Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 249401 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-05, 10:34:54 »
 Lilliole
Do tego co napisałaś, staranie wypływa lęku, chęci wynagrodzenia, przymilenia się, zdobycia względów, profitów. Często jest to udawanie i inne. Ale oczywiście bez  potepiania do tego podchodzą, z akceptacją, czasem miło że ktos choć się stara.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 554
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2017-10-05, 10:27:43 »
Jaka jest różnica między staraniem się, a zaangażowaniem. Mam wrażenie, że moja PŚ to zrównała.
Świadomie widzę, że staranie jest przy wzorcach odrzucenia. I że tu jest silna presja na wynik.
W zaangażowaniu jest większy luz, ale też jest oczekiwanie rezultatu, bo inaczej po co się angażować. Czuję, że coś mi umyka.

Tess

  • Wiadomości: 2 618
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-04, 22:52:03 »
Miła parka. Byli Świadkowie Jehowy.
Misje a misje ....hm...

  https://www.youtube.com/watch?v=RBn-ZDlL2qg

Na ile to co doświadczyli i mówią pozwoli im w końcu odnależć prawdę.
Ależ to górnolotnie zabrzmiało ;))

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-26, 00:22:27 »
Jeśli boisz się odczuwać tę radość ze zła, to najpierw robisz ustawienie z tym lękiem i dopiero, gdy ten lęk zejdzie, to zabierasz się za radość.

I tak samo z każdą inną emocją dotyczącą tej radości ze zła. Bo możesz czuć się np. winny, wtedy robisz ustawienie na poczucie winy. Albo wstydzić się tego.
Jedziesz po prostu zaczynając od tego, co na wierzchu. I tak po kolei, aż do pełnego zrozumienia siebie, akceptacji i miłości do siebie :)
Czyli zgodnie z Twoją nomenklaturą - do odczuwania tego dobra w sercu :D

Aha, możesz też wspomóc się afirmacją "pozwalam sobie odczuwać radość ze zła", żeby wyszły te emocje (lęk, poczucie winy, wstyd, czy co tam jeszcze siedzi).
« Ostatnia zmiana: 2017-09-26, 00:28:26 wysłana przez Facilite »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 22:40:47 »
Mam takie cos czasem , że w duchu ciesze się ze zła
i czuję zło w sercu , jest to dość przerazajace, bo na jakims poziomie tego wlasnie chce, zła, to jest tak głęboko, nie wiem jak to ruszyć. Co byscie zrobili ? Jak i czym na to podzialac ? Jak by to zrobic afirmacjami albo EFT?

Czuje wtedy tez ból.

Zawsze kiedy cieszysz się ze zła, to pod spodem siedzi zranienie. Trzeba dotrzeć do tego zranienia i przykleić plasterek ;) Oczywiście żartuję z tym plasterkiem, bo chodzi o samo uświadomienie sobie, z czego to wynika. W ten sposób zmienia się stosunek do siebie - wzrasta miłość, a miłość jak wiadomo leczy wszystko :)

Ja robię to w ten sposób, że nie blokuję tej radości ze zła, tylko przeżywam ją maksymalnie, I zawsze kiedy ją przeżyję, to uświadamiam sobie, o co chodziło i wzrasta akceptacja siebie, no i widzę, że "złe" emocje nie wynikają z tego, że to ja jestem zła, tylko właśnie ze zranienia. No i wchodzi miłość :)

W EFT: nawet jeśli czuję radość ze zła (tutaj podkładasz to coś konkretnego), to i tak akceptuję siebie z tą emocją/akceptuję tę emocję w sobie (czy co tam Ci lepiej wchodzi za formułka). I opukujesz tę radość jednocześnie ją przeżywając. I zobaczysz, co Ci wyjdzie.

