Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 24485 razy)

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 15:01:07 »
Są niesprzyjające jeśli ktoś od serca dzieli się swoim doświadczeniem miłości, a ty mu wmawiasz, że to fanatyzm, wyobrażenia, uzależnienia itp. No nie wierzę, że tego nie widzisz. Po prostu nie wierzę.

A już nie mam pojęcia jak to mogłeś zestawić z tym pięknym dyskursem Sai Baby o miłości.

No i znowu sprowadzasz wszystko do swojego poziomu rozumowania. Ja tak nie potrafię dłużej dyskutować. Sorry, ale takie warunki mi już naprawdę nie odpowiadają. Nawet bubu zrozumiał, że nie tędy droga. Udzielił mi też dobrej rady, którą starałem się wdrożyć, no ale się po prostu nie da, no nie da się choćbym chciał.

Frisky

  • Wiadomości: 5 719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 14:40:22 »
przyglądam się temu co zachwalałeś pod kątem pięciu wartości Sai Baby, węc nie wiem czemu miałyby to być niesprzyjające warunki do opisywania premy i doświadczeń z tym związanych - tylko wtedy takie warunki mogą jawić się jako niesprzyjające gdy doświadczenia czy to co im towarzyszy stoi w sprzeczności z jedną z tych wartości, a wtedy trudno mówić, że jest to miłość w duchowym sensie (okazuje się być jakoś zabarwiana przez przywiązania, uzależnienia, fanatyzm, pragnienia, wyobrażenia, interesowność etc.)

Miłość jako myśl to prawda.
Miłość jako czyn to właściwe postępowanie.
Miłość jako uczucie to pokój.
Miłość jako zrozumienie to niekrzywdzenie
http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.4.1#wartości

"Miłość to słowo, które określa dążenie do uświadomienia sobie fałszu różnorodności i rzeczywistości Jedynego. Miłość to obejmowanie poczuciem 'ja' drugiej osoby; wówczas obie zaczynają myśleć, mówić i działać jak jedna. Kiedy poczucie 'ja' obejmuje coraz więcej osób, one wszystkie stanowią jedność. Jeśli kochacie mnie, kochacie wszystkich, ponieważ zaczynacie czuć, wiedzieć i doświadczać, że ja jestem we wszystkich" - mówi Bhagawan Baba. - Sathya Sai Speaks, t. 11, rozdz. 15.


Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 14:15:37 »
No widzę, że cię interesuje coś innego i właśnie o tym mówię. To nie są sprzyjające warunki do dzielenia się swoimi doświadczeniami.

Frisky

  • Wiadomości: 5 719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 14:08:07 »
chcesz pisać o premie to pisz, przecież nikt ci nie broni, mnie interesuje co innego przy okazji tych odszczepieńców którzy wyprowadzili wyobrażenie Sai Baby poza jego Aszram (i to już w dniu jego śmierci! a wraz z tym pociągnęli za sobą ludzi którzy żyją takimi wyobrażeniami) czyli  inaczej mówiąc z braku widzialnej formy ( a będąc do niej przywiązani jak do niczego w tej misji)  odcięli się od Aszramu w dniu jego śmierci...i stworzyli jego astralne wyobrażenie które sobie adorują nie bacząc na skutki które ich nie interesują

a mnie interesuje to co przekazywał Sai Baba a co skoncentrowane było wokół tematu wszechobecności Boga,  odkrywania jego obecności (i jedności z bezforemnym Bogiem) w sobie, co stało się główną falą nośną jego nauczania po 60 tym roku jego życia (czyli 30 lat temu) - a nie jego osoba, jej wielbienie i przywiązanie do niej (czy związane z tym pragnienia osobistego kontaktu, docenienia czy zasłużenia się dla jego misji) , tudzież inne formy wielbienia oparte na podziale, tylko koncentracja na jedności,
 
stąd w tym świetle te różne zjawiska i tendencje wokół tej jego misji przejawiane przez różnych mniej lub bardziej wpływowych wielbicieli (rywalizacji o formę, pozycję itp.) jawią mi się jako naturalne - związane są z różnorodnymi  etapami na których różni ludzie się znajdują, oraz z wypaczeniami z tym związanymi, czyli choć naturalne to niekoniecznie pozytywne : D


