Autor Wątek: Wahadła ATL, OM i z wadżrami  (Przeczytany 40967 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 578
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-10, 04:04:09 »
Ostre OM i ostre z wadżrami (lepsze od Gorausa).

Wedrowiec

  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Grobelny
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-09, 20:12:31 »
Które z wahadeł najlepiej się nadaje do wypalania węzłów karmicznych?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 578
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-03-24, 03:03:20 »
Brudne sekrety talizmanów, czyli czarna magia w działaniu
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/680

Ewika

  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-03-23, 23:22:06 »
Nabyłam ufoludka :) To maleństwo, Pan Piotr postawił mi je na szafie, bo na razie nie mam miejsca niżej. Inne odpromienniki muszą być na podłodze. I dałam starego ATLa do przeróbki,żeby sam się odpromieniowywał.  Będzie bezpieczniejszy....

Sylvia

  • Wiadomości: 1 788
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-19, 13:36:46 »
Michał486
Często można. Przedmioty raczej wahadłem. Miejsca białą szałwią i wahadłem. Chociaż zdarzą się takie kody, że to może być za mało. Zależy na jakim poziomie są te programy.

Kornel
Ich odpowiedzialność to ich odpowiedzialność, jednak nie o to chodziło. Tematem jest jak nie wchodzić w to pole energetyczne niskich energii i jak dokonać pozytywnej zmiany bez destrukcji i jeszcze na tym skorzystać.  Jak wziąć odpowiedzialność za siebie i nie zwalać jej na innych, nawet jeśli przez jakiś czas poddało się jakimś programom. 
Na niektórych działa taki program w przedmiocie, na innych nie działa i wiara rzeczywiście nie zawsze ma coś z tym wspólnego. Bardziej intencje i ochrona mają znaczenie.



Amulety mają emanować energią kształtu, a nie mieć wkodowane programy i większość tak ma. Te z metali szlachetnych i tak zawsze się oczyszcza przed noszeniem w wodzie z solą, a jeśli są jakieś wątpliwości, to robi więcej.

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-19, 13:30:49 »
Kornel
Cytuj
Popatrzmy inaczej. Po takiej informacji mozna załozyć że ktoś kto to programuje jest w systemie niskiej magii - jak powiedziałaś.
A ja kupując przedmiot w dobrej wierze  ufam ze jest czysty i wolny od niskich wibracji - i co mam o tym teraz mysleć ?
tak do tego podchodząc to "po takiej informacji" zaczynasz wierzyć w to co ktoś Ci powiedział i raptem to zakładając w efekcie tracisz wiarę i zaufanie do tego kto wykonał takie wahadła... albo nie, kwestia wyboru i tego co lub kto w danym momencie wydaje się być bardziej wiarygodny i na kogo przelewasz tę swoją "dobrą wiarę i zaufanie"

można i warto oczyszczać te i inne przedmioty, więc kwestia celowych czy nieświadomych programów pochodzących od innych nie jest aż takim problemem, choć czasem wymaga pewnych zabiegów i czasu, więc bywa że najlepszym wyjściem jest pozbycie się tego, ale to nie jest reguła   

Cytuj
Mam wiele przykładów że osoby które mniemają o sobie że są wyżej niż reszta pełzaków - okradają tychże nieświadomych z czego tylko można. Bo jest owieczką nieprawdaż ? A pasterz ma prawo do strzyzenia ... to przykład z kk .
a z czego są okradani katolicy przez swoich kapłanów? : )

Cytuj
Nie mozna mówić że działa tylko to w co wierzymy. Tak nie jest. Takie gadki sa po to by uśpić czujność potencjalnych owieczek.
Zaprogramowany przedmiot działa wg programu - czy wierzymy w to czy nie.
jest też druga strona tego - coś co nie jest negatywnie zaprogramowane traktowane jest pod wpływem takiej czy innej wiary jako szkodliwe (przykład podejścia "egzorcystów" kk do wahadeł i wszystkiego tego co sklasyfikowano jako "narzędzia demoniczne" - ludziom pod wpływem tego rodzaju klasyfikacji "oczy się otwierają" i nagle znajdują potwierdzenia szkodliwości tego wszystkiego co wcześniej traktowali jako pozytywne,  zwłaszcza jak ich ktoś przekonująco nastraszy)  i tutaj najlepszym lekarstwem na to jest nauczenie się rozpoznawania tego z czym jakiś przedmiot faktycznie nas łączy, można to zrobić np. za pomocą wahadła ; )  a nie tylko brania na wiarę tego co mówi producent, a potem dla odmiany tego co komuś się na opak objawiło, co powiedział ksiądz itd., bo jest to dość chwiejna wiara i opierając się na niej ma się takie właśnie reakcje i skutki

Kornel

  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-19, 12:03:18 »
Nie oceniam czy to prawda, bo nie znam sprawy, jednak każdy przedmiot można przeprogramować, bo to przedmiot, a fizyczne niszczenie, to wiara w moc zła i bycie w strukturze niskiej magii. Demonizowanie demonów tylko dodaje im mocy.