Jeśli boisz się odczuwać tę radość ze zła, to najpierw robisz ustawienie z tym lękiem i dopiero, gdy ten lęk zejdzie, to zabierasz się za radość.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 22:37:53 »
Ja tam oczywiscie mam jakies tropy , ale moze ktos cos podsunie.

Jak czuje to dobro w sercu to niczego mi juz nie trzeba, jest spelnienie... najczystsza, najpiękniejsza energia :) w sumie nic innego mnie ostatnio nie interesuje, zaden cel zewnetrzny mnie nie motywuje, zeby kreowac itd bo dopoki to mam to i tak będe cierpial ... odpala mi sie to jak jestem nieprzytomny, nie do konca wypoczety itp



dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 22:12:08 »
Mam takie cos czasem , że w duchu ciesze się ze zła
i czuję zło w sercu , jest to dość przerazajace, bo na jakims poziomie tego wlasnie chce, zła, to jest tak głęboko, nie wiem jak to ruszyć. Co byscie zrobili ? Jak i czym na to podzialac ? Jak by to zrobic afirmacjami albo EFT?

Czuje wtedy tez ból.


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 578
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-09-25, 00:30:17 »
A ten Edward to jakiś nowy guru? :)
Może nawet oświecony? :)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 00:28:57 »
Z wzajemnością :)

No to mamy wyjaśnione :)

Co do reszty to - jak napisałam - nie chce mi się wypowiadać, będą więc wymownie milczeć popierdując z cicha (że tak sobie pozwolę zacytować Edwarda Redlińskiego ;)

healingintelect

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-08-25, 13:10:36 »
Wedrowiec

Ja, gdy poslugiwałem się wahadłami, nadawałem program mojej pś, żeby nadały tyle wibracji ile wystarcza do uzdrowienia. Po jakimś czasie, zazwyczaj 2,3 minutach wahadło samo się wyłączało, tylko trzeba to wyczuć.

Wedrowiec

  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Grobelny
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-08-23, 19:28:57 »
Mam pytanie do osób posiadających doświadczenie w pracy z emitorami Biały Ozyrys (www.karnak.pl) - jak dokładnie pracujecie z tymi emitorami? W książce autor podaje, że trzeba pracować min. 30 min. z jednym emitorem, a pamiętam, jak Leszek robił zabiegi całym zestawem i trwał on ok. 20 minut. Jakiej konwencji mentalnej używacie?

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-21, 07:20:14 »
filtr filtrowi nierówny  : )

"– „Niemal w każdym mieście są Powiatowe Stacje Sanitarno–Epidemiologiczne. Wystarczy tam zadzwonić, by uzyskać informacje na temat stanu wody w naszej okolicy ”– podpowiada Bogdan Czapla.
Wystarczy sitko
A najlepszym filtrem jest zwykłe sitko montowane w kranie. Nie przepuści żadnych okruchów czy brudu z rur, a jednocześnie nie wyjałowi wody z minerałów."
http://www.fakt.pl/pieniadze/zakupy/uwazajcie-na-filtry-do-wody-filtry-do-wody-moga-szkodzic/8crwqw7


a tu pochwała twardej wody:
"Znaczenie zdrowotne ma picie wód twardych, na co wskazują liczne doniesienia naukowe. Dwoma czynnikami, od jakich zależy twardość wody są stężenia wapnia i magnezu. Związek między twardością wody, a zachorowaniami na choroby naczyniowe był pierwszy raz opisany przez japońskiego chemika Kobayashi w 1957 r. Wykazał wyższe współczynniki umieralności na choroby naczyń mózgowych w obszarach z kwaśniejszą (miękką) wodą, w porównaniu do tych z bardziej zasadową (twardszą) wodą używaną do picia."
http://www.wodadlazdrowia.pl/pl/940/0/twarda-woda-sluzy-zdrowiu.html

stamtąd istotne rozróżnienie:
"Pokutuje przekonanie, że woda powodująca osadzanie się kamienia w czajniku czy w rurach jest zła. To błędne rozumowanie. Nie można porównywać fizjologii człowieka do urządzeń technicznych."

