Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 21877 razy)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 716
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-10, 14:07:41 »
Ja mialam tez 2 sny-

1. bylam w szkole z grupa znajomych i moja corka..troche zapomnialam ale pamietam bardzo strome schody i strach, ze wszyscy pospadamy- bylam troche zla na corke, ze sie wlecze -ale te schody w dol to bylo jak wyzwanie.
2 mialam klotnie z mezem i wiem, ze go dodatkowo obciaza kiedy w domu ma stesy...wyjasnialismy sobie to i on powiedzial, ze jutro musi jechac do Frankfurtu nad Menen - bo maja duza reklamacje- on jest od kontroli jakosci i musi takie rzeczy wyjasniac- co jest napewno mega stresujace. (Pracuje w wielkiej fabryce, gdzie produkuja niebieskie beczki na rozne cele i pojemniki na chemikalia dla calego przemyslu w calym swiecie- nawet buduja fabryke w Polsce na slasku). Wiec przed snem sie pogodzilismy i jak sie obudzilam to wiedzialam, ze bylam razem z nim w tej fabryce i bylo dosc przyjemnie- cos robilismy z tym szefem..ale to bylo pozytywnie. Pomyslalam- biedaku nie martw sie - juz tam bylam- dasz rade.
Nie wiedzialam- ze moge odwiedzac konkretne miejsca we snie i to robie jakby na zyczenie....ciekawe czy cos pomoglam mu w tej sprawie czy nie?

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 13:53:10 »
Kingo
Dziękuję za interpretację ,pięknie to opisałaś.Myślę ,ze trafnie.;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 12:57:20 »
Moje 2 sny w ciagu tygodnia
1 jest wieczor pora lata, czyli dość realistycznie, wstaję i widze padający śnieg. Wiem, że jest upal, gorąco, a tu padajacy gęsty snieg. Krzyczę we śnie, że ten śnieg zabiera i wszystko, że niszczy to co mam do zebrania z upraw, że przepadnie to z czego zbiorow lada dzień powinnam zacząć się cieszyć
2 czuję, że ruszają mi się zęby. Zaczynam wyciągać, są wielkie, dużo większe od ludzkich, w częsci, ktora jest w dziąśle mają wielki otwor. Oglądam je bardzo dokładnie, zaglądam do buzi, a tam niebieskie tasiemki. Wygląda to jakby przerwane korale. Patrzę na to, co zostalo i zaczynam ryczeć, że wyglądam jak menel - takimi maleńkimi wypustkami zamiast zębow nie potrafiąca mowić bez zębow, mowiąc niewyraźnie, nie uśmiechając się. Wpadam w ryk, wchodzi moja siostra, mowię jej że wyglądam jak menel, a na to ona "śliczny z Ciebie menel".

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-10, 10:42:12 »
Clint, Monia, Kinga
Tak ten sen zrozumiałam - że się jakieś talenty albo nowości w mojej osobie obudzą i od samego początku od samego "przeciagania";-) będą cieszyć i roztaczać miłą aurę;-) Ha! Własnie pomyślałam, że powinnam poszukać w necie zdjęć takich rózowawych flamingóe i sobie druknąć i na nie popatrywać - będzie mi przyjemniej oczekiwać i patrzeć jak sie te nowości wykluwają.
Wiecie co - to jest niesamowite jak sen może wprawić w dobry nastrój na cały dzień;-))))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-10, 08:46:26 »
Tulia,
A ja mam skojarzenia, że to, co niebawem odkryjesz na swój własny temat, będzie dużo piękniejsze od twoich obecnych wyobrażeń o sobie (spadną ci jakieś silne klapki które do tej pory potrzymywałaś o sobie). Piękniejsze, wyjątkowe i jednocześnie pojawi sie lekkie zaskoczenie, jak mogłaś do tej pory myśleć o sobie inaczej :)).

Monika,
mnie się kojarzy, że masz w sobie dużo większy potencjał który już byś mogła wykorzystywać, że z tym co już wiesz, co potrafisz mogłabyś działać na dużą większą skalę (pomaganie innym) niż działasz obecnie. Po prostu jeszcze się za bardzo ukrywasz, a zupełnie niepotrzebnie, bo jeszcze większe ujawnienia przed innymi z talentami które już masz zaoowocuje tylko tym, że pozwolisz większej ilości ludzi doceniać ciebie, twoje urzeczywistnienie i realnie z niego korzystać :).
« Ostatnia zmiana: 2012-08-10, 08:52:33 wysłana przez kinga roszczyniała »

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 08:42:08 »
A  mnie się przypomniał mój sen.Przypomina mi się ten sen co jakiś czas .Śniło mi się kiedyś ,że stałam przed piękną wodą ,woda był czysta ,a za mną stał Jezus ,który powiedział mi ,ty też możesz chodzić po wodzie tak jak ja i zaczęłam chodzić ,czułam jak moje talenty się otwierają jak mam doskonałość w sobie i byłam taka czysta.Uważam ,ze sen jeszcze się nie sprawdził i nie do końca wiem jak go interpretować i o jakie talenty chodzi.Może komuś się skojarzy z czymś.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-08-10, 08:38:11 »
Tulia
Ja wyczułam ,ze jesteś na etapie rozwijania jakichś talentów.