W Theta Healing uczy się robienia takich przeprogramowań przedmiotów, miejsc, z lekkością i łatwością z poziomu światła i miłości:)

Popatrzmy inaczej. Po takiej informacji mozna załozyć że ktoś kto to programuje jest w systemie niskiej magii - jak powiedziałaś.
A ja kupując przedmiot w dobrej wierze  ufam ze jest czysty i wolny od niskich wibracji - i co mam o tym teraz mysleć ?
Mam wiele przykładów że osoby które mniemają o sobie że są wyżej niż reszta pełzaków - okradają tychże nieświadomych z czego tylko można. Bo jest owieczką nieprawdaż ? A pasterz ma prawo do strzyzenia ... to przykład z kk .
Takie na przykład amulety produkowane i sprzedawane przez osoby z jakąś tam renomą - to co - goły kamyczek czy przedmiot celowo wyprodukowany i wgrano weń program /mówi się ze pozytywny ale czy na pewno ? /

Nie mozna mówić że działa tylko to w co wierzymy. Tak nie jest. Takie gadki sa po to by uśpić czujność potencjalnych owieczek.
Zaprogramowany przedmiot działa wg programu - czy wierzymy w to czy nie.


Michał486

  • Wiadomości: 804
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-19, 09:35:54 »
Czy można taki przedmiot rozprogramować białą szałwią lub po prostu wahadłem?

Sylvia

  • Wiadomości: 1 788
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-19, 09:33:21 »
Bo własnie wczoraj dotarło do mnie info od wiarygodnego / dotąd / człowieka że jeden (oby ) z wytwórców programuje swoje wyroby tak że poprzez nie częstuje" się maną pechowego własciciela.

Nie oceniam czy to prawda, bo nie znam sprawy, jednak każdy przedmiot można przeprogramować, bo to przedmiot, a fizyczne niszczenie, to wiara w moc zła i bycie w strukturze niskiej magii. Demonizowanie demonów tylko dodaje im mocy.

W Theta Healing uczy się robienia takich przeprogramowań przedmiotów, miejsc, z lekkością i łatwością z poziomu światła i miłości:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-18, 20:19:09 »

 ciekawe jakie właściwości miałoby wahadło z takimi kryształami:
http://materialyinzynierskie.pl/niemal-idealne-monokrysztaly-z-nanoczasteczek-dna/
: )

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-18, 19:39:49 »
 lęki (w tym te wzbudzane przez innych) będące podstawą do tworzenia przez umysł różnych negatywnych wyobrażeń, nie są dobrymi doradcami : )

więc o wyobrażeniach podszytych lękami:
1. kryształy w wahadłach się nie duszą bo nie potrzebują powietrza do oddychania
2. kryształy w wahadłach nie mają potrzeby wydostania się bo  ani nie chodzą ani nie mają spraw na mieście do załatwienia
3. kryształy nie mają potrzeby mycia się z zaprogramowanych informacji i energii
4. można programować je i deprogramować również w wahadłach i nie trzeba ich usuwać
5. silne przekonanie że są zabrudzone, zmanipulowane/zaprogramowane przez producenta na wampiryzm etc.  i nie da się ich oczyścić wynika z  zaprogramowania siebie/bycia zaprogramowanym przez innych  (często o podłożu lękowym ze skłonnościami do tworzenia pseudoduchowych objawień i ulegania im), co może a nie musi przenosić się na wahadła, więc najczęściej wystarczy uwolnić siebie od tego rodzaju programów raptem skojarzonych z wahadłem (w tym od odczuć na nie nałożonych np. o duszeniu się, potrzebie wydostania się, poczucia bycia zabrudzonym etc.) , najwyżej można potem oczyścić też z nich i wahadło, na odwrót raczej nie da rady  ; )
6. jedno z takich  przekonań: wg katolików (zwłaszcza "egzorcystów" z tego kręgu)  wahadła z definicji łączą z diabłem ; ) i nie da się tego zmienić, trzeba je fizycznie niszczyć
7. zamiast programować wahadła i kryształy swoimi lękami i wyobrażeniami, a potem usuwania tego fizycznie i niszczenia ich,  warto użyć je do uwalniania się od tych problemów i usuwania ich z własnego wnętrza : )

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-12-18, 19:08:28 »
Kornel, a może po prostu wyciągnij ze środka baterie z kryształów, które rzeczywiście mogą być zaprogramowane, inpowinien problem zniknąć. Bo nie wierzę, ze na kawałku metalu lub drewna, z którego jest wykonane wahadło, były założone jakieś kody.

