Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 271831 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-08, 00:18:49 »
Z naszej karmy, którą sobie uświadomiłem, wynika, że mieliśmy raczej dobre stosunki. Łączyła nas przedewczystkim podobna chęć do przeżywania różnych stanów emocjonalnych.

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-08, 00:15:09 »
Wtedy w klimatach Hiszpańskich, byłem jakims cieciem. Nawet mi się podobało, dopóki nie zostałem sam i nie zacząłem myśleć jak poprawić moją sytuację. Wtedy pod wpływaem chęci uwolnienia od tego stanu, ktoś mnie zarżnął.

Patrząc na link do forum, dochodzi do mnie, że te osoby tutaj, chcą realizować sowoją karmę i przestaję całkowicie pasować do tego, co tu się dzieje. Ogromna ulga :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-08, 00:12:33 »
wydaje mi się, ze czujesz cos (nieswiadomie) w zwiazku z ta sytuacja w hiszpanii i mojego zwiazku z nia, pamietasz na poczatku 2016 jak sie odpalilo to w realu, zaoferowales mi pomoc w tym temacie , a tym razem zarejestrowales sie jak zaczalem tu pisac jako dżonny :)

ciekaw jestem jakie sa twoje intencje jesli o mnie chodzi (podswiadomie)
odczuwam ze dobre , ze chcesz pomoc i lubię cię za to, ale zastanawiam sie dlaczego , moze czujesz jaka to destrukcja, ze z nia nie jestem , albo mogles byc wstrzasniety tym zabojstwem, wyczuwam ze ci mnie zal , albo ze byles z nią blisko i zalezy ci na jej dobru , ale zastanow sie czy masz na to wplyw , czy mozesz cos pomoc faktycznie bo tym cholernie ciezko sterowac nawet mi i moze na tym tracisz i powinienes sie uwolnic
« Ostatnia zmiana: 2017-10-08, 00:14:47 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-08, 00:00:38 »
:) u mnie to juz nawet nie karma , a wzorce rozne , np uciekania , choc karma też. kojarze z poprzednich wcielen ontoje , Leszka (Chiny. , to samo wcielenie, bardzo niefajne dla mnie) i ciebie (hiszpania, klimaty konkwistadorow) , byles przy tym jak moja "polowka" poderznela mi gardlo ,  w sumie te wcielenia byly dosyc obok siebie lata 16XX.

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-07, 00:30:10 »
Boże, co za wspaniełe uczucie, gdy puszcza mi karma z tym forum.

Karina

  • Wiadomości: 2 979
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-01, 20:27:55 »
To jest tekst Kuby Wojewódzkiego, ale jakoś mi się spodobał ;)

Karina

  • Wiadomości: 2 979
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-01, 17:31:32 »
Jeżeli ktoś cię nie lubi, nie akceptuje, wręcz nienawidzi bez powodu to jak najszybciej trzeba mu dać powód.

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-30, 02:08:54 »
Mogę już medytować w pełnym lotosie :):):):):):)):):):):):):):):)::)):)::::):)):):

Karina

  • Wiadomości: 2 979
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-28, 17:45:40 »
Ups, miało być przez 30 minut, a nie przez 30dni. Znaczy to, że moja uraza jest naprawdę WiEEEElka :))

Karina

  • Wiadomości: 2 979
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-28, 17:28:47 »
 "Thich Nhat Hanh opisuje w książce "The Heart of the Buddha's Teachings" wydarzenie, które miało miejsce podczas wojny w Wietnamie. Amerykański żołnierz splunął na początkującego mnicha, którego bardzo to rozzłościło. Mnich ten - pierwsza osoba, którą wyświęcił Thay - poczuł się tak głęboko dotknięty, że mistrz musiał go przez 30 dni trzymać w objęciach, aby ten mógł przekształcić odczuwaną przez siebie urazę."

Oj przydałby mi się taki mistrz pod ręką.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-27, 23:49:59 »
Ciesze się, że jestem tu gdzie jestem :)

BARDZO :D
« Ostatnia zmiana: 2017-09-27, 23:54:41 wysłana przez dżonny »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 10:59:57 »
A kto takie mądre kazania prawił?

A byli różni. Generalnie ludzie lubią prawić kazania i wszędzie znajdą się życzliwi, którzy mają na uwadze wyłącznie moje dobro i których interesuje wyłącznie to, żebym wzbogaciła się duchowo. A wszystko co robią, jest oczywiście podszyte najczystszymi intencjami ;)
Tak więc prawili. A gdy robiłam po swojemu, to machali na mnie ręką ("z niej nic dobrego nie będzie"), albo straszyli, że będę się bujać przez całe życie z moją "karmą" :P

Teraz jest tego mniej i chyba trochę żal...
Żartuję, oczywiście ;P

almighty

  • Administrator
  • Wiadomości: 441
    • Designersites - rozsądnie spełniamy życzenia!
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-09-25, 10:58:13 »
Forum będzie inne niż w ostatnich latach. Będzie bez politykowania, bez przemocy słownej, bez personalnych wyjazdów, bo ktoś ma inne zdanie, czyli bez hejtu. Bez jechania po ludziach co z nimi nie tak, bo mają silne i słabe strony oraz lepsze i gorsze momenty jak każdy człowiek. Bez prowokacji "inni są lepsi od was". Bez ustawiania wszystkich pod siebie, jacy mają być i co myśleć. Bez tworzenia sztucznych konfliktów, bo ktoś ich potrzebuje z jakiś swoich powodów.
Jak ktoś chce dalej tak się zachowywać, to może gdzie indziej, może twarzą w twarz do swoich znajomych, czy klientów i zobaczyć co z tego wyniknie dla niego lub przepracować na terapii problemy w komunikacji i projekcje z tym związane.
Można przeczytać tez kilka książek i z nich się zainspirować czym jest komunikacja bez przemocy, również w internecie.


Byłem wczoraj na Zlocie Zwolenników Czakramu Wawelskiego. Wspaniała atmosfera, wspaniali ludzie. Przypomniało mi się to forum sprzed kilku lat.

To wspaniale, że dobrze gdzieś się czułeś, pasowali ci ludzi i atmosfera, tylko dlaczego porównujesz i umniejszasz w ten sposób ludzi tutaj?
Tutaj również są wspaniali ludzie. Wystarczy ich zauważyć i docenić. Atmosfera od kilku tygodni tutaj jest coraz lepsza, a dyskusje coraz bardziej na tematy rozwojowe.
Kryzysy i błędy są częścią rozwoju każdej osoby i grupy, więc mogą się zdarzyć jak wszędzie.

« Ostatnia zmiana: 2017-09-25, 11:42:23 wysłana przez almighty »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 10:45:56 »
A kto takie mądre kazania prawił?

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-25, 10:43:35 »
Jak cos odeszlo, to po to by później wylonilo się cos lepszego

Taka ogolna prawda :)

Lepszego, trwalszego, solidniejszego, silniejszego...

"później" jest tu jednak slowem-kluczem ;)

No :)

Tylko trochę szkoda, że już nigdy nie będzie tu tak mądrych kazań, już nigdy...
:P ;))))))
Dobrze, że choć moderatorzy są tak szybcy i sprawni jak kiedyś :)