"Przede wszystkim zrozum, że w swej istocie jesteś boski. Jeśli sądzisz: "Ja jestem człowiekiem, a on jest Bogiem", to znaczy, że trwasz w dwoistości. Gdzie jest dwóch, tam również znajdzie się miejsce dla trzeciego; a ten trzeci to umysł. Umysł cię zniszczy."
Sathya Sai Baba

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 13:44:27 »
No ale eksplorujesz temat walcząc z tym co ja bym chciał pociągnąć w kontekście premy, a to temu nie sprzyja. Jak pisałem o Vishwandzie na cudzie to bubu też tylko "eksplorował" temat, ale to nie była eksploracja tylko walka z "oszustem" SV. Jak mam pisać o premie jak ciebie interesuje ten sam kontekst (walki).

Frisky

  • Wiadomości: 5 719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 13:33:08 »
Howard
jakie prześladowania? co znowu wymyślasz? i o jakiej wzajemności mówisz?
zapodałeś temat to go  dalej siłą rozpędu eksploruję, już niezależnie od tego czy chcesz brać udział w dyskusji czy nie, dociekam przyczyn tego zjawiska i przyglądam się różnym tego aspektom, pewnie szybciej czy później poczuję się usatysfakcjonowany, więc o ile nie dojdą nowe fakty to uznam temat za zamknięty, więc nie czuj się związany tym o czym piszę, tak jak ja nie czuję się związany twoim otwieraniem czy zamykaniem tematu tutaj
 ; )

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 13:23:59 »
Ja już skończyłem z przekonywaniem ciebie, licząc tym samym na wzajemność. Mówiłem poważnie, bo to nie ma najmniejszego sensu.

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 12:46:12 »
Z ciekawości aż przeczytałem od deski do deski, bo skoro gość z Mauritiusa. :-) Ale widzę, że Swamiego Vishwanandy nigdy nie poznał a szkoda, bo może by takich głupot nie wyprodukował. Czyli nic nowego i dalej lecisz Frisky w tym samym tonie. I co teraz będziesz mnie tak "prześladował" przez najbliższe lata jak swego czasu Bubu na cudzie? :-))) Aż chciałoby się powiedzieć ja pier...e. :-)))


Frisky

  • Wiadomości: 5 719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 11:39:36 »
a tutaj ładnie zestawiona lista rozbieżności od "saibabamauritius":
http://www.saibabamauritius.org/sites/default/files/publication_attachment/Shining%20the%20Light%20of%20Truth%20Summary.pdf

i poniżej fragment nawiązujący do tego co pisałem o podatności na takie wpływy ludzi którzy zatrzymali się na pewnym etapie i nie poszli za dalszymi naukami Sai Baby (ani nie rezonują z nimi)  związanymi z kolejnymi etapami misji tego awatara,

Swami w tym fragmencie  mówi wyraźnie że w wieku 60 lat nastąpiła  zmiana w jego energiach i zachęca do przekroczeniu etapu wielbienia (nawet nie zachęca tylko mówi o przekroczeniu tego) i wejścia na poziom mądrości ściśle związany z adwaita tattwą:

I have resolved preaching Advaita Tatwa (non duality) as a spiritual path from the 60th year. We have crossed the stage of worship. We must enter the path of wisdom now. We have crossed the primary and higher secondary levels. We have to enter college. Divine Discourse November 24, 1987 , Advaita through Seva p.14

i o wartości nauk Sai:
"Jeżeli podążycie za tymi naukami pełni mocnej wiary w Swamiego, osiągniecie sukces we wszystkich swoich dążeniach. Powinniście wierzyć w nauki Swamiego, kochać je, czcić je i podążać za nimi." (26 grudnia 2007 )



Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 11:02:33 »
'Śri Vishwananda Prem Awatara' - piękny bhajan:
https://m.youtube.com/watch?v=ikTbceotcmo