Ale rzecz warta przygladania sie.

Kornel

  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-18, 17:58:07 »
Jest proszę Państwa pytanie zasadnicze - czy wierzymy producentom sprzętu radiestezyjnego w to że ten wyrób jest czysty pod każdym względem ?
Bo własnie wczoraj dotarło do mnie info od wiarygodnego / dotąd / człowieka że jeden (oby ) z wytwórców programuje swoje wyroby tak że poprzez nie "częstuje" się maną pechowego własciciela.
Włos mi się zjezył na głowie bo zacząłem ligicznie kojarzyć pewne fakty i wychodzi ze jest w tym racja.
Aby się uwolnić konieczna jest fizyczna destrukcja sprzętu i jutro moje co nieco pójdzie pod palnik gazowy.

To już nie są żarty.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-12-18, 12:15:12 »
Z moich wahadel, jakie mam w domu, wyciągnąłem baterie z kryształów. Kiedyś Sebastian O. powiedział, ze czuje , ze kryształy zamknięte w wahadle duszą się i nie mozna ich oczyścić - tak sa zabrudzone.

Ja również czułem już od jakiegoś roku, ze kryształy w moich wahadlach duszą się i chcą się wydostać na zewnątrz, oraz chcą się umyć z.brudnych energii pod bieżącą wodą.

Jak wyciągnąłem kryształy z Oma i z Atl, kryształy były bardzo brudne, aż matowe od ciężkich energii. Po umyciu ich pod wodą, wrócił ich dawny blask. Obecnie używam wahadel bez kryształów, bo sa czystsze energetycznie.

Ale nadal kupuję wahadła od p. Piotra Gorausa, gdyż mają lepsze proporcje  - Atl od Piotra na lepsze proporcje niż od Ciszaka - lepszy szpic oraz symetryczny walec.

Ewika

  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-11, 20:18:23 »
Pan Piotr Goraus, twórca wahadeł i znany radiesteta, jest bardzo miłym i serdecznym człowiekiem. Posiedziałam u niego ze 3 godziny, pokazywał mi różne wahadła, m.in. ogromne Isis professional, jakieś nowe Karnaki z piramidkami na końcu, Ozyrysy do przekazywania energii leczniczych na odległość, itd.
Nauczył mnie fajnego patentu dla leniwych, albo gdy ma się mało czasu, albo na noc :
Bierzemy wahadło, mówimy "nadaj tyle wibracji, ile potrzeba do................ u mnie (imię), waha się parę minut przed splotem słonecznym, potem delikatnie odkłada się wahadło, żeby nie stuknąć nim, bo stuknięcie kończy pracę, i można się położyć, a rano znów trzeba wziąć wahadło i zobaczyć, jeżeli jeszcze się kręci, to znaczy,że nie skończyło uzdrawiania. To oczywiście działa słabiej, niż wahanie, ale można sobie zastosować na noc. Albo, jak się gotuje obiad, wahamy, dajemy do kieszeni, a po jakimś czasie sprawdzamy, czy dalej się waha. Byleby nie stuknąć przypadkowo o stół itp.

Bardzo ważne jest, jak się pracuje dla kogoś, albo odcina od kogoś, żeby koniec sznurka wystawał , a nie był schowany w dłoni. Trzeba cierpliwie wahać, aż wahadło samo się zatrzyma.

Z kręceniem w lewo, to Pan Piotr nie wymusza, ale jak wahadło samo się kręci w lewo, to znaczy,że ono samo wyciąga niepotrzebne energie. U mnie tak było w przypadku dużego drewnianego Mer-Isisa, próbowałam różnych wahadeł, z tą samą komendą: "Nadaj tyle wibracji, ile potrzeba do...... u mnie Ewy" i każde wahadło widocznie czyściło na innym poziomie, a jak wzięłam do ręki Mer-Isisa, ono zaczęło się kręcić w lewo, a po chwili samo zmieniło kierunek na w prawo. Może za jakiś czas sobie kupię, ale spokojnie, na razie zapoznaję się z Wadżrą :)

 Teraz nowe ATLy mają inne baterie i oczyszczają się same. Są troszkę krótsze od tych starszych. Ja mam starego ATLa, Oma kulistego 3 i drewnianą Wadżrę 4.
Jakby ktoś chciał nowy katalog z wahadłami z Zabrza, to mogę podesłać na maila.