Autor Wątek: Nauka  (Przeczytany 70609 razy)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 14:51:34 »
Zupełnie nie o tym mówiłam.
Faktycznie raczej się nie porozumiemy, dlatego zgadzam się - EOT.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 13:38:53 »
Statystycznie jest to nieracjonalne (i to mówię o krajach w których te ataki występują) żeby obawiać się zamachów terrorystycznych bardziej niż:
- śmierci w wypadku samochodowym
- wypadku przy pracy
- utonięcia
- napaści nie związanej z terroryzmem / islamem
 i te de
gdyż śmierci z powodu tych zdarzeń jest w takiej np Francji więcej niż ofiar ataków terrorystycznych
podczas gdy uwaga ludzi raczej oscyluje wokół panów z brodami
kto się na co dzień boi utonięcia, wypadku, napaści itd ????
PRZECIEŻ BYŁABY TO PARANOJA
i koniec tematu :P


« Ostatnia zmiana: 2017-09-14, 13:42:46 wysłana przez dżonny »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 12:57:55 »
Tak na marginesie, sobie myślałem , że ta cała medialna nagonka i straszenie atakami (i prowokowanie ich przez to) to chyba jakiś popyt ludzi na zmierzenie się z tą bezradnością, strachem i w rezultacie jakaś forma ewolucji duchowej.

Widzę tutaj niezłe pomieszanie, bo gdzie niby ta nagonka i kto prowokuje, a komu się obrywa?
Nagonka rozumiem, że w Polsce, ale tutaj z kolei nie ma ataków, więc co, jeden prowokuje, a drugiego atakują? Przecież to zupełnie kupy się nie trzyma.
Poza tym w państwach zagrożonych atakami, w których te ataki są przeprowadzane właśnie nie ma nagonki ani straszenia, a wręcz odwrotnie - próbuje się to wyciszać.

To pokazuje, że mówienie o tym co jest, nie jest żadną prowokacją. Wręcz przeciwnie, nagłaśnianie tych zdarzeń, przyczynia się do podjęcia kroków służących do przeciwdziałania im.  Na pewno powoduje to wzrost lęku społeczeństwa, no ale to jest normalne, przecież to JEST groźne, dlatego normalną reakcją na to jest lęk. A z kolei normalną reakcją na lęk jest obrona siebie (można też zareagować ucieczką, no ale nie zawsze jest gdzie uciekać).
Wypieranie strachu przed zagrożeniem terrorystycznym prowadzi z kolei do bezczynności lub totalnie nieadekwatnych działań, np. "odpieranie" ataków terrorystycznych (czy też "zapobieganie im") malowaniem kredkami na ulicy.
Żeby móc działać adekwatnie, najpierw trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i zmierzyć się ze swoimi prawdziwymi uczuciami.

A zatem zgadzam się z Tobą, że można to wszystko, co się teraz dzieje (w ogólności, a nie że "nagonkę" i "straszenie") rozpatrywać jako "popyt ludzi na zmierzenie się z bezradnością, strachem i w rezultacie jakaś forma ewolucji duchowej", ale reszta jest do kitu ;P
« Ostatnia zmiana: 2017-09-14, 13:03:32 wysłana przez Facilite »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-14, 11:19:18 »
Cytuj
Według Stout terroryzm to “przemoc stosowana głównie po to, aby manipulować umysłami pozostającej przy życiu populacji” (27). Taka sytuacja prowadzi do powstania włącznika paranoi w umysłach ludzkich bądź do aktywacji już istniejącego. „Najbardziej pożądanym celem posługiwania się terroryzmem jest oddziaływanie psychiczne, zaszczepiające w każdym człowieku poczucie bezradności, a także czerpanie całymi garściami z ogólnoludzkich zasobów optymizmu” (24).

Najlepsza definicja terroryzmu jaką widziałem.

Tak na marginesie, sobie myślałem , że ta cała medialna nagonka i straszenie atakami (i prowokowanie ich przez to) to chyba jakiś popyt ludzi na zmierzenie się z tą bezradnością, strachem i w rezultacie jakaś forma ewolucji duchowej.