Clint

  • Wiadomości: 2 539
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - wypalanie węzłów, regresing - zapraszam na stronę boski-spokój.pl
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-10, 08:35:48 »
No jak dla mnie, to tu coś się rodzi na nowo :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-10, 08:33:23 »
Moi Mili
Miałam dziś nad ranem ciekawy i bardzo przyjemny sen.

Wyrywałam chwasty w ogródku - było ich tylko troszkę i praca była przyjemna. Nagle z piasku wynurzyło się oko na długiej szyji - najpierw się wystraszyłam i myślałam, że to jakiś wielkooki wąż ale zaraz zobaczyłam, że z piasku wynurza się ptak - coś na kształt różowo-białego pelikana. Zwierzak wyglądał, jakby sie właśnie wykluł z jajka. Przeciągał się i nabierał formy. Jedno skrzydło rozciągnął i pieknie ułozył. Drugie chciał rozciagnąć i coś mu nie wyszło. Spojrzał taki zdziwiony na to skrzydło i spróbował drugi raz - i teraz sie udało - skrzydło się pięknie rozlożyło i mógł je złozyć juz piekne z powrotem. Jak się otrzepywał i układał piórka to zauważyłam, że przy tym jego przeciaganiu i rozciaganiu "wypadł" z niego drugi taki ptak i teraz ten nowy się zaczął gramolić i rozciagać. I......zadzwonił budzik i się obudziłam. Sen był bardzo realny więc włączyłam drzemkę i chciałam śnić dalej ale się nie dało..... Zostało wrażenie pięknego uczucia, brania udziału w czymś wyjątkowym i pieknym.....
Ma ktoś jakieś pomysły jak to rozumieć?

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-03, 18:47:55 »
dr02d2u,

to co piszesz moze miec sens i to duzy :-) Rzeczywiscie zmienilo sie we mnie kilka rzeczy ktore mi ciazyly w relacji z ta osoba. Stalam sie bardziej asertywna i bardziej spokojna wewnetrznie ( choc jeszcze nie tak calkiem ) i odnosze wrazenie ze jest to mile widziane przez ta osobe! A ja czuje sie bardziej komfortowo w tej relacji :-) 

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-03, 07:38:19 »
Amelko,
u mnie, śmierć innej osoby we śnie oznacza uwolnienie jakieś wiążącej/obciążającej relacji z tą osobą. Najczęściej zdarzały mi się sny z najbliższą rodziną. Był taki moment w moim życiu, że w moich snach umierali kolejno wszyscy moi bliscy. Niektórych osób śmieć powtarzała się w kolejnych snach. Ale nie tylko dotyczy to bliskich mi osób. Ostatnio pracuję z tematem mojego zobowiązania (przed sobą samym) do prowadzenia ludzkości "właściwą drogą". Tydzień później śniło mi się, że cała ludzkość zginęła.
Zatem przyjrzyj się relacji jaką masz z tą osobą, której śmieć ci się śniła, czy coś się w niej zmieniło.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-02, 18:12:34 »
mi się dzisiaj śniło, że byłam w ogromnym szpitalu, który działał nielegalnie i gdzie pacjentom usuwano narządy na sprzedaż, pracowali tam moi dobrzy znajomi i nie mogłam w to uwierzyć.. musiałam oczywiście uciekać i udawać, że nic z tego nie rozumiem, generalnie mam taki lęk w życiu, że w niektórych krajach takie rzeczy serio się dzieją - porywa się ludzi i wycina się im narządy, które trafiają na czarny rynek, masakra

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-02, 17:39:43 »
Ingus,
dziekuje za zaskakujaca mnie :-) odpowiedz. Mogloby sie zgadzac!Kurcze!
(to znaczy ze cos sie jednak we mnie zmienia :-)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-02, 16:06:28 »
wg mnie oznacza to śmierć, przemianę tej częśći twojej osobowości którą symbolizuje ta bliska osoba.
Bo osoby w naszych snach to są częsci naszej osobowośći.

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-01, 22:47:32 »
moze ktos sie orientuje co znaczy powtarzajacy sie sen o smierci bliskiej osoby? ( wciaz tej samej ). Czytalam gdzies ze oznacza to jakas wewnetrzna zmiane, przelom, u tej wlasnie osoby albo ze cos w tej osobie umarlo, jakas czesc niej...Hm.