Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 53043 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 21:53:41 »
smutne to co piszesz, ale prawdziwe. Ale wierzę że jest wystarczająca liczba wyjątków dla wszystkich zainteresowanych facetów.

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 21:44:57 »
Zreszta mam male doswiadczenie w relacjach damsko-meskich z dziewczyna z innego kraju - bardzo przyjemnie wspominam, zero jakis zbednych rzeczy, wszystko rozgrywalo sie naturalnie. Bardzo tego mi trzeba...a tutaj w Polsce albo ,,ksiezniczki" albo ,,galerianki". Nic posrodku :).

No jest w tym coś. Ja mialem tez male doswiadczenie z dziewczynami z innego kraju i to jest calkowicie inny kontakt, bylem wręcz zszokowany inicjatywa i otwartoscia, w polsce byloby takie zachowanie dziewczyny nie do pomyslenia , spedzielm ogolnie 3 lata poza granicami tego kraju , bylem w 20 krajach europy i sadze ze ogolnie polki sa mocno niedowartosciowane a facet jest przez nie traktowany jak Bog. A to nowe pokolenie stara sie byc takie nowoczesne (cokolwiek znaczy ta nowoczesnosc) ale tkwi w tym samym popieprzeniu dlatego nie jest w stanie znalezc zdrowego stosunku, druga strona tej samej monety.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 21:36:34 »
A jakby czytać co mówi moja podświadomość, to mówi: jestem od was lepszy :PPPP

to straszne, ale cieszę się że potrafię podejść do siebie obiektywnie

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 20:07:18 »
A, i trudniej mi powstrzymywać radość i płacz. A jak mi sie podnosi energia powyżej pępka to ogarnia mnie radość tak wielka że mogę się śmiać i śmiać nikt mnie nie musi rozumieć

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 19:32:23 »
Napiszę trochę o tych moich doświadczeniach z nie-masturbacją, co by nie być gołosłownym:

Nie przestałem się całkiem masturbować, za to ograniczyłem, w każdym razie nie jest to już nałóg. Raz na tydzień robię sobie święto zmysłowości, zapalam świeczkę biorę oliwkę i w ogóle... nie będę opowiadał ;D Poświęcam wtedy na to sporo czasu i traktuję jak medytację.

A w międzyczasie czasem bywa ciężko bo energia w kroczu świeżbi ale da się ją wykorzystać na różne sposoby, na przykład tak jak teraz pisząc posty na forum. Dostrzegam że mój głos robi się bardziej męski i kuszący dla kobiet, i więcej mi się chce, a energia idzie na uzdrawianie blokad w ciele i same pożyteczne rzeczy. Czasem jak mi się zbiera i mi pała stanie (np. z rana), to zaczynam ruszać kręgosłupem albo robię ruchy tułowia do przodu i do tyłu a energia sama sie rozprowadza po ciele i ładuje mnie na cały dzień.

Ponadto podczepiam pod niemasturbację to, że zaczynam myśleć żeby przestać chodzić w podartych spodniach, bluzach z kapturem i wyglądać jak bezdomny, i zainwestować w jakiś gustowny sweterek albo coś

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 15:58:59 »
To jedno. Sa jeszcze bardziej prozaiczne sprawy typu wyglad i jaka mode sie reprezentuje, bo to ze przyciagamy to, co siedzi w naszej swiadomosci to jedno ale akurat w sprawch dotyczacych porzadania chodzi tez bardzo o kwestie wygladu, tego co powoduje uczucie zainteresowania u drugiej osoby i tak ktos, kto odbiega od tego moze miec albo problemy z zawarciem znajomosci albo wrecz przeciwnie. Tu tez sa pewne zworce, zachowania itp., szczegolnie dzisiaj, gdzie dominuje wzorzec konsumpcyjny, ktorym wbrew pozorom podswiadomie moga byc obciazone nawet osoby majace jakas juz swiadomosc. Ja sam nawet lapie sie na tym, ze dopiero po fakcie schrzanilem sytuacje w sensie mozliwosci poznania interesujacej dziewczyny (nie w aspekcie seksu choc to sie laczy przeciez tez w kwestii zwiazku i relacji) bo ogladalem sie za jakas ,,dlugonoga blondynka". I takie smieszne rzeczy potrafia burzyc porzadek i spokoj....

