Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 51192 razy)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 15:45:57 »
Nie wiem, czy jesteś okrutny, czy nie. Mnie osobiście to nie rusza

No , atrakcyjnym blondynkom się w moich slowach nie oberwało ;)

Sorry jeszcze że się czepnę, ale jak nazywasz i jedno i drugie 'zlym' to czemu wogole mialabys sie za to brać? :P

Dawno nie mialem regularnego seksu przez kilka miesiecy i w sumie nie wiem na jakim poziomie ustalilyby sie teraz moje potrzeby (nie moge się doczekac kiedy się dowiem :P), ale z tego punktu oral bylby dla mnie zbyt intensywny i zupelnie niepotrzebny do max podniecenia , powodowalby nierownowage nakrecenie pożądania i byc moze uzaleznienie od tego rodzaju stymulacji i niedosyt przy normalnym seksie, a moze tak mi się wydaje. W skrocie jako standard jest to moim zdaniem 'hiperstymulacja' i mlode laski sa w to jak pisze w tym art , w wiekszosci przypadkow wmanipulowane mimo że tego nie chcą robic na co dzien ,  (  w dzikiej żądzy może byc roznie :)  No a taka co od razu ' ciagnie jak maszyna' jest uwazana za "dobra w te klocki" bo sie nauczyla nie zwymiotowac: / gdzie tu jest przyjemnosc?

 

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 15:16:15 »
Tak, seks oralny to teraz norma.
Ja jakoś specjalnie nie przepadam za miłością francuską (ani w jedną ani w drugą stronę), w ogóle nie przepadam za jakimkolwiek lizaniem, mokrością i takimi tam (choć z dwojga złego wolę już lizać niż być lizana). No ale też widzę, że to się zmienia i coraz częściej używam języka i pozwalam się nim dotykać. Cóż, kobieta zmienną jest ;)

Jeszcze dopiszę, bo zapomniałam:

Nie wiem czy przekroczylem tą granice i jestem juz okrutny czy jeszcze nie ? ;-b , bo nie chcialbym ;)

Nie wiem, czy jesteś okrutny, czy nie. Mnie osobiście to nie rusza (ale też widzę tę kwestię zupełnie inaczej) :)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 15:06:31 »
Chyba masz racje, ale coś w tym jest , tym moim, co na ten moment jest mało wazne tak czy inaczej (muszę uciekać)

A tu mam (tak mi się przypomniało :P) ciekawy art w temacie wątku nt seksu oralnego w kontekście wykorzystywania młodych kobiet.
Pisze w nim że w 1994 r wśród amerykanek w wieku powyzej 50 lat (czyli tych , które zaczely byc aktywne +- w latach 70) tylko MNIEJSZOŚĆ wykonywała KIEDYKOLWIEK seks oralny na swoim partnerze. A wśród tych poniżej 35 r.ż było to 75%. A teraz wg kogoś tam jest więcej osób , które myślą , że Obama jest muzłumaninem niż tych którzy nigdy go nie wykonywali.

http://www.salon.com/2016/04/02/its_a_blow_job_because_its_work_how_guys_push_women_to_make_oral_sex_as_common_as_shaking_hands/

Cytuj
Oral sex had only recently become a standard part of Americans’ erotic repertoire. Historically, both fellatio and cunnilingus were considered more intimate than intercourse, acts to be engaged in only after marriage, if at all. In 1994, just a few years before the Clinton affair broke, Sex in America, the most definitive survey at that time to be released on this country’s sexual practices, found that while only a minority of women over fifty had ever performed fellatio, among women under thirty-five, three quarters had done so. (Most men, whatever their age, said they had been both providers and recipients of oral sex.) The rise in going down among straight couples, the authors wrote, was the biggest sexual change of the twentieth century. By 2014, oral sex was so common as to be unremarkable: as one researcher quipped, the number of Americans who thought Barack Obama was Muslim was larger than those who had never given or received oral sex.


Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 14:48:54 »
Generalnie jak ktoś jest w jako tako mlodym / średnim wieku "okropnym trollem" to ma jakieś dziwne, zj.... "intencje wobec siebie" , ktorych nie rozumiem i nie chce mi się ich rozumieć.
Jak dla kogoś to problem wcielić się tak, żeby wyglądac normalnie, to raczej nie będzie tak czy inaczej harmonizowal z moim życiem i energią i wydaje mi się że chyba sam nieharmonizuje ze swoją pierwotną.

