Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 240181 razy)

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-24, 11:09:47 »
Jesteś bardzo pomocna Panda :) uświadomiłaś mi temat zadowolenia i zainspirowałaś w temacie , że odpuszczenie ratowania, pomaga bardziej przez dawanie przykładu, choćby energetycznie (w tym przypadku miałem beton na to)

:-)

Panda

  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-23, 21:38:43 »
No właśnie też trzeba sobie uświadomić, że możemy zmienić wyłącznie siebie (i to też często nie jest takie proste), a nasze możliwości są jednak ograniczone, że inni ludzie mają swoje życie, swoją wolę, że nie mamy na to wpływu lub jest to wpływ bardzo ograniczony. To czasami trochę smutna lekcja, ale taka jest prawda.
Nie wiem jakie afirmacje byłyby najlepsze do pracy z tym tematem, przychodzą mi do głowy takie:
Pozwalam innym żyć tak jak mają na to ochotę.
Żyję szczęśliwie i pomagam innym najlepiej poprzez pokazywanie im dobrego przykładu. :)
Akceptuję wybory innych ludzi, ich karmę, nawet jeśli inni cierpią, skupiam się na swoim życiu, szczęściu itp. i jestem z tym w porządku.
Odpuszczam sobie próby i wysiłki w celu ratowania innych ludzi (ewent. tej konkretnej osoby), a w zamian otwieram się na własne szczęście, miłość, pozytywne wibracje itp.

Ja sobie z tym tak radzę, że staram się sama skupiać na pozytywnych rzeczach, na własnym szczęściu, jestem (powiedzmy przez większość czasu :) )życzliwie nastawiona do innych i myślę, że to już jest jakiś pozytywna wibracja i że jeśli ktoś jest otwarty to może się tym zainspiruje, albo może nie teraz, ale np. za jakiś czas dotrze do niego pozytywny przekaz. A jak ktoś jest zamknięty to i tak się nic nie wskóra choćby się nie wiem co robiło.
Możesz też pomodlić się o oczyszczenie intencji między tobą a tą osobą.

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-23, 20:31:49 »
Dzięki Panda! Przeczytam to sobie jeszcze jutro (jakis nieprzytomny jestem ;)

Mało sprecyzowałem pytanie, ogolnie to mnie 'wryło" jak sobie uswiadomiłem że wymagam od siebie czegoś, na co wogole nie mam wplywu i dotyczy 'uratowania' innej osoby.

Ale inne rzeczy chyba też, ambicja mi aktualnie przeszkadza, choc chyba ja ją miałem z moją karmą wrodzoną, a rodzice mi tylko pomagali ją realizować ;)

i zadowolenie jak najbardziej to jest temat u mnie !

zadowolenie bez względu na wszystko.. yeah

Panda

  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-23, 18:09:23 »
Dżonny
Bierze się to głównie z błędnych postaw rodziców, którzy są niezadowoleni ze swoich dzieci, porównują je z innymi, mają nierealistyczne oczekiwania. Dziecko czuje, że nie jest wystarczająco dobre, a potem jak jest się dorosłym, to siedzi gdzieś w głowie. Dodatkowo, często docierają do nas informacje, że trzeba więcej, szybciej, trzeba "coś osiągnąć", mieć więcej, lepiej. Oczywiście fajnie jest osiągnąć to co się chce, ale ze spokojem, a nie świadomością, że ciągle jest za mało. Taka osoba nawet jak osiągnie obiektywny sukces, nie czuje się w pełni zadowolona, koncentruje się tylko na swoich błędach, niepowodzeniach.

Pomocne są afirmacje w stylu:
Jestem zadowolony z siebie i z życia (potrafię być zadowolony)
Jestem wystarczająco dobry, przystojny, mądry
Wszystko dzieje się w odpowiednim czasie.
Akceptuję siebie takiego jakim jestem
Jestem wartościowy i cenny taki jaki jestem
Doceniam siebie i to co robię.

To jest fundament, na którym możemy budować i stawiać sobie realistyczne cele.

Więcej afirmacji tutaj:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/684

Wierz mi one naprawdę działają, sama to przerabiałam. Nie jest to z dnia na dzień, ale stopniowo doszłam do względnego spokoju wewnętrznego, poczucia zadowolenia, docenienia siebie. Czasem się jeszcze coś odzywa w niektórych dziedzinach, ale jest dużo lepiej. 

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-22, 11:38:31 »
Jakiś sposób ?

Michał486

  • Wiadomości: 782
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-22, 11:29:37 »
dżonny
Odpuścić sobie oczekiwania i  wymagania wobec siebie.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 21:41:20 »
Jak się pozbyc wymagania od siebie zbyt wiele, czy nawet wymagania od siebie niemożliwego? Uświadomiłem sobie jak mnie to męczy. Czego to jest wynikiem?
Jakie przekonania pozytywne / afirmacje to wyłączają?

Zacząć cieszyć się tym, co się ma? Tak mi się skojarzyło bo ja też mam ogromne wymagania ale widzę, że na dłuższą metę nie ma sensu tyle wymagać tylko cieszyć się życiem.