Co do wzorcow podswiadomych to mi juz wyszla jakas niesmialosc w kontaktach, jakby obawa, nawet czasem przed spojrzeniem a przeciez kontakt wzrokowy decyduje o wielu sprawach. Trudno sie przelamac, bo to jakby dziala poza nasz wola i po fakcie czlowiek uswiadamia sobie te sprawy.

Ja chyba bardziej mam problem nie z celibatem a wrecz przeciwnie, mam w sobie cos takiego, ze gdzies w glebokich pokladach swiadomosci mam wrecz ogromna ochote na seks w dowolnej postaci, takie zezwierzecenie troche i to moze irytowac potencjalne partnerki, kobiety zauwazylem potrafia bezblednie wyczuc czy facet interesuje sie nimi tylko dla pojscia z nia do lozka czy chce czegos wiecej a ja, szukajac juz teraz bardziej powazniejszych relacji, moge podswiadomie emanowac takimi wzorcami i to wychodzi przy pierwszym kontakcie (wtrace niepotrzebnie jakies slowo, spojrze sie ne tam gdzie trzeba i dziewczyna juz wyczuwa intencje a mnie sie wydaje, ze wszysto ok ::). Na tym sie zlapalem wielokrotnie i chyba ma to cos wspolnego z tymi obciazeniami UNA ze chcialy totalnego hedonizmu tylko.
« Ostatnia zmiana: 2012-02-02, 16:03:25 wysłana przez Tristen »

Clint

  • Wiadomości: 2 537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - analizy, modlitwy, dekrety - zapraszam na stronę boski-spokój.pl
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-02, 15:29:11 »
To są złożone tematy i praca z nimi może się rozłożyć nawet na lata(ale to już zależy od tego jak głęboko w tym tkwisz i jak u Ciebie jest z innymi podstawowymi tematami jak np. samoocena, bezpieczeństwo, itp).

Uzdrawiać trzeba tak samo jak każdy inny temat, czyli dwutorowo - z jednej strony trzeba zadbać o uwalnianie się od obciążeń (np. przez regresing, EFT, modlitwy) a z drugiej strony trzeba jednocześnie wprowadzać do podświadomości, nowe , pozytywne treści - i tutaj właśnie najlepsze są afirmacje (w dowolnej formie - pisane, dekrety czy medytacje do słuchania).

To ważne, aby oba te elementy znalazły się w codziennej praktyce.

Z doświadczenia Ci powiem, że najlepiej na początku zająć się najbardziej podstawowymi tematami (pokochać siebie przede wszystkim!), a te rzeczy związane z chrześcijaństwem, z aniołkami, itd. będą same wychodzić w trakcie sesji ponieważ wprowadzając nowe, pozytywne treści związane z podstawami, siłą rzeczy będziesz "podrażniał" te obciążenia i one będą wyłazić na wierzch.

To co Ci pisałem wcześniej o sensie istnienia(dekret Leszka na ezosferze) i zadowoleniu ze swojego życia byłoby bardzo dobrą podstawą na początek i na pewno ruszyłoby Ci mocno te tematy, bo to w dość dużym stopniu jest ze sobą powiązane.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 15:19:38 »
Co bys polecal w tym temacie skutecznego? Afirmacje? Regresing?

Clint

  • Wiadomości: 2 537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - analizy, modlitwy, dekrety - zapraszam na stronę boski-spokój.pl
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-02, 15:12:58 »
Świadome podejście to jedno, a przekonania tkwiące w podświadomości to drugie. Ja też kiedyś myślałem, że do seksu to nie powinienem mieć żadnych oporów - z czasem jednak docierałem do coraz to kolejnych warstw stłumionych, ukrytych przekonań tkwiących w mojej głowie.

Zresztą to jest tak, że zanim się zajmiemy rozwojem duchowym, to nasza świadomość naszych własnych poglądów to tylko czubek góry lodowej(patrzymy powierzchownie i widzimy tylko to co jest nad wodą). Dopiero medytując, pracując nad sobą zanurzamy się pod wodę i odkrywamy jak wiele różnych przekonań w nas siedzi, nawet takich o które nigdy byśmy się nie posądzili.

