Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 249514 razy)

Panda

  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-23, 18:09:23 »
Dżonny
Bierze się to głównie z błędnych postaw rodziców, którzy są niezadowoleni ze swoich dzieci, porównują je z innymi, mają nierealistyczne oczekiwania. Dziecko czuje, że nie jest wystarczająco dobre, a potem jak jest się dorosłym, to siedzi gdzieś w głowie. Dodatkowo, często docierają do nas informacje, że trzeba więcej, szybciej, trzeba "coś osiągnąć", mieć więcej, lepiej. Oczywiście fajnie jest osiągnąć to co się chce, ale ze spokojem, a nie świadomością, że ciągle jest za mało. Taka osoba nawet jak osiągnie obiektywny sukces, nie czuje się w pełni zadowolona, koncentruje się tylko na swoich błędach, niepowodzeniach.

Pomocne są afirmacje w stylu:
Jestem zadowolony z siebie i z życia (potrafię być zadowolony)
Jestem wystarczająco dobry, przystojny, mądry
Wszystko dzieje się w odpowiednim czasie.
Akceptuję siebie takiego jakim jestem
Jestem wartościowy i cenny taki jaki jestem
Doceniam siebie i to co robię.

To jest fundament, na którym możemy budować i stawiać sobie realistyczne cele.

Więcej afirmacji tutaj:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/684

Wierz mi one naprawdę działają, sama to przerabiałam. Nie jest to z dnia na dzień, ale stopniowo doszłam do względnego spokoju wewnętrznego, poczucia zadowolenia, docenienia siebie. Czasem się jeszcze coś odzywa w niektórych dziedzinach, ale jest dużo lepiej. 

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-22, 11:38:31 »
Jakiś sposób ?

Michał486

  • Wiadomości: 804
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-22, 11:29:37 »
dżonny
Odpuścić sobie oczekiwania i  wymagania wobec siebie.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 21:41:20 »
Jak się pozbyc wymagania od siebie zbyt wiele, czy nawet wymagania od siebie niemożliwego? Uświadomiłem sobie jak mnie to męczy. Czego to jest wynikiem?
Jakie przekonania pozytywne / afirmacje to wyłączają?

Zacząć cieszyć się tym, co się ma? Tak mi się skojarzyło bo ja też mam ogromne wymagania ale widzę, że na dłuższą metę nie ma sensu tyle wymagać tylko cieszyć się życiem.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 07:26:35 »
Jak się pozbyc wymagania od siebie zbyt wiele, czy nawet wymagania od siebie niemożliwego? Uświadomiłem sobie jak mnie to męczy. Czego to jest wynikiem?
Jakie przekonania pozytywne / afirmacje to wyłączają?

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-19, 16:35:58 »
Ja polecam BSM pozycja nr 1. Testuje na sobie od 2,5 tygodnia-coś na pewno już działa.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-17, 20:38:21 »
Wędrowiec... jak pytasz o ziołowe, to korzeń kozłka lekarskiego jest rzekomo najsilniejszy. Ja kiedyś bralem tabletki z niego (ale tez pilem zaparzony) jak mialem problem ze spaniem przez dlugie godziny w pracy na kompie. Średnio pomagalo nawet przy duzych dawkach, więc nie wiem czy pomoze jak szukasz "czegoś silnego". Trzeba uwolnic te emocje, jak to takie silne, albo "czynnik środowiskowy" , ale o tym pewnie wiesz :)

Dzieki za odpowiedź na moje pytanie.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-17, 20:42:59 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-17, 19:06:23 »
Czy jak ktoś nagadał na mnie coś złego komuś innemu, pozytywnie bardzo nastawionemu i ta osoba, ponieważ prawie mnie nie znała, zmieniła zdanie o 180° i tak jak by cala znajomosc zostala zaprzepaszczona, (a zakladamy, że istnial bardzo pozytywny potencjał i wola po obu stronach)

to czy to nie było tez podświadomie na jej "zamowienie", tzn zmieniła podswiadomie wolę co do kontaktu ze mną ? Czy to raczej przewrotne tlumaczenie? Jakie tu sa przyczyny mozliwe?
« Ostatnia zmiana: 2017-07-17, 19:11:33 wysłana przez dżonny »

Michał486

  • Wiadomości: 804
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-17, 17:32:35 »
Hydroksyzyna to chyba najbezpieczniejszy z tych w miarę silnych.

Wedrowiec

  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Grobelny
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-17, 16:23:11 »
Jakie znacie silnie działające preparaty uspokajające, które są jednocześnie "bezpieczne" dla osób zajmujących się RD (czyli bez efektu narkotycznego)?

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-13, 16:29:22 »
Tess

Gdybym wiedział dlaczego piszę do Ciebie i muszę się denerwować, pewnie bym tego nie robił.


Tess

  • Wiadomości: 2 618
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-13, 16:13:26 »
Przykro mi, ale dla mnie to są nieoświeceniowe brednie. Wiem dlaczrgo tak piszesz i muszę Cię poinformować, że kiedyś będziesz musiała przerobić ten temat i może przyznasz mi rację.