To też dobre:
Cytuj
Stout tworzy pojęcie „kukułczych polityków”, odnosząc się do zachowania kukułki, która podrzuca zniesione przez siebie jajka do gniazda innego ptaka, by ten je wysiedział. „Kukułczy polityk, który jest zainteresowany wyłącznie pozyskiwaniem i utrzymaniem władzy dla siebie, ma niewiele prawdziwych poglądów politycznych, czy to liberalnych, czy konserwatywnych, natomiast wiele takich, które pozwalają mu się skryć w szeregach tradycyjnej partii politycznej…Skradzione „gniazdo” służy mu jako zaplecze władzy, a także jako forma kamuflażu
« Ostatnia zmiana: 2017-09-14, 11:25:44 wysłana przez dżonny »

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-14, 11:08:24 »
Ponerologia - nauka o  przyczynach zła na poziomie społecznym i interpersonalnym, warto poczytać i zaszczepić się przeciw wpływom brokerów strachu, których spotyka się nawet (i o dziwo!) wśród "rozwojowców":

"Brokerzy strachu mają jednak piętę Achillesową – psychopatyczną naturę. Gdy zostaną zdemaskowani jako drobni oszuści, którymi są, a ich natura zostanie rozpoznana w sposób naukowy, a nie emocjonalny, już nigdy nie będą nas w stanie oszukać"
https://pracownia4.wordpress.com/2013/02/19/martha-stout-o-wojnie-limbicznej-i-wlaczniku-paranoi/

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-16, 09:26:07 »
Odnośnie poniższej , wcześniejszej dyskusji ciekawe o Einsteinie:
" Einstein nie wierzył w możliwość pewnego udowodnienia jakiejkolwiek hipotezy naukowej, aby stała się ona pewną i niepodważalną teorią[127]. Każde sformułowanie praw nauki uznawał za ułomne dzieło intuicji badacza. Wyznawał zasadę, że poszczególne hipotezy powinny być ciągle poddawane krytyce na podstawie nowo tworzonych idei czy efektów eksperymentów. Twierdził również, że jeśli jakiejś teorii nie można przedstawić za pomocą obrazu fizycznego, to prawdopodobnie jest ona bezużyteczna[128].
Poniżej kilka cytatów Einsteina świadczących o jego poglądach:
Filozofia zawsze mnie interesowała, lecz jedynie wtórnie. W swoich zainteresowaniach naukowych skupiałem się na sprawach zasadniczych. To pozwala najlepiej zrozumieć, dlaczego jednymi rzeczami się zajmowałem, a innymi nie[126].
Pragnienie ujrzenia harmonii przedustawnej[e] to stan emocjonalny bliski tym, które są udziałem mistyków lub zakochanych[126].
Nagrodą za trud uczonego jest to, co Henri Poincaré nazywa radością poznania, a nie ewentualne możliwości praktycznego zastosowania jego odkryć[126].
Odkrycia nie dokonuje się na drodze logicznego rozumowania, pomimo tego, iż jego efektowi końcowemu nadawana jest forma logiczna[126].
Moim zdaniem istnieje jedna droga poznania i jej odnalezienie pozostaje w naszej mocy. Dotychczasowe doświadczenie potwierdza nasze przekonanie, że w przyrodzie realizowana jest idea matematycznej prostoty[126]. "
Pojęcia i sądy naukowe uzyskują swoje „znaczenie”, czy też „treść”, jedynie poprzez odniesienie do danych zmysłowych. Powiązanie jednych i drugich ma czysto intuicyjny, sam w sobie nielogiczny, charakter. Stopień pewności tego związku, owego intuicyjnego zestawienia, nic innego, odróżnia czyste fantazje od tego, co nazywamy „prawdą” w nauce.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-16, 09:28:42 wysłana przez dżonny »

manahata

  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-04, 08:21:33 »
Ludzkie zarodki zmodyfikowano eliminując chorobę

Pierwszy raz w historii naukowcy udanie zmodyfikowali genetycznie ludzkie zarodki, by wyeliminować z ich DNA dziedziczną i śmiertelną chorobę serca. 72% embrionów przeszło modyfikację pozytywnie. Można w ten sposób metodą CRISPR zlikwidować 10 000 dziedziczonych przez pokolenia chorób.

http://www.bbc.com/news/health-40802147

wykop

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-24, 18:13:00 »
no tak , byłoby dziwne , że po angielsku , ale nie zastanawiałem się nad tym
podane dalej przez głównego ekonomiste Saxo Banku na twiterze, ale głupi ! ;)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 097
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-24, 14:07:09 »

dżonny

  • Gość

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-19, 10:04:58 »
Według Sary Bond, profesor z Uniwersytetu Iowa w USA, używanie białego marmuru przez rzeźbiarzy było przejawem rasizmu. A dziś kreuje „dominację białych”.

W artykule dla Hyperallergic profesor dowodzi, iż w starożytności statuy, rzeźby, sarkofagi były kolorowe. Według niej dzisiejsze skojarzenie białego marmuru i piękna rzeźb jest fałszywe i „jako taki koncept wzmacnia dziś idee supremacji białej rasy.” Taka biel ma fałszywie wpływać na nasz odbiór sztuki klasycznej.