Jedno jest pewne - jeśli czegoś chcesz, ale tego nie dostajesz, to gdzieś musi być jakaś przeszkoda - innej opcji nie ma.

btw Ja też nie przesiąkałem w tym wcieleniu chrześcijańskimi ideałami, ale z jednego powodu - w poprzednich wcieleniach nasiąkłem nimi tak mocno, że w tym już mnie tylko odrzucało od tego. Poczucie zniechęcenia też ma swoje powody :)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 14:54:26 »
Ha! Wlasnie, zeby bylo o wiele smieszniej i trudniej, ja w ogole nie przesiaknalem chrzescijanskimi idealami (przynajmniej w tym wcieleniu) i wrecz odrzuca mnie od nich. Kocham za to wolnosc, brak tabu na temat seksu. I sie tak zastanawiam - skoro tak, to skad te problemy u mnie z tym zwiazane? Teoretycznie powinienem juz byc dawno spelniony w tej materi a tutaj na odwrot - stoje daleko w tyle za wieloma w moim wieku.

Starfire

  • Wiadomości: 852
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-02, 14:30:19 »
Tristen:

Statystycznie tak :) Co nie znaczy, że nie da się tutaj - kwestia odpowiedniej kreacji i spotkania odpowiednich osób. Jakby nie patrzeć - dużo jest istot rozwijających się duchowo i w pl i za granicą :)

A co do pytania: z doświadczenia mogę powiedzieć, że pś potrafi mieć zupełnie inne wzorce w temacie niż śj, szczególnie jeśli otrzymało się chrześcijańskie wychowanie i przejęło sporo społecznych wzorców.

Łukasz:

No nie wiem czy sielankowo i ciekawie, mnie raczej od tego odrzuca z siłą co najmniej 30g ;) Anyway, zgadzam się co do tego, że wszystkie te skrajności są wynikiem zamknięcia na miłość i harmonię. Na śmietnik z tym całym bajzlem :))

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 14:10:00 »
starfire,

no przyznam ci racje w zasadzie tak jest, wzorcowy una ma szanse duże się syfić dalej. Mi to już nie robi różnicy bo byłem i uba i una, i teraz nie czuje się żadnym więc tak dla mnie to jedno i to samo (brak otwartości na miłości i harmonię) tylko inaczej się to realizuje u una bardziej sielankowo i ciekawie.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 13:57:51 »
Zgadzam sie z tym, dlatego zanim ewentualnie pojade sobie w swiat, chce pooczyszczac siebie w kilku aspektach ale mimo wszystko na Zachodzie te sprawy sa o wiele bardziej normalne, moze wlasnie ze wgledu na brak wzorcow pokutniczych.

Mnie najbardziej teraz nurtuje takie cos, czy jesli ja nie odczuwam wstretu przed seksem/zwiazkiem to czy jego brak moze swiadczyc ze podswiadomosc mysli inaczej i ze emanuje ode mnie energia, ktora przeszkadza wchodzic w takie relacje?

Starfire

  • Wiadomości: 852
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-02, 13:54:35 »
Tristen:

Myślę, że takie generalizowanie i szufladkowanie zawsze w pierwszej kolejności istnieje tylko w naszej głowie. Wyjazd nic nie da, jeśli nie zmieni się postrzeganie, rzeczywistość zawsze dostosuje się do zawartości podświadomości ;)

Łukasz:

W obu przypadkach jest spore pomieszanie, ale różnica jest zasadnicza - UBA nie przejmie całego syfu, jaki sobie nazbiera UNA.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-02, 13:28:50 »
Ano wlasnie :) Dlatego coraz czesciej zastanawiam sie, czy nie byloby lepiej gdzie wyemigrowac z pieknego kraju zwanego Polska, bo czuje, ze dusze sie w tym spoleczenstwie, w dodatku mam juz silne parcie na staly zwiazek, udany seks, mile spedzanie czasu a tutaj nie mam ani tego ani tego (ani wielu innych rzeczy, o ktorych marze a intuicyjnie czuje, ze w Polsce bedzie je bardzo trudno osiagnac wlasnie ze wgledu na te obciazenia wszechobecne). Zreszta mam male doswiadczenie w relacjach damsko-meskich z dziewczyna z innego kraju - bardzo przyjemnie wspominam, zero jakis zbednych rzeczy, wszystko rozgrywalo sie naturalnie. Bardzo tego mi trzeba...a tutaj w Polsce albo ,,ksiezniczki" albo ,,galerianki". Nic posrodku :).