20:17:31 »
Ja też to powtarzałem i też nie czułem lęku.

Na marginesie- zauważyłem że jak ktoś nie pracuje z emocjami, to myśli , że nie ma lęku (nie mówię tu o tobie Karina) , bo go wypiera :)

No i powtórzę że wg mnie (z mojego doświadczenia) to nie prawda:

Cytuj
Wraca do niego to co czyni innym póki na własnej skórze nie doświadczy tego co czyni i jego świadomość się nie poszerzy.

czasem tak jest, czasem inaczej.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-02, 20:23:55 wysłana przez dżonny »

Karina

  • Wiadomości: 2 917
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-02, 12:35:25 »
Mi się nic nie inputuje ;) Jeżeli Tobie się pojawia lęk to znaczy, że ty zrobiłes z tego religię i się tak strasznie przejmujesz. Ja się tym w ogóle nie przejmuję. Rozumiem to jako element wzrastania i traktuję wręcz z ciekawością co też mi się nowego odsłania. Bo trzeba podkreślić, że chodzi tu zarówno o pozytywy jak i negatywy.