Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 25781 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-04, 09:55:30 »
zamykając dyskusję, dobre podsumowanie (akurat od kilkunastu dni zacząłem więcej praktykować ze słońcem na podbiciu astrologii wedyjskiej i tak mi od kilku dni świtało, że ta dyskusja miała z tym związek przynajmniej z mojej strony):

"Słońce jest naturalnym źródłem światła. Życie ludzkie jest niemożliwe bez światła słonecznego. Słońce jest przyczyną opadów, które pozwalają rosnąć uprawom. Słońce jest też źródłem zdrowia i szczęścia. Podobnie, właściwe postępowanie (dharma) to światło słoneczne, które oświetla cały świat. Słowo dharma znaczy 'to, co podtrzymuje'. To dharma uczy właściwych relacji między dwoma osobami i między społecznościami. Dharma pokazuje każdej istocie za pomocą jej serca, co jest dobre i złe, co jest prawdziwe i fałszywe. To prawość sprzyja dobru społeczności. Prawość ochrania powszechną pomyślność. Wszechświat nie może przetrwać bez dharmy. Człowiek mądry ma większą moc niż człowiek silny fizycznie, tak jak słaby kornak potrafi zapanować nad słoniem. Ludzie nie mogą polegać jedynie na sile fizycznej. - Dyskurs z 23.01.1997 r." (dzisiejsza myśl dnia od Sai Baby)

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-02, 09:30:49 »
tutaj ciekawy tekst opisujący podejście Ramanudży do ścieżki duchowej związanej z bhakti ( z tego co czytam Swami Vishwananda przynależy do Sri Sampradayi ustanowionej przez Ramanudżę) czyli jedenaście elementów służących rozwojowi bhakti, drugi punkt mówi o wiwece czyli rozróżnianiu:

This may be achieved by following the eleven fundamental factors which Sri Ramanuja had prescribed. They are: abhyasa or practice of continuous thinking of God; viveka or discrimination; vimoka or freedom from all else except the longing for God; satyam or truthfulness; arjavam or straightforwardness; kriya or doing good to others; kalyana or wishing well to all; daya or compassion; ahimsa or non-injury; daan or giving and anavasada or cheerfulness and optimism
http://www.yogamag.net/archives/2009/emay09/11.shtml

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-02, 08:58:09 »
a skoro już wyszedł ten ciekawy temat połączenia miłości z rozróżnianiem (viveka) - to każdy z tych mistrzów duchowych w nurcie bhakti bardzo ściśle łączył to ze sobą i to jak się zdaje było podstawą ich sukcesu, np. tutaj jeden z guru Pabhupada ( prawdopodobnie bo mają tak zawiłe te tytuły że nie chce mi się w to wgłębiać ; ) popełnił taki tekst w których wytycza granice dla nurtu miłości i oddania jako te brzegi dla rzeki (Sai Baba w poprzednim poście mówi o dwóch brzegach jako rozróżnianiu i nieprzywiązaniu) co by płynęła w kierunku oceanu (  albo w jego pobliże w przypadku dwaity) :
Bhakti-tattva-viveka
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&ved=0ahUKEwikl6CK_-nUAhVCyRQKHdN3CWkQFgg4MAI&url=http%3A%2F%2Fwww.purebhakti.com%2Fresources%2Febooks-a-magazines-mainmenu-63%2Fbhakti-books%2Fenglish%2F61-bhakti-tattva-viveka-1%2Ffile.html&usg=AFQjCNH9GuHZ-pHj0S96HJVQi6xh8q87Ww




Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-02, 08:39:23 »
tutaj amerykańska kopalnia wiedzy wedyjskiej:
http://cincinnatitemple.com/downloads/articles-literature/

więc w temacie premy polecam stamtąd teksty z działu o Krysznie, np. wczoraj przy tym do którego poniżej wklejam link (krótki tekst bo komentarze sobie darowałem) przy jednym z wersetów na moment puściły mi bariery, jak to w tych tekstach bhakti określają ten stan - całkiem rozluźniły mi się szaty ; ) ot Kryszna wziął mnie z zaskoczenia i wzniosłem się do raju:
http://cincinnatitemple.com/articles/venugita.pdf

Frisky

  • Wiadomości: 5 789
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-07-02, 08:26:08 »
Są niesprzyjające jeśli ktoś od serca dzieli się swoim doświadczeniem miłości, a ty mu wmawiasz, że to fanatyzm, wyobrażenia, uzależnienia itp. No nie wierzę, że tego nie widzisz. Po prostu nie wierzę.