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 07:26:35 »
Jak się pozbyc wymagania od siebie zbyt wiele, czy nawet wymagania od siebie niemożliwego? Uświadomiłem sobie jak mnie to męczy. Czego to jest wynikiem?
Jakie przekonania pozytywne / afirmacje to wyłączają?

ania.82

  • Wiadomości: 1 084
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-19, 16:35:58 »
Ja polecam BSM pozycja nr 1. Testuje na sobie od 2,5 tygodnia-coś na pewno już działa.

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-17, 20:38:21 »
Wędrowiec... jak pytasz o ziołowe, to korzeń kozłka lekarskiego jest rzekomo najsilniejszy. Ja kiedyś bralem tabletki z niego (ale tez pilem zaparzony) jak mialem problem ze spaniem przez dlugie godziny w pracy na kompie. Średnio pomagalo nawet przy duzych dawkach, więc nie wiem czy pomoze jak szukasz "czegoś silnego". Trzeba uwolnic te emocje, jak to takie silne, albo "czynnik środowiskowy" , ale o tym pewnie wiesz :)

Dzieki za odpowiedź na moje pytanie.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-17, 20:42:59 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-17, 19:06:23 »
Czy jak ktoś nagadał na mnie coś złego komuś innemu, pozytywnie bardzo nastawionemu i ta osoba, ponieważ prawie mnie nie znała, zmieniła zdanie o 180° i tak jak by cala znajomosc zostala zaprzepaszczona, (a zakladamy, że istnial bardzo pozytywny potencjał i wola po obu stronach)

to czy to nie było tez podświadomie na jej "zamowienie", tzn zmieniła podswiadomie wolę co do kontaktu ze mną ? Czy to raczej przewrotne tlumaczenie? Jakie tu sa przyczyny mozliwe?
« Ostatnia zmiana: 2017-07-17, 19:11:33 wysłana przez dżonny »

Michał486

  • Wiadomości: 782
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-17, 17:32:35 »
Hydroksyzyna to chyba najbezpieczniejszy z tych w miarę silnych.

Wedrowiec

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Grobelny
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-17, 16:23:11 »
Jakie znacie silnie działające preparaty uspokajające, które są jednocześnie "bezpieczne" dla osób zajmujących się RD (czyli bez efektu narkotycznego)?

healingintelect

  • Wiadomości: 348
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-13, 16:29:22 »
Tess

Gdybym wiedział dlaczego piszę do Ciebie i muszę się denerwować, pewnie bym tego nie robił.


Tess

  • Wiadomości: 2 596
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-13, 16:13:26 »
Przykro mi, ale dla mnie to są nieoświeceniowe brednie. Wiem dlaczrgo tak piszesz i muszę Cię poinformować, że kiedyś będziesz musiała przerobić ten temat i może przyznasz mi rację.

Są różne istoty, a to że jedna jest mniej inteligętna, brzydka,  nie ma czarky serca, o niczym nie świadczy z punktu widzenia możliwości wniebowstąpienia.

A  PROSIŁAM O NIE KOMENTOWANIE ...
Nieładnie.
Czytanie ze zrozumieniem sie kłania!

Piszesz, że jest ci przykro. Otóż nie sądzę. Sądzę, że nie jest ci przykro i że lubisz sie zabawiać w wyrażanie opinii które mają zaboleć!

I robisz to na siłę, nieproszony o radę. A nawet wprost przeciwnie - robisz to kiedy osoba PROSI wręcz o nie komentowanie!

I ponoć wiesz dlaczego tak piszę. Hm...
Naprawdę ? Naprawdę TAK DUŻO wiesz o forumowiczach piszących tutaj? ! Znasz ich INTENCJE ?
No skoro tyle wiesz, to powinienieś również wiedzieć kiedy uszanować ich prośby i nie wtrącać się!

I nie musisz nikogo o niczym informować.
Tym bardziej wbrew woli człowieka !!

Jak również nie pisz NIKOMU CO "musi" lub będzie "musiał" przerobić - wg ciebie.
To jest złorzeczenie.
Czym ty sie kierujesz ?
Miłością ? Współczuciem do drugiego człowieka ( nawet wobec tych bez czakr serca, jak mówisz?)

Czy też ferujesz wyroki bez skrupułów i litości ?
Nie proszony o nie ? !

I nie chcę już więcej twoich komentarzy. Są okrutne. Sieją smutek i beznadzieję. I do tego są nieczytelne i nieklarowne.
Proszę zachowaj je dla SIEBIE!! Są twoje, więc je sobie weź! I trzymaj przy sobie!

Ponieważ lubię sobie czasami poczytać wypowiedzi forumowiczów, które inspirują i dają nadzieję , jestem zmuszona zablokowac twoje wypowiedzi, żeby nie zakłócały czystego przepływu inspirujących informacji, jakie znajduję na tym forum.

A teraz, na koniec, cytat z twojej wypowiedzi
Cytuj
kiedyś będziesz musiała przerobić ten temat i może przyznasz mi rację. 
To twoje lustro!

Ps.
Nie "musisz" mi przyznawać racji :)