Frisky

  • Wiadomości: 5 719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 10:39:08 »
Dopiero teraz dostrzegłem, że między nami jest przepaść nie do przebycia. Myślałem wcześniej, że nie jest aż tak wielka, ale się przeliczyłem. Ty już mnie w tej inkarnacji nie zrozumiesz.

no faktycznie też zobaczyłem jak  wielka jest ta przepaść przy okazji tego "kamienia węgielnego" na którym opiera się ta "kontynuacja" misji Sai Baby (oraz prawo do nadużyć z tym związanych, zwalczania tych którzy zostali przy tym "pustym grobie" etc.) opisanego w tym prostym zdaniu:

"W dniu, w którym jego fizyczne ciało zostało złożone w Mahasamadhi w holu Sai Kulwant, Sathya Sai przeniósł się do swojego nowego domu w Sathya Sai Anandam we wiosce Sathya Sai Grama w Muddenahalli."

po prostu nakazał  zbudować miejsce swojego samadhi w Aszramie ale w tym samym dniu co umarł -  w czasie gdy miliony ludzi adorowało jego martwe ciało - on sam spakował się i wyjechał niezauważony przez nikogo (samochodem?) do innego miejsca zamieszkania, by tam  kontynuować swoją misję w pewnym oderwaniu od tego co robił dotychczas (ale nie aż takim żeby nie czerpać z tego m. in. pieniędzy, powołując się na każdym kroku na tą dotychczasową misję) , a nawet w konflikcie z tymi, których prowadził przed te lata : ) taka wersja,

- więc gdy  w tą podwalinę się uwierzy, to uwierzy się w całą resztę wraz z "dowodami" w postaci jakichś materializacji i energii, oraz przekazami i działaniami również tymi stojącymi w sprzeczności z jego dotychczasowymi naukami i działaniami,

- różnica, czyli ta przepaść między nami jest taka że do mnie nie przemawia ta wersja przedstawiona przez jakiegoś wielbiciela którego nie znam i którego osoba  mało mnie obchodzi w kontekście misji Sai Baby ani nie przemawiają do mnie działania oparte na tej wersji - mam taki zwyczaj, że odrzucam cudze
(a nawet swoje) objawienia gdy stoją w sprzeczności z tym czego nauczał i robił jakiś mistrz, tutaj Sai Baba,
oczywiście mógłbym sobie wyobrazić jakieś ukryte dno, ukryte nauki przeznaczone dla wtajemniczonych i wybranych (bardziej wtajemniczonych bo stojących z boku misji i poczuć się jednym z takich wybranych), ale po co, jakoś nie mam takich potrzeb i pragnień, a skoro nic o takich przekazach z wiarygodnych źródeł nie wiem (a  wiarygodnym źródłem są dla mnie nauki Sai Baby, tudzież stanowisko tych których do tego upoważnił, a nie ktoś inny)  no to nie mam ochoty ich sobie wyobrażać

 - widać nie były przeznaczone dla mnie i wg mnie nie są przeznaczone dla ludzi którym się to teraz próbuje wmawiać tworząc w ten sposób podziały i konflikty z imieniem nowego (jeszcze nienarodzonego)  i starego awatara na ustach - gdyby miało to dotyczyć mnie i innych to ogłosiłby to Sai Baba wszem i wobec jeszcze za życia tak jak przez całe dekady ogłaszał swobodnie wszystko to co chciał i uznawał za ważne dla swoich wielbicieli w kontekście swojej misji  i rozwoju duchowego

: ) 
 


Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 07:39:15 »
Myślę też, że jesteście do siebie bardziej podobni niż sądzicie i dobrze się dogrywacie razem w politycznych wątkach.

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 07:34:03 »
A dlaczego od razu "się porobiło" jakby to był jakiś powód do radości albo koniec świata. Po prostu takie jest życie i każdy wybiera co uważa za słuszne. Można się starać do kogoś dotrzeć, ale przecież nie za wszelką cenę. Wolna wola.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 560
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-30, 05:19:38 »
Ale się porobiło! Nasi forumowi Awatarowie się poprztykali. Co zresztą było do przewidzenia :)

Howard

  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-30, 00:14:43 »
To była moja ostatnia próba dotarcia do ciebie.