Są różne istoty, a to że jedna jest mniej inteligętna, brzydka,  nie ma czarky serca, o niczym nie świadczy z punktu widzenia możliwości wniebowstąpienia.

A  PROSIŁAM O NIE KOMENTOWANIE ...
Nieładnie.
Czytanie ze zrozumieniem sie kłania!

Piszesz, że jest ci przykro. Otóż nie sądzę. Sądzę, że nie jest ci przykro i że lubisz sie zabawiać w wyrażanie opinii które mają zaboleć!

I robisz to na siłę, nieproszony o radę. A nawet wprost przeciwnie - robisz to kiedy osoba PROSI wręcz o nie komentowanie!

I ponoć wiesz dlaczego tak piszę. Hm...
Naprawdę ? Naprawdę TAK DUŻO wiesz o forumowiczach piszących tutaj? ! Znasz ich INTENCJE ?
No skoro tyle wiesz, to powinienieś również wiedzieć kiedy uszanować ich prośby i nie wtrącać się!

I nie musisz nikogo o niczym informować.
Tym bardziej wbrew woli człowieka !!

Jak również nie pisz NIKOMU CO "musi" lub będzie "musiał" przerobić - wg ciebie.
To jest złorzeczenie.
Czym ty sie kierujesz ?
Miłością ? Współczuciem do drugiego człowieka ( nawet wobec tych bez czakr serca, jak mówisz?)

Czy też ferujesz wyroki bez skrupułów i litości ?
Nie proszony o nie ? !

I nie chcę już więcej twoich komentarzy. Są okrutne. Sieją smutek i beznadzieję. I do tego są nieczytelne i nieklarowne.
Proszę zachowaj je dla SIEBIE!! Są twoje, więc je sobie weź! I trzymaj przy sobie!

Ponieważ lubię sobie czasami poczytać wypowiedzi forumowiczów, które inspirują i dają nadzieję , jestem zmuszona zablokowac twoje wypowiedzi, żeby nie zakłócały czystego przepływu inspirujących informacji, jakie znajduję na tym forum.

A teraz, na koniec, cytat z twojej wypowiedzi
Cytuj
kiedyś będziesz musiała przerobić ten temat i może przyznasz mi rację. 
To twoje lustro!

Ps.
Nie "musisz" mi przyznawać racji :)

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-12, 14:55:39 »
Przykro mi, ale dla mnie to są nieoświeceniowe brednie. Wiem dlaczrgo tak piszesz i muszę Cię poinformować, że kiedyś będziesz musiała przerobić ten temat i może przyznasz mi rację.

Są różne istoty, a to że jedna jest mniej inteligętna, brzydka,  nie ma czarky serca, o niczym nie świadczy z punktu widzenia możliwości wniebowstąpienia.

Tess

  • Wiadomości: 2 618
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-12, 13:51:08 »
Chyba, że to zrobi strzyga lub demoniczny.
oni nie  doswiadczają  luksusu posiadania sumienia i w związku z tym poczucia winy.

To jedna z moich wypowiedzi, która spotkała sie z takim komentarzem :

Cytuj
Tess
 
Kto ci naopowiadal takich bredni?
   
« Ostatnia zmiana: 2017-07-12, 13:53:58 wysłana przez Tess »

Tess

  • Wiadomości: 2 618
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-12, 13:13:03 »
WSTYD, POCZUCIE WINY
 

Fragment dotyczący kazirodztwa:
" Kazirodztwo jest zapewnie najbradziej okrutnym i najbardziej zaskakującym doświadczeniem człowieka. Jest ono zdradą najbardziej podstawowego zaufanie pomiędzy dzieckiem a rodzicem. Doprowadza do całkowitego spustoszenie emocjonalnego."

Etapy leczenie ran kazirodztwa wg Susan:
1. oburzenie - uwolnić potężny gniew
2. żal -uznanie swojej krzywdy
3. uwolnienie - odzyskanie poczucia godności, poczucia wartości i zasługiwania na miłość

w takiej kolejności i bez drogi na skróty,
wszelkie próby wybaczania w 1 i 2 etapie będą prowadzić do wytłumienia

Prawda. Nie ma tu drogi na skróty.
Obserwuję - na codzień - dzieci uwalniające ogromne pokłady tego gniewu. Wywalaja go głównie na siebie. Kiedy się biją to nie jak rodzeństwo lecz tak, żeby się zabić! To nie jest zabawa w wojnę.

I fakt, spustoszenie emocjonalne widać. Szczególnie w oczach starszej dziewczynki. Są puste i zimne.
 Choć śliczne.

A ustawiła je w tej sytuacji ich własna, biologiczna matka.
Strzyga.
Jest zadowolona i uśmiechnięta. Czuje sie pewnie.

ZERO POCZUCIA WINY. Jak to jest u strzygi.
Za nią stoją jej sponsorzy - demoniczni. Również zero POCZUCIA winy.

Ps.
Proszę tego nie komentować.
Już raz określono podobną moją wypowiedź jako "brednie".
Wystarczy.