Poniekąd zgadzam się z Tobą, Dżonny. Nawet chciałam to napisać do tamtej mojej wypowiedzi (ale zrezygnowałam, bo wydało mi się to mniej ważne), że jednak wszyscy, którzy podobali mi się od wewnątrz byli też atrakcyjni fizycznie.
Jednak tak sobie myślę, że byłabym w stanie bez problemu zaakceptować te dziwne intencje wobec siebie, gdyby należały one do przeszłości. Bo przecież wygląd zewnętrzny nie zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy zmieniają się intencje wobec siebie.

A temacie tworzenia relacji to myślę nawet, że byłabym w stanie zaakceptować te intencje nawet wtedy, gdyby były one cały czas aktywne. Może właśnie miłość pomogłaby te intencje oczyścić? :)

Takie osoby chyba wcielając się, zwiazki seksualne i satysfakcja z nich sa mało wazne w danym wcieleniu.

Wazniejsze jest np MIEĆ DUŻO JEŚĆ :D

Ja to widzę w ten sposób, że każdy z nas pragnie miłości tak samo, tylko niektórzy tak bardzo stracili ją z oczu, serca i otoczenia, że zadowalają się byle czym, byle tylko uciec od cierpienia.

 
To dodam jeszcze, że jak to ktoś obcy / nieznajomy ;)) no i dla pewnosci , ze gdy nie chce, bo jeszcze się okaze ze to np z nieznajomym tez moze byc dla kogos ekscytujace :P ;))

Dla mnie jest :P
No chyba, że nieznajomy mi się nie podoba, to co innego ;)

Ale jeśli wsadzi, gdy nie chcę, to odgryzę ;P

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 14:37:24 »
Czy ja wiem? Zdaje się, że to tylko punkt widzenia heteroseksualnego mężczyzny :P

To dodam jeszcze, że jak to ktoś obcy / nieznajomy ;)) no i dla pewnosci , ze gdy nie chce, bo jeszcze się okaze ze to np z nieznajomym tez moze byc dla kogos ekscytujace :P ;))

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 14:30:11 »
Takie osoby chyba wcielając się, zwiazki seksualne i satysfakcja z nich sa mało wazne w danym wcieleniu.

Wazniejsze jest np MIEĆ DUŻO JEŚĆ :D

Nie wiem czy przekroczylem tą granice i jestem juz okrutny czy jeszcze nie ? ;-b , bo nie chcialbym ;)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 14:23:16 »
Generalnie jak ktoś jest w jako tako mlodym / średnim wieku "okropnym trollem" to ma jakieś dziwne, zj.... "intencje wobec siebie" , ktorych nie rozumiem i nie chce mi się ich rozumieć.
Jak dla kogoś to problem wcielić się tak, żeby wyglądac normalnie, to raczej nie będzie tak czy inaczej harmonizowal z moim życiem i energią i wydaje mi się że chyba sam nieharmonizuje ze swoją pierwotną.

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 13:43:29 »
Jesli chodzi o moje osobiste preferencje co do doboru partnera , o to co jest dla mnie atrakcyjne to na dzień dzisiejszy na pierwszym miejscu jest realna umiejetność kochania (tzw.dobre serce).

Czyli należysz, Ontoja, do mężczyzn (o których pisałam, w którymś z poprzednich postów), których podnieca miłość sama w sobie.
Dla mnie umiejętność kochania nie jest atrakcyjna seksualnie (w sensie, że tzw. dobre serce mnie nie podnieca), ale w tworzeniu relacji wysuwa się już na pierwszy plan. Jest to przeze mnie najbardziej pożądana cecha u mojego potencjalnego partnera życiowego :)

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 13:22:38 »
Ja nie pisałem (...) o tworzeniu relacji tylko o seksie.

No przecież ja też tylko o seksie :)
Dla mnie pociągający seksualnie jest po prostu bardziej umysł (i w ogóle to, co niefizyczne, bo np. bardzo podnieca mnie też swoista wrażliwość delikwenta), niż ciało człowieka i stąd ten mój powiedzmy ambiwalentny stosunek do wyglądu zewnętrznego.

najgorzej jak ktoś próbuje wsadzić Ci w usta coś nie Twojego :)

Czy ja wiem? Zdaje się, że to tylko punkt widzenia heteroseksualnego mężczyzny :P

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 12:57:28 »
Dżonny,
dosłownie wyjąłeś mi to z ust! [że się tak wyrażę, jak już piszemy w wątku o takim a nie innym tytule ;))]

Jak wyjąłem to ok i ciesze się,

najgorzej jak ktoś próbuje wsadzić Ci w usta coś nie Twojego :)

Cytuj
Właśnie chciałam napisać, że dla mnie osobiście wygląd nabiera znaczenia jedynie w sytuacji, gdy wnętrze nie do końca mi odpowiada. Wtedy dodatkowe punkty za zewnętrzne walory bardzo się przydają.

