Autor Wątek: Efekty wizualizacji  (Przeczytany 966 razy)

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-28, 20:25:32 »

dżonny

  • Wiadomości: 725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-28, 20:16:31 »
Dla tych co twierdzą, że wizualizacja / prawo kreacji nie dziala na kwestie w materii , pieniędzy itd :)

https://youtu.be/e3jwYzxnqv0

J. ang.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-28, 20:19:56 wysłana przez dżonny »

Kornel

  • Wiadomości: 299
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-04, 22:58:15 »
Leszku - to rzeczywiście wspaniała wiadomość.
I budująca. Dziś czytałem ze Olga Jackowska /Kora/ jest ciężko chora , rak jajników , a miesięczna kuracja kosztuje podobno 24 tys złotych. I jak sądzę  bardziej ją zatrują niż uleczą. A mogłaby przecież inaczej sobie pomóc.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 560
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-04, 20:33:31 »
Dziś dostałem wspaniałą wiadomość!
Otóż moja znajoma z Białorusi, która nieomal dogorywała po silnym zatruciu przez ponad rok, uzdrowiła się dzięki stosowaniu wizualizacji Evelyn Monahan!
Jej partner zapraszał mnie do nich, ale czas załatwiania wizy na Białoruś nie pozwolił mi tam pojechać. Na podst. zdjęcia zrobiłem 2 lub 3 zabiegi wahadłami, co miało na nią otrzeźwiający wpływ. Dała sobie zrobić kroplówkę oczyszczającą w szpitalu. Była tam 4 dni. W trakcie wysłałem im po polsku tekst książeczki Evelyn Monahan i zachęciłem do wizualizacji na jej podst. Inspirując się tekstem ułożyli własne modlitwy i wizualizacje, a potem ona codziennie robiła te wizualizacje. Po 3 tygodniach była uzdrowiona!
W trakcie zatrucia obniżyła jej się waga do ok 42 kg przy wzroście 166 cm. Obecnie ma już wagę normalną i świetnie się czuje.
Bardzo mnie to cieszy, gdyż rok temu jej stan był krytyczny.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 410
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-01, 13:04:19 »
Cóż jest piękniejszego od zwykłych marzeń?
Ja tak "ciężko pracując" uciekałam po prostu z koszmaru w cudowny świat marzeń, tyle, że ten świat nie był w jakiejś bajkowej krainie tylko Tu, na ulicach, salonach, placach, w biurach
Co to za praca wyobrażać sobie siebie wysiadającą z Bentleya w białej garsonce i podążającej do swojego biura w centrum?

Rada praktyczna (bo takie cenię wysoko);

Kiedy marzę/wizualizuję (jak kto woli), to zawsze mam straty energetyczne - tak nazywam fakt, że otrzymuję ok 10- 20% mniej niż widziałam w kreowanych obrazach.

Przykład;
Zawsze chciałam mieć apartament w centrum miasta. Przeglądałam w gazecie ogłoszenia o sprzedaży mieszkań. Znalazłam takie wymarzone - miało 90m i 4 pokoje.
Zakupione ostatecznie moje lokum miało 70m i 3 pokoi - zgubiłam po drodze siłownię
Tak to u mnie działa

Pozdrawiam życząc cierpliwości i wspaniałych efektów

Wisieńka

  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-30, 18:29:27 »
Ale się cieszę. Tak sobie ostatnio myślałam, że chcę iść do kina na Johnny English'a, ale chłopak mówił "nie" i w ogóle nie było okazji. No ale od czego jest pozytywna kreacja. Dziś przypadkiem klient u chłopaka zostawił 2 bilety na za pół godziny... i co leci akurat??? English :D
p.s. Chłopak sobie zwizualizował nowiutki rower w przeciągu 1 dnia!
Się zbieram.