A już nie mam pojęcia jak to mogłeś zestawić z tym pięknym dyskursem Sai Baby o miłości.

No i znowu sprowadzasz wszystko do swojego poziomu rozumowania. Ja tak nie potrafię dłużej dyskutować. Sorry, ale takie warunki mi już naprawdę nie odpowiadają. Nawet bubu zrozumiał, że nie tędy droga. Udzielił mi też dobrej rady, którą starałem się wdrożyć, no ale się po prostu nie da, no nie da się choćbym chciał.

no to się dalej nie rozumiemy, wynika to z tego że utożsamiasz się ze wszystkim tym co tu piszesz również z ludźmi pod wpływem których doświadczasz tej premy, a ja nie dyskutuję z twoimi doświadczeniami, pisałem już kilka razy że same w sobie są dla mnie ciekawe , jedynie przyglądam się temu co zachwalasz jakby wraz z tym - i tutaj jako że powołujesz się (podobnie jak ci ludzie) na Sai Babę i jego misję, więc podchodzę do tego zgodnie z tym jak zaleca Sai Baba a on czy ci się to podoba czy nie zaleca mi rozróżnianie , przy tym to niedopuszczalne wg ciebie zestawienie rozróżniania z miłością jakoś nie idzie w parze z naukami Sai Baby , bo to co przytoczyłem ściśle wynika z rozróżniania i pozwala odróżniać czystą duchową miłość od miłości zabarwionej przez różne inne rzeczy (co częste w świecie jak chyba zauważyłeś) więc to jest apoteoza właściwego rozróżniania ściśle związanego z miłością, tudzież właściwego postępowania będącego w ścisłym związku z miłością:

Miłość jako myśl to prawda.
Miłość jako czyn to właściwe postępowanie.
Miłość jako uczucie to pokój.
Miłość jako zrozumienie to niekrzywdzenie
http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.4.1#wartości
"Miłość to słowo, które określa dążenie do uświadomienia sobie fałszu różnorodności i rzeczywistości Jedynego"

więc uważam że przykładanie tego do różnych zjawisk - np/ do tego co ktoś mi zachwala jako dobre i związane z czystą miłością - jest korzystnym podejściem
oczywiście mógłbym się zaślepić i ograniczyć do odczuć miłości (które jeśli nie są związane z pokojem to też nie spełniają warunku czystej miłości postawionego przez Babę)
Sai Baba zachęca do takiej miłości która prowadzi do wyzwolenia, a to ściśle wiąże się z rozróżnianiem:

"Pamiętaj, aby trzymać miecz miłości w pochwie mądrości i ściśle kontrolować swoje zmysły za pomocą rozróżniania i nieprzywiązania. Rozróżnianie wskazuje ci drogę, abyś mądrze wybierał swoje zajęcia i przyjaciół. Wyjaśnia ci względne znaczenie przedmiotów i ideałów. Nieprzywiązanie chroni cię przed problemami spowodowanymi przywiązaniem i przynosi uczucie ulgi w chwilach zachwytu lub rozpaczy. Nieprzywiązanie i rozróżnianie ukazują ci nietrwały świat i trwałą błogość Rzeczywistości. Łaska Pana płynie zawsze, tak jak prąd elektryczny płynie przez przewód. Wkręć żarówkę, a oświetlisz swój dom. Żarówka to praktyka duchowa, jaką wykonujesz; dom to twoje serce. Przyjdź do mnie z radością; zanurz się w oceanie i odkryj jego głębię. Nie ma sensu zanurzać się blisko brzegu oraz złorzeczyć, że ocean jest płytki i że nie ma w nim pereł. Zanurz się głęboko, a zaspokoisz swoje pragnienie." - Dyskurs z 22.07.1958 r.

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 18:06:19 »
Leszek

Nie poczuwam się bynajmniej do roli bycia twoim (ani kogokolwiek innego) mentorem. Od tego są mistrzowie. Pamiętaj też, że świat się nie kręci wokół ciebie, a to co piszę też nie ma żadnego z tobą związku. Ja piszę o swoim własnym doświadczeniu, a to że jest ono różne od twojego, to chyba jedyny zauważalny "związek" jaki ewentualnie tu zachodzi. No ale nie rób z tego jakiejś osobistej tragedii. :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-30, 17:28:12 »
DarkAngelbubu
Nie znasz całej prawdy. Co prawda, Bóg jest nieomylny. Ale w porównaniu z Howardem to i On jest niedoskonały :)

Jak Vishwananda opuści ciało to petem zanim się narodzi będzie musiał tak jak to opisuje Howard o Sai Babie się w kogoś na ten czas wcielać.
Howard nadawać się będzie idealnie :)

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-30, 17:23:58 »
To po prostu błogostan (ananda) rozlewajacy się po całym ciele.