To tez ciekawe spojrzenie na to samo.

Cytuj
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś wewnętrzne jest dla mnie piękny i pociągający, to wygląd schodzi na tak daleki plan, że nawet gdyby był starym, brzydkim trollem, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia :)

Ja chyba nie mam aż tak, choć uważam się za taką osobę (czuciowca) o jakiej pisałem. A że ogolnie 99,5% jest niedopasowanych do mnie to wygląd ma znaczenie i tak mój umysł / mózg na pierwszy rzut klasyfikuje - to silniejsze ode mnie. Dziewczyna która pasuje do mnie idealnie (karmicznie i na najgłębszym poziomie) zdecydowała (raczej nieświadomie) że to nie takie ważne, więc trudno mi będąc samemu podtrzymywac ten stan patrzenia "sercem"/. W sumie jej w tym pomogłem.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-15, 13:09:15 wysłana przez dżonny »

ontoja

  • Wiadomości: 1 045
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 12:05:44 »
Ja nie pisałem o sobie tylko o tym jak to widzę statystycznie, na podstawie swoich obserwacji i nie o tworzeniu relacji tylko o seksie.Całkiem możliwe też , że nie do konca przytomnie na to patrze bo zauwazam u siebie jakis rodzaj buntu na te biologiczne uwarunkowania wiec emocje moga wplynac na postrzeganie i pewnie wplywaja.Nie upieram sie :)
Ot taka rozmowa zeby sie móc lepiej przyjrzec swoim własnym wyobrazeniom.
Jesli chodzi o moje osobiste preferencje co do doboru partnera , o to co jest dla mnie atrakcyjne to na dzień dzisiejszy na pierwszym miejscu jest realna umiejetność kochania (tzw.dobre serce).Oczywiscie wyglad tez sie liczy ale chyba az tak wymagajacy nie jestem bo podoba mi sie spora czesc płci przeciwnej.Nie jest jednak az tak jak u Facilite ze moze byc zupelnie nieistotny.

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-15, 10:49:34 »
Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)

Dżonny,
dosłownie wyjąłeś mi to z ust! [że się tak wyrażę, jak już piszemy w wątku o takim a nie innym tytule ;))]

Właśnie chciałam napisać, że dla mnie osobiście wygląd nabiera znaczenia jedynie w sytuacji, gdy wnętrze nie do końca mi odpowiada. Wtedy dodatkowe punkty za zewnętrzne walory bardzo się przydają.
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś wewnętrzne jest dla mnie piękny i pociągający, to wygląd schodzi na tak daleki plan, że nawet gdyby był starym, brzydkim trollem, nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia :)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-15, 09:46:54 »
Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Zależy u kogo, w jakiej sytuacji, na jak długo oczekuje podswiadomie to utrzymywac itd
. Jak ktoś jest czuciowcem i jest mu z kimś idealnie pod wzgledem uczuciowym (czy seksualnym ) jest sklonny prawie calkiem zignorowac wygląd.

Co nie znaczy, że nie kieruje sie wyglądem, gdy nie ma takiego dopasowanego partnera w poblizu, albo nie ma swiadomosci ze taki jest (bo go nie poznal)
« Ostatnia zmiana: 2017-09-15, 09:50:27 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-15, 00:26:57 »

Jestem skłonny uznać , ze biologia i wyglad ma duze znaczenie w doborze partnerow seksualnych.

Nie mogę się zgodzić. Sam kiedyś tak myślałem i byłem w wilekim błędzie. Od kiedy promieniuję miłością i mam coraz bardziej oczyszczoną pś, bardzo często zdarza się, że przyciągam dziewczyny 10/10, które mógłbym urobić, a sam za urodziwy nie jestem.

Facilite

  • Wiadomości: 125
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 23:42:58 »
Ciężko tak naprawdę  dyskutować w takich tematach i generalizować .

I tu mogę się z Tobą zgodzić :)