Ha, dobre.. dlatego właśnie, że takich przypadków jest wiele gdzie 'nauka' sobie zaprzecza, współczesny inteligentny człowiek nie buduje sobie w oparciu o nią światopoglądu czy przekonań. A że nie potrafi o nic innego i nie ma rozwiniętych pewnych cech to już inna bajka.


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 578
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-19, 06:34:31 »
Według Sary Bond, profesor z Uniwersytetu Iowa w USA, używanie białego marmuru przez rzeźbiarzy było przejawem rasizmu. A dziś kreuje „dominację białych”.

W artykule dla Hyperallergic profesor dowodzi, iż w starożytności statuy, rzeźby, sarkofagi były kolorowe. Według niej dzisiejsze skojarzenie białego marmuru i piękna rzeźb jest fałszywe i „jako taki koncept wzmacnia dziś idee supremacji białej rasy.” Taka biel ma fałszywie wpływać na nasz odbiór sztuki klasycznej.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 578
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-18, 21:36:25 »
1. Intuicja nie wyklucza logiki. Wyklucza tylko logikę płaską, płytką, prymitywną, opartą na niewiadomego pochodzenia poglądach nie popartych doświadczeniem.
2. Dla osoby doświadczającej świadomie intuicyjnych wglądów, intuicja działa w sposób logiczny :)
3. Większość ludzi ma o intuicji takie wyobrażenia, jakby to było coś "nadprzyrodzonego". Pogląd był dobry w światku sceptyków i racjonalistów w XIX wieku :) Ale dziś już nie przystoi do stanu wiedzy.

3. Już w średniowieczu pewien mądry człowiek stwierdził,że
CUDA NIE SĄ SPRZECZNE Z RZECZYWISTOŚCIĄ. SĄ SPRZECZNE TYLKO Z TYM, CO WIEMY O RZECZYWISTOŚCI.
I tego radzę się trzymać :)

Mam nadzieję,że to wystarczy, by zrozumieć.
Dalszej dyskusji nie zamierzam ciągnąć. Zainteresowanych zapraszam do zakupu płyty mp3 z wykładów i ćwiczeń.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-18, 16:57:46 »
Intuicyjna może przechodzić w logiczną i jest z nią zgodna.

Np. ktos jest zainspirowany (ma wiedzę intuicyjną, że to dla niego lepsze) do zmiany miejsca zamieszkania z jakiś powodów, czy partnera z jakiś powodów, ufa intuicji, po czym poprzez doświadczenie tej nowej sytuacji umysł poznaje dlaczego było to lepsze, choć wcześniej nie było żadnych przesłanek poza intuicyjnymi.
Może być też , w tym pierwszym przypadku - ktoś może być zainspirowany i prowadzić badania dlaczego jest to właściwa droga i znaleźć też logiczne umocowanie danego kierunku. Lub jeśli ktoś jest zainspirowany do zmiany tego partnera - porozmawiać z nim i zyskać logiczne powody ku temu. Tak samo ze zmianą pracy i innymi kwestiami.

Czy dla naukofilów - intuicyjnie przyjmuje się jakieś założenie, by pozniej zobaczyć, że ono było konieczne by do czegoś dojść w danym temacie.


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 097
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-18, 16:19:47 »
Zaskakująco zgodzę się z Dżonnym :)

Wiedza irracjonalna jest dziedziną wiedzy równoległą do naukowej/rozumowej, i jedna do drugiej nigdy nie będzie mogła się sprowadzić. Rozważanie że któraś jest lepsza czy gorsza wynika raczej z kompleksów czy próby udowodnienia swojej wyższości.

Trzeba odróżnić potoczne znaczenie tego słowa od znaczenia tealnego i tu użytego. Swoją drogą dużo mówi o naszym społeczeństwie to, że słowo "irracjonalny" jest dla wielu ludzi nacechowane negatywnie :) Np. to że tak bardzo jesteśmy przywiązani do rozumu.

Nawiasem mówiąc, intuicja z definicji nie może być logiczna. (Jeśli znów używamy "logiczny" we właściwym znaczeniu: zgodny z prawami logiki.) Rozumowanie intuicyjne jest natychmiastowe, rozumowanie logiczne prowadzi logicznie krok po kroku.

Jaskier,
No tak, cały biznes Leszka (czy tego forum) mieści się w sferze wiedzy irracjonalnej. Co samo z siebie nie jest powodem ani do dumy ani do ujmy.
A że Leszek powołuje się na wszystko co tylko chce, cóż, tak już ma ;)