Ja, to właśnie tak odczuwam. Jako błogostan w którym mógłbym trwać całą wieczność, coś pięknego.

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 17:04:42 »
Nauk prawdziwych (urzeczywistnionych) guru nie ma potrzeby negować, ponieważ odnoszą się one do boskiej rzeczywistości, która jest ich czystym doświadczeniem. Negować można ewentualnie tylko błędne interpretacje takich nauk, ale najlepiej też tego nie robić skupiając się po prostu na własnym ich rozumieniu i doświadczeniu, bez prostowania ścieżek innych.

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 16:47:13 »
'Serce' to taka większa przenośna. To po prostu błogostan (ananda) rozlewajacy się po całym ciele. Odczuwa się go zarówno w duchowym sercu (hridaya) jak i w umyśle (jako spokój). To odczucie, że wszystko jest właściwe takim jakim jest. To brak tych wszystkich kłębiących się na sercu (splocie słonecznym) emocji.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-30, 16:49:45 wysłana przez Howard »

healingintelect

  • Wiadomości: 525
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-30, 16:39:24 »
Ja odczuwam miłość w umyśle, która promieniuje na całe ciało, a nie tylko w sercu.

Howard
 
Będziesz kiedyś musiał zanegwać wiele nauk swoich guru i poddać się woli Boga, żeby pójść dalej. Na moje oko, to co robisz nie jest jakoś strasznie szkodliwe.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 579
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-30, 16:22:55 »
DarkAngelbubu
Nie znasz całej prawdy. Co prawda, Bóg jest nieomylny. Ale w porównaniu z Howardem to i On jest niedoskonały :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 579
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-30, 16:20:27 »
Kiedy czujemy miłość w sercu jako MIŁE i przyjemne uczucie, nie możemy w harmonii z tą miłością poczuć niczego negatywnego, bo harmonię zaraz szlag nagły trafi.
W ten sposób potrafimy odróżnić Prawdę (miłość) od kłamstw.
Tak uczy joga, huna i niektóre inne ścieżki duchowe, w tym ezoteryczne chrześcijaństwo czy Christian Science.
Inaczej uczą faryzeusze.

Howard
 Pękam z dumy, że mi się trafił tak cudowny mentor, jak Ty. Właściwie to chyba na niego nie zasłużyłem :)
No i teraz się złapałem na niekonsekwencji! Duma to uczucie z poziomu ego :(
A rozwijanie ego podobno jest bardzo złe? :)

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 16:17:16 »
Oczywiście, że mam 100 procent pewności, inaczej bym w ogóle nie pisał. A to, że któraś z kolei osoba... zauważ 'osoba' z tego forum. A to akurat nawet nie margines mojego prywatnego życia i osób, które znam. Te osoby o których więc mówisz to jakieś 0,0001 procent. Więc tak, te osoby nie mają nawet cienia racji.

Powiem nawet więcej, że powinniście dziękować losowi, że ktoś taki jak ja chce się jeszcze z wami dzielić swoim nietuzinkowym doświadczeniem i to z pierwszej ręki.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-30, 15:54:09 »
No ale eksplorujesz temat walcząc z tym co ja bym chciał pociągnąć w kontekście premy, a to temu nie sprzyja. Jak pisałem o Vishwandzie na cudzie to bubu też tylko "eksplorował" temat, ale to nie była eksploracja tylko walka z "oszustem" SV. Jak mam pisać o premie jak ciebie interesuje ten sam kontekst (walki).

Możesz mieć rację ale możesz się też mylić, czego jednak nie jesteś w stanie przyjąć do wiadomości.
Pytanie: dlaczego ?

Bo albo masz 100% pewności albo jesteś zwyczajnym fanatykiem który w swym zaślepieniu nic poza tym nie chce widzieć ?
Nie wiem :)

Ale ja, jak mi któraś z kolei osoba zarzuca, że coś jest nie tak, toprzynajmniej staram się stanąć z boku i sprawdzić czy przypadkiem nie mają choć cienia racji.
Bo przecież tylko Bóg jest nieomylny
:)