co do twardości to ciekawe jest to że nawet w jednym mieście te wartości mogą się znacznie różnić w sąsiadujących dzielnicach, dzieje się tak wtedy gdy pozyskuje się wodę z kilku różnych ujęć wody, tak jak w przypadku tych wodociągów które zlinkowałem poprzednio
« Ostatnia zmiana: 2017-08-21, 07:25:45 wysłana przez Frisky »

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-20, 21:24:33 »
No własnie, to jest ciekawe, czy jest sens montowania filtrów.
Nie ma w ogóle kamienia to fakt. Ale czy woda nie jest "za bardzo" oczyszczona. Choć jest tam mineralizator - złoże dolomitowe i on zasila wodę w minerały.
Powołam się na Leszka. Kiedyś go o to pytałem to powiedział że to jest Ok; oczyszczają wode z niekorzystnych substancji a pozostają te które są korzystne.
Czy może ktoś zgłębiał temat?

 

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-19, 12:14:36 »
Hej
Mam do was pytanie
Jaką wodę pijecie ?
Ja zazwyczaił piłem kranówkę ale podejrzewam że dodają do niej różne substancje jak np. fluor by tłumić ludzkie zdolności duchowe i ogólnie ogłupiać ludzi.

ja to pijam nałogowo gazowaną : )
a co do twoich podejrzeń to spokojnie możesz sięgnąć do źródła: zadzwonić na wodociągi tam gdzie mieszkasz albo zerknąć w necie bo wiele z nich ma stronki pozakładane i w ten oto łatwy sposób dowesz się jak i czym uzdatniają wodę, skąd ją biorą, tudzież czy stosują fluor (a chyba nigdzie w Polsce już tego teraz nie robią) tudzież sprawdzić skład, w tym twardość wody, co też ma znaczenie praktyczne

przykład z mojej niedalekiej okolicy:
1. technologia, czyli czym uzdatniają i co dodają ( oprócz ClO2 do dezynfekcji również fosforany do ochrony rurociągów przed korozją) 
http://www.pwik.oswiecim.pl/index.php/technologia.html
2. skład
http://www.pwik.oswiecim.pl/index.php/component/jdownloads/send/12-kontrola-jakosci-wody/40-komunikat-w-sprawie-jakosci-wody.html

stamtąd porównanie kranówki z Poznania z wodami mineralnymi:
http://www.pwik.oswiecim.pl/index.php/inne/czy-warto-pic-wody-mineralne.html

i na deserek ostrzeżenie przed oszustami i naciągaczami wciskającymi drogie oczyszczacze/filtry wody (za pomocą odwróconej osmozy) :
http://www.pwik.oswiecim.pl/index.php/inne/uwaga-oszustwo-czyli-rewelacyjne-filtry.html
"Sprzedawca posiada aparat do rzekomej elektrolizy zaopatrzony w dwie elektrody. Po zanurzeniu elektrod w szklance wody i podłączeniu do prądu przerażony klient obserwuje wydzielanie się brudno brązowego osadu wypływającego na powierzchnię. Osad ten ma być według sprzedawców dowodem na poważne zanieczyszczenie wody wodociągowej. - Taką wodę Pan(i) pije! - stwierdza zwykle sprzedawca. To samo urządzenie zanurza teraz do szklanki wody oczyszczonej metodą odwróconej osmozy (99% klientów nie ma najmniejszego pojęcia co to jest ta „odwrócona osmoza"). I co? I nic - woda jest nadal kryształowo czysta, nie wytrąca się żaden osad."




Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-16, 22:03:02 »
Z tego co słyszałem chlor ulatnia się z wody odstawionej po kilku godzinach.

Można założyć  w kuchni filtry, sam mam założony. Jest tego wiele rodzajów, od 3 do 5-6 filtrów, już za nieduże pieniądze.